Dodaj do ulubionych

O jajka trzeba dbać

19.03.08, 21:45
A.Sexton
Słowa

O słowa należy dbać,
nawet o te cudowne.
Dla cudownych robimy najwięcej,
czasami roją się jak owady
i nie żądlą, lecz całują.
Potrafią być niegorsze od palców.
Potrafią być pewne jak skała,
na której nie wahasz się usiąść.
Potrafią być stokrotkami, ale i siniakami,

Mimo to jestem zakochana w słowach.
Są gołębiami spadającymi z sufitu.
Są sześcioma nieskalanymi pomarańczami na moich kolanach.
Są i drzewami, i kończynami lata,
a także słońcem, jego ognistym obliczem.

A jednak często mnie zawodzą.
Tyle rzeczy chcę powiedzieć,
tyle historii, obrazów, przysłów, etc.
Lecz słowa nie dość się do tego nadają,
całują mnie nie te co trzeba.
Czasami wzbijam się jak orzeł
ale na skrzydłach strzyżyka.

Jednakże staram się uważać
i być dla nich miła.
Ze słowami i jajkami należy ostrożnie.
Gdy się je uszkodzi, nikt ich
nie naprawi.
Obserwuj wątek
    • facettt O jajka to trzeba dbać 20.03.08, 07:53
      Ze slowami - to ja nie wiem :)

      Ale o jajka to trzeba dbac.

      najpierw je sie maluje - wielkanocnie.

      a potem konsumcyjnie uszkadza :)))
      • dwausmiechy Re: O jajka to trzeba dbać 20.03.08, 09:01
        i ileż w tym wszystkim przyjemności! :)) mmmhm...
        • agnes.g i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 09:44
          dwausmiechy napisała:

          > i ileż w tym wszystkim przyjemności! :)) mmmhm...

          ;)
          ooo tak, zwłaszcza kiedy uderzasz leciutko w delikatną skorupkę jajka, wbijasz
          się łyżeczką w miękkie białko by za chwilę ujrzeć a potem rozsmakować się w
          żółto-pomarańczowej przyjemności...grrrrr...;PP
          • dwausmiechy Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 14:38
            o tak, delikatnie obierasz ze skorupki, dobierasz się głodna do wierzchołka a
            potem, widząc zapraszający kolorem środek, już pewna, ze to oto Twoje jest od
            p[oczątku do końca, decydujesz, czy może troszkę jeszcze soli?.. albo pieprzu?
            tadammmm...
            • z.usmiechem Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 14:51
              dwausmiechy napisała:

              > o tak, delikatnie obierasz ze skorupki, dobierasz się głodna do
              wierzchołka a
              > potem, widząc zapraszający kolorem środek, już pewna, ze to oto
              Twoje jest od
              > p[oczątku do końca, decydujesz, czy może troszkę jeszcze soli?..
              albo pieprzu?
              > tadammmm...

              www.youtube.com/watch?v=mTw0rBL01t4
              • dwausmiechy Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 14:56
                ja sobie wypraszam!
            • agnes.g Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 14:52
              dwausmiechy napisała:
              (...) decydujesz, czy może troszkę jeszcze soli?.. albo pieprzu?
              > tadammmm...

              hmmmmm....a może odrobinka delikatnego majonezu na wierzch? Rozbudzi smak,
              zaprosi do dalszej, rozkosznej degustacji... ;)))
              >
              • z.usmiechem Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 14:55
                agnes.g napisała:

                > dwausmiechy napisała:
                > (...) decydujesz, czy może troszkę jeszcze soli?.. albo pieprzu?
                > > tadammmm...
                >
                > hmmmmm....a może odrobinka delikatnego majonezu na wierzch?
                Rozbudzi smak,
                > zaprosi do dalszej, rozkosznej degustacji... ;)))

                - fiku miku co mamy jeszcze w koszyku? O! kiełbaska.....ups ! :))
                • agnes.g UWAGA!!! 20.03.08, 15:01
                  z.usmiechem napisał:


                  > - fiku miku co mamy jeszcze w koszyku? O! kiełbaska.....ups ! :))

                  .... baranek stoi na straży...
                  ;)
                  • z.usmiechem Re: UWAGA!!! 20.03.08, 15:06
                    agnes.g napisała:

                    > z.usmiechem napisał:
                    >
                    >
                    > > - fiku miku co mamy jeszcze w koszyku? O!
                    kiełbaska.....ups ! :))
                    >
                    > .... baranek stoi na straży...
                    > ;)

                    - ale silna kobieta i tak się odważy :))
                    • agnes.g silna? odważna? 20.03.08, 15:20
                      z.usmiechem napisał:


                      > - ale silna kobieta i tak się odważy :))

                      ...silna? hmmmm...no faktycznie, ostatnio na siłowni to taki jeden zawsze
                      schodzi ze steppera na mój widok, pewnie się mnie bidula boi...:)
                      ...odważna? hmmmmm... baranów się boję i staram sie trzymać od nich z daleka.
                      To może nakryję koszyczek białą serwetką(żeby nie widzieć co tam sie dzieje),
                      chwycę go w garść i zalatwione...;P
                  • dwausmiechy Re: UWAGA!!! 20.03.08, 15:21
                    agnes.g napisała:

                    > .... baranek stoi na straży...

                    i cośśś... mu się marzy?:?))
                • dwausmiechy Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 15:15
                  z.usmiechem napisał:

                  > - fiku miku co mamy jeszcze w koszyku? O! kiełbaska.....ups ! :))

                  ech! ci wstrętni mięsożercy!
              • dwausmiechy Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 14:56
                ...tak się zastanawiałam nad tym majonezem... czy juz teraz?.. czy za chwileczkę
                dodać? mhmmmm, i jeszcze troszkę... mniam
                • agnes.g ....uszlachetnia:) 20.03.08, 15:05
                  dwausmiechy napisała:

                  > ...tak się zastanawiałam nad tym majonezem... czy juz teraz?.. czy za chwileczk
                  > ę
                  > dodać? mhmmmm, i jeszcze troszkę... mniam

                  ...majonez uszlachetnia smak, każdy kęs z nim powoduje, ze masz ochotę na wiecej
                  i więcej.... jajeczka oczywiście:)))
                  • dwausmiechy Re: ....uszlachetnia:) 20.03.08, 15:18
                    i więcej i więcej...powoli, nie śpiesz się z tym...jedzeniem :))
                    • z.usmiechem Re: ....uszlachetnia:) 20.03.08, 15:22
                      dwausmiechy napisała:

                      > i więcej i więcej...powoli, nie śpiesz się z tym...jedzeniem :))

                      - tak tak, nie śpiesz się, bo nie ma nic gorszego jak kulinarny
                      orgasmus precox :))
                      • dwausmiechy Re: ....uszlachetnia:) 20.03.08, 15:45
                        znaczy... to wtedy jak jajkiem niechcący za mocno o kant stołu się uderzy? hmmm...
                    • agnes.g Re: ....uszlachetnia:) 20.03.08, 15:31
                      dwausmiechy napisała:

                      > i więcej i więcej...powoli, nie śpiesz się z tym...jedzeniem :))

                      a czy ja się spieszę? Nigdy w życiu... z lubością zanurzam usta w jego
                      majonezowym aromacie by za chwilkę poczuć delikatne białko a najlepsze
                      pozostawiam na koniec;)
                      • dwausmiechy Re: ....uszlachetnia:) 20.03.08, 15:44
                        A żółtko maksymalnie rozpływające się czy takie pół ścięte ?
                        • agnes.g żółtko maksymalnie... 20.03.08, 15:53
                          dwausmiechy napisała:

                          > A żółtko maksymalnie rozpływające się czy takie pół ścięte ?

                          ....płynne. A żeby przejść do takiego rozkosznego stanu, trzeba najpierw pokonać
                          zdecydowanie ścięte białko. Biedactwo, wciąż trzęsie się jeszcze...;P
                • z.usmiechem Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 15:10
                  dwausmiechy napisała:

                  > ...tak się zastanawiałam nad tym majonezem... czy juz teraz?.. czy
                  za chwileczk
                  > ę
                  > dodać? mhmmmm, i jeszcze troszkę... mniam

                  - "o musztardzie było wspomnieć" !
                  • dwausmiechy Re: i należycie się nim delektować;))) 20.03.08, 15:19
                    o musztardzie wspominaj sobie po obiedzie
                    • agnes.g po po po! 20.03.08, 15:27
                      ...oczywiście, że po! Musztarda zepsuje tylko delikatną powierzchnię jajka, doda
                      goryczy jego wyrafinowanemu smaczkowi...
                      • dwausmiechy Re: po po po! 20.03.08, 15:41
                        po, to ja bym wolała jednak coś na słodko..
                        • agnes.g Re: po po po! 20.03.08, 15:56
                          dwausmiechy napisała:

                          > po, to ja bym wolała jednak coś na słodko..

                          :) poczekaj z tym do finału. Musztarda przyda się nam by rozruszać siedzącą w
                          kącie koszyczka kiełbaskę;P
                          • dwausmiechy Re: po po po! 20.03.08, 16:11
                            o masz rację :)) zapomniałam o stęsknionej zainteresowania kiełbasce :)) to
                            może... chrzanem ją! chrzanem!
                            • agnes.g oj, chyba zbyt ostro;) 20.03.08, 16:20
                              dwausmiechy napisała:

                              > o masz rację :)) zapomniałam o stęsknionej zainteresowania kiełbasce :)) to
                              > może... chrzanem ją! chrzanem!

                              ...myślę, że gdy potraktujemy ją najpierw aromatyczną musztardą francuską,
                              kiełbaska powoli zacznie dojrzewać, tak by w końcowych aktach swojej sztuki
                              wzbić się na wyżyny po wyrafinowany w smaku chrzan:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka