Dodaj do ulubionych

A może by tak?:)

01.12.03, 18:54
Spotkać się przed Świętami i złożyć sobie życzenia spokojnych i
pogodnych "Śniąt"? Co o tym sądzicie? Tylko bardzo proszę, bez
obecności "Bankowego", bo jest to osobnik ze wszech miar zdolny do
rozniesienia w drobny mak każdego spotkania towarzyskiego. :)

Pozdrv.:)
Obserwuj wątek
    • Gość: zahedan Re: A może by tak?:) IP: *.protonet.pl 01.12.03, 19:44
      a gdzie?
    • Gość: władek Re: A może by tak?:) IP: *.acn.waw.pl 01.12.03, 20:28
      A Piotrusia z Trójmiasta też zaprosicie?(żart:-))
      • white.falcon Re: A może by tak?:) 01.12.03, 20:55
        To jest tylko pomysł - tu nikogo się nie zaprasza. Kto chce, ten przyjdzie -
        ten, kto jest ciekaw swoich adwersarzy na forum.:)

        Pozdrv.:)
        • schizo69 Re: A może by tak?:) 01.12.03, 22:17
          na wioche do wawy nie przyjadę
      • pollka Re: A może by tak?:) 04.12.03, 22:28
        kto to jest Piotrus?
        • zucinski Re: A może by tak?:) 04.12.03, 23:02
          pollka napisała:

          > kto to jest Piotrus?

          to chyba taki co mowi o wytrysku
          • white.falcon Re: A może by tak?:) 04.12.03, 23:05
            Tak go ktoś kiedyś nazwał i już zostało.

            Pozdrv.:)
          • pollka Re: A może by tak?:) 05.12.03, 00:11
            no to niech sie zjawi, zobaczymy jaki odwazny na jawie
            • white.falcon Re: A może by tak?:) 05.12.03, 00:13
              A Ty przyjdziesz? Spotkanie jest dla wszystkich.:)

              Pozdrv.:)
    • harriet_makepeace Re: A może by tak?:) 01.12.03, 23:35
      ja bardzo chętnie tym bardziej że jestem na forum od niedawna i chętnie was
      poznam z trochę innej niż dotąd strony :)))) a gdyby spotkanie byłow wawie to
      jeszcze lepiej bo tu właśnie mieszkam :))))
      • white.falcon Re: A może by tak?:) 01.12.03, 23:49
        Można by było w odpowiednim czasie (najlepsza chyba któraś sobota) spotkać się
        w miłej i niedrogiej "Szpulce" - adres pl. Trzech Krzyży 18 w Warszawie. Dojazd
        ze wszystkich stron jest dobry, piwo niedrogie (ewentualnie smaczne winko lub
        drinki (w tym błękitne)), jedzenie smaczne, a właścicielkę znam, więc sądzę, że
        ucieszyłaby ją obecność ludzi z forum, chociaż właścicielka "Szpulki" udziela
        się na innym forum i poznałam ją właśnie przy okazji organizacji imprezy
        forumowej - bardzo udanej - dla tamtego forum. Ponadto, muzyka nie "rąbie" po
        uszach tak, że nie słyszy się ludzi i jest sympatycznie.:)

        Pozdrv.:)
        • quickly dla white.falcon... 02.12.03, 04:08
          white.falcon, z najwieksza przyjemnoscia, bym tam przyszedl.
          Mam kuzyna w Warszawie. Jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim. Mam wiec
          gdzie spac. (Ten kuzyn, to rowny gosc. Przypomina ja_nka z forum... Taki
          porzadny, ulozony, ulubieniec moich ciotek... jednym slowem "dupa do kwadratu",
          ktorego od czasu do czasu (ku przerazeniu i oburzeniu ciotek) wodzilem na
          manowce, dziewczynki i inne wesole sprawy... Ale bardzo go lubie (ja_nka tez).

          • Gość: Obiekt A po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 16:21
            Ciekawe o czym byś dyskutował z ludźmi, których uważasz za "świetojebliwe
            barany/owce", "tłuki" i "dupy do kwadratu". Najwyraźniej lepiej się rozumiesz z
            kangurami i misiami koala, ewentualnie wśród roślinek - one przynajmniej nie
            stracą dla Ciebie resztek sympatii.
          • white.falcon Dla Quickly'ego :) 02.12.03, 17:21
            Quickly, na spotkaniu pojawi się ten, kto zechce przyjść i miło byłoby Ciebie
            poznać. Nikt specjalnie nie wymaga zaproszeń - byleby się pojawił. Konfrontacja
            realnego człowieka, a tego, co i jak pisze, że tak powiem.:)

            Pozdrv.:)
    • von-koza Re: A może by tak?:) 02.12.03, 10:35
      Ja sie piszę, oczywiście. Jak Wam odpowiada ta Szpulka 13-tego w sobotę?

      Pozdrawiam

      P.S. Może będzie okazja, by zweryfikować niektóre domysły Spokofacia :)))
      • harriet_makepeace Re: A może by tak?:) 02.12.03, 10:38
        i uczcic rocznice stanu wojennego patriotyczna piesnia :)))))))
        • von-koza Re: A może by tak?:) 02.12.03, 10:50
          Wolałbym kufelkiem czegoś fajnego :)
          • harriet_makepeace Re: A może by tak?:) 02.12.03, 10:56
            no w kufelku to chyba tylko piwo siepodaje chyba ze ci chodzi o piwo marki
            von_koza :)))))
            • von-koza Re: A może by tak?:) 02.12.03, 11:15
              harriet_makepeace napisała:

              > no w kufelku to chyba tylko piwo siepodaje chyba ze ci chodzi o piwo marki
              > von_koza :)))))

              Chętnie bym Was poczęstował, ale się skończyło(tak jakoś samo :) ). Nowe będzie
              gotowe dopiero w połowie stycznia :(
              Ale co tam - piwo to piwo. Spróbuję jaki tam mają. Poza tym, zdaje się że
              Falcon pisała też coś o winie :)
              Zresztą nie to najważniejsze, tylko towarzystwo. Prawda? :)


              • harriet_makepeace Re: A może by tak?:) 02.12.03, 11:20
                oczywiście :)))) ale ja, mimo iż piwo też lubię, ostatnio skklaniam sie ku
                trunkom podawanym w kiliszkach ewentualnie kubeczkach (grzane wino :)))) )
                mniam :)
    • hetacus Re: A może by tak?:) 02.12.03, 12:00
      a spotykaliście się już kiedyś ?
      • white.falcon Re: A może by tak?:) 02.12.03, 17:05
        Ja byłam na ostatnim spotkaniu FR we wrześniu też 13-ego.:) Niektórzy się
        znają, niektórzy - nie. To co, mam zarezerwować salkę w "Szpulce" na 13-go?
        Dajmy na to - na godz. 17-tą? Jak Wam podoba się pomysł, termin i miejsce? I
        kto się pisze?

        Wszyscy będą mile widziani.:)

        Pozdrv.:)
        • ja_nek Re: A może by tak?:) 03.12.03, 00:02
          quickly napisał:

          > white.falcon, z najwieksza przyjemnoscia, bym tam przyszedl.
          > Mam kuzyna w Warszawie. Jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim. Mam
          wiec
          > gdzie spac. (Ten kuzyn, to rowny gosc. Przypomina ja_nka z forum... Taki
          > porzadny, ulozony, ulubieniec moich ciotek... jednym slowem "dupa do
          kwadratu",
          > ktorego od czasu do czasu (ku przerazeniu i oburzeniu ciotek) wodzilem na
          > manowce, dziewczynki i inne wesole sprawy... Ale bardzo go lubie (ja_nka
          tez).

          Moje ciotki też mnie uwielbiają:))) Wiesz co Quickly? Ubawiłem się szczerze i
          nie jestem w stanie się obrazić za skojarzenie:)))
          Gdybyś napisał, że wpadniesz, to salka byłaby mała - to przez ciekawość
          babską:)

          Pozdrawiam
          janek
          • Gość: Obiekt Re: A może by tak?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 00:06
            Gdyby to napisał ktoś inny, nie "przełknąłbyś" tego tak łatwo. I nie wierzę, że
            Cię to nie zabolało.
            • messja Re: A może by tak?:) 03.12.03, 00:18
              Gość portalu: Obiekt napisał(a):

              > Gdyby to napisał ktoś inny, nie "przełknąłbyś" tego tak łatwo. I nie wierzę,
              że
              >
              > Cię to nie zabolało.

              to oczywiste. janek musialby nalezec do ludzi, ktorzy maja jaja (czytaj:"odwage
              cywilna") by zawsze szczerze i uczciwie reagowac na wypowiedzi, bez wzgledu na
              polityke i uklady.
              nie wymaga dowodow, ze janek potrafi zachowac z duza mniejsza wyrozumialoscia
              (czytaj:"inwektywy"), jesli tylko znajdzie sie ku temu wygodna osoba i pretekst.
            • kobbieta Re: A może by tak?:) 04.12.03, 07:30
              Gość portalu: Obiekt napisał(a):

              > Gdyby to napisał ktoś inny, nie "przełknąłbyś" tego tak łatwo. I nie wierzę,
              że
              >
              > Cię to nie zabolało.

              Tez nie jakos nie wierze, bylo to obrazliwe okreslenie faceta jako ofermy...
          • kasia-s Re: A może by tak?:) 03.12.03, 00:21
            ja_nek napisał:

            > Gdybyś napisał, że wpadniesz, to salka byłaby mała - to przez ciekawość
            > babską:)

            a ponieważ wiadomo, że niezależnie co by napisał, to z Australii nieco daleko,
            Ty byś na tym skorzystał ;)))))
            • ja_nek Re: A może by tak?:) 04.12.03, 23:04
              Widzisz Obiekt dużo zależy od intencji piszącego.
              Co więcej: co innego jak kobieta powie coś innej kobiecie, a co innego, gdy
              facet powie coś facetowi. Mężczyźni się bardziej puszą (to mnie bawi w tym co
              pisze Quickly), kobiety intrygują względem siebie.

              Do Kobbiety:
              Określenie ofermy? Jeśli ofermą jest bycie dobrze wykształconym, porządnym,
              ułożonym, nie biegającym za spódniczkami, to okay, jestem ofermą.

              To co pisze Quickly i jak oddziaływuje na kobiety to wyrobiona metoda, do
              której każdy polujący na kobiety samiec ma prawo. Każdy poluje na swój sposób,
              puszy się, pokazuje muskuły (przenośnia) itd.. Quickly woli te mniej grzeczne
              kobiety, więc stosuje odpowiedni PR.

              Mamy różny target, to co napisał Quickly jest tylko tego objawem i chęcią
              wyróżnienia się. Tak naprawdę mi to nie szkodzi, bo nie godzi w mój rewir.
              Co więcej sposób napisania nie jest obliczony na wbicie szpili czy
              dowartościowanie się moim kosztem. On nie ma motywu.

              Pozdrawiam Panie
              janek
              • messja Re: A może by tak?:) 05.12.03, 00:24
                ja_nek napisał:

                > Do Kobbiety:
                > Określenie ofermy? Jeśli ofermą jest bycie dobrze wykształconym, porządnym,
                > ułożonym, nie biegającym za spódniczkami, to okay, jestem ofermą.
                >

                rotfl:)
                janek wcale nie kryje za jakiego chcialby uchodzic, z drugiej strony byl na
                tyle srednio bystry, by powiedziec rownie wprost, jaka "satysfakcje" sprawia
                mu wszczynanie burd i rzycanie inwektywami na forum. trudno zmazac gumka
                myszka taka ryse na "krysztalowym charakterze" i nie doptrzec sie bufonerii w
                tym samodzielnym stawianiu sobie pomnika:P

                p.s.
                az dziwne, ze taki nadety balon nie unosi sie w powietrzu:)
              • messja Re: A może by tak?:) 05.12.03, 00:28
                ja_nek napisał:


                >
                > Mamy różny target, to co napisał Quickly jest tylko tego objawem i chęcią
                > wyróżnienia się. Tak naprawdę mi to nie szkodzi, bo nie godzi w mój rewir.

                co innego, kiedy ktos przez przypadek znajdzie sie na "rewirze" janka i ma
                podobny "target". wtedy janek nie wybaczy nawet mertorycznej uwagi, tak jak to
                bylo z k27:PPP
                • white.falcon Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 00:33
                  Zapewne czytałaś wątek o organizowanym spotkaniu. Jeżeli jesteś w Polsce, to
                  może znajdziesz chwilkę czasu, by być na nim obecną. Dopytuje się ktoś o Twoją
                  obecność na nim. :)

                  Pozdrv.:)
                  • messja Re: Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 00:38
                    white.falcon napisała:

                    > Zapewne czytałaś wątek o organizowanym spotkaniu. Jeżeli jesteś w Polsce, to
                    > może znajdziesz chwilkę czasu, by być na nim obecną. Dopytuje się ktoś o
                    Twoją
                    > obecność na nim. :)
                    >
                    > Pozdrv.:)

                    tak, widzialam:"facet" robil jakies dziwne aluzje. oglaszam konkurs, na
                    wyjasnienie o co mu chodzilo:)

                    w Polsce bede dopiero po 20grudnia.
                    • white.falcon Re: Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 00:42
                      Moim zdaniem, chciał Ciebie poznać, a jakiej informacji udzielić na temat
                      Twojej obecności lub nie - nie wiedziałam, więc wolałam bezpośrednio zapytać
                      się. Szkoda, że Ciebie nie będzie.:( Miałam nadzieję na wzajemne zapoznanie się
                      w realnym świecie.

                      Pozdrv.:)
                      • white.falcon Re: Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 00:48
                        Umknęło mi słowo "nasze". Myślałam, że wreszcie poznamy się w realnym świecie.:)

                        Pozdrv.:)
                        • wariadkowo Re: Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 01:00
                          do white.falcon

                          Potrafisz byc fajna, ale
                          popierasz osobe bez wzgledu na to co ta osoba napisze,
                          bezkrytycznie,slepa lojalnosc i niesprawiedliwosc wstosunku do innych.

                          popiera sie czyjas opinie (lub nie), a nie osobe.

                          • wariadkowo Re: Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 01:12
                            wariadkowo napisał:

                            > do white.falcon
                            >
                            > Potrafisz byc fajna, ale
                            > popierasz osobe bez wzgledu na to co ta osoba napisze,
                            > bezkrytycznie,slepa lojalnosc i niesprawiedliwosc wstosunku do innych.
                            >
                            > popiera sie czyjas opinie (lub nie), a nie osobe.

                            nie mam na mysli tutaj ze popierasz messje, chodzi o inne osoby
                            • white.falcon Re: Poza tematem do Pani M.:) 05.12.03, 23:22
                              Nikogo - jako osobę - nie popieram. Mogę zgadzać się lub dyskutować, lub nie
                              zgadzać się z wyrażonymi poglądami i myślami, nie z osobą. Stosunek do osób
                              jako ludzi, piszących na tym forum mam jednakowy - staram się je szanować.

                              Domyślam się, że nie podoba się Tobie to, że na spotkanie może przyjść każdy.
                              Ja uważam, że każdy, kto pisze i czyta to forum bez względu na to, jakie
                              poglądy wyraża i jakim być się wydaje innym, jeżeli zechce - może przyjść. Ja
                              je zorganizowałam - "nagrałam" - więc na nie może przyjść każdy, kto zechce.
                              Jeżeli Ty "nagrasz" spotkanie, to będziesz dyktował/a swoje warunki i
                              wprowadzał/a swoje ograniczenia. Ja zapraszam do "Szpulki" wszystkich bez
                              względu na wyrażane poglądy, opinie, niesnaski forumowe.:)

                              Pozdrv.:)
                      • messja Re: Poza tematem do Pani W.:) 05.12.03, 03:54
                        white.falcon napisała:

                        > Moim zdaniem, chciał Ciebie poznać, a jakiej informacji udzielić na temat
                        > Twojej obecności lub nie - nie wiedziałam, więc wolałam bezpośrednio zapytać
                        > się. Szkoda, że Ciebie nie będzie.:( Miałam nadzieję na wzajemne zapoznanie
                        się
                        >
                        > w realnym świecie.
                        >
                        > Pozdrv.:)

                        "co ma wisiec nie utonie":)
                        • white.falcon Re: Poza tematem do Pani W.:) 05.12.03, 23:26
                          Mam nadzieję.:)

                          Pozdrv.:)
            • ja_nek Re: A może by tak?:) 04.12.03, 23:07
              kasia-s napisała:

              > ja_nek napisał:
              >
              > > Gdybyś napisał, że wpadniesz, to salka byłaby mała - to przez ciekawość
              > > babską:)
              >
              > a ponieważ wiadomo, że niezależnie co by napisał, to z Australii nieco
              daleko,
              > Ty byś na tym skorzystał ;)))))

              Właśnie: zbajeruje taki, poflirtuje, a potem ja pocieszam i dopiero jestem
              doceniany:)))

              Pozdrawiam
              janek
              • kobbieta Re: A może by tak?:) 04.12.03, 23:17
                no janek Twoja sprawa, ale bym nie chciala zeby ktos na mojego faceta
                powiedzial: dupa do kwadratu, a o sobie cos przeciwnego. To jest
                wykorzystywanie kogos do podbicia swojego ego.
                • malinka2004 Re: A może by tak?:) 05.12.03, 21:53
                  definicja kogos ma dodac wartosci, a nie ponizyc, osmieszyc itd
                  Ja tez moge powiedziec "lubie tego glupka, jest taka slodka ofiara" I czy to
                  jest komplement? LUbie ale nie szanuje?? Nie podziwiam? Nie mam najlepszego
                  zdania? PO co komu to "lubie"??

                  Jaki by cel postu? Tutaj autor(quickly) glownie chcial siebie przedstawic jako
                  znawca kobiet
    • Gość: szymon_a Re: A może by tak?:) IP: *.chello.pl 05.12.03, 23:11
      chociaż jestem tu nowa(?)ale tylko ciałem... nie duchem, to bardzo jestem
      ciekawa, jak wygląda Hectacus i Ja_nek
      • white.falcon Re: A może by tak?:) 06.12.03, 00:59
        To przyjdź na spotkanie. Może zobaczysz tych Panów, o ile raczą pojawić się. W
        innym przypadku poznasz inne osoby tu piszące, co też może Ciebie miło
        zainteresować.:)

        Pozdrv.:)
        • Gość: szymon_a Re: A może by tak?:) IP: *.chello.pl 06.12.03, 17:47
          Dziękuję za miłe zaproszenie. Ale na to chyba jeszcze nie pora. Jeszcze tu nie
          zaistniałam i nie wiem czy zaistnieję. To nie jest tak, że nie znam osób tu
          piszących, tylko... mało się udzielam. Jednakże czytam uważnie Wasze
          wypowiedzi. Wszystkie, z małymi (na szczęście) wyjątkami, są ciekawe i dają do
          myślenia. Miałam na myśli, że dla mnie szczególnie interesujące są posty tych
          dwóch Panów (a że Panów - to przypadek).
          Pozdrawiam :)
          • white.falcon Re: A może by tak?:) 06.12.03, 20:23
            Nic nie stoi na przeszkodzie, byś zaistniała na tym forum i przyszła, by poznać
            ludzi piszących tu w realnym świecie. To, że ktoś pojawia się i znika - to
            normalne. Są stali bywalcy i tymczasowi goście - wszyscy są mile widziani.:)

            Pozdrv.:)
    • Gość: cal-ineczka Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? IP: *.media4.pl / *.media4.pl 06.12.03, 18:52
      Tylko bardzo proszę, bez
      obecności "Bankowego",

      No nic nie powiem - to sie poprostu nazywa solidarność!
      Taka - jeden za wszystkich -wszyscy za jednego
      oby tak dalej - powodzenia
      • white.falcon Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? 06.12.03, 20:11
        To było moje jedyne zastrzeżenie - nieobecność "Bankowego". Można było
        zwariować i popsuć sobie humor, odganiając się od niego wszelkimi sposobami na
        poprzednim spotkaniu. Wyjatkowo przeszkadzający i namolny osobnik. Mam
        nadzieję, że uznał "Irish Pub" za swoje stałe miejsce pobytu, więc do porządnej
        kawiarni go nie wpuszczą.:)

        Pozdrv.:)
        • Gość: facet Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 20:34
          No nie !!! Tego nie zauważyłem, wielka, sprawiedliwa i litościwa W.F. stosuje
          segregację rasową ????:)

          A fe ! Nieładnie ! Wstydź się !
          • white.falcon Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? 06.12.03, 20:50
            A stosuje, stosuje. "Bankowy" nie napisał na FR ani słowa, więcej - wydało się
            wtedy, że nawet zielonego pojęcia nie ma, że coś takiego, jak FR istnieje. Po
            co jest potrzebny na spotkaniu ktoś obcy, który nie jest narzeczoną, żoną (bo
            nie wykluczam, że ktoś może przyjść w parze)? W takim wypadku można ludzi z
            ulicy zaprosić, ale wtedy nie będzie to spotkanie FR, tylko piorun wie, kogo.

            Pozdrv.:)
            P.S. Nie nazywaj mnie tak pejoratywnie, nie zasłużyłam sobie na to.:(
            • Gość: facet Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 21:19
              Baska, wybiórcza sprawiedliwość !!!:)

              A fe !

              p.s.: jak ?
              • white.falcon Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? 06.12.03, 21:37
                No tak - całą stolicę trzeba zaprosić, czy co? Dlaczego jesteś taki
                sprawiedliwy wśród narodów i bronisz sam nie bardzo wiedząc kogo? :)

                Pozdrv.:)
                P.S. A no tak, jak napisałeś. Nie jestem ani sprawiedliwa, ani nic z rzeczy
                podobnych. Ani nie świecę swoim przykładem. Jestem poprostu sobą.:)
                • Gość: facet Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 22:42
                  Uczę się od ciebie, w temacie tej obrony.

                  No co ty, tyś prawie jak ta (jak jej tam ?), no, ta z opaską na oczach ?:)
                  • white.falcon Re: A może by tak? wszystkich powykluczać? 06.12.03, 22:46
                    Lepiej nie. Jestem kiepską nauczycielką.

                    Pozdrv.:)
                    P.S. Ta - z opaską na oczach - to mogę być sobie w pracy. Tu nie mam aspiracji
                    tudzież takich dążeń.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka