Dodaj do ulubionych

Jak dobrze ...

14.07.03, 10:00
wcześnie wstać, skoro świt
jutrzenki brask duszkiem pić .. ;-))

Optymizmu na dziś życzę, takiego płynącego z serca i dającego szczęście.
Uśmiechu w oczach, ukojenia zranionych i starganych serc ... I żeby dziś było
wyjątkowe i niezapomniane pod każdym względem...
Aaa ... i jeszcze pogodnego nastroju i wiecznie młodej duszy ;-))

Dzień dobry!!!
Obserwuj wątek
    • dmd13 Re: Jak dobrze ... 14.07.03, 10:12
      dzień dobry :-)))

      jak miło odpowiedzieć komus dzień dobry kto nie narzeka od rana,
      tylko uśmiecha sie do ludzi :-)))
      ja też życzę wszystkim miłego poniedziałku,
      i słoneczka w serduchu, i za oknem :-)

      pozdrawiam cieplutko
      D.
    • von-koza Re: Jak dobrze ... 14.07.03, 10:29
      Dzień dobry, i Tobie też miłego dnia.
    • Gość: samowolny Re: Jak dobrze ... IP: *.*.*.* 14.07.03, 12:01
      dzień dobry
      "hej młoty do roboty, niebieskie ptaki do paki i niech wre robota co tam wolna
      sobota"...:)))))
      • Gość: majja Re: Jak dobrze ... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 14.07.03, 12:12
        Dziekuje w imieniu wszystkich niewyspanych ,wstających lewą nogą i
        niezadowolonych z innych powodów:)))Uśmiech rodzi usmiech a tu ktoś go zasiał
        wiec dziekuje i miłego dnia:))))))
        • Gość: samowolny Re: Jak dobrze ... IP: *.*.*.* 14.07.03, 12:16
          Gość portalu: majja napisał(a):

          > Dziekuje w imieniu wszystkich niewyspanych ,wstających lewą nogą i
          > niezadowolonych z innych powodów:)))Uśmiech rodzi usmiech a tu ktoś go
          zasiał
          > wiec dziekuje i miłego dnia:))))))

          oby osoba niosąca uśmiech nie skończyła tak jak niejaki Prometeusz co ogien
          ludziom niósł...bo wiadomo , że miał potem kłopoty z watrobą..:))))
          • sosnowa_igielka Re: Jak dobrze ... 14.07.03, 12:28
            zadrżałam z niepokojem ;-)))))))
            • Gość: samowolny Re: Jak dobrze ... IP: *.*.*.* 14.07.03, 12:41
              sosnowa_igielka napisała:

              > zadrżałam z niepokojem ;-)))))))

              spoko ponoc nic nie zdarza sie dwa razy:)))
              • sosnowa_igielka Re: Jak dobrze ... 14.07.03, 12:49
                To dobrze, bo ja jestem przyzwyczajona do swojej wątroby ;-))))
          • Gość: majja Re: Jak dobrze ... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 14.07.03, 12:49
            Gość portalu: samowolny napisał(a):

            > Gość portalu: majja napisał(a):
            >
            > > Dziekuje w imieniu wszystkich niewyspanych ,wstających lewą nogą i
            > > niezadowolonych z innych powodów:)))Uśmiech rodzi usmiech a tu ktoś go
            > zasiał
            > > wiec dziekuje i miłego dnia:))))))
            >
            > oby osoba niosąca uśmiech nie skończyła tak jak niejaki Prometeusz co ogien
            > ludziom niósł...bo wiadomo , że miał potem kłopoty z watrobą..:))))
            ale gdyby swój żywot zakończył na noszeniu ognia nikt by go nie zapamietał- a
            tu prosze przez tą własnie watrobę(niektórzy nawet wiedzą że watroba ale nie
            wiedza dlaczego:))Czasem warto sie poświecic i miejmy nadzieje ze watroby i
            inne nasze (wasze bo to wy ryzykujecie:)))organy bogowie i inne siły nieczyste
            pozostawią w spokoju:)))))))))
            Pozdrawiam:))
            • Gość: samowolny Re: Jak dobrze ... IP: *.*.*.* 14.07.03, 12:58
              Gość portalu: majja napisał(a):

              > ale gdyby swój żywot zakończył na noszeniu ognia nikt by go nie zapamietała
              > tu prosze przez tą własnie watrobę(niektórzy nawet wiedzą że watroba ale nie
              > wiedza dlaczego:))Czasem warto sie poświecic i miejmy nadzieje ze watroby i
              > inne nasze (wasze bo to wy ryzykujecie:)))organy bogowie i inne siły
              nieczyste
              > pozostawią w spokoju:)))))))))
              > Pozdrawiam:))

              to ja dzisiaj ide pić wódke ..ale robie to z poswięcenia dla ludzkości ,
              pijąc ją w ten sposób dbam o wątroby innych którym wódki nie starczy..:))))
              • Gość: majja Re: Jak dobrze ... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 14.07.03, 13:11
                Gość portalu: samowolny napisał(a):

                > Gość portalu: majja napisał(a):
                >
                > > ale gdyby swój żywot zakończył na noszeniu ognia nikt by go nie zapamietał
                > a
                > > tu prosze przez tą własnie watrobę(niektórzy nawet wiedzą że watroba ale n
                > ie
                > > wiedza dlaczego:))Czasem warto sie poświecic i miejmy nadzieje ze watroby
                > i
                > > inne nasze (wasze bo to wy ryzykujecie:)))organy bogowie i inne siły
                > nieczyste
                > > pozostawią w spokoju:)))))))))
                > > Pozdrawiam:))
                >
                > to ja dzisiaj ide pić wódke ..ale robie to z poswięcenia dla ludzkości ,
                > pijąc ją w ten sposób dbam o wątroby innych którym wódki nie starczy..:))))
                nie chce cie straszyc ale chyba nikt nie doceni twojego poświęcenia:))))
                i pamiętaj (to cytat z czterdziestolatka) alkohol pity z umiarem nie szkodzi
                nawet w najwiekszych ilościach:)))))
                • ja_nek Re: Jak dobrze ... 14.07.03, 16:43
                  Jako niepijący powiem: zdrowie moje w gardło Twoje:)
                  • Gość: majja Re: Jak dobrze ... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 14.07.03, 17:00
                    ja_nek napisał:

                    > Jako niepijący powiem: zdrowie moje w gardło Twoje:)

                    rzeczywiscie zdrowie twoje bo nasz kac- który rosnie proporcjonalnie do ilosci
                    wypitych toastów za zdrowie pijących- nie ma nic wspólnego ze zdrowiem:)))
                    • white.falcon Jak nie mieć kaca....;) 14.07.03, 19:16
                      Gość portalu: majja napisał(a):

                      > rzeczywiscie zdrowie twoje bo nasz kac- który rosnie proporcjonalnie do
                      ilosci
                      > wypitych toastów za zdrowie pijących- nie ma nic wspólnego ze zdrowiem:)))

                      Podobno najskuteczniejszym sposobem, by pić, a nie mieć kaca, jest pić w dobrym
                      towarzystwie, a najlepiej Gruzinów, czy Ormian. Ich toasty są tak długie, że
                      pomiędzy jednym, a drugim upływa tyle czasu, że można wytrzeźwieć. Ile takich
                      toastów by się zmieściło w wieczorze? Chyba niewiele. A same toasty w treści są
                      ciekawe.:)
                      Pozdrv.:)
                      • ja_nek Re: Jak nie mieć kaca....;) 14.07.03, 23:00
                        white.falcon napisała:

                        Ich toasty są tak długie, że
                        > pomiędzy jednym, a drugim upływa tyle czasu, że można wytrzeźwieć. Ile
                        takich
                        > toastów by się zmieściło w wieczorze? Chyba niewiele. A same toasty w treści
                        są ciekawe.:)

                        To w Polsce by się nie przyjęło, w Polsce się pije szybko:)))
                        • sunrise1 Re: Jak nie mieć kaca....;) 14.07.03, 23:04
                          ja_nek napisał:

                          >
                          > To w Polsce by się nie przyjęło, w Polsce się pije szybko:)))

                          a także dużo


                          z:)))
                          • dmd13 Re: Jak nie mieć kaca....;) 15.07.03, 09:20
                            osobiście też nie lubie mieć kaca,
                            ale chętnie wypiłabym lampkę dobrego wina, o tak dla przyjemności podniebienia
                            i dla odprężenia....
                            a tak w ogóle dzień dobry :-))
                          • ja_nek Re: Jak nie mieć kaca....;) 15.07.03, 13:25
                            sunrise1 napisała:

                            > a także dużo

                            Niestety....
                            • dmd13 Re: Jak nie mieć kaca....;) 15.07.03, 16:30
                              czasami też dużo za dużo i za często,
                              to smutne...
                              • ja_nek Re: Jak nie mieć kaca....;) 16.07.03, 01:07
                                dmd13 napisała:

                                > czasami też dużo za dużo i za często,
                                > to smutne...
                                i powstają patologie...
                                • dmd13 Re: Jak nie mieć kaca....;) 16.07.03, 10:55
                                  masz rację,
                                  a najbardziej skrzywdzone sa dzieci z patologicznych rodzin,
                                  nie mają szczęsliwego dzieciństwa a wyrastając w takiej atmofserze są
                                  skrzywione od kołyski....
                                  to jest bardzo smutne
                                  ktos powiedział " życie nie jest pasmem samych bułek z masłem" i coś w tym
                                  jest...





                                  • ja_nek Re: Jak nie mieć kaca....;) 16.07.03, 11:58
                                    Dlatego jeśli druga strona pije, najlepiej jest widząc to dać sobie spokój z
                                    takim przyszłym partnerem / partnerką i nie bawić się w próby sprowadzania na
                                    właściwą drogę, bo nie jest się specjalistą...

                                    Pozdrawiam
                                    janek
                                    • Gość: samowolny Re: Jak nie mieć kaca....;) IP: *.*.*.* 16.07.03, 12:14
                                      ja_nek napisał:

                                      > Dlatego jeśli druga strona pije, najlepiej jest widząc to dać sobie spokój z
                                      > takim przyszłym partnerem / partnerką i nie bawić się w próby sprowadzania na
                                      > właściwą drogę, bo nie jest się specjalistą...
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      > janek
                                      i potem taka osoba staje przed dylematem.."pić albo nie pić o to jest pytanie?"
                                      a bez wódki tego pytania nie rozwiąże.....:)))
                                      • dmd13 Re: Jak nie mieć kaca....;) 16.07.03, 13:24
                                        Gość portalu: samowolny napisał(a):

                                        > ja_nek napisał:
                                        >
                                        > > Dlatego jeśli druga strona pije, najlepiej jest widząc to dać sobie spokój
                                        > z
                                        > > takim przyszłym partnerem / partnerką i nie bawić się w próby sprowadzania
                                        > na
                                        > > właściwą drogę, bo nie jest się specjalistą...
                                        > >
                                        > > Pozdrawiam
                                        > > janek
                                        > i potem taka osoba staje przed dylematem.."pić albo nie pić o to jest
                                        pytanie?"
                                        > a bez wódki tego pytania nie rozwiąże.....:)))


                                        pamietaj o różnicy pić, pic na umór, doprowadzać sie do stanu "zalanego w pechę"
                                        a czasami wypić drinka, piwo, lampkę wina dla towarzystwa i dla przyjemności....

                                    • dmd13 Re: Jak nie mieć kaca....;) 16.07.03, 13:20
                                      ja_nek napisał:

                                      > Dlatego jeśli druga strona pije, najlepiej jest widząc to dać sobie spokój z
                                      > takim przyszłym partnerem / partnerką i nie bawić się w próby sprowadzania na
                                      > właściwą drogę, bo nie jest się specjalistą...
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      > janek

                                      hmmm....
                                      moja koleżanka na przekór wszystkiemu i wszystkim wzieła ślub z takim
                                      człowiekem, nie pił przez prawie rok, a potem znowu to samo....
                                      i prawie już straciłysmy kontakt, bo ona nie ma czasu żeby się z kims spotkać,
                                      musi wracać szybko do domu, przecież nie wie co w nim zastanie....i do siebie
                                      też już nikogo nie zaprasza....
                                      przez pewien okres czasu starałam sie nie wtrącać a potem zapytałam wprost, jak
                                      ona może zosić to jego pijaństwo i dlaczego na siłe chce układać sobie takie
                                      życie, odpowiedzź była jedna, ona go kocha, jest mu potrzebna, bo rodzina się
                                      odwróciła od niego, i ma nadzieje że mu pomoże wyleczyc się z nałogu.....
                                      i wiele osób tak jej mówiło....
                                      to też jest smutne,
                                      a ja nie potrafię jej pomóc, zresztą poprosiła mnie potem jakiś czas temu o nie
                                      wtrącanie się...
                                      jej życie i jej wybór



                      • Gość: samowolny Re: Jak nie mieć kaca....;) IP: *.*.*.* 15.07.03, 09:32
                        white.falcon napisała:


                        A same toasty w treści są
                        >
                        > ciekawe.:)
                        > Pozdrv.:)
                        >
                        słyszałem taki toast który mi sie spodobał.."Umrzyjmy a trumny nasze niech
                        zrobią ze stu letnich dębów , które zasadzimy jutro"
                        na zdrowie..:)))
                      • Gość: majja Re: Jak nie mieć kaca....;) IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 15.07.03, 13:09
                        white.falcon napisała:

                        > Gość portalu: majja napisał(a):
                        >
                        > > rzeczywiscie zdrowie twoje bo nasz kac- który rosnie proporcjonalnie do
                        > ilosci
                        > > wypitych toastów za zdrowie pijących- nie ma nic wspólnego ze zdrowiem:)))
                        >
                        > Podobno najskuteczniejszym sposobem, by pić, a nie mieć kaca, jest pić w
                        dobrym
                        >
                        > towarzystwie, a najlepiej Gruzinów, czy Ormian. Ich toasty są tak długie, że
                        > pomiędzy jednym, a drugim upływa tyle czasu, że można wytrzeźwieć. Ile takich
                        > toastów by się zmieściło w wieczorze? Chyba niewiele. A same toasty w treści

                        >
                        > ciekawe.:)
                        > Pozdrv.:)
                        >

                        Takie picie przyprawiłoby przecietnego Polaka o wrzody żąłądka tudzież inne
                        choroby spowodowane stresem...poza tym to mogłoby doprowadzic do przewrotu
                        obyczajowego bo wreszcie ktoś mógłby nie wytrzymać i wyreczyć gospodarza w
                        dawkowaniu alkoholu:)))po to chociażby zeby przebieg imprezy znowu opierał sie
                        na rozmowie a nie na tepym niecierpliwym wpatrywaniu sie w butelkę:)))))
                        Wiem wiem przegiełam uogólniając ale cos w tym prawdy jest...taka nasza natura
                        ilość zazwyczaj przewyższa jakość w najlepszym wypadku idzie w parze:))))
                        pozdrawiam:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka