Dodaj do ulubionych

do dobrych ludzi

04.08.03, 22:26
Czesć! Bałem się pisać. Bałem się, że ktoś mnie uzna za dziwaka. Nie wiem,
jak mam napisać, ale odważyłem się. Jestem kimś, kto stracił dużo w życiu i
ma dużo w sensie materialnym. Jestem mężczyzną, który przez wypicie za dużej
liczyb kieliszków zabił w wypadku własnego syna. Miał 16 lat. Umierał na
mocih rękach. Potem w tym roku , moja córka -15 lat , wyszła do koleżanki i
nie wróciła. Nie znaleziono jej dotąd. Zostawiła mnie zona.Czuję sie bardzo
nieszczęśliwy i winny strasznie.Co ja mam zrobić ze sobą? Co?
Dziękuję za uwagę
K.K.
Obserwuj wątek
    • messja Re: do dobrych ludzi 04.08.03, 22:40
      jesli wszystko to, co napisales, to prawda, to w przeciwienstwie do wszystkich
      pozostalych wlaczajc mnie - ty masz prawdziwe problemy.

      a jesli to kolejny zart - to troche chory.

      p.s.
      prawdziwie dobrych ludzi jest mniej niz ludzi, ktorzy sie za takich chca uwazac.
      • kazkas Re: do dobrych ludzi 04.08.03, 22:45
        messja napisała:

        > jesli wszystko to, co napisales, to prawda, to w przeciwienstwie do
        wszystkich
        > pozostalych wlaczajc mnie - ty masz prawdziwe problemy.
        >
        > a jesli to kolejny zart - to troche chory.
        >
        > p.s.
        > prawdziwie dobrych ludzi jest mniej niz ludzi, ktorzy sie za takich chca
        uwazac
        > .
        nie zartuję.Jest tak , jak piszę.
        • Gość: elzbieta28 Re: do dobrych ludzi IP: *.aries.com.pl 04.08.03, 23:33
          Najważniejsze jest to, ze napisałeś te słowa. Zostałeś sam z tym co się stało,
          myślę, że każdy wyobraża sobie co czujesz(o ile wyobrazić sobie może). Jednak
          pamiętaj, że samą pamięcią nie zazna się spokoju i nie pozwoli bliskim przejść
          na drugą stronę. Ty musisz żyć za syna i za siebie...żyć dobrze, być dobrym.
    • jmx Re: do dobrych ludzi 04.08.03, 23:55

      Myślę, że to forum Ci nie pomoże. Może spróbuj napisać na forum Psychologia
      albo Depresja?

      Nie da się życ poczuciem winy - wiem, łatwo powiedzieć, ale taka jest prawda.
      Stało się i czasu nie cofniesz. Jak sam napisałeś - to był wypadek a nie czyn z
      premedytacją. Tragiczna nauczka? To nie ma być spłycanie Twego problemu a próba
      podniesienia się po tragedii...

      Pozdrawiam ciepło :-))


      PS. Ty też jesteś dobrym człowiekiem, pomimo tego co się stało i chyba czas
      zacząć w to wierzyć, choćby spróbować - bardzo Ci tego życzę.
    • white.falcon Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 00:02
      Nie mam takich doświadczeń za sobą i nie chciałabym, by stały się moim
      udziałem. Kazkas, zbierz siły w sobie, znajdź Przyjaciół, nawet przez net. Już
      zdobyłeś się na odwagę, by napisać do ludzi. Zbierz się na odwagę, by pomóc sam
      sobie (ze wsparciem innych). Cóż mogę powiedzieć więcej.... Bądź silny.
      Pozdrv.:)
    • Gość: zahedan Re: do dobrych ludzi IP: *.protonet.pl 05.08.03, 00:12

      takie byc przeznaczenie.i tak widocznie musiec sie stać-ty nie pytac dlaczego
      bo żadna człowiek tego nie wiedzieć.teraz ty cierpieć i tak musieć być czas
      jeszcze jakiś.tego ty nie móc tak szybko zmienic ale to nie byc stale i to
      kiedys minąć choc ty zawsze o tym już pamietać.ale stac sie stopniowo dobrze.i
      ty na nowo móc żyć.ty zobaczyc,że tak bedzieć chociaż teraz w to nie wierzyc
      i... pokara kiedyś odejść od ciebie.pozdrawiać ja cie
      • delicatesca Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 00:29
        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        >
        > takie byc przeznaczenie.i tak widocznie musiec sie stać-ty nie pytac dlaczego
        > bo żadna człowiek tego nie wiedzieć.teraz ty cierpieć i tak musieć być czas
        > jeszcze jakiś.tego ty nie móc tak szybko zmienic ale to nie byc stale i to

        Zahedan ciekawie napisales. Czy Ty wierzysz w karme? jaka jest Twoja filozofia
        zycia?
        • Gość: zahedan Re: do dobrych ludzi IP: *.protonet.pl 05.08.03, 00:34
          ja myslec że cos w tym być.moze i troche w to wierzyc.co wcale nie znaczyć,że
          ja umiec zaakceptowac w swoja prywatne życie różne przykre dla mnie objawy tego
          przeznaczenie-wierzyć to nie zawsze znaczyć praktykować umieć ;-)
      • ja_nek Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 00:33
        Możesz coś zrobić dla swego syna, którego już nie masz... Możesz żyć lepiej i
        na tyle zmienić swoje życie, aby miało pełniejszy sens. Życie Cię
        doświadczyło, ale nikt nie potępia, nawet bóg. Zawsze możesz wrócić z
        ciemności i dołów swojego niewyobrażalnego dla nas cierpienia.
        Jest kara, ale jest i wybaczenie i szansa. Po to, aby stać się kimś lepszym i
        zrobić coś ważnego, codziennie, w drobnych sprawach.
        Zawsze można się podnieść i to jest droga dla Ciebie.
        Zabrzmiało to moze banalnie, ale ważne jest wrócić między żywych, do świata
        obecnego.

        Pozdrawiam
        janek
        • kazkas Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 00:42
          ja_nek napisał:

          > Możesz coś zrobić dla swego syna, którego już nie masz... Możesz żyć lepiej i
          > na tyle zmienić swoje życie, aby miało pełniejszy sens. Życie Cię
          > doświadczyło, ale nikt nie potępia, nawet bóg. Zawsze możesz wrócić z
          > ciemności i dołów swojego niewyobrażalnego dla nas cierpienia.
          > Jest kara, ale jest i wybaczenie i szansa. Po to, aby stać się kimś lepszym i
          > zrobić coś ważnego, codziennie, w drobnych sprawach.
          > Zawsze można się podnieść i to jest droga dla Ciebie.
          > Zabrzmiało to moze banalnie, ale ważne jest wrócić między żywych, do świata
          > obecnego.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek
          dziekuję.To może tak głupio - ale mi brakowalo tych Twoic słow.Jak widać ,
          jestem slabym czlowiekiem, skoro u Was szukam pomocy, ale kiedyś moze pomogę
          tak, jak Wy innym.Chyba mozna tak zrobic? Chyba można nie stracic wiare
          wnieznajomych innych ?
          • Gość: zahedan no!!!!!!!!!! kazkas IP: *.protonet.pl 05.08.03, 00:48
            kazkas napisał:
            >Jak widać ,
            > jestem slabym czlowiekiem, skoro u Was szukam pomocy,

            a co my tu na romantica taka ostatnia i beznadziejna ludzia być?
            • cichy_2 Re: no!!!!!!!!!! kazkas 05.08.03, 01:11
              Gość portalu: zahedan napisał(a):

              > kazkas napisał:
              > >Jak widać ,
              > > jestem slabym czlowiekiem, skoro u Was szukam pomocy,
              >
              > a co my tu na romantica taka ostatnia i beznadziejna
              ludzia być?

              Tak. To widac na innych watkach. Banda nie potrafiaca
              sobie dac rady w zyciu i szukajaca zapomnienia w sieci.
              Niektorzy sa tu od lat i beda jeszcze dlugo. Inni pisanie
              tu uwazaja za zyciowa ambicje.
    • delicatesca Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 00:35
      kakaz to rzeczywiscie duzo nieszczescia na Ciebie przyszlo, ale wlasnie
      zahedana rozumowanie jest dobre. Teraz postaraj sie wyciagnac wnioski. Zrobic
      duzo dobra dla siebie i innych. A bedac w dobrej sytuacji materialnej masz o
      wiele wiecej opcyj niz ludzie w podobnej sytuacji.

      Czytalam posty ludzi ktorzy stracili doslownie wszystko emocjonalnie i
      materialnie(przedtem majac dostatek) bo nie mogli dalej ciagnac z powodow
      zalamania. Przezywali nie tylko cierpienie duszy ale i nagly brak srodkow do
      zycia.
      • kazkas Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 00:46
        ja stracilem wszystko, Delikatesko.Co mi po tej kasie, jak nie odda minikt nic
        waznego wmoim życiu- obiadu,dzieci z ihc problemami w szkole. To jest ważne-
        ciepły wieczor,gdy głaszzcesz po glowie Kochana Kobietę, adzioecko przychozdi i
        mowi , że ma zadanie z matematyki.....to stracilem
        • jmx Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 01:11

          Straciłeś ale możesz odbudować. Nikt nie jest skazany na wegetację - Ty
          również. Rację ma Delikatesca - dzięki swoim pieniądzom moze zrobić wiele
          dobrego, możesz zacząć pomagac innym - to da Ci ukojenie. I być może świadomość
          spłaty długu, poczucie sensu życia, tego, że jesteś potrzebny dla innych.
    • Gość: zahedan kazkas ja zapomniec dodac... IP: *.protonet.pl 05.08.03, 00:44
      ty mozec byc na forum romanticum zostac jak ty chciec.ty pisac różna post raz
      głupia, a czasem fajna jak kazdy człowiek co tu być .ty gadac na różna temat i
      mieć nowa znajoma mnóstwo ludzia.tobie to potrzebna być i nam nowy ludż sie
      przydać.ty pomyslec o takie coś.
      p.s. twoja wiersza dobra być;no ale zahedan sie nie dziwić ;-) :-((
      • kazkas Re: kazkas ja zapomniec dodac... 05.08.03, 00:49
        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > ty mozec byc na forum romanticum zostac jak ty chciec.ty pisac różna post raz
        > głupia, a czasem fajna jak kazdy człowiek co tu być .ty gadac na różna temat
        i
        > mieć nowa znajoma mnóstwo ludzia.tobie to potrzebna być i nam nowy ludż sie
        > przydać.ty pomyslec o takie coś.
        > p.s. twoja wiersza dobra być;no ale zahedan sie nie dziwić ;-) :-((

        Kazdy/a ktokolwieki kimkolwiek jest -odpisze, Zahedan.dzieki za post-buduje mi
        serce
        • delicatesca Re: kazkas ja zapomniec dodac... 05.08.03, 01:22
          jmx dala Tobie rade bys zajrzal na Forum Depresja.
          To ja po jej radzie dla Ciebie zagladnelam tez. Jest tam watek, ktory polecam
          Tobie, do przeczytania, bo rady ludzi na Forum sa bardzo pomocne.
          Tytul watku: Pozegnanie.
    • taka_tam Re: do dobrych ludzi 05.08.03, 09:58
      jeśli rzeczywiście dramat, o którym piszesz rozegrał się naprawdę, potrzebujesz
      przede wszystkim bliskości drugiej osoby, przyjaciela - kogoś, komu będziesz
      mógł opowiedzieć o wszystkim i otrzymać zrozumienie i wsparcie. jeśli nikogo
      takiego nie znajdujesz wokół siebie, to spróbuj terapii, albo telefonu
      zaufania... a jeśli chciałbyć po prostu pogadać, to możesz napisać do mnie na
      priva.
      trzymaj się ciepło!

      "płakać z płaczącym, to ulga w cierpieniu" shakespeare
      • ja_nek Re: do dobrych ludzi 06.08.03, 00:31
        Kazkas, nie jesteś słaby, a kto wie czy nie mocniejszy niż niektórzy z nas.
        Każdy z nas kiedyś potrzebował pomocy, choć na pewno 99,99% uczestników forum
        przychodziło z problemami duzo błahszymi.
        Nie trać wiary. Czego by chciał Twój syn? Na pewno nie tego, byś ciągle
        cierpał. Prawda?
        Nikt nigdzie nie napisał, że masz przez resztę życia cierpieć.
        Może powiesz, że nie powinienem tego pisać, ale Twoje życie się nie zamknęło
        przed Tobą. Nikt nie powiedział, że nie stworzysz jeszcze rodziny.
        Czas rozpocząć je na nowo i lepiej
        I to jest perspektywa dla Ciebie.

        Kazdy dostaje drugą, albo siedemdziesiątą szansę. Sztuką jest powstać i z
        szansy skorzystać.

        Pozdrawiam Cię mocno
        janek
        • delicatesca Re: do dobrych ludzi 06.08.03, 13:34
          kazkaz prosze pisz TUTAJ NA FORUM. Zawsze wiecej ludzi do rady jest lepiej
          tutaj jest anonimowo takze nie musisz sie obawiac co kto pomysli.
          • white.falcon Re: do dobrych ludzi 06.08.03, 17:17
            delicatesca napisała:

            > kazkaz prosze pisz TUTAJ NA FORUM. Zawsze wiecej ludzi do rady jest lepiej
            > tutaj jest anonimowo takze nie musisz sie obawiac co kto pomysli.

            I niekoniecznie musisz znikać. Nawet "pokaralna" tematyka czas od czasu nie
            zaszkodzi. Mi się podobały te pokaralne przepowiednie.:)
            Pozdrv.:)
            • elzbieta28 Re: do dobrych ludzi 07.08.03, 18:52
              white.falcon napisała:

              > delicatesca napisała:
              >
              > > kazkaz prosze pisz TUTAJ NA FORUM. Zawsze wiecej ludzi do rady jest lepiej
              > > tutaj jest anonimowo takze nie musisz sie obawiac co kto pomysli.
              >
              > I niekoniecznie musisz znikać. Nawet "pokaralna" tematyka czas od czasu nie
              > zaszkodzi. Mi się podobały te pokaralne przepowiednie.:)
              > Pozdrv.:)

              Też te przepowiednie lubiłam, "Pokary" dużo mówiły... a nikogo nie
              krzywdziły.Pozdrawiam
    • grooszek Re: do dobrych ludzi 07.08.03, 19:04
      Glupia sprawa - z reguly wygadany, w takich momentach kiepsko mi idzie:).
      Przypomina mi sie taka historia ode mnie z rodziny, jak chrzesnica mojej mamy,
      czyli jakas tama moja kuzynka, miala 3 latka i jadla sobie latem orzeszki
      ziemne... Takie zwykle, solone, z puszki. Pech - jednym z nich sie
      zakrztusila... Tak sie okazalo ze nawat glupi peanut moze byc smiertelnie
      niebezpieczny. Ale nie o orzeszku chcialem pisac.
      POjechalismy na te smutna uroczystosc, msze prowadzil lokalny ksiadz (wszystko
      sie dzieje na wsi wschodniej). I utkwilo mi w pamieci jedno z jego zdan, ze
      dziewczynka umarla za grzechy, ale teraz pojdzie do nieba i bedzie zbawiona. To
      bylo wiele lat temu, ale a pamietam to zdanie doskonale - ze wzgledu na jego
      glupote, ale i paradoksalnosc. Z jednej strony: jakie grzechy mogla miec taka 3-
      letnia dziewczynka??? Z drtugiej strony: co ten ksiadz mial powiedziec??
      Przeciez Bog, czy inna sila czuwajaca nad nami (ja akurat nie wierze w Boga -
      wole te inna sile) jest nieomylny i sprawiedliwy... A jednak - wtedy, czy teraz
      czytajac Twoj post mam co do tego watpliwosci...
      I chyba nie pozostaje mimo wszystko nic innego jak myslec, ze ta czuwajaca sila
      sie po prostu kilka razy zagapila - i wyczerpala swoj limit pomylek. Teraz juz
      bedzie naprawde sprawiedliwa. Dlatego trzeba czynic dobro, za ktore zostaniemy
      pozniej wynagrodzeni. Jedni nazywaja to zbawieniem, ja - po prostu sensem zycia
      i spokojnym sumieniem. Przeciez w gruncie rzeczy z zalozenia tacy mielismy byc -
      dobrzy. Tylko potem sie cos w trakcie ewolucji porypalo...
      Zakoncze prostym, albo bardzo serdecznym - trzymaj sie i powodzenia! Niech
      wszystkie dobre wiatry Ci sprzyjaja! Jakby to powiedzial Kubus Fatalista:
      niejmy nadzieje, ze dalszy ciag wielkiej wstegi zawiera same dobre dla Ciebie
      rzeczy:))
      • delicatesca Re: do dobrych ludzi 08.08.03, 00:45

        ksieza tak samo popelniaja bledy jak inni ludzie. Powiedzial cos bardzo
        glupiego. On zle reprezentowal Boga.

        grooszek, ale nie musisz wierzyc w Boga ktory daje/ odbiera tylko w ogolnie w
        duchowosc. Ja mysle ze Bog nie ma wplywu na nasze zycie, my sami ukladamy zycie
        pod wplywem genow, wychowania, okolicznosci, szczescia.
        • delicatesca Re: do dobrych ludzi 10.08.03, 11:57
          Kazkaz prosil zeby bardzo podziekowac wszystkim jemu zyczliwym, ktorzy okazali
          mu wsparcie na tym watku :)). Powiedzial ze wroci na Forum jak pewna osoba,
          komentujaca jego posty w zlosliwy sposob, zaprzestanie tego. Brak wrazliwosci
          jest trudne do zniesnienia dla kogos, kto juz i tak bardzo cierpi.
          • white.falcon Re: do dobrych ludzi 10.08.03, 14:18
            delicatesca napisała:

            > Kazkaz prosil zeby bardzo podziekowac wszystkim jemu zyczliwym, ktorzy
            okazali
            > mu wsparcie na tym watku :)). Powiedzial ze wroci na Forum jak pewna osoba,
            > komentujaca jego posty w zlosliwy sposob, zaprzestanie tego. Brak wrazliwosci
            > jest trudne do zniesnienia dla kogos, kto juz i tak bardzo cierpi.

            Zgadzam się z tym twierdzeniem, Delicatesco. Są ludzie bardziej i mniej odporni
            i wrażliwi, szczególnie tej odporności brakuje ludziom ciężko doświadczonym
            przez los. Tak sądzę jest w przypadku Kazkas-a.
            Kazkas, napisz. Napisz nawet jakąś pokaralną przepowiednię, bo są niezwykłe.:)

            Pozdrv.:)
    • kazkas Re: do dobrych ludzi 10.08.03, 17:29
      Dziękuję wszystkim za dobre rady.Pomogliście mi bardzo. Usmiehcnijcie się na
      mój list. Będe Was czytal , a napiszę poźniej,bo wyjeżdzam na trochę.
      Z szacunkiem do Was -jesteście dobrymi ludżmi, dziękuje
      • ja_nek Re: do dobrych ludzi 10.08.03, 21:35
        Pamiętaj, że tylko Ty możesz rozpocząć coś nowego, czas wyjść z rozpaczy i
        żalu, podnieść się i ŻYĆ.

        Pozdrawiam
        janek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka