serty44
17.04.12, 00:28
Umówiłem się w październiku zeszłego roku z dentystą na zrobienie mostu, uzgodniliśmy cenę,po dwu tyg. most był gotowy, został założony. Po kilku dniach, puściła jedna korona, po następnych druga, Dentysta stwierdził, że tak się zdarza, założył drugi raz, i znowu sytuacja sie powtarza, na dodatek z jednego zęba nie chce zejść korona, jak zaczął zbijać (podobno jestem odporny na ból)bez znieczulenia, tak że urwał zęba. Więc koronę z tego zęba zamontował na sztyfcie do tego urwanego zęba. Zamontował most, mówiąc że następnym razem to będzie robił nowy most, bo ten jest wadliwie wykonany. Niestety sytuacja się powtarza jadę znowu (32km) wtedy dentysta mówi, że on by zrobił zamiast mostu protezkę szkieletową żeby mi ni przeszkadzało, z tym że pól mostu zostawi itd. itd. w końcu tj pół roku zrobił najnormalniejszą protezę, mętnie tłumacząc dlaczego. Do tego jeden ząb z mocno spiłowany, jest mocno nadwrażliwy, drugi na sztyfcie (zgłaszałem wcześniej) też pobolewa. było jeszcze tak że jadna proteza też okazała się bublem i robił drugą. Teraz powiedział że to wszystko poprawi ale ja mam już dość jeżdżenia po prostu już mnie nie stać, na most wziąłem kredyt. Czy jak bym mu powiedział że rezygnuję z jego usług,już mu nie wierzę, powinien mi zwrócić pieniądze, poszedłbym do innego, bliżej żeby jednak zrobił most. A jak nie będzie chciał co mogę zrobić, bo z tym "zlepkiem" protezo-mostem i bolącymi zębami nie idzie egzystować.