k.j 15.04.07, 02:23 chce wreszcie sie szczesliwie zakochac, chce aby moje zycie znowu nabralo barw, bylo pelniejsze, szczesliwsze - zna ktos na to przepis??:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k.j Re: klopot Ci potrzebny? n/text 15.04.07, 14:12 nie, po prostu barkuje mi szczesliwych chwil, a bycie singlem z czasem nie jest takie fajne, ale coz, kazdy wyznaje inne wartosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: klopot Ci potrzebny? n/text IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:17 Nie ma rzeczy idealnych- bycie samotnym ma swoje blaski i bycie we dwoje, może być piekłem. Idealne są tylko marzenia, więc trwaj w nich jak najdłużej...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano 1. To ideal, ktory siegnal dna :))) 2. Lubienie 15.04.07, 14:32 Gość portalu: no...no...no... napisał(a): > Nie ma rzeczy idealnych - i bycie we dwoje, może być piekłem. Pewnie, ale nie strasz dziewczecia, gdyz sie Nam podlamie. To moze ja zaczene lekko optymistyczniej : najlepiej z kims byc, ale adarzyc go tylko uczuciem Lubienia gdyz wtedy nie ma ryzyka zlamanych serc i niespelnionych milosci :))) Sprawdzilem, to polecam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
k.j Re: 1. To ideal, ktory siegnal dna :))) 2. Lubien 15.04.07, 14:41 Nie tak latwo mnie podlamac, bez obaw:)) Owszem "lubienie" jest o wiele bezpieczniejsze, tylko czasem nie da sie zapanowac nad wlasnymi uczuciami. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: 1. To ideal, ktory siegnal dna :))) 2. Lubien 15.04.07, 14:45 Hmm...a gdzie jest granica między Lubieniem a Kochaniem???nie bardzo rozumię,zawsze pozostaje jakis większy lub mniejszy smutek po rozstaniu i zawsze któraś ze stron ,ta bardziej zaangażowana cierpi mocniej. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Granica jst bardzo prosta 15.04.07, 15:03 Nie idealizuje sie obiektu z ktorym sie jest, widzac jego wady, chociaz darzy sie go sympatia i docenia. Potrafi sie tez mentalnie wyobrazic sobie wlasna zyciowa sytuacje, gdy tego kogos juz nie bedzie. Oczywiscie, rozumiem doskonale, ze jak k.j., mozna na etapie "lubienia" stracic nad soba kontrole i chlup! - na gleboka wode... na ale na to nie mam zadnej rady i porady :))) Odpowiedz Link Zgłoś
k.j Re: klopot Ci potrzebny? n/text 15.04.07, 14:44 Nie szukam idealu, nie chce tez miec idealnego zycia, wtedy uczucie szczescia zanika, wiec po co?? Jesli zas chodzi o bycie we dwoje, to nie jestem tak slaba by byc z kims tylko dlatego by nie byc singlem, a wiec jesli w takie pieklo sie wpakuje, to szybko z niego wyjde:)) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 15:05 (wyjawszy przypadki bycia z diablem) wiec niepotrzebnie demonizujesz :) a gdy nagle poznajesz kogos innego, zblizonego do idealu... to wtedy... - Panu/Pani juz dziekujemy... c est la vie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej IP: *.crowley.pl 15.04.07, 19:56 A Ty tak robisz ? zmieniasz partnerki bo "obecny" ideał już nie jest taki idealny? a na ściezce napotkałes "nowy" bardziej idealny obiekt?Kazda decyzja nawet ta zła ma swoje powody! Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 19:59 tajemnic nie uchylam :) powtarzam tylko, ze lepiej byc z kims nieidealnym , niz plakac na forum o braku idealow na rynku i samotnosci :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej IP: *.crowley.pl 15.04.07, 20:05 Ach,tak czasem sobie mysle,ze i tak wszyscy jestesmy samotni ....ech... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 20:10 zapewne... z dwojga zlego wole jednak "samotnosc we dwoje" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej IP: *.crowley.pl 15.04.07, 20:15 Bardziej boli?? tak,bardziej boli taka samotnosc we dwoje,naprawde boli bardziej. Chyba coś dzis struta jestem,ze tak smucę ale tak to dzis czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
sokol75 Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 23:04 A czemu ma słuzyć taki stan, znaczy się samotność we dwoje? Oszukiwaniem samego siebie, czy partnera? Odpowiedz Link Zgłoś
k.j Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 23:17 wg mnie o jedno i drugie chodzi, wszak owa partnerka nie ma pojecia zapewne co mysli o niej jej facet, a ten po prostu szuka lepszej i jesli takowa spotka to pokaze drzwi obecnej. Tacy wlasnie sa faceci, moze dziewczyny takze, ale ja akurat na podobnych facetow trafiam, przykre to. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 23:38 tacy sa i mezczyzni, niektorzy i niektore kobiety... nie generalizujmy wiec. czy dawanie nadziei to zawsze koniecznosc? czy mozna jej (falszywie) nie dawac, a po prostu byc, milym, uprzejmym i uczynnym i cieszyc sie kazdym dnieM? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt prosze - wyliczam: 15.04.07, 23:35 sokol75 napisał: A czemu ma słuzyć taki stan, znaczy się samotność we dwoje? Oszukiwaniem samego >siebie, czy partnera? 1. dobremu seksowi 2. Przytuleniu sie do siebie 3. dyskusji intelektualnej na dowolne tematy, jak z kazdym inteligentnym czlowiekiem. 4. Wspolnemu obejrzeniu TV, zatanczeniu, czy posluchaniu muzyki. 5. wspolnemu zjedzeniu posilku. Troche tego jest, nawet bez milosci, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: prosze - wyliczam: 16.04.07, 08:48 O wiele za dużo ("nawet bez miłości") !! To co się robi,powiedz proszę, gdy jest "TA MIŁOŚĆ"??po co sie więc wiązac w pary,ślubowac,przyżekac sobie rzekomą miłosc gdy można własnie w tem sposób,spokojnie i bez zaangażowania? i wydawałoby sie bez szczególnego wysiłku i emocji. Fajnie,no to chyba można to zrobic z kolegą ot,tak sobie ,bo miałam akurat wolną chwilę,potem się rozstajemy i moze za tydzien w wolnym czasie z innym kolega zrobię to samo.Ale proste!!!!Rzeczywiscie!! Uznałam,że posiadasz takie umiejętności i chwała Ci za to!!!Biada jednak tym,którzy nie potrafią bądż jeszcze nie wypracowali w sobie tej "umiejętności"bo zapewne ( raczej napewno) po takich spotkankach czują się zepchnięci na drugi tor!! A wracając do samotnosci we dwoje miałam na mysli,ze czasami tak bywa,ze nawet gdy jest się z kimś (małzenstwo) lub zwiazek nieformalny, odczuwamy samotnośc czasem nawet wieksza niz faktycznie samotni.Masz przy sobie drugą osobę i..? I gdzieś wszystko się rozmyło,wyparowało,uciekło i nie chce wrócic,ogromna pustka ,która krązy wokół jest nie do zniesienia!! I co sie wtedy robi?? Zamiast byc w ramionach ukochanej osoby i świadczyc sobie drobne przyjemnosci z Twojej wyliczanki--posze się na forum,zjednując się z osobami o tych samych odczuciach. Zycze sobie i innym,zeby chociaż od czasu do czasu mogli poczuc się potrzebni i kochani i przeżyc małe co nieco z punktów od 1 - 5 nawet "bez miłości. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
k.j Re: byc we dwoje zawsze przyjemniej i wygodniej 15.04.07, 23:24 Nie placze tutaj i nie zamierzam. Napisalam tylko, ze chetnie sie zakocham, nie czytaj miedzy wierszami, gdy tam nic nie ma. Tak w ogole uwazam iz lepiej jest zyc solo, niz byc z kims tylko po to by kogos miec i przy najblizszej okazji wymienic obiekt zainteresowan. Zastanawiales sie kiedys jak czuje sie wtedy ta porzucona przez Ciebie dziewczyna?? Byles z nia, dawales nadzieje i nagle pa pa - bylo minelo. Cisnie mi sie pare slow na jezyk, tak wiec koncze juz swoja wypowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś