tygryska_28
05.01.07, 08:20
Dzień dobry, od dwóch dni paskudny ból głowy nie pozwala skupić się na niczym,
kawa pomaga na chwilę, pogoda nie pomaga wcale...
Z zaplanowanych dzisiejszych zakupów nici bo okazało się, że pracujemy dziś
godzinę dłużej (jeszcze nie wiem za jakie grzechy ale wybadam sprawę ;))
Czyli jednym słowem - skończyła się sielanka noworoczna i zaczęło szare życie...
Kolorów mi potrzeba!! A tu szaro, buro i ponuro...
Coś o tupocie mew ktoś pisał - nie piłam a mam podobne wrażenie ;))
Mimo wszystko życzę Wam miłego ostatniego dnia pracy w pierwszym tygodniu
nowego, lepszego lub innego roku ;)))