Dodaj do ulubionych

...ze zycie ma sens... (?)

IP: *.nas1.BRK.gblx.net 04.01.02, 05:58
zastanawiam sie dlaczego nie moge w nocy spac i szuakm przyjaciol w sieci, czy
to nie wydaje wam sie zalosne? bycie samotna, okazywanie slabych punktow..
Dlaczego zawsze musimy byc silni? albo ty ich albo oni ciebie? przechodze przez
najgorszy okres swojego zycia: znalazlam gdzies sile by wyrwac sie z chorego
zwiazku - nadal za nim tesknie, przetrwalam podejzenie o raka, swieta spedzilam
daleko od domu, ugrzezlam w pieknej utopi jaka sa dla wielu Stany Zjednoczone,
nie potrafie za nic znlezc kontaktu z otaczajacymi mnie ludzmi. Czas potrafi
pomoc? oto powinno juz byc lepiej.. za pare tygodni mijaja moje kolejne
urodziny. chce nadal cieszyc sie zyciem, patrzec na niebo i byc szczesliwa.
moze ktos z was ma cudowna recepte? (byleby nie prozak..) prosze napiszcie..
Obserwuj wątek
    • quickly Re: ...CZY zycie ma sens... (?) 04.01.02, 06:37
      Duszek, chyba powinno byc: "...czy zycie ma sens...", co kotek?
      Wiec, czy zycie ma sens!?
      Pewnie, ze NIE MA!!!

      Mnie tam zostalo, tak sobie po cichu obliczam 30, moze ze 40 lat(?). Duszek,
      musisz mi przyznac, ze jestem urodzonym optymista, co? (Oczywiscie, o ile mnie
      wczesniej jakis samochod nie potraci, albo inny dingo do lasu na sniadanie nie
      porwie).

      Duszek, ale tam mna, to Ty sie wcale nie przejmuj! Usmiechnij sie! Wcale nie
      masz lepszych perspektyw odemnie!
      (Ani zaden z tych, ktorzy teraz czytaja ten moj post do Ciebie, he, he, he.
      Chyba sie ze mna zgodzisz? Widzisz, troche zdrowego rozsadku, i swiat odrazu
      staje sie sprawiedliwszy i bardziej ludzki.)

      I po co rozpaczac? Po co rozmyslac o jakims tam "sensie"? Zycie jest tak
      krotkie, ze zabraknie Ci czasu na jego przezycie i usensowienie. (Wielu, bardzo
      wielu, chcialoby tak teraz nam to powiedziec, ale cos ich za bardzo cisnie, tak
      ze dwa metry pod ziemia.)

    • Gość: Nadzieja Re: ...ze zycie ma sens... (?) IP: *.minneapolis-11-12rs.mn.dial-access.att.net 04.01.02, 07:15
      Jeszcze raz przeczytaj to co napisalas. Wedlug mnie w glebi swojej duszy znasz
      juz odpowiedz na swoje pytanie. Wyglada na to, ze jestes bardzo silna
      psychicznie osoba. Popatrz, ile juz przezylas; wow! podjelas ostatnio duzo
      waznych zyciowych decyzji (koniec zwiazku, emigracja) i po prostu jestes
      zmeczona. Pozwol wiec sobie odpoczac. Pozwol sobie na luksus nie myslenia ani o
      przyszlosci ani o przeszlosci. Jezeli masz energie zrob dla siebie cos milego.
      Po paru dniach, jezeli juz bedziesz sie czula lepiej fizycznie zainwestuj w
      pamietnik.
      Na poczatku mojej emigracji (a bylo to kilka lat temu) czulam sie podobnie jak
      Ty. Po raz pierwszy w zyciu siegnelam po pamietnik. Zaczelam pisac i poznawac
      siebie. Dzieku temu odkrylam co jest w zyciu najwazniejsze. W tym trudnym dla
      mnie okresie duzo pomogla mi tez rozmowa z Bogiem.
      I pamietaj; z Twoich cierpien zrodzi sie cos pieknego; zobaczysz :-)
    • evunia Re: ...ze zycie ma sens... (?) 04.01.02, 07:54
      Nie, nie musimy byc silni. Wlasnie to jest ujmujace, ze ktos moze byc slaby,
      moze miec jakies insecurities, czasem sie bac. Przeciesz to jest takie ludzkie.

      Wole kolezanke zbyt niesmiala niz zbyt pewna siebie. Bo niesmialosc to jeden ze
      symptomow wrazliwosci.

      Do tej niesmialej czuje wiecej ciepla.

      sle cieple przytulenie

      • quickly Dla evunia... 04.01.02, 08:11
        "Wole kolezanke zbyt niesmiala niz zbyt pewna siebie. Bo niesmialosc to jeden
        ze symptomow wrazliwosci."

        Naprawde!?

        Chyba, evunia, nie!
        Najwazniejsze (i najtrudniejsze), zeby umiec powiedziec to, co jest prawda i co
        ma sie na sercu, a nie bujac w oblokach i robic innych w balona.

        Nie ten przyjaciel co miodem maze, ale ten co prawde powie.
        • evunia Re: Dla evunia... 04.01.02, 08:27
          quickly napisał(a):

          > "Wole kolezanke zbyt niesmiala niz zbyt pewna siebie. Bo niesmialosc to jeden
          > ze symptomow wrazliwosci."
          >
          > Naprawde!?
          >
          > Chyba, evunia, nie!
          > Najwazniejsze (i najtrudniejsze), zeby umiec powiedziec to, co jest prawda i co
          >
          > ma sie na sercu, a nie bujac w oblokach i robic innych w balona.
          >
          > Nie ten przyjaciel co miodem maze, ale ten co prawde powie.


          Masz racje Quickly.

    • beto Re: ...ze zycie ma sens... (?) 04.01.02, 19:15
      zycie ,mosisz spojzec na to inaczej.to ty decydujesz o sobie,kobieto swiat jest
      twoj usmiechnij sie do niego.sila jest w tobie masz energie moc a
      przedewszystkim wiare,bo to ona wyzwala w nas "to lepsze" zapomnij o sobie na
      chwile popatrz na ludzi jest tyle do zrobienia wystarczy chciec glowka do gory
      trzymam kciuki
    • Gość: eda jak to zrobiłas? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 20:28
      Ja bezskutecznie probuje sie wyrwac ze zwiazku, który nic dobrego nie wroży. I nic tylko placze i
      tesknie. I nie potrafie być silna. POzdrowienia
      • Gość: Duszek Re: jak to zrobiłas? IP: *.nas1.BRK.gblx.net 06.01.02, 22:33
        Wlasciwie nie jestem pewna czy juz nie udzielilam odpowiedzi, ale warto
        zaryzykowac raz jeszcze.
        Najgorsze jest ze masz pewnosc co powinnas zrobic, wiesz dokladnie ze musisz
        sie ratowac, ze lepiej bedzie odejsc, ze lepiej przerwac ta chora znajomosc,
        ale.. Ale nie odchodzisz, zostajesz. ja nawet gdy mialam przy sobie innego
        meszczyzne ktory mnie kochal i zapewnial wsparcie nie potrafilam skonczyc
        tamtego zwiazku. Poczucie bezpieczenstwa i stalosci ktore dawal bylo
        silniejsze, uzaleznienie emocjonalne, choc winiszczajace bylo gora. Nie bylam
        nawet szczesliwa. Nie odeszlam choc on zdradzal, choc ja rowniez (moze trzeba
        zdradzic by miec dobry pretekst?).. trwalo to dosc dlugo i pewnie by jeszcze
        gdyby nie decyzja podjeta jednego dnia.
        Podpisalam dokumenty i nie bylo juz wyboru, musialm wsiasc w samolot i rozstac
        sie na rok. teraz wiem ze rozstanie jest na dobre, ale ku ironii nawet nie ja
        dokonca podjelam ta decyzje.. on sam zdradzajac mnie raz kolejny. Jestem duzo
        silniejsza. Wierz mi ze warto zaryzykowac, znalezc w sobe tyle sily by nie
        dzwonic, nie spotykac sie, przezyc to i potem ruszyc naprzod. Jestem pewna ze
        jestes wartosciowa kobieta na ktora czeka duzo szczescia, muszisz tylk odac
        sobie szanse. Nie bedzie to proste, ja nadal za nim tesknie.. nadal budze sie w
        nocy, patrze na zdjecia..
        mam nadzije ze mozna cos zrozumiec z tej odpowiedz, mam nadzieje ze Ci jakos
        pomoglam...
        • iza_1 Re: jak to zrobiłas? 07.01.02, 12:04
          Zycie zdecydowanie ma SENS -szukaj go!!!
    • kitek1 zycie nie ma sensu, 06.01.02, 22:46
      ale co z tego,
      • noida Re: zycie ma sens 07.01.02, 21:38
        Duszek, trochę Cię rozumiem co do tego faceta, od którego trudno odejść :-) i
        zgadzam się też z Nadzieją, że poczucie braku sensu wynika chyba głównie ze
        zmęczenia, ale jak to mówią, czas leczy rany... naprawdę. I na wszystko trzeba
        czasu.
        A czy życie ma sens? Myślę, że ma. Jego sensem jest otaczające nas piękno, to,
        że za każdym zakrętem czeka nas coś nowego. To, że jeśli teraz nas boli, to
        potem los się odwróci.
        Kiedyś w stanie totalnego doła siedziałam na łące i ryczałam, myśląc o tym, że
        życie nie ma sensu i tak dalej. A potem rozejrzałam się wokół. Może to głupio
        zabrzmi, ale akurat zachodziło słońce i było takie piękne niebo... i takie
        ciepłe światło... i las...
        I poczułam, że życie musi mieć sens, bo inaczej nie byłoby wokół nas tyle
        piękna.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Duszek Re: zycie ma sens IP: *.nas1.BRK.gblx.net 08.01.02, 01:45
          To walsnie mnie uszczesliwia, te sachody slonca..
          faktycznie trzeba docenic co ma sie wokol, popatrzec na siebie z dystansu i
          innej perspektywy.. Probuje

          dziekuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka