Dodaj do ulubionych

Problem z sąsiadką....

IP: *.31b.radomsko.pilicka.pl 07.02.08, 20:33
mam taki problem. Do mojej mamy przychodzi sąsiadka (lat 49, jak na swoj wiek
jest calkiem calkiem:), jej maz pracuje za granica, zadko sie widuja). Ja mam
21 lat i zawsze kiedy przyjdzie to dziwnie sie na mnie patrzy(nie chwalac sie
jestem troszke wyrosniety- moze mysli ze jestem starszy). Jestem przekonany ze
to na 100% chodzi o flirt. Nie wiem jak mam sie zachowac. Ostatnio kiedy
rozmawiala z mama w kuchni a ja jadlem sniadanie to z wyzszym glosem nic
zwykle powiedziala cos takiego patrzac na mnie "dzisiaj w nocy jestem sama
wiec bede sie bala zasnac". powiedzcie mi (a w szczegolnosci starsze kobiety
ktore maja doswiadczenia z mlodszymi) co mam zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Alien02 Sugeruje towarzystwo rowiesniczek IP: *.centertel.pl 07.02.08, 20:45
      Malpiszony zostaw w spokoju.
      • Gość: Alien02 Z tymi malpiszonami IP: *.centertel.pl 07.02.08, 20:48
        Nie chodzi mi o wiek, tylko o podejscie.
        • ginger43 No! Chyba że tak :PPP 07.02.08, 21:23
          Gość portalu: Alien02 napisał(a):

          > Nie chodzi mi o wiek, tylko o podejscie.
          :))))))))))))))))))))
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • Gość: Alien02 :) IP: *.centertel.pl 07.02.08, 22:55
            Brak szacunku dla meza, prowokowanie i zabawa uczuciami mlodego mezczyzny, ktory jest w wieku hormonalnym, czyli "napalony". Wstyd i zenada. Na to mozna sie nabrac tylko raz, Ginger.
            Dobranoc :)
    • Gość: edyta Re: Problem z sąsiadką.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 23:46
      ignoruj,udawaj ze nie slyszysz,a w decydujacym momencie powiedz
      glosno i pewnie nawet przy mamie "widac ze ma pani ochote przyprawic
      mezowi rogi,oj nieladnie-naskarze mu"!!!!!!!!
      • quickly Kajtek, za duzo pornoli sie naczytales albo cos... 08.02.08, 03:04
        ...no bo mi to twoje pisanie kolego na to wyglada.

        W mlodosci wiekszosci facetom marzy sie "ostry seks" z partnerka
        starsza od siebie. To calkiem normalne - ale zeby zaraz tymi
        marzeniami dzielic sie ze wszystkimi na forum!?

        Zreszta... Jak by juz do czegos takiego doszlo (to malo
        prawdopodobne), to co ona biedna by z takim fajtlapa jak ty robila?
        Ty nawet nie wiesz jak sie zachowac, kiedy jakas mala na ciebie
        zerka...

    • fredoo Re: Problem z sąsiadką.... 08.02.08, 08:46
      Nie na darmo jest przysłowie: Nie da ci ojciec nie da ci matka, tego
      co może dać ci sąsiadka.
      • alien02 Z tą matką to pozory :))) 08.02.08, 09:15
        Żona moja powiedziała wczoraj po lekturze tego wątku, że właśnie MATKA DBA O
        SYNA i podsuwa mu na talerzu swoje wygłodniałe koleżanki, żeby chłopak się
        rozruszał.
        ROTFL :)))
    • altinka Re: Problem z sąsiadką.... 08.02.08, 20:12
      Krisu, jest takie powiedzenie, "tam gdzie żywiosz, tam nie jebiosz",
      daj sobie spokój. To twoja sąsiadka. Podoba ci się? Ona mogłaby być
      twoją matką. I tak ją traktuj. Sexu szukaj na neutralnym gruncie,
      jeśli już. Twoja matka jakby się o tym dowiedziała, to ... szkoda
      słów. Ignoruj tę kobietę, to jedyne co powinieneś zrobić.
    • z.usmiechem Re: Problem z sąsiadką.... 03.03.08, 12:34
      Gość portalu: Krisu napisał(a):

      > mam taki problem. Do mojej mamy przychodzi sąsiadka (lat 49, jak
      na swoj wiek jest calkiem calkiem:)

      - skoro jest całkiem całkiem tzn., że nie trzeba będzie aż tak dużo
      wypić.A takim piecu to och, diabeł pali.:))
    • Gość: Alien Solution IP: *.centertel.pl 03.03.08, 20:39
      Zapros ja na spacer do lasu, powiedz, ze pojdziecie na polanke, gdzie pasa sie czarodziejskie Jednorozce. Wtedy obudzisz w niej dziewczynke i bedzie mlodsza od Ciebie. Na polance, jak bedzie wypasik Jednorozec, to jestescie uratowani. Jak Jednorozec gdzies poszedl w pizdu, to powiesz jej, ze mozesz jej pokazac twardy i ostry Rog Jednorozca. Wtedy ona sie powinna zarumienic i jestescie uratowani. A jak sie nie zarumieni, to zostaw ja w spokoju, bo to stary i falszywy malpiszon.

      Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka