20.10.03, 17:19
dziś dowiedziałam się o narodzinach córeczki mojej koleżanki i śmierci
koleżanki mojego życiowego partnera... i tak splatają się początki i końce...
Obserwuj wątek
    • white.falcon Smutne i radosne początki 20.10.03, 17:50
      Zawsze, Takusiu, coś - można i tak to ująć - jest początkiem i końcem czegoś.
      Ja bym zaproponowała postrzeganie tych zdarzeń w trochę inny sposób.

      W przypadku narodzin córeczki koleżanki (gratulacje serdeczne i duzo pociechy z
      Malutkiej! :)) - to jest radosny koniec dotychczasowego życia. Przybył malutki
      człowieczek, który dopiero zacznie poznawać ten czasem smutny, czasem radosny,
      ale bardzo ciekawy świat i kardynalnie zmieni życie szczęśliwych Rodziców,
      ustawiając je niejako "do góry nogami".

      Przykre, że ktoś znajomy zmarł i smutne, współczuję rodzinie tej znajomej.:(
      Dla nich to jest też początek - ale smutny - czegoś innego. Początek życia bez
      obecności tej osoby - najpierw odczuwany jako dotkliwa pustka, której wydawać
      by sie mogło, niczym nie zapełni się, a potem - jako smutne ale dobre
      wspomnienie o kimś, kto wiele swoją obecnością jednak zmienił na tym świecie.

      I jedno i drugie zdarzenie jest wbrew nazwie - początkiem, tylko innego
      rodzaju, o innym charakterze. Nie są to punkty graniczne - to jest jedna wielka
      płynność życia, płynność w czasie i przestrzeni, które nie znają naszej miarki
      czasu, jej się nie podporządkowują, a tylko istnieją. Te zdarzenia niosą pewne,
      można uznać, przesłanie - pozwalają nabyć doświadczenie, które mimo to z
      jakiegoby źródła nie pochodziło - rozwija osoby, udziałem których stało się to
      doświadczenie.

      Pozdrv.:)
      • taka_tam Re: Smutne i radosne początki 20.10.03, 18:19
        to ładne, white, co napisałaś... chyba podobnie patrzę na kwestie życia i
        śmierci, choć nazywam je nieco inaczej... zawsze jednak początki i końce - nie
        tylko te, o tak szczególnym wymiarze - wprawiają mnie w zadumę...
        pozdrawiam
        • white.falcon Re: Smutne i radosne początki 20.10.03, 18:24
          Dziekuję, Takusiu.:) Są chyba takie punkty w życiu, Takusiu, które pozwalają
          nam dostrzec perspektywę "spoza nas", a nie kropki - chwile, z których składa
          się nasza bytność na tym świecie. Jednak, jeżeli wystarczająco długo patrzeć w
          perspektywę, można zatracić odczuwanie "tu i teraz".

          Pozdrv.:)
          • taka_tam Re: Smutne i radosne początki 20.10.03, 18:41
            i te momenty pozwalają docenić życie, ze wszystkim, co ono przynosi...
            • white.falcon Re: Smutne i radosne początki 20.10.03, 21:57
              Może powiedziałabym, iż te momenty pozwalają jeżeli nie zrozumieć to, co niesie
              życie, to przynajmniej pozostać z nim w jako-takiej zgodzie.

              Pozdrv.:)
    • messja Re: życie... 20.10.03, 19:36
      taka_tam napisała:

      > dziś dowiedziałam się o narodzinach córeczki mojej koleżanki i śmierci
      > koleżanki mojego życiowego partnera... i tak splatają się początki i końce...

      wobec tego gratulacje i wyrazy wspolczucia.
      • ja_nek Re: życie... 21.10.03, 00:56
        Zastanawiacie się czasem w takiej sytuacji, kiedy to o Nas będą mówić w ten
        sposób. Odszedł / odeszła?

        Pozdrawiam
        janek
        • jmx Re: życie... 21.10.03, 01:02

          Trudno sobie wyobrazić własną nieobecność na ziemi...
        • taka_tam Re: życie... 21.10.03, 09:40
          najpierw smutek, łzy, poczucie pustki dla kogoś bliskiego... potem oswajanie
          się z faktem, że już nigdy nie będzie szansy na powiedzenie jej/jemu tylu
          ważnych rzeczy... a w końcu życie wróci na codzienne tory i potoczy się
          dalej... ten schemat zawsze wygląda podobnie.

          ja_nek napisał:

          > Zastanawiacie się czasem w takiej sytuacji, kiedy to o Nas będą mówić w ten
          > sposób. Odszedł / odeszła?
          >
          > Pozdrawiam
          > janek
          • ka_27 życie ... 21.10.03, 09:50
            Schemat schematem,
            ale to od nas zależy,
            jak się potoczy cały dzień ...

            Witaj Taka_tam :-)
            • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 10:02
              cześć ka :-)
              na co mamy wpływ, a na co nie? oto jest pytanie!
              • ka_27 życie ... 21.10.03, 10:09
                Taka_tam :-)

                oto jest pytanie,
                na które nei chce nam się odpowiedzieć,
                zatem czekamy z założonymi rękoma ... :-P
                • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 13:12
                  chyba nie da się po prostu na to jednoznacznie odpowiedzieć, to względne,
                  zależne od okoliczności, bardzo indywidualne...
                  • ka_27 życie ... 21.10.03, 13:26
                    Taka_tam :-)

                    indywidualne, ale możliwe :-)))
                    • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 13:32
                      kreowanie dnia - bardziej, życia - nieco mniej
                      • ka_27 życie ... 21.10.03, 13:39
                        Kreowanie wizerunku i obrazu,
                        kształtowanie siebie ... :-)))
                        • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 13:41
                          no to bardziej odpowiada mi kształtowanie siebie. własny wizerunek i obraz mam
                          w nosie :-)
                          • ka_27 życie ... 21.10.03, 13:44
                            Masz ładny nosek :-)))))
                            A kształtowanie czasem nie może być tylko własnoręczne ... :-))
                            • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 14:51
                              wiem, wiem :-)))
                              natomiast kształtowanie częściej niż często nie jest własnoręczne...
                              • ka_27 życie ... 21.10.03, 15:10
                                Kształtowanie wspólne też tworzy Wielkie Budowle :-)))
                                • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 15:19
                                  nie od dziś wiadomo, że wespół w zespół jest łatwiej :-)
                                  • ka_27 życie ... 21.10.03, 15:23
                                    A jak zespół zgrany, to góry można razem przenosić :-)))
                                    A jak Twoje talenta kulinarne? :-)))
                                    • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 15:39
                                      kulinarnie cały czas się rozwijam, to sztuka niezgłębiona... może kiedyś jakąś
                                      restauracyjkę otworzę? wpadłbyś na otwarcie?
                                      • ka_27 życie ... 21.10.03, 15:50
                                        Taka_tam :-)

                                        a inne płaszczyzny? :-))

                                        Już próbowałem blinów,
                                        więc na pewno przyjdę na inaugurację :-)))
                                        • taka_tam Re: życie ... 21.10.03, 16:09
                                          nad innymi płaszczyznami też pracuję zawzięcie :-) a jak z tobą w tej materii?
                                          • ka_27 życie ... 21.10.03, 16:11
                                            Taka_tam :-)

                                            i jak postępy? :-)
                                            A na kolację zaproszenie dostanę? :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka