Dodaj do ulubionych

na forum to tylko desperatki

27.11.03, 15:27
szukające mężów,rozwódki pragnące pocieszenia,lub chore psychicznie kobiety
wyładowywujące swoje frustracje;
jest jeszcze jedna możliwość same paszczury;
Obserwuj wątek
    • messja Re: na forum to tylko desperatki 27.11.03, 16:14
      niemalepszego napisał:

      > szukające mężów,rozwódki pragnące pocieszenia,lub chore psychicznie kobiety
      > wyładowywujące swoje frustracje;
      > jest jeszcze jedna możliwość same paszczury;

      w takim razie do ktorej z w.w. kategorii siebie zaliczasz?:)
      • ja_nek Re: na forum to tylko desperatki 27.11.03, 16:52
        Pozostaje Ci autorze wiara, że znajdziesz inną, nie z tego nikłego promila
        który wspominasz:)))
    • debi_bebi Re: na forum to tylko desperatki 27.11.03, 18:15
      W takim razie co wśród tych wszystkich pań robią wspaniali mężowie, kochający
      ojcowie i pewni swej wartości wolni strzelcy wyborowi??
      A sio, a sio!
    • Gość: swimmer Re: na forum to tylko desperatki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.03, 18:28
      Albo znudzone życiem baby.
    • Gość: facet Re: a gwno, nieprawda ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 21:39
      Bardzo mądre, wykształcone, lubiące poezję i sztukę, znające arkana sztuki
      miłosnej, romantyczne i uduchowione, pełne energii i wiary w siebie i zycie itp.

      p.s.: acha, o jednym zapomniałbym, niektóre trochę osamotnione w tym swym
      ślicznym, idealnym życiu :)
      • white.falcon Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 21:45
        Nie poznaję Cię, Facet. Skąd się wzięła Ci postawa obrońcy Pań? Czy
        postanowiłeś wykorzystać metodę zjednania sobie sympatii płci pięknej metodą
        marchewki, skoro metoda kijka nie sprawdziła się?;)

        Mimo wszystko, miłe słówka. Dziękuję.:)

        Pozdrv.:)
        • Gość: facet Re: a gwno, nieprawda ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:19
          Jakim kijkiem czy też kijem, ja bym tam kobiety nawet kwiatkiem nie
          skrzywdził :)
          • kwasna_cytryna Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 22:42
            A doniczką ?????
            • white.falcon Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 22:45
              Domyślam się, Cytrynko, że miałaś na myśli doniczkę z bardzo kłującym
              kaktusem. ;D A swoją drogą, czy Facet się przypadkiem nie zatruł czymś, czy mu
              coś nie zaszkodziło, że tak mówi? Martwię się o stan jego ducha i zdrówka... ;D

              Pozdrv.:)
              • kwasna_cytryna Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 22:54
                Sokólka, jak tak sobie pomyślę, to i walentynki coraz bliżej i święto
                kobiet ... Moze Facet jest dlugodystansowiec i wlaśnie rozpoczął trening ?? ;)))
                • white.falcon Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 23:00
                  To dopiero nas czeka przyjemność dowiadywania się samych miłych rzeczy o sobie.
                  A niech trenuje - dobrze mu to wychodzi.:)

                  Pozdrv.:)
            • Gość: facet Re: a gwno, nieprawda ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:46
              Nie daję kwiatów w doniczkach, może profilaktycznie, może dla zasady:)

              p.s.: jakieś przykre doświadczenia z doniczkami ?
              • kwasna_cytryna Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 22:52
                Nie, to tylko dalszy ciąg powiedzenia: kobiety nie bij nawet kwiatem, ale
                doniczka mozna ;PPPP
                • Gość: facet Re: a gwno, nieprawda ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:55
                  Tego mnie rodzice kiedys nie uczyli, a powinni ?
                  • white.falcon Re: a gwno, nieprawda ! 27.11.03, 22:59
                    A życie też nie uczyło? I co to znaczy "profilaktycznie"? Obawiasz się, że
                    oberwiesz doniczką, czy, że jakieś robaki w niej się zalęgną i będzie na
                    Ciebie? :)

                    Pozdrv.:)
                    • Gość: facet Re: a gwno, nieprawda ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:01
                      niech to zostanie moją słodką tajemnicą :)
                      • white.falcon Tajemniczy Facet :) 27.11.03, 23:04
                        Mało, że miły i grzeczny, to jeszcze tajemniczy. No, no. Niedługo od pięknych
                        Pań, łaknących pięknych słów, jak kania dżdżu, nie opędzisz się. ;)

                        Pozdrv.:)
                        • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:10
                          ale do skromnych to już proszę mnie nie zaliczać, wystarczy :)
                          • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 27.11.03, 23:21
                            A kto tu coś mówił o jakiejkolwiek skromności? Chwalipięta jeden.;)

                            Pozdrv.:)
                            • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:39
                              Nie chwale się, mam tylko jedną zaletę :)
                              • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 27.11.03, 23:56
                                Jaką? Mankamenty już znamy, natomiast zalet - nie. Podziel się tą wiedzą,
                                wszystkie Panie będą padać Ci do stóp jak płatki kwiatków w Boże Ciało (nie
                                obrażam święta - to porównanie).:)

                                Pozdrv.:)
                                • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:01
                                  Jakie mankamenty znowu ??? Za karę nie będzie odpowiedzi.
                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 28.11.03, 00:04
                                    Za jaką karę? Falconetta kaja się, gdyby jakoś zgrzeszyła przeciwko tak
                                    mądremu, miłemu i pełnemu zalet wszelakich Adwersarzowi. Uważasz, że jesteś
                                    posągowy i "bezmankamentowy"? ;D

                                    Pozdrv.:)
                                    • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:07
                                      Przecież, przypominam, tylko jedna zaleta :)
                                      • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 28.11.03, 23:26
                                        Jedna zaleta i tak urzeka. Czego wymagać? ;D

                                        Pozdrv.:)
                                        • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 17:00
                                          Wiem o tym, ale na razie tyle z "życiorysu" faceta, żeby Wam sie w główkach nie
                                          poprzewracało :)
                                          • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 18:00
                                            A co - sądzisz, że Panie mają mniej niż kilka szarych komórek we łbie w
                                            porównaniu z Panami? Uważasz, że co nastąpi? Trzęsienie ziemi, czy tornado?
                                            Zdradź się z innymi zaletami.;)

                                            Pozdrv.:)
                                            • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 18:09
                                              To ty powiedziałaś o tych szarych komórkach u kobiet - ja tak nie twierdzę, co
                                              najwyżej niektóre kobiety (mamy właśnie przykład:), wykorzystuja je czasami
                                              niezgodnie z instrukcją obsługi i moga utracić kiedys gwarancję :)

                                              p.s.: jest jedna zaleta - i to wystarczy.
                                              • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 18:15
                                                Na szare komórki nie ma gwarancji, tego jestem pewna. Natomiast zaletami
                                                mógłbyś się pochwalić, bo ja mam same wady i podbudowałaby mnie świadomość, że
                                                ktoś ma jakieś dodatkowe zalety.;)

                                                Pozdrv.:)
                                                • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 18:43
                                                  No nie, co za "męska" szczerość - a tak w ogóle, to z grzeczności nie
                                                  zaprzeczę :)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 18:51
                                                    A od kiedy szczerość dzieli się na "damską" lub "męską"? Moim zdaniem, to jest
                                                    rzecz uniwersalna. Szczerość albo jest, albo jej nie ma.

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 19:20
                                                    Męska, jeżeli już jest, to jedna - prawdziwa :)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 19:34
                                                    A jednak dzielisz? Moim zdaniem szczerość jest niezależna od płci, natomiast
                                                    różnice mogą nastąpić w sposobie jej wyrażania.:)

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:12
                                                    Chcesz, jak zwykle pofilozofować, czy, dla odmiany, pogadać o życiu ?:)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 20:15
                                                    A co wybierasz? Bo też lubisz i jedno i drugie.:)

                                                    Pozdrv.:)
                                                    P.S. Pokłócić się o coś też możemy, ale nie wiem o co. ;)
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:26
                                                    Ja stąpam twardo po ziemii, bujać mogę, ale nie w obłokach :)

                                                    p.s.: nie śledzisz baru ?
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 20:31
                                                    Ja raczej zostałam przekształcona przez życie w realistkę. Romantyzm może i
                                                    dopuszczam do siebie w marzeniach (jest to nieszkodliwe), ale poza tym też
                                                    stąpam po ziemi, choć nie przeszkadza mi to w widzeniu obłoków i piękna
                                                    dookoła. To trzeba poprostu umieć zobaczyć.:)

                                                    Pozdrv.:)
                                                    P.S. Ten jakiś "Bar" nawet mnie nie skusił do oglądnięcia, czym to jest. Podane
                                                    tu - na FR - relacje mi starczyły, by przekonać się, że nie warto tracić "czasu
                                                    i atlasu" na oglądanie śmieci.
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:51
                                                    Ad.1 - he, he :)

                                                    Ad.2 - wierzę :)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 21:01
                                                    Ad. 1. - Czemu takie "he, he"?
                                                    Ad. 2. - Dzięki Ci, bo naprawdę nie miałabym sił udowadniać, że byle bzdur nie
                                                    oglądam w TV.:)

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 21:23
                                                    ha, ha - tak sobie :)

                                                    Wiem, że ty tylko kanał "Romantika" oglądasz na kablówce :)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 29.11.03, 21:26
                                                    A jest ten kanał na kablówce? Bo ja o nim nic nie wiem. Co tam "leci"? Chyba
                                                    wyjdę na idiotkę, ale naprawdę nie wiem.:)

                                                    Pozdrv>:)
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 20:37
                                                    Z wrodzonej grzeczności nie zaprzeczę :)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 30.11.03, 20:40
                                                    No i zdradziłeś się z kolejną zaletą.:)

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • Gość: facet Re: Tajemniczy Facet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:02
                                                    No dobra, teraz ty się chwal - np. jakich programów tv nie oglądasz ?:)
                                                  • white.falcon Re: Tajemniczy Facet :) 30.11.03, 21:11
                                                    Większości. Mówiłam, że oglądam program rosyjski i Discovery lub "Ale kino".
                                                    Resztę wieści ze świata i okolic poznaję z gazet lub netu. Mam się chwalić
                                                    swoim zacofaniem i nie nadążaniem za obowiązującymi trendami i prądami?
                                                    Przecież to wstyd, ale nic na to nie poradzę.:)

                                                    Pozdrv.:)
      • to_ja_obiekt "nowy" facet 28.11.03, 00:22
        A mnie to nie dziwi. Facet czasem może używał "ciętego języka", ale
        przynajmniej miał swoje zdanie, które wyrażał prosto z mostu bez obawy o
        nadszarpnięcie swojego image'u (jak to niektórzy mają w zwyczaju) i ogólnie był
        obiektywny. Ja postępuję podobnie.
        • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 19:29
          a dlaczego był, co to, stypa ?:)
          • white.falcon Re: "nowy" facet 28.11.03, 23:27
            Stypy są ciekawsze od wesel. Tyle ciekawego można się dowiedzieć i wiele się
            dzieje.:)

            Pozdrv.:)
            • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 17:02
              Stypa, golonka, piwo - jakie jeszcze inne cechy i zachcianki "romantyczne" ma
              W.F. ?:)
              • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 17:57
                Mówiłam, że jestem mało romantyczna? Mówiłam. Za stypami nie przepadam, bo w
                nioch wypada mi jakoś uczestniczyć nagminnie i z tego powodu znienawidziłam
                rosół z makaronem. Natomiast sluby mnie omijaja szerokim łukiem, sama nie wiem
                czemu. Dziękować Panu Bogu, że na salach sądowych w sprawach rozwodowych nie
                ląduję jako świadek czegoś tam czegoś. Nieboszczyk mi nie ma szans nic zrobić,
                najwyżej się przyśni, a żywy człowiek może mieć jakieś pretensje.

                Golonkę i piwo lubię. Co w tym dziwnego? Każdy ma jakiś swój gust kulinarny,
                choć preferuję golonkę, którą robię sama (i to na niejedn sposób) i wychodzi mi
                tak, że "paluszki lizać".:)

                Pozdrv.:)
                • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 18:05
                  Z jednym się zgodzę: że śluby omijają ciebie szerokim łukiem od dawna :)

                  p.s.: ciekawa logika co do udziału w stypach - gdzie ty w takim razie
                  pracujesz ?
                  • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 18:22
                    Pomijając sugestię o ślubach, skierowaną do mnie, neguję sprawę, że nie wiem
                    osobiście co to jest ślub. Wiem i dodatkowo mogłabym zaprezentować wpis i
                    pieczątkę w DO o tym, jaki miało to wydarzenie koniec. Jeszcze nie zmieniłam DO
                    na laminowany karteluszek, bo są zbyt duże kolejki, a ja nie mam czasu. :)

                    To nie logika - udział w stypach. To życie. A życie nas uszczęśliwia róznie. A
                    napewno pracuję w bardzo dobrej instytucji, nie majacej nic wspólnego z Biurem
                    Pogrzebowym. :)

                    Pozdrv.:)
                    • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 19:21
                      No dobra, wierzę :)
                      • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 19:35
                        W co? Bo jakoś ja nie wierzę, że wierzysz we wszystko.:)

                        Pozdrv.:)
                        • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:13
                          No nie, ty jednak jesteś kobietą :)
                          • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 20:17
                            No nie, a myslałeś, że jestem facetem? Bez żartów. Może poprostu trochę jestem
                            nietypową przedstawicielką swojej płci, ale się zdarza.:)

                            Pozdrv.:)
                            • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:28
                              Widzę, że mnie rozumiesz - jednak jesteś kobietą :)

                              p.s.: lubisz nosić spodnie, już ci kiedyś to pisałem
                              • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 20:34
                                A bo jestem. Tego to mi nikt nie zabierze.:)

                                Pozdrv.:)
                                P.S. Spodni nie cierpię. Chodzę w nich wtedy, gdy muszę - n.p. wybierając się
                                na ryby lub grzybobranie. Mój ubiór to pantofle - koniecznie na obcasie i
                                spódniczka z bluzeczką i żakietem. Chociaż najbardziej kocham sukienki. Szkoda,
                                że na sezon zimowy produkują ich bardzo mało i muszę zadowalać się spódniczkami.

                                Pozdrv.:)
                                • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:52
                                  Ad.1 - no dobra jesteś, niech ci będzie :)

                                  Ad.2 - bez komentarza :)
                                  • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 21:02
                                    Pasujesz? :(

                                    Pozdrv.:)
                                    • Gość: facet Re: "nowy" facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 21:24
                                      Niestety, znowu wygrałem :)
                                      • white.falcon Re: "nowy" facet 29.11.03, 21:27
                                        Na jakiej zasadzie, można wiedzieć i z kim? :) Chyba że ze sobą.:)

                                        Pozdrv.:)
                                        • to_ja_obiekt Falconetta i facet 30.11.03, 00:20
                                          Trzeba było ruszyć tyłek i przyjść do 99 zamiast tu wirtualnie się produkować!:)
                                          • white.falcon Re: Falconetta i facet 30.11.03, 00:34
                                            A co? Była fajna impreza, bo zapowiadałaś takową?

                                            Nie wiem, czy moja dyskusja z Facetem w realu miałaby taki pokojowy przebieg.
                                            Bardzo w to wątpię i nie chciałabym byśmy wyrządzili szkody w jakiejś knajpie.;)

                                            Pozdrv.:)

                                            Pozdrv.:)
                                            • Gość: facet Re: Do WF: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 20:36
                                              Nie przeceniasz swoich możliwości ?:)

                                              Chyba, że masz kobiecy styl ręcznej argumentacji...
                                              • white.falcon Re: Do WF: 30.11.03, 20:39
                                                E tam, argumentacja kobieca w ręcznym stylu - to nie mój styl. Prawdopodobnie
                                                coś bym powiedziała nie tak i musiałabym uciekać, czyniąc po drodze szkody. A
                                                gdybyś dodatkowo mnie gonił, to szkód by powstało więcej. ;D

                                                Pozdrv.:)
                                                • Gość: facet Re: Do WF: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:05
                                                  Po co łapać ?:)
                                                  • white.falcon Re: Do WF: 30.11.03, 21:12
                                                    A jak bym zleciała w pośpiechu na zbity dziób ze schodów, to dobre wychowanie
                                                    nie kazałoby Ci złapać spadającą? Pozwoliłbyś mi sińca sobie nabić? ;)

                                                    Pozdrv.:)
                                          • Gość: facet Re: Falconetta i facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 20:34
                                            Jakiś sabat czy orgietka chmielowa ?

                                            to_ja_obiekt napisała:

                                            > Trzeba było ruszyć tyłek i przyjść do 99 zamiast tu wirtualnie się
                                            produkować!:
                                            > )
                                            • white.falcon Re: Falconetta i facet 30.11.03, 20:37
                                              Nie mam pojęcia, czy to było zaproszenie, czy jak? I mielibyśmy kłócić się w
                                              realu? Kiedy ja jestem niekłótliwa osobniczka.:)

                                              Pozdrv.:)
                                              • Gość: facet Re: Falconetta i facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:04
                                                też nie rozumiem - ja tam nie siadam do piwa lub "dyskusji", jak nie ma
                                                dębowego antałka na stole, ławie :)
                                                • white.falcon Re: Falconetta i facet 30.11.03, 21:14
                                                  Taki antałek to dobra rzecz. Plus smaczne jedzonko. Wtedy można dowoli "kłaczki
                                                  drzeć". :)

                                                  Pozdrv.:)
    • Gość: władek Re: na forum to tylko desperatki IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 23:55
      Moim zdaniem na forach nie tylko o charakterze towarzyskim,a tym bardziej na
      wszelkiego rodzaju czatach,randkach itp. sporo jest różnych frustratów(zarówno
      kobiet jak i mężczyzn),ludzi,którzy nie mogli zrealizować się w życiu realnym i
      próbują odreagować w sieci.Często są to osoby zakompleksione,usiłujące
      rozładować stres w necie.
      Chociaż na tym forum jest parę naprawdę równych babek,o czym miałem okazję
      niedawno się przekonać.
    • harriet_makepeace Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 08:24
      a mężczyzn/chłopców ten zarzut nie dotyczy? a poza tym to nie każdy w realu
      jest tak odważny jak w necie i może trudno ci w to uwierzyć ale ładni ludzie
      też bywają cholernie nieśmiali i zakompleksieni. Takie uogólnienia pisze się
      chyba tylko po to zeby wywolac oburzenie no i zeby ktos cos do ciebie napisal.
      chcialabym sie jeszcze tylko dowiedziec jaką liczebnosc miala reprezentacyjna
      proba forumowiczek na podstawie cech ktorej wyciagnales takie wnioski? 1? 2?
      może 3?
      • salomonowe_gacie Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 12:54
        harriet_makepeace napisała:
        poza tym to nie każdy w realu
        > jest tak odważny jak w necie i może trudno ci w to uwierzyć ale ładni ludzie
        > też bywają cholernie nieśmiali i zakompleksieni.

        Bywaja, ale jest to raczej rzadkie wsrod ladnych ludzi.
        • harriet_makepeace Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 13:10
          jak tam sobie chcesz, duzo moich kolezanek jezeli nie wszystkie ma jakies
          kompleksy odnosnie swojej urody i bywaja niesmiale, a niektore sa na prawde b.
          ladne. a poza tym czyz nie prawdą jest ze kazda potwora znajdzie swego amatora?
          a zreszta dzisaj mam ch..owy nastroj i stan histeryczno-depresyjny wiec moze
          lepiej sie nie bede wypowiadac.
          • arieska Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 13:13
            O,bratnia(siostrzana)dusza.Taka ladna pogoda,a ja padam na pysk,nogi mnie ledwo
            nosza i jestem potwornie zmeczona.Bywa i tak:(
            • harriet_makepeace Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 13:14
              swiat jest gowniany.
              • harriet_makepeace Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 13:15
                a wszystko jest do dupy.
                • von-koza Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 14:26
                  harriet_makepeace napisała:

                  > a wszystko jest do dupy.

                  Fuuuj, Harriet co za słownictwo u damy :)))
                  Weź się w garść. Za parę godzin weekend. Spędź go fajnie i niech Ci się
                  przydarzy coś miłego :)

                  Pozdrawiam
                  von Koza

                  • harriet_makepeace Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 14:30
                    co ty sie w ka zamieniasz zeby mi mowic co damie wolno a czego nie? a moze
                    von_koza=ka_27? :) mam dół dzis i nastawienie do swiata negatywne, moze mi
                    przejdzie przez weekend, staram sie nie uzalac nad soba ale wierz mi ze
                    ostatnio niespodzianki jakie mi niesie zycie zupelnie mi sie nie podobaja...
                    • von-koza Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 15:36
                      harriet_makepeace napisała:

                      > co ty sie w ka zamieniasz zeby mi mowic co damie wolno a czego nie? a moze
                      > von_koza=ka_27?

                      Oj, głęboki ten dół...
    • arieska Znów jakiś desperat... 28.11.03, 09:44
      ...ktory bzdurnym atakowaniem innych usiluje zwrocic na siebie uwage.Coz,pewnie
      mu sie udalo,ale zaden to powod do dumy.Moge jedynie wpasc w depresje,bo nie
      pasuje do zadnej kategorii wymienionej przez autora.Taka ziemia niczyja,buu.
    • taka_tam Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 10:48
      faktycznie, jestem desperatką. desperacko próbuję znaleźć trochę zrozumienia,
      syntonii i fantazji u mężczyzny...
    • Gość: ŚLICZNA Re: na forum to tylko desperatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 13:27
      Moja twarz wisi na bilbordach w całej Polsce, mam dwa fakultety i wszystko ze
      mną ok.Jednak czytam fora i czasami piszę swoje opinie.Mylisz się bardzo, co do
      kobiet tu piszących, moim zdaniem poprostu masz kompleksy.
    • von-koza Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 14:19
      Cha, cha... :)
      A mnie jak sklasyfikujesz?
      Szczęśliwy facet, który ma piękną, wspaniałą żonę i śliczną, zdrową córeczkę :)
      Facet zadowolony z siebie i życia. Ha? Masz dla mnie jakieś miejsce w swoimm
      segregatorze, panie psycholog?
      Facet, który lubi sobie czasami zrobić krótką przerwę w pracy i pogadać z
      ciekawymi ludźmi, czasami sie posprzeczać czy pożartować, czasem mieć złudne
      poczucie, że właśnie powiedział coś mądrego :)
      Yyych... Coś Ci powiem kolego. Czasami bywa tak, że ludzie mówią innym przykre
      rzeczy tylko po to, by poczuć się lepiej wobec własnych kompleksów i
      niepowodzeń..., więc zachowaj dla siebie swoje, wątpliwej wartości
      wróżbiarskie rewelacje.

      • arieska Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 14:28
        Witam kozke:)Jak zwykle sensowna wypowiedz.A tak na marginesie to sie
        zastanawiam,co autor watku robi wsrod tego zdesperowanego plebsu-sam pewnie
        jest och i ach i nie powinien sie 'znizac' do naszego poziomu;)
      • hetacus Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 14:31
        von-koza, nie za dobrze Ci w życiu jest ?
        żartuję oczywiście ! Tak trzymaj !
        • von-koza Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 14:40
          hetacus napisał:

          > von-koza, nie za dobrze Ci w życiu jest ?
          > żartuję oczywiście ! Tak trzymaj !

          Za dobrze :)))
          I dlatego sie tego trzymam :)))

          Pozdrawiam
    • primus Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 23:18
      niemalepszego napisał:

      > szukające mężów,rozwódki pragnące pocieszenia,lub chore psychicznie kobiety
      > wyładowywujące swoje frustracje;
      > jest jeszcze jedna możliwość same paszczury;
      forum jest dla wszystkich, dla ciebie rowniez :)
      • white.falcon Re: na forum to tylko desperatki 28.11.03, 23:47
        Zgodzę się, Forum jest dla wszystkich. Ale, w.g. Autora wątku, Panie tu
        piszące, piszą dlatego, iż są kaszalotami, którym się nie udało w życiu. Moim
        zdaniem, hołduje on stereotypom, zaczerpniętym z paru ostatnio modnych, a w
        swoim wydźwięku głupich książek o necie. Ludzie mają różne powody, by pisać.
        Autor wątku nie uwzględnił, że niektóre Panie lubią pisać, wymieniać myśli z
        innymi ludźmi, lubią wyjść poza środowisko w którym się obracają na codzień,
        lubią poznawać innych ludzi w celach stricte towarzyskich. Czyli Autor wątku
        hołduje zasadzie, że szczęśliwe Panie nie mogą pisać w necie, wyrażać swoje
        opinie, w czymś je to ogranicza (wolałby, by zmywały gary i p.t., zamiast
        wyrażać swoje opinie). Zapewne uważa, że lepiej by kobitka gapiła się w
        telenowelę w TV, zamiast na forum publicznym wyrażała swoje myśli? Sądzi
        zapewne, że to jest zagrożenie, ale czego? Tak wnioskuję z jego zdania. I
        jestem ciekawa jego opinii na ten temat.

        Autor wątku zakłada iż piszą w necie tylko desperatki, pożądające miłości za
        wszelką cenę. Otóż nie jest to prawdą. Są powody do pisania takie, ile jest
        ludzi w necie. Jeżeli ktoś czegoś szuka, to znajdzie to wcześniej, czy później,
        ale zależy, czego ktoś szuka i czym dla tego kogoś jest net.

        Pozdrv.:)
        • primus Re: na forum to tylko desperatki 29.11.03, 00:04
          white.falcon napisała:

          > Zgodzę się, Forum jest dla wszystkich. Ale, w.g. Autora wątku, Panie tu
          > piszące, piszą dlatego, iż są kaszalotami, którym się nie udało w życiu. Moim
          > zdaniem, hołduje on stereotypom, zaczerpniętym z paru ostatnio modnych, a w
          > swoim wydźwięku głupich książek o necie. Ludzie mają różne powody, by pisać.
          > Autor wątku nie uwzględnił, że niektóre Panie lubią pisać, wymieniać myśli z
          > innymi ludźmi, lubią wyjść poza środowisko w którym się obracają na codzień,
          > lubią poznawać innych ludzi w celach stricte towarzyskich. Czyli Autor wątku
          > hołduje zasadzie, że szczęśliwe Panie nie mogą pisać w necie, wyrażać swoje
          > opinie, w czymś je to ogranicza (wolałby, by zmywały gary i p.t., zamiast
          > wyrażać swoje opinie). Zapewne uważa, że lepiej by kobitka gapiła się w
          > telenowelę w TV, zamiast na forum publicznym wyrażała swoje myśli? Sądzi
          > zapewne, że to jest zagrożenie, ale czego? Tak wnioskuję z jego zdania. I
          > jestem ciekawa jego opinii na ten temat.
          >
          > Autor wątku zakłada iż piszą w necie tylko desperatki, pożądające miłości za
          > wszelką cenę. Otóż nie jest to prawdą. Są powody do pisania takie, ile jest
          > ludzi w necie. Jeżeli ktoś czegoś szuka, to znajdzie to wcześniej, czy
          później,
          >
          > ale zależy, czego ktoś szuka i czym dla tego kogoś jest net.
          >
          > Pozdrv.:)

          chcialem powiedziec, ze jesli autor pojawil sie wsrod tych 'kaszalotow' to
          prawdopodobnie sam sie do nich zalicza. no bo przeciez byc nie moze - one same
          brzydactwa a on mister of the world :)

          no a w 'samotnosci w sieci' glowna bohaterka byla ladna kobietka
          • white.falcon O necie :) 29.11.03, 00:33
            Czyli uważasz, że Autor mierzy innych podług siebie? Współczuję w takim razie
            mu lub jego wyobraźni.

            Net nie zakłada, kto jest ładny, a kto brzydki. Poznajemy się wzajemnie przez
            nasze myśli, postawy, wyrażamy swoje nastawienie i stosunek do życia.
            Właściwie, mówimy sporo o swoim "ja". A jaka jest "obwoluta" - to można
            zobaczyć tylko w realnym świecie. I to, czy ktoś jest ładny, czy ktoś brzydki -
            nie było istotne, moim zdaniem, w tym tryptyku. To był wyraz negatywny wobec
            zawierania jakichkolwiek kontaktów w necie, niezależnie od tego, jak kto
            wygląda w realnym świecie. Moim zdaniem, książka jest tendencyjna, choć jako
            tanie eleganckie romansidło - odbiegające od jakichś "Harlequinów" - moze ujść.
            Szczerze przyznam - po trzech stronach czytania, zaczęłam wertować książkę
            p.t. "co dalej było" i moja lektura skończyła się w niespełna godzinę.

            Pozdrv.:)
            • primus Re: O necie :) 29.11.03, 00:38
              white.falcon napisała:

              > Czyli uważasz, że Autor mierzy innych podług siebie? Współczuję w takim razie
              > mu lub jego wyobraźni.
              >
              > Net nie zakłada, kto jest ładny, a kto brzydki. Poznajemy się wzajemnie przez
              > nasze myśli, postawy, wyrażamy swoje nastawienie i stosunek do życia.
              > Właściwie, mówimy sporo o swoim "ja". A jaka jest "obwoluta" - to można
              > zobaczyć tylko w realnym świecie. I to, czy ktoś jest ładny, czy ktoś
              brzydki -
              >
              > nie było istotne, moim zdaniem, w tym tryptyku. To był wyraz negatywny wobec
              > zawierania jakichkolwiek kontaktów w necie, niezależnie od tego, jak kto
              > wygląda w realnym świecie. Moim zdaniem, książka jest tendencyjna, choć jako
              > tanie eleganckie romansidło - odbiegające od jakichś "Harlequinów" - moze
              ujść.
              >
              > Szczerze przyznam - po trzech stronach czytania, zaczęłam wertować książkę
              > p.t. "co dalej było" i moja lektura skończyła się w niespełna godzinę.
              >
              > Pozdrv.:)

              he he he, a na mnie ta ksiazka zrobila wrazenie, mimo ze niewatpliwie jest malo
              oryginalna. nawet momentami sie wzruszylem (twardzielki moga wyciac to ostatnie
              zdanie ) :)
              • white.falcon Re: O necie :) 29.11.03, 00:46
                To się różnimy w poglądach w kwestii odbioru tej książki. Mnie ona zwyczajnie
                znudziła. Mało romantyczna jestem, bo czasami mi się chciało śmiać. Zbyt było
                to wydumane i głupie, a głupoty, przy czym napytanej z pominięciem swojego
                własnego zdrowego rozsądku, bardzo nie lubię. Taka się urodziłam i chyba taka
                umrę. ;)

                Pozdrv.:)
                • primus Re: O necie :) 29.11.03, 00:52
                  white.falcon napisała:

                  > To się różnimy w poglądach w kwestii odbioru tej książki. Mnie ona zwyczajnie
                  > znudziła. Mało romantyczna jestem, bo czasami mi się chciało śmiać. Zbyt było
                  > to wydumane i głupie, a głupoty, przy czym napytanej z pominięciem swojego
                  > własnego zdrowego rozsądku, bardzo nie lubię. Taka się urodziłam i chyba taka
                  > umrę. ;)
                  >
                  momentami tez wydymalem wargi i wywracalem galami w gescie zniechecenia, ale
                  ogolna nota byla pozytywna.
                  czy wy czasem z bebi nie jestescie siostrami jednojajecznymi ;)?

                  > Pozdrv.:)
                  • white.falcon Re: O necie :) 29.11.03, 00:56
                    Z pewnością nie. Już kiedyś szanowany profesor Zucinski sądził, że
                    jmx=white.falcon=kwasna_cytryna. Chyba dalej poprzestaje przy swoich domysłach.
                    Jestem white.falcon i tylko Falconetta, nie zmieniam nicku, bo i za dobre i za
                    złe chcę obrywać pod jednym i tym samym nickiem, bo nie cierpię na
                    schizofrenię, ani inne przypadłości.:)

                    Pozdrv.:)
                    • debi_bebi Re: O necie :) 29.11.03, 00:59
                      Ani ja!
                      :)
                      • white.falcon Re: O necie :) 29.11.03, 01:04
                        Wiem o tym, Debi. Ale chyba nam brak tego słynnego Zucinskiego, by
                        nas "połączył w jedno" z resztą forumowiczek. Chyba jakaś zaraza na Panów
                        padła, że nie widzą, z kim piszą? ;D

                        Pozdrv.:)
                        • debi_bebi Re: O necie :) 29.11.03, 01:07
                          Żeby ich przekonać, pewnie wystarczyłoby raz się nie zalogować, ale chyba nie
                          zrobimy tego, white? Ja w kazdym razie na pewno nie :)
                          • white.falcon Re: O necie :) 29.11.03, 01:11
                            Mi tam wszystko jedno. I tak osoby mnie znające w realnym świecie, wiedzą, że
                            ja - to ja, i, że piszę z acn.waw.pl. Zdarzyło się mi nie logować, gdy coś
                            działo się z forum. To żadna tajemnica.

                            Pozdrv.:)
                            P.S. Zucinskiego to nie przekonało, bo chyba wierzy w teleportację.;D
                            • debi_bebi Re: O necie :) 29.11.03, 01:18
                              Czyli: jakby nie zrobić, tak źle. To i dobrze, inaczej zucinski by sie nie
                              dowiedział jakim uczuciem go darzycie pospołu i każda z osobna ;)
                    • primus Re: O necie :) 29.11.03, 01:02
                      white.falcon napisała:

                      > Z pewnością nie. Już kiedyś szanowany profesor Zucinski sądził, że
                      > jmx=white.falcon=kwasna_cytryna. Chyba dalej poprzestaje przy swoich
                      domysłach.
                      >
                      > Jestem white.falcon i tylko Falconetta, nie zmieniam nicku, bo i za dobre i
                      za
                      > złe chcę obrywać pod jednym i tym samym nickiem, bo nie cierpię na
                      > schizofrenię, ani inne przypadłości.:)
                      >
                      > Pozdrv.:)
                      to nie byl zarzut, bo obie jestescie wporzo. to znaczy wy trzy : Ty, Falconetta
                      i Debi ;) (nie liczac innych pan)
                      • white.falcon Re: O necie :) 29.11.03, 01:06
                        Mater deter, ja jestem Falconetta, choć podpisuję się jako white.falcon. Czasem
                        mnie poprostu mylą z nicku, że jestem Panem. A na 100% nie jestem. I dziękuję
                        za miły komplement. Miło się gawędzi.:)

                        Pozdrv.:)
                        • primus Re: O necie :) 29.11.03, 01:19
                          white.falcon napisała:

                          > Mater deter, ja jestem Falconetta, choć podpisuję się jako white.falcon.
                          Czasem
                          >
                          > mnie poprostu mylą z nicku, że jestem Panem. A na 100% nie jestem. I dziękuję
                          > za miły komplement. Miło się gawędzi.:)
                          >
                          > Pozdrv.:)
                          A kto moglvy pomyslec, ze jestes facetem !?
                          milo sie gawedzi tylko powieki zaczynaja mi opadac, szczegolnie ze cialo
                          zostalo zmeczone kilkoma piwkami. chyba bede sie ewakuowal . dobrej nocy
                          wszystkim paniom, kolorowych snow :)
                          • white.falcon Tak sobie myślę... Może jakieś spotkanie FR? 29.11.03, 16:28
                            Kiedyś tam - po jakimś moim wpisie, ktoś nowy na FR tak pomyślał. Szczęka mi
                            opadła ze zdziwienia, bo od dawien dawna wiadomo, że Falconetta jest płci
                            żeńskiej. Ten, kto mnie widział podczas wrześniowego spotkania FR, może
                            zaświadczyć.

                            Swoją drogą, może by zorganizować jakieś przedświąteczne spotkanie FR? Znam
                            fajne miejsce, gdzie musyka nie bębni po uszach i podają niedrogie piwo. Co
                            myślicie?

                            Pozdrv.:)
                            • von-koza Re: Tak sobie myślę... Może jakieś spotkanie FR? 01.12.03, 16:52
                              white.falcon napisała:

                              > Kiedyś tam - po jakimś moim wpisie, ktoś nowy na FR tak pomyślał. Szczęka mi
                              > opadła ze zdziwienia, bo od dawien dawna wiadomo, że Falconetta jest płci
                              > żeńskiej. Ten, kto mnie widział podczas wrześniowego spotkania FR, może
                              > zaświadczyć.

                              Zdecydowanie poświadczam :)))

                              > Swoją drogą, może by zorganizować jakieś przedświąteczne spotkanie FR? Znam
                              > fajne miejsce, gdzie musyka nie bębni po uszach i podają niedrogie piwo. Co
                              > myślicie?
                              >
                              > Pozdrv.:)

                              Bardzo chętnie :)
                              Pociągnij temat Falcon.

                              Pozdrawiam
                              • ja_nek Re: Tak sobie myślę... Może jakieś spotkanie FR? 02.12.03, 00:52
                                Teraz dobrze byłoby to pociągnąć, zasiać ziarno, aby ludzie zaczęli to
                                wstawiać gdzieś w terminarz. Swoją drogą, aby temat nie umarł śmiercią
                                naturalną: Sokółko stwórz nowy wątek.

                                Pozdrawiam
                                janek
                                • ja_nek Re: Tak sobie myślę... Może jakieś spotkanie FR? 02.12.03, 00:53
                                  Oops, sorry dopiero teraz zauważyłem, że wątek już jest:)
        • to_ja_obiekt Re: na forum to tylko desperatki 29.11.03, 01:11
          Zgadzam się z Falconettą. Więcej - podejrzewam, że sam autor jest
          sfrustrowanym "kaszalotem", którego żadna kobitka nie chciała;)
    • zucinski do white.falcon - poprawka 29.11.03, 01:33
      Nigdy nie twierdzilem ze white.falcon = jmx = kwasna cytryna

      jedynie ze white.falcon= jmx
      • white.falcon Re: do white.falcon - poprawka 29.11.03, 16:30
        A sorry. Poprostu, Zucinski, mi się już myli z czym mnie kojarzysz. Nie
        zmieniłeś zdania i dalej upierasz się przy swoim? :)

        Pozdrv.:)
    • niemalepszego Re: na forum to tylko desperatki 30.11.03, 00:47
      TEMAT ZOSTAJE ZAMKNIĘTY BRZYDULE
      • white.falcon Re: na forum to tylko desperatki 30.11.03, 00:58
        Brak Ci miłości? Tego się nie kupi, ani nie sprzeda.:)

        Pozdrv.)
        P.S. Wpisałam to, bo "leci" okrągła liczba.:)
        • ja_nek Re: na forum to tylko desperatki 30.11.03, 23:23
          Niemalepszego, żebyś Ty widział, jakie ładne dziewczyny pisują na forach.
          Inna uwaga: w realu też nie masz wszystkich miss world. Tu więc też jest
          podobnie.

          Pozdrawiam
          janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka