jane-k-kos 18.07.08, 17:54 Coś takiego jeździ po Krakowie www.dorozki.krakow.pl/dorozki_w_krakowie.html Ja rozumiem, że takie powozy mogą pięknie wyglądać w brazylijskich (czy też innych) serialach, ale czy muszą też "ozdabiać" Stare Miasto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
altinka Re: Romantyzm na siłę 18.07.08, 19:30 ZACZAROWANA DOROŻKA ZACZAROWANY DOROŻKARZ ZACZAROWANY KOŃ. :) Te dorożki tchną mi sentymentalizmem za starymi czasami, coś ze starego Krakowa. To się sprzedaje. Cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 18.07.08, 20:37 Dorożka, a raczej coś na kształt powozu, była straszna. Nie mam słów, by powiedzieć jak bardzo była straszna. Nawet nie wiem czy słowo "wulgarna" opisze jaka była. Jedynie koń był autentyczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 18.07.08, 20:38 Niech by były dorożki, proszę bardzo, ale na miłość Boską nie karety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: Romantyzm na siłę IP: 89.234.192.* 18.07.08, 20:42 Bardzo ,bardzo straszna,to może upiorna;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 18.07.08, 21:48 "Upiorna" to też za mało powiedziane. Dochodzę do wniosku, że "prymitywna" brzmi po prostu adekwatnie. Ale może ludziom to się podoba, bo wydaje im się, że gdy wsiądą do takiej złotej karocy, to poczują się jak w bajce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: Romantyzm na siłę IP: 89.234.192.* 18.07.08, 22:07 Tak przez chwilę? Czemu nie:) Będę Kopciuszkiem,a Ty Królewiczem:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 19.07.08, 19:32 Chyba nie mam szans tak się poczuć, skoro nie tylko nie wsiadłem do tej karocy, nie tylko ominąłem ją szerokim łukiem, ale także pozwoliłem sobie wymamrotać pod nosem coś w stylu "ależ to prostackie" :)) Przyznaj sama, nie można w takiej sytuacji poczuć się królewiczem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszka77 Re: Romantyzm na siłę 19.07.08, 14:41 Faktycznie, toporne te karoce.Chyba w ogóle nie pasują do klimatu Krakowa, takiego, jaki pamiętam sprzed wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 19.07.08, 19:35 Bo nie pasują :) Pasują do bezgustnego Disneylandu, a nie do Krakowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Romantyzm na siłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 10:52 Bo nie pasują :) Pasują do bezgustnego Disneylandu, a nie do Krakowa :) janku, disneyland nie jest bezgustny ;) -jesli mowa o tym prawdziwym, jest po prostu nieziemski, mozna polatac, doslownie i w przenosni :) jest to jedno z lepszych miejsc jakie istnieja :)gdyby nie bylo takich mijesc, nigdy nie moglabym sie wybrac np. w podroz w...gwiazdy ;) zatem powozy konne i riksze wcale wg. mnie do disneylandu nie pasuja :)teraz juz chyba nigdzie nie pasuja...moze muzeum.. a te krakowskie..hmm.skoro juz mowa, slyszalm opinie, ze wlasnie te krakowskie sa najbardziej eleganckie w Polsce :) - nie wszyscy musza sie z nia zgadzac-ale te krakowskie sa duze, biale, jak to sie mowi: niezle "wypasione" -w porown. z niepozornie wygladajacymi warszawskimi budza nieklamany podziw-nie wiem, czy u wszystkich, jednak spotkalam mnostwo osob, ktore byly zachwycone;), inna sprawa, ze powoduja okropny tlok, ja sie boje troche, zwlaszcza kiedy taki powoz przejezdza z boku, nawet konie wydaja mi sie jakies takie ogromne w porownaniu np.z warszawskimi :) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 22.07.08, 15:44 :) Moje poczucie estetyki (ale tylko moje) plasują Disneyland bardzo wysoko w konkursie "kicz i szmira". Wolę "karuzelę na Bielanach" i takie tradycje, na których wyrosłem - cukrowa wata, koguciki na druciku, diabelski młyn i inne :) Nie znoszę cukierkowych postaci Disneya i nigdy nie polubię. W podróż w gwiazdy świetnie zabiera mnie Science Museum, chyba lepiej już nie można :) Uwielbiam powozy konne i riksze, ale wzdrygam się na widok karoc jeżdżących po Krakowie. Te niepozorne powozy w Warszawie, o których mówisz, są autentycznymi powozami z epoki, czyli oddają charakter Warszawy, której już nie ma. Dorożki w Warszawie jeździły jeszcze w latach 50-tych. Dlatego ich obecność ma inną wartość - nie tylko artystyczną, ale historyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Romantyzm na siłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 16:26 nic nie szkodzi- pochodzimy z dwoch roznych swiatow-zdarza sie ;) ja z kolei widze jak to okresliles "kicz..." gdzie indziej, ale tak to juz jest, ze nie wszyscy musza (nie) widziec kicz(u) w tych samych miejscach i dlatego ja z kolei nie lubie karuzeli ;) a za powozami konnymi, nie tylko tymi w krakowie, niezaleznie od tego, czy sa autentyczne, czy "kiczowate" to juz zupelnie nie przepadam, ale to niewazne!! !mam nadzieje, ze wolno tu wyrazac poglady osobom o odmiennych pogladach niz twoje :) ps cieszy, ze tak "dbasz" o wizerunek krakwoa :) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 22.07.08, 16:36 Nawet kicz musi być w dobrym guście :) Miłego dnia i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia stangret mogly sie bardziej romantycznie ubrac :) IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.08, 14:44 bo jesli zalezy mu rzeczywiscie na robiemiu kasy (a rozumiem , ze kazdy uczciwy sposob jest dobry), to mnie jego ubior odstrasza od jazdy :) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: stangret mogly sie bardziej romantycznie ubra 19.07.08, 19:44 Tak naprawdę tymi karocami powoził nie stangret, a stangretka ;) A była ubrana tak jak osoba kultywująca sztukę ujeżdżania :)) W baaaardzo gustownym czarnym wdzianku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nielogiczna Re: Romantyzm na siłę IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.08, 18:05 Ech, widziałam jeszcze bardziej... okazałe, z jakimiś złoceniami i innymi ozdobami... Ta, którą tu prezentujesz jest wyjątkowo skromna. "Ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź..." - może właśnie takim powozem? :) Chociaż z drugiej strony, jeśli wierzyć wikipedii, takie cóś jeździ po Wiedniu więc może i z historycznym Krakowem ma jakiś związek? pl.wikipedia.org/wiki/Fiakr Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Romantyzm na siłę 22.07.08, 18:45 Ja też widziałem "paradniejsze" :)) Złote i srebrne, cudne wprost :) Odpowiedz Link Zgłoś