yuliana 14.04.10, 21:27 Czy Waszym zdaniem zmuszanie pracowników do noszenia biało- czerownych kokardek z kirem na znak żałoby wbrew ich przekonaniom można potraktować jako mobbing. Bank zakupił ponad 2000 tysiące takich kotylionów. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ad63 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 21:41 A czy ktoś Cię zmusza do noszenia znaku żałoby poza pracą? W godzinach pracy repreznetujesz Bank i jego stanowisko a nie swoje prywatne. Czy jest dla Ciebie noszenie ubioru biznesowego też jest mobbingiem? Odpowiedz Link
yuliana Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 22:08 Noszenie znaku żałoby oznacza, że nosząca je osoba jest w żałobie. Ja nie jestem w żałobie. Nie jest mi smutno. Znak żałoby na mojej marynarce według mojej opinii narusza moje dobra osobiste (KP Art 11). Czy znak żałoby na garniturach pracowników Banku oznacza, że Bank jako instytucja jest w żałobie? Odpowiedz Link
cckonsultantka Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 22:20 to smutne, to przerażające, jak bardzo czujesz się zmobingowana... nigdy nie wyjdę z podziwu, co ludziom przychodzi do głowy... Odpowiedz Link
aa-by Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 22:38 Nawet jeżeli zmuszanie do noszenie kotyliona nie jest mobbingiem to działanie takie jest co najmniej niewłaściwe a skutek jaki odnosi jest podobny jak decyzja o pogrzebie Kaczyńskich na Wawelu. Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 22:39 Nic podlejszego na tym Forum nie przeczytałam,od prawie 3 lat.Podłość ludzka jednak nie ma granic.Jak nie odczuwasz bólu i żałoby,to weź urlop i baluj,takie Twoje prawo. Odpowiedz Link
kunia38 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 22:53 To smutne, że ludzie niesolidaryzują się w takim strasznym momencie dla Polski. Nie trzeba być zwolennikim prezydenta, żeby oddać hołd jemu i innym wspaniałym ludziom, którzy zgineli. Z niecierpliwością w oddziale czekaliśmy na kotyliony, bo czujemy żal i smutek. Nie wiem jak można kogoś zmuszać, chyba każdy powinien czuć że chciałby ten kotylion wpiąć!! Odpowiedz Link
aa-by Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 14.04.10, 23:30 Setki osób umierają każdego tygodnia w Polsce. Jako naród nie oddajemy im hołdu w jakiś szczególny sposób pomimo tego, że wśród nich są z pewnością osoby niezwykle wartościowe. Narodową obłudą jest to wszystko co dzieje się aktualnie w mediach. Nie dajmy sobą manipulować, zachowajmy zdrowy rozsądek i patrzmy na fakty. Używajmy swojego rozumu a nie rozumu dziennikarzy i polityków. To czy Prezydent i inne osoby z katastrofy były wartościowe (dla Polski) czy nie to nie jest sprawą oczywistą i każdy ma prawo mieć swoje zdanie na te temat. Zazwyczaj ocena zasług dla ogółu "obiektywizuje" się dopiero po wielu latach po śmierci. Oczywiście osoby osobiście związane ze zmarłymi odczuwają to zdarzenie jako ogromną tragedię i współczucie dla nich jest normalnym ludzkim uczuciem. Odpowiedz Link
okrycha Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 15.04.10, 00:03 Podpisuję się pod tym wyważonym postem.Bank wg mnie powinien byc wolny od takich posunięc.To osobista decyzja każdego obywatela, nie każdy lubi ostentację. Odpowiedz Link
okrycha Re Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 15.04.10, 00:14 - My, Polacy mamy pewną słabość, wyniesioną z naszej historii, że jednoczymy się zawsze wobec klęsk, w rozpaczy. Natomiast w szczęściu dajemy upust naszym najniższym instynktom i walce światopoglądów. To jest bardzo smutne zjawisko, że tylko wobec takich wydarzeń coś nas łączy. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Śmierć jest instytucją bardzo demokratyczną, jest równa wobec wszystkich. Z rozmowy w TOK FM z Wojciechem Eichelbergerem. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 15.04.10, 07:34 Mam mieszane uczucia.... czytając posty w tym wątku. Popatrzmy na poruszony problem od strony formalnej. Z jednej strony nakaz noszenia przez pracowników indywidualnego wyrazu żałoby jest naruszeniem indywidualnego odczucia konkretnego pracownika, jego praw człowieka. Z drugiej strony nakaz ten oznacza , że bank traktuje swoich pracowników jako przedstawicieli i wykonawców zadań przyjmowanych przez bank. Bank nasz będąc wpisanym w polski system finansowy przyjmuje z nadmiarem polskie prawo , w tym przypadku ogłoszenie wydane przez Marszałka Sejmu dni żałoby narodowej, precyzujące jak żałoba ma się uzewnętrzniać. Na pewno z tego ogłoszenia nie wynika, że pracownicy zakładów pracy mają nosić czarne kokardy. Bank jako instytucja zaufania publicznego przyjmuje jednak "ogólnonarodowy nastrój" prezentowany przez media, po to aby klient banku przychodząc do banku był nadal w nastroju żałoby narodowej. Proponuję [autorowi(ce) wątku}] polecenie noszenia kokard żałobnych wykonywać a przyjąć go (z udawanym smutkiem) podobnie jak wykonuje się (z udawanym uśmiechem) polecenie sprzedaży produktu co do którego nie mamy przekonania. Możliwym jest też udanie się na urlop. Możliwym jest również (jeśli nie pracujemy z klientami) nie noszenie kokardy. Takie indywidualne zachowanie (która nie szkodzi ogółowi) może jednak, w jakimś "nienormalnym oddziale", postawić pracownika w sytuacji zapisującego się po określonej stronie sceny politycznej, może spowodować w stosunku do niego jakąś niechęć ze strony części pracowników, a nawet jakieś okresowe działania mobbingowe. Z taką sytuacją trzeba się liczyć. ALE OZNACZAŁO BY TO , ŻE WRACAMY DO CZASÓW PRL, KIEDY BYŁ NAKAZ UDZIAŁU W MANIFESTACJI I POCHODZIE PIERWSZOMAJOWYM. Taka sytuacja nie powinna się więc zdarzyć. Swoją drogą podziwiam autora(kę) wątku za otwartość w prezentowaniu swojego poglądu. Jak popatrzmy na całą tragedię i sposób jej prezentowania w polskich mediach to - istotnie - jest tu nadmiar przesady, patosu, brak obiektywizmu w przekazie. Pomija się całkowicie temat - niekompetencji organizatorów wylotu, nie zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, winnych tej tragedii itd. Żałoba wcale nie przeszkadza w zadawaniu i odpowiadaniu na takie pytania. Nie prowadzi się takiej dyskusji medialnej aby nie obniżać realnego nastroju żałoby, by nie pokazywać negatywnej roli ofiar w rządzeniu Polską, w tym w wywołaniu tej katastrofy. Jakie to było koleżeńskie rządzenie Polską( z strony kręgów PIS) jest teraz unaocznione , słyszymy to m.in. przy omawianiu życiorysów ofiar katastrofy, przy wyolbrzymianiu zasług rządzących dla Polski.. Moja żałoba też skończyła się z momentem kiedy PIS i abp Dziwisz podjęli decyzję o pochowaniu Państwa Kaczyńskich w narodowym sanktuarium na Wawelu. Zdjąłem flagę z kirem. Ale ja emeryt... to sobie mogę robić jak chcę. Choć wiem, że nie trafiam w "ogólnonarodowy nastrój". Wiem jednak, że jestem w stanie "smutnej i wściekłej bezsilności" . Mamy jednak wolną i demokratyczną Polskę i to jest najważniejsze. Możemy swobodnie wypowiadać się i oddziaływać na jej kształt. Odpowiedz Link
tatarka24 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 15.04.10, 20:04 a ja nie będę nosić żadnej kokardki jako znaku żałoby. i nie noszę. jak dobrze że jutro piątek i skończy się ten 'żałobny' tydzień... :/ Odpowiedz Link
ad63 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 15.04.10, 21:30 Mądrze piszesz. Zgadzam się z większością tego co co napisałeś, szczególnie o bezsilności i wściekłość. Ja dodam, że czasami głupota ludzka jest tak wielka, że trudna do opisania. A Polak czasami jest głupi przed szkodą i po szkodzie. Niestety. To takie moje prywatne zdanie - po godzinach. Ale trzeba pamiętać o jednym, że jako Bank jesteśmy instytucją publiczną oraz pracujemy z klientami. I właśnie ci nasi klienci niejednokrotnie oczekują od nas jako od instytucji pewnych postaw (intytuacja to przecież ludzie!!!). Wiecie co jedna z osób z mojej rodziny zauważyła w poniedziałek, będąc przy tym dość zbulwersowna?! Że bank spółdzielczy w moim mieście flagi z kirem nie wywiesił. Podejrzewam, że pewnie mieli problem z szybkim zakupem.... (do maja jeszcze trochę czasu dostało). I na to właśnie nasi klienci zwracają uwagę obecnie. Dlatego jednak proponuję schować własne opinie, przekonania na te kilka dni do kieszeni. Ta wstążeczka w klapie to też wizerunek naszego Banku a na tym powinno nam wszystkim zależeć. Odpowiedz Link
faustine Re: Czuk 16.04.10, 10:28 Mamy jednak wolną i demokratyczną > Polskę i to jest najważniejsze. Możemy swobodnie wypowiadać się i oddziaływać n > a > jej kształt. Czuk, jaki ty jesteś jednak obłudny. To demencja czy serce po "lewej" stronie? Udajesz , czy na prawdę nie wiesz komu zawdzięczasz to ,że dziś możesz sobie tworzyc i pisac demokratycznie na forum? Chocby i głupoty. Fajnie korzystac z czegoś ,do czego łapy się nie przyłożyło. Zdjąłeś flagę ? Cóż za manifestacja . Dla mnie nie jesteś godny, żeby ją nawet trzymac w domu. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Czuk 16.04.10, 17:59 Twoja opinia niesprawiedliwa o mnie, na mój temat i moich zachowań nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Nie będę też pisał na forum pod Twoje dyktando. Np. ..."że wiem komu zawdzięczam to że mogę dziś pisać demokratycznie na forum..." I po co te obelgi ??? Świetnie nadałabyś się na aktywistkę w czasach słusznie minionych. Odpowiedz Link
kuta40 Re: Czuk 16.04.10, 19:24 zgadzam się z Tobą Panie Czuk,każdy z nas jest wolnym człowiekiem i może robić to co chce ( nie łamiąc prawa ocz),niech nikt nas nie zmusza do takich czy innych zachowań,szczególnie w obliczu tragedii,szanujmy się nawzajem.Czuk nikogo nie obraził w przeciwieństwie do jego przedmówczyni. Odpowiedz Link
alma590 Re: Czuk 16.04.10, 20:46 faustine napisała: > Czuk, jaki ty jesteś jednak obłudny. > > To demencja czy serce po "lewej" stronie? > > Udajesz , czy na prawdę nie wiesz komu zawdzięczasz to ,że dziś > możesz sobie tworzyc i pisac demokratycznie na forum? Chocby i > głupoty. > Fajnie korzystac z czegoś ,do czego łapy się nie przyłożyło. > > Zdjąłeś flagę ? Cóż za manifestacja . Dla mnie nie jesteś godny, > żeby ją nawet trzymac w domu. "Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie "- Stanisław Jerzy Lec Odpowiedz Link
czuk1 Re: Czuk 17.04.10, 14:32 Alma i Kuta dziękuję Paniom za wsparcie. Insynuacje "Justyny" przecież nie spłynęły po mnie jak woda po kaczce. Przykro jest mi było bardzo. Teraz trochę mniej. Może za bardzo ujawniam (na forum) swoje uczucia i myśli. Mogłem spodziewać się jaki będzie tego efekt. Mam naukę na przyszłość. Odpowiedz Link
dragomir6 Re: Czuk 17.04.10, 18:22 To tak jest jak się pochodzi z bardziej "odległych" czasów, do czego i ja się przyznaję. Mam na myśli to ujawnianie myśli, uczuć itp. Może młodzież poczuje się trochę urażona, ale kiedyś inne wartości były ważniejsze, bardziej liczył się człowiek, jego uczucia, czegoś innego nas uczono. I co prawda żyjemy tu i teraz i pracujemy tak, jak inni, ale czujemy, że to nie tak miało być. Były kiedyś jakieś ideały..... czyżby odeszły w siną dal? Bardzo podobają mi się cytaty Almy, baaaaardzo...... Skąd ona je bierze? Chyba jest po prostu oczytana :))) To pozytywne. Odpowiedz Link
virgo68 Re: Czuk 23.04.10, 22:34 Faustine, nie dyskutuj z czuk albo malmą bo sprowadzą cię do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem lub zasypią cytatami przepisywanymi ze ściennego kalendarza :) Odpowiedz Link
czuk1 Re: Czuk 24.04.10, 11:59 Virgo. Faustine ubliża - i to akurat jest okej. Ale mimo to trzeba do niej zaapelować aby potraktowała per nogam czuka i almę , by nie prowadziła z nimi dyskusji. Nie są oni bowiem "z naszej klasy". Są niższej klasy od nas. Czuk przedstawia bowiem swoje odczucia na niskim poziomie. Tak go przecież traktujemy , tu na forum. Proszę zauważyć. Przecież ten apel i to zachowanie jest typowe dla ludzi nietolerancyjnych. Z przykrością zauważam, że część elity politycznej, młodych gniewnych, większość tzw. opozycji demokratycznej ujawnia takie zachowania na co dzień. Odnosi się ono szczególnie nieprzychylnie do ludzi starszych, a więc tych którzy byli młodzi i aktywni w czasach PRL a teraz są "workiem do bicia", za swoje i nie swoje błędy. Taki stosunek do ludzi z czasów PRL spotyka się w większości u polityków i ludzi obecnej władzy, poprzez wypowiedzi i działania: "Tylko my mamy rację. Reszta to komuchy i lewica. Oni się nie liczą. Trzeba ich zdeptać w błoto ". Czy to jest w porządku ? Całe szczęście , że naród nie jest głupi. Całe szczęście, że osoby tak postępujące w małym środowisku są bardzo dobrze znane i dawno straciły swój dawny (oparty na walce z poprzednim państwem) autorytet i wpływy. Środowisko lokalne traktuje ich z przymrużeniem oka. I tu właśnie działają mechanizmy demokracji, która stopniowo usuwa z życia społecznego wszelkie skrajności i wynaturzenia. Dzieje się to bez specjalnych apeli, zaleceń i porad. Odpowiedz Link
alma590 Re: Czuk 24.04.10, 12:11 Mój Drogi CZUKU . Bardzo cieszę się, że mogę towarzyszyć Ci tu na forum w momentach , kiedy ktoś Cię próbuje opluwać i ignorować. Jest to dla mnie prawdziwy zaszczyt. I proszę nie tłumacz się , ponieważ nie ma takiej potrzeby: nie ty opluwasz, ubliżasz , poniżasz, zmuszasz innych do własnych uczuć i poglądów. "Nigdy się nie tłumacz — przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą" - Mark Twain I jeszcze coś / ze ściennego kalendarza :-> /dla tych, którzy uzurpują sobie prawo do narzucania innym własnych odczuć i potrzeb: Jedna z okrutniejszych lekcji życia (oraz śmierci): To, co się liczy dla nas, nie musi się liczyć dla innych, nawet, jeżeli jesteśmy sobie bliscy. Inni niekoniecznie kochają to, co my, czy nienawidzą tego, co my. Nasza prawda bywa dla nich kłamstwem. — Jonathan Carroll "Szklana zupa". Odpowiedz Link
czuk1 Re: Czuk 24.04.10, 14:42 Dziękuję ALMO. Masz rację. Przy okazji zauważyłem jednak, że też nie jestem w porządku. Niepotrzebnie wyolbrzymiam wszelkie krytyczne (nieraz słuszne) uwagi pod moim adresem. I sam też ...za dużo pouczam innych. To może być denerwujące dla niektórych, szczególnie dla tych którzy mają inne poglądy ale nie chcą podejmować merytorycznej dyskusji. Odpowiedz Link
alma590 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 16.04.10, 20:38 Bardzo dziękuję Czuk , za Twoją niezmiernie wyważoną wypowiedź, dzięki temu mogę powstrzymać się od wyrażenia swojej własnej opinii na temat tej tragedii i celebrowania żałoby narodowej w taki sposób jak to się dzieje w mediach i niestety w naszej firmie/obawiam się ,że nie znalazłabym w sobie tyle spokoju i rozwagi... jeszcze nie teraz... , i z pewnością żałowałabym swoich słów/:-( A co do obelg rzuconych w Twoją stronę : "Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść." Konfucjusz Odpowiedz Link
gatta13 Re: Zmuszanie do noszenia żałobnych kotylionów 17.04.10, 21:11 sjp.pwn.pl/lista.php?co=kotylion To po pierwsze. A po drugie jestem pewna, że nikt nie zmusił Cię siłą do wpięcia kokardki. Ja sobie i swoim pracownikom sama kupiłam czarną wstążkę, każdy chciał ją nosić. Zastanów się dziewczyno nad sobą i nad tym po co jeszcze siedzisz w miejscu, któe Ci nie pasuje. Odpowiedz Link