Gość: macho girl
IP: *.man.polbox.pl
16.07.03, 10:35
przeleciało mnie już tylu facetów, że to ja traktuję ich instrumentalnie i de
facto to ja ich przelatuję. nic mnie nie onieśmiela, nawet jak wchodzę na
jakiegoś czata i jestem sobą to od razu mi wyskakuje: ty jestes facetem
kobieta nie może być aż tak wulgarna!!1" a ja jestem wulgarna, bezczelna i
wyuzdana, każda okacja jeste dla mnie dobra, a czasem to nawet muszę udawać
jakiś taki fałszywy wstyd... Najgorsze top jest moż eto, że ja naprawdę to
niczego sie nie wstydzę i nie mam absolutnie żadnych zachamowań tak zwanej
natury moralnej jeśli tylko on mi sie podoba a ja jemu. Co wiecej, nie
powstrsymuję się przed tym, by zdobywać faceta bardziej nieśmiałego niż ja,
niezdecydowanego... jestem aż tak zdemoralizowana i nie jest mi z tym źle, a
większość świata uważa, że powinno...