kanelaa
12.06.13, 20:54
Dzień dobry!
Dzisiaj byłam u stomatologa, w ramach NFZ. Dentystka założyła plombę amalgamatową w piątce, po czym powiedziała mi, że mam uważać przy nagryzaniu, bo ząb może się złamać. Twierdzi, że musiała tak wiercić, że ściana zęba została cienka i w zasadzie powinno być tam założone wypełnienie światłoutwardzalne.
Przyznam szczerze, że nie wiem co powinnam teraz zrobić. Iść do prywatnego dentysty i jak najszybciej wymienić plombę na światłoutwardzalną? Czy to nie obciąży dodatkowo zęba? A może po prostu uważać przy jedzeniu i liczyć, że nic się nie stanie?
Naczytałam się o tym jak amalgamat rozsadza zęby... Z drugiej strony niektórzy mówią, że amalgamat nowej generacji już nie ma takich właściwości. Kompletnie nie wiem co robić. :(
Niestety kwestia finansowa jest dla mnie bardzo trudna, stąd też wizyta u państwowego stomatologa. Mimo wszystko jednak łatwiej byłoby mi uzbierać na wymianę plomby niż na odbudowę zęba (jeśli w ogóle będzie co odbudowywać).
Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc, bo sytuacja bardzo mnie zmartwiła...