Dodaj do ulubionych

WCZESNE WSTAWANIE

IP: *.acn.waw.pl 06.10.03, 00:02
(..) Dla człowieka, który ledwie bardzo słabymi i prawie nie istniejącymi dla
niego nićmi przywiązany jest do tego, co świat albo on sam nazywa życiem ,
wczesne wstawanie jest stale trudnym zadaniem. A może nawet - poniekąd
gwałtem.(..)
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 00:17
      Skąd ja to znam - to trudne zadanie? A no stąd, że przez pięć, a czasem sześć
      dni w tygodniu je praktykuję, chodząc spać o dziwnych porach, i wstając o
      porze, gdy normalni ludzie jeszcze widzą sny. W czwartek około 17-tej zasnęłam
      z nosem w stercie dokumentów w pracy - na pół godziny, bo byłam potężnie
      niewyspana (zabrałam poprzedniego dnia pracę do domu i spałam tylko trzy
      godziny). Bywa i tak. Nie Ty jeden masz tą karę na tym świecie. Może to Cię
      jakoś pocieszy. ;)

      Pozdrv.:)
      • messja Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 00:26
        white.falcon napisała:

        > Skąd ja to znam - to trudne zadanie? A no stąd, że przez pięć, a czasem sześć
        > dni w tygodniu je praktykuję, chodząc spać o dziwnych porach, i wstając o
        > porze, gdy normalni ludzie jeszcze widzą sny. W czwartek około 17-tej
        zasnęłam
        > z nosem w stercie dokumentów w pracy - na pół godziny, bo byłam potężnie
        > niewyspana (zabrałam poprzedniego dnia pracę do domu i spałam tylko trzy
        > godziny). Bywa i tak. Nie Ty jeden masz tą karę na tym świecie. Może to Cię
        > jakoś pocieszy. ;)

        przeciez nikt cie nie zmusza zebys pisla tyle na forum:PPPPP
        • kwasna_cytryna Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 07:23
          Wczesne wstawanie to zgroza dla ludzi zwanych sowami. Skowronki nie maja z tym
          żadnego problemu. Natura nas tak jakos dziwnie stowrzyla, ze część z nas
          myszkuje po nocach i wtedy najlepiej się nam myśli i pracuje. A inni chodzą
          spać z kurami, bo nie wytrzymują długiego siedzenia, ale za to najbardziej
          sprawni są o poranku. I te dwie grupy ludzi chyba nie potrafią się zrozumieć .
          • white.falcon Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 18:19
            No właśnie, Cytrynko, ja należę do bardzo typowych sów. Gdy nie muszę, to
            poranki oglądam wyłącznie na filmach. Fakt, przez to wiele tracę z ich urody,
            ale uwielbiam siedzenie po nocach - zresztą wtedy najlepiej mi się pracuje.
            Znajomi już wiedzą, że nie warto do mnie dzwonić w weekend wcześnie rano, bo
            poprostu nie odbiorę telefonu, albo powiem coś takiego, co będzie pochodzić z
            pogranicza jawy i snu. Natomiast, im bliżej wieczora, tym bardziej
            się "rozkręcam" i żałuję, że muszę pójść spać. Nigdy mi nie udało się pójść
            spać przed północą, więcej - nie pozbawiam siebie przyjemności bycia "nocnym
            markiem". Dlatego potroszę rozumiem Belbo.:)

            Pozdrv.:)
            • kwasna_cytryna Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 21:42
              Ja, Sokółko, też raczej z nocnych marek :PPP Za to rano nieprzytomna. Gdy
              muszę gdzieś jechać i wstać wcześnie, to dwa budziki nastawiam. Czasem do tego
              potrafię jeszcze budzenie zamówić :)) Ale tylko raz w życiu nie zdażyłam i jak
              wpadłam na dworzec, to zobaczyłam tylne światła oddalającego się pociągu ... :))
              • white.falcon Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 22:10
                Cytrynko, ja się przyznam, że na codzień mam nastawione trzy (!) budziki z
                różnicą czasu o 10 minut każdy - jeden gorszy w "ryku" od drugiego i,
                dodatkowo, w komórce włączam budzik. A i tak potrafię czas od czasu zaspać,
                choć z reguły coś mnie "tyka" około 7.30 i lecę wtedy jak do pożaru. Raz
                pobiłam rekord. Obudziłam się o 10-tej. Szczęśliwie zawsze mam masę nadgodzin,
                więc mam z czego odpisywać je. I - dodatkowo - mam świetnego przełożonego,
                który na samym początku każdego spytał o "ułomność", która może zaszkodzić w
                pracy. Ja bez chwili namysłu powiedziałam, że z rana lubię spać. Nigdy nie
                dostaje "bury". W tamtym przypadku też nic się nie stało, tylko współpracownicy
                i naczelnik się śmieli, że zbyt wcześnie zapadam w sen zimowy. Naczelnik wie,
                że gdy trzeba pracować wieczorem lub w nocy, to wszyscy "padają na nos", a
                ja "dwoję się i troję". Chyba to specyfika "nocnych marków". :)

                Pozdrv.:)
                • kwasna_cytryna Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 22:13
                  To może ja pójdę jakiś obiad na jutro ugotować, bo pora jest baaaardzo
                  odpowiednia :))))
                  • white.falcon Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 22:47
                    Ja właśnie niedawno włożyłam do piekarnika duuuże udko indycze. Najpierw przez
                    24 godz. sobie marynowało się, a teraz w całym domu pachnie ziołami. :)

                    Pozdrv.:)
                    • kwasna_cytryna Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 22:57
                      Wygląda na to, że dzień dopiero się zaczyna :)))
                      Ale rannych ptaszków na forum chyba zbyt wielu nie ma, przynajmniej sądząc po
                      porannych wpisach - nocne marki kończą zazwyczaj około 2 nad ranem, a
                      najbardziej pracowite pracusie pojawiają się dopiero około 8 :))) Nie mówię
                      oczywiście o tych, którzy w domu nie mają netu :)
                      • white.falcon Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 23:05
                        Ja zwykle zaczynam około północy pracować nad tekstami i tylko czasem zaglądam
                        na FR. Potem absorbują mnie zajęcia domowe i "łapię się" na tym, że chyba warto
                        iść spać w okolicach 2-iej lub 02.30. ;)

                        A ranne ptaszki - to chyba osoby, którym na nic czasu nie starcza i przybiegają
                        do pracy, by nadrobić zaległości. Albo też takie, szef których lubi przyjść i
                        zobaczyć wszystkich pracowników przed czasem rzeczywistym rozpoczęcia pracy. ;)

                        Pozdrv.:)
    • apf Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 07:39
      Ta negacja posunięta do absurdu dobra jest jako lemat
      w rozważaniach związku ze światem zjawisk fizycznych i ludzkich.

      Udało się, proszę przeczytać powyższe zdanie, którego
      nawet i bez słów nie zrozumiesz.

      P.S. Kup sobie budzik z wibratorem:)
      • kwasna_cytryna Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 07:46
        Po co budzik, komórka wystarczy ;PPP
      • messja Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 13:53
        apf napisał:

        > Ta negacja posunięta do absurdu dobra jest jako lemat
        > w rozważaniach związku ze światem zjawisk fizycznych i ludzkich.
        >
        > Udało się, proszę przeczytać powyższe zdanie, którego
        > nawet i bez słów nie zrozumiesz.
        >
        obawiam sie, ze ty tez nie rozumiesz. napisales poprostu zdanie bez sensu.
        nie mam pojecia co to jest "absurd dobra", a juz naczym mialaby
        polegac "negacja posunieta do absurdu dobra" nawet najwiekszym fiolozofom sie
        nie snilo:PPP

        no i co to sa te "zjawiska ludzkie" tak w oczywisty sposob rozne od
        zjwisk "fizycznych"?:PPPP
        • apf Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 14:22
          Specjalnie dla ciebie wstawię znak przestankowy w miejscu w którym należy wziąć
          oddech by nie zgubić sensu w zdaniu złożonym równorzędnie:

          Ta negacja posunięta do absurdu
          dobra jest jako lemat
          w rozważaniach związku ze światem
          zjawisk fizycznych i ludzkich

          i bez słów nie zrozumiesz:)
          • messja Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 15:25
            apf napisał:

            > Specjalnie dla ciebie wstawię znak przestankowy w miejscu w którym należy
            wziąć
            >
            > oddech by nie zgubić sensu w zdaniu złożonym równorzędnie:
            >
            > Ta negacja posunięta do absurdu
            > dobra jest jako lemat
            > w rozważaniach związku ze światem
            > zjawisk fizycznych i ludzkich
            >
            > i bez słów nie zrozumiesz:)
            >

            dziekuje za "znak przystankowy". teraz ta wypowiedz ma troche wiecej sensu.
            nadal jednak nie wiem na czym polegaja "zjawiska ludzkie" i czym sie roznia
            od "zjawisk fizycznych".

            i jeszcze jedno kiedy mowisz:" lemat
            > w rozważaniach związku ze światem
            > zjawisk fizycznych i ludzkich"

            to jaki zwiazek i miedzy czym masz na mysli? mowisz bowiem tylko o "zwiazku ze".
            ale nie mowisz czego ten zwiazek dotyczy;)
            • apf Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 17:02
              Zjawiska ludzkie w odróżnieniu od zjawisk fizycznych to ogół
              zjawisk biologicznych w organiźmie i psychicznych w umyśle oraz
              kulturowych i sojologicznych.

              Natomiast podmiot jest ukryty:)
              • messja Re: WCZESNE STAWANIE SIĘ 06.10.03, 17:09
                apf napisał:

                > Zjawiska ludzkie w odróżnieniu od zjawisk fizycznych to ogół
                > zjawisk biologicznych w organiźmie i psychicznych w umyśle oraz
                > kulturowych i sojologicznych.
                >

                skoro tak, to zjawiska fizjologiczne u czlowieka beda sie zaliczaly do
                zjawisk "ludzkich" czy "fizycznych"? a jesli tylko do ludzkich to czemu
                zjawiska fizyczne nie dotycza ludzi?
                i idac dalej wszelki zjawiska zachodzace u zwierzat, do ktorej z tych kategorii
                sie zaliczaja?

                a jesli chodzi o "podmiot", to faktycznie dosc skutecznie go ukryles. tak
                skutecznie, ze nawet trudno by go bylo nazwac "domyslnym":P

                > Natomiast podmiot jest ukryty:)
    • samowolny Re: WCZESNE WSTAWANIE 06.10.03, 14:17
      Gość portalu: Belbo2śpiący napisał(a):

      > A może nawet - poniekąd gwałtem.(..)

      A jak ja sam sie budze rano to czy moge być posądzony o ..samogwałt?:)))))
      No poza tym kto rano wstaje ten..leje jak z cebra...:)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka