Dodaj do ulubionych

czasem boli tak

IP: *.smgr.pl 02.05.08, 23:20
.....nikt nie bedzie zalowal Anny. przeciez poczula milosc do kogos
kto byl czyjs. to jest zle. tylko po co Bog pozwolil im sie spotkac ?
Anna- niebrzydka, niegłupia, ale naiwnie romantyczna. pierwszy
mezczyna mial inna na boku, ona byla super ale tamta byla
ladniejsza i zamozna. z tej milosci Anna leczyla sie kilka lat,
dodzis o pamieta tamten bol. leczyla go nic nie znaczacymi
romansami.
wyszła za maz za kogos kto mowił ze kocha ale kochac nie umial ,
wolal piwo, lenistwo i karty, a przede wszystkim samego siebie. prze
zniego zapomniala ze jest kobieta, ladna i niegłupia. przez niego
myslala ze jest nikim. rozwod pozwolil jej odetchnac. potem
spotykala sie z kims kto pokazał jej ze jest kobieta- atrakcyjna,
ciekawa kobieta. myslala ze to bedzie cos wiecej ale on nie umial z
niczego dla niej zrezygnowac , potem zalowal ale ona juz nie chciala
znow sie bac . jakis czas pozniej spotkala kogos, to wydawal sie
spelnieniem marzen . elokwentny, ciekawy, choc prosty człowiek -
zaczarowal ją, jej rodzinę i znajomych. ale okazalo sie ze jest
czarodziejem i tylko tyle, byl nieodpowiedzialny , ot okazal sie ze
mimo dojrzalego wieku - gowniarz .
zawsze byla dobrym sluchaczem , jeden ze znajomych opowiadal jej o
swoim zyciu , sluchala, radzila, zeby z jakis czas stwierdzic ze
czeka na spotkanie z nim, ze teskni. on czul to samo . on ma bardzo
skomplikowana i trudna sytuacje w domu. cokolwiek zrobi, ucierpią
dzieci, a zrobic cos musi. wszystko jest ukradkiem, choc miasto male
i trudno cos ukryc . sa jak dwie polowki jabłka, ktore ktos
przekroil na pol dawno temu . rozni a jednak dopasowani, bo podobnie
odbieraja swiat, ludzi, mysla,czują. Anna ma wrazenie
ze znaja sie od zawsze. wie ze ta milosc moze bardzo bolec,
najbardziej jak moze tylko bolec . ale nie potrafi z niej
zrezygnowac . nie chce zrezygnowac , choc na nic liczyc
tak naprawde nie moze........Ostatnio zaczeła chodzic do
kosciola,znow rozmawiac z bogiem, pytac dlaczego tak to wszystko tak
jest....szukac odpowiedzi na wiele roznych pytań . Anna wie, ze
kochac moze ale......
Płacze , czesto placze i coraz mniej chce zyc.
Obserwuj wątek
    • Gość: a1i3n Nic nie znaczace romanse IP: *.centertel.pl 03.05.08, 11:58
      W moim slowniku nie ma takiego wyrazenia.
      • Gość: ann-mari Re: Nic nie znaczace romanse IP: *.smgr.pl 03.05.08, 15:19
        a jednak jest cos takiego jak kilk aspotkan, mile slowa i od
        poczatku oboje wiedza ze to bedzie tylko tyle
    • finkaa Re: czasem boli tak 03.05.08, 13:21
      od kiedy pamięta zawsze razem, nie wie jak to było żyć bez niego...byli
      szczęśliwi, otoczeni jakby magiczną, delikatną zasłoną, otuleni nią snuli plany,
      całował jej oczy a ona wtulała się ufnie w jego słodkie ramiona każdej nocy,
      patrzyła na niego oczyma pełnymi ufności i miłości, tak spokojnej...wiedziała że
      byli sobie przeznaczeni, dwie połówki, które odnalazły się bo Bóg tak
      chciał...połączyli wszystko na zawsze...wierzyła że na zawsze...
      ich błogość trwała już tak długo, napawali się soba, rozmowami, nawet problemy
      wydawały się niczym przy ich uczuciu,
      myślała że spotkało ich coś wyjątkowego i że ich miłość jest skarbem bezcennym,
      czystym, zesłanym z niebios..gdy ...nagle zerwał się przeraźliwy wicher i
      rozerwał bezlitośnie ich zasłonę, w ich tajemne bezpieczne miejsce wdarł się
      kurz i piekący wiatr niosący tylko piasek w czy, raniące kamienie i suche liście ...

      ...wypłakała już całe swoje zaufanie...wszystko w co wierzyła,
      w jej oczach jest ból i przerażenie...nie pyta Boga DLACZEGO?...
      wie że On płacze razem z nią...

      gdy jej tak ukochany i tak daleki teraz leży obok, w bezsenną noc słyszy jak on
      miarowo oddycha, chciałaby wedrzeć się w jego myśli i wymazać stamtąd na zawsze
      obraz tamtej...
      • finkaa Re: czasem boli tak 03.05.08, 13:38
        ...sprawić żeby nigdy nie istniała,
        odchodzi od zmysłów,
        analizuje, ratuje się pigułkami ale one nie lecza serca,
        mgły opadły, coś odeszło, uleciało jak sen, którego nie zdąży się zapamiętać po
        przebudzeniu, pozostaje tylko to uczucie że to musiało byc coś dobrego...
        czy to był tylko sen w jej życiu?...

        kiedy on zaczął śnić inny sen?
        wtedy gdy brakowało czasu bo praca...obowiązki,
        czy za mało wspierała go w problemach?
        czy tamta miała więcej czasu aby wysłuchać?
        patrzyła z większym pożądaniem?
        nie przeszkadzały im dzieci, kapiący kran, zakupy, puste konto...
        proza życia, sztuką jest odnależć w niej swój świat, swoje magiczne
        miejsce...oni to wszystko mieli...
        • Gość: ann-amri dwa oblicza lustra IP: *.smgr.pl 03.05.08, 15:27
          ..on przychodził do anny odpocząc , wwcale nei od pracy, nie od
          dzieci i kranu co cieknie bo nei naprawiony, uciekal od krzyku
          kobiety ktora kiedys kochal nad zycie. ale ona stale byla
          neizadowolona, stale za malo zarabial, choc mieli piekny dom i firme
          i auta i wycieczki , na ktore ona nie miala ochoty pojechac z nim.
          wiec on jechal sam z dziemyi a ona szla do kosmetyczki odsapnac od
          codziennosci . od poczatku mazlenstwa nei byli razem bo ona nie
          chcial apokazywac sie z kims takim jak on- z takim "nikim" .
          powiedzila mu ze dla niej jest gnojem ktorego nienawidzi. dzieci
          uciekaja w siebie, nei znaja ciszy domu tylko jek rzyk o byle co.
          dlatego on przychodzi do Anny odpocząc.
          I co istotne - Anna to wszystko słyszla nie raz, nie z jego
          opowiesci tylko - jak ona krzyczy, jak ubliza wszystkim , jaka jest
          agresywna.
          I Anna wie ze zona pzowoli mu odejsc, chce bowiem by bylo jak
          jest .
          • finkaa Re: dwa oblicza lustra 03.05.08, 15:31
            więc odetchnęłam bo to nie moja historia...
            • Gość: ann-mari myslalas ze Twoja ? IP: *.smgr.pl 04.05.08, 00:27
              ale takze to historia ktora sprawia ból kilku osobom
            • Gość: ann-amri myslalas ze to Twoja historia? IP: *.smgr.pl 04.05.08, 00:28
              ale to takze historia , ktora sprawia ból kilku osobom
      • Gość: a1i3n Finko IP: *.centertel.pl 04.05.08, 15:50
        Tez lezac obok zony mysle na rozne tematy.
        "Po owocach ich czynow poznacie ich."
        Fakt: Lezy obok CIEBIE myslac o niej - to chyba lepiej, gdyby lezal obok niej myslac o Tobie? Jak bedziecie razem, jej obraz z czasem zaniknie. Im bedzie starszy, tym bardziej zacznie rozumiec, ze niezaleznie od jego wlasnych uczuc, obsesji i nastrojow, warto kochac i byc z kobieta, ktora go kocha naprawde.

    • pestka291 Re: czasem boli tak 03.05.08, 13:59
      A ja stawiam na dyscyplinę. Nie pozwoliłam sobie na bycie z nim.
      Cierpię, ale przynajmniej nikogo nie skrzywdziłam.
      Najbardziej boli, gdy mówią, że nie kochałam. Bardziej chyba niż
      inne skoro pozwoliłam mu byc tam obok.
      • Gość: ann-mari tak IP: *.smgr.pl 03.05.08, 15:18
        tak - kocha sie wiecej pozwalajac odejsc osobie ktora sie kocha...
        pozwolilam mu odejsc, zostal.
        • finkaa Re: tak 03.05.08, 15:29
          został bo kocha...tylko na chwilę zasłoniłaś mu postać tej, którą wybrał,
          przypomni sobie wszystko i znów będzie bezpiecznie choć inaczej, miłość rozwija
          się,zmienia, nawet przez tak ciężkie doświadczenia a Ty odnajdziesz swoją gdy
          tylko on opuści Twoje sny.
          _
          Miłość o rozum nie pyta...
          • Gość: ann-mari ale IP: *.smgr.pl 04.05.08, 00:22
            jak kogos z serca? ze snow tak, z serca nie umiem . on zrobi co uzna
            za stosowne , nie moge zatrzymac go, gdy bedzie chial isc, nie
            powiem mu by dla mnie rzucil tamto zycie. ja go pokochalam nie
            dlatego zeby dla mnie cos zrobil, tylko dlatego ze jest taki jaki
            jest. sam wybierze to co uzna za wlasciwe. gdyz kazda decyzja ma
            swoje konsekwencje, i kazda jest trudna.
    • Gość: Jogi1 Re: czasem boli tak IP: *.2.rev.vline.pl 03.05.08, 16:54
      na to nie ma lekarstwa , najgorsza jest samotność, wiec jesli tylko
      możesz spotkaj sie z kims
      • Gość: ann-mari Re: czasem boli tak IP: *.smgr.pl 04.05.08, 00:25
        tak, masz racje, tysiace mysli, ktore sprawiaja ze sie placze jakby
        łzy nie mialy dna...
      • Gość: ann-mari Re: czasem boli tak IP: *.smgr.pl 04.05.08, 00:26
        łzy nie maja dna, mysli kolacza sie po głowie.........
        ale spotkac sie nikim Anna nie spotka ( tzn.z innym mezczyzna)
        nie chce!
        • exman Re: czasem boli tak 04.05.08, 11:46
          trudno, niech się zatem Anna zabiera za obiad, bo dochodzi dwunasta.
          • Gość: ann-mari Re: czasem boli tak IP: *.smgr.pl 04.05.08, 18:48
            a co jak nie je obiadow ?
        • osv Biedna... 04.05.08, 12:41
          ...biedna ann-mari, biedna finkaa...

          /"...sprawić żeby nigdy nie istniała "/ .....ale tego nie da sie
          zrobic...

          Moge pozyczyc lampe ; ))

          pl.youtube.com/watch?v=5H0JNIhne1s

          TEGO... odradzam ; ))
          pl.youtube.com/watch?v=HZyTOROlo9E
          Tak poza tym zycze usmiechu, nawet przez lzy...


          " Some Bridges"

          Every day I walk out in this torn up world
          And I fight to survive
          I´m laughing when I make it to the Saturday
          And I´m alive

          Carring your smile with me
          Carring your smile with me

          Everywhere I look I see this world slippin´ down
          That low road, day by day
          And I just go on working for the thing I need
          And making my own way

          Carring your smile with me, oh yeah
          Carring your smile with me

          Take a walk on the trouble side of this old town
          Take a walk on the broken streets and the building falling down
          Look at all these kids with nothing but trouble in their eyes
          Trouble in their future, trouble in their eyes

          Some bridges are falling down
          Some bridges are still around

          Take a walk on the shadow Uptown Avenue
          Some people are doing well no matter how they do
          And I know there´s more to life than what you own
          But I see so many good things, things I´ve never know

          Some bridges are falling down
          Some briges are still aroud

          Every night I listen to the sound of the street
          Lying in my bed
          I love to see the dreems that are dancing there
          In the light above your head
          And sometimes I get so weary
          And when hope is caving in
          You fill me with your love and your laughter, baby
          Until I get back up again

          Carring your smile with me
          Take a walk on the streets of this divided town
          Carring your smile with me
          Take a walk on the smoking edge of the battleground

          Carring your smile with me
          Take a look at the situation, the poverty and the desperation
          Take the time for the realization
          Everyday I´m carring your smile with me
          Take a walk in the daylight
          Carring your smile with me

          Some bridges are falling down
          Carring your simle with me
          Some bridges are still around


          Carring your smile with me, oh
          Carring your smile with me
          Carring your smile with me
          Carring your smile with me
          Carring your smile with me


          ...bo swiat zna tyle szalenstw i tragedii, o ktorym sie filozofom
          nie snilo...
          I trudno jest zatrzymac ten doplyw informacji, ktora dopada nas
          poprzez media.
          Tych zlych wiesci nigdy dosyc...jak greckie FATUM...nigdy sie nie
          wie, kiedy, gdzie i DLACZEGO?

          Czasami nie ma odpowiedzi...i brak odpowiedzi jest tez jakas
          odpowiedzia na ZLO, krzywde i okrucienstwo.
          ...i tylko czuly mechanizm serca, kaze balansowac w sobie to
          barbarzynstwo...by moc wierzyc w dobro, w czlowieka i w milosc...

          Nie ma innej drogi...nie starczy nam czasu, aby uszczesliwic tych,
          ktorych znamy... te wszystkie piekne uczucia sa w nas...jezeli nawet
          nie wypada nam o tym glosno mowic...


          Sa wydarzenia, ktore zatrzymuja nas w oslupieniu...
          jak ta historia z Austrii, gdzie prowadzacy sledztwo mowia ogolowi:
          " wolelibyscie nie wiedziec..."
          ...jak mala Madeleine zaginiona w Portugalii...
          ...jak Engela/" Maly Aniolek" /, ktora pierwszy raz miala sama
          wrocic do domu nowym rowerem, z treningu meczu fotbolowego, gdzies w
          sielskiej scenerii wioski wsrod lasow...
          Nie wrocila juz nigdy.
          Dzwonila do matki, ale ta nie mogla odebrac telefonu, kiedy
          oddzwoinila pozniej, komorka Engelii juz nie odpowiadala.

          Szukala jej cala Szwecja.
          Ktos przez przypadek zrobil jej zdjecie na tym nowym rowerze, ktory
          dostala... w drodze do domu,
          ktos, kto testowal swoja nowokupiona cyfrowke...
          Ktos przez przypadek utrwalil na zdjeciu czerwone Volvo z numerami
          rejestracyjnymi...
          Zatrzymano wlasciciela auta, kierowce ciezarowki, przyznal sie, ze
          byl tam tego dnia, ale ze, ze zniknieciem dziewczynki nie ma nic
          wspolnego...

          W 2000 roku ktos brutalnie i nieludzko zgwalcil, i zamordowal 31-
          letnia, sliczna kobiete.
          Miala na imie Pernilla.
          Pobrano DNA prawie u wszytkich mezczyzn w jej miescie, ale nie
          pasowaly do tych utrwalonych przez policje. Sprawcy nigdy nie
          znaleziono.
          Pobrano do analizy DNA kierowcy czerwonego Volvo...i okazlao sie, ze
          jest mordeca Pernilii.

          Dwie przesluchujace go kobiety...dotarly tam, gdzie sam mordeca,
          nie docieral nigdy...Sumienie.
          Przyznal sie do uprowadzenia i zamordowania Engelii, pokazal gdzie
          leza zwloki...o tym, co z nia zrobil wolelibyscie nie wiedziec.

          Za kilka dni odbedzie sie jej pogrzeb, transmitowany przez szwedzka
          telewizje...ta sprawa poruszyla wszystkich, tak jak rownolegle
          toczaca sie tragedia , jak z koszmarnego snu...

          kochanka z Niemiec, przyjechala tu, aby zamordowac zone i dzieci
          mezczyzny z ktorym byla.
          Zabila je mlotkiem: jedno mialo rok, drugie trzy latka...
          Ta mloda 23-letnia mama, z roztrzaskana glowa, przezyla...cudem.
          Ma uraz oka /opadnieta powieke/ i uszkodzony sluch prawego ucha...
          Trwaja przesluchania po ekstradycji Niemki...

          I w noc PLONACEGO OGNIA i alkoholowego szalenstwa, 30 kwietnia/08...
          tu, w srodku miasta, dwoch pijanych mlodych mezczyzn ze Sztokholmu,
          pobilo sie na ulicy w bialy dzien...popchneli w bijatyce innego
          przechodnia, ten wpadl na mloda 23-letnia dziewczyne,
          ktora uderzenie wyrzucilo wprost pod kola nadjezdzajacego autobusu...
          pelnego mlodziezy, wyjezdzajcej do Pragi na szkolna wycieczke.

          Zginela na miejscu.


          ...wiec, anno-mario zacznij sie usmiechac. Masz JUTRO.


          osv
          • Gość: ann-mari Re: Biedna... IP: *.smgr.pl 04.05.08, 18:53
            tragedii tyle wokol , to prawda, nieszczescia , cierpienie, strach,
            smierc, i nei chodiz o to ze Anna jest zapatrzona w siebie, tylko o
            to ze cale jej zycie stalo sie tylko dawaniem a zabraklo
            dostawania. "jestem z Tobą bo dostaje od ciebie tyle ile od nikogo,
            bo dajesz mi szczescie" - usłyszała, a nigdy nikt nie powiedzial "
            jestem z toba bo cie kcoham calym sercemi chce ci dac szczescie "
          • Gość: a1i3n Facetom tez jest czasem "pod gorke" IP: *.centertel.pl 05.05.08, 13:34
            Czytalem wiele wiele lat temu o wloskiej (chyba) parze, ktora zajmowala sie "badaniem" polaczenia orgazmu ze smiercia - cos a la te elektrowstrzasy w znanym filmie z Machalica. Niunia motala jakiegos delikwenta, zapraszala go do mieszkania, rozkladala nogi. Jak facet dochodzil, jej partner wychodzil z ukrycia i dzgal biedaka w plecy nozem az do skutku. Ponoc pisali jakas "naukowa" prace i zbierali "material" empiryczny. Przyjemniaczki.

            • Gość: ann-mari Re: Facetom tez jest czasem "pod gorke" IP: *.smgr.pl 05.05.08, 18:17
              czasem tez jest, nie zaprzecze
            • Gość: ann-mari Re: Facetom tez jest czasem "pod gorke" IP: *.smgr.pl 05.05.08, 18:18
              czesem jest, nie zaprzecze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka