Dodaj do ulubionych

miłośnicy Rubensów- odzywać sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 07.04.03, 19:58
właśnie- ale to już!!
ja tak za Gąską...
wykładać mi tu proszę kawę na ławę za co Panowie ....(i no dobra, mamy
równouprawnienie) ...i Panie lubicie zaokrąglone kształty?
przeprowadzimy tu małą ankietkę wg schematu: 1)płeć 2)wiek (a co- musi
być przekrój pokoleniowy:P ) i 3) zalety "puszków" - a resztę to sami się
postarajcie dopowiedzieć....
pozdruuffka :)))
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: miłośnicy Rubensów- odzywać sie!!!!!!!!!!!!!! 08.04.03, 01:08
      Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

      > wykładać mi tu proszę kawę na ławę za co Panowie ....(i no dobra, mamy
      > równouprawnienie) ...i Panie lubicie zaokrąglone kształty?
      Za to, że są okrągłe, pełne, a poza tym jak przychodzi co do czego (uczucia),
      to kochanego ciałka nigdy mało:)

      Pozdrawiam
      janek
      • quickly co do "Rubensow" 08.04.03, 01:12
        z tego co wiem, Rubens nie namalowal zbyt wielu otylych ludzi...

        Poza tym otylosc jest choroba i trzeba z nia w miare mozliwosci walczyc. Z
        powodu otylosci traci sie zdrowie, czasami zycie.
      • quickly co do "Rubensow" 08.04.03, 01:13
        z tego co wiem, Rubens nie namalowal zbyt wielu otylych ludzi...

        Poza tym otylosc jest choroba i trzeba z nia w miare mozliwosci walczyc. Z
        powodu otylosci traci sie zdrowie, czasami zycie.
        • Gość: Syl Re: co do 'Rubensow' IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.04.03, 04:03
          No wlasnie, nie otyle, ale ksztaltne, zeby wszystko bylo na miejscu i w
          odpowiednich proporcjach. Rubensowe babki nie byly grube, ale i nie byly tez
          typami modelek. A wam chlopcy, jakie typy sie podobaja?, tylko szczerze - bez
          sciemniania. Ja lubie facetow nie tyle co dobrze umiesnionych, co masywnych i
          ta odrobinna tluszczyku wcale mi nie przeszkadza. Najbardziej sexsowne czesci
          ciala u mezczyzny to dla mnie: kark, barki, plecy i dlonie. Dla was kochane
          Panie i Panowie?
          • quickly To jest tylko dla "mocnych"... 08.04.03, 06:56
            Ktore czesci ciala mezczyzny najlepiej sie podobaja kobietom?

            Z tego co wiem, na ten temat przeprowadzanych bylo wiecej niz kilka ankiet, w
            roznych czesciach swiata.

            I tu uwaga! Bezkonkurencyjne okazaly sie… posladki (!) Wlasnie: zgrabna meska
            pupka! Stosunkowo male, ksztaltne, dobrze umiesnione...

            Na drugim miejscu byly… dlonie (!) przede wszystkim musza byc czyste(!) i
            zadbane.

            (Prawdopodobnie chodzi tutaj o kojarzenie dloni z przyszlym narzedziem
            pieszczot – przynajmniej tak to tam tlumaczono. Co prawda nigdy nie bylem
            pieszczony przez mezczyzne, ale chyba jest w tym jakis sens. Chociaz z
            tym “pieszczeniem” mnie to tez nie jest az tak znowu do konca prawda...

            Kocham boks i czesto mialem do czynienia nie tyle z dlonmy, co z piescmi
            przeciwnika… To jedna z najwspanialszych rzeczy jak moze przydarzyc sie w
            zyciu mezczyzny. Nie raz wzielem na zeby, ale bylo tez sporo i w druga strone.

            NIE CZYTAJ DALEJ JEZELI NIE TRAWISZ WULGARNEGO JEZYKA.
            PAMIETAJ!
            ZOSTALES/ZOSTALAS OSTRZEZONA!!!

            Nigdy nie zapomne tego, kiedy znokautowalem po raz pierwszy… Skonczylem wlasnie
            szesnascie lat. Boksowalem w Gwardii Zielona Gora. Gosciu byl krepy, zylasty,
            o rok starszy ode mnie. Agresywny jak skurwysyn, do tego gnojek pierdolony
            pewny siebie. W drugiej rundzie po doskoku dojebalem Wroblowi (bo tak sie ten
            gosciu nazywal) bardzo krotkim prawym sierpowym. Cios nie byl az tak mocny,
            ale wyladowal tuz przed jego lewym uchem. Zatrzeslo nim… Chryste panie, co za
            widok! Zobaczylem jak blyskawicznie zmatowialy mu oczy, gosciu zaczal sie
            chwiac na nogach… Wiedzialem, ze jest juz moj, wiec nie czekajac az sedzia
            zacznie go liczyc, blyskawicznie zrobilem mu koncowa demolke! Dojebalem mu,
            tym razem juz z calej sily, dokladnie w to samo miejsce i zobaczylem jak razem
            z fontanna sliny zmieszana z krwia wypada mu jego plastikowa ochrona na zeby…
            Wrobel siadl dupa na deski, no i na tym zakonczyla sie ta walka… Nigdy juz
            wiecej nie mialem okazji spotkac sie z nim w ringu, chociaz… malo brakowalo.

            W 1997 mialem ostania swoja “zawodowa” walke. Cos mi odjebalo. Bylem w tym
            czasie na jednym z kursow w Albury-Woodonga, stan Victoria. Kurs byl dlugi,
            prawie cztero miesieczny. Wlasnie odbywal sie karnawal sportowy, a ze byla
            wymiana z Amerykanami zrobilismy wiec sobie “zawody miedzynarodowe”. No i dali
            mi kurwa… murzyna. Na moje oko przynajmniej 115-120 kilo. Pierdolony, nawet
            mily na pysku. Ale to nie zarty w moim wieku oberwac od takiej lodowy. Na
            szczescie gosciu nie byl szybki i chyba mial troche pietra… Do trzeciej rundy
            (kazda runda trwala tylko po 60 sekund) szlo mi calkiem dobrze, sam zaliczylem
            kilka mocnych ciosow na pysk, ale i jemu tez zaczelo cieknac z kinola. Potezny
            ryk na sali. To nie byl ryk, to bylo jedno wielkie wycie. Jankesi blizej
            ringu wrzeszcza jak opetani, moi wyja nie gorzej… Czuje ze siadam, musial mnie
            pierdolony czarnuch przyjebac w zaladek bo nogi mi przestaly chodzic. Slysze,
            ze do konca jakies 15 sekund, 14 , 13, 12… Klinczuje go, murzyn od potu sliski
            jak kutas. Wyraznie nie chce zwarcia, odpycha mnie, wystawiam lewa, a prawa
            robie garde na zoladek… I w tym momencie, ku mojemu zaskoczeniu, lodowka sam
            wpierdala sie na moja wystawiona lewa reke! I stoi jak kutas z opuszczonymi
            rekoma! A ja jak drugi kutas zastanawiam sie co robic dalej. Sekundy leca do
            przodu: 2, 1, gong… Kurwa mac! Do dzisiaj tego nie moge przezyc!
            • meduza4 Re: To jest tylko dla 'mocnych'... 08.04.03, 09:33
              Bardzo mnie poruszyles Quickly ta historia z murzynem...
              Az sie poplakalam, naprawde! Jeszcze ciagle lzy
              ocieram...
              Ale wybacz , ze ja poplakalam sie ze smiechu :)))
              • quickly Re: To jest tylko dla 'mocnych'... 09.04.03, 00:14
                meduza4, ale tutaj nic nie bylo do smiechu ;))))))

                i wbrew pozorom, ta historia jest jak najbardziej prawdziwa...

                Nie ma nic bardziej nieprawdopodobnego jak wlasnie zycie.
                3 razy po 60 sekund to w sumie bylo wiele, poza tym bilismy sie w ochraniaczach
                na glowie.

                I zgadnij co bylo po walce? :)
                Piwko!
                • meduza4 honorowy final walki :))) 09.04.03, 09:27
                  quickly napisał:

                  > meduza4, ale tutaj nic nie bylo do smiechu ;))))))

                  No... w trakcie takiej walki to napewno jest niewesolo :)
                  Ale ja sie smialam do lez z Twojego opisu -na swoj
                  sposob jest to literacka perelka :))))))))))))

                  > i wbrew pozorom, ta historia jest jak najbardziej
                  prawdziwa...

                  I tak nie mam mozliwosci tego sprawdzic :)

                  > Nie ma nic bardziej nieprawdopodobnego jak wlasnie
                  zycie.

                  Nie ma...

                  > I zgadnij co bylo po walce? :)
                  > Piwko!

                  I to jest bardzo honorowy final :))))
                  • andrzejjewski Re: honorowy final walki :))) 11.06.03, 08:19
                    ale pranko, kurde molek :-)))
            • dominica Re: To jest tylko dla 'mocnych'... 08.04.03, 09:45
              quickly napisał:

              >
              > NIE CZYTAJ DALEJ JEZELI NIE TRAWISZ WULGARNEGO JEZYKA.
              > PAMIETAJ!
              > ZOSTALES/ZOSTALAS OSTRZEZONA!!!
              >
              > Nigdy nie zapomne tego, kiedy znokautowalem po raz pierwszy… Skonczylem w
              > lasnie
              > szesnascie lat. Boksowalem w Gwardii Zielona Gora. Gosciu byl krepy,
              zylasty,
              >
              > o rok starszy ode mnie. Agresywny jak skurwysyn, do tego gnojek pierdolony
              > pewny siebie. W drugiej rundzie po doskoku dojebalem Wroblowi (bo tak sie
              ten
              > gosciu nazywal) bardzo krotkim prawym sierpowym. Cios nie byl az tak mocny,
              > ale wyladowal tuz przed jego lewym uchem. Zatrzeslo nim… Chryste panie,
              > co za
              > widok! Zobaczylem jak blyskawicznie zmatowialy mu oczy, gosciu zaczal sie
              > chwiac na nogach… Wiedzialem, ze jest juz moj, wiec nie czekajac az sedzi
              > a
              > zacznie go liczyc, blyskawicznie zrobilem mu koncowa demolke! Dojebalem mu,
              > tym razem juz z calej sily, dokladnie w to samo miejsce i zobaczylem jak
              razem
              > z fontanna sliny zmieszana z krwia wypada mu jego plastikowa ochrona na zeby
              > 230;
              > Wrobel siadl dupa na deski, no i na tym zakonczyla sie ta walka… Nigdy j
              > uz
              > wiecej nie mialem okazji spotkac sie z nim w ringu, chociaz… malo brakowa
              > lo.
              >
              > W 1997 mialem ostania swoja “zawodowa” walke. Cos mi odjebalo. By
              > lem w tym
              > czasie na jednym z kursow w Albury-Woodonga, stan Victoria. Kurs byl dlugi,
              > prawie cztero miesieczny. Wlasnie odbywal sie karnawal sportowy, a ze byla
              > wymiana z Amerykanami zrobilismy wiec sobie “zawody miedzynarodowe”
              > . No i dali
              > mi kurwa… murzyna. Na moje oko przynajmniej 115-120 kilo. Pierdolony, n
              > awet
              > mily na pysku. Ale to nie zarty w moim wieku oberwac od takiej lodowy. Na
              > szczescie gosciu nie byl szybki i chyba mial troche pietra… Do trzeciej
              > rundy
              > (kazda runda trwala tylko po 60 sekund) szlo mi calkiem dobrze, sam
              zaliczylem
              > kilka mocnych ciosow na pysk, ale i jemu tez zaczelo cieknac z kinola.
              Potezny
              >
              > ryk na sali. To nie byl ryk, to bylo jedno wielkie wycie. Jankesi blizej
              > ringu wrzeszcza jak opetani, moi wyja nie gorzej… Czuje ze siadam, musia
              > l mnie
              > pierdolony czarnuch przyjebac w zaladek bo nogi mi przestaly chodzic.
              Slysze,
              > ze do konca jakies 15 sekund, 14 , 13, 12… Klinczuje go, murzyn od potu
              > sliski
              > jak kutas. Wyraznie nie chce zwarcia, odpycha mnie, wystawiam lewa, a prawa
              > robie garde na zoladek… I w tym momencie, ku mojemu zaskoczeniu, lodowka
              > sam
              > wpierdala sie na moja wystawiona lewa reke! I stoi jak kutas z opuszczonymi
              > rekoma! A ja jak drugi kutas zastanawiam sie co robic dalej. Sekundy leca
              do
              > przodu: 2, 1, gong… Kurwa mac! Do dzisiaj tego nie moge przezyc!

              1. quickly, po pierwsze to fantazja. Sam o tym wiesz...
              2. po drugie quickly, tekst jest szokujacy, i nie mowie tutaj o jezyku :((((((
              • quickly dla dominica 09.04.03, 00:21
                1. quickly, po pierwsze to fantazja. Sam o tym wiesz...
                2. po drugie quickly, tekst jest szokujacy, i nie mowie tutaj o jezyku :((((((

                Fantazja? Dziekuje za wspanialy komplement! Sam nie wiedzialem, ze mialem
                takie fantastyczne zycie... :)))))

                Szokujacy? Pojdz na jakikolwiek mecz bokserki... Kiedy po poraz pierwszy na
                treningu moj trener Kwiatkowski (z Gwardii Zielona Gora) bluznal podobnym
                jezykiem jak moj powyzej, bylem nieco zszokowany. Pozniej zauwazylem, ze bez
                tego jezyka nie rozumie co do mnie mowi...

                Poza tym, bluzgi slysze na codzien (charakter pracy), teraz po angielsku -
                normalka, mozna sie przyzwyczaic...
            • obiektyvvna Re: To jest tylko dla 'mocnych'... 08.04.03, 12:41
              quickly napisał:

              >
              > NIE CZYTAJ DALEJ JEZELI NIE TRAWISZ WULGARNEGO JEZYKA.
              > PAMIETAJ!
              > ZOSTALES/ZOSTALAS OSTRZEZONA!!!
              >
              itd

              Post jest obrazliwy to fakt. Nie zdziwie sie jak admini go zdejma.
              • Gość: Eee tam Re: To jest tylko dla 'mocnych'... IP: *.abo.wanadoo.fr 08.04.03, 12:50
                • quickly dla Eee tam 09.04.03, 00:27
                  Eee tam - zatkalo Cie, czy co?
              • quickly obiektywna 09.04.03, 00:26
                Wlacz telewizor i poogldaj sobie wyzwolenie Iraku, tam wszytsko jest ladne,
                ulozone i kolorowe...

                Zolnierze mowia: "Szanowny panie Irakijczyku, czy moge za pomoca M16 odstrzelic
                ci prawa raczke?".
                "Alez oczywiscie drogi panie okupancie. Prosze sie nie krepowac." - odpowiada
                jakis irakijski obdarciuch.

                Poza tym bylas ostrzezona. Nie trzeba bylo czytac. Dzidzia, zycie to nie
                laczka pelna stokrotek...
                • obiektyvvna Re: obiektywna 09.04.03, 02:16
                  quickly napisał:
                  >
                  > Poza tym bylas ostrzezona. Nie trzeba bylo czytac. Dzidzia, zycie to nie
                  > laczka pelna stokrotek...

                  Tylko ze... Watek byl o rubensowskich ksztaltach. Jak to sie stalo ze
                  skierowales to na boks? Ale niewazne. Motyw jest bardzo widoczny.
                  • quickly Re: obiektywna 09.04.03, 02:38
                    Bo widzisz znow mnie ponioslo.
                    A zaczelo sie tak niewinnie od zgrabnych meskich posladkow...

                    Ja naprawde chcialem dobrze, pozniej przypomnialem sobie, ze w meskim ciele
                    podobnie jak w kobiecym drzemie pewien romantyzm... A jak juz zuwazylas, ja
                    przeciez lubie byc romantyczny... Ale ten romantyzm trzeba jakos wydobyc z
                    duszy - najlepiej za pomoca bokserkich rekawic!

                    Ale ze jestes dziewczyna, to nic z tego nie zrozumiesz... Nigdy nie poczujesz
                    ogromnej satysfakcji przylozenia komus w zeby. Niestety. Zaluj mala.
                    • goraca quickly nalezy Ci sie porzadne lanie 09.04.03, 04:25
                      i to na goly tylek! Bardzo brzydkie slowa. Jestes niegrzeczny chlopczyk


                      p.s. nie zbije niestety za mocno bo Cie lubie

                      • quickly Re: quickly nalezy Ci sie porzadne lanie 09.04.03, 04:41
                        goraca, a zrobimy sobie to lanie gdzies w jakiejs dobrej saunie?
                        Wobraz sobie goraca zar, brzozowe witki... polewamy sie woda z odrobina oleju
                        eukaliptusowego. Dookola gesta, niemal parzaca para. Pot splywa z naszych
                        rozgrzanych cial, podnosisz witki do gory, a ja naprezam wszytskie miesnie
                        (zeby mniej bolalo)...
                        :))))))
            • Gość: Drak Re: To jest tylko dla 'mocnych'... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 14:03
              Jestem pod wrażeniem.
              A może ty jesteś "Quickly Endrju".

              Pamietam jak w przedszkolu dokopałem jednemu ze starszaków
              to za karę nie dostałem kisielu.

              Wracając do rubensowskich kształtów -
              Czym innym jest okrągłość a czym innym obwisłość.

              Okrągłości są mile widziane , obwisłości prawie nigdy.
              To samo myślę dotyczy facetów
              • Gość: ?diablica? :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:20
                czasami to Ci się zdarzy coś mądrego powiedzieć ;-)
                • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 17:27
                  Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                  > czasami to Ci się zdarzy coś mądrego powiedzieć ;-)

                  Czasami tak.
                  Wogóle to przepraszam za wypowiedzi które mogły cię urazić-
                  nie były szczere.
                  • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:41
                    a za co tak przepraszasz ??? :-)))
                    trzeba czegoś więcej niż jednego Draka (a nawet stu... a nawet
                    miliona ... a nawet stu milionów ;-)) ) Draków żeby sie Diablica poczuła
                    urażona , obrażona i inne takie bzdety
                    pozdruufka :-))
                    • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 17:44
                      Pozdruufka &&% () #### ^^
                      • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:46
                        no co? co??
                        • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 17:51
                          Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                          > no co? co??

                          Jak to co? co?

                          Przecież nic nie mówię.
                          Siedzę cicho i mruczę pod nosem bo sypie - śnieg niestety za oknem.
                          • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:52
                            hihihihihi bo uwierze!!! ;-) mrucze??? buhahaha a słychać aż we wrocku
                            o!! a u nas słonko świeci ;-P
                            • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 17:57
                              A u nas hi hi hi słonko nie świeci- sypie i wieje.
                              Poza tym hi hi hi jest beznadziejnie zimno hi hi hi
                              i mam ochotę hi hi wyjechać do ciepłych krajów np. do Bułgarii
                              hi hi
                              • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:00
                                podobno gdzis są wyspy, na których klimat jest cieplutko wiosenny : nie za
                                gorąco ani nie za zimno - po prostu cieplutko :-))


                                własnie zbieram fundusze na taką wyspę- jeszcze pare wieków i parę napadów na
                                bank włączając w to grę na giełdzie ..... ale fasiofasto będzie ;-))))))
                                • Gość: Pat Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:08
                                  To pewnie wyspy dziewicze.
                                  Tam jest faktycznie fasiofiasto i fiufiufiście.
                                  Ale w Bułgarii też jest nieźle - tak mi się wydaje.

                                  Co ja z tą Bułgarią ciągle, przecież miałem na myśli Ciechocinek.
                                  • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:09
                                    Pat to też jest Drak
                                    • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:12
                                      ech.. rozumiemy klasyczne rozdwojenie jaźni




                                      Drak to ?diablica?
                                      hihihihihihihi
                                      • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:20
                                        Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                                        > ech.. rozumiemy klasyczne rozdwojenie jaźni
                                        >
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Drak to ?diablica?
                                        > hihihihihihihi

                                        Rozszyfrowałaś mnie, jestem jednocześnie Drakiem i Diablicą.
                                        Uwielbiam korespondować z sobą i odpowiadać na własne
                                        teksty.
                                        Za chwilę umówię się sam ze sobą np. do kina.



                                  • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:10
                                    to co? dołączasz sie do tych napadów na banki ????
                                    w celach wyłącznie charytatywnych
                                    • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:16
                                      Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                                      > to co? dołączasz sie do tych napadów na banki ????
                                      > w celach wyłącznie charytatywnych
                                      • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:20
                                        na staruszki to napadają tylko przerośnięte mięśniaki na sterydach....

                                        my zrobimy napad na bank z WIEEELKIM planem potem nas złapią a potem my
                                        napiszemy ksiązkę a potem nakręcą film, w którym wystąpimy i w sumie bedziemy
                                        mieć gdzieś te wyspy bo bedziemy miec wlasne domki 50pokojowe w Holwood;-))))
                                        tylko kto tam bedzie sprzatał?? ;-)
                                        hihihihihihi
                                        • Gość: Diablica Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:24
                                          Bedę wobec ciebie szczera, chciałabym hihihi zaprosić cię do baru mlecznego na
                                          pierogi ruskie . Te teksty z napadem na bank to tylko taka zmyła hihihi.

                                          • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:25
                                            Gość portalu: Diablica napisał(a):

                                            > Bedę wobec ciebie szczera, chciałabym hihihi zaprosić cię do baru mlecznego
                                            na
                                            > pierogi ruskie . Te teksty z napadem na bank to tylko taka zmyła hihihi.
                                            >

                                            Jeżeli juz to preferowałbym pierogi leniwe albo gryczaną z masłem
                                            • Gość: diablica Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:27
                                              Gość portalu: Drak napisał(a):

                                              > Gość portalu: Diablica napisał(a):
                                              >
                                              > > Bedę wobec ciebie szczera, chciałabym hihihi zaprosić cię do baru mleczneg
                                              > o
                                              > na
                                              > > pierogi ruskie . Te teksty z napadem na bank to tylko taka zmyła hihihi.
                                              > >
                                              >
                                              > Jeżeli juz to preferowałbym pierogi leniwe albo gryczaną z masłem


                                              Nie ma problemu, moga być leniwe.
                                              A może wolałbyś spędzić miły wieczór przy kawie zbożowej "Turek".
                                              Jestem mistrzynią w parzeniu tego specjału.
                                              • Gość: ? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:28
                                              • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:30
                                                ehu, zaczynamy się inteligentniej podszywać???
                                                ja SIĘ NIE ZGAAAAAAADZAM!!!!!
                                                • gosciniecc Re: :P no widzisz Drak.... 11.06.03, 23:49
                                                  Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                                                  > ehu, zaczynamy się inteligentniej podszywać???
                                                  > ja SIĘ NIE ZGAAAAAAADZAM!!!!!

                                                  lepiej inteligentnie niz nieinteligentnie. hle hle hle
                                          • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:26
                                            nie dość że się wrednie podszywa to jeszcze niezbyt umiejętnie;-p
                                            pewnikiem facet- jak nic!! :-)
                                            buhahahaha
                                            • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:28
                                              Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                                              > nie dość że się wrednie podszywa to jeszcze niezbyt umiejętnie;-p
                                              > pewnikiem facet- jak nic!! :-)
                                              > buhahahaha

                                              Nie zmieniaj tematu, proponowałaś kawę zbożową .
                                              Nie wymigasz się.
                                              • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:30
                                                Gość portalu: Drak napisał(a):

                                                > Gość portalu: ?diablica? napisał(a):
                                                >
                                                > > nie dość że się wrednie podszywa to jeszcze niezbyt umiejętnie;-p
                                                > > pewnikiem facet- jak nic!! :-)
                                                > > buhahahaha
                                                >
                                                > Nie zmieniaj tematu, proponowałaś kawę zbożową .
                                                > Nie wymigasz się.

                                                Musiałam tak dla zmyłki z tym podszywaniem bo niewypada tak
                                                od razu z kawą zbożową. Przecież się nie znamy.
                                                • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: 143.26.81.* 08.04.03, 18:32
                                                  Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                                                  > Gość portalu: Drak napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Gość portalu: ?diablica? napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > > nie dość że się wrednie podszywa to jeszcze niezbyt umiejętnie;-p
                                                  > > > pewnikiem facet- jak nic!! :-)
                                                  > > > buhahahaha
                                                  > >
                                                  > > Nie zmieniaj tematu, proponowałaś kawę zbożową .
                                                  > > Nie wymigasz się.

                                                  Rozumiem, musimy zachować pozory.
                                                  Bezpieczny zawsze ubezpieczony.
                                                  Dla mnie średniomocna i 2 łyżeczki cukru.
                                                  >
                                                  > Musiałam tak dla zmyłki z tym podszywaniem bo niewypada tak
                                                  > od razu z kawą zbożową. Przecież się nie znamy.
                                                • Gość: ?diablica? Re: :P no widzisz Drak.... IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 18:35
                                                  Gość portalu: ?diablica? napisał(a):

                                                  > Gość portalu: Drak napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Gość portalu: ?diablica? napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > > nie dość że się wrednie podszywa to jeszcze niezbyt umiejętnie;-p
                                                  > > > pewnikiem facet- jak nic!! :-)
                                                  > > > buhahahaha
                                                  > >
                                                  > > Nie zmieniaj tematu, proponowałaś kawę zbożową .
                                                  > > Nie wymigasz się.




                                                  eeeeeee prawdziwa diablica nie cierpi zbożowej kawy tylko wyłącznie z
                                                  expresu mocną i dibelską ... no i cynamonem i z pianką i oczywiście ....hmmm:-)
                                                  z czekoladą:))))))

                                                  >
                                                  > Musiałam tak dla zmyłki z tym podszywaniem bo niewypada tak
                                                  > od razu z kawą zbożową. Przecież się nie znamy.
                                                  • Gość: Drak Re: :P no widzisz Drak.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 20:37
                                                    Prawdziwy Drak też nie cierpi kawy zbożowej.
                                                    Ciekaw jestem kto się pod nas podszywa.
              • quickly Drak, postapiles bardzo zle! 09.04.03, 00:33
                "Pamietam jak w przedszkolu dokopałem jednemu ze starszaków
                to za karę nie dostałem kisielu."

                Wiesz co powinienes sie wstydzic!
                Nie ulega watpliwosci, ze Twoje zachowanie w przedszkolu bylo wrecz karygodne...
                Wlasnie!
                Za ten brak kisielu powinienes dokopac przedszkolance! Drugi raz tego by nie
                zrobila...

                • Gość: Drak Re: Drak, postapiles bardzo zle! IP: 143.26.82.* 09.04.03, 12:56
                  Też chciałem się czymś pochwalić.
                  Dokopałem starszakowi bedąc w średniakach - wbrew pozorom to nie jest takie
                  oczywiste.


          • kawusiia Re: co do 'Rubensow' 12.06.03, 13:05
            Moja kolezanka jest wrecz otyla ale ma piekna twarz i pewnosc siebie i
            powodzenie ze hej
      • sunrise1 nie pojmuję 08.04.03, 12:08
        ja_nek napisał:

        > Gość portalu: ?diablica? napisał(a):
        >
        > > wykładać mi tu proszę kawę na ławę za co Panowie ....(i no dobra, mamy
        > > równouprawnienie) ...i Panie lubicie zaokrąglone kształty?
        > Za to, że są okrągłe, pełne, a poza tym jak przychodzi co do czego (uczucia),
        > to kochanego ciałka nigdy mało:)

        >
        > Nie pojmuję,dlaczego w takim razie jayne nie chce jeść ? :)

        z:)

        PS a ja w przypadku powyższej wypowiedzi janka tracę szanse w
        przedbiegach :)))
        • ja_nek Re: nie pojmuję 08.04.03, 13:01
          Sunrise, uroda nie kończy się po kilka cm w talii więcej:)

          Pozdrawiam
          janek
          • meduza4 Re: nie pojmuję 08.04.03, 13:25
            ja_nek napisał:

            > Sunrise, uroda nie kończy się po kilka cm w talii więcej:)

            Tak, tak! Zwłaszcza, że facetom nigdy nie dogodzisz!
            Ja mam kilka centymetrów więcej i to już jest taaaaaaakiiiiiii problem,
            że broń Panie Boże przed bliższą znajomością ze mną:(((
            Gdybym miała kilka centymetrów za mało -znowu byłby problem, że za chuda:(((
            Mam ciemne włosy i to problem, bo nie blondynka :(((
            Gdybym była blondynką -byłby problem, że pewnie głupia (kawały o blondynkach
            wszyscy znają).
            I efekt jest taki, że wałęsa się po świecie stado starych kawalerów,
            dla których żadna nie jest wystarczająco dobra:(((
            Aaaaa -i jeszcze płaczą, że nie mogą znaleźć miłości...
            • sunrise1 Re: nie pojmuję 08.04.03, 13:50
              meduza4 napisała:

              > ja_nek napisał:
              >
              > > I efekt jest taki, że wałęsa się po świecie stado starych kawalerów,
              > dla których żadna nie jest wystarczająco dobra:(((
              > Aaaaa -i jeszcze płaczą, że nie mogą znaleźć miłości...


              Biedacy, mało wymagający (od siebie ) skromnisie:)
              Ale żaden nie spojrzy w lustro,bo by się wystraszył i dostał zawału :)))

              A kawały o blondynkach i tak wymyślają brunetki w długie, samotne
              wieczory :)))))

              z:))
              >
              • meduza4 Re: nie pojmuję 08.04.03, 13:59
                sunrise1 napisała:

                > Biedacy, mało wymagający (od siebie ) skromnisie:)
                > Ale żaden nie spojrzy w lustro,bo by się wystraszył i dostał zawału :)))

                Znam faceta, który mając około 165 cm wzrostu, cherlawą budowę ciała,
                średnie wykształcenie, mieszkając u mamusi... postanowił, że ożeni się
                tylko z atrakcyjną, wykształconą, dobrze sytuowaną kobietą...
                To było jakieś 7 lat temu...
                Ten ktoś do dzisiaj mieszka u mamusi...
                • sunrise1 i dobrze mu grymaśnikowi 08.04.03, 14:27
                  meduza4 napisała:

                  > sunrise1 napisała:
                  >
                  > > Biedacy, mało wymagający (od siebie ) skromnisie:)
                  > > Ale żaden nie spojrzy w lustro,bo by się wystraszył i dostał zawału :)))
                  >
                  > Znam faceta, który mając około 165 cm wzrostu, cherlawą budowę ciała,
                  > średnie wykształcenie, mieszkając u mamusi... postanowił, że ożeni się
                  > tylko z atrakcyjną, wykształconą, dobrze sytuowaną kobietą...
                  > To było jakieś 7 lat temu...
                  > Ten ktoś do dzisiaj mieszka u mamusi...


                  I nie miał tego czegoś ;)

                  z:
                  >
                  • meduza4 Re: i dobrze mu grymaśnikowi 08.04.03, 14:32
                    Nie, coś tam w sobie miał... Mnie się nawet podobał jak był trochę młodszy.
                    A dzisiaj już z tym gorzej, bo niestety facet kilkanaście latek dłużej po tej
                    ziemi chodzi niż ja... Mniej poetycko -pierwszej młodości to on już nie jest.
                    • sunrise1 grymaśnica ! 08.04.03, 14:38
                      meduza4 napisała:

                      > Nie, coś tam w sobie miał... Mnie się nawet podobał jak był trochę młodszy.
                      > A dzisiaj już z tym gorzej, bo niestety facet kilkanaście latek dłużej po tej
                      > ziemi chodzi niż ja... Mniej poetycko -pierwszej młodości to on już nie jest.


                      Ja do niedawna bliżej z meżczyzną paręnaście lat starszym
                      ( tyle tylko, że nie mieszkał z mamusią i chyba wykszt lepsze:)

                      z:)
                      • meduza4 Ja grymaśnica ?! 08.04.03, 14:46
                        No przecież to on dał mi kosza, nie ja jemu! A argumentacja owego "kosza"
                        była taka, że on szuka... (patrz powyżej).
                        Gdyby mi się do dzisiaj podobał -byłaby to miłość heroiczna :)))
                        • sunrise1 Ty grymaśnica ! 08.04.03, 15:07
                          meduza4 napisała:

                          > No przecież to on dał mi kosza, nie ja jemu! A argumentacja owego "kosza"
                          > była taka, że on szuka... (patrz powyżej).
                          > Gdyby mi się do dzisiaj podobał -byłaby to miłość heroiczna :)))

                          Kosz koszem, ale teraz ( gdyby nawet ;) wiek by stal na przeszkodzie
                          Waszemu szczęściu ? :)

                          z:)

                          Ps miłosć heroiczna jest piękna ( do czasu :)
                          • meduza4 Re: Ty grymaśnica ! 08.04.03, 16:14
                            sunrise1 napisała:

                            > meduza4 napisała:
                            >
                            > > No przecież to on dał mi kosza, nie ja jemu! A argumentacja owego "kosza"
                            > > była taka, że on szuka... (patrz powyżej).
                            > > Gdyby mi się do dzisiaj podobał -byłaby to miłość heroiczna :)))
                            >
                            > Kosz koszem, ale teraz ( gdyby nawet ;) wiek by stal na przeszkodzie
                            > Waszemu szczęściu ? :)

                            Ależ przecież on cały czas szuka tej pięknej, bogatej itd...
                            Do tego wysokiej blondynki, a ja jestem niska i szatynka :(((

                            > Ps miłosć heroiczna jest piękna ( do czasu :)

                            Wiem -tyle tych miłości heroicznych było, że mi bokiem wyszły:(((
                            Kolejną wybijam sobie aktualnie z głowy :(((
                            • sunrise1 już wiem ! 08.04.03, 16:20
                              meduza4 napisała:

                              > >
                              > Ależ przecież on cały czas szuka tej pięknej, bogatej itd...
                              > Do tego wysokiej blondynki, a ja jestem niska i szatynka :(((


                              O jaka szkoda , ja też się nie łapię :) Wprawdzie blondynka,
                              ale nieduża ,łeeeeeeeeeeeeee;(((((((((((99
                              >
                              > > Ps miłosć heroiczna jest piękna ( do czasu :)
                              >
                              > Wiem -tyle tych miłości heroicznych było, że mi bokiem wyszły:(((
                              > Kolejną wybijam sobie aktualnie z głowy :(((


                              Juz wiem, przestan wreszcie szukać. Bo z tego, co już
                              zdążyłam się dowiedzieć szukasz, choćby podświadomie.

                              Daj mu szansę.Niech to on Ciebie znajdzie ;)

                              z:))
                              >
                              >
                              • meduza4 Re: już wiem ! 08.04.03, 16:27
                                sunrise1 napisała:

                                > Juz wiem, przestan wreszcie szukać. Bo z tego, co już
                                > zdążyłam się dowiedzieć szukasz, choćby podświadomie.

                                Szukajcie, a znajdziecie :)))
                                Bez szukania nic się nie znajdzie i nie widzę w szukaniu nic złego

                                > Daj mu szansę.Niech to on Ciebie znajdzie ;)

                                A Ty wierzysz w to, że ta oferma poradzi sobie z tym zadaniem?
                                Skoro dotąd mnie nie znalazł to ja muszę chyba to zrobić.
                                • sunrise1 błąd ! 08.04.03, 16:33
                                  meduza4 napisała:

                                  > sunrise1 napisała:
                                  >
                                  > > Bez szukania nic się nie znajdzie i nie widzę w szukaniu nic złego

                                  Ja tez nie widzę, ale nie znaczy to że masz szukać bez przerwy i nieustannie.
                                  Po prostu zrób sobie przerwę, no wiesz :podziel kartkę na pół
                                  i wymień po jednej stronie za, po drugiej przeciw, spójrz z perspektywy
                                  na dotychczasowe dokonania ;))))))) etc, etc
                                  >
                                  > > Daj mu szansę.Niech to on Ciebie znajdzie ;)
                                  >
                                  > A Ty wierzysz w to, że ta oferma poradzi sobie z tym zadaniem?
                                  > Skoro dotąd mnie nie znalazł to ja muszę chyba to zrobić.

                                  Błąd- przecież to nie ma być oferma, bedziesz go nosić, czy co ? ;)

                                  z:))
                                  >
                                  • meduza4 Re: błąd ! 08.04.03, 17:15
                                    sunrise1 napisała:

                                    > meduza4 napisała:
                                    >
                                    > > sunrise1 napisała:
                                    > >
                                    > > > Bez szukania nic się nie znajdzie i nie widzę w szukaniu nic złego
                                    >
                                    > Ja tez nie widzę, ale nie znaczy to że masz szukać bez przerwy i nieustannie.
                                    > Po prostu zrób sobie przerwę, no wiesz :podziel kartkę na pół
                                    > i wymień po jednej stronie za, po drugiej przeciw, spójrz z perspektywy
                                    > na dotychczasowe dokonania ;))))))) etc, etc

                                    Przecież ja nie biegam za każdym napotkanym facetem, nie daję anonsów
                                    do prasy, nie umieszczam ich w internecie. Moje szukanie oznacza tylko,
                                    że każdemu mężczyźnie lubię się troszeczkę dłużej przyjrzeć bo może...
                                    Ani mnie to nic nie kosztuje, ani nie zabiera mi czasu -w czym tu robić
                                    przerwę?
                                    Jedynym kosztem jest czasem złamane serce, ale takie jest życie
                                    i inne nie będzie -nie ma co marudzić.

                                    > > > Daj mu szansę.Niech to on Ciebie znajdzie ;)
                                    > >
                                    > > A Ty wierzysz w to, że ta oferma poradzi sobie z tym zadaniem?
                                    > > Skoro dotąd mnie nie znalazł to ja muszę chyba to zrobić.
                                    >
                                    > Błąd- przecież to nie ma być oferma, bedziesz go nosić, czy co ? ;)

                                    To nie ma być oferma, ale chyba jest skoro dotąd mnie nie znalazł :(
                                    Ile można mnie szukać???
                                    • sunrise1 Re: błąd ! 09.04.03, 10:08
                                      meduza4 napisała:

                                      > > >
                                      > > > > Przecież ja nie biegam za każdym napotkanym facetem, nie daję anonsów
                                      > do prasy, nie umieszczam ich w internecie. Moje szukanie oznacza tylko,
                                      > że każdemu mężczyźnie lubię się troszeczkę dłużej przyjrzeć bo może...
                                      > Ani mnie to nic nie kosztuje, ani nie zabiera mi czasu -w czym tu robić
                                      > przerwę?
                                      > Jedynym kosztem jest czasem złamane serce, ale takie jest życie
                                      > i inne nie będzie -nie ma co marudzić.

                                      To nie marudz :))
                                      >
                                      > > > To nie ma być oferma, ale chyba jest skoro dotąd mnie nie znalazł :(
                                      > Ile można mnie szukać???

                                      No wiesz, to tak jakbyś pytała ile warte jest prwdziwe uczucie :)

                                      Masz erotyk ?

                                      z;)
          • sunrise1 Re: nie pojmuję 08.04.03, 13:42
            ja_nek napisał:

            > Sunrise, uroda nie kończy się po kilka cm w talii więcej:)
            >
            > A po kilku zbyt mało :(

            z :)
            • ja_nek Re: nie pojmuję 08.04.03, 17:08
              Miałem na myśli, że uroda nie kończy się, jak się ma kilka cm więcej tu czy tam.
              A kolor włosów to tylko jeden z wielu czynników, podobnie jak te cm.
              Ale jak powiem, że lubię brunetki, to Sunrise się na mnie obrazi:)))

              Pozdrawiam
              janek
              • sunrise1 tak obrazi się 08.04.03, 17:24
                ja_nek napisał:

                > Miałem na myśli, że uroda nie kończy się, jak się ma kilka cm więcej tu czy
                tam
                >

                A ja się pytałam, czy jak ma się parę za mało ,to jest wystarczający
                powód ?

                > A kolor włosów to tylko jeden z wielu czynników, podobnie jak te cm.
                > Ale jak powiem, że lubię brunetki, to Sunrise się na mnie obrazi:)))


                Już sie obraziła, śmiertelnie ze skutkiem natychmiastowym:)
                Wszystko przez to, że janek uważa , ze ona się obrazi, kiedy ona się
                nie obraża :))

                z:)
                >
                >
              • Gość: ?diablica? no i co z tego wątku wyszło ?? IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:25
                zbiorowa analiza stosunków damsko-meskich wlaczajac w to historyjke o bokserze
                z horroru;-)
                hihihihihi
                a miało byc o zaokrąglonych rubensikach :-))))))))
                fajne to forum:-)))
                pozduufka
                • Gość: Syl Re: no i co z tego wątku wyszło ?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.04.03, 17:44
                  Janek, jestes dla nas brunetek super-gosciu. Wszystkie dajemy Ci takiego
                  wirtualnego buziaka.
                  Brunetki, blondynki, te bardziej puszyste i te mniej zaokraglone - wszystkie
                  jestesmy piekne. Autosugestja jest rzecza wspaniala, wszystkie budzac sie z
                  samego rana, stojac przed lustrem powinnysmy sobie wmawiac: jestem piekna,
                  mloda, utalentowana i nic mi nie brakuje.
                  • Gość: ? Re: no i co z tego wątku wyszło ?? IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:47
                  • Gość: ?diablica? Re: no i co z tego wątku wyszło ?? IP: w3cache.BRZEG.Korbank.PL:* 08.04.03, 17:49
                    no nie przesadzaj z tą autosugestia ;-)) bo potem mozna spotkac takie potwory
                    (nie chodzi tylko o wagę) z przerostem własnej wartości, że to aż ....
                    ech ...szkoda gadać ;(
                    • ja_nek Re: no i co z tego wątku wyszło ?? 08.04.03, 23:26
                      Sunrise: jak jest mniej to także okay.
                      Ważne, aby nie wpadać w skrajności i dbać o zdrowie.
                      Jest coś takiego, że kiedy uczciwie znasz swą wartość i nie oglądasz się na
                      garstkę ludzi, która wmawia Ci coś innego, to i inni ludzie postrzegają Cię
                      lepiej
                      I jesteś (jesteście) bardziej atrakcyjna/e. Jest niemało osób, które mają
                      problem z wagą, ale tryskaja optymizmem i wewnętrzną siłą, nie wiem jak to
                      określić. I otoczenie widzi ich i szanuje, a Ci co pozwalają sobie na
                      niewybredne teksty są marginalizowani.
                      Co co preferują blondynki po prostu nie spotkali jeszcze stosownej brunetki;)))
                      A uczucia nie zawsze trzymaja się typów i to jest najciekawsze.

                      Pozdrawiam
                      janek
                      • sunrise1 juz mi lepiej 09.04.03, 13:22
                        ja_nek napisał:

                        .
                        > Co co preferują blondynki po prostu nie spotkali jeszcze stosownej
                        brunetki;)))
                        > A uczucia nie zawsze trzymaja się typów i to jest najciekawsze.
                        >
                        > Już mi lepiej, nawet te trzy piegi na nosie niech zostaną ;)

                        z:)
    • Gość: krizia Juz to kiedys pisalam.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.04.03, 00:06
      ...ale jeszcze raz powtorze: "Women have curves". Byl taki film, ale nie o film
      tutaj chodzi.

      Inna sprawa, aby te "uwypuklenia" byly w normie... Trzeba zachowac balans.
      • niegrzeczna Re: Juz to kiedys pisalam.... 09.04.03, 13:00
        Gość portalu: krizia napisał(a):

        > ...ale jeszcze raz powtorze: "Women have curves". Byl taki film, ale nie o
        film
        >
        > tutaj chodzi.
        >
        > Inna sprawa, aby te "uwypuklenia" byly w normie... Trzeba zachowac balans.

        Ja naprzyklad bym nie chciala nigdy byc za chuda :)
    • lajdaczek Re: miłośnicy Rubensów- odzywać sie!!!!!!!!!!!!!! 10.06.03, 08:52
      Juz znalazlem te bokserska scenke - he he he
      • kohanek Re: miłośnicy Rubensów- odzywać sie!!!!!!!!!!!!!! 10.06.03, 14:12
        lajdaczek napisał:

        > Juz znalazlem te bokserska scenke - he he he

        no i co?
        • psychologini Re: miłośnicy Rubensów- odzywać sie!!!!!!!!!!!!!! 11.06.03, 14:19
          kohanek napisał:

          > lajdaczek napisał:
          >
          > > Juz znalazlem te bokserska scenke - he he he
          >
          > no i co?

          Mnie szokuje ze quickly nazywa partnera walki: "czarnuch" :-((((((
          • quickly dla psychologini (he, he - lubie ten nick) 12.06.03, 00:42
            Przez kilka miesiecy rowno dostawalismy w dupe (bez sprosnych skojarzen
            prosze), zarlismy ten sam "shit", spalismy gdzie popadnie, cuchnac jak... banda
            jakichs goryli…

            Nazwanie kogosc “czarnuchem” he, he… to jak platek rozy…
            • dziewcczyna Re: dla psychologini (he, he - lubie ten nick) 12.06.03, 23:25
              quickly napisał:

              > Przez kilka miesiecy rowno dostawalismy w dupe (bez sprosnych skojarzen
              > prosze), zarlismy ten sam "shit", spalismy gdzie popadnie, cuchnac jak...
              banda
              >
              > jakichs goryli…

              Co ma piernik do wiatraka??? >

              > Nazwanie kogosc “czarnuchem” he, he… to jak platek rozy…


              Moze dla Ciebie. Piszesz ze twoim oponentem w walce byl czlowiek o ciemnej
              skorze. Nazwanie go "czarnuchem" jest wielce pogardliwe.Dowartosciowujesz sie w
              ten sposob?
              • quickly dla dziewcczyna 12.06.03, 23:34
                Jestes ciemna tak tabaka w rogu.
                Nie wiesz o co chodzi wiec zamknij sie...
                • jmx Re: dla Quickly 13.06.03, 00:32
                  A co dziś tak wcześnie? Na ogół później sie zjawiałeś :-))))

                  Witam, witam :-)
                  w Polsce jest właśnie pełnia znowu spać nie mogę...
                  Auuuuuuuu..... ;-))))

                  Za to co dziś napiszę nie biorę odpowiedzialności - to wina tego tam, Białego
                  na górze.... ;-)
                  • quickly Re: dla Quickly 13.06.03, 01:24
                    Dzisiaj piatek wiec mamy cwiczenia sprawnosciowe juz od 0700. Takie tam pierdy
                    karate, judo i inne sranie w banie…. Ale zaraz znowu bedzie, ze bajeruje…
                    Koncze, bo juz mam dosyc na dzisiaj…

                    Przykro mi, ze sie poklocilem z ta sekutnica Obiekt. Nigdy nie mialem do niej
                    zadnego zalu, wrecz przeciwnie… Musze przyznac,ze ja bardzo lubilem czytac...
                    • jmx Re: dla Quickly 13.06.03, 02:04

                      Ona chyba Ciebie też - tak doskonale zna Twą twórczość, myśli i zamierzenia...
                      Prawdziwa wielbicielka ;-)))))

                      Dobranoc ;-))))
                      • quickly To dlaczego ona mnie tak nie nawidzi? 13.06.03, 02:23
                        Jak siegne pamiecia, nigdy wczesniej jej nie ublizylem. Nigdy wczesniej nie
                        pisalem pod niczyim adresem (a zwlaszcza jej) czegos, co by mozna bylo odebrac
                        za afront... Zastanawiajace skad w niej tyle zlosci do mnie... Dlaczego
                        dzialam na nia jak plachta na byka?

                        Czemu jej tak bardzo zalezy na wykazaniu, ze jestem zerem i skonczonym,
                        rozsypujacym sie "bajerantem"? Ze jestem zerem i skonczony - niech jej
                        bedzie. Jestem. I co z tego?

                        Ale jak do tej pory, nigdy na tym forum nie pisalem jeszcze zadnych klamstw...

                        Moze faktycznie mam jakis harem na tym forum? Sam juz sie zaczynam gubic.



                • dziewcczyna Re: dla dziewcczyna 18.06.03, 23:09
                  quickly napisał:

                  > Jestes ciemna tak tabaka w rogu.
                  > Nie wiesz o co chodzi wiec zamknij sie...

                  Czytalam Forum i ktos napisal ze masz "zly dzien". Dla mnie to zachowanie jest
                  wynikiem Twojego charakteru.Pokazales sie jaki naprawde jestes.
                  Jezeli facet tak traktuje osobe (i to za nic!), a szczegolnie kobiete, jest dla
                  mnie nic niewart.Zostawiles duzy niesmak quickly
                  • quickly Re: dla dziewcczyna 18.06.03, 23:32
                    I tak mi nie uwierzysz, ze od tego czasu czasu mam w stosunku do
                    Ciebie “moralniaka”. Nawet nie prosze o odrobine… No wlasnie czego? Serca?
                    Zrozumienia? To sa stare wytarte, wyswiechtane, jak stare spodnie slowa…

                    Prosze Cie, nie miej do mnie urazy, nie warto… Nie obrazilem Cie dlatego, ze
                    to wlasnie jestes Ty, czy dlatego, ze jestes kobieta, Polka, Europejka…
                    Ponioslo mnie… Po prostu bylas w zlym miejscu, w zlym czasie…

                    Przepraszam i juz sie zamykam, bo jestem ciemny jak tabaka w rogu…
                    • quickly dla dziewcczyna :)))) 19.06.03, 01:18
                      Pytasz sie “Co ma piernik do wiatraka??” Ma i to duzo… Za duzo wyjasniania –
                      nie sadze, zebys i tak chciala w to uwierzyc.

                      Pozniej dodajesz: “Moze dla Ciebie. Piszesz ze twoim oponentem w walce byl
                      czlowiek o ciemnej skorze. Nazwanie go "czarnuchem" jest wielce
                      pogardliwe.Dowartosciowujesz sie w ten sposob?”

                      Pogardliwe? Chryste panie, dziewcczyno!!! Ten “czarnuch” (“blacky”) jest moim
                      kumplem!!! To moj pzyjaciel!!! Zrozum to!!! Zzylismy sie przez te kilka
                      miesiecy… Nie sadze, zeby sie wielce pogniewaj czytajac to, co o nim tutaj
                      napisalem. Znajac go napewno by sie z tego niezle usmial (co tam usmial,
                      znajac go to by sikal po nogawkach!). Widzisz dziewcczyna brzydze sie
                      rasizmem, moze dlatego, ze doswiadczylem go nie raz na wslanej skorze…

                      Gdyby on (Justine – to jego imie) znal j. polski napisalby tutaj o mnie takie
                      rzeczy, ze zwiedlyby Ci uszy… …ale, zeby sie na niego za to pogniewac?
                      Jeszcze bym cos dodal i nawrzucal sam na siebie. Widzisz w moim zawodzie jest
                      troche inaczej…

                      Jezeli chcesz (o ile znasz j. angielski lub francuski) podam Ci jego adres e-
                      mail. Dawno do niego nie dzwonilem – z tego co wiem wykopali go do Pld.
                      Korei. Bedziesz miala prawde z pierwszej reki… Napisz na mojego priva, ale
                      musisz sie pospieszyc, bo w poniedzialek wyjezdzam na 8 tygodni…

                      Ma nadzieje, ze juz sie tak nie gniewasz na mnie? :))))
                      • Gość: Obiekt hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 01:37
                        Ale Cię wzięło. Nagimnastykowałeś się mocno, trzeba przyznać. Brzmisz
                        wiarygodnie, i jeszcze te uśmiechy. Babka powinna zmięknąć, prawda? Zawsze
                        działało, więc dlaczego tym razem nie miałoby zadziałać. Pomijam fakt, że
                        słowa, które uraziły (i słusnie) dziewcczynę były rzekomo skierowane do mnie, a
                        mnie przecież przepraszać nie trzeba...

                        Mam przynajmniej nadzieję, że to autentyczne wyrzuty sumienia, a nie chęć
                        wypolerowania nadszarpniętego image'u. Choć prawdę mówiąc wątpię...
                        • quickly Re: hehehe 19.06.03, 02:35
                          Czy Ty jestes faktycznie Obiekt? Powinnas przeciez spac...
                          To wlansie co robisz o tak poznej porze?
                          Kochana Cal-ineczka juz dawno spi... a Ty?
                          Ja tam to co innego. Inna polkula. Musze ciezko teraz pracowac... no wiesz...
                          • Gość: ____________ wątek nr 100 IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 20.06.03, 18:45
                            > Kochana Cal-ineczka juz dawno spi... a Ty?
                            > Ja tam to co innego. Inna polkula. Musze ciezko teraz pracowac... no
                            wiesz...
                            >

                            ______________________Idz już spać, quickly, przeciez wiesz ze Cie kocham......
                            • Gość: cal.....ka Dla niewtajemniczonych ;))) IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 20.06.03, 19:07
                              O no, właśnie przeczytałam to co napisałam. Wątek nr 100 może sie niektorym
                              roznie kojarzyć. Wiec chcialam tu coś wpisać, tak żeby był 100-tny wątek,
                              inaczej juz nie umiem sie wytlumaczyc, jak kogos to razi to sory, taka już moja
                              natura
    • Gość: samowolny Re: miłośnicy Rubensów- odzywać sie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 11.06.03, 14:18
      ..kochanego ciała nigdy za dużo...
    • dziewcczyna dla Quickly 19.06.03, 13:56
      Jak bys mial "moralniaka" jak to nazywasz, to bys duzo wczesniej przeprosil,
      ale pewnie myslales ze tak to sie rozejdzie po kosciach. Mysle ze Obiekt ma
      racje ze robisz to dla podreperowania swojej reputacji na Forum.

      Czy mam uraz? Mam ale sie nie gniewam, ale i zapomniec sie nie da :-(((
      Ta Twoja wypowiedz dodala(ujela?) do Twojego obrazu.

      To jest tak, ze juz wiem do czego jestes zdolny.I jezeli bys mi sie podobal
      jako mezczyzna, to niestety ta Twoja wypowiedz by zupelnie mnie zrazila.Chyba
      ze bym dostala amnezji.

      Dam Tobie przyklad. Jezeli ktos mojego kota, a potem przeprosi,to przyjme
      przeprosiny, ale zawsze w jego obecnosci bede kota miala na swoich rekach.
      Rozumiesz? A pisac do Ciebie nie mam zamiaru zadnego. Bo po co?
      • dziewcczyna Re: dla Quickly 19.06.03, 13:58
        dziewcczyna napisała:

        .
        >
        > Dam Tobie przyklad. Jezeli ktos mojego kota KOPNIE, a potem przeprosi,to
        przyjme
        > przeprosiny, ale zawsze w jego obecnosci bede kota miala na swoich rekach.
        > Rozumiesz? A pisac do Ciebie nie mam zamiaru zadnego. Bo po co?

        P.S. tylko nie mow ze kochasz zwierzeta - to byl tylko przyklad
      • Gość: Obiekt !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 14:05
        Brawo dziewcczyna! Już Cie lubię. Miałam nadzieję, że tak się zachowasz. Gdybyś
        dała się "obłaskawić" i nabrać na tę udawaną skruchę i przesadne uśmieszki,
        pewnie sama miałabyś później "moralniaka" i niesmak do własnej osoby.

        A quickly może w końcu zrozumie, że być może najwyższy czas przestać
        być "matołkiem" i ....dorosnąć.
        • Gość: cal.....ka a co wy od niego chcecie? IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 19.06.03, 21:20
          ____________________________>"już Cię lubię" Obiekt, tylko niektórych lubisz,
          ____________________________czy to było tylko przyznanie racji?
          ____________________________(Tym razem bezstronnie ;;;;;;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka