Dodaj do ulubionych

Porządny Bank z tradycjami...

07.07.12, 02:39
Jeszcze chwilę temu pracowaliśmy w największym polskim Banku, wychodzącym naprzeciw różnym Klientom, od indywidualnych do największych przedsiębiorstw. Na tej różnorodności zbudowaliśmy potencjał, który jest teraz wykorzystywany do przeprowadzenia wielkiej ZMIANY... Zmiany, którą realizują ludzie z bankowych Mc'Donaldsów jak Lukas Bank czy inny Alior. Czy ktoś zadał sobie pytanie jakie są kompetencje tych osób? Czy może największą kompetencją jest fakt, że nigdy dotychczas w PKO Banku Polskim nie pracowali...? I jakiej zmiany dokonają? Super markę rozmieniamy na drobne?
Obserwuj wątek
    • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 07.07.12, 14:16
      A o co Ci się konkretnie rozchodzi? A ty jakie masz kompetencje by oceniać innych? Co o nich wiesz? Ze tak odważne oskarżenia rzucasz?
      • auris1234 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 00:07
        Ma takie samo prawo do oceny jak i Ty i może oceniać kogo chce waflu alias pierogu alias juz nie wiem kto, żyjemy w wolnym kraju.
        A propo, ładnie to podawać się za kogoś innego na forum publicznym konkretnie za kobietę?
        Choć musze przyznać we wpisy urozmaicają to furum i uświadamiają za kogo macie szarych pracowników
        Pozdrawiam
        • banner5 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 11:33
          Dyrektorku z warszawy - w Polsce jest jeszcze wolność słowa! Nie podoba Ci się? To pojedz na spotkania w kraju z tymi ludzmi co tak Cie wielbią i tam opowiadaj im piekne słówka! ciekawe tylko czy spotykasz sie z tymi ludzmi z dołu czy może z góry! bye
          • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 14:16
            banner5 napisał(a):

            > Dyrektorku z warszawy -

            Błąd, ale dla Ciebie mogę być dyrektorkiem z Centrali.
            Proszę Cię uprzejmie. Mogę być tu kimkolwiek. Nawet przewodniczącym jednooosobowego związku zawodowego zadowolonych pracownikow Banku. Mogę być kobieta, mogę być facetem. Jeśli Ci z tego powodu lepiej, na zdrowie.

            >w Polsce jest jeszcze wolność słowa! Nie podoba Ci się?

            Podoba mi się i cieszę się ze zauważysz iż istnieje wolność słowa.
            Dlatego chce znać kompetencje osoby, która tak surowo ocenia pracownikow Mcadonaldsa.
            Bo tak zrozumiałem te wypowiedz.

            > To pojedz na spotkania w kraju z tymi ludzmi co tak Cie wielbią

            Dobra, więc powiem Ci, ze jako Dyrektorka z Warszawy to wcale mnie nie wielbia.
            Zreszta powiem Ci, ze ja pracuje nie dla uwielbienia. Mam konkretne cele do zrealizowania.
            Gdyby mi płacono i rozliczano za uwielbienie, już dawno wywalono by mnie z roboty,

            > i tam opowiada
            > j im piekne słówka! ciekawe tylko czy spotykasz sie z tymi ludzmi z dołu

            Owszem, spotykam się z ludźmi z dołu i z góry. Z każdym, kto chce. Jestem jednym z wielu, gdzie każdy może się ze mną spotkać. Ty tez możesz. niestety nie spotkamy się z dwóch powodów: pierwszym, bo Ty byś nigdy ze mną nie chciał się spotkać, po drugie, ja chce wciąż być anonimowy, więc bym nie mógł. Ale gdybyś był na tyle odważny, to po spotkaniu musiałbym mieć pewność, ze nie pochwaliłsz się kogoś poznał, tu na forum. Tak więc my się nie spotkamy, bo Ci po prostu nie ufam.
            Ale w realu spotykam się z wieloma ludźmi. Chce... I muszę. Niezależni kim są i na jakim stanowisku pracują.

            >czy mo
            > że z góry! bye

            Bye. I patrz, jak mało wiesz?
            • banner5 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 15:53
              Wiem masz cele do zrealizowania............np: mimalizacja kosztów pracowniczych i wmawianie pracownikom co mają 2000-3000 brutto że tylko tyle są warci.

              • fig-a75 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 16:38
                o ludziach, którzy chełpią się wspaniałymi wynikami banku, podkreślają pozycję lidera, wychwalają, odbierają nagrody.... i płacą ludziom brutto 2000zł.... mam jak najgorsze zdanie... mogą sobie mówić o prawach rynku.... ale dla mnie i innych "najmniejszych trybików w maszynie" są oni wyzbytymi moralności pijawkami, wyzyskiwaczami bez poczucia etyki.
                ot co.

                podkreślam: lubię to co robię, cenię przełożonych, bo w końcu trafiłam na normalnych ludzi, w pracy osiągam bardzo dobre wyniki. lepiej płatnej pracy szukałam, ale mam mało atrakcyjny wiek dla pracodawców i nie mam znajomości.
                i jest mi niezmiernie przykro, że tak potężny bank daje tak marne pensje skazując swoich pracowników na niezwykle skromne życie....
                • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 20:40
                  Jeśli uważasz,że zarobki na poziomie 2 tys. brutto to za mało, to powiedz wg ciebie powinien ci płacić bank, byś uznała, że to nie wyzysk, tylko uczciwe podsumowanie twojego wkładu w wyniki jakie bank osiąga?
                  • fig-a75 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 21:35
                    zdaję sobie sprawę z tego, że jestem najmniejszym trybikiem w firmie (ale to mi akurat nie przeszkadza).
                    byłoby w porządku, gdybym zarabiała 2500 netto + premie, które potrafię sobie wypracować.
                    nie żyłabym z lękiem, że zabraknie mi pieniędzy na życie do następnej pensji i może udałoby mi się nie korzystać z pomocy finansowej rodziców... bo z pensji, którą otrzymuję obecnie nie jestem w stanie utrzymać siebie i córki.
              • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 16.07.12, 18:12
                banner5 napisał(a):

                > Wiem masz cele do zrealizowania...

                To się nazywa urojeniem. Nie wiesz kim jestem, ale już wiesz jakie mam cele do zrealizowania.
                To się leczy Panie banner.

                >.........np: mimalizacja kosztów pracowniczyc
                > h i wmawianie pracownikom co mają 2000-3000 brutto że tylko tyle są warci.

                Otóż się mylisz. Ograniczanie kosztów wszelakich w tym Banku trwa od około 3 lat.
                Zobowiązani do tego są wszyscy Ci, którzy takie koszty tworzą lub maja.
                Ale nie jest to cel zasadniczy zatrudniania ludzi w Banku. Minimalizacja kosztów pozwala na zwiększenie efektywności pracy. Pokaz mi firmę, która ma w d.... koszty i Wogóle ma jakiś zysk.
                Jak taka znajdziesz, to masz argument w dyskusji. Dzisiaj żadna firma nie pozwał sobie na brak minimalizacji kosztów. Ale Ty na pewno wszystko wiesz, więc po co mam Ci cokolwiek pisać?
                Przecież Ty wiesz lepiej niż każdy. :)
                >
            • fig-a75 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 16:06
              jeżeli chodzi o MC Donalda....
              konkret? - proszę.... choć nie o kompetencjach a zarobkach...

              w zeszłym roku obsługiwałam dziewczynę... posiadaczkę konta graffiti.... pracowała w mc donaldzie.... widziałam jej pensję za sierpień.... było to trochę ponad 1300 zł netto... czyli niewiele mniej niż moje zarobki.... pracownika banku....

              czy takie zarobki pracowników nie powinny stanowić powodu do wstydu dla tak potężnej firmy, jaką jest pko? to mają być zarobki pracownika lidera rynku bankowego?
              • banner5 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 16:56
                Gdyby Ci z centrali wiedzieli co to wstyd, to już dawno wzrosły by pensje kategorii C3. Ale lepiej dać podwyżki tym co zarabiają po kilka lub kilkanaście tysięcy, żeby mieli jeszcze więcej..........

                Z drugiej strony ciekawe czy coś by się stało gdyby obniżyć tym najlepiej zarabiającym pensje np: ze 100 tysięcy do 50 tysięcy? Czy umarli by z głodu jak myślicie???
                • fig-a75 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 18:16
                  byłby lament, że im się wielka krzywda dzieje... że ciężko pracują i powinni być odpowiednio wysoko wynagradzani, bo są specjalistami...

                  ci na górze mają nas głęboko w doopie.... piszą durne teksty o etyce... ale nie mają zielonego pojęcia czym ona jest....
                  ktoś już porównał na forum nasz bank do tego, co było przedstawione w "ziemi obiecanej"
                  "państwo właściciele" opływa w dostatki, bo im się należy a plebs zarabia grosze i ma się jeszcze cieszyć, że dobrodzieje pracę dają...
        • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 14:02
          No jeśli ma takie prawo, to niech ocenia. Tylko ocena prawdziwa opiera się na jakichś kryteriach i wiedzy. A ja czytałem ten wpis i nijak nie rozumialem o co w nim chodzi. Nie widzę tu żadnych przeciwwskazań do prezentowania się jako ktokolwiek. Ponieważ jako kobieta byłem rozszyfrowywany jako facet, a pisząc jako facet domysły się snuje kim jestem, dla mnie jest to zupełnie obojętne jako kto pisze. Teraz okazuje się, ze już mnie biorą za dyrektora z Warszawy. Dla mnie tu w tym miejscu to jest zupełnie obojętne. Bo tu podział jest taki: szary pracownik narzeka i mówi złe o banku, a jak ktoś jest zadowolony, mówi dobrze o Banku, to od razu biorą go za darmozjada z centrali, albo przez centrale nasłanego. Jakoś niektórym geniuszom nie widzi się, ze można być jeszcze kimś innym. Szarakiem z Centrali, który tu bywa by być przeciwwagą dla malkontentów i frustratow.
          • auris1234 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 14:54
            A skąd wiesz że ta osoba nie ma wiedzy by oeniać? Co to znaczy ocena prawdziwa? Kto ma oceniać prawdziwie dlaczego nie pracownik malkontent i frustrat?
            Bierze się Ciebie za pracownika z Centrali bo wpisami na taką oosbę się kreujeswz na forum. Niezadowolony szarak z terenu
            • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 17.07.12, 16:11
              podział jest mniej więcej taki, jak zadowolony to z centrali, jak niezadowolony to z oddzialu. ale to jakaś masakra. ja sam znam ludzi z banku z oddziałów, którzy są zadowoleni. w mysl tej klasyfikacji zakwalifikuje się ich tu do centrali. to dlatego ludzie przestali zaglądac na to forum. kiedyś dyskusje na prawdę dotyczyły powaznych problemów PKO. teraz to tylko przepychanki kto szczęsliwy ten centrala.
          • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 17:52
            Te, derektor, zamiast znowu, jak to macie w zwyczaju, umniejszać zdanie człowieka poprzez atak personalny, weź napisz chodź kilka słów na temat wypowiedzi kilku osób, które się tu pojawiły. Nie nabieraj wody w usta - odpowiedz im proszę - poruszyli temat wynagrodzeń, zmian itp.

            Zawsze wiedziałem, że jesteś z watahy nierobów z centralki.
            • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 17:55
              Patrząc jak podchodzisz do zdania innych ludzi i samych ludzi chiałbym żebyś wiedział, że u mnie w firmie nie dostałbyś żadnego odpowiedzialnego stanowiska. I sądzę, że nie tylko w mojej. Więc przybetonuj się do stołka dodatkowym zastrzykiem żelazo-betonu, bo w normalnej firmie nie masz czego szukać, wierz mi.
              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 20:46
                O widzę świstaku, że teraz rozmawiasz już sam ze sobą jako ex , a nie jako słynna para ex/banner. W jakiej to normalnej firmie pracujesz, zdradź chociaż branżę, że jest tam tak różowo?
                • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.07.12, 20:59
                  A Ty co ? Gej ? Nie Ciebie pytałem.

                  Pewnie, że gadam sam ze sobą bo z Wami nie sposób - Twój wpis to jak zwykle spam.

                  Wklej jakiś ranking lepiej, przynajmniej będzie wesoło a nie straszno.

                  U mnie nie jest różowo tylko normalnie, derektorze.
                  • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 09.07.12, 08:23
                    Oj świstaku, świstaku. Coraz bardziej agresywny się robisz. No, ale jak nie masz argumentów by prezentowane tu swoje opinie wspierać, to pozostaje ci tylko obrażać adwersarzy. Jeśli ta twoja firma rzeczywiście jest taka super to napisz, nawet ogólnie, gdzie pracujesz. Wiele sfrustrowanych tu osób być może chętnie spróbuje się do ciebie przenieść. Zamiast pisać dyrdymały pomóż im zmienić pracę w najlepszym w Polsce banku, na tą twoją super firme. Co do spamu to nie ja wypisuję a lub aa. Ale raz jeszcze, jak ktoś nie ma nic do powiedzenia, bo nie dysponuje racjonalnymi argumentami by przekonać innych do głoszonych przez siebie poglądów to wypisuje cokolwiek, byleby tylko zaistnieć. Zawijaj zatem dalej świstaku, zawijaj. Może w końcu ktoś da się nabrać na te twoje gierki.
                    • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 09.07.12, 09:12
                      I znowu spam. Wróć lepiej do sklejania tabelek i liczenia dynamik.

                      Czy jest tu admin ?
                      • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 09.07.12, 09:23
                        Zapewne jest i już pewnie interweniowal bo przynajmniej teraz piszesz cokolwiek ci ślina na język przyniesie, a nie tylko "a" lub w wersji bardziej ambintnej "aa".
    • aldi100 Re: Porządny Bank z tradycjami... 10.07.12, 19:30
      Te wielkie zmiany zwane "transfuzją", to wielki niewypał. W naszym oddziale nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora, i co? Takiego bałaganu jeszcze w tej placówce nie było. Zarudniono kompletne zero bez kwalifikacji i umiejetności zarządzania / dawny oddziałC/. Zaczęła swoje popisy od zwolnienia dobrego kasjera/tak dla przykładu, żeby inni się bali/, kolejne osoby są na zwolnieniu lekarskim i nie ma kto pracować. Skargi od Klientów są codziennie, a paniusia ma to w nosie. Jej głównym zajęciem w pracy są rozmowy przez telefon(ok.6 godz.) Czy to normalne, czy o to chodzi przy tych zmianach?
      W oddziale są zatrudnieni nowi pracownicy, młodzi z innych banków, którzy po krótkiej karierze w naszym oddziale, już rozglądają się za inna pracą. O ich komentarzach nt pracy nie wspomnę.
      I tak jest w większości Oddziałów, w których nastąpiły zmiany. Bardzo to przykre.
      • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 10:31
        aldi100 napisała:

        > Te wielkie zmiany zwane "transfuzją", to wielki niewypał. W naszym oddziale nas
        > tąpiła zmiana na stanowisku dyrektora, i co? Takiego bałaganu jeszcze w tej pla
        > cówce nie było. Zarudniono kompletne zero bez kwalifikacji i umiejetności zarzą
        > dzania / dawny oddziałC/. Zaczęła swoje popisy od zwolnienia dobrego kasjera/ta
        > k dla przykładu, żeby inni się bali/, kolejne osoby są na zwolnieniu lekarskim
        > i nie ma kto pracować. Skargi od Klientów są codziennie, a paniusia ma to w nos
        > ie. Jej głównym zajęciem w pracy są rozmowy przez telefon(ok.6 godz.) Czy to no
        > rmalne, czy o to chodzi przy tych zmianach?
        > W oddziale są zatrudnieni nowi pracownicy, młodzi z innych banków, którzy po kr
        > ótkiej karierze w naszym oddziale, już rozglądają się za inna pracą. O ich kome
        > ntarzach nt pracy nie wspomnę.
        > I tak jest w większości Oddziałów, w których nastąpiły zmiany. Bardzo to przykr
        > e.

        O tym czy coś było niewypałem czy sukcesem powinny decydowac wyniki. Nasze są z kwartału na kwartał coraz lepsze. Za chwilę pojawią sie wyniki za całe pierwsze półrocze. Czy jesli one też będą rekordowe to można mówić, ze zmiany jaki trwają w banku są błędem. Jesli tak to co byłoby uznawane za miarę sukcesu zmian.
        • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 10:53
          Dlaczego podbijasz wątki z rankingami, gdzie rozmawiają nie na temat forum tylko przedstawiciele centrali ?
          • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 11:11
            exworker napisał:

            > Dlaczego podbijasz wątki z rankingami, gdzie rozmawiają nie na temat forum tylk
            > o przedstawiciele centrali ?

            Napisałem coś takiego
            "O tym czy coś było niewypałem czy sukcesem powinny decydowac wyniki. Nasze są z kwartału na kwartał coraz lepsze. Za chwilę pojawią sie wyniki za całe pierwsze półrocze. Czy jesli one też będą rekordowe to można mówić, ze zmiany jaki trwają w banku są błędem. Jesli tak to co byłoby uznawane za miarę sukcesu zmian"
            Gdzie tu widzisz: a. podbijanie wątków, b. pracowników centrali, c. rankingi, d, rozmowy nie na tematy forum? To jest rozmowa o zmianach jakie zachodza w banku i o tym czy maja na bank wpływ pozytywny czy negatywny. Mój głos był za tym że pozytywny. To tyle tytułem tłumaczenia z polskiego na exworkerowy.
            • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 12:48
              Ale to się nijak ma do tematu forum. Ty, expert i alma ciągle odświeżacie rankingowe wątki prowadząc udawaną rozmowę między sobą. To żenujące.
              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 12:54
                exworker napisał:

                > Ale to się nijak ma do tematu forum. Ty, expert i alma ciągle odświeżacie ranki
                > ngowe wątki prowadząc udawaną rozmowę między sobą. To żenujące.

                To jest w 100% związane z tematem forum. Bo to mówi o warunkach pracy w banku, a nie o żadnych rankingach. A o czym innym jak nie o warunkach pracy w PKO my tutaj dyskutujemy. Rankingi i to jeszcze reklamujące inne banki najczęściej wklejasz tutaj ty. Jak w ten sposób przyczyniasz się do pomocy pracownikom banku w rozwiazywaniu ich problemów?
                • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 13:08
                  Nie udawaj idioty - najpierw Ty i Twoje towarzystwo zawaliliście to forum rankingami a ja tylko po pewnym czasie wkleiłem swoje.

                  To w 100% nie jest związane z tematem forum i tylko debil może powiedzieć, że jest zgodne. Forum powstało dla osób mobbingowanych - czyżbyś się do nich zaliczał ?
                  • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 13:22
                    exworker napisał:

                    > Nie udawaj idioty - najpierw Ty i Twoje towarzystwo zawaliliście to forum ranki
                    > ngami a ja tylko po pewnym czasie wkleiłem swoje.
                    >
                    > To w 100% nie jest związane z tematem forum i tylko debil może powiedzieć, że j
                    > est zgodne. Forum powstało dla osób mobbingowanych - czyżbyś się do nich zalicz
                    > ał ?
                    A moim zdaniem wątek jest w całości związany z tematyką forum. Argument, który mnie do tego przełamuje jest taki że forum powstało także po to by wspierać się w trudnych momentach. Uważnie przeczytaj pierwszy wpis w tym wątku i głosy jakie tu padały. A debilem nie jestem. I ciebie też za Dębica nie uważam. Mam inne zdanie niż twoje, ale co w tym dziwnego. Ty już nie możesz obiektywnie mówić o banku bo w nim nie pracujesz. A ja w dalszym ciągu tu pracuję.
                  • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 18:27
                    Exworkredekfreud napisał:

                    > Nie udawaj idioty

                    Kurcze, racjonalny zaczynam Ci współczuć. Oto człowiek, który uważa się za najmądrzejszego, najcnotliwszy wzór niewinności, Talib nasz kochany, który określa czy jesteś wierzący i jak bardzo jesteś wierzący, rzekł: "Nie udawaj idioty".
                    Nie udawaj racjonalny, bo Ty mądry gość jesteś i nie obniżaj poziomu schodząc na płaszczyznę dialogu, wyznaczoną przez naszego Exworkredekfreuda :-) Nie Ty tutaj pełnisz rolę idioty :-)


                    >- najpierw Ty i Twoje towarzystwo zawaliliście to forum ranki
                    > ngami

                    O przepraszam, ja tu pisuję od niedawna cześciej, wcześniej bardzo rzadko. Dzisiaj piszę zwykle rankiem, jak jadę do pracy oraz wieczorkiem, jak już zjem, obejrzę wiadomości i zaspokoję moją Ukochaną. Wtedy mnie napada żądza pisania tutaj.
                    Rankingi są potrzebne, bo pokazują osobom inteligentnym, że w Banku dzieje się dobrze mimo, iż osoby uważające inaczej, twierdzą, że jest coraz gorzej. Oczywiście na moje pytania, czy zdają sobie sprawę, iż to, iż im jest gorzej, to efekt ich własnych decyzji i wyborów, powoduje, że tego co pisze nie przyjmują. Dlatego odrzucają każdą racjonalną argumentację, z wynikami badań, niezależnych opinii i rankingów. W mojej ocenie wyłącznie na podstawie subiektywnych odczuć oraz u kilku osób z powodu niezrozumienia współczesnej sytuacji gospodarczej.

                    > a ja tylko po pewnym czasie wkleiłem swoje.
                    >
                    No właśnie. Racjonalny, przypomina mi się takie stare wierszydło, pasujące do tego co robi tu Exworkredekfreud :-)

                    "Mój wysoki kryminale,
                    Bujda tak nie było wcale,
                    Nikt się nie bił
                    Nikt nie młócił,
                    Nikt niczego nie zakłócił
                    Tylko ten pan w czasie walca,
                    Ciągle deptał mi po palcach,
                    Ja mu wtedy jedno słowo,
                    Ale całkiem rozrywkowo,
                    Nieporozumienie towarzyskie!

                    Ja mu na to, to i owo
                    A on do mnie Brzydkie słowo.
                    Od tatusia do mamusi,
                    Że mnie może , leczyć musi
                    To ja go raz pięścią w ciemię
                    A on mnie tak raz o ziemię ,
                    Nożem w żebra , pięścią w czoło
                    Ale wszystko na wesoło..
                    Nieporozumienie towarzyskie!

                    Wtem to przyszedł nasz pan władza,
                    Coś marudzi coś przeszkadza
                    No to ja mu bez o ględy,
                    Powiedziałem coś od gleby!
                    Nieporozumienie towarzyskie!

                    Ja mu słowo on mi słowo ,
                    Aż wezwali straż ogniową
                    Trzy oddziały z motopompą
                    Okazało się za skąpo.
                    Nagle wszyscy na mnie urra!
                    Trzech w cywilu dwóch w mundurach.
                    Ja tu widzę trudna sprawa ,
                    Ale dać się nie wypada ,
                    Wiać na łeb na szyje z drogi
                    Ja się bronię a wy w nogi!
                    Nieporozumienie towarzyskie!

                    I faktycznie w taki sposób
                    Ucierpiało parę osób
                    Jeden umarł biedaczysko
                    To już Sądzie będzie wszystko.
                    Nieporozumienie towarzyskie :-)


                    > To w 100% nie jest związane z tematem forum

                    Aha. To powiedz na jakiej podstawie to oceniasz?
                    Możesz podać kryteria, według których Ty możesz pitolić bez sensu farmazony wyssane z palca i one są mądre zaś ktoś pisząc mądrze, jest wg. Ciebie idiotą?
                    Ty;lko proszę nie wklejaj tekstu z czołówki Forum. Pomyśl raz samodzielnie i powiedz, w czym Ty jesteś lepszy od swoich adwersarzy?
                    Podaj jasne kryteria i na jakiej podstawie to Ty masz prawo oceniać innych i recenzować ich wypowiedzi? Bo jesteś mądrzejszy? Bo jesteś teraz Dyrektorem? Bo od dawna nie pracujesz w Banku i masz "odpowiedni dystans"?


                    > i tylko debil może powiedzieć, że j
                    > est zgodne.

                    No to będę debilem i powiem, że Racjonalny trzyma się tematu Forum a Ty zaś te forum rozwalasz. Robisz to już od dłuzszego czasu a ja Ci usiłuję w tym przeszkadzać Exworkredekfraudzie :)

                    > Forum powstało dla osób mobbingowanych - czyżbyś się do nich zalicz
                    > ał ?

                    Nie - nie tylko dla nich. Jak widać w nazwie, jest to "FORUM PRACOWNIKÓW PKO BP"
                    i to Ty tu jesteś największa pomyłką, jako Dyrektor konkurencyjnej firmy nie mający zielonego pojęcia o czym piszesz.
                    Ukłony
            • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 13:32
              racjonalny0880 napisał:

              > exworker napisał:
              >
              > > Dlaczego podbijasz wątki z rankingami, gdzie rozmawiają nie na temat foru
              > m tylk
              > > o przedstawiciele centrali ?
              >
              > Napisałem coś takiego
              > "O tym czy coś było niewypałem czy sukcesem powinny decydowac wyniki. Nasze są
              > z kwartału na kwartał coraz lepsze. Za chwilę pojawią sie wyniki za całe pierws
              > ze półrocze. Czy jesli one też będą rekordowe to można mówić, ze zmiany jaki tr
              > wają w banku są błędem. Jesli tak to co byłoby uznawane za miarę sukcesu zmian"
              > Gdzie tu widzisz: a. podbijanie wątków, b. pracowników centrali, c. rankingi, d
              > , rozmowy nie na tematy forum? To jest rozmowa o zmianach jakie zachodza w bank
              > u i o tym czy maja na bank wpływ pozytywny czy negatywny. Mój głos był za tym ż
              > e pozytywny. To tyle tytułem tłumaczenia z polskiego na exworkerowy.

              Miło mi ale dla mnie jesteś nadal debilem z rodzaju tych opornych na wiedzę. Twój wpis ni ema nic wspólnego z celem forum - poświęcone jest osobom mobbingowanym. Po Twojej aktywności sądzę, że byłeś / jesteś mocno mobbingowany bo w przeciwnym razie musiałbyś byś być idiotą, żeby tu wypisywać podobne rzeczy.
              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.08.12, 14:12
                exworker napisał:


                > Miło mi ale dla mnie jesteś nadal debilem z rodzaju tych opornych na wiedzę. Tw
                > ój wpis ni ema nic wspólnego z celem forum - poświęcone jest osobom mobbingowan
                > ym. Po Twojej aktywności sądzę, że byłeś / jesteś mocno mobbingowany bo w przec
                > iwnym razie musiałbyś byś być idiotą, żeby tu wypisywać podobne rzeczy.

                Trudno, ty dla mnie debilem nie jesteś. Ja staram sie na poparcie głoszonych tu poglądów przedstawiac argumenty. Lepswze, gorsze można dyskutowac, ale jednak są. Tu coś piszesz i tego nie uzasadniasz. Po prostu tak jest. Pewnie sobie z PKO kolejna zabawkę zrobiłeś i po prostu tak jak inne firmy, które ci jakoś podpadly obrabiasz i o których na róznych forach sie wuypowiadałeś. Ale ja chętnie zastosuję się do apelów skutera i podyskutuję merytorycznie. Tylko daj taką szansę.
              • racjonalny0880 Prośba do założyciela forum 08.08.12, 10:35
                exworker napisał:

                > Miło mi ale dla mnie jesteś nadal debilem z rodzaju tych opornych na wiedzę. Tw
                > ój wpis ni ema nic wspólnego z celem forum - poświęcone jest osobom mobbingowan
                > ym. Po Twojej aktywności sądzę, że byłeś / jesteś mocno mobbingowany bo w przec
                > iwnym razie musiałbyś byś być idiotą, żeby tu wypisywać podobne rzeczy.

                Wpis niezgodny z regulaminem forum (obrażanie rozmówcy). Proszę o usunięcie :)
        • kwintusz_kra Re: Porządny Bank z tradycjami... 25.10.12, 21:06
          co za brednie! "transfuzja" to ostatnio nic innego jak zbieranie - za przeproszeniem - szrotu rynku, który pięknie wygląda bo jest "nówka-niepekaowski". pracownik PKO który jest w firmie od dobrych kilku lat, za marne (mimo tzw. wartościowania) pieniądze jest ZEREM, niczym nie wartym robolem. Piszesz o zyskach? a czyimi rękami jest on wypracowany?! nadzorców ze stanowisk dyrektorskich?! menadżerów z centrali?! tworzy się coraz to "wydajniejsze" programy mające na celu "optymalizację" pracy sprzedawców (tak, doradcy to nie doradcy tylko w opinii wielu sprzedawcy), akwizytorzy etc., podobnie jak inni widziałem wielu nowych pracowników z innych banków którzy wprowadzili chaos, wyzysk i rozbicia zespołów. a następnie odeszli. atmosfera w wielu oddziałach jest fatalna - zastraszanie, wygórowane oczekiwania, nielogiczne założenia sprzedażowe. dno.
          • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 06:09
            Bardzo uogólniasz. Skąd masz takie katastroficzne informacje ?
            • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 12:46
              Pewnie z autopsji i rozmów z pracownikami z innych oddziałów. A Pan skąd ma informacje, że to nieprawda ?
          • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 13:05
            kwintusz_kra napisał(a):

            > co za brednie! "transfuzja" to ostatnio nic innego jak zbieranie - za przeprosz
            > eniem - szrotu rynku, który pięknie wygląda bo jest "nówka-niepekaowski". praco
            > wnik PKO który jest w firmie od dobrych kilku lat, za marne (mimo tzw. wartości
            > owania) pieniądze jest ZEREM, niczym nie wartym robolem. Piszesz o zyskach? a c
            > zyimi rękami jest on wypracowany?! nadzorców ze stanowisk dyrektorskich?! menad
            > żerów z centrali?! tworzy się coraz to "wydajniejsze" programy mające na celu "
            > optymalizację" pracy sprzedawców (tak, doradcy to nie doradcy tylko w opinii wi
            > elu sprzedawcy), akwizytorzy etc., podobnie jak inni widziałem wielu nowych pra
            > cowników z innych banków którzy wprowadzili chaos, wyzysk i rozbicia zespołów.
            > a następnie odeszli. atmosfera w wielu oddziałach jest fatalna - zastraszanie,
            > wygórowane oczekiwania, nielogiczne założenia sprzedażowe. dno.

            Jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz to jak to możliwe, że Pko BP od lat ma wyniki wyższe niż inne banki i że od lat te wyniki z roku na rok są wyższe. Z twojego opisu wynika, że powinno być coraz gorzej a jest przecież coraz lepiej. Bo wyższy jest nie tylko wynik finansowy, ale też przychody odsetkowe, wynik z prowizji i opłat, wolumen kredytów i depozytów.
            • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 13:41
              Nie rozumiesz zupełnie o czym on pisze - on pisze o warunkach pracy a Ty o wynikach finansowych.
              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 13:54
                skyf.all napisał(a):

                > Nie rozumiesz zupełnie o czym on pisze - on pisze o warunkach pracy a Ty o wyni
                > kach finansowych.

                Rozumiem. Ja myślę w ten sposób, że skoro warunki pracy są tak złe jak on pisze to jak to jest równocześnie możliwe by wyniki banku były tak dobre. Przecież ludzie źle traktowani źle by pracowali, a skoro wyniki są dobre to znaczy, że dobrze pracują. Skoro tak to znaczy, że wcale nie jest tak źle jak on pisze.
                • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 14:09
                  To chyba normalne - im większy nacisk, presja, mobbing tym ludziej intensywniej pracują i poprawia się efektywność. Ale wynik finansowy i efektywność nie przekłada się na warunki pracy. Co w tym jest niezrozumiałego ??
                  • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 14:21
                    skyf.all napisał(a):

                    > To chyba normalne - im większy nacisk, presja, mobbing tym ludziej intensywniej
                    > pracują i poprawia się efektywność. Ale wynik finansowy i efektywność nie prze
                    > kłada się na warunki pracy. Co w tym jest niezrozumiałego ??

                    Ano to, że im większy nacisk, presja, mobbing tym ludzie są bardziej zmęczeni, zniechęceni, biorą zwolnienia, odchodzą z pracy, nie realizują planów, sprzedaż spada, efektywność się obniża, wyniki dołują. Co innego, gdy ludzie mimo pojawiających się trudności chcą pracować, są zadowoleni ze swojego miejsca pracy, próbują wyrobić plany, myślą w większości pozytywnie. Wówczas efektywność się poprawia. U nas rzeczywiście się poprawia. A to przecież warunki pracy przekładają się na efektywność i wyniki. Dobre warunki pracy = wyższa efektywność i wyniki.
                    • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 14:49
                      dobre warunki pracy = efektywność

                      nigdy nie postawiłbym równości między tym ( czy w obozach pracy, które słynęły z efektywności, były dobre warunki pracy ????? ), ale na pewno :

                      mobbing, wyśrubowane plany, duża rotacja pracowników, wypalanie się ludzi = efektywność
                      • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 14:58
                        skyf.all napisał(a):

                        > dobre warunki pracy = efektywność

                        A co rozumiesz przez dobre warunki pracy? Danie ludziom narzedzi do pracy czy np. spełnianie ich wszystkich oczekiwań socjalnych? Zaspokajanie ich wszystkich oczekiwań, nie spowoduje zwiększenia efektywności. Efektywność zwiększa się poprzez takie zarzadzanie pracą i zasobami, by wyznaczone cele i zadania osiągac mniejszymi nakładami i mniejszym kosztem.
                        Więc napisz prosże jakie to warunki pracy dadzą większą efektywność pracy?

                        >
                        > nigdy nie postawiłbym równości między tym ( czy w obozach pracy, które słynęły
                        > z efektywności, były dobre warunki pracy ????? ), ale na pewno :
                        >
                        To nie jest prawda - obozy pracy nigdy nie były efektywne. Ludzkie życie ma swoją wartość - jest bezcenne. Porównywanie pracy do obozów pracy jest naduzyciem. W obozach pracy, de facto nie praca była celem, ale zabicie człowieka. Praca była tylko narzedziem mordowania.

                        > mobbing,

                        Nie wszystko co uważa się za mobbing, jest mobbingiem.

                        > wyśrubowane plany,

                        To jak plany, które dla części sa wyśrubowane dla innych są do zrealizowania? Może to wyjasnisz?

                        > duża rotacja pracowników

                        To błąd - mogący wskazywać głebsze przyczyny, dużo groźniejsze jak również wskazujące, że nabór pracowników szwankuje, bo nja określone stanowiska przyjmuje się osoby niekompetentne. Sama rotacja nie jest patologią. Patologią się stać może jeśli zostanie spęłnionych kilka warunków.

                        >, wypalanie się ludzi = efe
                        > ktywność

                        To nieprawda - wypalony pracownik nie jest efektywny - skąd czerpiesz swoją wiedzę?
                        Praca to nie piec, w którym się spala ludzi!
                      • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 14:58
                        obozy pracy / koncentracyjne = niesamowita wydajność i efektywność = super warunki pracy

                        tak wygląda Twoja teza racjonalny
                        • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 15:05
                          skyf.all napisał(a):

                          > obozy pracy / koncentracyjne = niesamowita wydajność i efektywność = super waru
                          > nki pracy
                          >
                          > tak wygląda Twoja teza racjonalny

                          To jest twoja teza exworkerze. Ja tak nie uważam. Tu ty tak napisałeś. Ja uważam, że skoro bank osiąga bardzo dobre wyniki, to pracownicy którzy się do tego przyczyniają (czyli wszyscy pracownicy banku), nie moga pracować w złysz warunkach jak to zostało przedstawione na początku tej dyskusji. Te warunku muszą być dobre bo pracownikom banku chciało sie podjąc trud i wypracowac dobre wyniki. I przypomne, że to trwa już 10 lat. Wiec po co to ściemnianie.
                          • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 15:27
                            To Twoje równanie a nie moje - odnoszę się do niego - a brzmi :

                            dobre warunki pracy = efektywność

                            To Twój wpis nie mój.
                            • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 15:48
                              skyf.all napisał(a):

                              > To Twoje równanie a nie moje - odnoszę się do niego - a brzmi :
                              >
                              > dobre warunki pracy = efektywność
                              >
                              > To Twój wpis nie mój.

                              Dobre warunki pracy=efektywność. Tak. Przecież to prawda. Im lepsze warunki pracy, tym ludziom bardziej chce się pracować, a to z kolei pozwala na osiąganie lepszych rezultatów. Czy chcesz mi powiedzieć, że ludzie niezadowoleni pracują lepiej niż ludzie zadowoleni?

                              A Ty odniosłeś się nie do mojego wpisu tylko do tego co sam wymysliłeś. Napisałeś:
                              "Autor: skyf.all 31.10.12, 14:58
                              Dodaj do ulubionych
                              Odpowiedz
                              obozy pracy / koncentracyjne = niesamowita wydajność i efektywność = super warunki pracy
                              tak wygląda Twoja teza racjonalny".
                              Moja teza była inna:
                              "Autor: racjonalny0880 31.10.12, 14:21
                              Dodaj do ulubionych
                              Odpowiedz
                              skyf.all napisał(a):
                              > To chyba normalne - im większy nacisk, presja, mobbing tym ludziej intensywniej
                              > pracują i poprawia się efektywność. Ale wynik finansowy i efektywność nie prze
                              > kłada się na warunki pracy. Co w tym jest niezrozumiałego ??

                              Ano to, że im większy nacisk, presja, mobbing tym ludzie są bardziej zmęczeni, zniechęceni, biorą zwolnienia, odchodzą z pracy, nie realizują planów, sprzedaż spada, efektywność się obniża, wyniki dołują. Co innego, gdy ludzie mimo pojawiających się trudności chcą pracować, są zadowoleni ze swojego miejsca pracy, próbują wyrobić plany, myślą w większości pozytywnie. Wówczas efektywność się poprawia. U nas rzeczywiście się poprawia. A to przecież warunki pracy przekładają się na efektywność i wyniki. [b]Dobre warunki pracy = wyższa efektywność i wyniki[/b]".

                              Nie wpieraj mi więc czegoś czego nie powiedziałem, a Ty sam to wymysliłeś. Sam sobie możesz uważać, że w obozach pracy jest niesamowita wydajność. Twoja sprawa. Ja nie wiem skąd masz taką wiedzę. Ale co to ma wspólnego z bankiem?

                              No i po drugie jeśli tak uważasz to bądź konsekwentny. Skoro napisałeś, że niesamowita efektywność =super warunki pracy, to znaczy, że jak efektywność rośnie to według Ciebie poprawiają się warunki pracy. Uważaj bo w PKO BP efektywność rośnie.
                              • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 16:05
                                Chwilunię, napisałeś, że kwintusz nie ma racji, bo tam gdzie są dobre wyniki nie mogą być złe warunki pracy.

                                Zrobiłeś równanie, że dobre warunki pracy = efektywność.

                                I cały czas odnoszę się do tego.
                                • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 16:14
                                  skyf.all napisał(a):

                                  > Chwilunię, napisałeś, że kwintusz nie ma racji, bo tam gdzie są dobre wyniki ni
                                  > e mogą być złe warunki pracy.
                                  >
                                  > Zrobiłeś równanie, że dobre warunki pracy = efektywność.
                                  >
                                  > I cały czas odnoszę się do tego.

                                  Nieprawda, bo napisałeś w odpowiedzi na mój post tak:

                                  "Re: Porządny Bank z tradycjami...
                                  Ciekawy wątek?
                                  5
                                  Autor: skyf.all 31.10.12, 14:58
                                  Dodaj do ulubionych
                                  Odpowiedz
                                  obozy pracy / koncentracyjne = niesamowita wydajność i efektywność = super warunki pracy
                                  tak wygląda Twoja teza racjonalny".

                                  A więc napisałeś o obozach pracy - Ty, bo ja o tym nie pisałem. Odwróciłeś moją tezę. Ja napisałem dobre warunki pracy = efektywność, czyli że dobre warunki pracy sprzyjają podnoszeniu efektywności.
                                  • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 16:19
                                    Napisałem o obozach, bo efektywność nie równa się dobrym warunkom pracy. Tylko tyle.

                                    Tak więc kwintusz moim zdaniem może mieć rację i nielogicznym jest używanie argumentów, że wyniki banku przeczą jego wypowiedzi.

                                    To tyle, zmykam, nie mam więcej czasu. Pozdrawiam.
                                    • szar_amysz Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 17:35
                                      skyf.all napisał(a):
                                      > Napisałem o obozach, bo efektywność nie równa się dobrym warunkom pracy. Tylko
                                      > tyle.
                                      >
                                      > Tak więc kwintusz moim zdaniem może mieć rację i nielogicznym jest używanie arg
                                      > umentów, że wyniki banku przeczą jego wypowiedzi.
                                      >
                                      > To tyle, zmykam, nie mam więcej czasu. Pozdrawiam.

                                      Niestety wypowiedz Kwintusz_kra jest napisana pos wplywem negatywnych emocji, rozgorycznia, zalu i zlosci. Czlowiek pod wplywem takich emocji nie potrafi spojrzec na cos obiektywniej. Ty skyf.all z luboscia podchwyciles ta wypowiedz i po swojemu nawijasz o "obozach pracy", gdzie zaden racjonalny argument do Ciebie nie trafia.
                                      Dla mnie osobiscie takie slowa jak "oboz pracy" - to sa mocne slowa; wszedzie trzeba sie "dobrze napracowac" , sa naciski na zwiekszenie wydajnosci pracy, a przytoczylam wczesniej definicje mobbingu, (gdzie wszystkie elementy definicji musza wystapic naraz), poniewaz samo zjawisko to nie jest tak powszechne jak tu sie o tym mowi, a samo slowo " mobbing" jest zbyt czesto naduzywane i przytaczane.
                                      Pozdrawiam
                  • szar_amysz Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 15:21
                    skyf.all napisał(a):

                    > To chyba normalne - im większy nacisk, presja, mobbing tym ludziej intensywniej
                    > pracują i poprawia się efektywność. Ale wynik finansowy i efektywność nie prze
                    > kłada się na warunki pracy. Co w tym jest niezrozumiałego ??

                    Pierwsze slysze zeby mobbingowany pracownik podnosil wydajnosc pracy i poprawial efektywnosc.
                    Mobbing w efekcie finalnym to ogromny koszt dla firmy. Pozwole sobie cos przytoczyc
                    [b]Koszty społeczne i ekonomiczne mobbingu:[/b]

                    -Zmniejszona produktywność mobbera i ofiary
                    -Zwiększona absencja chorobowa
                    -Większa fluktuacja kadr, zwolnienia, przeniesienia
                    -Zaburzona organizacja pracy
                    -Pogorszenie atmosfery w firmie
                    -Procesy z zakresu prawa pracy

                    A definicja mobbingu?
                    Mobbing:
                    Sytuacja, w której ktoś [b]w miejscu pracy [/b]jest często i przez [b]dłuższy czas szykanowany[/b], [b]dręczony[/b] lub traktowany gorzej niż pozostali pracownicy oraz [b]czuje się izolowany.[/b] - gdzie musza byc spelnione [b]wszystkie[/b] kryteria pogrubione w definicji.
                    To tak dla przypomnienia.
                    Pozdrawiam
            • skyf.all Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 16:06
              racjonalny0880 napisał:

              > Jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz to jak to możliwe, że Pko BP od lat ma
              > wyniki wyższe niż inne banki i że od lat te wyniki z roku na rok są wyższe. Z t
              > wojego opisu wynika, że powinno być coraz gorzej a jest przecież coraz lepiej.
              > Bo wyższy jest nie tylko wynik finansowy, ale też przychody odsetkowe, wynik z
              > prowizji i opłat, wolumen kredytów i depozytów.

              O ten wpis mi chodziło.
    • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 16.07.12, 13:35
      Czy w ostatnich kilku latach nasza marka straciła na wartości? - badania pokazują, ze wprost przeciwnie wartość marki z roku na rok rośnie.

      Czy w ostatnich latach zysk banku ulegl zmniejszeniu? - z raportów finansowych widać coś wprost przeciwnego, zysk z roku na rok jest większy.

      Czy w ostatnich latach klienci gwałtownie odchodzą z PKO BP? - z publicznie dostepnych danych wynika, że nic takiego nie ma miejsca, a nawet w ostatnim okresie ilość klientów się zwiększa.

      Skąd więc Twoja teza o tym, że supermarke rozmieniamy na drobne?
      • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 16.07.12, 14:07
        Po cholerę podbijasz wątki, z których ludzie się śmieją ?
        • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 16.07.12, 15:57
          kolejny mądrala, który woli jak się tylko w jego wątkach dyskutuje. nie podoba się to nie czytaj.
          • q.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 17.07.12, 06:23
            ten typ tak ma; zabraklo pary jak sie bylo w banku to teraz trzeba na kazdym froncie sie odegrac; nie wazne czy tacy ludzie jak ja cos tu zawinili on na bank obrazony, wiec i mnie sie dostaje
      • d.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 17.07.12, 08:42
        Żeby zrozumieć to co piszesz trzeba byc tu w środku w banku. Nikt kto z banku odszedl nie jest w stanie sensownie wypowiadac się na temat tego jak wygląda praca w PKO, bo po prostu tego nie wie. Oczywiście jest wolność słowa i każdy może napisać nawet największe brednie. Tylko co one mają wspólnego z rzeczywistością? Nic, po prostu wielkie wypasione zero.
      • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.07.12, 09:16
        Na potwiedzenie tych słów znalazłem raport prezentujący wycenę poszczególonych marek w 2011 r. Wartośc marki PKO BP jest w nim wyceniana na drugim miejscu, za PKN Orlen, na kwotę 3,75 mld zł i wzrosła z poziomu 3,64 mld zł w 2010 r. Marki zatem nie rozmieniamy na drobne tylko ją wzmacniamy.
        • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.07.12, 09:53
          Oczywiście masz rację. Przypominam jest 09.53 a Ty cały czas od 08.00 nic nie robisz tylko siedzisz na forum.
          • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.07.12, 10:02
            Dziękuję bardzo. Nie ma to jak wierni fani. Jeśli zatem tak lubisz czytać o rozwoju Banku, to może jeszcze jeden cytat uzasadniający tezę, że marka PKO BP zyskuje na wartości. Miłej lektury.


            Najbardziej wartościowym krajowym bankiem jest PKO Bank Polski – wynika z rankingu „100 najcenniejszych firm Newsweeka”.

            "Redakcja Newsweeka przedstawiła liderów w poszczególnych branżach. Pierwsze miejsce w kategorii Bankowość zajął PKO Bank Polski. Zgodnie z przyjętą metodologią od końca 2009 roku jego wartość wzrosła o ok. 84 proc. Wyróżnienie można więc potraktować jako podsumowanie wysiłku modernizacyjnego, jaki od ponad 2 lat podejmuje lider krajowego sektora bankowego."
            • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.07.12, 16:09
              Oczywiście masz rację.
            • fig-a75 Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.07.12, 21:35
              to bank rośnie w siłę.... i dobrze.
              a ja mam dalej 1400 netto.... czyli niewiele powyżej minimum socjalnego...

              klawo jak cholera, cytując pewnego klasyka
              • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.11.13, 22:14
                Dobre pytanie Grochu. Tym bardziej, że wątek wywołał gorącą dyskusję a to dlatego, że autor wątku po pięknym tytule wątku dał do zrozumienia, że bankiem tym kierują niefachowcy i wyraził tym obawę o losy banku.
                Podejrzewam, że pytanie pochodziło od kogoś nieobiektywnie oceniającego bank i jego ostatnią ekipę zarządzającą bankiem.
                Ciekawie było by poczytać , co autor wątku sądzi o sytuacji banku po roku.
                • sytem Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.07.14, 14:50
                  skuter44 napisał:

                  > Dobre pytanie Grochu. Tym bardziej, że wątek wywołał gorącą dyskusję a to dlat
                  > ego, że autor wątku po pięknym tytule wątku dał do zrozumienia, że bankiem tym
                  > kierują niefachowcy i wyraził tym obawę o losy banku.
                  > Podejrzewam, że pytanie pochodziło od kogoś nieobiektywnie oceniającego bank i
                  > jego ostatnią ekipę zarządzającą bankiem.
                  > Ciekawie było by poczytać , co autor wątku sądzi o sytuacji banku po roku.

                  czy koniecznie musimy znać opinię autora wątku? a co Ty Skuterze myślisz o tym jak wygląda teraz pko? jak patrzysz na bank z punktu widzenia zwykłego klienta? czyje opinie tj. niezadowolonych byłych/obecnych pracowników, zadowolonych pracowników Ciebie przekonują? czy uważasz że rzetelnie o banku piszą Dziura, Barbapapa (wraz ze swoimi licznymi mutacjami), czy Zocha? a może obiektywni są Tabullarasa, Torres, Qpr, Wafel, Tergam, Elkana102? co sądzisz o rozchwianiu Agrafki? jakie masz zdanie na temat monotematyczności Figi? nie chodzi mi o wojny klonów, ale o Twoją merytoryczna ocenę sytuacji ekonomicznej banku
                  • ukryty_wafel Sytem - a może założysz nowy wątek zamiast... 01.07.14, 14:58
                    nadymać stare? Naprawdę nie boli założenie nowego wątku tym bardziej, że kolejny twój wpis na to się nadaje. Ludzie, naprawdę to nie boli.
                    • skuter44 Re: Sytem - a może założysz nowy wątek zamiast... 01.07.14, 17:14
                      Sytem ,nie czytasz zaleceń, nie powinieneś "nadymać" starego forumowicza. Nie jest to mile widziane.
                      Prowokujesz skutecznie. Krótko dlatego odpowiem. Nie licz na rewelację i prowokacje.
                      Jako klient banku [b]dobrze oceniam[/b] iPKO i IPKO, w odróżnieniu do Inteligo (z przed lat). Na bardzo dobry oceniam jakość obsługi w lokalnych placówkach. Gorzej bankomaty , bo rzadko kiedy mają emeryckie nominały. Cały bank - wg mnie - daje sobie nieźle radę w warunkach małej stabilizacji rynku bankowego i wielkiej konkurencji bankowej. Potwierdzili to studenci (jako TK) w badaniu jakości usług bankowych. Nadal uważam, że [b]najbardziej[/b]/najlepiej "efektywnie" wykorzystywanym składnikiem usług banku(nie tylko PKO BP) są pracownicy banku. Pracodawca wykorzystuje dużą podaż (na rynku pracy) młodych , wykształconych kandydatów do pracy co daje mu przewagę nad pracownikami a tym samym daje mu , wykorzystywane konsekwentnie, "przyzwolenie" do systematycznego podnoszenia pracownikom wymagań i wydajności ich pracy, bez adekwatnego zwiększania wynagrodzenia za dodatkowe wyniki pracy. W rezultacie tego i w wyniku podnoszenia cen usług , wyniki sprzedażowe i finansowe banku - póki co - nie są złe. Nie biorę pod uwagę czyichś opinii o banku. Bank oceniam samodzielnie , w oparciu o własne obserwacje i analizowane dane finansowe. Na tym tle nadal wkurzają mnie nadal systematycznie wydawane, ciągle negatywne opinie forumowiczów o banku. Dziw bierze, że opinie takie wydają głównie ci co w banku nie pracują. Pracownicy zaś ostatnio są jakoś wyciszeni, nawet rzadko żalą się na pracodawcę. Czyżbym nie miał racji pisząc o niskich uposażeniach pracowników w stosunku do rosnących/wykonywanych zadań i korzyści jakie dają bankowi ?
                      Pytasz kto rzetelnie pisze o banku, kto jaki jest na forum. Pytanie jest retoryczne bo zawiera już odpowiedzi. A poza tym wszyscy wiemy - kto jaki jest. Uchylam się od odpowiedzi bo może być uznana, jako wyłącznie stronnicza.
                      [i]PS. Patrząc z boku na forum zauważam malejące zainteresowanie tym miejscem spotkam, choć przecież nikt tu nie nagrywa , nie cenzuruje wypowiedzi. Tematyka forum nie cenzurowana przecież nadal skupia się na osobach zamiast na merytorycznych tematach/problemach bankowych. Staje się nieciekawa, jakaś nie pasująca do nazwy i preambuły forum. I to obserwuję w innych miejscach forumowych.[/i]
                    • potwor_spghagetti Re: Sytem - a może założysz nowy wątek zamiast... 02.07.14, 12:55
                      Gdzie twój honor waflu ??? Ile to już razy obiecywałeś nie pojawiać się tu już więcej i nawet tak prostej obietnicy nie jesteś w stanie dotrzymać
                      • ukryty_wafel Re: Sytem - a może założysz nowy wątek zamiast... 02.07.14, 22:37
                        potwor_spghagetti napisał:

                        Sieją spaghetti kimkolwiek jestes.

                        > Gdzie twój honor waflu ??

                        Ma sie bardzo dobrze. Jest na swoim miejscu. Natomiast mam prośbę, umiesz czytać ze zrozumieniem?


                        >? Ile to już razy obiecywałeś nie pojawiać się tu już
                        > więcej i nawet tak prostej obietnicy nie jesteś w stanie dotrzymać

                        Ile razy obiecałem tu nie pisac? Raz. Nie napisałem, ze przestaje wogole pisac, tylko, ze mam ważniejsze sprawy (rodzinne) na głowie. I po paru miesiącach wróciłem. Ostatnio napisałem, ze przestaje pisac, bo szkoda mi czas poswiecac na pisanie i dałem szanse tym, ktorzy pitolili, ze moje pisanie dławi dyskusje. Exworker obiecał tu nigdy wiecej nie pisac i wciaz pisze - jego zapytaj o honor. Ja napisałem ze jak ktos mnie wezwie, zacznie pisać i wywoła Wafla, wafel powróci. Ty sie za mna stęskniłeś, wiec np. Teraz ci odpisuje. Zapamiętasz to raz na zawsze czy pod kazdym twoim klonem mam ci to wyjasniac?
                        Jasne?
                    • sytem Re: Sytem - a może założysz nowy wątek zamiast... 02.07.14, 13:13
                      o ile pamiętam netykietę to przed założeniem nowego wątku zaleca się sprawdzenie czy nie było już wątku o podobnym temacie. mój temat już był. po co mam robić zamieszanie i zakładać wątek na taki sam temat
                      • ukryty_wafel Re: Sytem - a może założysz nowy wątek zamiast... 02.07.14, 22:42
                        sytem napisał:

                        > o ile pamiętam netykietę to przed założeniem nowego wątku zaleca się sprawdzeni
                        > e czy nie było już wątku o podobnym temacie.

                        Jeslibym podsumował twoje wypowiedzi, to dotycza one niczego, nie wnoszą nic nowego. Wiec jesli juz zaczynasz pisac, to zamiast podnosić watki sprzed roku lub kilku miesiecy, zacznij nowy.
                        Ok?

                        > mój temat już był.

                        Tylko watek, zawiera wszystkie tematy. Wiec temat był. Zobacz, ze watek jest juz przydługi. Wiec zaczynaj w nowych watkach.


                        > po co mam robić
                        > zamieszanie i zakładać wątek na taki sam temat

                        Bo robisz jeszcze wieksze zamieszanie, przywracając watki swoimi wpisami. Nie zawracasz uwagi, ze tematy poruszasz ubiegłoroczne. Wiec jak chcesz sobie pogadać na jakis temat, załóż nowy temat strszczając czasami dyskusje, albo wklejajac link do poprzedniej dyskusji i zaczynaja nową. Wiele watkow jest wyczerpanych, nawet nie poświęcasz czasu by przeczytać, ze odpisujesz na teksty ktore sie tematycznie wyczerpały a Twoj wpis wyglada na zrozumiały tylko dla Ciebie, by go zrozumiec, trzeba przeczytać wiele innych wypowiedzi np. sprzed roku.
                        Kumasz?
                  • agrafek10 Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.07.14, 19:20
                    sytem napisał:


                    co sądzisz o rozchwianiu Agrafki


                    Te,Metys,ło so si chozi??????????Coś kiciuś sugerujesz? ;)
                    • barbapapa003 Re: Porządny Bank z tradycjami... 02.07.14, 11:43
                      agrafek10 napisał(a):

                      > Te,Metys,ło so si chozi??????????Coś kiciuś sugerujesz? ;)

                      Nie wiesz o co chodzi? O to samo ;) Porównaj:

                      "Jeśli dobrze rozumiałem to także o TAKĄ aktywność edukacyjną banku chodziło zawsze [b]Skuterowi[/b]. Jak widać bank się zmienia. Cały czas. Sadzę, że dla wielu na lepsze. Martwi tylko ta [b]mniejszość [/b]niezadowolonych. Niby to [b]mniejszość [/b]a jednak cos powoduje, że jest niezadowolona. Jeśli jednak patrzy się na historię choćby tego forum to widać, że niezadowolonych stopniowo jest[b] coraz mniej[/b]." ([b]ta-bulla-rasa[/b])

                      "a co Ty [b]Skuterze [/b]myślisz o tym jak wygląda teraz pko? jak patrzysz na bank z punktu widzenia zwykłego klienta? czyje opinie tj. niezadowolonych byłych/obecnych pracowników, zadowolonych pracowników Ciebie przekonują? czy uważasz że [b]rzetelnie [/b]o banku piszą Dziura, Barbapapa (wraz ze swoimi licznymi mutacjami), czy Zocha? a może obiektywni są Tabullarasa, Torres, Qpr, Wafel, Tergam, Elkana102? co sądzisz o rozchwianiu Agrafki? jakie masz zdanie na temat monotematyczności Figi?" ([b]sytem[/b])

                      [b]Chodzi o to żeby [u]zasugerować [/u]wszystkim nielicznym, odwiedzającym to forum, że niezadowolonych z banku jest mniej (tabulla) a następnie wymienić te osoby i [u]poddać w wątpliwość ich rzetelność[/u] (sytem), posługując się w obu przypadkach Skuterem ;) Za drugim razem, Sytemowi [u]udało się Skutera sprowokować[/u] do wypowiedzi w dużym stopniu popierającym te tezy :)[/b]

                      Teraz samo "badanie". Sytem pyta o "merytoryczna ocenę sytuacji ekonomicznej banku" jednocześnie dzieląc piszące osoby na dwie grupy, o wg Niego przeciwstawnych poglądach. [b]Jakby co, uprzejmie oświadczam, że nigdy nie wypowiadałem się na temat sytuacji ekonomicznej banku a tym bardziej, nie sugerowałem, że jest zła[/b]. Umieszczanie mojej skromnej osoby w grupie, jak łatwo zauważyć, rzekomych przeciwników banku, może sugerować, że się na ten temat wypowiadałem.

                      Samo wyciąganie wniosków o mniejszości (i o większości) niezadowolonych nie zostało niczym poparte. Chyba tylko sugerowaniem, że wszystkie nicki zaczynające się na "barba" to ja (liczne mutacje), a tym samym można je traktować jako jednego "przeciwnika". Tego typu redukcja rzeczywiście może zmniejszyć liczbę niezadowolonych ale trudno tę metodę uzasadnić :) Jeśli uwzględnimy "liczne mutacje barbapapy", z którymi nie mam nic wspólnego, to proporcje mogą się odwrócić. Jedyne co można uzasadnić, to tylko to, że ilość niezadowolonych na forum maleje, bo maleje ogólna ilość tu piszących. To jednak powoduje zmniejszenie próby i w konsekwencji, brak możliwości wyciągania dalej idących wniosków ;)
                      • rompil I kolejny raz trzeba komus odświeżyć pamięć:) 02.07.14, 12:41
                        barbapapa003 napisał:

                        >Jeśli uwzględnimy "liczne mutacje b
                        > arbapapy", z którymi nie mam nic wspólnego, to proporcje mogą się odwrócić.

                        :D
                        Rompil : Uprzejmie informuję, że barbapapa003 nie jest osobą a tylko nickiem reprezentującym tzw. "grupę barbapapy".

                        [b][u]Barbapapa[/u] : Podkreślam, że barbapapa jest tylko redaktorem zamieszczającym wypowiedzi grupy osób w tym własne. [/b]
                        • barbapapa003 Zero logiki Rompil, zero... 02.07.14, 14:45
                          rompil napisał:

                          > Rompil : Uprzejmie informuję, że barbapapa003 nie jest osobą a tylko [b][u]nickiem re
                          > prezentującym[/u] tzw. "grupę barbapapy".[/b]
                          >
                          >[u]Barbapapa[/u] : Podkreślam, że barbapapa jest tylko redaktorem zamieszcza
                          > jącym wypowiedzi grupy osób w tym własne.


                          Zero logiki, zero myślenia Rompil. Nie popisałeś się :)

                          Po pierwsze to żart na temat Grupy_W, co akurat nie ma specjalnego znaczenia.

                          Po drugie, nawet gdyby Grupa_B. istniała to [b]oznacza ona kilka osób piszących pod jednym (reprezentującym) nickiem a nie jedną pod wieloma[/b] :)

                          Po trzecie. Jak widać z powyższego, [b]liczne mutacje są nadal poza "grupą" i nie należą do mnie[/b]. Co ciekawsze, w tym wariancie, [b]pojawiają się dodatkowe osoby [/b](piszące pod moim nickiem) [b]powiększające jeszcze bardziej liczbę tzw. przeciwników[/b] :)

                          Po czwarte. Przyjęcie mojego niewinnego żartu za prawdę, działa dodatkowo [b]na niekorzyść teorii o malejącej liczbie niezadowolonych[/b]. Trzeba liczyć mnie, "grupę" tych rzekomo piszących pod moim nickiem (Grupa_B) i dodatkowo grupę tych, których nie reprezentuję, używających nicków "barba" innych niż barbapapa003.

                          Po piąte. [b]Trenuj myślenie Rompil [/b]:)
                          • tergam znowu kręci 02.07.14, 16:12
                            barbapapa003 napisał:

                            > Po pierwsze to żart na temat Grupy_W, co akurat nie ma specjalnego znaczenia.

                            No i jak zwykle innych piętnujesz, atakujesz i wyszydzasz, a gdy ktoś korzystając z twoich wpadek pokazuje twoje cwaniactwo twierdzisz, ze ty to tylko żartowałeś. U innych jest na prawdę, u ciebie jest na niby. Cienkie to twoje tłumaczenie. Jak zawsze zresztą :D
                            Postaraj się bardziej bo to co piszesz coraz głupiej brzmi :D. Chyba cię stać?
                          • ukryty_wafel Re: Zero logiki Rompil, zero... 02.07.14, 22:46
                            Trouble, przestan mącić, nie ma grupy W. Sa tylko twoje insynuacje, Ty tworzysz byty, ktore pod różnymi nickami tutaj funkcjonują jako odrębne osoby.
                            Ja poprosiłem pare osob, by przygotowały mi odpowiedzi i pewne kwestie, ktore jedna osoba, czyli ja - wkleiłem reagując jako moje teksty.

                            Moze jeszcze prościej: ty piszesz tu jako wiele osob. W moim przypadku ja wklejalem tu w moje wypowiedzi teksty paru osob.
                            Widzisz różnice? Wiec zamiast kręcić i ciagle insynuować, uwierz, ze nie zaboli Cie napisanie, ze piszesz tu pod paroma nickami, przyznales sie do tego wielokrotnie i teraz starasz sie z tego jakos wykręcić. :)
                            • barbapapa003 Zero logiki Wafel, zero... 02.07.14, 23:59
                              ukryty_wafel napisał:

                              > Ty tworzysz
                              > byty, ktore pod różnymi nickami tutaj funkcjonują jako odrębne osoby

                              > Moze jeszcze prościej: ty piszesz tu jako wiele osob

                              > przyznales sie do tego wielok
                              > rotnie i teraz starasz sie z tego jakos wykręcić.

                              Widzę, że zrozumienie prostego tekstu Cię przerasta. Proponuję przeczytać jeszcze raz - [url=http://goo.gl/kcrgXm]link[/url], tym razem ze zrozumieniem. Jak nie potrafisz zrozumieć, nie odpowiadaj. Dbajmy o poziom dyskusji. Ja dbam, Ty piszesz bzdury, których uzasadnić nie potrafisz. Od wielu miesięcy piszę tu tylko jako barbapapa003. Znacznie wcześniej zmieniałem nicki bo byłem banowany ;) Używałem ich po kolei a nie jednocześnie. Tylko do tego się "przyznałem". Nic innego nie znajdziesz. Kłamiesz jak zwykle. To już naprawdę nudne się robi.

                              PS. Jak zauważyłeś nie odpowiadam trollom, ale dla Ciebie jeszcze zrobiłem wyjątek. Być może ostatni raz, dlatego specjalnie się nie wysilaj, czytając mnie i odpisując, bo w pewnym momencie nie doczekasz się odpowiedzi :)
                              • rompil Jajcarz z tego naszego Troubla :) 03.07.14, 08:11
                                barbapapa003 napisał:

                                >Od wielu miesięcy piszę tu [b]tylk
                                > o[/b] jako barbapapa003.

                                :D
                                PS. [b]Zauważyłem, że [/b]przez przypadek popełniłem wpis nickiem troublemaker_next, którego używam na pozostałych forach. Używanie dwóch nicków jest dopuszczalne przez regulaminy, jednak nie w przypadku wystąpienia ich jednocześnie w tym samym wątku. Jeśli [b]kogoś[/b] tym [b]zmyliłem[/b], przepraszam :)
                                • dziura_zabita_dechami Re: Jajcarz z tego naszego Troubla :) 03.07.14, 08:15
                                  Rozumiem, że jak nie można zbić czyichś argumentów to trzeba dyskredytować osobę. PKOwskie piekiełko nawet na forum społecznościowym.
                                  • barbapapa003 w pracy mobbing, po pracy stalking 04.07.14, 09:57
                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                    > Rozumiem, że jak nie można zbić czyichś argumentów to trzeba dyskredytować osob
                                    > ę. [b]PKOwskie piekiełko nawet na forum społecznościowym[/b].

                                    W myśl zasady "w pracy mobbing, po pracy stalking" ;)
                              • ukryty_wafel Re: Zero logiki Wafel, zero... 03.07.14, 14:19
                                barbapapa003 napisał:


                                > Widzę, że zrozumienie prostego tekstu Cię przerasta.

                                Tak oczywiście - za to Ty wszystko rozumiesz :)

                                > Jak nie potrafisz zrozumieć, nie odpowiadaj.

                                Trouble, nie denerwuj się :) ja rozumiem co piszesz :)

                                >Ja dbam, Ty piszesz bzdury

                                Ot logika - Ty dbasz (o poziom kultury dyskusji ma się rozumieć) - a ja piszę bzdury, czyli co?
                                Co takiego bzdurnego napisałem? Żeś tu wskrzesił masę bytów? To nie są bzdury. Piszesz pod różnymi nickami i to jest fakt.

                                > Od wielu miesięcy piszę tu tylk o jako barbapapa003.

                                ha ha ha - "tu" od "wielu miesięcy" - a gdzie indziej od jak dawna?
                                "tu" od kilku miesięcy piszesz pod jednym nickiem, a wcześniej pod iloma??
                                Ha ha ha :-)

                                > Znacznie wcześniej zmieniałem nicki bo byłem banowany ;)

                                Czyli przed wieloma miesiącami pisałeś pod wieloma nickami? Ważne, niech roompil to zakonotuje :-) Problem w tym Trouble, że ani ja ani parę innych osób w te Twoje tłumaczenia nie wierzy. Straciłeś twarz. Jeden tylko nick Twój był i jest zbanowany na życzenie Właściciela. Inne nie były banowane - posługujesz się niektórymi cały czas. A po paru wpisach ja jestem przekonany, że ciągle się bawisz w kreowanie bytów.

                                >U
                                > żywałem ich po kolei a nie jednocześnie. Tylko do tego się "przyznałem".

                                Za to do innych rzeczy się nie przyznajesz, i ok. Możesz naprawdę na tym skończyć.
                                Za bardzo żywiołowo się tłumaczysz, bym ja Ci uwierzył. Ale mną się nie przejmuj.
                                Zupełnie. Przejmuj się tymi, którzy nie tylko w tę "legendę" nie wierzą, ale Ci co rusz wytykają, że swoim własnym słowom nie jesteś wierny.

                                > Kłamiesz jak zwykle. To już naprawdę nudne się robi.

                                No to nie czytaj. Ja nie kłamię - mam prawo do swoich przekonań. Jestem przekonany, że używasz kilku bytów, masz na to czas i chęci, bo masz wadę - musisz postawić na swoim. Masz ciągłe przekonanie o wyższości swojej osoby nad innymi, więc musisz ciągle udowadniać, że masz rację. Jak nie masz racji, spać nie możesz i jak nikt Ci nie klaszcze, to klaszczaczy powołujesz do życia. Wiesz co w moich oczach czyni Cię niewiarygodnym?
                                A prosta rzecz - ciągle się tłumaczysz, wyjaśniasz, stosujesz te swoje gierki z linkami, monitorowaniem i śledzeniem :) Ktoś kto ma rację, machnie ręką zgodnie z zasadą, że "wariata się nie przekona". A ciągłe insynuowanie opanowałeś do perfekcji. ;-)

                                >
                                > PS. Jak zauważyłeś nie odpowiadam trollom, ale dla Ciebie jeszcze zrobiłem wyją
                                > tek.

                                Tak tak, już się podnieciłem, i jestem bardzo szczęśliwy, że jakiś neptek z lasu, odezwał się do mnie :) O rany Julek, normalnie sobie wydrukuję ten tekst i umieszczę w kuchni, bo będę przy obieraniu cebuli się wzruszał patrząc, jak wieli Troublemaker jako Klon zrobił dla mnie wyjątek :) Odpowiadasz Trollom, odpowiadasz, bo zawsze musisz mieć ostatnie zdanie - po tym łatwo rozpoznaję i Ciebie i Exworkera :)

                                >Być może ostatni raz, dlatego specjalnie się nie wysilaj,

                                Trouble - ja się generalnie w rozmowie z Tobą nie wysilam. Gdybym musiał się wysilać, nie zgalądałbym tutaj, bo szkoda by była mojego czasu. Wolę go poświęcać bardziej interesującym osobom i czynnościom.

                                > czytając mnie i
                                > odpisując, bo w pewnym momencie nie doczekasz się odpowiedzi :)

                                ach, co to będzie za rozpacz! Zajrzę, napiszę, a Ty mnie będziesz zbywać milczeniem :) Ach, dramat! pójdę się pewnie porżnąć ;-) albo się utopię :)
                                Będę Ci wdzięczny, jeśli przestaniesz mi odpowiadać, bo jesteś tak zero-jedynkowy, że jestem w stanie pisać do Ciebie i za Ciebie sobie odpowiadać :) Na szczęście nie mam takiego zajoba jak Exworker, więc się pouśmiecham jak widzę, jak Cię rompil i parę innych osób wyprowadzają z równowagi. ;-) Więc nie odpisuj. ;-)
                                >
                                • dziura_zabita_dechami wprowadzasz pitolenie na forum Wafel 03.07.14, 15:06
                                  j/w
                                • barbapapa003 Słodkie(go) przekonania ;) 04.07.14, 09:49
                                  ukryty_wafel napisał:

                                  > A po paru wpisach ja jestem [b]przekonany[/b], że ciągle się bawis
                                  > z w kreowanie bytów

                                  > Ja nie kłamię - mam prawo do swoich [b]przekonań[/b]. Jestem [b]przekonany[/b],
                                  > że używasz kilku bytów

                                  Słodkie :) To teraz o Twoich [b]przekonaniach [/b]rozmawiamy? Ja [b] wolałem o faktach [/b]ale rozumiem, że jeśli czegoś nie da się uzasadnić to łatwiej Ci [b]uciekać w przekonania[/b] :)

                                  Chcesz o [b]przekonaniach[/b]? OK. :)
                                  Ty jesteś [b]przekonany[/b], że "kreuję byty" i tylko raz byłem zbanowany :D
                                  Ja jestem [b]przekonany[/b], że każdej nocy uprawiam we śnie seks grupowy z kosmitami a wczoraj w drodze do sklepu gonił mnie Szatan :D
                                  Czyje [b]przekonania [/b]są bardziej [b]przekonujące[/b]?
                                  W Szatana i kosmitów wierzą miliony, w multi_barbapabę kilka osób, a w jednego bana nikt, kto np. pamięta akcję "zakazane piosenki" ;)
                                  Jaki wniosek? Moje [b]przekonania [/b]są lepsze niż Twoje bo wierzy w nie więcej ludzi :)
                                  Naprawdę tak chcesz rozmawiać? Nie stać Cię na rozmowę o faktach? Sorki Słodki za głupie pytanie, widać, że nie. Jak słusznie zauważył Dziura, zostało Ci już tylko pitolenie o [b]przekonaniach[/b]. Oczywiście masz do nich pełne prawo :)
                      • skuter46 Re: Porządny Bank z tradycjami... 02.07.14, 12:46
                        Barbapapo istotnie[b] Sytemowi udało się Skutera sprowokować do wypowiedzi [/b] ale nieprawdą jest, że [b]w dużym stopniu popierającym te tezy :)[/b] bo przekazywałem wyłącznie swoją opinię, nawet na mysl mi nie przyszło by wspierać czyjeś tezy.
                        • barbapapa003 Re: Porządny Bank z tradycjami... 02.07.14, 15:02
                          skuter46 napisał:

                          > nawet na mysl mi nie przyszło by wspierać czyjeś tezy.

                          [b]Wierzę, że Ci nie przyszło i wierzę, że takie jest Twoje zdanie[/b]. Nie zmienia to faktu, że było znane i zostało wykorzystane. Wprawdzie na końcu uchyliłeś się od odpowiedzi, ale wcześniej jej tak naprawdę udzieliłeś:

                          "Bank oceniam samodzielnie , w oparciu o własne obserwacje i analizowane dane finansowe. Na tym tle nadal wkurzają mnie nadal systematycznie wydawane, ciągle negatywne opinie forumowiczów o banku. [b]Dziw bierze, że opinie takie wydają głównie ci co w banku nie pracują[/b]. "

                          O to zdanie chodziło. Wyraźnie "dołożyłeś" byłym pracownikom.
                          Co ciekawsze Sytem pyta: "a co Ty Skuterze myślisz o tym jak wygląda teraz pko? jak patrzysz na bank z punktu widzenia [b]zwykłego klienta[/b]?"
                          Czyli opinia "zwykłego klienta" jest cenna a byłego pracownika (zapewne) nierzetelna i wkurzająca? Sytem pomija (świadomie bądź nieświadomie) ten prosty fakt, że np. [b]ja i kawałek mojej rodziny również jeszcze jesteśmy klientami [/b](całkiem niezłymi). Byli pracownicy są również klientami, w dodatku dużo bardziej świadomymi tego jak to działa, jak się zmienia, jak było kiedyś a jak jest teraz. Dlatego ich opinie mogą być wyjątkowo trafne ale też mogą bardziej boleć ;)
                          • dziura_zabita_dechami Re: Porządny Bank z tradycjami... 02.07.14, 15:27
                            Powiem więcej, cała rzesza obecnych pracowników nie wylewa tu żalu ze strachu przed identyfikacją.
            • auris1234 Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.07.12, 21:53
              Ekspercie po co robisz te wklejanki. Jak ma się wartość marki do tematu tego wątku?
              Co Ty Człowieku robisz w PKO BP SA? czym się zajmujesz poza ciągłą polemiką z exworkerem na forum?
              Szary pracownik tej wspaniałej instjytucji
              • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 08:22
                auris1234 napisał:

                > Ekspercie po co robisz te wklejanki. Jak ma się wartość marki do tematu tego wą
                > tku?
                > Co Ty Człowieku robisz w PKO BP SA? czym się zajmujesz poza ciągłą polemiką z
                > exworkerem na forum?
                > Szary pracownik tej wspaniałej instjytucji

                Jak to "Jak sie ma wartość marki do tematu tego wątku?". Przecież w ostatnim zdaniu pierwszego wpisu autor wątku napisał "Super markę rozmieniamy na drobne?". Ponieważ uważam to zdanie za nieprawdziwe przytoczyłem po prostu kilka faktów, które mówią że dzieje się coś zupełnie przeciwnego. Marki PKO BP wcale nie rozmieniamy na drobne, ale ją wzmacniamy. Po to "robię te wklejanki" żeby uczciwie i obiektywnie mówić o tym jak bank wygląda na prawdę.
                • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 08:26
                  Forum moje kieruję do wszystkich obecnych i byłych pracowników Banku PKO BP SA, którzy doświadczyli mobbingu bądź byli ich świadkami. Forum ma na celu również wspieranie się w trudnych momentach pracy. Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie.
                  Życie mamy tylko jedno!

                  Taki jest cel forum Panie expercie forumowy. Jest 08.25 - rozumiem, że czekasz na klienta na mieście. Ale oczywiście masz rację.
            • 23lateks Re: Porządny Bank z tradycjami... 21.07.12, 08:53
              Ekspert -pko
              Pytanie do eksperta ile Ci płacą za pisanie na forum i co ty człowieku porabiasz na co dzien , masz tyle czasu żeby uczestniczyc tak aktywnie na forum opisując swoje uwielbienie do instytucji PKO BP SA ? Naprawdę to nie jest forum dla GUS-u czy forum danych statystycznych , przegląd wybranych artykułów gazetowych jesli chcesz pisać laurki to napisz do jakiegoś czasopisma i tam próbuj sił. To żenujący poziom. Nie wiem jakie studia kończyłeś /aś o ile je masz ale mądrość człowieka polega na obiektywnej ocenie faktów i rzeczywistości a nie okłamywaniu ludzi bo wybiorę sobie pare danych jakie akuratnie pasują do kontekstu i jestem taki mądry, a oczytany , a zorientowany ....... a wy reszta to nic nie wiecie i nie rozumiecie. No brawo ! to świadczy o twoim marnym poziomie intelektualnym . Czy ty w ogóle myslisz ,że są jednak mądrzejsi od ciebie, czy popadłeś /aś w samouwielbienie , a może jesteś kolejnym rzecznikiem prasowym PKO BP, któremu płacą za te wypociny no to szkoda ,ze to takiej złej jakości.
              • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 08:33
                23lateks napisał(a):

                > Ekspert -pko
                > Pytanie do eksperta ile Ci płacą za pisanie na forum i co ty człowieku porabias
                > z na co dzien , masz tyle czasu żeby uczestniczyc tak aktywnie na forum opisują
                > c swoje uwielbienie do instytucji PKO BP SA ? Naprawdę to nie jest forum dla GU
                > S-u czy forum danych statystycznych , przegląd wybranych artykułów gazetowych j
                > esli chcesz pisać laurki to napisz do jakiegoś czasopisma i tam próbuj sił. To
                > żenujący poziom. Nie wiem jakie studia kończyłeś /aś o ile je masz ale mądrość
                > człowieka polega na obiektywnej ocenie faktów i rzeczywistości a nie okłamywan
                > iu ludzi bo wybiorę sobie pare danych jakie akuratnie pasują do kontekstu i jes
                > tem taki mądry, a oczytany , a zorientowany ....... a wy reszta to nic nie wiec
                > ie i nie rozumiecie. No brawo ! to świadczy o twoim marnym poziomie intelektual
                > nym . Czy ty w ogóle myslisz ,że są jednak mądrzejsi od ciebie, czy popadłeś /a
                > ś w samouwielbienie , a może jesteś kolejnym rzecznikiem prasowym PKO BP, kt
                > óremu płacą za te wypociny no to szkoda ,ze to takiej złej jakości.

                Pisałem już o tym wielokrotnie, ale jak widać nigdy dość przypominania. Piszę na naszym forum dlatego, że jestem pracownikiem Banku. To po pierwsze. Po drugie nie zgadzam się z wieloma prezentowanymi tu opiniami. Skoro tak to myślę, że mam pełne prawo wyazić tu swoje zdanie. Nie mam ambicji by przekonywać niezadowolonych z PKO BP do tego, że Bank jest inny niż im się wydaje. Ale uważam, że zwykła sprawiedliwość, obiektywizm i przyzwoitość wymaga podawania różnych punktów widzenia. Bank jest też taki jakim ja go opisuję. Na to forum mogą zajrzeć nie tylko pracownicy, ale również akcjonariusze, klienci, konkurencja. I trzeba im moim zdaniem pokazywać to, że Bank jest normalną, komercyjną firma. Jeśli tego tu nie będzie to oni pomyślą, że my tu żyjemy w jakichś oparach absurdu. A tak NIE JEST.

                A rankingi, cytaty, itp. są tylko po to by pokazać, że to nie jest jakieś moje widzimisię, tylko że Bank jest tak postrzegany przez niezależne, obiektywne źródła - specjalistów branżowych, dziennikarzy, itp.

                Co do ilości poświęcanego czasu to zwróć uwagę, że raz jestem na forum częściej raz rzadziej. Zastanów się też dlaczego nie przeszkadza Ci ciągła tu obecność exworkera, który swoimi wpisami szkodzi Bankowi. On nieznający realiów PKO BP może bo krytukuje, a ja nie mogę bo piszę o Banku dobrze? Jakoś nie mogę tego pojąć, że osoba (exworker + kilka innych nicków, pod którymi się tu ukrywa) opluwa NAS WSZYSTKICH i większości to nie przeszkadza???
                • fig-a75 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 12:07
                  napisałeś m.in.:
                  "Nie mam ambicji by przekonywać niezadowolonych z PKO BP do tego, że Bank jest inny niż im się wydaje."


                  jestem monotematyczna, ponieważ znowu zabrakło mi pieniędzy na utrzymanie i znowu muszę korzystać z pomocy rodziców.

                  zarabiam netto 1400zł.

                  i co?
                  wydaje mi się, że jest to kwota niewiele powyżej minimum socjalnego?
                  wydaje mi się, że z tego nie można godnie żyć prowadząc samodzielne życie? (bo taka kwota wystarczy jedynie dla singla mieszkającego z rodzicami)

                  ty wiesz lepiej, że bank jest świetny... a mi się tylko wydaje, że nie jestem w stanie utrzymać siebie i dziecka ...
                • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 12:27
                  To forum nie powstało aby budować wizerunek banku tylko po to co wcześniej napisałem. Twoje wpisy są oderwane od tematu forum. Ale oczywiście masz rację.

                  • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 12:50
                    exworker napisał:

                    > To forum nie powstało aby budować wizerunek banku tylko po to co wcześniej napi
                    > sałem. Twoje wpisy są oderwane od tematu forum. Ale oczywiście masz rację.
                    >

                    Tak długo jak długo to forum będzie budować wyłącznie negatywny obraz banku poprzez podawanie fałszywych i zmanipulowanych informacji między innymi przez Ciebie, tak długo będą pojawiać się wpisy różnych osób i mam nadzieję, że będzie ich więcej, które będą te fałszywe informacje dementować.
                    A tak swoją drogą, drogi świstaku, zawijanie szło ci o wiele lepiej niż zarządzanie tym forum.
                    Awans twój był jednak niezasłużony. Jak widzisz nie każdy na każde stanowisko się nadaje.
                    • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 13:44
                      Almo. To exworker faktycznie zarządza tym forum . Nie rozumiem. Chyba stara się, i to z tylnego siedzenia. przecież Założyciel by mu na to nie pozwolił ?
                      • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 14:02
                        skuter44 napisał:

                        > Almo. To exworker faktycznie zarządza tym forum . Nie rozumiem. Chyba stara się
                        > , i to z tylnego siedzenia. przecież Założyciel by mu na to nie pozwolił ?

                        Nie wiem, mam nadzieję, że nie, bo mi trochę przypomina takiego moderatora-cenzora jeśli pamiętasz "z klasy robotniczej" , którego załozyciel w końcu pozbawił tej funkcji.

                        Ale dla przypomnienia zacytuję Ci wpis exworkera z 20.07.2012r.:

                        Re: PONAWIAM APEL - WPISUJCIE SIĘ KTO ZA

                        exworker napisał:

                        > I jak zwykle zapada cisza, jak pada jakieś konkretne pytanie.
                        >
                        > Wiesz czym się różnimy pajacu ? - Ponieważ na mój apel nikt się nie wpisał, prz
                        > estaję pisać na tym forum - po prostu - tak zdecydowali użytkownicy. Tobie by t
                        > o nigdy do głowy nie przyszło choć proszono Ciebie i pozostałych pajaców, żebyś
                        > cie dali spokój.

                        A do tego wg mnie, jak ulał pasuje to :
                        www.youtube.com/watch?v=xx8q0YggEfI
                        <Lepsza przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców. /Demokryt/ :-*>
                        www.poomoc.pl/
                        • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 16:43
                          Jakbyś miała odrobinę rozumu to byś zauwazyła, że po tym wpisie jednak ludzie zaczęli się wpisywać. Po Waszych wpisach oprócz mnie nikt się w zasadzie nie wpisuje.

                          Ale oczywiście masz rację.
                      • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 24.07.12, 10:49
                        skuter44 napisał:

                        > Almo. To exworker faktycznie zarządza tym forum . Nie rozumiem. Chyba stara się
                        > , i to z tylnego siedzenia. przecież Założyciel by mu na to nie pozwolił ?

                        Myślę, że exworker niczym tu nie zarządza. On próbuje uczynić z forum swego rodzaju rynsztok, ale przecież jego wypowiedzi nie są jedynymi jakie tu się pojawiają. Wyraźnie irytuje go, gdy ktoś pisze o Banku obiektywnie, dostrzega zarówno wady jak i zalety. W wątkach, które zaklada, dyskutuje sam ze sobą używając różnych nicków. Zwróć uwagę, że na tematy, które on rozpoczyna nie ma tak długo odzewu, jak długo sam sobie nie odpowie. Praktycznie nikt nie daje się nabierać na takie kiepskie numery. Oczywiście powoduje to taki stan rzeczy, że forum jest notorycznie zaśmiecane jego wpisami, ale mimo to przez cały ten bełkot przebijają się jednak tematy na prawdę istotne dla Banku i pracujących tu ludzi. A to tylko oznacza, że z Bankiem jest coraz lepiej. No a exworker ma pełne prawo tu pisać. Jeśli taki ma pogląd na świat to jest jego sprawa i nikt nie może go z naszego (czyli pracowników PKO BP) forum wyganiać.
                        • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 24.07.12, 11:08
                          Oczywiście masz rację. Weź się za coś bo jest już 11.07. a na razie dyskutujesz sam ze sobą.
                          • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 26.07.12, 16:16
                            exworker napisał:

                            > Oczywiście masz rację. Weź się za coś bo jest już 11.07. a na razie dyskutujesz
                            > sam ze sobą.

                            jak widać ma dobrego nauczyciela. ja też staram się dużo od ciebie nauczyć.
                            • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 26.07.12, 16:21
                              spamujesz expercie vel torres vel kuper vel wafelek
                              • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 27.07.12, 16:03
                                exworker napisał:

                                > spamujesz expercie vel torres vel kuper vel wafelek

                                dlaczego wszedzie tam gdzie ktoś pisze cos niezgodnego z twoim wyobrażeniem banku piszesz że to spam???
                                • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 27.07.12, 17:10
                                  tor-r-es napisał(a):

                                  > exworker napisał:
                                  >
                                  > > spamujesz expercie vel torres vel kuper vel wafelek
                                  >
                                  > dlaczego wszedzie tam gdzie ktoś pisze cos niezgodnego z twoim wyobrażeniem ban
                                  > ku piszesz że to spam???

                                  Ja już wiem :) bo to co pisze Pan Exworek jest najmadrzejsze, najlepsze, najwspanialsze, najprawdziwsze, najbardziej wiarygodne, najbardziej wzorowe i niekwestionowane.
                                  Ty, ja, ekspert dla niego jesteśmy g.... bredzacym bez sensu.
                                  I wysoko jasne...
                                  On tez nie spamuje. On tylko oznajmia i apeluje oraz orzeka.
                                  Idę odpocząć od niego. Zero myślenia, 100% fobii i nienawiści.
                                  • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 27.07.12, 18:37
                                    Forum moje kieruję do wszystkich obecnych i byłych pracowników Banku PKO BP SA, którzy doświadczyli mobbingu bądź byli ich świadkami. Forum ma na celu również wspieranie się w trudnych momentach pracy. Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie.
                                    Życie mamy tylko jedno!

                                    Czy Twój wpis ma coś wspólnego z tematyką forum ? Co do odpoczywania to jestem pewien jednego - od urodzenia odpoczywasz od myślenia.
                                    • d.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 28.07.12, 06:50
                                      Czy twój wpis ma coś wspólnego z tematyką forum? Dlaczego tak nienawidzisz nas, ludzi tu ciężko pracujących, że robisz wszystko, abyśmy nie mieli miejsca w którym można pogadać o tym co się dzieje w banku. Niszczysz forum i prowadzisz nagonkę na nas, pracowników PKO BP. Dlaczego to robisz? Czy masz odwagę odpowiedzieć uczciwie na to pytanie - raz jeszcze je powtórzę - Dlaczego tak bardzo nienawidzisz NAS, ludzi pracujących w PKO BP?
                                      • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 28.07.12, 07:20
                                        Dlaczego cytujesz moją wypowiedź i odświeżasz wątek ?
                                        • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 28.07.12, 10:11
                                          Wątek powinien kończyć się wtedy kiedy wypowiedzą się chętni forumowicze. W tym przypadku
                                          na temat - Porządny bank z tradycjami - wypowiedzi trwają. Ten wątek , w krótkim czasie, ma ponad 50 wpisów i sam ostatnio (bardzo niedawno) na nim pisałeś. Tobie wolno "odświeżać" a innym nie ??? -;)
                                          Odświeżanie wątku było by wtedy gdyby wątek był stary. Odświeżanie (niezgodne z netykietą)
                                          może też polegać na podnoszeniu nieczynnych wątków.
                                          • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 29.07.12, 15:51
                                            skuter44 napisał:

                                            > Wątek powinien kończyć się wtedy kiedy wypowiedzą się chętni forumowicze. W tym
                                            > przypadku
                                            > na temat - Porządny bank z tradycjami - wypowiedzi trwają. Ten wątek , w krótk
                                            > im czasie, ma ponad 50 wpisów i sam ostatnio (bardzo niedawno) na nim pisałeś.
                                            > Tobie wolno "odświeżać" a innym nie ??? -;)
                                            > Odświeżanie wątku było by wtedy gdyby wątek był stary. Odświeżanie (niezgodne z
                                            > netykietą)
                                            > może też polegać na podnoszeniu nieczynnych wątków.

                                            świete słowa. mnie też parę razy exworker zarzucił, że piszę w wątkach, które nikogo nie intersują. czyli wg niego jak on się nimi nie interesuje to nikt inny też nie może.
                                          • q.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 29.07.12, 18:09
                                            skuter44 napisał:

                                            > Wątek powinien kończyć się wtedy kiedy wypowiedzą się chętni forumowicze. W tym
                                            > przypadku
                                            > na temat - Porządny bank z tradycjami - wypowiedzi trwają. Ten wątek , w krótk
                                            > im czasie, ma ponad 50 wpisów i sam ostatnio (bardzo niedawno) na nim pisałeś.
                                            > Tobie wolno "odświeżać" a innym nie ??? -;)
                                            > Odświeżanie wątku było by wtedy gdyby wątek był stary. Odświeżanie (niezgodne z
                                            > netykietą)
                                            > może też polegać na podnoszeniu nieczynnych wątków.

                                            e tam; watek sie powinien konczyc jak zgredex powie, ze ma byc koniec; i juz; jak nam sie nie podoba to mozemy pisac na innym forum; tu dla niego to nie pracownicy banku moga pisac, tylko on sam jeden; nasze forum zrobilo sie forum zgredexa
                                            • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 16:17
                                              az dziwne, że tobie nie napisał SPAM. nie ma sprawiedliwości na świecie :(:(:(
                                              • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 16:24
                                                Widzę expercie, że się przelogowałeś.

                                                Nadal SPAMUJESZ czym okazuje pogardę większości piszących na tym forum.
                                          • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 10:02
                                            skuter44 napisał:

                                            > Wątek powinien kończyć się wtedy kiedy wypowiedzą się chętni forumowicze. W tym
                                            > przypadku
                                            > na temat - Porządny bank z tradycjami - wypowiedzi trwają. Ten wątek , w krótk
                                            > im czasie, ma ponad 50 wpisów i sam ostatnio (bardzo niedawno) na nim pisałeś.
                                            > Tobie wolno "odświeżać" a innym nie ??? -;)
                                            > Odświeżanie wątku było by wtedy gdyby wątek był stary. Odświeżanie (niezgodne z
                                            > netykietą)
                                            > może też polegać na podnoszeniu nieczynnych wątków.

                                            A może warto jeszcze przemyśleć taką możliwość, że czasami dobrze jest odświeżyć jakiś wątek bo właśnie teraz pojawiają się nowe okoliczności, które idealnie pasują do prowadzonej w tym wątku dyskusji? Osobiście to mnie raczej zniesmaczają wpisy, które ewidentnie nie mają nic wspólnego z merytoryczną dyskusją na jakiś temat. Całkiem niedawno ktoś tu podbijał tematy wpisując w odpowiedziach pojedyncze litery. To raczej powino być piętnowane na forum i ścigane przez administratora.
                                            • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 10:24
                                              SPAM

                                              Forum moje kieruję do wszystkich obecnych i byłych pracowników Banku PKO BP SA, którzy doświadczyli mobbingu bądź byli ich świadkami. Forum ma na celu również wspieranie się w trudnych momentach pracy. Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie.
                                              Życie mamy tylko jedno!
                                        • d.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 29.07.12, 11:25
                                          exworker napisał:

                                          > Dlaczego cytujesz moją wypowiedź i odświeżasz wątek ?

                                          Nie rozumiem tego natręctwa o odświeżaniu wątku. Zadałem ci wiele ważnych dla NAS, pracowników banku pytań. Te pytania sprowadzają się do tego, byś UCZCIWIE powiedział jakimi motywami się kierujesz i po co systematycznie zaśmiecasz forum i je niszczysz. A ty w odpowiedzi pytasz po co ciebie cytuję i po co odświeżam wątek. To jest odwaga i uczciwość???
                    • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.08.12, 14:25
                      alma590 napisała:

                      > exworker napisał:
                      >
                      > > To forum nie powstało aby budować wizerunek banku tylko po to co wcześnie
                      > j napi
                      > > sałem. Twoje wpisy są oderwane od tematu forum. Ale oczywiście masz rację
                      > .
                      > >
                      >
                      > Tak długo jak długo to forum będzie budować wyłącznie negatywny obraz banku pop
                      > rzez podawanie fałszywych i zmanipulowanych informacji między innymi przez Cie
                      > bie, tak długo będą pojawiać się wpisy różnych osób i mam nadzieję, że będzie i
                      > ch więcej, które będą te fałszywe informacje dementować.
                      > A tak swoją drogą, drogi świstaku, zawijanie szło ci o wiele lepiej niż zarządz
                      > anie tym forum.
                      > Awans twój był jednak niezasłużony. Jak widzisz nie każdy na każde stanowisko s
                      > ię nadaje.
                      >

                      Jest dokładnie tak jak napisałaś. Trzeba bronić to forum, nasz bank, nas samych przed zalewem nieobiektywnych informacji często podawanych przez jedna i tą samą osobę. Bank nie jest tak jednostronny jak próbuje się to udowodnić. Na szczęście coraz więcej osób tutaj to dostrzega i nie boi sie o tym pisać.
                  • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 13:42
                    exworker napisał:

                    > To forum nie powstało aby budować wizerunek banku tylko po to co wcześniej napi
                    > sałem. Twoje wpisy są oderwane od tematu forum. Ale oczywiście masz rację.
                    >

                    Co ty za zioło popalasz, że takie pierdoły tu piszesz. Forum jest dla pracowników banku. Koniec i kropka. Jedni widzą sens życia w byciu ciągle niezadowolonym, a inni wprost przeciwnie szukają pozytywów w każdym miejscu. I jedni i drudzy mają prawo tu byc. I tylko takie świastaki jak ty zawijają w sreberka i ściemniają na całej linii. Nie dość, że wcześniej żadnych ARGUMENTÓW na swoje brednie nie podawałeś to teraz w ogóle już o banku nie piszesz tylko zwalczasz koleżanki i kolegów.
                • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 12:53
                  Ponieważ nie rozumie ludzkich słów - że nie mam kilku wcieleń, że wolno mi tu pisać i przebywać ile chcę, pisać co myślę, to powiem aby do Ciebie dotarło i na wprost - wypierdalaj pajacu, możesz mi skoczyć.
                  • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 13:36
                    exworker napisał:

                    > Ponieważ nie rozumie ludzkich słów - że nie mam kilku wcieleń, że wolno mi tu p
                    > isać i przebywać ile chcę, pisać co myślę, to powiem aby do Ciebie dotarło i na
                    > wprost - wypierdalaj pajacu, możesz mi skoczyć.

                    No Zdzichu teraz to trochę przesadziłeś. Raptem dwa tygodnie mnie nie było a ty zamiast mnie to się z expertem nawalasz. Wypij sobie ziółka na uspokojenie i daj ludziom pisać to co chcą.
                  • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 23.07.12, 16:10
                    nie wyganiaj innych to i oni nie będą ciebie. no a poza tym to apeluje do wszystkich by na forum nie używać słów uznanych powszechnie za obleżywe.
                  • racjonalny0880 Prośba do założyciela 08.08.12, 10:25
                    exworker napisał:

                    > Ponieważ nie rozumie ludzkich słów - że nie mam kilku wcieleń, że wolno mi tu p
                    > isać i przebywać ile chcę, pisać co myślę, to powiem aby do Ciebie dotarło i na
                    > wprost - wypierdalaj pajacu, możesz mi skoczyć.

                    Wpis niezgodny z regulaminem forum (wulgaryzmy). Proszę o usunięcie :)
                    • skuter44 Prośba do założyciela 08.08.12, 10:28
                      Popieram racjonalnego.
                      • tor-r-es Re: Prośba do założyciela 13.08.12, 18:06
                        skuter44 napisał:

                        > Popieram racjonalnego.

                        i tu też cisza? dlaczego tak się dzieje? założycielu ja się dołączam do tej prośby.
                        • racjonalny0880 Re: Prośba do założyciela 15.08.12, 15:23
                          tor-r-es napisał(a):

                          > skuter44 napisał:
                          >
                          > > Popieram racjonalnego.
                          >
                          > i tu też cisza? dlaczego tak się dzieje? założycielu ja się dołączam do tej pro
                          > śby.

                          Tak trochę przewrotnie teraz napiszę, ale może brak reakcji założyciela wynika z tego, że działalność osób typu exworker w wielu wcieleniach jest założycielowi po prostu na rękę. Jest na rękę chociażby z tego powodu, że takie nieobiektywne wpisy uruchamiają lawinę kontrwpisów i na forum jednak coś się dzieje. Fakt, że to bezproduktywne okładanie się obelgami, ale może założyciel myśli że dzięki temu przebudzą się także normalni forumowicze, którzy jakoś w ostatnim czasie rzadziej się wypowiadają, a więc i forum trochę straciło ze swojego pierwotnego sensu?
                          • ukryty_wafel Re: Prośba do założyciela 15.08.12, 21:51
                            Racjonalny, a o tym nie pomyslalem, tu mnie zazyles.
                            Powiem szczerze, ze jeszcze jedna myśl mi błysła, ale ja zgasilem....
                            A może... A może Exworkredekfreud to de facto Założyciel?
                            !!!!
                            • exworker Re: Prośba do założyciela 15.08.12, 21:58
                              Hej, ukrytyracjonaldiperalmajak Ci się coś nie podoba to zmień forum zamiast je zamykać. To nie pko kolego.
                              • ukryty_wafel Re: Prośba do założyciela 15.08.12, 22:38
                                exworkredekfreud napisał:

                                > Hej, ukrytyracjonaldiperalmajak Ci się coś nie podoba to zmień forum zamiast je
                                > zamykać. To nie pko kolego.

                                Nie mam zamiaru ani nie chce forum zamykać. Jestem tylko za tym, by za chamstwo wycinać do korzenia. I wypowiadam sie jako ukryty Wafel :)
                                Wielu rzeczy nie rozumiesz :) ale to, ze nie odróżniasz mnie od innych to aż sie dziwie :)
                                Polacy przegrali. Estonia wygrała. Ty mnie nie odróżniasz , Swiat schodzi na psy :)
                                Buźka :)

    • ekspert2.0 Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 14:31
      letmebeme napisała:

      > Jeszcze chwilę temu pracowaliśmy w największym polskim Banku, wychodzącym naprz
      > eciw różnym Klientom, od indywidualnych do największych przedsiębiorstw. Na tej
      > różnorodności zbudowaliśmy potencjał, który jest teraz wykorzystywany do przep
      > rowadzenia wielkiej ZMIANY... Zmiany, którą realizują ludzie z bankowych Mc'Don
      > aldsów jak Lukas Bank czy inny Alior. Czy ktoś zadał sobie pytanie jakie są kom
      > petencje tych osób? Czy może największą kompetencją jest fakt, że nigdy dotychc
      > zas w PKO Banku Polskim nie pracowali...? I jakiej zmiany dokonają? Super markę
      > rozmieniamy na drobne?

      Myślę, że nie powinniśmy deprecjonować ludzi z, jak piszesz "bankowych McDonaldsów jak Lukas Bank czy inny Alior". Oba wymienione przez Ciebie przykłady świadczą jednak o tym, że można zrobić duży bank uniwersalny w oparciu o zwykłe pośrednictwo finansowe (Lukas), czy wręcz stworzyć coś z niczego. Przecież jeszcz 3-4 lata temu nikt o Aliorze nie słyszał. A teraz pewnie ma z milion klientów i cały czas gwałtownie rozpycha się na rynku.

      Moim zdaniem nie powinniśmy ślepo kopiować tego co te banki robią, ale też nie możemy żyć przeszłością. My potencjał PKO BP nie tyle zbudowaliśmy, ale cały czas budujemy. I ta praca nigdy się nie zakończy.

      A zmiany to przecież nieodłączny element każdej aktywności. Nie da się prowadzic żadnego biznesu "po staremu". Chociażby dlatego, że konkurencja mocniej niż kiedyś depcze nam po piętach. Pewnie, że cały czas jesteśmy liderem rynku bankowego w Polsce, ale to nie jest dane raz na zawsze.
      • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 15:41
        SPAM

        Forum moje kieruję do wszystkich obecnych i byłych pracowników Banku PKO BP SA, którzy doświadczyli mobbingu bądź byli ich świadkami. Forum ma na celu również wspieranie się w trudnych momentach pracy. Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie.
        Życie mamy tylko jedno!
      • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 16:40
        nagadałes się expercie, a tu kicha. ktoś nie zrozumiał i ciekawy wątek o tym czy PKO BP idzie jako bank w dobrym kierunku diabli biorą. ja osobiście jestem gdzies pomiędzy letmebe i twoja postawą. wiadomo że zmiany sa konieczne. trąbia o tym na każdym szkoleniu. ale żebyśmy w tym szale zmian nie zatracili tego z czego PKO zawsze słynęła - solidność, zaufanie klientów i pewność bo zawsze nas postrzegano jako bank państwowy, a więc pewny.
      • letmebeme Re: Porządny Bank z tradycjami... 11.08.12, 01:14
        A kto mówi, że mamy prowadzić biznes po staremu? Wprost przeciwnie, musimy energicznie iść do przodu, rozwijać się, być coraz lepszym partnerem dla Klienta. Może tak byśmy zadziwili Klientów odważną reakcją na dynamiczne zmiany na rynku, elastycznością, szybkością procesów...? Wbrew temu, co się sądzi na Puławskiej w Oddziałach PKO Banku Polskiego pracuje wielu wspaniałych ludzi, z pasją wkładających nie tylko ogromną wiedzę ale i serce w swoją codzienną pracę. To jest dla naszych Klientów najcenniejsze, a nie rankingi mówiące o rosnącej wartości marki. To absolutnie nie znaczy, że nie identyfikuję się z Bankiem, wprost przeciwnie, chyba aż za bardzo. Ale jak słyszę "Bank pozyskał rachunki", "Bank to", "Bank tamto" to tak sobie myślę, że chyba jednak zapominacie, że Bank jest silny swoimi ludźmi. Tymi ludźmi, którzy pomiędzy X-sellami, kartami celów, sms-em i innymi kopiami rozwiązań pobranych od mniejszych konkurentów, znajdują w sobie zapał, energię i chęć by pamiętać, że KLIENT jest najważniejszy i to przede wszystkim Jemu powinniśmy poświęcać czas.
        • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 11.08.12, 13:21
          Masz rację. Warto w ocenach wewnętrznych banku używać sformułowań - "sprzedawcy pozyskali x klientów, założyli z kont. Ocena anonimowa sukcesów banku (że "bank" coś uzyskał)
          jest nietaktowna wobec pracowników którzy mają główny udział w sukcesach i ew. niepowodzeniach banku. Jeśli pracodawca nie honoruje wzrostem wynagrodzenia rosnącej wydajności pracowników to przynajmniej powinien jakoś werbalnie (przy każdej okazji) podkreślać i honorować ich udział. Inaczej pracownicy szeregowi (czytając - "bank uzyskał") odbierają informacje, tak przekazywane, jako uhonorowanie centrali i zarząd banku . Podkreślanie roli pracowników banku w jego sukcesach jest przecież podstawową zasadą kultury w banku. I nic kosztuje.
          • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 12.08.12, 15:48
            skuter44 napisał:

            > Masz rację. Warto w ocenach wewnętrznych banku używać sformułowań - "sprzeda
            > wcy pozyskali x klientów, założyli z kont. Ocena anonimowa sukcesów banku (że "
            > bank" coś uzyskał)
            > jest nietaktowna wobec pracowników którzy mają główny udział w sukcesach i ew.
            > niepowodzeniach banku. Jeśli pracodawca nie honoruje wzrostem wynagrodzenia ro
            > snącej wydajności pracowników to przynajmniej powinien jakoś werbalnie (przy k
            > ażdej okazji) podkreślać i honorować ich udział. Inaczej pracownicy szeregowi
            > (czytając - "bank uzyskał") odbierają informacje, tak przekazywane, jako uhon
            > orowanie centrali i zarząd banku . Podkreślanie roli pracowników banku w jego s
            > ukcesach jest przecież podstawową zasadą kultury w banku. I nic kosztuje
            > .

            Myślę, że komunikaty które są przekazywane do rynku są dobre. To bank pozyskał klienta, to bank sprzedał ileś tak kont, czy kredytów. Bo przecież jest tak, że ktoś gdzieś (w centrali) wymyślił produkt, określił jego cechy, w tym także i cenę i dopiero wtedy sprzedawca zaoferował go klientowi i dzięki swoim umiejętnościom, ale także cechom produktu, przekonał tego klienta do zakupu. Prowadzona komunikacja podkreśla zatem, że to jest wspólny sukces, że bank to jedność a nie oddzielnie oddziały, oddzielnie regiony i oddzielnie centrala. Bez sensu jest bank dzielić, to wszystko to PKO BP i jeśli bank osiąga dobre wyniki to wszyscy mają powody do dumy, a jeśli wyniki będą kiepskie to znaczy, że wszyscy zawalili.
            • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 12.08.12, 16:06
              Pisałem :[i]. Warto w ocenach wewnętrznych banku używać sformułowań - "sprzedawcy pozyskali x klientów, założyli x kont. Ocena anonimowa sukcesów banku (że " bank" coś uzyskał) jest nietaktowna wobec pracowników którzy mają główny udział w sukcesach i ew. niepowodzeniach banku. [/i][b][/b]

              Pozostaję przy swoim zdaniu[u]. Pisałem o wewnętrznych ocenach w banku[/u]. A więc co pisać o banku kiedy[i] piszemy na potrzeby wewnętrzne[/i]? Czy nie lepiej analizować jaki jest udział poszczególnych ogniw banku i grup pracowników.
              jedno tylko zastrzeżenie, że analiza powinna być czytelna, jasna. Nie taka jak kilkanaście lat temu, kiedy mogliśmy dowiedzieć się, że oddziały banku uzyskały wynik ujemny. To sformułowanie było
              komunikatywne, bez żadnego wyjaśnienia.
              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 12.08.12, 16:14
                skuter44 napisał:


                > Pozostaję przy swoim zdaniu[u]. Pisałem o wewnętrznych ocenach w banku[/u]. A
                > więc co pisać o banku kiedy[i] piszemy na potrzeby wewnętrzne[/i]? Czy nie lep
                > iej analizować jaki jest udział poszczególnych ogniw banku i grup pracowników
                > .
                > jedno tylko zastrzeżenie, że analiza powinna być czytelna, jasna. Nie taka jak
                > kilkanaście lat temu, kiedy mogliśmy dowiedzieć się, że oddziały banku uzyskał
                > y wynik ujemny. To sformułowanie było
                > komunikatywne, bez żadnego wyjaśnienia.

                A jak sprawdzisz czy dobre wyniki sprzedaży to efekt dobrej konstrukcji produktu, dobrej ceny, starań sprzedawców, czy może ogólnopolskiej kampanii reklamowej, która pokazała klientom jaki produkt bank ma. Poza tym to jest własnie też najgorsze na tym forum - jesteśmy my i oni. Chociaż wszyscy pracują w PKO BP to są tutaj jak gdyby po przeciwnych stronach barykady. A przecież wiadomo, że jakby się sprzedawca nie starał to majac kiepski produkt, nie pozyska na niego klienta. I odwrotnie nawet super produkt przy kiepskich sprzedawcach rynku nie zawojuje. A kampanie reklamowe - przecież jeśli bank wszem i wobec ogłasza co sprzedaje, to sprzedawcy mają ułatwione zadanie. Nie ma sensu dzielić banku. Każdy ma w sukcesie swój udział i taki sam udział w porażce.
                • kotwica110 Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.08.12, 01:22
                  co ty za bzdury wypisujesz ,w centrali ktoś cos wymyslił,chyba nową tebelkę do wpełnienia. do wszystkiego wynajmowane są firmy zewnętrzne którym się cholernie ciężkie pieniadze płaci np. do tworzenia zarządzeń,procedur wynajmowane są kancelarie prawne.
                  A co do sprzedaży to zrobił to pracownik na samym dole a nie bank, wbij sobie do głowy "PRACOWNIK w oddziale".
                  • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.08.12, 06:39
                    kotwica110 napisał:

                    > co ty za bzdury wypisujesz ,w centrali ktoś cos wymyslił,chyba nową tebelkę do
                    > wpełnienia. do wszystkiego wynajmowane są firmy zewnętrzne którym się cholernie
                    > ciężkie pieniadze płaci np. do tworzenia zarządzeń,procedur wynajmowane są kan
                    > celarie prawne.
                    > A co do sprzedaży to zrobił to pracownik na samym dole a nie bank, wbij sobie d
                    > o głowy "PRACOWNIK w oddziale".
                    >

                    Produkty wymyślają pracownicy baku a nie firm zewnętrznych. Ich konstrukcje tworzą pracownicy banku. Cenę określają pracownicy banku. Reklamę projektują pracownicy banku. Sprzedają pracownicy banku. Nie da się tego podzielić i powiedzieć, że sprzedaż tak dobrze poszła tylko dlatego, że produkt był dobry, tylko dlatego, że miał konkurencyjną cenę, tylko dlatego, że była dobra kampania reklamowa, tylko dlatego, że sprzedawcy byli dobrzy. W większym bądź mniejszym stopniu każdy z tych czynników musi zagrać.
                    • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.08.12, 09:42
                      Racjonalny odpowiedział /[i]jak niże[/i]j/ na mój pogląd - by mocniej eksponować (w opracowaniach wewnętrznych + dodaję - na naradach, w wywiadach
                      ....udział szeregowych pracownikow bank.

                      [i]A jak sprawdzisz czy dobre wyniki sprzedaży to efekt dobrej konstrukcji produktu, dobrej ceny, starań sprzedawców, czy może ogólnopolskiej kampanii reklamowej, która pokazała klientom jaki produkt bank ma. Poza tym to jest własnie też najgorsze na tym forum - jesteśmy my i oni. Chociaż wszyscy pracują w PKO BP to są tutaj jak gdyby po przeciwnych stronach barykady. A przecież wiadomo, że jakby się sprzedawca nie starał to majac kiepski produkt, nie pozyska na niego klienta. I odwrotnie nawet super produkt przy kiepskich sprzedawcach rynku nie zawojuje. A kampanie reklamowe - przecież jeśli bank wszem i wobec ogłasza co sprzedaje, to sprzedawcy mają ułatwione zadanie. Nie ma sensu dzielić banku. Każdy ma w sukcesie swój udział i taki sam udział w porażce. ):[/i]


                      Odpowiedź godna jest kompetentnego i odpowiedzialnego pracownika banku. Muszę z tym zdaniem zgodzić się.
                      Nie będę dalej tłumaczył się. Moje spojrzenie i wniosek wyprowadzony był z punktu widzenia pracownika szeregowego banku w oddziale operacyjnym.
                      • zadowolony777 Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.08.12, 22:29
                        Widzę ,że coraz więcej pracowników centrali chce się wykazać i zabłysnąć przed szefem ,nie chcą być gorsi od Wafla. Żenujące ,dzielą podwyżki w centrali i każdy chce złapać punkty ?Coraz więcej Was .Właściwie niewielu już ,,szaraków''. Zaśpiewajcie jeszcze: ,,łubudubu ,łubudubu niech nam żyje szef naszego klubu..... Bareja wiecznie żywy ...
                        • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.08.12, 22:48
                          Sam zastanawiam się dlaczego ostatnio tak mało wpisów pracowników na różne tematy ?

                          Być może uznają , że ostatnio nie ma tu dla nich miejsca i atmosfery sprzyjającej dyskusjom o problemach pracowników . Przypuszczam że mogli też zauważyć jak dużo tu jest igrzysk , podczas gdy pracownicy ciężko pracujący nie mają czasu na te zabawy.
                        • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.08.12, 22:58
                          [i]zadowolony77 - piszesz:
                          Widzę ,że coraz więcej pracowników centrali chce się wykazać i zabłysnąć przed szefem ,nie chcą być gorsi od Wafla. Żenujące ,dzielą podwyżki w centrali i każdy chce złapać punkty ?Coraz więcej Was .Właściwie niewielu już ,,szaraków''. Zaśpiewajcie jeszcze: ,,łubudubu ,łubudubu niech nam żyje szef naszego klubu..... Bareja wiecznie żywy [/i]...

                          Sugerujesz?. Ja jakoś nie widzę by coś tu się zmieniło. Ucichli tylko nocni badacze-prowokatorzy. To taki (sądzę) ich zabieg taktyczny, przegrupowanie w marszu - sił i środków. Źródło informacji dla nich jest wspaniałe, pisał o tym sam badacz główny.
                          • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 14.08.12, 11:26
                            Chyba powinieneś się leczyć.
                            • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 14.08.12, 11:46
                              Exworkredekfreud napisał:

                              > Chyba powinieneś się leczyć.

                              Ja też mam sie leczyć i połowa forumowiczow, ktora ma odmienne zdanie od Ciebie i Twoich klonów :)
                              Przyganial kocioł garnkowi a sam smoli :)
                              Wątek dla zadymiarzy jest tutaj

                              forum.gazeta.pl/forum/w,34837,138174166,138174166,Miejsce_do_obrzucania_sie_blotem.html
                              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 14.08.12, 15:09
                                ukryty_wafel napisał:

                                > Exworkredekfreud napisał:
                                >
                                > > Chyba powinieneś się leczyć.
                                >
                                > Ja też mam sie leczyć i połowa forumowiczow, ktora ma odmienne zdanie od Ciebie
                                > i Twoich klonów :)
                                > Przyganial kocioł garnkowi a sam smoli :)
                                > Wątek dla zadymiarzy jest tutaj
                                >
                                > forum.gazeta.pl/forum/w,34837,138174166,138174166,Miejsce_do_obrzucania_sie_blotem.html

                                Zapraszam do specjalnego wątku poświęconego nawalance. Tam jest dobre miejsce by się okładać. Watki tematyczne pozostawmy na wpisy merytoryczne. Nawet jeśli exworker czy każde inne jego wcielenie będzie pisał w wątkach merytorycznych, zaśmiecał je i próbował zmącić forum,to jeśli chcemy mu odpowiedzieć, róbmy to w wątku torresa. Nie dajmy się badaczowi wywieść w pole.
                          • exwoker Re: Porządny Bank z tradycjami... 21.08.12, 20:06
                            skuter44 napisał:

                            > Źródło informacji dla nich jest wspaniałe, pisał o tym sam
                            > badacz główny.

                            To nic nowego. To forum od samego początku jest kopalnią informacji dla wszelkiej maści badaczy. Jak ktoś chce coś zbadać na przykładzie PKO to zakłada nicka, loguje się na forum, pisze pierwszy wątek i potem tylko czeka na radosne wpisy coniektórych pracowników banku, którzy podzielą się tu każdą informacją. Dla badaczy takie forum to istny skarb.
                          • exwoker Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.08.12, 06:56
                            skuter44 napisał:

                            > [i]zadowolony77 - piszesz:
                            > Widzę ,że coraz więcej pracowników centrali chce się wykazać i zabłysnąć przed
                            > szefem ,nie chcą być gorsi od Wafla. Żenujące ,dzielą podwyżki w centrali i każ
                            > dy chce złapać punkty ?Coraz więcej Was .Właściwie niewielu już ,,szaraków''. Z
                            > aśpiewajcie jeszcze: ,,łubudubu ,łubudubu niech nam żyje szef naszego klubu....
                            > . Bareja wiecznie żywy [/i]...
                            >
                            > Sugerujesz?. Ja jakoś nie widzę by coś tu się zmieniło. Ucichli tylko nocni bad
                            > acze-prowokatorzy. To taki (sądzę) ich zabieg taktyczny, przegrupowanie w marsz
                            > u - sił i środków. Źródło informacji dla nich jest wspaniałe, pisał o tym sam
                            > badacz główny.

                            No tak, ale teraz pojawiło się inne zjawisko. Ktoś (Ty, czuk, czy może razem) usiłuje ustalać, które wątki są ważniejsz i sztucznie (bo wpisywanie samych kropek, bez treści jest sztuczne) podbija niektóre z nich. Chyba nie o to chodzi w netykiecie. Czyżby znów kalizm?
                            • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.08.12, 07:24
                              Tobie wolno wszystko. Ty masz patent na mądrość , na zarządzanie bankiem i prowadzenie mobbingu, nawet na forum.
                              • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.08.12, 07:27
                                Za kropki a więc podnoszenie wątku w interesie pytających, odpowiadam przed Założycielem.
                                Nie przed Tobą.
                        • d.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 04.09.12, 08:48
                          zadowolony777 napisał(a):

                          > Widzę ,że coraz więcej pracowników centrali chce się wykazać i zabłysnąć przed
                          > szefem ,nie chcą być gorsi od Wafla. Żenujące ,dzielą podwyżki w centrali i ka
                          > żdy chce złapać punkty ?Coraz więcej Was .Właściwie niewielu już ,,szaraków''.
                          > Zaśpiewajcie jeszcze: ,,łubudubu ,łubudubu niech nam żyje szef naszego klubu...
                          > .. Bareja wiecznie żywy ...
                          Skąd wiesz kto jest z centrali a kto z innych miejsc banku. Ja sie osobiście uwazam za szarak, a juz pare razy mnie tu brali za człowieka centrali. Ja tam raczej mysle, że coraz więcej tu osob wypowiadających sie pozytywnie, albo przynajmniej nie wypowiadających sie negatywnie. W vczym problem jesli sie komus bank i praca podoba. Takie samo zdanie jak kazde inne.
                          • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.09.12, 14:28
                            d.p.r napisał:


                            > Skąd wiesz kto jest z centrali a kto z innych miejsc banku. Ja sie osobiście uw
                            > azam za szarak, a juz pare razy mnie tu brali za człowieka centrali. Ja tam rac
                            > zej mysle, że coraz więcej tu osob wypowiadających sie pozytywnie, albo przynaj
                            > mniej nie wypowiadających sie negatywnie. W vczym problem jesli sie komus bank
                            > i praca podoba. Takie samo zdanie jak kazde inne.

                            słusznie. bank jest jeden. nie ważne czy centrala czy region czy oddział. ważne że pko bp.
                          • exwoker Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.09.12, 08:14
                            d.p.r napisał:

                            > zadowolony777 napisał(a):
                            >
                            > > Widzę ,że coraz więcej pracowników centrali chce się wykazać i zabłysnąć
                            > przed
                            > > szefem ,nie chcą być gorsi od Wafla. Żenujące ,dzielą podwyżki w centrali
                            > i ka
                            > > żdy chce złapać punkty ?Coraz więcej Was .Właściwie niewielu już ,,szarak
                            > ów''.
                            > > Zaśpiewajcie jeszcze: ,,łubudubu ,łubudubu niech nam żyje szef naszego kl
                            > ubu...
                            > > .. Bareja wiecznie żywy ...
                            > Skąd wiesz kto jest z centrali a kto z innych miejsc banku. Ja sie osobiście uw
                            > azam za szarak, a juz pare razy mnie tu brali za człowieka centrali. Ja tam rac
                            > zej mysle, że coraz więcej tu osob wypowiadających sie pozytywnie, albo przynaj
                            > mniej nie wypowiadających sie negatywnie. W vczym problem jesli sie komus bank
                            > i praca podoba. Takie samo zdanie jak kazde inne.

                            W tym też widać cenzorskie zapędy. Najchętniej pozytywne wpisy niektórzy woleliby usuwać. Na szczęście Założyciel tak daleko się nie posunął, a z jego ostatniej wypowiedzi wynikalo, że dostrzega rosnącą ilość zadowolonych.
                          • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.09.12, 18:23
                            d.p.r napisał:


                            > Skąd wiesz kto jest z centrali a kto z innych miejsc banku. Ja sie osobiście uw
                            > azam za szarak, a juz pare razy mnie tu brali za człowieka centrali. Ja tam rac
                            > zej mysle, że coraz więcej tu osob wypowiadających sie pozytywnie, albo przynaj
                            > mniej nie wypowiadających sie negatywnie. W vczym problem jesli sie komus bank
                            > i praca podoba. Takie samo zdanie jak kazde inne.

                            Masz rację. Ciekawe czemu służy to dzielenie banku na oddziały i centralę. Bank jest jeden. Tak jak oddziały nie istnieją bez centrali, tak centrala nie istnieje bez oddziałów. Centrala wyznacza strategię, nakłada plany i egzekwuje ich realizację, oddziały pozyskują klientów i sprzedają produkty. Tak długo jak wyniki banku są dobre, żeby nie powiedzieć bardzo dobre, trudno się do czegoś przyczepić.
    • exworker Re: Porządny Bank z tradycjami... 30.07.12, 16:45
      SPAM

      Forum moje kieruję do wszystkich obecnych i byłych pracowników Banku PKO BP SA, którzy doświadczyli mobbingu bądź byli ich świadkami. Forum ma na celu również wspieranie się w trudnych momentach pracy. Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie.
      Życie mamy tylko jedno!
    • gamma2008 Re: Porządny Bank z tradycjami... 14.09.12, 15:07
      Co do Banku z tradycjami .........
      Byłem na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych i rzeczywiście odezwali się celem zaproszenia na drugi etap. Po drugim etapie mimo zapewnień, że przekażą informację czy dostałem tę pracę czy tez nie po jakimkolwiek kontakcie nie ma śladu. Smutne to trochę , ponieważ każda instytucja (a zwłaszcza taka) powinna zdawać sobie sprawę , że potencjalny kandydat na pracownika może mieć zobowiązania do aktualnego pracodawcy i na takim etapie rozmów rekrutacyjnych coś mu jest winna. W tym wypadku zwykłą informację zwrotną czy praca jest czy tez nie.
      Nie wiem , dlaczego zatem budowany jest mit o tym banku ( dobrym pracodawcy) , skoro w takich sprawach zwyczajnie dają ciała. I to tak na wstępie.
      • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 14.09.12, 17:48
        No to jest przykre. Pewnie ktos pojechał na urlop, albo ktos inny przeoczyl albo jeszcze nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia. Niezależnie od wszystkiego w imieniu moich kolegów i koleżanek przepraszam. Pamiętaj jednak proszę, ze na jedno miejsce aplikuje dzisiaj kilkadziesiąt osób i zdarzyć sie moze, ale niekoniecznie, ze ktos cos zapomni lub zaniedba. Pozdrawiam
      • mistrzciemnosci Re: Porządny Bank z tradycjami... 17.09.12, 16:23
        gamma2008 napisał(a):

        > Co do Banku z tradycjami .........
        > Byłem na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych i rzeczywiście odezwali się celem zap
        > roszenia na drugi etap. Po drugim etapie mimo zapewnień, że przekażą informacj
        > ę czy dostałem tę pracę czy tez nie po jakimkolwiek kontakcie nie ma śladu. Smu
        > tne to trochę , ponieważ każda instytucja (a zwłaszcza taka) powinna zdawać sob
        > ie sprawę , że potencjalny kandydat na pracownika może mieć zobowiązania do akt
        > ualnego pracodawcy i na takim etapie rozmów rekrutacyjnych coś mu jest winna. W
        > tym wypadku zwykłą informację zwrotną czy praca jest czy tez nie.
        > Nie wiem , dlaczego zatem budowany jest mit o tym banku ( dobrym pracodawcy) ,
        > skoro w takich sprawach zwyczajnie dają ciała. I to tak na wstępie.

        To rzeczywiscie zmoka. Do mnie oddzwonili po drugiej rozmowie i powiedzieli jaka jest dalsza droga.
      • d.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.09.12, 16:16
        gamma2008 napisał(a):

        > Co do Banku z tradycjami .........
        > Byłem na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych i rzeczywiście odezwali się celem zap
        > roszenia na drugi etap. Po drugim etapie mimo zapewnień, że przekażą informacj
        > ę czy dostałem tę pracę czy tez nie po jakimkolwiek kontakcie nie ma śladu. Smu
        > tne to trochę , ponieważ każda instytucja (a zwłaszcza taka) powinna zdawać sob
        > ie sprawę , że potencjalny kandydat na pracownika może mieć zobowiązania do akt
        > ualnego pracodawcy i na takim etapie rozmów rekrutacyjnych coś mu jest winna. W
        > tym wypadku zwykłą informację zwrotną czy praca jest czy tez nie.
        > Nie wiem , dlaczego zatem budowany jest mit o tym banku ( dobrym pracodawcy) ,
        > skoro w takich sprawach zwyczajnie dają ciała. I to tak na wstępie.

        Moje doświadczenia są rózne. W większości przypadkow na rozmowach mówili mi, że się odezwa jak będa mieli cos konkretnego do zakomunikowania.
      • tor-r-es Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.09.12, 14:11
        gamma2008 napisał(a):

        > Co do Banku z tradycjami .........
        > Byłem na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych i rzeczywiście odezwali się celem zap
        > roszenia na drugi etap. Po drugim etapie mimo zapewnień, że przekażą informacj
        > ę czy dostałem tę pracę czy tez nie po jakimkolwiek kontakcie nie ma śladu. Smu
        > tne to trochę , ponieważ każda instytucja (a zwłaszcza taka) powinna zdawać sob
        > ie sprawę , że potencjalny kandydat na pracownika może mieć zobowiązania do akt
        > ualnego pracodawcy i na takim etapie rozmów rekrutacyjnych coś mu jest winna. W
        > tym wypadku zwykłą informację zwrotną czy praca jest czy tez nie.
        > Nie wiem , dlaczego zatem budowany jest mit o tym banku ( dobrym pracodawcy) ,
        > skoro w takich sprawach zwyczajnie dają ciała. I to tak na wstępie.

        to może weź sprawy w swoje ręce i sam zapytaj na czym stoisz?
    • pokolenie-y Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 15:08
      letmebeme napisała:

      > Jeszcze chwilę temu pracowaliśmy w największym polskim Banku, wychodzącym naprz
      > eciw różnym Klientom, od indywidualnych do największych przedsiębiorstw. Na tej
      > różnorodności zbudowaliśmy potencjał, który jest teraz wykorzystywany do przep
      > rowadzenia wielkiej ZMIANY... Zmiany, którą realizują ludzie z bankowych Mc'Don
      > aldsów jak Lukas Bank czy inny Alior. Czy ktoś zadał sobie pytanie jakie są kom
      > petencje tych osób? Czy może największą kompetencją jest fakt, że nigdy dotychc
      > zas w PKO Banku Polskim nie pracowali...? I jakiej zmiany dokonają? Super markę
      > rozmieniamy na drobne?

      Tu mam jeszcze większy zamęt.
      Jak jest?
      PKO BP to dalej super marka?
      Czy już bankowy mcdonalds?
      • prawda-zwyciezy Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 15:19
        Do mc-donaldsa mu daleko, raczej bankozaur z ambicjami bycia mc-donaldsem.
        • pokolenie-y Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:03
          prawda-zwyciezy napisał(a):

          > Do mc-donaldsa mu daleko, raczej bankozaur z ambicjami bycia mc-donaldsem.
          To dobrze.
          Bo bankowośc to cos więcej niż robienie kanapek.
          Dobra bankowość to stabilność i zaufanie.
          • prawda-zwyciezy Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:05
            Stabilność i zaufanie to łatwo wpadające w ucho, pompatyczny slogan, chwyt marketingowy.

            Cóż on oznacza w realnym świecie bankowości ? Jaki ma wpływ na atrakcyjność pożyczek, lokat, kredytów hipotecznych ?
            • prawda-zwyciezy Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:22
              Najnowsze badania dotyczące dynamiki sprzedaży wskazują, iż Polacy kompletnie przywiązują wagi do sloganów - stabilność i zaufanie. Proszę sprawdzić, jakie rekordy popularności biją parabanki.
              • exfreud1 Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 19:45
                Reklamy i banał sloganów, uporczywie powtarzane, sprawiają, że ludzie generalnie oddzielają się od dobrze już znanych i nauczonych na pamięć zwrotów. Współczesny klient jest niestety bardziej wymagający i dlatego taka duża różnorodność w reklamowym worku Homo sapiens niestety nie zawsze wytrzymuje bumerangi w coraz to agresywniejszych produkcjach reklamowych. Nie słucha już tego, co stymulowac go ma na okrągło a w efekcie nie stymuluje już wcale. Dlatego powstają reklamy podprogowe, ukryte migawki i lokowania produktów. Myślę, że to jednak wzmaga nieufność i dystans i sprzedawcy musza uzbrajać się w zasób niezłych manipulacji aby trafić do "ofiar". Poczytajcie książkę o wpływach i manipulacjach Caldiniego. Wszędzie kłaniają się podstawy psychologicznego podejścia i rozpoznania konkretnego rodzaju klienta. Uważam, że kiedyś nadejdzie moment takiego wysycenia rynku a co za tym idzie, jego zmęczenia, że wszystko po prostu padnie. Chyba, ze ktoś wymysli jakieś wyrafinowane novum...brr ;) co nie jest niemożliwe.
            • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 17:04
              Exworker napisał(a):

              > Stabilność i zaufanie to łatwo wpadające w ucho, pompatyczny slogan, chwyt mark
              > etingowy.
              >
              Nie Exworkerze. To fakty, znane milionom klientów tego banku. Ty piszesz takie nieprawdziwe słowa, bo jak sie sam przyznales nienawidzisz Banku i jestes do niego uprzedzony.
              Natomiast fakty przeczą Twoim słowom. To nie slogany, to sa prawdziwe opinie tych, ktorzy znają ten bank.

              > Cóż on oznacza w realnym świecie bankowości ?

              Ani to, ze ludzie wolna nasz Bank od innych.

              >Jaki ma wpływ na atrakcyjność poż
              > yczek, lokat, kredytów hipotecznych ?

              Ano taki jak PKO ma sie np. Do Amber Gold.
              Bezpieczeństwo i stabilność kosztują. Dzięki temu ci co wybrali atrakcyjna ofertę Amber Gold, ktorzy zaufali produktom atrakcyjnieszym od naszej oferty, przejechali sie juz na produktach Amber Gold, Aliora, ideibanku, getinu i innych i dlatego wola nasze kredyty, lokaty i pożyczki.
              Ktos kto kocha ryzyko, niech jak chce inwestuje w co chce. Nawet w buraki, ziemniaki i cebulę, jak oferuje to jeden z parabankow obiecując stopę zwrotu inwestycji na poziomie prawie 50%.
              Exworkerze bardzo prosze bys informował osoby ktore tu piszą, ze jestem nienawidzacym swojego byłego Pracodawcy, byłym sfrustrowanym pracownikiem Banku. To ważne w ocenie twoich wypowiedzi. Będę ci za to bardzo wdzięczny :)
              • racjonalny0880 Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.10.12, 09:03
                ukryty_wafel napisał:

                > Ano taki jak PKO ma sie np. Do Amber Gold.
                > Bezpieczeństwo i stabilność kosztują. Dzięki temu ci co wybrali atrakcyjna ofer
                > tę Amber Gold, ktorzy zaufali produktom atrakcyjnieszym od naszej oferty, przej
                > echali sie juz na produktach Amber Gold, Aliora, ideibanku, getinu i innych i d
                > latego wola nasze kredyty, lokaty i pożyczki.
                > Ktos kto kocha ryzyko, niech jak chce inwestuje w co chce. Nawet w buraki, ziem
                > niaki i cebulę, jak oferuje to jeden z parabankow obiecując stopę zwrotu inwest
                > ycji na poziomie prawie 50%.

                Śmiała teza - wrzucenie do jednego worka parabanku i paru banków :(

                > Exworkerze bardzo prosze bys informował osoby ktore tu piszą, ze jestem nienawi
                > dzacym swojego byłego Pracodawcy, byłym sfrustrowanym pracownikiem Banku. To wa
                > żne w ocenie twoich wypowiedzi. Będę ci za to bardzo wdzięczny :)

                Waflu, co się stało. Kiedy odszedłeś z PKO BP ;).

                Pozdrawiam
                • prawda-zwyciezy Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.10.12, 09:17
                  Gubi się chłopak we własnych opiniach. Tak to jest jak się pisze cokolwiek byle pisać naprzekór komuś. Mnie też bawi porównywanie PKO do Ambera.
          • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:56
            pokolenie-y napisał:

            > prawda-zwyciezy napisał(a):
            >
            > > Do mc-donaldsa mu daleko, raczej bankozaur z ambicjami bycia mc-donaldsem
            > .
            > To dobrze.
            > Bo bankowośc to cos więcej niż robienie kanapek.

            No wlasnie....

            > Dobra bankowość to stabilność i zaufanie.

            I dlatego wlasnie PKO BP to stabilność i zaufanie.
            Placówki Amber Gold były piękne, ludzie tam wydawali sie mili i uśmiechnięci, oferowali klientom profesjonalna opiekę sprzedazową. Placówki były nowoczesne, wystrój gustowny.
            Jak to sie skończyło juz wszyscy wiedza?
        • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:53
          prawda-zwyciezy napisał(a):

          > Do mc-donaldsa mu daleko, raczej bankozaur z ambicjami bycia mc-donaldsem.

          Zaznacz prosze ze jestes pracownikiem Konkurencji i nienawidzacym naszego Banku byłym pracownikiem, bo ktos by pomyślał, ze ma racje bo mu przytakujesz.

    • wojwojwojwoj Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:27
      SUPER MARKA??? Jaka marka? Ludzie obudźcie się. Kiedy ja idę do Alior Banku to od razu jestem obsłużony przez kulturalną uśmiechniętą doradczynie. W Banku jest miejsce dla dzieci, automaty z kawą i wodą dla klientów. JEST CZYSTO. O jakim mc donaldzie mowa? Kiedy wszedłem do PKO BP na Wielopolu w Krakowie to od razu rzuciły się mi w oczy warunki w jakich tam bytujecie. Jest brudno, a do tego wszyscy klienci stoja w poczekalni (np. do doradcy kredytowego), gorzej niż w państwowej przychodni, bo tam przynajmniej podstawią jakies krzesła. Bez porównania. Ludzie wykłócają się o miejsce w kolejce do okienka, to jest jakiś dramat. Nie macie szacunku dla tych starszych osób które do Was przychodzą?

      Weźcie się ogarnijcie, jeżeli ktos cos zmienia u Was to uważam że czas juz dawno nadszedł! Istniejecie tylko dzięki emerytom którym nie chce się zmieniac konta, albo po prostu nie wiedzą że gdzie indziej może byc lepiej. Bez podmiotowego traktowania i do tego TANIEJ.

      Cieszcie się że jest ktoś komu w ogóle się chce zmieniać ten byt, a nie od razu sprzedać.
      • prawda-zwyciezy Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 16:45
        Uwagi słuszne z jedną poprawką - MS chce ten byt sprzedać.
      • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 17:10
        Wojwojwoj przypomnę to, czego nie raczysz zauważyć.
        Otóż placówka na Wielopolu ma swoje lata a to, ze Klienci mimo to walą drzwiami i oknami do nas jest efektem tego, ze wola byc pod Ta marka obslugiwani a nie pod inna. Nauczyli sie juz patrzeć na stabilność i bezpieczeństwo marki, ktorej zamierzają powierzyć swoje czesto oszczędności życia. Nasz Bank wciaz jest modernizowany. Wkrótce takie placówkijak ta na Wielopolu nie poznasz.
        Łatwo mozna przywabiac wystrojem, podawanym ciastkiem i kawa.
        Placówki Amber Gold były piękne, ludzie tam wydawali sie mili i uśmiechnięci, oferowali klientom profesjonalna opiekę sprzedazową. Placówki były nowoczesne, wystrój gustowny.
        Jak to sie skończyło juz wszyscy wiedza? A moze nie wiesz?
        Pozdrawiam
        • wojwojwojwoj Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 22:44
          ukryty_wafel nie porównuj amber gold z alior bank, który jest normalnym średniej wielkości bankiem, tak samo kontrolowanym przez knf jak pko bp. Czyli, jak rozumiem co najmniej tak samo bezpiecznym, bo posiada podobne zabezpieczenia prawne i finansowe. Po prostu postawił on na lepszą obsługę i jak na razie tego się trzyma. A PKO BP? Na co postawił? Na reklamę w TV i nic więcej, bo moim zdaniem dalej w środku jest taki sam.

          Nie pracuje w Waszym Banku i nie wiem co się dzieje, czy te zmiany o których sami piszecie idą w dobrym kierunku, w zasadzie w tym forum znalazłem się przypadkiem - ale po prostu nie mogę się zgodzić że akurat Alior Bank jest mc donaldem. Mc donald jest dla mnie synonimem masowości i nie obraź się, ale jeśli porównywać te dwa banki to akurat pko bp jest bardziej masowy.

          Każda zmiana w każdej firmie powoduje niechęć wśród pracowników. Zawsze jest bunt kiedy zmieniają się wymagania i cele, przestaje być wygodnie "po staremu", trzeba czegoś nowego się nauczyć. Trzeba mieć tego świadomość, a nie podlegać prostym emocjom i atakować tych co te zmiany wprowadzają. Nikt nie ma ochoty na zmiany, ale czasem są konieczne.
          • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 23:30
            Witaj Wojwojwoj

            Napiszę w miarę krótko. Mam konto w naszym Banku i Banku nowoczesnym, który wygrywa konkursy na najlepszą obsługę i najlepsze traktwanie klienta. Mam to konto w tym Konkurencyjnym Banku od ponad 10 lat i trochę krócej konto w naszym Banku. Odszedlbym do naszego Banku gdyby nie to, ze tam mam kredyty, ktore lepiej sie spłaca gdy ma sie ROR u nic niż poza ich Bankiem. Nie chcę też stracić pewnych przywilei, które tam mam. Ale gdybym odchodził, mój ROR założyłbym w naszym Banku nigdzie indziej. To co tak lubię w naszym Banku, to właśnie to, że ja u nas czuję, jak jak fajnie jest się Klientem.
            Dlatego mam dwa konta - w tym miłym i tym jeszcze milszym, bo PKO BP.
            Nie mieszkam w stolicy, mieszkam dalej od niej i w moim miescie jest klilka przedstawicielstw bankow. PKO BP bije na głowę inne - dłużej jest otwarty, mozna wiele rzeczy załatwić na telefon, nie trzeba stać w kolejce, można się umówic na konkretną godzinę... i nieszkodzi, że nie ma kawy i ciasteczek. Ważne, że jest to coś więcej, co jest w ludziach.

            Inne banki sa tez kontrolowane - ale niestety widac w nich to, ze nie sa bankami do końca rodzimymi. Widać efekty łączenia się, zmiany klutury funkcjonowania i wykorzystywania faktu, ze ludziom sie czasami nie chce posprawdzac zmian w regulaminach usług. Taki nimb stworzono, ze jak zagraniczny bank, to tam jest najlepiej. Nie jest to juz od dawna prawdą.
            Różnice są - zauważalne. A nasz Bank mimo, że są kolejki (w innych też są), mimo że niektóre prdukty są droższe - to ja jako Klient wolę mieć konto w PKO. Sorry.
            Co Klient - to inne gusta, czyż nie?

            Nie obrażam się, że chwalisz inny Bank. Moze dlatego inne banki wydaja Ci sie super na tle Banku naszego, bo widzisz tylko nasz Bank, jako "przechodzeń".
            Ale wejdz prosze do naszych zmodernizowanych placówek - i potem proszę wypowiedz się, czy to, iż ten Bank zmienia się, to jest na in plus czy na in minus.
            W moim Banku "codziennym" mimo, iż podają kawę a dziewczyny latają koło mnie - obsługa jest dla mnie gorsza niż w naszym Banku. A znając opinię moich znajomych, nie dziwię sie, że wielu się do nas przenosi.
            W naszym Banku cały czas się coś zmienia. Uważam, że wciąż będzie coraz ciekawiej :-)
            Pozdrawiam
            • d.p.r Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.10.12, 09:13
              ukryty_wafel napisał:

              > Napiszę w miarę krótko. Mam konto w naszym Banku i Banku nowoczesnym, który wyg
              > rywa konkursy na najlepszą obsługę i najlepsze traktwanie klienta. Mam to konto
              > w tym Konkurencyjnym Banku od ponad 10 lat i trochę krócej konto w naszym Bank
              > u. Odszedlbym do naszego Banku gdyby nie to, ze tam mam kredyty, ktore lepiej s
              > ie spłaca gdy ma sie ROR u nic niż poza ich Bankiem.

              Zaraz zaraz. To weź kredyt konsolidacyjny w PKO BP i przenieś kredyt do nas. Na pewno komuś w oddziale poprawisz wykonanie planu, a poza ty to jak to wygląda, że chcesz dorabiac konkurencję ;)
      • dragomir6 Re: Porządny Bank z tradycjami... 19.10.12, 23:22
        Być może akurat ta placówka w Krakowie tak wygląda - nie byłam tam. Moja placówka jest czysta, jest miejsce dla dzieci, automat z wodą i nikt nie kłóci się o miejsca. O uśmiech u mnie też nietrudno, a gdybym była niekulturalna wobec klientów to dawno bym nie pracowała.
        • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 20.10.12, 08:06
          Dragomirze. Placówka Wielopole znajduje sie w zabytkowej kamienicy, gdzie przełożenie gniazdka wymaga zgody konserwatora zabytków. Lata temu podjęto starania dot. Rewitalizacji budynku i odnowienia go. Niewiem jak dzisiaj, ale po wypowiedzi kolegi wynika, ze nasze starania spełzły na niczym. Nasz Bank ma swoje latka, wiec i nasze niektóre oddziały wymagają odremontowania. Z czasem pewnie to sie stanie i na Wielopolu.
    • szar_amysz Re: do wojwojwoj 20.10.12, 06:31
      A ja zachecam. Odpowie Ci rzetelnie na kazde pytanie, czy stwierdzenie, nie napisze nieprawdy, zawsze bowiem mowi prawde, choc bolesna i trudna do zaakceptowania. Pokaze fakty i przedstawi konkrety. Bedac Moderatorem chroni nas adwersarzy przed zachowaniami niezgodnymi z netyketa i regulaminem Forum - nie wycina innych wpisow.
      Polemizujac zas Z Exworkerem uslyszysz same oszczerstwa dotyczace tego Banku, ktorego on serdecznie nienawidzi, nie zostawi suchej nitki na adwersarzach wypowiadajacych sie pozytywnie (choc przeciez wiedzacych ze kazda Firma ma swoje cienie) o Banku, a bedzie sie karmil wypowiedziami pracownikow w naprawde trudnych zyciowych sytuacjach.
      Pozdrawiam
      Ps. Wstyd mi za Ciebie, bos tez byly pracownik tak jak i ja ... Oj, nieladnie, nieladnie Exworkerze... Popraw sie!
      • prawda-zwyciezy do szarej myszy 20.10.12, 08:17
        Czekam na dowody na poparcie Pani twierdzenia, że jestem szczercą, kłamcą itp. Jestem cierpliwy. Nie boję się rozmowy w przeciwieńtwie do innych.
        • szar_amysz Re: Do prawdazwyciezy 20.10.12, 08:28
          Naprawde nie musialam siegac daleko to jest jeden z tych "najlzejszych przykladow", a nie mam ochoty siegac po wiecej,
          [i]- Do mc-donaldsa mu daleko, raczej bankozaur z ambicjami bycia mc-donaldsem. [/i]
          (ja to odczytuje jako ukryte oszczerstwo polaczone z szyderstwem prosze Pana)
          To jest Forum dla obecnych i bylych pracownikow Banku, dlatego oboje tu na nim jestesmy.
          Wiem, ze kazdy tu ma prawo do wlasnej oceny, Ty rowniez. Mozesz ja roznie nazywac. Naprawde. Ja mam na ten temat wyrobione wlasne zdanie.
          Polemik sie nie obawiam.
          • szar_amysz Re: Do prawdazwyciezy 20.10.12, 08:34
            Dzis jednak jestem ograniczona czasowo, dlatego prosze o cierpliwosc. Odpowiem na wpisy napewno.
          • prawda-zwyciezy Re: Do prawdazwyciezy 20.10.12, 09:40
            Oszczerstwo, że moim zdadniem bankowi daleko do macdonaldsa ? Że to jest bankozaur ?

            Czy byłaś kiedyś w mcdonaldsie ? Chyba nie. Wiesz jaka tam jest sprawna obsługa ? Brak kolejek ? Jest gdzie usiąść, jest wc, są uśmiechnięci pracownicy, jest czysto.

            Bankozaur ? A jak inaczej nazwać bank, gdzie są wiecznie kolejki do drzwi, gdzie klientela to głównie emeryci, gdzie przepisy sięgają tysięcy stron, gdzie przeważa forma nad treścią, gdzie jedynym argumentem sprzedażowym jest "wielkość banku" i "bezpieczeństwo" ? Jak inaczej nazwać bank, któy traci 150 000 kont osobistych w ciągu pół roku jako jedyny w Polsce ? Jak nazwać bank, gdzie ta sama kadra kierwonicza pamięta czasy PZPR i nadal rządzi ?
            • ukryty_wafel Re: Do prawdazwyciezy 20.10.12, 11:05
              Exworker napisał(a):

              > Oszczerstwo, że moim zdadniem bankowi daleko do macdonaldsa ?

              Ja zdania, ktore Twojego autorstwa oszczerstwem nie bylo, to ja na palcach jednej reki bym policzyl. Tak, to jest oszczerstwo. MacDonald wcale nie jest synonimem doskonalej obslugi. Jest fabryka tucznikow, ktora oferuje fatalny produkt, nie niosacy zadnych wartosci zdrowotnych tylko puste kalorie, zaspokajajacy jedna potrzebe - glodu, w ktorej Klient, to element "na taśmie" produkcyjnej, ktory musi byc nakarmiony i moze spadac, robiac miejsce nastepnemu

              >Że to jest bankoz
              > aur ?

              Bankozaurem nazywaja go osoby, ktore sa do naszego Banku uprzedzone.

              > Czy byłaś kiedyś w mcdonaldsie ?

              Bylem, bardzo dawno temu i jak moje dzieci chca tam lezc, to ja sie zgadzam pod bardzo wieloma warunkami. Jestesmy w nim niezrmiernie rzadko, bo to co oferuja do jedzenia to sa smieci.

              > Wiesz jaka tam jest sprawna obsługa
              > ?

              Sprawniejsza jest w tuczarniach drobiu i ubojniach oraz przy hodowli krow i swin.
              Czy tez podasz to jako wzor? Wiec powiem Ci, ze mcdonalds jest synonimem jadlodajni. W Polsce chodza juz do niego tylko ci, co musza. Osoby chcace dobrze zjesc kieruja sie dzisiaj opinia, moda, szukaja knajpek w ktorych serwuje sie im dobre jedzenie, gdzie z obsluga mozna porozmawiac, ona sie troskliwie klientem zajmie

              > Brak kolejek ?

              No widze, ze nie znajdujesz korelacji pomiedzy kolejką a popytem.
              Kolejki u nas sa, tak jak w kazdym innym Banku, ktory ma wieksza liczbe klientow.
              Kolejek nie ma moze w Gettinie, Aliorze czy Idei, bo tam idzie moze jakis 5%klientow.
              Gdybys wszedl do PeKaO SA (ja jestem bylym klientem tego Banku :-)) albo np. CA to bys zobaczyl kolejki. W naszym Banku sa kolejki, bo do nas przychodzi 25% tych, ktorzy potrzebuja zalatwic swoje sprawy bankowe :-) To oznaka tego, ze ludzie tu wola przychodzic niz gdzie indziej i tam rzeczywiscie, ich salony swieca pustkami,
              Z tego tez powodu Banki zamykaja masowo oddzialy DnBNord Zamyka ich 50%. To samo robi CiTi Bank i wzmiankowany Alior. Tak wiec powiem tak - wole byc dumnym z tego, ze PKO BP wciaz otwiera nowe oddzialy i powieksza swoja siec :-) wole kolejki niz ich brak. Bo brak kolejek, to zwolnienia i zamykanie kolejnych placowek - kolejki, to zapowidz nowych plaowek i pracy dla naszych. Jasne?

              > Jest gdzie usiąść, jest wc, są uśmiechnięci pracownicy, jest czysto.

              I tu obrazasz nasz Bank - ale to pokazuje jak bardzo jestes tendencyjny. Nasze Oddzialy sa zawsze czyste, jest gdzie usiasc, nasi pracownicy chociaz zmeczeni czesto, sa usmiechnieci, chociaz zdarzaja sie, jak i w innych Bankach, ze maja swoj gorszy dzien. Ja wole nawet smutna dziewczyne, ktora wobec mnie jest szczera, niz szczerzacego sie bahora, ktory wyklepuje wyuczona formułkę i ma uśmiech nr 245 z katalogu poprawnych usmiechow pracownika Mc Donalds :-)
              >
              > gdzie klientela to głównie emeryci,

              No i zobacz jak łgasz. Po pierwsze, to nieprawda. Po drugie, banki bija sie dzisiaj o Klientow-emerytow. To najbardziej solidni Klienci i najlepsi platnicy. To, ze wiekszosc emerytow ma konta w naszym Banku jest tylko powodem do dumy. I wywoluje wscieklosc konkurencji, ktora z tego powodu nazywa nasz Bank Bankozaurem.

              >.gdzie przepisy sięgają tysięcy stron,

              No juz wiem, ze Ty miales z nimi spore trudnosci - nie flooduj prosze, bo mi sie nie chce juz Ciebie za to kasowac.

              > gdzie jedynym argumentem sprzedażowym jest "wielkość b
              > anku" i "bezpieczeństwo" ?

              No widzisz, dla Ciebie to zaden argument, ale dla wiekszosci w Polsce (bo mamy wiekszosc rynku w swoim portfelu) to jest istotna cecha dajaca powod do tego, by to w naszym Banku zakladac konto. Solidnosc i bezpieczenstwo. Jak sie konczy lokowanie pieniedzy w innych bankach? Wystarczy popatrzec na los oszczednosci złożonych np. ostatnio w Idea Banku, albo procesy klientow Aliora i Getinu. To nie jest tez jedyny argument sprzedazowy. Mamy najlepsza siec sprzedazy, jestesmy blisko kazdego Klienta. Jest tych argumentow zdecydowanie wiecej.
              A najwazniejsze - nie znikniemy wbrew Twoim oczekiwaniom, a to jest najwazniejsze.
              Jak sie konczy lokowanie swoich nadziei w pieknych, pustych, atrakcyjnych instytucjach pokazuje wlasnie Amber Gold. I prosze Cie nie pisz mi tutaj, ze to jest zly przyklad. Nie to jest doskonaly przyklad. Popatrz tez jak znika Bank Idei

              > Jak inaczej nazwać bank, któy traci 150 000 kont oso
              > bistych w ciągu pół roku jako jedyny w Polsce ?

              Wiesz, rozpoczynanie kolejnej dyskusji, kiedy Ci to juz wyjasniallo kilku ludzi jest oznaka, jak bardzo chcesz na nasz bank pluc. Ja rozumiem, ze Cie skrzywdzono. Rozumiem to. Ale nie musisz za wlasne krzywdy wyzywac sie piszac nieprawde. Owszem, tracilismy konta, bo w odroznieniu do innych bankow, nie wliczamy do sumy kont tych, otwieranych tylko dlatego, ze ktos wzial kredyt. Ale tendencja spadkowa zostala od kilku lat zahamowana i powoli ten spadek maleje. Nie jest to naprawde dramat, bo wciaz jestesmy nr. 1 w ilosci posiadanych kont wogole. To inni wciaz usiluja nam podkupic klienta i cos od nas uszczknac. Ty im w tym zreszta wciaz pomagasz. Natomiast mam dla Ciebie zla wiadomosc. jednym z Bankow, ktory wyrywal nam Klientow byl Alior - jak ostatnio wprowadzil oplaty za konta, ktore mialy byc darmowe, to Ci klienci co tam poszli przychodza gdzie, jak myslisz? Do nas :)

              >Jak nazwać bank, gdzie ta sama
              > kadra kierwonicza pamięta czasy PZPR i nadal rządzi ?

              A to ciekawe - o kim mowisz? To rozumiem, ze najlepsza kadre kierownicza stanowia osoby ponizej 30 lat zycia? bo tylko one nie pamietaja komuny? To w ktorym Banku sa w zarzadzie i stanowia trzon kadry kierwoniczej osoby, ktore urodzily sie przed 1989 rokiem?
              Mnie bardzo cieszy, ze mamy dojrzala, doswiadczona i profesjonalna kadre kierownicza. Ja wiem, ze Ty wolalbys miec w naszym Banku polglowkow i osobniki, ktore dopiero co ukonczyly studia, ale wiesz, nasi Klienci i wlasciciele chca wiedziec, ze Bankiem kieruja osoby odpowiedzialne i dojrzale, majace wieloletnie doswiadczenie. Takich co maja mniej niz 30 lat trudno znaleźć, Doug Hauser to wyjatek filmowy :). Niestety wciaz maja wiele brakow, chociazby niedojrzalosc i brak doswiadczenia. Bo nawet gdybys znalazl jakiegos 24 latka po studiach, to musi miec on minimum 5 lat doswiadczenia na stanowisku managerskim w porownywalnym jesli chodzi o potencjal Banku. Dodatkowo, by w jakimkolwiek Banku na stanowisko managerskie mozna bylo zatrudnic kogos, to musi miec on w samej bankowosci przepracowac tez okolo 5 lat. Musi wczesniej zdobyc doswiadczenie, a na to potrzebuje no, minimum 5-6 lat. A teraz zsumujmy - 24 studia + 5 lat na doswiadczenie + 5 lat sprawdzania sie na stanowisku managerskim, i kolejne 5 lat na to by przepracowac na stanowisku najwyzszego managera, prezesa lub wice prezesa. Razem to ile daje? Niech policze - minimum 39 lat. Powiem tak, jeszcze taki co nie pamietalby komuny nie ma szans na bycie w kadrze kierowniczej Banku :)

              Ale masz prawo byc niezadowolony, ze u nas sa doswiadczeni i dojrzali menadżerowie. Masz prawo, bo Ciebie w naszym Banku nic nie zadowala. Jesteś tak uprzedzony i sfrustrowany tym, ze nasz Bank wciaz jest w czołówce a nasi pracownicy sa najlepsi, że będziesz cagle floodowal swoje obsesje a ja bede musial je kasowac. Zacznij pisac cos odkrywczego Exworker - bo powtarzasz sie jak stara, zdarta plyta.
              Pa Nieszczescie Ty moje :)

              • prawda-zwyciezy nadal czekam na argumenty 21.10.12, 08:18
                Moderatorze, szara myszo - czekam nadal na argumenty gdzie i w czym kłamię. Mysz wymiękła ( woli pluć bez podania powodu ).

                1. Ja piszę o jakości obsługi a Ty o kaloriach - nie rozumiem zupełnie sensu wypwoiedzi.
                2. Bankozaurem jest nazywany generalnie nawet przez samych pracowników. Odbiór banku jako bankozaura potwierdza reklama w której występuje ww. byt.
                3. Alior, Multibank - kolejek nie ma - jest dynamiczny rozwój. DnB nord to wyjątek potwierdzający regułę.
                4. Piszesz, że łgam, że większość emerytów ma konta w pko a za chwilę to potwierdzasz - nie rozumiem zupełnie sensu wypowiedzi.
                5. Ja nie rozpoczynam dyskusji - ja bornię się porzed ciągłym opluwaniem mojej osoby.
                • prawda-zwyciezy Re: nadal czekam na argumenty 22.10.12, 06:23
                  Cały czas czekam na dowody, że kłamię. Proszę o cytat wpisu i udowodnienie, że to kłamstwo.

                  Co do mcdonaldsa - załóżmy że bank kupuje tą sieć i wprowadza "swoje" zarządzanie. Co się dzieje ?

                  Pracownik obsługi musi jednocześnie obierać ziemniaki, przygotowywać sałatki i kanapki. Przepisy kulinarne zmieniają mu 5 razy na dzień - i w końcu gość już nie wie co i jak. Codziennie jego praca jest monitorowana przez 3 menedżerów któym spowiada się, ile sprzedał i deklaruje sprzedaż na kolejny tydzień w podziale na rodzaj kanapek. Otrzymuje plan zwiększenia ilości sprzedanych kanapek o 20%. I tak co kwartał. Co tydzień jest straszony zwolnieniem. Wypełnia codziennie tabelki w excelu - kto co kupił, wpisuje plan na kolejny dzień. Dostaje piękne maile z centrali, że akcje sieci znowu urosły i jest to najwartościowsza sieć restauracji na świecie. Czyta wewnętrzną gazetkę, w której piszą, że ma super pracę u super pracodawcy. W weekend idzie do lekarza po leki uspokajające bo przetrwać kolejny tydzień.
                  • ukryty_wafel Re: nadal czekam na argumenty 22.10.12, 09:11
                    Exworker napisał(a):

                    > Cały czas czekam na dowody, że kłamię.

                    No to żeś je przeoczył - ja flodować nie będę. Ty ich nie widzisz, więc masz problem.
                    Nie mam obowiązku odpowiadać na kazdą Twoją wypowiedż tym bardziej, jeśli popadasz w niej w absurdy. Tak samo nie musze reagować na kążdą Twoją prośbę. Ja rozumiem, że Ty nie rozumiesz tego co do Ciebie się pisze. Za chwilę odpowiem na Twój wpis, chociaz mi się naprawdę nie chce tego robić, bo powtarzasz się i pisanie ciągle tego samego naprawdę mija się z celem. Ale zrobię to, bo po prostu tego chcę. A nie dlatego, że ty o to prosisz.


                    > Co do mcdonaldsa - załóżmy że bank kupuje tą sieć i wprowadza "swoje" zarządzan
                    > ie. Co się dzieje ?
                    >
                    Po pierwsze - nie kupuje tej sieci, po drugie nawet jak ją kupuje to zamienia ją na placówki Banku. Wcześniej musi te placówki odkazić, wywalić smród mięsa i przepalonego oleju.

                    > Pracownik obsługi musi jednocześnie obierać ziemniaki, przygotowywać sałatki i
                    > kanapki.

                    Widać, że znasz pracę w MC Donalds. Ale mogę Ci powiedziec, że w McDonaolds nie obiera się ziemniaków. Przywozi się do McDonalds już gotowe frytki z zakładów ziemniaczanych
                    Sałatki też są wcześniej przygotowywane - nie w samej jadłodajni MCD.

                    > Przepisy kulinarne zmieniają mu 5 razy na dzień - i w końcu gość już n
                    > ie wie co i jak.

                    A skąd to wiesz? Pierwszy raz słysze. Też nie słysząłem, by przepisy zmieniano 5 razy na dzień w Banku.

                    > Codziennie jego praca jest monitorowana przez 3 menedżerów któ
                    > ym spowiada się, ile sprzedał i deklaruje sprzedaż na kolejny tydzień w podzial
                    > e na rodzaj kanapek.

                    Ależ nie. McDonalds działa na innycyh zasadach, bo to nie bank, ale jadłodajnia. Tam nie ma planów sprzedażowych. Oni mają swoją centralę, która analizuje ile i co schodzi w danej jadłodajni. Mają tzw. centralne zarzadzanie. mają też swoiste wskaźniki, które mówią, kiedy i jak do danej plaćówki nalezy czego dostarczyć. Ile bułek, ile mrożonych hamburgerów i ile sera. Większość też jadłodajni McD to franczyza i to menadżer adłodajni sygnalizuje też, kiedy mają i czego dostarczyć.

                    > Otrzymuje plan zwiększenia ilości sprzedanych kanapek o 20
                    > %. I tak co kwartał.

                    Nie - bo Ty mylisz dwa pojęcia wychodząc z założenia, że tak jak się zarządza McD tak samo można zarządzać Bankiem. Niestety tu wychodzi twoje dyletanctwo w tej kwestii.

                  • prawda-zwyciezy Re: nadal czekam na argumenty 22.10.12, 10:52
                    Pracownik nie dający rady sprzedawać kanapek o 20% więcej co kwartał dostaje pismo dyscyplinujące i plan naprawczy - musi w nim napisać, jak to zrobi, że sprzeda 20% kanapek więcej. Oczywiście teraz jest już straszony zwolnieniem codziennie. Aby dodatkowo pobudzić go do pracy, liczba menedżerów kontrolujących jego efekty wzrasta z 3 do 5-ciu. Dodatkowo dochodzi mu wypełnienie kilku nowych tabelek, a czas przeznaczony dla klientów kurczy się o 35%.
                    • ukryty_wafel Re: nadal czekam na argumenty 22.10.12, 11:08
                      Exworker napisał(a):

                      > Pracownik nie dający rady sprzedawać kanapek o 20% więcej co kwartał dostaje pi
                      > smo dyscyplinujące i plan naprawczy

                      W macDonaldsie? Chłopie, już Ci tłumaczę. pracownik, który nie jest w stanie sprzedawać zostaje zwolniony. Proste?

                      > - musi w nim napisać, jak to zrobi, że sprz
                      > eda 20% kanapek więcej.

                      W banku, sprzedawca musi sprzedawać. Nie może siedzieć z założonymi rękami i czekać na Klienta jak pracownik mcDonalda przed kasą. Pracownik McD siedzi przed kasą i czeka aż przyjdzie kolej na klienta. To pierwsza różnica. W McD jak pracownik nie stoi przy kasie, ale siedzi w kącie i zajada hamburgery na koszt firmy, wylatuje z pracy. U nas jak pracownik nie sprzedaje, dostaje plan naprawczy. Dostaje polecenie, którego realizacja pokazać ma - jemu, że jeszcze ma szansę i jeśli się zepnie, dalej będzie pracował i przełożonemu: czy z danego człowieka będzie jeszcze sprzedawca. Widzisz różnicę?

                      > Oczywiście teraz jest już straszony zwolnieniem codzien
                      > nie.

                      Widzisz - nie czytasz dokładnie albo masz problemy ze zrozumieniem. Dla wielu ludzi przypominanie pracownikowi, że niestety jego praca polega na sprzedawaniu, pozyskiwaniu Klientów a nie tylko na siedzeniu i obsłudze Klientów nazywane jest straszeniem. Owszem, są dyrektorzy, którzy nie rozumieją, że faktyczne straszenie codziennie, demotywuję i ścina białko w mózgach pracowników i tacy nigdy nic wielkiego nie osiągną a tylko będa odwalali kitę i markowali sprzedaż byleby przetrwać. Zasada jest inna. Należy motywować i wyjasniac, a nie straszyć. Druga zasada jes taka, że Ci co nie rozumieją tego co mają robić, każde zwrócenie im uwagi, odbierają jako straszenie. Widzisz ten drobny niuans?

                      > Aby dodatkowo pobudzić go do pracy, liczba menedżerów kontrolujących jego
                      > efekty wzrasta z 3 do 5-ciu.

                      I to nie jest prawdą. Chyba, że wrasta też liczba pracowników. Podaj mi w jakim oddziale jest więcej naczalstwa niż pracowników - ja to jestem w stanie sprawdzić.

                      > Dodatkowo dochodzi mu wypełnienie kilku nowych tab
                      > elek, a czas przeznaczony dla klientów kurczy się o 35%.

                      Niestety - i tu mamy problem. Czy weryfikacja sprzedaży ze stanem faktycznym jest konieczne czy nie? Zgadzam się, że wiele rzeczy jest niepotrzebnych, ale one w końcu się skończą. Problem z Tobą Exworkerze jest to, że Ty jesteś poza firmą i nie wiesz, która z tabelek i do czego i komu jest potrzebna, więc dla Ciebie wszystko jest bezsensowne. Dla mnie część tylko jest bezsensowna. I to nas też różni.
                      • zadowolony777 Re: nadal czekam na argumenty 22.10.12, 22:14
                        Witaj !
                        Pisaliśmy już o planach naprawczych i przekonywałeś mnie ,że to tylko szansa dla pracownika ,że przełożony powinien mu pomóc nauczyć się sprzedawać .Podobno plan naprawczy ,to wcale nie ostatnia szansa .Teraz inaczej to tłumaczysz ,więc jednak to straszna presja i ostatnia szansa ....
                        Pracownik w banku ,czy w każdej innej firmie nie może co kwartał lub miesiąc sprzedawać coraz więcej i to sporo więcej .Kiedyś padnie .Nie ma takich fizycznych ani psychicznych możliwości .Nawet przy założeniu , że będzie miał klientów na ten towar ,czy produkt .Czy to normalne nałożenie na pracownika ciężaru nie do udźwignięcia ? To jest wykańczanie ludzi. Nie dość ,że mamy coraz większe plany ,to jeszcze coraz więcej tabelek do wypełnienia .Czemu to ma służyć ,dobru pracownika ? Nie można składać też wszystkiego na przełożonych ,oni się dokładają swoim egoizmem i niekompetencją ,ale nie wymyślają tej morderczej machiny .Po dzisiejszym dniu poczułem się naprawdę ,jak w obozie pracy .My nie ,, TYLKO siedzimy na obsłudze ''.myślisz ,że nasza praca , to tylko sprzedaż ,a gdzie tysiąc czasochłonnych czynności !!!!!!? Nasze światy są jednak zupełnie inne -Wy w centrali ciężko pracujecie ,a my na dole ,,TYLKO SIEDZIMY NA OBSŁUDZE ".Dla mnie szukanie klientów to nic strasznego pod warunkiem ,że da mi się na to trochę czasu ,że nie muszę wykonywać telefonów przy klientach . Kiedy to mam ,,całą uwagę skupić na kliencie przychodzącym ''-takie są szumne Wasze standardy .Sami już nie wiecie ,jak z nas wydusić resztę energii i zdrowia i ,,podziękować'' ,udowadniając najpierw przez plan naprawczy ,że się wypaliliśmy .
                        • malediablatko Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 00:42
                          zadowolony777 napisał(a):

                          > Pisaliśmy już o planach naprawczych i przekonywałeś mnie ,że to tylko szansa d
                          > la pracownika ,że przełożony powinien mu pomóc nauczyć się sprzedawać .Podobno
                          > plan naprawczy ,to wcale nie ostatnia szansa .Teraz inaczej to tłumaczysz ,więc
                          > jednak to straszna presja i ostatnia szansa ....
                          > Pracownik w banku ,czy w każdej innej firmie nie może co kwartał lub miesiąc sp
                          > rzedawać coraz więcej i to sporo więcej .Kiedyś padnie .Nie ma takich fizycznyc
                          > h ani psychicznych możliwości .Nawet przy założeniu, że będzie miał klient
                          > ów na ten towar,czy produkt .Czy to normalne nałożenie na pracownika ciężaru n
                          > ie do udźwignięcia ?To jest wykańczanie ludzi. Nie dość ,że mamy coraz większ
                          > e plany ,to jeszcze coraz więcej tabelek do wypełnienia .Czemu to ma służyć ,do
                          > bru pracownika ? .My nie ,, TYLKO siedzimy na obsłudze ''.myślisz ,że nasza praca , to tylko sprzedaż ,a gdzie tysiąc czasochłonnych czynności !!!!!!? Nasze światy są jednak zupełnie inne -Wy w centrali ciężko pracujecie ,a my na dole ,,TYLKO SIEDZIMY NA OBSŁUDZE
                          > ".Dla mnie szukanie klientów to nic strasznego pod warunkiem ,że da mi się na t
                          > o trochę czasu ,że nie muszę wykonywać telefonów przy klientach . Kiedy to mam
                          > ,,całą uwagę skupić na kliencie przychodzącym ''-takie są szumne Wasze standard
                          > y .Sami już nie wiecie ,jak z nas wydusić resztę energii i zdrowia i ,,podzię
                          > kować'' ,udowadniając najpierw przez plan naprawczy ,że się wypaliliśmy .

                          No właśnie, siedzimy na obsłudze i klienci sami się obsługują...sami sobie drukują wyciągi, sami robią przelewy, sami zmieniają dane osobowe, adresy, dowody itd.. Na tak proste czynności też potrzeba czasu a nikt nie bierze tego pod uwagę. Po wypłatę gotówki najprościej podejść do kasy gdyż wielu klientów nie chce karty do bankomatu, wolą stać w kolejce i burczeć pod nosem, że kasjerka powolna (akurat zakłada konto lub lokatę). Jak to wszystko pogodzić? Dzwonić przy klientach nie wypada gdyż obowiązuje dyskrecja. Tak jak jest w standardach obsługi po prostu jest nie do wykonania. Albo podzielą czas pracy na obsłudze i na czas do obdzwonienia klientów z bazy i wypełnienia tabelek. Przy takim jednak rozwiązaniu zabrakłoby wydzielonego miejsca aby móc dyskretnie porozmawiać z klientem przez telefon. Jest dużo absurdów w naszym banku, tyle już tu o tym pisano a nic się jednak nie zmienia. Jest tylko zwiększanie planów i nacisk na ich realizację.
                          • skuter44 Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 08:51
                            Widze, że nic sie nie zmienia .Już 3 lata temu pisałem,że obciążenie kasjerki, dysponenta,.....i innych pracowników mocno obciązonych bieżącą obsługą klientów, dodatkowym zadaniem planowym - pozyskiwanie klientów spoza banku, jest błędem organizacyjnym. Nie przynosi oczekiwanych efektów bo w/w pracownicy nie mają warunków do poszukiwania klientów, pracują w warunkach dużego stresu. Taka organiazacja obsługi klientów pogarsza jedynie jakość obsługi w lokalu bankowym.
                            Przecież specjalizacja doradców, ich podział na pracujących w lokalu bankowym i pozyskujacych klientów poza baniem, jest rozsądnym rozwiazaniem. Stosują je inne banki.
                            • tor-r-es Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 16:22
                              skuter44 napisał:


                              > Przecież specjalizacja doradców, ich podział na pracujących w lokalu bankowym i
                              > pozyskujacych klientów poza baniem, jest rozsądnym rozwiazaniem. Stosują je i
                              > nne banki.

                              ale są też i banki, w których nie ma specjalizacji, tylko uniwersalnie każdy jest sprzedawcą. co bank to własne rozwiązanie, a liczy się na koniec dnia i tak ile kredytów udzieliliśmy lub lokat założyliśmy.
                              • skuter44 Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 18:25
                                tor-r-es pisze, m.in.:
                                są też i banki, w których nie ma specjalizacji, tylko uniwersalnie każdy jest sprzedawcą. co bank to własne rozwiązanie, a liczy się na koniec dnia i tak ile kredytów udzieliliśmy lub lokat założyliśmy.

                                Masz rację. Ale tu mówimy o obciążonych mocno podstawowymi czynnościami kasjerach i dysponentach na których nałożone są wysoko/mobilizująco zaplanowane dodatkowe zadania z zakresu kredytów, depozytów, kont ...... których wykonywanie koliduje z podstawowymi obowiązkami tych pracowników.
                                Promocja usług bankowych (wg mnie) najlepiej wychodzi kiedy pracownicy docierają bezpośrednio do grup potencjalnych klientów, do pojedyńczych klientów..... na specjalnych spotkaniach.
                            • zadowolony777 Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 17:49
                              Trudno też pozyskać klientów spoza banku ,gdyż nie możemy dzwonić do przypadkowych ludzi,którzy nie mają zgody na marketing .Dostajemy bazy ,które trzeba anlizować (spoza centralnych ).Dużo w nich starszych ludzi ,dużo z b. niskimi wpływami .Trzeba rozpatrzeć się ,czego mogą potrzebować ,a jakie produkty mają .To jest b. czasochłonne .Obdzwonienie baz jest b. stresujące ,gdyż robimy to między klientami .I chyba mało profesjonalne ,gdy w trkcie rozmowy podchodzi klient .Czasochłonne są przekształcenia kont (przeróżnego rodzaju ) ,sprawy spadkowe , reklamacje ,które wprowadza się do zawieszającego się systemu .Po całym dniu takiej zabawy -słyszymy ,że dzień bezowocny ,bez sprzedaży .Każdy wolałby sprzedawać -mieć satysfakcję i święty spokój ,nawet nie mówiąc o premii ,ale mamy dbać o klienta ,mówić o możliwości zamiany kont na lepsze- z nowej oferty .
                              Mamy zatrzymywać klientów .Tylko ,jak to wszystko pogodzić ?
                              Kasjerzy bawią się z drobnymi wypłatami z kont i włatami czynszów ciągle u tych samych ,często starszych osób ,którym nie można nic zaproponować .Przynajmniej nie co drugi dzień ,jak przychodzą po 50 zł. na zakupy .Nasz bank ma taką specyfikę ,my nie zmienimy jej nagle w ciągu paru miesięcy .Starsi mają swoje przyzwyczajenia ,niskie dochody i strach przed nowinkami . Mamy ogromną szansę w SKO .Z tego ,co widzę i słyszę wiele oddziałów nie wykorzystuje tej szansy na pozyskanie młodego narybka .Tu ukłon w stronę centrali za pomysł.
                              • skuter44 Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 18:17
                                Jaki to pomysł z oprocentowaniem wkładów w SKO ? Przecież to był wieloletni wstyd przez nauczycielami i rodzicami uczniów. Bank uczył dzieci oszczędzania nie oprocentowując wkładów na ksiażeczkach SKO. Nasze głosy/postulaty z oddziałów o oprocentowanie wkładów SKO pozostawały bez echa.
                                Teraz jest okazja by prowadzić szeroką promocję produktów PKO , oszczędzania w banku i idei SKO w szkołach, także średnich. Mamy z czym iść do kadry nauczycielskiej i rodziców. Ale . Kiedy nie ma w oddziałach wydzielonego pionu promocji (każdy pracownik promuje wszystkie produkty) to kto ma to robić i kiedy ?
                                A może się mylę /
                                • zadowolony777 Re: nadal czekam na argumenty 23.10.12, 21:33
                                  Masz rację Skuterze, nie mylisz się .Pomysłów jest może i sporo ,tylko chyba brak organizacji i ludzi ,żeby je realizować .Jak ktoś robi wszystko ,to chyba nie robi dobrze niczego .Przełożeni skupiają się tylko na analizie tabelek ,zestawień sprzedażowych .Mają już oczy w tabelki .Nie ma nad niczym kontroli ,cała odpowiedzialność za wszystko spada na pracownika od procedur ,organizacji po sprzedaż ,pilnowanie swoich tabelek ,ogarnięcie FURY papierów .Przełożeni są od informowania ,jak jest źle .W związku z tym będą :decyzje kadrowe ,plany naprawcze ,tajemniczy klient ,czarne listy z zerową sprzedażą ,itd...U mnie w oddziale nie ma żadnej kontroli ,pomocy .
                                  • skuter44 Re: nadal czekam na argumenty 24.10.12, 07:38
                                    Wierzę Ci i współczuje.Źle trafiłeś. Nie sądzę by takie zwyczaje były masowo w banku. Tylko wspólne, solidarne działanie wszystkich może dać efekty. Kierownictwo powinno ciagnąć sprzedaż na równi z pracownikami. Dawać im przykłady, wzorce, przodować, wspierać i pomagać. Dyrektorzy mają przecież lepsze warunki do pozyskiwania klientów, są znani na rynku bankowym, wyposażeni sa w środek transportu. Mogą więcej niż pracownicy ladowi zajmujący się bieżącą obsługą klientów.
                                    Skłócenie załogi, zbiurokratyzowanie systemu planowania i rozliczania sprzedaży a może jeszcze (przy okazji) mobbing - źle się skończy dla takiego kierownictwa oddziału. Im wcześniej tym lepiej dla banku i jego pracowników.
                                    • dragomir6 Re: nadal czekam na argumenty 24.10.12, 08:28
                                      Taaa... archiwizacja bieżącej dokumentacji, archiwizacja materiału księgowego, archiwizacja dokumentacji historycznej (firmy, dm, ror-y), obsługa, tabelki, tabelki, tabelki, bazy, bazy , bazy, telefony, telefony, telefony, dyrektor placówki (W2), dyrektor oddziału głównego, zastępca dyrektora oddziału głównego, dyrektor wiązkowy - menadżer
                                      • prawda-zwyciezy Re: nadal czekam na argumenty 24.10.12, 08:33
                                        Pośrednio moim zdaniem wynika z zarówno z przerostów zatrudnienia w centrali jak i niskich kompetencji pracowników tam zatrudnionych. Jak każdy wie, zgodnie z teorią zarządzania - bez względu na liczbę zatrudnionych osób w danej komórce, zawsze znajdą pracę i zajęcie. Jest to ogólnie znany efekt kierowany motywem uzasadnienia swojego bytu i ważności w zachodzących procesach. Stą między innymi mamy przerost formy nad treścią, a klien de facto chodzi na drugi plan. Mówiąc inaczej - sprzedawcy znaczną część czasu pracy poświęcają aby w centrali i regionach rzesze ludzi miały zajęcie. Co do niskich kompetencji ludzi z centrali - niesłychanym jest, aby konstruowane przepisy wymagały setek interpretacji i wyjaśnień. A przecież już Einstein powiedział, że nawet najbardziej skomplikowane teorie można wyjaśnić w prosty sposób.
                                        • prawda-zwyciezy Re: nadal czekam na argumenty 24.10.12, 08:35
                                          Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego w banku nikt nie bada rzeczywistego czasu danego procesu - uwzględniającego wypełnianie tabelek, aplikacji, asymilacja zmienianych przepisów. Przecież to powinno być podstawą. Może dlatego, że po prostu łatwiej dać ludziom plan i niech się martwią ?
                                          • ukryty_wafel Odpowiedz 24.10.12, 09:22
                                            Exworker napisał(a):

                                            > Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego w banku nikt nie bada rzeczywistego czasu da
                                            > nego procesu

                                            Bo sie tym nigdy nie interesowaleś. Jest wiele departamentów, ktore zarządzając procesami, monitoruja je i badają.

                                            > - uwzględniającego wypełnianie tabelek, aplikacji, asymilacja zmie
                                            > nianych przepisów. Przecież to powinno być podstawą.

                                            To nie jest podstawa, ale jest jednym z istotnych elementów zarzadzania procesami.
                                            Nienawiść np., ze kazdy proces w Banku, ma swojego managera procesu.

                                            >Może dlatego, że po prostu
                                            > łatwiej dać ludziom plan i niech się martwią ?

                                            Nie. Moge Ci powiedziec, ze winnych za to szukasz w złym miejscu, bo nie znasz tych procesów a tylko ich ostatnie elementy np tabelki sporządzone przez sprzedawcow. Dla nich wydaje sie to zupełnie bezsensowne, nawet dla mnie niektóre z tych procesów wydają sie bez sensu. Ale gdyby sie im przyjrzeć w całości, wtedy to co bezsensowne nabiera sensu.
                                            Dlatego zastanawiaj sie dalej, ale będąc poza Bankiem nic nie wymyslisz :)
                                            • prawda-zwyciezy Re: Odpowiedz 24.10.12, 09:38
                                              To jest m.in. Pan Max Weber - ojciec nauki o zarządzaniu.

                                              Wśród ograniczeń modelu biurokracji wyróżnić można[10]:
                                              brak sprawnego działania w przypadku sytuacji nietypowych, które nie są uwzględnione w obowiązujących przepisach;
                                              problemy z wdrażaniem innowacji, ponieważ one same są sytuacjami nietypowymi i wymagają reorganizacji istniejącej struktury organizacyjnej
                                              konflikty między ekspertami, dla których autorytetem jest wiedza i urzędnikami, bazującymi na hierarchii organizacyjnej
                                              przemieszczenie celów, które uwidacznia się w tym, że: przestrzeganie przepisów staje się ważniejsze od realizacji celów, do jakich powołana została organizacja
                                              [b] skupianie się przez organizację na własnym funkcjonowaniu, zamiast na świadczeniu usług
                                              szukanie innych celów przez organizacje, gdy te do których została powołana już są zrealizowane[/b]

                                              pojawianie sie wewnątrz organizacji nieformalnych grup, które mają duży wpływ na jej funkcjonowanie, głównie w odniesieniu do zdobywania władzy i realizacji partykularnych interesów.

                                              [b]Jedną z negatywnych cech, jaką zauważał Weber, była kwestia dążności do "nieśmiertelnego" trwania ukształtowanych już struktur biurokratycznych. Drugi z zauważanych przez niego problemów, to mnożenie liczby ekspertów w ramach samej organizacji biurokratycznej[11]. Administracja publiczna działa na podstawie przepisów prawa, dlatego liczne patologie w funkcjonowaniu administracji publicznej są wprost wynikiem przepisów tworzonych niezgodnie z zasadami dobrej legislacji – sprzecznych, niespójnych, dwuznacznych lub nadmiarowych (inflacja prawa)[12].[/b]
                                              • prawda-zwyciezy Re: Odpowiedz 24.10.12, 10:46
                                                Nie wyobrażam sobie osoby kończącej jakiekolwiek studia ekonomiczne i nie znającej Maxa Webera. No chyba, że całe studia siedziało się w internecie na forach.
                                                • ukryty_wafel Re: Odpowiedz 24.10.12, 11:26
                                                  Exworker napisał(a):

                                                  > Nie wyobrażam sobie osoby kończącej jakiekolwiek studia ekonomiczne i nie znają
                                                  > cej Maxa Webera. No chyba, że całe studia siedziało się w internecie na forach.

                                                  Wiesz, znam juz zakres Twojej wyobraźni :) wiec ci przypomnę.

                                                  Max Weber to jeden z głównych przedstawicieli kierunku administracyjnego. Nie biznesowego :)

                                                  Max Weber (ur. 21 kwietnia 1864 w Erfurcie, zm. 14 czerwca 1920 w Monachium) daty sa tu ważne :) - niemiecki socjolog, historyk, ekonomista, prawnik, religioznawca i teoretyk polityki.

                                                  Jedną z podstawowych zasług Webera jest umocowanie metodologii nauk społecznych.

                                                  Natomiast mnie na studiach uczono zarzadzania :) i o Weberze słyszałem w kilku kontekstach:

                                                  1. Słynna jest jego teza o wyższości protestanckich świąt Wielkiej Nocy nad katolickim Bożym Narodzeniem (polecam wykłady profesora mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławskiego, ktory z Webera swietnie sie naśmiewał, parodiujac go zreszta doskonale - stad moj wtręd)

                                                  Oraz

                                                  2. Weber był aktywnym ideologiem działań skierowanych przeciw Polakom i kulturze polskiej na ziemiach znajdujących się pod panowaniem pruskim. Uważał, iż Polacy zachowując swoją tożsamość nie mogą być obywatelami państwa niemieckiego, które powinno być w jego przekonaniu oparte na wspólnej kulturze (Kulturstaat). Popierał w związku z powyższym publicznie zdecydowane działania germanizacyjne w wymiarze administracyjnym, ekonomicznym i kulturowym. Aktywnie wspierał swoimi wystąpieniami "Hakatę" dostarczając jednocześnie jej ideologom naukowych uzasadnień. W późniejszym okresie wyrażał także opinie o nieprzystawalności do niemieckiej tożsamości katolików i Żydów.

                                                  Nie znam teorii biznesowych, w ktorych ktos by sie na nim opierał, moze dlatego, ze teraz organizacje kierują sie zasadami rynkowymi. :) Ale oczywiście masz prawo sadzić inaczej.
                                                  Polecam sie :)
                                              • ukryty_wafel Re: Odpowiedz 24.10.12, 11:12
                                                prawda-zwyciezy napisał(a):

                                                > To jest m.in. Pan Max Weber - ojciec nauki o zarządzaniu.

                                                Bardzo sie cieszę, tego mi brakowało.

                                                > Wśród ograniczeń modelu biurokracji wyróżnić można[10]:

                                                Wlasnie. Biurokracji. Piszesz o biurokracji. Stawiając tezę o centrali nie udowodniles założenia, kwantyfikatora Twojej tezy, centrala=biurokracja. A to nie jest prawda. W tym co cytujesz mowi sie o patologii a ty z tego robisz zasadę zarzadzania.


                                                > [b]Jedną z negatywnych cech, jaką zauważał Weber, była kwestia dążności do "nie
                                                > śmiertelnego" trwania ukształtowanych już struktur biurokratycznych.

                                                I to jest prawda. Ale nie dotyczy to naszego Banku.

                                        • ukryty_wafel Teorie Exworkera 24.10.12, 09:17
                                          Exworker napisał(a):

                                          > Pośrednio moim zdaniem wynika z zarówno z przerostów zatrudnienia w centrali ja
                                          > k i niskich kompetencji pracowników tam zatrudnionych.

                                          Mm pytanie i chciałbym tu rzetelnej, uczciwej odpowiedzi: co ty wiesz o centrali, co tam robi te 2000 ludzi i w jaki sposob okrelileś ich kompetencje? Bo po tym stwierdzeniu tak kategorycznym nie wiadomo skad ty to po prostu wiesz?
                                          Ja wiem np. ze moje kompetencje dla ciebie tez sa niskie i oceniasz to po moich wpisach na forum. Ale co ty wiesz o kompetencjach reszty pracownikow Centrali?

                                          >Jak każdy wie,

                                          Ja studiowałem zarządzanie a Ty?. A nie znam tej teorii. Natomiast znam skecz, skad pochodzi poniższy cytat.

                                          > zgodnie z
                                          > teorią zarządzania

                                          Mozesz powiedziec jaka to teoria? Chociazby kto ja wygłosił?


                                          > - bez względu na liczbę zatrudnionych osób w danej komórce,
                                          > zawsze znajdą pracę i zajęcie.

                                          No wlasnie to twierdzenie z punktu widzenia zarzadzania i biznesu jest z gruntu fałszywe.
                                          Otóż biznes kieruje sie biznesplanem. W nim trzeba dokładnie oszacować ilu ludzi jest potrzebnych do realizacji określonego procesu lub zadania. Ci ludzie generują określony koszt, ktory musi sie z procentem zwrócić. Dlatego żadna teoria zarzadzania nie zawiera tego, co Ty przedstawiają, bo jesli dla kogos nie ma pracy, to sie go zwalnia. Nawet z centrali.
                                          Jesli sie nie ma kompetencji, tez sie zwalnia. Nasz Bank to za poważna instytucja, jeden ze stabilizatorow gospodarki Państwa, by oddawać zarządzanie w ręce niekompetentnych osob.

                                          > Jest to ogólnie znany

                                          Tobie znany, a nie ogólnie znany.

                                          > efekt kierowany motywem u
                                          > zasadnienia swojego bytu i ważności w zachodzących procesach.

                                          Tworzysz teorie ad hoc. Powyższe stwierdzenie nie jest prawdziwe bo jest sprzeczne z prawami rynku.

                                          >klien de facto chodzi na drugi plan.

                                          Kolejna logiczna sprzeczność. Ten Bank i kazdy bank zarabia dzieki bogaceniu sie Klientów.
                                          Dlatego Klient jest dla Banku najważniejszy. Nad tym piecze sprawuje KNF oraz UOKIK :)


                                          >sprzedawcy znaczną część czasu pracy poświęcają aby w centrali i reg
                                          > ionach rzesze ludzi miały zajęcie.

                                          Jest to kolejna nielogicznosc: wszystko co robia sprzedawcy, ma służyć Klientom oraz uzyskaniem Zysku dla Banku. Sprzedawca pracujac, zarabia tez dla siebie. Pracownik Centrali ma swoje zadania - jedni tworzą produkty dla sprzedawcy, inni zajmują sie ich promowaniem, jeszcze inni ksiegowoscia, zarządzaniem, kadrami, administracja, monitoringiem, aml, etc.etc a to wszystko m.in. Służy temu, by pracownik mogl sie skupić na swoich zadaniach. Nie wszystko jednak da sie zdziałać z pozycji centrali, dlatego czesc działań zarzadczych realizują oddziały.


                                          >Co do niskich kompetencji ludzi z centrali -
                                          > niesłychanym jest, aby konstruowane przepisy wymagały setek interpretacji i wy
                                          > jaśnień.

                                          Prawo cały czas sie zmienia. Pojawiają sie nowe casusy, zapisy ustawowe, monitoring procesów odkrywa luki i niedoskonałości pewnych rozwiązań, to wiec wymusza zmiany dostosowawcze. Gdyby ich nie było, straty dla Bnku byłyby horrendalne. Ten proces zmian przepisów, występuje wszedzie. Nie tylko w naszym Banku.

                                          > A przecież już Einstein powiedział, że nawet najbardziej skomplikowane
                                          > teorie można wyjaśnić w prosty sposób.

                                          No wlasnie ale Ty nie jestes Einsteinem i niczego nie wyjasniles. A szkoda. Mógłbyś po prostu sie bardziej przyłożyć :)
                          • ukryty_wafel Re: nadal czekam na argumenty 24.10.12, 08:41
                            malediablatko napisała:

                            Witaj Małe Diablatko

                            > Na tak proste czynności też potrzeba czasu a nikt nie bierze tego pod uwag
                            > ę.

                            Na wszystko potrzeba czasu. Ja troche chce bronić twoich szefów w tym miejscu. Oni maja niestety tylko taki wybór: albo Ty sie wyrobisz albo przyjmą kogos, kto sie wyrobi. Bo musza sie zmieścić w kosztach. Jedyne co ich broni to wlasnie to co tu niektorzy sami piszą. Nasze usługi sa drogie, wiec by były tańsze, trzeba ciąć koszty i zamiast zatrudniać dwie osoby na jedno miejsce, zatrudniają taka osobę jak Ty i Zadowolony, by pracowali za dwoch. to trudna prawda, ale prawda. I to jedyna rzecz, ktora ich usprawiedliwia. Natomiast nie usprawiedliwia ich to, ze Wam nie pomagają i nie wspierają. Powinni Was szkolić, uczyć jak sobie zniwelować wpływającymi z powyższych faktów trudnościami sobie radzić. Powinni lepiej zarządzać praca, konfliktami, czasem i praca, by na wszystko był czas. Powinniście miec wspólnie obgadany plan działania i współtworzył funkcjonowanie placówki. Dyrektor musi przejąć na sebie wiele rzeczy, by podwładni mieli czas i na prace i na oddech. Tak powinno byc.

                            >Po wypłatę gotówki najprościej podejść do kasy gdyż wielu klientów nie chce
                            > karty do bankomatu, wolą stać w kolejce i burczeć pod nosem, że kasjerka powoln
                            > a (akurat zakłada konto lub lokatę).

                            Do tych budzących powinna wtedy podejść uśmiechnięta pracownica lub przystojny pracownik, ktory stanie obok Klienta niezadowolonego i zapyta sie w czym mu pomoc. Jesli burczy, to powinien zabrać Klienta z kolejki, posadzić go i wytłumaczyć, najlepiej na swoim przykładzie, jak prosta jest obsługa karty w bankomacie. Jedno/jedna z Was wystarczy, by w ten sposob obsluzyc kilku klientów. Trzeba do Klienta wyjść, byc z nim i on musi czuć, ze troszczysz sie o jego komfort.


                            > Jak to wszystko pogodzić? Dzwonić przy kli
                            > entach nie wypada gdyż obowiązuje dyskrecja.

                            To prawda. I jeszcze ochrona danych osobowych i tajemnicy bankowe. Dlatego trzeba dzwonić z "zaplecza". Róbcie dyżury godzinowe. Np. Jedno z Was dzwoni, cos robi na zapleczu, a reszta obsługuje klientów. Nie róbcie swoich sprawa na oczach Klientów, bo klient nie wiedzac co robicie, uważa ze nic nie robicie, bo "powinniście obsługiwać ludzi". Od tego tez jest dyrektor, ktory powinien niektóre osoby z kolejki wylawiac, jak gospodarz podejść, zapytać czy w czyms pomoc. Niestety z tego co ja widze, Dyrektorka czesto rezyduje tylko a nie pracuje w oddziale.
                            Znam wielu dyrektorow, ktorzy odciazaja pracownikow w ten sposob wlasnie.

                            > Tak jak jest w standardach obsługi
                            > po prostu jest nie do wykonania.

                            Diablatko. Dla Ciebie nie do wykonania. Nikt nie tworzy standardów, ktorych ne da sie wykonać. Jesli jednak juz to sie zdarza, Twoj dyrektor musi to zgłaszać gdzie trzeba.
                            Jak milczy i nic nie robi. To jest to niekompetentny ktos nie na swoim miejscu i nie we właściwym czasie.

                            >Jest dużo absurdów w naszym banku, tyle już tu o tym pisano
                            > a nic się jednak nie zmienia.

                            Tu pozwolę sie z Toba i zgodzić i nie zgodzić. Zgadzam sie, ze pewne rzeczy toczą sie w banku zbyt powoli, co powoduje takie rozgoryczenia u pracownikow i klientów. Nie zgodzę sie, ze nic sie nie zmienia. Zmienia sie. Ale trudno te zmiany czasami dostrzec, bo nie jesteście o wszystkim informowani. I to jest patologia, ze ktos sam sie nie dowie, a jak sie dowie, to Wam nie powie, bo.... bo "po co zmieniać cos co dobrze funkcjonuje" jak myślą niektorzy z Waszych szefów, a potem nic nikomu nie mówią a Wam mowia "morda w kubeł"?

                            >Jest tylko zwiększanie planów i nacisk na ich rea
                            > lizację.

                            No i wlasnie bez tego co napisałem wyzej, trudno wam zrozumiec, ze mozna wiecej sprzedawac i realizować plany.
                            Pozdrawiam
                            • malediablatko Re: nadal czekam na argumenty 25.10.12, 00:40
                              ukryty_wafel napisał:

                              Oj wafelku, Wafelku. Oczywiście, że tak powinno być jak piszesz ale...nas jest po prostu za mało.

                              > Na wszystko potrzeba czasu. Ja troche chce bronić twoich szefów w tym miejscu.
                              > Oni maja niestety tylko taki wybór: albo Ty sie wyrobisz albo przyjmą kogos, kt
                              > o sie wyrobi. Bo musza sie zmieścić w kosztach. Jedyne co ich broni to wlasnie
                              > to co tu niektorzy sami piszą. Nasze usługi sa drogie, wiec by były tańsze, trz
                              > eba ciąć koszty i zamiast zatrudniać dwie osoby na jedno miejsce, zatrudniają t
                              > aka osobę jak Ty i Zadowolony, by pracowali za dwoch. to trudna prawda, ale pra
                              > wda. I to jedyna rzecz, ktora ich usprawiedliwia. Natomiast nie usprawiedliwia
                              > ich to, ze Wam nie pomagają i nie wspierają. Powinni Was szkolić, uczyć jak sob
                              > ie zniwelować wpływającymi z powyższych faktów trudnościami sobie radzić. Powin
                              > ni lepiej zarządzać praca, konfliktami, czasem i praca, by na wszystko był czas
                              > . Powinniście miec wspólnie obgadany plan działania i współtworzył funkcjonowan
                              > ie placówki. Dyrektor musi przejąć na sebie wiele rzeczy, by podwładni mieli cz
                              > as i na prace i na oddech. Tak powinno byc.

                              Niestety tak nie jest. Mimo, że szef jest kulturalny, nikomu nie ubliża, chwali za wykonane plany to tak właściwie nam w niczym nie pomaga. Sami główkujemy jak to wszystko pogodzić aby Wilk był syty i Owca cała ;)
                              Podam Ci taki przykład. Z samego rana masz ustalić ile wykonasz telefonów do klienta, ile z tego sprzedasz, ile umówionych będzie spotkań itd...nanosisz to na "świetną tabelkę" wymyśloną chyba przez Region, następnie z tej tabelki przenosisz do Platina. Jedno z drugim ma grać...inaczej kicha przy kontroli (znaczy się, że coś kombinujesz :))
                              Albo to...chodzi o zagajenia między biznesowe dla kasjero-dysponentów. Zagajasz np. o PG, KK lub Kredyt Hipoteczny, zapisujesz to na Dysku Oddziału (na potrzeby Dyrektora i Bóg jeden wie kogo), potem wprowadzasz na "śmieszną tabelkę", potem zagajenie do Platina, a jeśli już dany produkt będzie przez Doradcę sprzedany to wpisujesz do Monitora :)) Niezła jazda cooo? Tabelka tabelkę pogania. I kiedy mamy jeszcze znaleźć czas aby klienta udobruchać gdy burczy przy kasie gdy sami jesteśmy u kresu wytrzymałości przez tak durne pomysły Wyższej Władzy i niekiedy nawet nie ma czasu iść na "sikundkę" nie mówiąc o czymś grubszym :P
                              O tych chorych pomysłach piszemy, piszemy i jak grochem o ścianę ! Zabierają nam cenny czas, który powinniśmy przeznaczyć na klienta, dłuższe z nim rozmowy dla zrozumienia bardziej skomplikowanych form oszczędzania. Do tego wszystkiego "uszczęśliwiacie" nas przeróżnymi szkoleniami w Elssie, na które też brakuje czasu...a co jeszcze wkurzające to nie są kierowane do właściwych osób. Zajrzyj sobie na takie szkolenie z segmentacji klienta. SZOK. Nawet Dyrektor tego nie przeszedł. Po co to komu? Po co to kasjerowi?
                              Zadziwia nas fantazja osób, które to wymyślają i ślą komu popadnie. Wiem, skrytykujesz mnie, że jestem ograniczona tylko do pewnych spraw i nie chcę się "rozwijać". Ale niby w czym mają mi pomóc szkolenia, które w mojej pracy nie są mi potrzebne. Nadmiar informacji powoduje, że nie możemy skupić się na tym co faktycznie jest istotne i ważne. Nie wiem czy masz dostęp do tych wszystkich szkoleń na Intrze. Zajrzyj sobie i popatrz jakie głupoty potrafią wymyślać i rozsyłać do każdego pracownika aby przypadkiem nie miał za wiele wolnego czasu np. na "sikundkę".

                              Pozdrawiam i życzę miłej lektury na Intrze...przejdź przynajmniej trzy szkolenia ;)

                              • ukryty_wafel Na spokojnie :)_ 25.10.12, 20:39
                                malediablatko napisała:


                                > Oj wafelku, Wafelku. Oczywiście, że tak powinno być jak piszesz ale...nas jest
                                > po prostu za mało.

                                Już wiem. Wiem, że Was jest za mało. Cierpicie z powodu błędów, może niekompetencji, może własnego lęku, że trzeba pójść do Szefowej i powiedzieć jej jak być powinno. Wiem, że się tego porozmawiania boicie, bo jak ktoś ciągle jest trzymany w pozycji "podwładnego" to w końcu zaczyna patrzeć na szefa jak na kogoś "u góry".
                                Tak - ale z drugiej strony ja mam pytanie, czy uważasz, że wszystko co robicie jest ok?
                                Nie ma z Waszej strony błędów?

                                >
                                > Niestety tak nie jest. Mimo, że szef jest kulturalny, ...to tak właściwie nam w niczym
                                > nie pomaga. Sami główkujemy ja
                                > k to wszystko pogodzić aby Wilk był syty i Owca cała ;)

                                No i mamy pierwszy sygnał, wskazujący, że tak naprawdę Wasz szef, dobry chłop (pewnie nowy, prawda?) jednak niekompetentny. Znam dyrektora, który jak widzi, że wszyscy pracują, rusza z gabinetu i sam robi to samo co jego ludzie. Znam też ludzi u nas w Banku, którzy poza pytaniem "Co dzisiaj zrobisz?" zadają też pytanie: "W czym mogę Ci pomóc?"
                                Niestety wiele z tego co piszesz jest efektem niekompetencji. Albo braku kwalifikacji. Najgorsze jest to, że to jest ukrywane przed stosownymi służbami w Banku.
                                Chowane być może głęboko pod dywanem.
                                Nie jest to ewenement - po prostu to zjawisko występuje.

                                > Podam Ci taki przykład. Z samego rana masz ustalić ile wykonasz telefonów do kl
                                > ienta, ile z tego sprzedasz, ile umówionych będzie spotkań itd...nanosisz to na
                                > "świetną tabelkę" wymyśloną chyba przez Region, następnie z tej tabelki przeno
                                > sisz do P..

                                Tak na przyszłość proszę unikaj nazw aplikacji i systemów - nie jest to potrzebne. Wystarczy pierwsza litera. Tak, znam ten przykład. Pewna świetna dziewczyna już mi to sygnalizowała. Rozmawiałem na ten temat ostatnio z osobą, która na opis tej sytuacji zareagowała opadem szczeny. Powiedziała jasno, że jest to pomysł regionu, ale zupełnie bezsensowny. To co opisujesz, jest w cześć praktyką we wszystkich firmach sprzedających. Rano w wielu bankach jest spotkanie, gdzie pracownik przynosi plan działań, ten plan jest akceptowany, potem zwykle rano następnego dnia, podsumowywany wraz ze wskazaniem nowego planu działania. Wszystko inne jest w systemach, w których działania są zapisywane. To wystarczy, by wyznaczyć działanie i móc monitorować sprzedaż. To jest potrzebne, bo Twój Szef musi wiedzieć, jak wygląda bieżąca sprzedaż. Ale powinien to wiedzieć nie po to by zaspokajać np. czyjeś obawy, ale gdyby widział, że "czerwone flagi" sygnalizują brak w czymś sprzedaży, można było szybko podjąć odpowiednie działania i nadgonić stratę. To tak jak z wydatkami - masz małą kwotę, a chcesz przeżyć ją przez miesiąc, więc dzielisz ją na 31 dni i trzymasz się wydatków w danym dniu - jak zaoszczędzisz w danym dniu, możesz wydać więcej w dniu następnym, jeśli wydasz mniej, w następnym dniu musisz zacisnąć pasa - wszystko po to by się wyrobić. Taki jest tego sens i po to jest m.in. aplikacja. A po co tabelki Regionowi? Ja uważam to za bezsens. Nie po to wydano ileś tam złoty na aplikację, i Twój czas, by ktoś nie potrafiąc z tego korzystać, przerzucał swoje obowiązki na innych.


                                > Jedno z drugim ma grać...inaczej kicha przy kontroli (znaczy s
                                > ię, że coś kombinujesz :))

                                Jakiej kontroli? Funkcjonalnej? No to kontrola powinna bazować na tym co jest w aplikacji, gdzie chyba też zaznaczasz, co zrobiłaś. Więc co ma się sprawdzać? Umiejętność posługiwania się przyciskami ctrl + C+V?

                                > Niezła jazda cooo? Tabelka tabelkę pogania.

                                Poproszę by ktoś się temu przyjrzał - nie ma to jak znajomości w terenie :)

                                >I k
                                > iedy mamy jeszcze znaleźć czas aby klienta udobruchać gdy burczy przy kasie gdy
                                > sami jesteśmy u kresu wytrzymałości

                                Ciężko - trzeba działać jako zespół - jedna osoba obsługuje Klientów, druga robi np. kasę, a trzecia na zapleczu wydzwania umawiając spotkania a Pani/Pan Dyrektor bierze do siebie każdego kolejnego Klienta, który do oddziału nie przychodzi w celu spłaty rachunków czy wypłaty. Niestety tu sprawdza się hasło - biegania za Klientem.

                                > przez tak durne pomysły Wyższej Władzy

                                No jakiej władzy. Exworker twierdził, że chodziło o Centralę - ja już wiem, że Wasz problem jednak siedzi gdzieś w Pionach Zarządzania Sprzedażą w regionie.

                                >i n
                                > iekiedy nawet nie ma czasu iść na "sikundkę" nie mówiąc o czymś grubszym :P

                                No bez przesady :) Proszę :) Trzeba chodzić, bo to zdrowiu szkodzi :)

                                > O tych chorych pomysłach piszemy, piszemy i jak grochem o ścianę !

                                Potwierdzam, że zaczyna się to czytać :) Ja myślę, że wiele informacji nie dociera tam gdzie trzeba.

                                > Zajrzyj so
                                > bie na takie szkolenie z segmentacji klienta. SZOK. Nawet Dyrektor tego nie prz
                                > eszedł. Po co to komu? Po co to kasjerowi?

                                Wiesz, nie wiem. Ja szczerze powiem, że nie wiem. Jeśli jakieś szkolenie jest, to jest potrzebne, ale Ty musisz o tym być przekonana. Muszę zajrzeć. Problem w tym, że jak się komuś wydaje, że Ty będziesz miała czas i możliwości oraz parę innych rzeczy, by w godzinach pracy to zrobić, to ja powiem szczerze, nie za bardzo bym się Twojego entuzjazmu spodziewał.

                                > Wiem, skryt
                                > ykujesz mnie, że jestem ograniczona tylko do pewnych spraw i nie chcę się "rozw
                                > ijać".

                                Nie! Skąd taki pomysł. Tobie nie stworzono klimatu do rozwoju. Pisze to na bazie tego co Ty piszesz.

                                > Ale niby w czym mają mi pomóc szkolenia, które w mojej pracy nie są mi p
                                > otrzebne.

                                Segmentacja jest procedurą podziału zbiorowości klientów na podzbiory-segmenty w taki sposób, by klienci w ramach jednego segmentu byli podobni do siebie pod względem przyjętych kryteriów. Ułatwia to wypracowanie po stronie firmy (w tym także Ciebie) właściwe założenia i sposób realizacji działań marketingowych, a także obsługi klienta. W prostych słowach: ma to Ci pomagać precyzyjnie dostosować oferty do potrzeb klientów, a dzięki temu budować trwałe i długofalowe pozytywne relacje z klientami, poprawić efektywności sprzedaży, dzięki skierowaniu właściwej oferty do określonych segmentów klientów, w odpowiednim czasie, poprawić efektywności komunikacji z klientami, dzięki lepszemu rozpoznaniu ich potrzeb i sposobu korzystania z kanałów komunikacji.

                                > Nadmiar informacji powoduje, że nie możemy skupić się na tym co fakty
                                > cznie jest istotne i ważne.

                                To prawda. Ważne są tylko informacje istotne dla Ciebie by lepiej sprzedawać. Ale tego też trzeba nauczyć! Ale segmentacja pomaga, słowo.

                                > Nie wiem czy masz dostęp do tych wszystkich szkoleń
                                > na Intrze.

                                Tak jak Ty nie mam czasu na nie. Mam całą listę zaległych szkoleń do przeprowadzenia, ale spróbuję zajrzeć :)

                                >
                                > Pozdrawiam i życzę miłej lektury na Intrze...przejdź przynajmniej trzy szkoleni
                                > a ;)

                                Wiesz, ja przechodzę inne szkolenia :) Wiesz, też nie są przyjemne. Rzadko kiedy szkolenia są przyjemne :) ale wiedza pomaga. Ale trzeba chcieć ją zdobywać.
                                Trzymaj się dzielnie :)

                                • dragomir6 Re: Na spokojnie :)_ 01.11.12, 21:23
                                  "Ciężko - trzeba działać jako zespół - jedna osoba obsługuje Klientów, druga robi np. kasę, a trzecia na zapleczu wydzwania umawiając spotkania a Pani/Pan Dyrektor bierze do siebie każdego kolejnego Klienta, który do oddziału nie przychodzi w celu spłaty rachunków czy wypłaty. Niestety tu sprawdza się hasło - biegania za Klientem. " - fajnie by było. Ale co z tego, kiedy najczęściej dyrektor chowa się w gabinecie, szkolenia każe robić za siebie, a działanie w zespole to bajka
                                  • tse-tse35 Re: Na spokojnie :)_ 03.11.12, 19:31
                                    Myślę, że Bank który mówi o sobie jak o profesjonaliście i tego również oczekuje od swoich pracowników powinien mieć jasno określone zadania dla wszystkich swoich pracowników.
                                    Nie uważam , że jest dobrze kiedy wszyscy robią wszystko. Dyrektor powinien zajmować się tym co robi najlepiej / przynajmniej powinien/ kierowaniem, organizacją pracy wdrażaniem nowości, a nie biegać i zastępować kogo popadnie.
                                    • szar_amysz Re: Na spokojnie :)_ 03.11.12, 22:01
                                      tse-tse35 napisał(a):

                                      > Myślę, że Bank który mówi o sobie jak o profesjonaliście i tego również oczekuj
                                      > e od swoich pracowników powinien mieć jasno określone zadania dla wszystkich sw
                                      > oich pracowników.
                                      > Nie uważam , że jest dobrze kiedy wszyscy robią wszystko. Dyrektor powinien zaj
                                      > mować się tym co robi najlepiej / przynajmniej powinien/ kierowaniem, organizac
                                      > ją pracy wdrażaniem nowości, a nie biegać i zastępować kogo popadnie.

                                      Wiesz jedno nie wyklucza drugiego :) Ja juz tu troche mowilam o przelozonych, wiec moje slowa beda tylko powtorzeniem sie. Patrze na to z troche innej perspektywy - juz nie bankowej - ale mysle ze w Banku powinno byc podobnie...jesli nie tak samo.
                                      Profesjonalizm powienien sie u takiego Dyrektora objawiac pogodzeniem kierowania, dobrego planowania zadan i kontroli nad ich wykonaniem przez pracownikow i wlasnie dobrej organizacji pracy, co sie wiaze czasem z zastepstwem pracownika lub zorganizowania takiego zastepstwa. Profesjonalizm to moim zdaniem - rowniez znajomosc zagadnien, jakie wykonuje Zespol/Wydzial.
                                      Taki Dyrektor powinien pamietac, ze jest rozliczany za wyniki swojego Zespolu/Wydzialu - dlatego powinien dobrze go motywowac, aby te wyniki osiagnac, pobudzac pracownikow do tworczego dzialania, a w Banku wskazywac rozne mozliwosci sprzedazy, wychodzic do klientow z oferta itp. - tez byla tu o tym mowa" - a nie tylko siedziec w gabinecie jak mowi Dragomir.
                                      Zajechanie" swoich pracownikow - samemu tylko pelniac nadzor - jest najwiekszym bledem Dyrektora, poniewaz efektywosc Zespolu/Wydzialu spadnie do zera. Tutaj na Forum sie mowi, ze w takiej sytuacji Dyrektor chowa sie za plecami pracownikow wskazujac ich jako tych winnych niewykonania planu, zapominajac, ze to przeciez on jest ta osoba odpowiedzialna....
                                      .A wiem, ze najciezej maja male placowki, gdzie pracuja cztery osoby wlacznie z z Dyrektorem, gdzie np. sa dwie osoby na kasie, jeden doradca no i Dyrektor... No a jak zabraknie tam choc jednej osoby.. to odpowiedz sobie juz sam...
                                      Pozdrawiam
                                      • skyfa.ll Re: Na spokojnie :)_ 04.11.12, 07:14
                                        Myślę, że Wasza dyskusja ma czysto akademicko - teoretyczny wymiar. Pięknie piszecie, jak powinno być. To mniej więcej przypomina kampanię wyborczą PIS.

                                        Czas zejść na poziom realiów - to dlaczego system nie działa ? Dlaczego bank zbiera tak dużo złych opinii klientów ? Dlaczego bank traci tak wielką liczbę kont osobistych ? Poniżej jest nawet apel jakiegoś klienta dot. obsługi.
                                        • szar_amysz Re: Na spokojnie :)_ 04.11.12, 09:39
                                          skyfa.ll napisał(a):

                                          > Myślę, że Wasza dyskusja ma czysto akademicko - teoretyczny wymiar. Pięknie pis
                                          > zecie, jak powinno być. To mniej więcej przypomina kampanię wyborczą PIS.

                                          To juz nie jest tylko teoria. To o czym pisze juz sie dzieje; zmian w podejsciu przelozonego do zarzadzania i zadan "wymuszaja" obecne czasy - czy to sie komus podoba czy nie. W Banku rowniez.

                                          > Czas zejść na poziom realiów - to dlaczego system nie działa ? Dlaczego bank zb
                                          > iera tak dużo złych opinii klientów ? Dlaczego bank traci tak wielką liczbę kon
                                          > t osobistych ?
                                          Widzisz. W tym akurat specjalista nie jestem. Ale w innym watku tu sie dyskusja, gdzie fachowcy tlumaczyli te stany rzeczy jednemu z naszych adwersarzy. Jak chcesz to poczytaj - jest tam tez mowa o spadkowej dynamice kont osobistych. Widzialam, ze z Toba tez podejmowal tu dyskusje jeden ze wspomnianych przeze mnie fachowcow. Dziwnym trafem przypomina mi to dyskusje wlasnie tamta - rankingowa ;)

                                          >Poniżej jest nawet apel jakiegoś klienta dot. obsługi.

                                          Pozwole sobie pozostawic opinie na temat tego listu (apelu). Nie dlatego, ze taka sytuacja nie mogla sie zdarzyc. Oczywiscie - mogla. Ale mowiac bardzo ogolnie, jeszcze duzo musimy sie nauczyc - w skali kraju - jesli chodzi o traktowanie i uszanowanie klienta. A takze siebie nawzajem.
                                          Pozdrawiam
                                          Ps. Jesli zas chodzi o PIS.. jestem neutralna politycznie a przez to zdrowsza. :) Tak wiec ze mna o polityce nie podyskutujesz.
                                        • ukryty_wafel Re: Na spokojnie :)_ 04.11.12, 10:12
                                          Exworkerze, nie bedziesz oceniał charakteru dyskusji. Tak, tez sie ciesze, ze ludzie pisza to jak chcieliby by cos było i jak powinno byc.
                                          Niestety nie znasz realiów, bo system działa, ale wciaz podlega zmianom, wiec jak wszedzie przy zmianach jedna rzecz działa gorzej inna lepiej.
                                          Nie ma raju na ziemi, nigdy nigdzie nie bedzie idealnie. Zawsze znajda sie klienci niezadowoleni. Poczytaj jak głośno krzyczą o tym klienci Aliora, Gettinu czy Idei banku, ktorzy czuja sie wprost oszukani. Takich opinii o naszym Banku trudno uswiadczyc. Bank od paru lat zachamowal tendencje utraty kont osobistych. A czemu traci? Bo ma ich najwiecej i czesc klientów jest podkupywana przez inne banki, czesc klientów odchodzi do innych bankow, ściąganie nieuczciwoscia byłych pracownikow banku, traci rowniez dlatego, ze inne banki kuszą lepszymi ofertami kredytów, jesli kts założy konto ROR w banku, w ktorym kredyt sie bierze. Ta fluktuacja występuje wszedzie, w kazdym banku, ale u nas jako największym posiadającym 25% rynku jest to najbardziej widoczne. Po podwyżkach opłat za obsługę kont w innych bankach teraz widzimy powrót Klientów do nas. To naturalny proces i nie nalezy z niego robic dramatu jak Ty to robisz, co zreszta jest twoja specjalnością pozwalająca Cie rozpoznać pod kazdym nickiem. Ten Bank ma sie naprawde dobrze, lepiej niz wiekszosc innych Bankow.
                                          Ten apel klienta nie zawiera zadnych konkretów. Ktos narzeka na obsługę. Ale nikt nieodpowiedzial jak myslisz dlaczego? Bo sam Klient tak naprawde niewiele powiedział. Dlaczego np. Uparł sie byc obsługiwanym w dużym oddziale? O co mu tak naprawde chodziło? Ja czytając to tak naprawde tego nie zrozumiałem. Wiem tez, ze wielu klientów oczekuje rzeczy niemożliwych, w kazdym banku. Dlatego dobrze, ze nikt sie nie wdal w polemikę. Wszyscy musimy dbać o klientów, ale nie za wszelka cenę. Jesli np. Klient woli stać w kolejce do kasy, by wypłacić pieniadze, zamiast wypłacić je w bankomacie. Jesli uważa, ze rachunki lepiej sie płaci w okienku niz przez internet, wolno mu. Ale wtedy niestety dołącza do grypy takich samych jak on osob i powinien rozumieć to. Jak juz Ci pisałem, jestem klientem kilku bankow. W wielu tych innych bankach tez sa kolejki, obsługa bywa czasami oschła i niemiła, bo kazdy doradca tez Czlowiek. I kiedy tam trafiają, to odkrywają ze wszystko wcześniej czy pózniej jest takie samo. A ta uprzejmość kosztuje. Na szczescie wiekszosc Klientów takze naszego Banku juz to wie 76% klientów Bnkow jest do nich przywiązana i konserwatywne nie zmienia Banku. Tak wiec ja jestem spokojny patrząc chociazby na nasze SKO, ktorych założone konta nieliczna sie do statystyk :) No to tyle Exworkerze. Znowu zmusiłes mnie do powtarzania sie, ale co tam - ja jestem uparty :)
                                          • sprzataczka_z_biurowca Re: Na spokojnie :)_ 04.11.12, 10:28
                                            Może się nie znam, bo jestem tylko sprzątaczką ;) ...ale hamować, zahamować...
                                            • ukryty_wafel Re: Na spokojnie :)_ 04.11.12, 19:02
                                              Tak. Popełnilem błąd. Przepraszam. Jestem dysortografikiem. Ale dzieki za zwrócenie uwagi.
                • ukryty_wafel Wyjasnienia dla Exworkera 22.10.12, 10:02
                  Exworker napisał(a):

                  > czekam nadal na argumenty

                  Wiesz, ty czekasz tylko na argumenty, które potwierdzą Twoje tezy, zapominając, że jak ktos stawia tezę, to najpierw sam musi ja udowodnić. A nie czekać, aż ktoś Ci je obali. Po drugie, nim coś stawiasz jako argument, musisz najpierw zrozumieć, że [b]argument to stwierdzenie mające uzasadnić pewną tezę[/b]. Ty zaś stawiasz tezy, jako argumenty. I to Twój błąd

                  > gdzie i w czym kłamię.

                  Kłamiesz nagminnie. Zaraz Ci wyjaśnie definicję pojęcia kłamstwo, bo widze, że ty sam nie rozumiesz słów, jakie uzywasz. Otóż...
                  [b]Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym[/b]. Kłamca (czyli Ty) przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu. Czy to na razie jest dla Ciebie zrozumiałe? Otóż ty stawiasz tezy kłamliwe, chociaz tobie one się wydają prawdziwe. Te tezy zaś przedstawiasz jako argumenty. Nie jesteś w stanie tych tez udowodnić i dowodu nie przeprowadzasz. Dlatego wybacz Exworkerze - przekonywanie Cię, że coś jest inne niż to, w co Ty wierzysz mija sie z celem. Jeszcze jakiś czas temu wierzyłem, że Ty nie masz swiadomosci głupot, jakimi tu starasz się przekonywać do swoich tez zwanymi argumentami. Dzisiaj wiem, że nie masz świadomości tego, że to co piszesz ma tyle wspólnego z rzeczywistością, że to tylko ty piszesz - ty tylko i wyłącznie. Najlepsze, że jak już kogoś rozwcieczysz, to odwracasz kota ogonem i z siebie robisz ofiarę. Otóż wyjasniam Ci (chociaż uważam ten czas przeznaczony na wyjaśnianie Ci za marnotrastwo), że to iż ktoś jest na Ciebiw wściekły nie wynika z siły Twoich argumentów, ale wyłącznie z potęgi twojego irracjonalizmu. No ładniej tego nie potrafię nazwać.

                  > 1. Ja piszę o jakości obsługi a Ty o kaloriach - nie rozumiem zupełnie sensu wy
                  > pwoiedzi.

                  Oczywiście, że nie rozumiesz sensu mojej wypowiedzi, bo ja transformuję Twój przypadek z McDonaldsem, byś zrozumiał jak bardzo on jest nietrafny i nie pasujący do porówynywania go z jakimkolwiek bankiem. McDandls to jadłodajnia, do której przychodzą wyłącznie dzieci oraz zidiociali rodzice, którzy tuczą dzieci zupęłnie bezwartościowym jedzeniem. Nasz Bank ma inne cele i innego Klienta i inny produkt.

                  > 2. Bankozaurem jest nazywany generalnie nawet przez samych pracowników.

                  W takim razie Ty słyszałeś, że ktos nazywa Bank Bankozaurem od pracowników Tobie znanych. Ale nie słyszałem, aby o nim mówili wszyscy pracownicy jakich ja znam. Zwykle o nim mówią moi koledzy i koleżanki - Firma. Nie bankozaur.
                  > Odbiór
                  > banku jako bankozaura potwierdza reklama w której występuje ww. byt.

                  Tak, znana reklama mBanku - który tak pieknie w ukryty sposób mówił o naszym Banku. Natomiast pewnie nie wiesz, ale teraz bankozaurem nazywa się Aliora.
                  Co ciekawsze, sieć jest pełna wypowiedzi, które można streścić tak: "MBank kiedyś wymiatał. teraz to bankozaur gorszy of pko" (cytat pochodzi z opinii klientów). Nie przedstawiam tego Exworkerze jako kontrargument - mój Drogi Adwersarzu, pokazuję Ci, jak punkt widzenia zmienia się w zależności od punktu siedzenia. Ty siedzisz na pozycji sfrustrowanego, nienawidzącego nasz Bank byłego pracownika Banku, który jest do wszystkiego co ma logo PKO BP wrogie usposobienie. Dlatego sięgnięcia po "argument" o tym bankozaurze - jest po prostu nietrafione i bezsensowne oraz bezwartościowe.


                  > 3. Alior, Multibank - kolejek nie ma - jest dynamiczny rozwój. DnB nord to wyją
                  > tek potwierdzający regułę.

                  I na co to jest argument? Alior bank przeznaczony jest na sprzedaż - Multibank znika bo razem z BRE połącza się pod marką MBanku. Jeśli Alior sprzedadza, pewnie rzeczywiście zniknie i nie będzie w nim kolejek, bo Klienci nie będą chcieli trzymać pieniędzy w rosyjskim banku. A w mBanku? Pewnie sie kolejki pojawią, jeśli się trzy banki połączą w jeden. DnB Nord dla Ciebie to wyjątek?
                  BNP Paribas Bank Polska planuje w okresie od czerwca 2012 roku do połowy 2013 roku zlikwidować 1/3 placówek (zwolnić 410 osób). Citi będzie zamykał placówki w mniejszych miejscowościach i rezygnował z obsługi klientów mniej zamożnych.
                  Następny - to bank BPH - teraz pracę ma stracić 600 osób - zamkną połowę oddziałów
                  Nastęny przykład? Nordea. Zamierza zamknąć nawet 60 placówek i zredukować zatrudnienie o prawie 400 osób.
                  To też wyjątki? Powiem tak Exworkerze - niech to dla Ciebie będą wyjatki. Ale z tych wyjatków taki obraz się wyłania. My zostajemy na rynkach, na których inni się wycofują, bo te inne, nowoczesne, bezkolejkowe banki oddają nam pola. Tam, gdzie oni się pojawili - PKO było, odchodzą, bo z nami nie wygrali. Proste? :-)

                  > 4. Piszesz, że łgam,

                  Oczywiście :-) Kłamiesz non stop. Faktom nadajesz nowe, swoje znaczenie, faktom nie do podważenia dopisujesz słowo "wyjatek". Mnie to już nie bierze. Dlatego już czasami nie chce mi się Tobie odpisywać. Bo ty niczego ode mnie nie przyjmujesz, proste?

                  >że większość emerytów ma konta w pko a za chwilę to potwie
                  > rdzasz - nie rozumiem zupełnie sensu wypowiedzi.

                  Już Ci wyjaśniam. Napisałem wyraźnie, że większość emerytów ma konta w naszym Banku. Ale to nie oznacza, że wszyscy klienci Banku to emeryci. Większość emerytów ma konta w naszym Banku, ale nie stanowią oni większość klientów w naszym Banku. Zrozumiałeś?
                  Może inaczej. Mamy dwa zbiory - pomyśl, jeden to takie kółeczko i drugi to takie kółeczko. W pierwszym zbiorze jest zbiór wszystkich emerytów. W drugim zbiorze jest zbiór wszystkich Klientów Banku. Kółeczko emerytów krzyżuje się z kółeczkiem klientów PKO. Większa część kółeczka emerytów jest wewnątrz kółeczka Bankowego. Ale ta część kołeczka emerytów w kółeczku Bankowym, nie wypełnia całego kółeczka tylko jego część. I to wcale nie jest największa część. Największą część wypęłniają Ci, co pracują a nie są emerytami. Czy teraz przystępnie Ci wyjaśniając zrozumiałeś? Oto ilustracja pokazująca dwa zbiory - ten mniejszy powinien odrobinę wystawać bardziej poza ten większy okrąg (większy okrąg to Bank, mniejszy to emeryci). [img]https://www.rolnikmatma.w8w.pl/04rys44.gif[/img]

                  > 5. Ja nie rozpoczynam dyskusji - ja bornię się porzed ciągłym opluwaniem mojej
                  > osoby.

                  Wiesz, tu też odwracasz kota ogonem - jak zwykle zresztą. Twoja racja bytu tutaj to wyłącznie opluwanie Banku, opluwanie Centrali i jej pracowników i opluwanie tych, którzy obalają twoje oszczerstwa. Każda forma obrony Banku i osób, które obrażasz i atakujesz, Ty odbierasz jako atak. Takie prawo kalego - Exworker rzygający, plujący na innych to cacy, ale jak ktoś się odwinie, to bez. Za to zostałeś już wielokrotnie zbanowany, a za floodowanie tego zamego i trolowanie ja już kasuję bez ostrzegania - tego też nie rozumiesz? Ty usiłujesz z siebie robić ofiarę i to jeszcze broniącą się "przed ciagłym opluwaniem"? To juz nie są żarty. Ja rozumiem, że masz przekonanie o swojej niewinności, doskonale też rozumiem, że swoje tezy nie do obrony nazywasz argumentami, jestem w stanie zrozumieć też, czemu tak bardzo nas pracowników Banku nienawidzisz. Nie rozumiem tylko jednego - czemu jesteś tak oporny gdy Ci się przedstawia fakty?
                  Ja rozumiem, że poglady inne niż Twoje dla Ciebie są tylko atakiem na Ciebie i opluwaniem, oraz kłamstwami. Ale proszę Cię, wytłumacz jak coś, co istnieje i jest faktem, dla Ciebie nie istnieje i faktem nie jest?
                  I na koniec jedno: ja naprawdę nie muszę na kazdy Twoj irracjonalny wpis reagowac. Mój brak reakcji nie jest oznaką braku kontrargumentów. Po prostu ja na kazdą głupote nie muszę reagować. Trochę szanuję siebie i swój czas. Kiedyś mi sie jeszcze chciało Ci odpowiadać, bo liczyłem, że przebiję się przez warstwę betonu i dotrę do Twojego mózgu. I przyznaję - albo ten beton jest za gruby, albo wciąż nie moge się dobić do mózgu. Wybierz z tego cokolwiek
                  Czy
            • szar_amysz Re: Do prawdazwyciezy 21.10.12, 00:09
              Oooo :) Widze Exworkerze, ze juz dostales solidna odpowiedz. Dziekuje Ukryty Waflu :)
              Jednak zeby nie bylo ze uchylam sie od polemiki z Toba napisze Ci co ja mysle...

              >Oszczerstwo, że moim zdadniem bankowi daleko do macdonaldsa ?

              Tak, oczywiscie, no i takie porownanie to zupelny brak logiki z Twojej strony. Przeciez to nawet zupelnie nne branze sa - jak to porownac do siebie? Z jednym sie zgodze, obie marki sa bardzo popularne i rozpoznawalne na polskim rynku - MacDonalds - jako sprzedawca fast foodow, a PKOBP - jako najwiekszy Polski Bank :)

              Że to jest bankoz
              > aur ?

              Tak wlasnie Najwiekszy Polski Bank okreslaja ludzie zawistni, ktorzy dostrzegajac wieloletnia tradycje tego Banku, wielkosc, prestiz i uznanie jakim sie cieszy nie tylko w Polsce ale i w Europie - nie moga tego zniesc (tak jak np. Ty) :)

              > Czy byłaś kiedyś w mcdonaldsie ?Chyba nie. Wiesz jaka tam jest sprawna obsługa
              > ? Brak kolejek ? Jest gdzie usiąść, jest wc, są uśmiechnięci pracownicy, jest
              > czysto.

              Wiesz, bardzo rzadko chodze do MacDonaldsa. Sam wystroj mnie drazni - wszedzie plastik.
              Obsluga jest owszem usmiechnieta, ale czesto zdenerwowana. Ja to rozumiem - tam pracuja mlodzi ludzie, uczniowie, studenci, ktorzy dopiero ucza sie twardej szkoly zycia.
              Acha - jak juz tam jestem - to zamawiam.. wylacznie lody z podwojnym karmelem :) Pycha - polecam :)

              Bankozaur ? A jak inaczej nazwać bank, gdzie są wiecznie kolejki do drzwi, gdzi
              > e klientela to głównie emeryci,
              Po pierwsze - nie tylko. Po drugie - nie radze lekcewazyc tego segmentu klientow. Jak kazdy segment - ma okreslone potrzeby i oczekiwania. Na Zachodzie emeryci to bardzo ceniona klientela nie tylko przez banki ale i np. biura podrozy. Majac stale zrodlo dochodu - sa pewni i stabilni dla Banku.

              >gdzie przepisy sięgają tysięcy stron

              Oooo.. tu mnie zaskoczyles.. Nie pamietam takowych...

              >gdzie prz
              > eważa forma nad treścią, gdzie jedynym argumentem sprzedażowym jest "wielkość b
              > anku" i "bezpieczeństwo" ?

              Znow lekcewazysz cos czego nie powinienes lekcewazyc. Wiekosc, Stabilizacja, Bezpieczenstwo - to bardzo wazne kryteria w dzisiejszych czasach. Chcesz duzy zysk? Oprocentowanie powyzej granicy rozsadku? Parabank moze? Moze Amber Gold? ;)

              Jak inaczej nazwać bank, któy traci 150 000 kont oso
              > bistych w ciągu pół roku jako jedyny w Polsce ?

              Och, Exworkerze... Rece mi opadly... Rankingi, znow rankingi, ktorymi Ty w dowolny (sobie wygodny sposob) obracasz... Owszem dynamika jest wazna - nastapil spadek - wszyscy po kolei Ci to powiedzieli i wytlumaczyli dlaczego, a Ty dalej nie raczysz zauwazac iz w okresie dlugoterminowym (dziesiecioletnim?) Banki bije wszystkie Banki na glowe stale rosnacym zyskiem. Czy znow musza porozmawiac z Toba profesjonalisci w tej materii? Choc szczerze watpie czy zechca ... Dotychczasowa Twoja edukacja bowiem spelzla na niczym...

              Jak nazwać bank, gdzie ta sama
              > kadra kierwonicza pamięta czasy PZPR i nadal rządzi ?

              Oj, Exworkerze, tu bardzo uogolniasz... Ale skoro Ty mozesz to ja Ci w ten sam desen odpowiem.
              Mozna nazwac ten Bank Bankiem, ktory ma wyspecjalizowana kadre zarzadzajaca, z wieletnim doswiadczeniem. Kadre ktora wciaz powieksza zyski tego Banku. Ktora wciaz poglebia i umacnia marke, wciaz umowoczenia struktury Banku. Zrozumiales?... Watpie, niestety...



    • ukryty_wafel Skasowane Re: do wojwojwoj 20.10.12, 07:59
      Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
      • prawda-zwyciezy do Pana moderatora wafla 20.10.12, 08:07
        Jeżeli moje argumenty mogą Cię ośmieszyć to nie moja wina ale siła argumentów. Proszę o polemikę zamiast cenzury.
        • ukryty_wafel Re: do Pana moderatora wafla 20.10.12, 08:11
          Exworker napisał(a):

          > Jeżeli moje argumenty mogą Cię ośmieszyć

          Twoje argumenty osmieszaja wylacznie Ciebie. Ja sie ich nie boje, sa do obalenia (i były obalane) wielokrotnie. Piszesz nieprawdę i starasz sie wprowadzać dezinformacje.
          A to juz co innego.

          > to nie moja wina ale siła argumentów.

          Nie masz argumentów. Jestes uprzedzony, siegasz po najgorsze praktyki, floodujesz i trollujesz.
          Tak nie postępuje osoba posiadająca silne argumenty. Ty siegasz po argument siły i ja ci na to nie pozwalam. Zrozumiesz to kiedyś.

          > Proszę o polemikę zamiast cenzury.

          Tu nie ma cenzury. Tu jest porządek.
    • ukryty_wafel Mistrzuciemnosci, to przestaje byc zabawne 21.10.12, 20:43
      Kasuje, bo twoje kolejne wpisy nie służą niczemu jak tylko powodowaniu kolejnych absurdów.
      Floodujesz. Juz wszyscy wiedza, ze dla Ciebie ja, mysz i Exworker to ta sama osoba. Ale ja to juz przekonam. Jeszcze raz napiszesz to samo bede kasowal floody bez komentowania. To zostawiam. Bys wreszcie zeozumial, ze każde szaleństwo ma swoj kres.
    • exfreud1 Re: Porządny Bank z tradycjami... 24.10.12, 14:40
      Nie ma w życiu nic bardziej stałego niż zmiany, więc i w PKO będą one widoczne. Nic nie jest trwałego i myślę, ze nawet taka marka kiedyś przeminie. Oczywiście, przez jakiś czas banki pko będą bazować i funkcjonować na marce i historycznych przesłankach. Przewiduję jednak, iż albo powstanie jakowaś fuzja z innym bankiem, albo systematycznie, powoli i mało dostrzegalnie na krótkim odcinku czasu, (wyraziście na przestrzeni lat) pko sobie zniknie. :) To powiedziałem ja: jarząbek wacław. ;)
      ps- Niech to nie będzie kij w mrowisko, jeno pogodzenie się z przemijalnością rzeczy. ;)
      • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 24.10.12, 14:57
        Dlaczego ma zginąć ? A największe banki świata przetrwały 100-200 lat .
        Tendencje rozwoju bankowości są jakie ? To temat rzeka.
    • sprzataczka_z_biurowca Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 21:49
      Może to i jest porządny bank z tradycjami, ale pracownicy nie myja po sobie szklanek i ogólnie zostawiają bałagan. Jak ich traktują szefowie, tak oni mnie. Apeluję o zmywanie po sobie:)
      • a_grafka_2 Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 22:02
        ja tam szefowi szklanki nie myję ;)

        w ogóle nic mu nie myję
        • sprzataczka_z_biurowca Re: Porządny Bank z tradycjami... 31.10.12, 22:23
          Żebym to ja jeszcze szefowi myła;) ...ale raczej tym sfrustrowanym dziewczynom w białych kołnierzyczkach lub zarumienionym od natłoku pracy, chłopcom w koszulach. Nie mam sumienia nie umyć - bo żal ściska. Ale nie posiadam tego w zakresie obowiązków. Składam petycję o zmywarkę..wystarczy maleńka. ;)...
          • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.11.12, 16:45
            Czytam to co wypisujecie i dziwię się , że spłycacie taki temat prowadząc dywagacje logiczno-semantyczne. Ktoś kto potrafi oceniać warunki pracy na podstawie wyników Banku nie ma o tym zielonego pojęcia. Niech zapyta ilu pracowników zwolnił ten Bank w przeciągu ostatnich 10 lat , niech dowie się jaka jest średnia płaca poza centrlą i jaki był jej wzrost w tych 10 latach. Niech spróbuje się dowiedzieć jakie nakłady poniesiono na ulepszanie technologii żeby zastąpić pracę tych co zostali zwolnieni. Chcecie wiedzieć dlaczego tak wytrwale pracują ? Powiem tak, nie mają wyjścia! Po pierwsze rynek pracy obecnie nie daje wielkich szans, po drugie bardzo duża grupa pracowników to ludzie odpowiedzialni i nie tylko wobec pracodawcy ale również swoich bliskich. Uplątani w różne zobowiązania boją się zaryzykować, co doskonale wykorzystuje nasz wspaniały pracodawca. Moim zdaniem nikt z zarządu nie zastanawia się nawet nad warunkami pracy. Tu chodzi jedynie o wykazanie się jak najlepszym wynikiem, nie ważne jakim kosztem. Od tego zalezy ich własna pozycja. Dlatego wszelkie działania obliczone są na szybki efekt. :(
            • sprzataczka_z_biurowca Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.11.12, 17:35
              Tu niestety trzeba nieco spłycać, ponieważ drastyczne i mocne wypowiedzi nie sprzyjają atmosferze i zadowoleniu. :) To prawda, że szybki efekt jest priorytetem i nakład włożony na jego uzyskanie jest odwrotnie proporcjonalny do motywacji pracowników. Oczywiście nie generalizuję, bo zdarzają się wyjątki i sukces potrafi zmotywować do jeszcze wydajniejszej pracy. Wszystko jednak zależy od ilości energii jaką się posiada i jak szybko człowiek się wypali. Im bardziej wysiłki pracownika są dostrzegane i chwalone tzw. pozytywna motywacja, tym łatwiej sprawić, że będzie on wydajniejszy. Pisma dyscyplinujące podcinają skrzydła, choć na początku mogą dać kopa. tzw. pozytywny stres (eustres). Materiał ludzki jest jednak zużywalny i pośpiech nie sprzyja regeneracji. Ale co ja się tu mądrzę? :) ... szklanki czekają na umycie...;);)
              • ad63 Re: Porządny Bank z tradycjami... 04.11.12, 13:31
                Chyba jednak poza tym zmywaniem, jednak jesteś niezłym/ła obserwatorem/ką. :)

                Do Twojej wypowiedzi można by dodać, że to, co się szybko zużywa, przy obecnym rynku pracy, szybko można wymienić. Szczególnie w takim obszarze klienta podstawowego (KP).
                Stąd też polityka płacowa w PKO jest taka, że więcej zarabiają Ci, którzy pracują w obszarach, gdzie pracowników chce się zatrzymać na trochę dłużej (np. BO czy FN). W obszarze, gdzie stosunkowo łatwiej ich zastąpić płaci się absolutne minimum (optymalizuje koszty osobowe). A że tych, [b]zatrudniownych w KP jest najwięcej[/b], to i efekty w postaci [b]oszczędności są najbardziej wymierne.[/b] Takie są fakty.
                Tylko po co, ta cała [b]PROPAGANDA [/b]o PKO jako [b]SUPER [/b]pracodawcy?!
                Nie wszyscy to lemingi - spora część jednak myśli samodzielnie. :)

                p.s. Ja po sobie kubki myje. ;)
                • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 21:14
                  Możliwe, że takie podejście czysto ekonomiczne niestety przynosi dobre efekty jedynie w krótkim odcinku czasowym. Bo co z tego, że doradca namęczy się aby przekonać klienta, spec od reklamy wymyśli super kampanię, bank poniesie określone koszty na wdrozenie takiej oferty i klient przychodząc do oddziału / sieć to jedna z przewag tego banku/ spotka się z taką obsługą jak poniżej? :( - tzw klops. Sądzę, że poczuje się rozczarowany i .... jeżeli sytuacja się powtórzy -odejdzie.:(
                  • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 21:22
                    O jakiej obsludze ponizej mowisz? O tym co napisal niejaki Klient? A czytales to dokladnie? Nic nie napisal, o co mu chodzlo. Nie napisal w jakim dniu tygodnia był, napisal, ze chodzilo mu o co? Ze stal w kolejce po co? Nic nie napisal - napisal cos o oszczedzaniu na ludziach. W ostatnim okresie masa ludzi chorowala, trafil moze na dzien, w ktorym po prostu troche ludzi bylo na zwolnieniu i co? I juz sie pozegnał? Ja tu stane w obronie ludzi z obslugi - sorry. Ale bez przesady. Klienci stoja w kolejkach, bo chca wplacic pieniadze bojac sie wyplacic z bankomatu. Przywiazani sa do jednego oddzialu, jakby do innego pojsc nie mogli. Kazdy chce byc obsluzony, wiec swoi sie w kolejce, chociaz ludzie sie dwoja i troja i staraja sie grzecznie kazdego obsluszyc. Dlatego bardzo prosze nie przesadzac. Ja widze wieksze kolejki w innych Bankach, wiec jesl Kliet uwaza, ze sie na obsludze oszczedza, to widocznie mial gorszy dzien.
                    Jak odejdzie do nnego Banku, bardzo szybko do nas wroci. :-) Bo tam gdzie tlumow nie ma, zdziera sie bardziej :)
                    • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 21:34
                      Przyznaję, że Twoje argumenty są mało przekonujące dla klienta. Chyba nie chodzi o to by wykazać, ze inni tez są do bani w tym zakresie lub w innym. Chodzi o to co nalezy zrobić by taka sytuacja nie miała już miejsca. Należy zastanowić się nad tym , gdzie tkwi problem, a nie na siłę tłumaczyć zaistniałą sytuację. A może rzeczywiście jest zbyt mała grupa pracowników skoro jest tylu chętnych !:)
                      • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 21:44
                        tse-tse35 napisał(a):

                        > Przyznaję, że Twoje argumenty są mało przekonujące dla klienta.

                        To co napisalem, napisalem do Ciebie a nie do Klienta. Ja bym poprosił Klienta, by sprecyzowal co go nie zadowalalo. Tu Chodzi o Ciebie. Jak na bazie tak szczatkowych danych, dochodzisz do tak daleko posunietych wnioskow? Na jakiej podstawie?
                        Bo Klient byl niezadowolony? Ale z czego? Bo jego zdaniem w Oddziale bylo za malo ludzi z obslugi?

                        >Chyba nie chod
                        > zi o to by wykazać, ze inni tez są do bani w tym zakresie lub w innym.

                        W kazdym Banku sa niezadowoleni. Spora grupa Klientow bedzie niezadowolona. Wazne jest, by byli jesli juz, to niezadowoleni ale z sensem. Bo mozna zlikwidowac przyczyny.
                        I wtedy niezadowolenie znika. W tym przypadku klient, jesli to byl wogle klient, napisal, co konkretnie mu chodzi po glowie. Bo to co napisal nic nie znaczy, bo jest wogole be sensu.

                        > Chodzi o
                        > to co nalezy zrobić by taka sytuacja nie miała już miejsca.

                        Ale napisz mi, co Ty odczytales z tego wpisu? Ze za malo ludzi pracuje w jakims oddziale w Poznaniu? A ilu pracowalo i dlaczego? Z tego nic nie wiadomo.

                        > Należy zastanowić
                        > się nad tym , gdzie tkwi problem, a nie na siłę tłumaczyć zaistniałą sytuację.

                        No wiec gdzie tkwi problem w tej przedstawionej przez Klienta sytuacji?
                        Jak Ty uwazasz?

                        > A może rzeczywiście jest zbyt mała grupa pracowników skoro jest tylu chętnych !
                        > :)

                        Moze, ale jak Ci napisalem, sporo ludzi choruje, sam chorowalem - i co? Przez kilka dni w oddziale mogla byc zmniejszona obsluga i co? Juz trzeba wszystko przemodelowac? Bo Klient nagle sadzi, ze powinno w oddziale byc wiecej ludzi? A dlaczego?
                        • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 22:00
                          Ja nie doszukuje się w tym wpisie czegoś nadzwyczajnego! Moze rzeczywiscie wielu ludzi choruje i zrobił się problem. Myślę sobie jednak, ze skoro ten klient pofatygował się, zeby zrobić taki wpis na TYM FORUM -to może jest coś na rzeczy!

                          Pozdrawiam i znikam
                          • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 22:20
                            tse-tse35 napisał(a):

                            > Myślę sobie jednak, ze skoro ten klient pofatygował się, zeby zrobić taki wpis na TYM FORUM -to może jest coś na rzeczy!

                            No jasne, nawet specjalne zalogował się do portalu, żeby "zrobić taki wpis na TYM FORUM" (tylko tu i nigdzie więcej) - to z całą pewnością jest coś na rzeczy! Bardzo ciekawe ;)
                            Debiutuje zapewne i zaczyna od nas, ale chyba lepiej tego typu uwagi i niezadowolenie kierować na adres www.pkobp.pl/kontakt/ a nie na forum jeśli się rzeczywiście chce, żeby głos dotarł do właściwych osób.Tutaj głos klienta dociera tylko do tych Pań , do których klient podobno nie ma pretensji.
                            • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 22:25
                              Ja wprost stawiam na to, ze ten Klient z kilkoma jedynkamk, to kolejne wcielenie Exworkera, ktory ty, razem wpadł na nowy sposob wslizniecia sie tutaj. :)
                              • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 05.11.12, 22:35
                                ukryty_wafel napisał:

                                > Ja wprost stawiam na to, ze ten Klient z kilkoma jedynkamk, to kolejne wcieleni
                                > e Exworkera, ktory ty, razem wpadł na nowy sposob wslizniecia sie tutaj. :)

                                Mnie raczej zastanawia to, że i muszka i klient są z Poznania ;)
                              • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.11.12, 20:26
                                Niestety nie jestem z Poznania, choć znam ten oddział i ludzi tam pracujących.:)
                                • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.11.12, 20:35
                                  tse-tse35 napisał(a):

                                  > Niestety nie jestem z Poznania, choć znam ten oddział i ludzi tam pracujących.
                                  > :)

                                  Wygląda na to, że nawet bardzo dobrze forum.gazeta.pl/forum/w,34837,91019967,139861263,Re_MOBBING_w_ODDZIALE_1_W_ZGORZELCU_.html?wv.x=2

                                  Pozdrawiam ;)
                                  • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.11.12, 20:47
                                    Witam głównego śledczego tego forum. Myślałem, że tutaj można porozmawiać o problemach,
                                    a okazuje się, że rozmowa jest kontrolowana.
                                    No cóż , mnie to nie bawi.
                                    :(
                                    • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 06.11.12, 21:03
                                      tse-tse35 napisał(a):

                                      > Witam głównego śledczego tego forum. Myślałem, że tutaj można porozmawiać o pro
                                      > blemach,
                                      > a okazuje się, że rozmowa jest kontrolowana.
                                      > No cóż , mnie to nie bawi.
                                      > :(

                                      Tak się składa, że mam dobrą pamięć, dzięki której mogę z nieco większym prawdopodobieństwem ocenić ( na własny użytek ) wiarygodność piszących tu ludzi.
                                      To się przydaje jak widać ;)
                                      Wystarczy pamiętać co się pisze i tylko tyle, nie ma potrzeby dopisywać własnych teorii.
                                      • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 07.11.12, 18:58
                                        Czy ty uważasz almo590 że przenikliwość twojego umysłu pozwala ci twierdzić, kto jest wiarygodny a kto nie? A nie przyszło ci do głowy, ze może wypowiadam się , ponieważ zetknąłem się z tym miejscem i ludźmi!
                                        Chyba to forum jest miejscem gdzie kazdy może się wypowiedzieć, nie tylko ci obdarzeni szczególną pamięcią / chociaż moja na razie nie szwankuje/. Mam wrażenie , że temat albo nie interesuje cię, albo chodzi o to, zeby go zamknąć.
                                        • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 07.11.12, 19:52
                                          Mam propozycje do wszystkich. A moze dajmy sobie spokoj z tymi podejrzeniami? Moze po prostu kazdy po prostu podyskutuje? Koncentrowanie sie na dyskusji jest dobrym pomysłem. Oczywiscie fajnie bedzie jak kazdy bedzie pamiętał zamkiem i na jaki temat rozmawiał. Ale Sieć ma taka wadę, ze kazdy moze byc kim chce. I o tym warto pamiętać. Ja pamietam, ze kiedys udawalem tu kobietę, musza moze miec powód, dla ktorego tez chce zachować anonimowość. Jesli ktos bedzie łamał netykiete, Moderatorzy i Admin podejmą decyzje. Ale dyskutujac koncentrujemy sie na dyskusji, nie dyskutantach, ok? Zobaczycie ze wtedy jest fajniej :)
                                          Miłego wieczoru zycze :)
                                        • alma590 Re: Porządny Bank z tradycjami... 07.11.12, 22:42
                                          tse-tse35 napisał(a):

                                          > Czy ty uważasz almo590 że przenikliwość twojego umysłu pozwala ci twierdzić, kt
                                          > o jest wiarygodny a kto nie?

                                          Owszem tak uważam. I mam prawo oceniać wiarygodność - a jeszcze dokładniej wiarygodność wypowiedzi każdego forumowicza piszącego na tym Forum.Tak samo jak inni mają prawo oceniać moją wiarygodność. I jakakolwiek ona by nie była w ich subiektywnym odbiorze, to ja ją z pokorą przyjmę do wiadomości.Choć być może w niektórych przypadkach zechciałabym przekonać kogoś, że się myli.

                                          A nie przyszło ci do głowy, ze może wypowiadam się
                                          > , ponieważ zetknąłem się z tym miejscem i ludźmi!

                                          Jeżeli w jednym miejscu piszesz,że nie jesteś z Poznania (oczywiście możesz mieszkać poza tym pięknym miastem, ale tu rozmawiamy o oddziałach banku w danych miastach) a w innym piszesz [b]"u nas również w Poznaniu" [/b]opisując sytuacje w oddziale banku, to dla mnie akurat wniosek jest taki, że z tym oddziałem jesteś związany (w jaki sposób to już mniej ważne) i tyle.
                                          I tak całkiem przypadkowo (być może tak) pojawia się również krytyczna ocena pracy oddziału banku w Poznaniu opisana przez klienta i zawierająca diagnozę tej sytuacji zbieżną z Twoją diagnozą.To był jedyny dla mnie istotny powód, aby się ustosunkować do Twoich wypowiedzi. Gdybym miała zamiar podważać Twoją opinię o sytuacji opisanej w wątku o mobbingu to wówczas tam bym się wypowiedziała.Otóż tak, mam nieodparte wrażenie, że tu na Forum pojawiają się co jakiś czas wpisy tzw. "klientów" z krytycznymi opiniami na temat banku.Służą one raczej tym pracownikom, którzy używają ich jako tarczy, tak jak np lekarze w swych protestach mówią o szkodzie pacjentów ;) aby ich argumenty miały większy ciężar gatunkowy.Bo przecież klient ma zawsze rację, nawet jak nie ma racji. Z nim trudniej dyskutować, ale wykorzystać to można, nieprawdaż ?


                                          > Chyba to forum jest miejscem gdzie kazdy może się wypowiedzieć, nie tylko ci ob
                                          > darzeni szczególną pamięcią / chociaż moja na razie nie szwankuje/. Mam wrażeni
                                          > e , że temat albo nie interesuje cię, albo chodzi o to, zeby go zamknąć.

                                          Interesuje mnie każdy temat na tym forum.Gdyby tak nie było, to nie byłabym jego użytkownikiem. Oczywistą oczywistością jest, że każdy może się wypowiadać, ale również wypowiedzi każdego z nas podlegają ocenie (być może i mylnej, ale to już zostawmy własnym sumieniom) i z tym się trzeba po prostu liczyć.
                                          Próba wyjaśnienia pewnych faktów - jeśli się wyjaśniać nie chce to również wolna wola każdego z nas - nie może być poczytana za atak personalny, a już z pewnością za zamach na prawo do anonimowości na Forum, albo nie daj Panie Boże za chęć zamknięcia tematu jak to
                                          Drogi Kolego ująłeś w ostatnim swoim zdaniu pisząc również o swoich wrażeniach, do których niewątpliwie masz prawo.


                                          Pozdrawiam
                                          • tse-tse35 Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.11.12, 21:37
                                            Cóż, nie znam klienta, ale znam oddział i dlatego zainteresowałem się wpisem. Nie muszę już czuć obawy tak jak inni. Widzę jednak, że to forum to miejsce tylko dla wybranych. Zatem porozmawiaj ze sobą almo590- znajdziesz naprawdę wiarygodnego partnera. Ja natomiast poszukam swojego miejsca.
                                            • mistrzciemnosci Re: Porządny Bank z tradycjami... 13.12.12, 10:08
                                              tse-tse35 napisał(a):

                                              > Cóż, nie znam klienta, ale znam oddział i dlatego zainteresowałem się wpisem. N
                                              > ie muszę już czuć obawy tak jak inni. Widzę jednak, że to forum to miejsce tylk
                                              > o dla wybranych. Zatem porozmawiaj ze sobą almo590- znajdziesz naprawdę wiarygo
                                              > dnego partnera. Ja natomiast poszukam swojego miejsca.

                                              No i jak znalazłeś to swoje miejsce? A może zmieniłes zdanie o forum i osobach tu piszących?
    • max.q Re: Porządny Bank z tradycjami... 29.12.12, 21:45
      letmebeme napisała:

      > Zmiany, którą realizują ludzie z bankowych Mc'Don
      > aldsów jak Lukas Bank czy inny Alior.

      Ten inny Alior to jeden z najszybciej rosnących banków w Polsce. Własnie udanie zadebiutowal na giełdzie. Nie popełniajmy grzechu pychy i nie niedoceniajmy konkurencji. Pierwsze miejsce nie jest dane raz na zawsze.
      • skuter44 Re: Porządny Bank z tradycjami... 29.12.12, 22:54

        [i]max.q napisał:
        letmebeme napisała:
        *Zmiany, którą realizują ludzie z bankowych Mc'Don aldsów jak Lukas Bank czy inny Alior*.
        a Ty max.q na ten wybrany, maleńki , fragmencik zdania - tak odpowiadasz :

        Ten inny Alior to jeden z najszybciej rosnących banków w Polsce. Właśnie udanie zadebiutował na giełdzie..Nie popełniajmy grzechu pychy i nie nie doceniajmy konkurencji. Pierwsze miejsce nie jest dane raz na zawsze [/i]

        Jak i o czym mam z Tobą dyskutować ? Przecież letmebeme pisała bardzo pozytywnie o tych bankach . Ty jej wmawiasz grzech pychy i niedocenianie konkurencji ?

        A jesli to jest tylko Twój apel do pracowników banku - [u]Nie popełniajmy grzechu pychy i nie nie doceniajmy konkurencji. Pierwsze miejsce nie jest dane raz na zawsze [/u]- to zgadzam sie z Tobą.
        • mistrzciemnosci Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.01.13, 16:52
          skuter44 napisał:

          > Jak i o czym mam z Tobą dyskutować ? Przecież letmebeme pisała bardzo pozytywni
          > e o tych bankach . Ty jej wmawiasz grzech pychy i niedocenianie konkurencji ?
          >
          Ja z wpisu letmebe zrozumiałem, że jemu jest szkoda, że taka dobra marka jaką jest PKO jest rozmieniana na drobne bo w PKO zaczynają pracować ludzie bankowych mcdonaldów, a więc zrozumiałem że te banki są wg niego drugiej kategorii. Ponieważ z moderatorem nie wolno dyskutować na forum więc pewnie to Ty masz rację ;)
          • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.01.13, 17:06
            Mistrzu, czemu jestes tak złośliwy? Czerpiesz z tego satysfakcję? Gdzie napisano, ze z nami nie wolno dyskutowac? Napisano wyraznie, ze nie dyskutujemy o naszych decyzjach a nie o pogladach? Naprawde zaczynam Cie nie rozumiec.
            • mistrzciemnosci Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.01.13, 17:13
              Ukryty_Waflu przecież doskonale wiesz czemu. Po co to mydlenie oczu. Nie dam się wciągnąć w dyskusję o moderacji. Myślę, że to ja i wiele życzliwych Ci osób zaczyna Cię nie rozumieć. To co tu się stało pasuje do jednej z moich teorii, ale ona zawsze była tak szalona że nie brałem jej nigdy na poważnie. A tu widzę, że wszystko się dzieje wg niej.
              • ukryty_wafel Re: Porządny Bank z tradycjami... 01.01.13, 17:38
                mistrzciemnosci napisał:

                > Ukryty_Waflu przecież doskonale wiesz czemu.

                Nie, nie wiem. Nie czytam w myślach Mistrzu. Natomiast doskonale widze co tu sie dzieje i jednoczesnie mam email, w ktorym łudze pisza, ze boja sie odezwać, by ich tu nie zwymyslano.
                Wiec nie wiem co myslisz. Za to widze, ze mowisz nie prawde i to jest nie fair z Twojej strony.

                >Po co to mydlenie oczu.

                Myślenie oczu? Czyich?

                >Nie dam si
                > ę wciągnąć w dyskusję o moderacji.

                I bardzo dobrze. Ale Twoja wypowiedz nie dotyczyła Moderacji?
                To czemu napisales nieprawdę, ze z Moderatorami nie mozna dyskutowac?
                Mozna dyskutowac, zachowując regulamin. Tylko o jednej rzeczy nie ma sensu z nimi dyskutowac, o ich decyzjach. O wszystkim innym mozna dyskutowac.

                >Myślę, że to ja i wiele życzliwych Ci osób z
                > aczyna Cię nie rozumieć.

                Tak? To fajnie, bo ja ich nie rozumiem. Jest cała masa tematów do dyskusji. Wiele dyskusji sie urwało, bo skupiono sie znowu na nas i naszych decyzjach. Nie maja juz nasi Koledzy o czym rozmawiac? Nagle tematy sie zakończyły? Wiec tworzymy kolejny temat? Kolejna fikcja?
                Forum dla modatorow... Nie wolno z nimi dyskutowac. Napisano regulamin, wszystko jest jasne, napisano tam wyraznie co mozna a czego nie mozna. Zrobiono to w jednym celu, by zakończyć pyskowki. Tak. Zaczynam rozumiec, ze to forum powinno zmienic nazwe: forum pokonamy sie nawzajem! Albo: płynny na pkoBP. Albo lepiej: :) Wlejmy Moderatorom.
                To sa wazne dla dyskutantów problemy :) a Ty Mistrzu? Powiedz mi, w ktorym watku, bo ostatnio nie moge sobie przypomnieć, napisales cos na inny temat niz snucie kolejnej teorii spiskowej?

                >To co tu się stało pasuje do jednej z moich teorii,

                O tak, oczywiscie, jakże by nie inaczej :) Pasuje do Twojej teorii. No to zmienimy w takim razie nazwe Forum na forum o teoriach spiskowych.

                > al
                > e ona zawsze była tak szalona że nie brałem jej nigdy na poważnie. A tu widzę,
                > że wszystko się dzieje wg niej.

                No to wspaniale. Mozesz zalozyc watek np. Teorie spiskowe Mistrzaciemnosci. I podyskutujemy na ich temat :) Bedziesz mogl w nich utkwic na całego :)
                Tylko prosze Cie - nie pisz kłamliwe, ze nie mozna dyskutowac z Moderatorami,MBO jest tylko jeden temat, z ktorym nie dyskutujemy: nasze decyzje. Jak komus nie pasza, to w regulaminie wyraznie napisano, co mozna z tym robic.
    • ciuciubabka78 Re: Porządny Bank z tradycjami... 22.01.13, 11:37
      letmebeme napisała:

      > Jeszcze chwilę temu pracowaliśmy w największym polskim Banku, wychodzącym naprz
      > eciw różnym Klientom, od indywidualnych do największych przedsiębiorstw. Na tej
      > różnorodności zbudowaliśmy potencjał, który jest teraz wykorzystywany do przep
      > rowadzenia wielkiej ZMIANY...

      Moim zdaniem w życiu sprawdza sie łączenie kilku rzeczy np. doświadczeń. Mam koleżanki, ktore pracują w PKo juz wiele lat, mam tez takie ktore do pracy przyszły niedawno z innych banków. To fajnie sluchac jak osoby z większym stażem dyskutują z tymi z mniejszym. Czesto to jest dyskusja w stylu tego się nie da zrobic - jak to się nie da skoro w innych bankach robią. To daje duży postę organizacji. Nie można tylko przeginać w żadną stronę. Wymieść wszystkich z większym stażem i zastapić ich nowymi ludżmi lub zostawic tylko tych co pracują w PKo od zawsze i nie przyjmowac nowych.
    • groch_z.kapusta Re: Porządny Bank z tradycjami... 03.06.13, 13:29
      Za chwilę minie rok od tego wpisu. Ciekawe byłoby poznać opinię autora czy podtrzymuje zawartą w nim ocenę sytuacji w banku >:(
    • blaszany-benbenek Re: Porządny Bank z tradycjami... 08.11.13, 20:16
      Dalej pracujemy w największy polskim banku. Firmie innowacyjnej, zyskownej, pozyskującej nowych klientów, wyróżnianej za jakość obsługi i relacje z pracownikami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka