Dodaj do ulubionych

Miłość własna...

IP: *.acn.pl 19.08.03, 21:30
"Miłość własna jest jak balon wzdęty wiatrem, z którego, skoro go nakłuć,
wylatują burze".

Jak tu nie przesadzić? Jednocześnie trzeba kochać siebie.
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: Miłość własna... 19.08.03, 22:48
      "Nie czyń bliźniemu tego, co Tobie nie miłe";
      "Jak Kuba Bogu, tak Pan Bóg Kubie";
      "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego";
      "Zemsta najlepiej smakuje spożywana na zimno". Bardzo dobre przysłowia i czasem
      prawdziwe.;)

      Pozdrv.:)
      • Gość: Oberon Re: Miłość własna... IP: *.acn.pl 19.08.03, 22:51

        > "Nie czyń bliźniemu tego, co Tobie nie miłe";
        > "Jak Kuba Bogu, tak Pan Bóg Kubie";
        > "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego";
        > "Zemsta najlepiej smakuje spożywana na zimno". Bardzo dobre przysłowia i
        czasem
        >
        > prawdziwe.;)
        >
        > Pozdrv.:)



        Ta zemsta szczególnie mnie zaintrygowała ;))

        pzdr
        • white.falcon Re: Miłość własna... 19.08.03, 23:00
          Gość portalu: Oberon napisał(a):

          > Ta zemsta szczególnie mnie zaintrygowała ;))
          >
          > pzdr

          A cóż takiego w ostatnim przysłowiu intrygującego? Jesteśmy tylko ludźmi i
          odrobina ludowej mądrości przydaje się. Zawsze nadstawiasz drugi policzek, gdy
          Ciebie ktoś raz uderzy? Czy może częstujesz za to świezym chlebkiem? Bo czasem
          czerstwa bułeczka (taka tygodniowa) jest bardziej na miejscu, bo inaczej
          człowiek wyglądałby, jak ostatni idiota. ;)

          Pozdrv.:)
          • Gość: Oberon Re: Miłość własna... IP: *.acn.pl 19.08.03, 23:02

            > A cóż takiego w ostatnim przysłowiu intrygującego? Jesteśmy tylko ludźmi i
            > odrobina ludowej mądrości przydaje się. Zawsze nadstawiasz drugi policzek,
            gdy
            > Ciebie ktoś raz uderzy? Czy może częstujesz za to świezym chlebkiem? Bo
            czasem
            > czerstwa bułeczka (taka tygodniowa) jest bardziej na miejscu, bo inaczej
            > człowiek wyglądałby, jak ostatni idiota. ;)
            >
            > Pozdrv.:)


            Nie zgadzam się. Czy Jezus był idiotą? Chciałbym umieć nadstawiać drugi
            policzek.
            • white.falcon Re: Miłość własna... 19.08.03, 23:05
              Gość portalu: Oberon napisał(a):
              > Nie zgadzam się. Czy Jezus był idiotą? Chciałbym umieć nadstawiać drugi
              > policzek.

              Nie mówię o Jezusie, czy Świętych, bo to są osoby niejako ponad nami. Mówię o
              zwykłych ludziach. Dążenie do naśladowania cnót jest szczytne, ale w życiu jest
              jak w życiu i nie zawsze "chcieć" oznacza "potrafić", czy "móc". Dążyć można,
              ale z realizacją jest trudniej.

              Pozdrv.:)
              • Gość: Oberon Re: Miłość własna... IP: *.acn.pl 19.08.03, 23:08

                > Nie mówię o Jezusie, czy Świętych, bo to są osoby niejako ponad nami. Mówię
                o
                > zwykłych ludziach. Dążenie do naśladowania cnót jest szczytne, ale w życiu
                jest
                >
                > jak w życiu i nie zawsze "chcieć" oznacza "potrafić", czy "móc". Dążyć
                można,
                > ale z realizacją jest trudniej.
                >
                > Pozdrv.:)
                >


                A kim byli ci święci? hmm? Dlaczego ponad nami? :)
                • white.falcon Re: Miłość własna... 19.08.03, 23:13
                  Gość portalu: Oberon napisał(a):

                  > A kim byli ci święci? hmm? Dlaczego ponad nami? :)

                  "Naśladowcami Jezusa, którzy przekroczyli samych siebie, gdyż otrzymali pewien
                  szczególny dar od Boga." - cytat z madrej książki o religii. Tak można ich
                  określić, i moim zdaniem, to określenie jest bliskie prawdzie. Natomiast zwykły
                  człowiek jest tylko zwykłym człowiekiem i do świętego mu daleko. Nie ma co
                  robić z siebie lepszych, niż jesteśmy.

                  Pozdrv.:)
                  • Gość: Oberon Re: Miłość własna... IP: *.acn.pl 19.08.03, 23:16
                    Ja myślę, że dostali szczególny dar od samych siebie. W końcu wolna jest nasza
                    wola.
                    • white.falcon Re: Miłość własna... 19.08.03, 23:17
                      Gość portalu: Oberon napisał(a):

                      > Ja myślę, że dostali szczególny dar od samych siebie. W końcu wolna jest
                      nasza
                      > wola.

                      Wolna wola do wyboru pomiędzy dobrem, a złem. O darach nic nie było.

                      Pozdrv.:)
                  • messja Re: Miłość własna... 19.08.03, 23:25
                    . Natomiast zwykły
                    >
                    > człowiek jest tylko zwykłym człowiekiem i do świętego mu daleko. Nie ma co
                    > robić z siebie lepszych, niż jesteśmy.
                    >
                    pewno: skoro tak latwo przychodzi niektorym grac czlowieka, przez duze "C", po
                    co sie wysilac by wogole byc dobrym czlowiekiem:PPP

                    "lepiej nadstawic czerstwa buleczke, niz spojrzec prawdzie w oczy":PPPP

                    a ja znam jeszcze jedno przyslowie:
                    "zemsta nie poplaca"

                    :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka