04.04.08, 15:30
jestem nowa szukam sposobu na nude i kogos bliskiego. Bliskiego w sensie ze
bede miala z kim pogadac o wszystkim.Zeby nikogo nie rozczarowac to mam 40 no
i jestem " o "
Obserwuj wątek
    • Gość: Alienated Jestem chetny :) IP: *.centertel.pl 04.04.08, 15:36
      Swiezo po szkoleniu u Mistrza. Powinienem dac rade :)
      • ginger43 Re: Jestem chetny :) 04.04.08, 15:50
        Psia kość, na odwagę Ci się zebrało, żeby egazamin zdawać :PPP A jak
        oblejesz, to co będzie? Wrócisz na przeszkolenie - pamiętaj, trzeba
        rozpatrywać wszystkie możliwości, porażki też się zdarzają :) Ale
        wierzę w Ciebie "Miszczu" :DDD Rozumiem, że można cichaczem
        podglądać.
        .................................................................
        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
        przyjemności.
        • Gość: Alienated Plan mam dobry i sprawdzony :))) IP: *.centertel.pl 04.04.08, 17:01
          Nie tylko przeze mnie :)
          Najpierw gorace i intymne teksty i knucie na privach, powiedzmy przez ok. 2 miesiace. Zaangazowanie. Propozycja spotkania w realu. Wytesknione spotkanie. Przed spotkaniem czujemy sie jak de Niro i Meryl Streep w "Falling in love" - prawdziwa milosc, malzenstwa, delikatna sytuacja. Po spotkaniu w realu, no coz, okazuje sie, ze ktos gral w emocjonalne szachy. No i potem standardowo - mala jatka na forum, wyciaganie brudow itp.
          Scenariusz sprawdzony, warto pojsc tym tropem, po co wywazac otwarte drzwi.
          Nie wiem - czy Autorka watku ma jakis inny pomysl? W koncu czlowiek uczy sie cale zycie :)





          • ginger43 To teraz mi wytłumacz po co... 04.04.08, 17:20
            trzymać się takiego scenariusza, bo jakoś nie widzę sensu? To jakiś
            sport? Wiesz, jak się nie oczekuje od osób z wirtuala niewiadomo
            czego, tylko traktuje się je jak zwykłych ludzi, to czasami można
            poznać fajne osoby, których spotkanie w realu nie jest wcale
            rozczarowaniem - wystarczy zachować zdrowy rozsądek i odpowiedni
            dystans.
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • khinga Re: To teraz mi wytłumacz po co... 04.04.08, 17:34
              eeee...noooo...wystraszyliście koleżankę;)
              • ginger43 Re: To teraz mi wytłumacz po co... 04.04.08, 17:42
                Myślisz, że zwątpiła? Tylko nie mów, że jesteśmy potworami :PPP
                .................................................................
                Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                przyjemności.
                • khinga Re: To teraz mi wytłumacz po co... 04.04.08, 17:45
                  Jakoś jej nie widzę;) ależ..jesteście wspaniali:P
                  • ginger43 Tak mi mów, tak mi dobrze :DDD 04.04.08, 17:49
                    Szary też pewnie będzie mruczał z zadowolenia :PPP Możesz tak nas
                    rozpieszczać Koleżanko :))) Ach te rogaliki do pełni szczęścia by
                    się przydały :)
                    .................................................................
                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                    przyjemności.
                    • khinga Re: Tak mi mów, tak mi dobrze :DDD 04.04.08, 18:01
                      Tjaaa, jasnee...co jeszcze???!!:P
                      Koniec robienia dobrze:) teraz ja będę wymagała:P
                      więc:
                      posmyrać proszę, upiec rogaliki.....:PP
            • Gość: Alienated Milego weekendu Ginger :) IP: *.centertel.pl 04.04.08, 19:28
              Oczywiscie to, co napisalas, to jak najbardziej jest OK :)
              • ginger43 Dziękuję bardzo :) 04.04.08, 20:01
                i wzajemnie Szary. Mój będzie baaardzo pracowity - mieszanie
                cementu, robienie zaprawy i takie inne kobiece zabawy :DDD
                Ale ja jak Irena Kwiatkowska (jedynie trochę młodsza) kobieta
                pracująca, żadnej pracy się nie boję. W poniedziałek będę jęczeć, że
                mnie kręgosłup boli :( Poprowokuję kogoś o wirtualny masażyk :PPP
                zobacz jak się uczę od Ciebie brykać :)))
                Miłego wypoczynku na zielonej trawce z dala od komputerowego świata.
                Gingi
                .................................................................
                Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                przyjemności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka