Dodaj do ulubionych

slub ,ale po co?

04.01.02, 19:45
Czym rozni sie zycie bez slubu,mniejszym poczuciem
wiezi,spojnosci,milosci.Czasami biala suknia ,welon i to magiczne tak moze
pomoc ale czy musi, to zalezy tylko od nas .Moze czasami warto wziasc sie
poprostu za rece i powiedziec tylko z toba chce isc przez swiat!
Obserwuj wątek
    • forward Re: slub ,ale po co? 04.01.02, 20:12
      Ludzie biorą ślub w Polsce by zabezpieczyć sobie byt. W Polsce konkubinat nie
      jest chroniony prawnie.Często się zdarza że druga osoba pozostaje po śmierci
      konkubiny lub konkubenta bez niczego. Pozostaje długa walka z rodziną w sądzie.
    • kitek1 raczka i umowa cyilno-prawna 04.01.02, 20:17
      i po co te pierdoly, o niedopuszczeniu, az do smierci , amen
      • forward Re: raczka i ekonomia 04.01.02, 20:20
        Miłość miłością, a życie opiera się i tak na ekonomii. W gruncie rzeczy dobry
        układ jest lepszy od nieudanej miłości.
      • Gość: Duszek2 Re: raczka i umowa cyilno-prawna IP: 172.16.31.* 12.01.02, 20:56
        kitek1 napisał(a):

        > i po co te pierdoly, o niedopuszczeniu, az do smierci , amen

        są tez tacy, którzy wierza w miłość i w to, że można poświęcić dla kogoś, więcej
        niż kilka miesiecy i szukają kogoś nie tylko dla przygody i na chwilę....
        troche tolerancji dla Tych którzy jeszcze nie stracili nadzieji i wiary w ludzi...
        .... a według mnie nadzieji nie wolno tracic nigdy i wtedy pewnego dnia
        człowiek "zwycięża"....
        pozdrowienia i życzenia większej wiary w ludzi i ich dobre intencje
        Duszek
        • kitek1 milych nierozczarowan, 12.01.02, 21:03
          kitek zgorzknialy,
          • Gość: Duszek2 Re: milych nierozczarowan, IP: 172.16.72.* 12.01.02, 21:16
            kitek1 napisał(a):

            > kitek zgorzknialy,

            była taka piosenka w przedszkolu: "Słoneczko nasze rozchmurz pyska, bo nie do
            twarzy Ci w tej chmurze....itd. " ... może kapiel z pianką pomoże na zgorzknienie
            (sklepy "żabki" są otwarte do 23, jeszcze sie zalapiesz zeby kupić odpowiednie
            specyfiki) i zgorzknienie minie, życie osładzja też dobre wafelki .... :-)
          • Gość: Duszek2 odgorzknienia zycze kitkowi, szybkiego IP: 172.16.81.* 12.01.02, 21:20
            kitek1 napisał(a):

            > kitek zgorzknialy,

            .... no musze leciec bo wstaje bardzo wczesnie, nie gorzkniej dluzej... teraz
            ludzie na swiecie umieraja , gloduja, placza torturowani.... a my sobie w Polsce
            zyjemy jak zyjemy ale bezpiecznie i spokojnie i nie doceniamy tego co mamy....
          • Gość: Duszek2 Re: milych nierozczarowan, IP: 172.16.90.* 12.01.02, 21:25
            kitek1 napisał(a):

            > kitek zgorzknialy,

            ....obilo mi sie o uszka ostatnio ze Duchy strasza po nocach zgorzknialych
            facetow.... hu hu hu
            • kitek1 Re: milych nierozczarowan, 12.01.02, 21:28
              dziekuje,:)
              • Gość: Duszek2 Re: milych nierozczarowan, IP: 172.16.126.* 12.01.02, 21:44
                kitek1 napisał(a):

                > dziekuje,:)

                a la orden
                • kitek1 Re: milych nierozczarowan, 12.01.02, 21:48
                  nie rozumiem, ale sie chyba domyslam,
                  • Gość: Duszek2 Re: milych nierozczarowan, IP: 172.16.26.* 12.01.02, 21:59
                    kitek1 napisał(a):

                    > nie rozumiem, ale sie chyba domyslam,

                    a la orden - do uslug......
                    • kitek1 Re: milych nierozczarowan, 12.01.02, 22:03
                      dzieki,
                    • Gość: Duszek 2 pianka w wannie .....ymmmmm IP: 172.16.37.* 12.01.02, 22:04
                      Gość portalu: Duszek2 napisał(a):

                      > kitek1 napisał(a):
                      >
                      > > nie rozumiem, ale sie chyba domyslam,
                      >
                      > a la orden - do uslug......

                      kitek1 do wanny w piane marsz- bo jak nie to Cie bede straszyc w nocy
                      Duch2
    • Gość: Alga Re: slub ,ale po co? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.02, 22:52
      W moim przypadku jest dokładnie tak samo przed jak i po ślubie. Jedyna różnica
      to wspólnota majątkowa. A to ważne. Bo jeśli coś się stanie...
    • mallina Re: slub ,ale po co? 15.01.02, 14:58
      slub jednak duzo zmienia..szkoda w sumie
    • Gość: cholka Re: slub ,ale po co? IP: *.wroc.gazeta.pl 15.01.02, 15:22
      beto napisał(a):

      > Czym rozni sie zycie bez slubu,mniejszym poczuciem
      > wiezi,spojnosci,milosci.Czasami biala suknia ,welon i to magiczne tak moze
      > pomoc ale czy musi, to zalezy tylko od nas .Moze czasami warto wziasc sie
      > poprostu za rece i powiedziec tylko z toba chce isc przez swiat!


      Nie, slub nie potrzebny, kiedy dwoje ludzi sie kocha. Czy to takie wazne? Wazne
      jest uczucie.....tak, nalezy wziac sie za rece i byc z ta druga ukochna osoba na
      dobre i na zle, w zdrowiu i chorobie.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka