Dodaj do ulubionych

Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny

IP: *.Astral.Lodz.pl / *.Astral.Lodz.PL 08.10.03, 22:57
Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny (21) K.iss. ........
<wirus11@op.pl> (2003.10.08 19:10)

Niby głupia sprawa powiecie, być może, ale dla mnie i mojej dziewczyny nie:
Jesteśmy oddaleni od siebie o 450 kilometrów. I jedyny kontakt to
telefoniczny bardzo się kochamy i dlatego dzwonimy do siebie ale zbyt
często. Ostatni miesiąc przeżyłem szok przyszedł rachunek na sumę 1800 zł.
Jestem w rozterce nie wiem co robić, grać w lotto czy może .... nie wiem.
Chwytam się wszystkiego. Gdybym już skończył szkołę poszedłbym do
jakiejkolwiek pracy ale się uczę i jeszcze muszę płacić za szkołę. Tak ją
Kocham że sprzedał bym wszystko żeby mieć z nią kontakt. Dla tego pomóżcie
liczy się każdy grosz ... Pozdrawia was Krzysztof... Nr. Rachunku :
43114020040000390232398344 (ekonto)
Obserwuj wątek
    • Gość: sknera Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: 217.17.46.* 10.10.03, 13:49
      na lekarza od głowy, to bym się zrzucił dla kolegi .........
      • meduza4 Cholera, a ja taka głupia 10.10.03, 14:33
        Może powinnam też podać numer konta, żeby ktoś wpłacił na poczet wydania tego
        mojego tomiku? Człowiek w pewnym wieku to już nic nie myśli :-(
        • white.falcon Re: Cholera, a ja taka głupia 10.10.03, 19:17
          Meduzko, no tylko popatrz. Sprawdza się spostrzeżenie, że genialne rozwiązania
          są najprostsze. ;) Zaczynam zastanawiać się, na co ja miałabym zbierać jakieś
          grosze. ;PPP

          Pozdrv.:)
          • meduza4 Re: Cholera, a ja taka głupia 13.10.03, 11:52
            Zbieraj grosze na moj tomik -co dwie glowy to nie jedna :-)
            • hetacus Re: Cholera, a ja taka głupia 13.10.03, 12:14
              Jeśli ja byłbym dziewczyną tego osobnika, to po przeczytaniu jego posta
              zerwałbym definitywnie. Kompletny brak odpowiedzialności i wyobraźni. Po
              ewentualnym ślubie, gość pewnie nie zapłaciłby rachunków bo musiałby jej kupić
              mnóstwo kwiatów bo przecież bardzo ją kocha i ona na te kwiaty zasługuje. A
              swoją drogą - jeśli ze swoją królową przegadał 1800 PLN - wychodzi, że było
              tego 60 zł dziennie. A może dama jego serca ma numer rozpoczynający się 0- 700 ?
    • samowolny Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 13.10.03, 12:20
      sprzedaj kompa to napewno starczy na rachunek..wszak napisales ze jesteś gotów
      wszystko sprzedać..:))))
      • Gość: K.iss. Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 19.10.03, 14:28
        Odnoszę nieodparte wrażenie, że osoby które raczyły zbrać głos w tym wątku
        powinny zanucić sobie starą piosenkę zespołu "Perfekt" .."poeci z moich
        gniewnych lat obrastacie w tłuszcz....".Gdzie się podziały wasze uczucia,
        namiętności i pragnienia... kiedy ostatni raz kupiliście swoim dziewczynom (
        żonom , kochankom) kwiaty ..bez okazji ?? Kiedy powiedzieliście IM słowo
        KOCHAM ( pomijam tu sytuacje seksu ) ? Tak mija wasze życie na ...sarkażmie,
        monotonii i zgorzknieniu. Chociaż macie pieniądze to jesteście BIEDNI. Żal mi
        Was, ja mam życie i miłość przed sobą a Wam pozostały wspomnienia - o ile je
        macie. Pozdrawiam
        Krzysztof
        • brytan Kiss 19.10.03, 15:01
          Nikt nie szanuje zebrakow! Moze podkurcz noge i siadz pod Kosciolem
          Poza tym jestes baba a nie facet.
          • Gość: Krzysztof Re: Kiss IP: *.Astral.Lodz.PL 19.10.03, 16:24
            Szkoda mi Cię "brytanie" Twój napastliwy ton i nieskrywana agresja upewnia
            mnie że jesteś BIEDNY. Niewygodna prawda powiedziana prosto w oczy bardzo
            często wywołuje taką postawę. To naturalna reakcja ludzi którym nagle się
            uświadomiło coś o czym woleliby nie wiedzieć. Więcej luzu BIEDAKU. Pozdrawiam
        • white.falcon Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 19.10.03, 15:17
          Dlaczego tak poważnie podchodzisz do tej sprawy? Ja bym nie chciała, by ktoś
          dla mnie postąpił tak mało odpowiedzialnie. Nie ma to moim zdaniem nic
          wspólnego z okazywaniem uczuć, sympatią, serdecznością i KOCHAM CIĘ - mówionym
          bez okazji. :)

          Pozdrv.:)
          • zucinski Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 19.10.03, 15:45
            white.falcon napisała:

            > Dlaczego tak poważnie podchodzisz do tej sprawy? Ja bym nie chciała, by ktoś
            > dla mnie postąpił tak mało odpowiedzialnie.

            no czesc two_in_one :-))))) Jak zwykle madre dziewczynki
            • white.falcon Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 19.10.03, 15:55
              Jak tam temat życia, Zucinski? Nic się nie zmieniło, czy wymyśliłeś coś nowego
              i ciekawego?:)

              Pozdrv.:)
              • zucinski Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 19.10.03, 16:00
                white.falcon napisała:

                > Jak tam temat życia, Zucinski? Nic się nie zmieniło, czy wymyśliłeś coś
                nowego
                > i ciekawego?:)

                Usz Ty! To ja jestem nudny??? buuuuuuuuuuuuu:-(((((((((
                Chyba se golne
                • white.falcon Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 19.10.03, 16:22
                  Mało że marudny, to jeszcze pijak.;))) To teraz rozumiem, dlaczego ja i Jmx
                  wydajemy Ci się być "dwie w jednej". ;)

                  Pozdrv.:)
          • Gość: k.iss. Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 20.10.03, 01:02
            Nie chciałabyś ? Może teraz a XX lat temu też nie? ...nie wierzę. A ten
            facet w białym garniturze zrywający białe nenufary brodząc po pas w błocie
            jest tylko w literaturze i w kiczowatych "Harlekinach"? Może nie miałaś
            szczęścia go spotkać :-((( i teraz go już napewno nie spotkasz bo jest
            odpowiedzialny, poukładany i działa bardzo racjonalnie- w końcu proszek do
            prania kosztuje, nenufary można zastąpić "koreankami"( bo tanie),a przy tym
            może się but rozkleić, albo jakaś pijawka przyssie się w pewne miejsce i.....
            poooo cooooo dziewczyna. ;-)) Nie widzisz różnicy, czy nie pamiętasz?
            Pozdrawiam Krzysztof
            • white.falcon Do Krzysztofa o liliach wodnych i telefonie 21.10.03, 18:24
              Nie chciałabym, by ktoś popełniał rzeczy tak nieodpowiedzialne, jak wydawanie
              nie swoich pieniędzy na to tylko, by rozmawiać przez telefon ze mną. Nic nie ma
              to wspólnego ze zbieraniem lilii wodnych w bajorku, tym bardziej, że garnitur
              zapewne należał do w.w. Pana i zapewne stać go na to, by albo wyrzucić go i
              kupić sobie nowy, albo oddać do czyszczenia.

              Moim zdaniem, to Ty, Krzysztofie, nie rozumiesz różnicy pomiędzy wydawaniem nie
              swoich pieniędzy, a romantycznymi gestami. A gdyby Twojej Dziewczynie
              spodobałby się n.p. pierścionek z brylantem na wystawie sklepu jubilerskiego,
              to poszedłbyś i bez namysłu go ukradł? Lub obrabował bank, by go kupić? Podaję
              tak drastyczne przykłady, byś zastanowił się, dlaczego Twoi rodzice muszą
              ponosić konsekwencje Twoich nieodpowiedzialnych czynów, a nie Ty sam? Dlaczego
              ktoś musi ponosić konsekwencje Twojego zachowania - przecież to nie Twoi
              rodzice się zakochali w tej Dziewczynie, a Ty. Spróbuj zarobić na pokrycie
              rachunku telefonicznego, a nie prosić o pomoc. Przynajmniej poznasz wartość
              pieniędzy i to, że nikomu nie "spadają" z nieba.

              Różnica w zachowaniu Pana w bajorku z liliami, a Twoim w.g. mnie polega na tym,
              że on czyni coś, za co będzie odpowiadać wyłącznie sam, a Ty naraziłeś innych
              ludzi na niezaplanowane wydatki. Moim zdaniem, z Twojej strony było to
              egoistyczne zachowanie.

              Pozdrv.:)
              • messja Re: Do w.f. 21.10.03, 20:55


                niepotrzebnie sie tyle naprodukowalas - juz napisal, ze telefon nalazal do
                niego i ze sobie jakos poradzil z rachunkiem.
        • messja Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 19.10.03, 21:43
          Gość portalu: K.iss. napisał(a):

          > Odnoszę nieodparte wrażenie, że osoby które raczyły zbrać głos w tym wątku
          > powinny zanucić sobie starą piosenkę zespołu "Perfekt" .."poeci z moich
          > gniewnych lat obrastacie w tłuszcz....".Gdzie się podziały wasze uczucia,
          > namiętności i pragnienia... kiedy ostatni raz kupiliście swoim dziewczynom (
          > żonom , kochankom) kwiaty ..bez okazji ?? Kiedy powiedzieliście IM słowo
          > KOCHAM ( pomijam tu sytuacje seksu ) ? Tak mija wasze życie na ...sarkażmie,
          > monotonii i zgorzknieniu. Chociaż macie pieniądze to jesteście BIEDNI. Żal mi
          > Was, ja mam życie i miłość przed sobą a Wam pozostały wspomnienia - o ile je
          > macie. Pozdrawiam
          > Krzysztof

          walsnie o to chodzi, ze prawdziwi poeci sa biedni, a ci "nieprawdziwi" szybko
          obrastaja w "tluszcz" i "sarkazm".
          zycze ci jak najlepiej i waszej milosci, ale dlaczego sadzisz, ze tobie akurat
          nalezy pomagac?
          wielu ludzi jest w duzo gorszej sytuacji i nie prosi o pieniadze. tylko placac
          sam za wlasne rachunki nauczysz sie odpowiedzialnosci. a to ci wyjdzie na
          dobre:)
          • Gość: K.iss. Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 20.10.03, 00:42
            Pustynie biedy i ubóstwa są zdecydowanie większe niż oazy bogactwa i
            dobrobytu. Wszystkim potrzebującym wsparcia finasowego pomóc się nie da.Życie
            ( dorosłe)jest "skazaniem na wybór". Dlaczego mnie (można) pomóc? Może za
            pomysł, może za szczerość - równie dobrze mógłbym napisać, że zbieram na
            przeszczep szpiku dla mojej umierającej ukochanej ( tfffu tfffuu tfuuu) lub
            inną ckliwą opowieść. Może w kimś obudziłem wspomnienia z młodości, tej
            szalonej,prawdziwej i nieliczącej się z żadnymi realiami. Z czasów gdy
            kierowało się tylko uczuciem, a nie rozumem i odpowiedzialnością. Ejjjj nie
            chce mi się wierzyć, że nigdy przedtem z miłości nie zrobiliście czegoś
            szalonego, głupiego, kretyńskiego. Czy po latach jako" obrośnieci w tłuszcz"
            nie wspominacie tego z rozrzewnieniem i łezką w oku? Nawet jeżeli miłość czy
            Wasz związek nie przetrwał. Czy nie warto było n.p. wydać całej pensji i kupić
            jej "Żuka" róż, a potem żeby "przeżyć" podkradać kanapki kleżankom i kolegom
            i "waletować w akademiku" .W końcu młodość ma swoje prawa :-)). Czy już o tym
            zapomnieliście?? Spoko... oprócz ducha romantyka twardo stąpam po ziemi i nie
            oczekuję cudów, ani wielu zer na moim koncie :-)). Pozdrawiam Krzysztof
            • white.falcon Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 20.10.03, 00:50
              To nie było fair, Krzysztofie. To była egoistyczna wypowiedź, moim zdaniem.
              Najpierw zrobić świadomie tzw. "debet", a potem prosić o pomoc? Sądzę, że
              ludzie szybciej pomogliby komuś, gdyby n.p. mu okradzono mieszkanie lub
              wyczyszczono konto w związku z tym i nie miałby co do garnka włożyć. Miłość -
              to prywatna sprawa i ponoszenie konsekwencji czyjegoś postępowania tego rodzaju
              należy stricte do Ciebie, moim zdaniem.:)

              Pozdrv.:)
              • Gość: Krzysztof Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 20.10.03, 01:09
                Nie oszukuj samej siebie ludzi chcących pomóc "okradzionym" jest tak samo mało
                jak "zakochanym" . Tylko łatwiej się przed soba tłumaczy , że gdyby na TO
                to ... a i owszem a na takie "głupoty" to nigdy. Pozdrawiam "SOWO" :-))
                • white.falcon Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 20.10.03, 22:56
                  Nie sądzę. Jeżeli ktoś robi coś głupiego, wiedząc, że nie będzie w stanie
                  samodzielnie wybrnąć z sytuacji, to uznajesz to za szczyt mądrości? Najłatwiej
                  jest prosić wtedy o pomoc. Trudniej jest zastanowić się nad konsekwencjami,
                  albo samemu znaleźć wyjście z "impasu".

                  Ta sytuacja nie jest zrządzeniem losu, zbiegiem okoliczności, tylko
                  własnoręcznie "wyprodukowaną" głupotą. I nie ma nic wspólnego z uczuciami.
                  Gdybyś dobrze się zastanowił, to znalazłbyś inny sposób wyrażenia uczuć, mniej,
                  że tak powiem, "bijący" Ciebie po kieszeni. Jest takie powiedzonko" "Mierz siły
                  na zamiary".

                  Pozdrv.:)
            • messja Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 20.10.03, 01:12
              Gość portalu: K.iss. napisał(a):

              > Pustynie biedy i ubóstwa są zdecydowanie większe niż oazy bogactwa i
              > dobrobytu. Wszystkim potrzebującym wsparcia finasowego pomóc się nie da.Życie
              > ( dorosłe)jest "skazaniem na wybór". Dlaczego mnie (można) pomóc? Może za
              > pomysł, może za szczerość - równie dobrze mógłbym napisać, że zbieram na
              > przeszczep szpiku dla mojej umierającej ukochanej ( tfffu tfffuu tfuuu) lub
              > inną ckliwą opowieść.

              trudno cie glaskac po glowie, ze tego nie zrobiles, bo takie klamstwo to
              powazne swinstwo i trudno byloby ci z niego sie usprawiedliwic przed wlasnym
              sumieniem.
              wlasnie dlatego, ze sa az "pustynie" ubostwa i wszystkim pomoc sie nie da,
              wolalabym jesli juz, to pomoc komus, dla kogo moja pomoc moglaby oznaczac krok
              do wydostania sie z nedzy, powrot do zdrowia itp, a nie unikniecie
              odpowiedzialnosci za wlasna bezmyslnosc.
              doceniam twoja szczerosc, wiec szczerosc za szczerosc. moze gdzies w glebi
              duszy i moge zrozumiec twoje postepowanie, taka nonszalancje, nieliczenie sie z
              konsekwencjami wlasnych dzialan, zycie "tu i teraz" epatowanie emocjami, brak
              refleksji nad tym co przyniesie jutro. ale ta czesc mnie, ktora cie rozumie, to
              nie jest moj ulubiony element, bo nazywa sie "niedojrzalosc" i "egoizm".
              jesli konsekwencje twojej pieknej, glebokiej i wzruszjacej milosci dotyczac
              ciebie - oki. brawa!
              jesli w wyniku twojej bezmyslnosci, twoi rodzice beda musieli wywalic cala
              pensje na rachunek telefoniczny, to nie miales prawa tego robic.
              dlatego wlasnie mysle, ze dobrze bedzie jesli teraz mocno zdasz sobie sprawe w
              jak trudnej jestes sytuacji i jak trudno czasami pieniadze jest zarobic, zeby
              dotarlo do ciebie, ze nie miales prawa wydawac pieniedzy, ktorych sam nie
              zarobiles.
              • Gość: Krzysztof Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 20.10.03, 01:46
                Czy kiedykolwiek pomogłaś komuś finansowo? Znam odpowiedź ... TAK i zapewne
                było to po głębokiej analizie jego sytacji życiowej, rozważeniu wszystkich za
                i przeciw oraz kilkunastogodzinnym namyśle i zapewne szczęsliwiec wydostał
                się dzięki temu z nędzy i żył długo i szczęśliwie będąc Ci dozgonnie
                wdzięcznym. Nigdy nie działasz na zasadzie odruchu, uczucia impulsu ?? Widząc
                młodego ćpuna chorego na AIDS ,żebrzącego o grosz na "działkę" wrzucasz mu
                zetkę czy odwracasz głowę?. Przecież to taka nieodpowiedzialność
                niedojrzałość. !!! Pozdrawiam
                • jmx Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 20.10.03, 02:44

                  A cóż Ty sie tak rzucasz? Impuls, odruch... to bardzo ładne być spontanicznym
                  ale trzeba ponosić konsekwencje własnych czynów. Poza tym impulsy mnają to do
                  siebie, że krótko trwają a Twoja maniera wydawania więcej niż się ma raczej Ci
                  weszła w nawyk i stała sie przyzwyczajeniem. Nie chciałabym być na miejscu
                  Twojej dziewczyny.
                  • messja Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 20.10.03, 19:31
                    jmx napisała:

                    >
                    > A cóż Ty sie tak rzucasz? Impuls, odruch... to bardzo ładne być spontanicznym
                    > ale trzeba ponosić konsekwencje własnych czynów. Poza tym impulsy mnają to do
                    > siebie, że krótko trwają a Twoja maniera wydawania więcej niż się ma raczej
                    Ci
                    > weszła w nawyk i stała sie przyzwyczajeniem. Nie chciałabym być na miejscu
                    > Twojej dziewczyny.
                    >


                    wyjatkowo sie zgadzam z jmx i w zasadzie nie mam nic wiecej do dodania.
                    a co do pytania, czy komus pomoglam finansowo, to chyba nie. w Londynie trzymam
                    sie zasady, ze nie wspomagam proszacych o wsparcie, poniewaz UK jest stosunkowo
                    bogatym spoleczenstwem z dosc szczodra polityka socjalna i generalnie trudno
                    tutejszym obywatelom zyc w nedzy. oczywiscie sa ekstremalne przypadki, ale
                    zwyczajnie nie stac mnie by troszczyc sie o innych, kiedy sama nie moge liczyc
                    na laskawosc panstwa.
                    natomiast kiedy mieszkalam w Polsce to zawsze tak sie skladalo, ze bylam
                    glownie na utrzymaniu rodzicow, njapierw jako uczennica, potem studentka i
                    nigdy mi sie zbytnio nie przelewalo, dlatego raczej nikomu finansowo nie
                    pomagalam. kiedys mialam okazje pomoc dziecku, ktore odwiedzalo dom moich
                    rodzicow, twierdzac, ze jest glodne. z przyjemnoscia dawalam mu jedzenie, a
                    nawet ubranie. wiedzialam, ze w ten sposob napewno mu jakos pomagam.
                    mysle, ze tobie nie jest potrzebna pomoc finansowa, ale odrobina zdrowego
                    rozsadku.
                    a teraz moje pytanie. czy telefon jest wlasnoscia twoja, czy twoich rodzicow? i
                    co sie stanie kiedy nie uda ci sie wyzebrac calej sumy? kto wtedy zaplaci za
                    rachunek?
                    • Gość: Krzysztof Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 21.10.03, 00:20
                      Trafiłem na to forum zupełnie przypadkowo. Nie czytałem nigdy wcześniej
                      poprzedanich wpisów ale teraz ... to mi sie wydaje że Messja jest kimś bardzo
                      ważnym na tym forum. Wiele jest o Pani wątków i wiele osób o Pani pisze.
                      Fajnie że Pani jest w UK tam musi być SUPER. Możę kiedyś tam pojadę, bardzo
                      bym chciał zobaczyć Londyn i w ogóle ... wracając do Pani pytania telefon
                      jest mój i mój BIG Problem, ale pomału go rozwiązuję :-)). No i przeszedłem na
                      SMSy i GG zawsze to taniej niż komóra. Jeżeli byłem zbyt napastliwy w stosunku
                      do Pani to przepraszam i pozdrawiam
                      • cellina Re: do Messji 21.10.03, 00:27
                        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                        > Trafiłem na to forum zupełnie przypadkowo. Nie czytałem nigdy wcześniej
                        > poprzedanich wpisów ale teraz ... to mi sie wydaje że Messja jest kimś bardzo
                        > ważnym na tym forum. Wiele jest o Pani wątków i wiele osób o Pani pisze.
                        > Fajnie że Pani jest w UK tam musi być SUPER. Możę kiedyś tam pojadę, bardzo
                        > bym chciał zobaczyć Londyn i w ogóle ... wracając do Pani pytania telefon
                        > jest mój i mój BIG Problem, ale pomału go rozwiązuję :-)). No i przeszedłem
                        na
                        > SMSy i GG zawsze to taniej niż komóra. Jeżeli byłem zbyt napastliwy w
                        stosunku
                        > do Pani to przepraszam i pozdrawiam


                        Messjo Twój fanklub się powiększa! Chyba musisz pomyśleć o jakimś prywatnym
                        forum? W świecie realnym cieszysz się równie dużym powodzeniem?
                        • messja Re: do Messji 21.10.03, 00:32
                          > Messjo Twój fanklub się powiększa! Chyba musisz pomyśleć o jakimś prywatnym
                          > forum? W świecie realnym cieszysz się równie dużym powodzeniem?

                          zlosliwosc grybymi nicmi szyta, wiec daruje sobie odpowiedz. ani nie zabiegam o
                          o funclub, ani nie probuje nikogo do siebie zrazic.
                          • cellina Re: do Messji 21.10.03, 00:43
                            messja napisała:

                            > > Messjo Twój fanklub się powiększa! Chyba musisz pomyśleć o jakimś prywatny
                            > m
                            > > forum? W świecie realnym cieszysz się równie dużym powodzeniem?
                            >
                            > zlosliwosc grybymi nicmi szyta, wiec daruje sobie odpowiedz. ani nie zabiegam
                            o
                            >
                            > o funclub, ani nie probuje nikogo do siebie zrazic.



                            Ojej, naprawdę to nie było w tonie złośliwym (może stałaś się już
                            prawrażliwiona) to był po prostu "gest" w Twoją stronę.Jeśli zabrzmiało to
                            złśliwie to przepraszam.
                            • messja Re: do Messji 21.10.03, 00:47
                              "gest"? "gest" czego? nie bardzo rozumiem o co ci chodzilo.

                              a przeprosiny przyjete:)
                              • cellina Re: do Messji 21.10.03, 00:54
                                messja napisała:

                                > "gest"? "gest" czego? nie bardzo rozumiem o co ci chodzilo.
                                >
                                > a przeprosiny przyjete:)
                                >
                                "gest" przyjaźni rzecz jasna, przyznaję że niefortunny
                                ale cieszę się że preprosiny przyjęte nie lubię takich nieporozumień i myślę że
                                gdyby byłto kontakt bezpośredni tak byś tego nie odebrała...
                                pozdrawiam
                        • Gość: Krzysztof Re: do Messji IP: *.Astral.Lodz.PL 21.10.03, 00:33
                          Czy coś nie tak ??? Nie wiem o co chodzi ( bo nie chce mi się wszystkiego
                          czytać) ale po wątkach widac że ...messja...messja ...messja no nie? :-)))
                          Pozdrawiam Wszystkich Zakochanych
                          Krzysztof
                          • messja Re: do Messji 21.10.03, 00:39
                            Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                            > Czy coś nie tak ??? Nie wiem o co chodzi

                            tez nie wiem o co cellinie chodzi. mam wrazenie, ze niektore osoby poprostu
                            malo sie zastanawiaja nim cos napisza i za szybko wciskaja "enter":)
                          • cellina Re: do Messji 21.10.03, 00:49
                            Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                            > Czy coś nie tak ??? Nie wiem o co chodzi ( bo nie chce mi się wszystkiego
                            > czytać) ale po wątkach widac że ...messja...messja ...messja no nie? :-)))
                            > Pozdrawiam Wszystkich Zakochanych
                            > Krzysztof


                            Tak tak wszystko się zgadza, po prostu messja ma tu dużo "wielbicieli" no ale
                            sam widzisz ją to uraziło...
                      • messja Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 21.10.03, 00:29
                        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                        > Trafiłem na to forum zupełnie przypadkowo. Nie czytałem nigdy wcześniej
                        > poprzedanich wpisów ale teraz ... to mi sie wydaje że Messja jest kimś bardzo
                        > ważnym na tym forum.

                        wcale nie. wokol mnie zawsze duzo krzyku, ale to juz inna historia:)

                        Wiele jest o Pani wątków i wiele osób o Pani pisze.

                        wielu ludzi ma ubogie zycie prywatne, dlatego zajmuja sie tak czesto innymi:)

                        > Fajnie że Pani jest w UK tam musi być SUPER.

                        nie musisz mi mowic na pani tylko dlatego, ze mieszkam w uk:) (zartowalam - ale
                        naprawde nie jestem przywyczajona do tej formy i czuje sie z nia troche
                        sztucznie)miejsce zamieszkania to nie zaszczyt, ani tez powod do wstydu.
                        poprostu tak sie zlozylo, zreszta to nie wybor na cale zycie.

                        Możę kiedyś tam pojadę, bardzo
                        > bym chciał zobaczyć Londyn i w ogóle ... wracając do Pani pytania telefon
                        > jest mój i mój BIG Problem, ale pomału go rozwiązuję :-)).

                        to swietnie. mowie powaznie.

                        No i przeszedłem na
                        > SMSy i GG zawsze to taniej niż komóra.

                        polecam rowniez netmeeting. slyszales o tym? niezwykla forma komunikacji. daje
                        wiele mozliwosci (i jak dla mnie) jest calkiem tania.

                        Jeżeli byłem zbyt napastliwy w stosunku
                        > do Pani to przepraszam i pozdrawiam

                        nie byles napastliwy. i ja tez mam nadzieje, ze cie nie urazilam.

                        pozdrawiam rowniez
                        • Gość: Krzysztof Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 21.10.03, 00:38
                          "netmeeting" nie mam pojęcia co to takiego :-((( Można coś bliższego o tym
                          • messja Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 21.10.03, 00:40
                            Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                            > "netmeeting" nie mam pojęcia co to takiego :-((( Można coś bliższego o tym

                            podaj adres e-mailowy. jutro ci wysle szczegoly.
                            • Gość: Krzysztof Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny IP: *.Astral.Lodz.PL 21.10.03, 00:43
                              podałem go od razu w pierwszym poście ale jeszcze raz < wirus11@op.pl > Z
                              góry dziękuję
                              • messja Re: Zbieram na spłatę za rachunek telefoniczny 21.10.03, 00:48
                                Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                                > podałem go od razu w pierwszym poście ale jeszcze raz < wirus11@op.pl >
                                > Z
                                > góry dziękuję

                                dobra. jutro wieczorem ci przysle, a teraz dobranoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka