obiektywnie
24.11.03, 06:47
Ktoś Tobie zadał to pytanie. Faktycznie to jest dziwne... mając aż tak wielką
awersję do polityki USA. Nie jesteś przeciez Australijczykiem przywiązanym do
Australii... Możesz przecież zamieszkać gdzie indziej.
Nawiązujac do wątku "USA najwspanialszy kraj"(nicka "kocham_usa")
nawyzywałeś autora(i innych), bo postanowiłeś zinterpretować jego wypowiedź
jakoby on popierał wojne w Iraku i atomową broń.
Autor w żadnym zdaniu tego nie wyraził. Najwyraźniej szukałeś zaczepki,
chciałes komuś dokopac. Bo jesteś sfustrowany? Czy to naprawdę sprawia Tobie
przyjemność? A moze masz takie hobby z...nudów?
Ale zalóżmy, że ktoś opowie się za wojną w Iraku i za bronią atomowa - ... TY
quickly masz najmniejsze tutaj prawo ich atakować za to ...............