Dodaj do ulubionych

Radość domowego ogniska

15.11.03, 10:48
Radość domowego życia

Budzik dzwoni wstawaj Kochanie
Mój Tygrysie - nie czas na bzykanie
Wstawaj. Na stole czeka śniadanie
Słonko moje – wstań, nie czas na spanie

Już po pracy - Witaj mój Kotku
Cześć. Połóż gazetę pośrodku
Wiesz - tam pomiędzy talerzami
Poczytam jak będę jadł z Wami

Smakowało Ci Kochanie
No to co zjadłeś na drugie danie ?
Cholera , znów się czegoś drzesz
Bo nie wiesz co z talerza jesz !

Już dobrze , cicho moja słodka
Teraz w ciszy wypełnię totolotka
Ty zaś moja Żabciu pomyj gary
Trochę zdrzemnie się Twój stary

Och tak późno , już podwieczorek
Dziś - mecz ligi choć to wtorek
Złotko - musisz mi po piwo biec
Pospiesz się - zaraz będzie mecz

Tato rozwiąż zadanie do szkoły
Ależ te nasze dzieci to mękoły
Moja Myszko ależ jestem zmęczony
Więc położę głowę na łonie mej żony

Och jak dobrze ,jak na wakacjach
Kotku – zaraz, zaraz gdzie kolacja
I dzieci nie położyłaś do spania
Nic nie robisz w tym domu od rana



Obserwuj wątek
    • panna_marianna Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 11:51
      Cały dowcip polega na umiejętnym wychowaniu sobie faceta.
      Może założę na początek ognisko "Jak nie dać sobie wejść na głowę".
      • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 11:56
        Wiem! Uwiesić sie na plecach ;)
        • panna_marianna Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 11:59
          całkiem dobrze, Debi, całkiem dobrze :)
          • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 12:05
            Uczę się właśnie zwisać, ale nie podoba mi sie,że mam przy tym zajęte ręce, co
            utrudnia wytyczanie kierunku :)
            • primus Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 12:45
              debi_bebi napisała:

              > Uczę się właśnie zwisać, ale nie podoba mi sie,że mam przy tym zajęte ręce,
              co
              > utrudnia wytyczanie kierunku :)

              jak facet chce cie nosic na rekach to mu na to pozwalaj, co w tym zlego ?
              • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:01
                Wolę, żeby dostał przepukliny od czegoś innego, jeśli już :P
                • primus Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:03
                  debi_bebi napisała:

                  > Wolę, żeby dostał przepukliny od czegoś innego, jeśli już :P

                  jedno i drugie nie wchodzi w rachube ? ;)
                  • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:09
                    Nie wchodzi, bo przecież czasem musi mieć wolne ręce
                    • primus Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:11
                      debi_bebi napisała:

                      > Nie wchodzi, bo przecież czasem musi mieć wolne ręce

                      przeciez nie musi tego robic jednoczesnie ;)
                      • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:32
                        A jak, naprzemiennie?
                        • primus Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:38
                          debi_bebi napisała:

                          > A jak, naprzemiennie?

                          nie mozna bez przerwy nosic kobietki na rekach, bo rece omdlewaja. wtedy nalezy
                          polozyc ja w wygodnym miejscu i zrelaksowac sie inaczej ;)))))
                          • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 19:45
                            Bez użycia rąk?
      • kwasna_cytryna Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 12:49
        panna_marianna napisał:

        > Cały dowcip polega na umiejętnym wychowaniu sobie faceta.
        > Może założę na początek ognisko "Jak nie dać sobie wejść na głowę".
        >
        Jak się traktuje faceta jak dziecko, to wcale się nie dziwię, że włazi na
        głowę:PPPP Takie to już dzieci są.... :)))
        • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 13:08
          Jeśli wiesz, jak traktować facetów, to powiedz nam szybko, zanim skutki
          naszych błędów wychowawczych będą nieodwracalne :)
          • white.falcon Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 16:56
            Też jestem ciekawa. Wczoraj solidarnie Jmx, Cytrynka i ja postanowiłyśmy się
            zakochać w znanym na forum i cenionym jako fachowiec doktorze Zucinskim. Nawet
            publicznie mu o tym oświadczyłyśmy, łamiącymi się z rozterk sercowych
            głosikami. Czyżbyśmy przypadkiem nie "rozpuściły" Zucinskiego? ;D

            Pozdrv.:)
            • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 19:44
              To sie dopiero okaże, ale faktycznie wyglądało na to, że Zucinski jakby się
              trochę nadtopił po tych Waszych wyznaniach :)
              • white.falcon Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 20:00
                Może wpadł w euforię io poleciał to wszystkim ogłosić na mieście? ;)

                Pozdrv.:)
                P.S. Euforia chyba mu nie przeszła, bo nie ma go tu. :(
                • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 20:12
                  Na przyszły raz musicie się chyba głębiej zastanowić, zanim beztrosko
                  ogłosicie delikwentowi Wasze uczucia :)
                  • white.falcon Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 21:10
                    No fakt. Wysłuchał, potwierdził to, że czytał wyznania wiekopomne... i zwiał.
                    Panowie to mają chyba do siebie.:(

                    Pozdrv.:)
        • panna_marianna Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 17:35
          kwasna_cytryna napisała:

          > Jak się traktuje faceta jak dziecko, to wcale się nie dziwię, że włazi na
          > głowę:PPPP Takie to już dzieci są.... :)))
          Tak, Cytryno, racja. Wychowanie faceta nazywam sprawiedliwym podziałem
          obowiązków - ze wskazaniem na większą połowę na faceta. Z zasady połowy są
          równe, ale tylko z zasady. W rzeczywistości facet powinien mieć większą połowę,
          bo .... ma więcej sił. :))
          • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 19:46
            No właśnie, i dlatego powinien dzwigać torby z zakupami :)
            • panna_marianna Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 20:46
              debi_bebi napisała:

              > No właśnie, i dlatego powinien dzwigać torby z zakupami :)
              powinien odkurzać, ścierać kurze, zmywać naczynia, myć okna, czyścić samochód
              itp.
              • debi_bebi Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 20:56
                O nie,okien nie odstąpie! Znałam jednego, co druciakiem tak porządnie
                wyczyścił, że juz nic nie było przez nie widać :)
                • panna_marianna Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 21:25
                  ja nie odstąpię gotowania
                  coś muszę w domu robić a to wychodzi mi najlepiej :)
    • taka_tam Re: Radość domowego ogniska 15.11.03, 20:12
      najważniejsze to mieć dystans do pewnych spraw, rb... ;-)
      ps. ciekawa jestem opinii małżonki o wierszyku :-)
    • rb13 Re: Radość domowego ogniska 16.11.03, 16:21
      Ech.. małżonka czytała , czytała
      Ależ masz marzenia powiedziała !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka