19.02.13, 13:21
Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak daleko banki (i nie tylko) mogą posunąć się żeby zwiększyć sprzedaż. No i [url=http://niebezpiecznik.pl/post/niefortunny-wywiad-wiceprezesa-alior-banku-czyli-profilowanie-klientow-i-sprzedawanie-danych-na-ich-temat-innym-firmom/][u]tutaj[/u][/url] można sobie trochę posłuchać o nowych pomysłach jednego z prezesów. Co o tym myślicie? Dostrzegacie podobne pomysły w działalności PKO?
Cały wywiad [url=http://www.tvncnbc.pl/zmiany-w-zarzadzie-alior-banku,306356.html][u]tutaj[/u][/url]. Fragment o profilowaniu klientów i sprzedawaniu ich danych zaczyna się ok. 4.20
Obserwuj wątek
    • skuter44 Re: Big Data 10.05.13, 16:33
      Okazuje się, że PKO BP nie chce zostawać w tyle i pomysły na zbieranie oraz wykorzystywanie przy promocji bieżących aktualnych i osobistych danych potencjalnego klienta maja być niebawem wdrażane.
      Nie wiem czy nie jest to za daleko posunięta ingiwilacja klienta.
      Nie wiem czy wykorzystane zostały w pełni istniejące rezerwy organizacyjne - struktura miejsc sprzedaży, procedury, atrakcyjność oferty, atrakcyjne i uczciwe powiązanie płac pracowników z wynikami sprzedaży oraz mozliwości technologiczne.
      Czy promocja i sprzedaż na poziomie Big Data bedzie rentowna i znajdzie powszechne zastosowanie w odniesieniu do wiekszości klientów, o których niemoznością będzie pozyskanie
      szczegółowych informacji z oficjalnych źródeł.
      Wycinkowo mozna (wg mnie) zastosować Big Datę przy pozyskiwaniu i obsłudze VIP-ów i przedsiębiorców.


      • skuter44 errata 10.05.13, 17:37

        winno być - inwigilacja
      • ukryty_wafel Re: Big Data 10.05.13, 19:11
        Skuterku, a ja mam pytanie do Ciebie. Skad Ty to wiesz, ze nasi Klienci maja byc inwigilani?
        Tym bardziej, ze piszesz o inwigilacji potencjalnego Klienta? Bo ja sie obawiam, ze ty cos mylisz. Czy przypadkiem nie mylisz tego z CRM?
        • skuter44 Re: Big Data 11.05.13, 09:10

          Rozumuję wg poniższych pojęć. Opieram się na art. w blogu red. Samcika. Moze się i mylę. Ale chodzi przeciez o to , że bank działa wg koncepcji marketingowej CRM i ciągle ją doskonali. To jest normalne. Doskonalenie zapowiadane w PKO BP w br. ma być radykalne . Wiąże się z nim wprowadzenie szerokiej informacji o kliencie i wykorzystanie jej do podejmownia szybklich decyzji biznesowych . Polegać ma na wykorzystaniu analizy
          totalnej (Big-Data) która polega na zbieraniu wielkiej liczby informacji o każdym kliencie.
          Informacje te, oparte na analizie Big-Data (tak sądzi m.in. red. Samcik) aby były przydatne bankowi do podejmowania szybkich decyzji biznesowych w kontaktach bank-klient, bedą zawierać bardzo konkretne i osobiste dane zebrane z wszelkich możliwych źródeł (np. paragonów z marketu, transakcji na kontach klienta, [u]szczegółowych[/u] danych z BIK, danych o kliencie uzyskanych z sieci,..... . Dla banku będą to dane które pozwolą podejmować
          decyzje z mniejszym ryzykiem a także kierować do klienta trafne bardziej oferty. Ale zastanawiamy się czy takie "śledcze" pozyskiwanie informacji o kliencie (na skalę niespotykaną dotychczas) nie nosi cech inwigilacji ? Czy wykorzystanie w CRM analizy typu Big-Data godne jest banku - instytucji zaufania publicznego. Czy nie przyniesie ono skutków
          odwrotnych..... rezygnacji klienta z takiego banku który zbiera o nim osobiste (może przez to i jego zycia intymnego) informacje ? I tylko tyle. I z tych pytań wyciągam wniosek, że mnie to
          wykorzystawanie analizy typu Bog-Data nie odpowiada ...... jako klientowi i pracownikowi banku (kiedy postawię się na jego miejscu).

          Ktoś inny może mieć odmienne zdanie. Ale tu jest forum dyskusyjne. W tej sprawie rację powinni mieć podejmujący decyzje - jak prowadzić promocję usług bankowych, jaki powinien być zakres informacji o kliencie, jakie skutki (+ i - ) przyniesie rozszerzenie bazy danych o kliencie, jaka jest granica tego rozszerzania.

          pozdrawiam

          [b]Big data [/b]– termin dotyczący wszelkich aspektów związanych z analizą (często w czasie rzeczywistym) dużych, różnorodnych, szybko zmieniających się zbiorów danych. Niejednokrotnie w kontekście Big Data wspomina się o tzw. idei czterech V: volume – duża ilość danych, variety – duża różnorodność danych, velocity – duża szybkość pojawiania się nowych danych i ich analizy w czasie rzeczywistym, value – znacząca wartość danych.
          [b] CRM-[/b] zarządzanie relacjami z klientami – z Customer Relationship Management (ang.) koncepcja marketingowa albo system informatyczny wspomagający procedury zarządzania kontaktami z klientami.
          --------------------
          • ukryty_wafel Re: Big Data 11.05.13, 19:12
            O jakie dane Samcika chodzi? Jakis artykuł masz czy co? Skad Samcik wie co rzekomo planuje PKO BP? Ja wiem Skuter o czym piszesz. Ale obawiam sie,mze mylisz dwie rzeczy: analiza danych jakie posiada Bank na bazie zachowań Klienta (czyli tworzenie profil Klienta: gdzie i jak odpoczywa, co kupuje jakie transakcje zawiera a wszystko po to by te dane, ktore posiadamy pozwoliły przygotować produkty pod potrzeby i mozliwosci Klienta) z czyms, co jest chora patologia, ktora ujawnił jeden z Bankow walczących o przetrwanie, co oznacza zbieranie danych o ludziach, z tego co pozostawiają w sieci, na portalach spolecznosciowych, etc.
            Masz gdzies link do tego artykułu?
            • skuter44 Re: Big Data 11.05.13, 22:32
              Ostatnio zwróciłem uwagę na red. Samcika komentatora w dziedzinie bankowości.
              Ostatnio tematowi nowej strategii PKO BP i Big-Dacie oświęcony jest osobny mój wątek - pn.
              "fachowy red.Samcik rzetelnie ocenia...." Moje opinie na ten temat są tam zawarte.
              Tamże są też linki do bloga i art. red. Samcika. Zwrócono mi uwagę, że temat Big-Data już
              był poruszony na forum przez "lenkę" lecz pozostał bez komentarza. Znalazłem ten wątek i zrobiłem komentarz. W ten sposób obydwa wątki funkcjonują na forum w tym samym czasie i częściowo tylko zazębiają się tematycznie. Obydwa dotyczą PKO BP.
              Linki do poglądów/art. red. Samcika:
              samcik.blox.pl/2013/04/Bardzo-bardzo-Big-Data-czyli-PKO-BP-strategicznie.html
              samcik.blox.pl/2013/03/Big-Data-w-praktyce-oni-wiedza-pierwsi-komu-grozi.html
              • ukryty_wafel Re: Big Data 12.05.13, 08:13
                Skuter, nie czytam wszystkiego, wiec temat Przeoczylem. Historia z Aliorem jest mi znana z drugiej strony z innej zupełnie sprawy, tak wiec co do oburzenia red. Samcika tym, co Alior zaprezentował to i ja sie przylaczam. Bo to co zapowiedział Alior to cos masakrycznego: sprzedawanie danych o zachowaniach i preferencjach klientów ich Banku skomentowalismy prostym zdaniem: Alior popełnia harakikri, gdyz w ten sposob przekresla tajemnice bankowa i jej sens.

                A co jest sensem tajemnicy bankowej Skuterku? Ano prosta rzecz: Klient ufa, ze to co kupuje, co opłaca ze swojej karty, kredytu, odsetek od lokat, to robi ze swoimi pieniędzmi pozostanie tajemnica w banku i z banku nigdzie sie nie wydostanie. Ja - Klient i Ty bankami pracowniku banku, nikomu o tym co z pieniędzmi robie nie powiecie.
                To zaufanie Skuter to sens obrotu finansowego w tym kraju.
                Rozne służby państwowe co jakis czas w zwiazku z różnymi problemami, w jakie moze wdepnie Klient próbują te tajemnice bankowa ograniczać. Kiedys tego nie było a dzisiaj juz jest, ze np. Jesli klient zlamie prawo, to dane o jego finansach za zgoda sadu lub prokuratury bank musi ujawnić. Wiec w kazdym Banku wiedza o kliencie to rzecz swieta. Ujawnienie tajemnicy dla pracownika, to kryminał i kary dyscyplinarne i finansowe.

                To powinnismy wiedziec. A czego nie Wemy? Ze Bank ma pełna wiedze o Kliencie, pełna nawet taka o jakiej Klient moze sam nie widziec bo sie nie interesuje swoimi pieniędzmi, tylko ze tej wiedzy jest juz tak duzo, ze aby przerobić ja i przeanalizowac, rzeźba spędzić godziny przed komputerem, dostac upoważnienia od wieku administratorów systemów i jeszcze miec wielka wiedze o metodach analizy statystycznej czy behawioralnej.
                Pracownik Banku opiekujacy sie Klientem nie ma takiej wiedzy ani takich mozliwosci.
                Systemy CRM takie mozliwosci maja i tu red. Samcik obudził sie z ręka w nocniku, bo ja z idea analizy potrzeb Klienta na bazie jego zachowań spotkałem sie w 1999 roku. Juz wtedy miałem okazje zapoznać sie jak funkcjonuje nowoczesny CRM, ktorego podstawa jest to, dobroci klient ze swoimi pieniędzmi.

                Klient dokładnie wie, ze my jako pracownicy Banku mamy o nim wszystko. Ja beda klientem innego banku wiem, ze on wie gdzie jestem, co kupuje i jak czesto, gdzie jeżdżę na wakacje, z kim jadam obiady, jakie mam fanaberie, hobby i potrzeby. W moim banku, w,ktorym trzymam swoje pieniadze maja takie CRM ale lichszy. Razie sprawdził, kiedy dokonywalem transakcji karta za granica. Wtedy zadzwonili do mnie na telefon i zapytali, czy ja dokonywalem transakcji za granica na kwotę taka to a taka o za taki produkt. Ja potwirdzilem dzieki czemu od tamtej pory wiem, ze ktos czuwa nad bezpieczeństwem moich transakcji. Kiedy indziej, dawno temu wprowadzając sie do mojego mieszkania, moja opiekunka zauważyła, ze ja wziąłem kredyt w innym banku i zapytała sie, czemu nie brałem kredytu w ich banku. Ja zadałem pytanie, skad wie, ze brałem kredyt w innym banku? Odpowiedziała. Ze jej CRM wyrzucił. Ze mam płatność tytułem "rata kredytu za meble" w banku X. Dla mnie nagle stało sie jasne, ze. Tym Bnku gdzie trzymam pieniadze, skad splacam kredyty, płace za chleb, igły i powidly wiedza o mnie wszystko. I jestem w nim juz kilkanaście lat wlasnie dlatego, ze oni to wiedzac przygotowują pode mnie rozne produkty, wiedzac ze pracuje w Banku daja mi zawsze niższe oprocentowanie, a kiedys kiedy miałem problemy, sami zaproponowali mi zrestrukturyzowanie moich finansów.

                Mnie jako Klienta to przywiazało do tego Banku.
                W tamtym Banku system jest jeszcze niedoskonaly. Ale w naszym jesli bedzie, bedzie najnowocześniejszy. I jesli pracownicy Banku i Klienci mysla, ze Banki nic nie wiedza dobroci Klient, to se chyba urwali z choinki i nie czytają umów, gdzie jak byk stoją klauzule,mze Klient wyraża zgode na przetwarzane danych o nim dla celow sprzedazowych banku,
                Im nowocześniejszy Bank, tym lepsza opieka po sprzedazowa. Dla wieku ludzi w Banku, liczy sie tylko ile wcisniesz klientowi i jakich produktow.
                W nowoczesnych organizacjach wiadomo, ze klient, ktory jest niezadowolnh, idzie precz, dlatego stworzono CRM, czyli zarządza sie relacjami z klientem, by był on zadowolony, by sprzedawac mu to czego potrzebuje naprawde a nie czego nie potrzebuje, by mu dac to nawet o czym nie wie: wsparcie, współpracę i bezpieczeństwo.

                Tak wiec Skuterku, jak sie patrzy nan CRM przez pryzmat wiaractwa Aliora, mozna sie bać. Ale jak spojrzysz na to samo przez pryzmat tego co iest w DB, credit Agricole, bank od America i wielu innych, to zrozumiesz, ze Klient nasz Pan, ma inne rowniez niesamowite znaczenie.
                Moj kolega bada nowe produkty w bankach na całym swiecie. Opowiedział mi, jak kiedys widział zdziwienie klienta banku w Japonii. Otoz Klient otworzył drzwi oddziału japońskiego Banku, na ekranie wielkiej plazmy pojawia sie wirtualna gejsza, ktora przywitala klienta z imienia i nazwiska i poprosiła go by wszedł do pokoiku nr.x gdzie podadzą mu jego ulubiona herbatę, a wszystkie formalności za niego zrobi jego opiekun, czyli pracownik banku.
                Skad to wszystko? Z CRM. Skad wiedzieli kim jest? Z czytnika przeswietlajacego palec jaki był zamontowany w klamce drzwi - w tym banku stosuje sie juz biometrie. Rowniez z odczytania danych z chipa w karcie bankowej klienta. CRM sprawił, ze juz wiedziano do jakieg oddziału klient przychodzi, po co i ile potrzebuje pieniedzy i nawet na co. W jego banku wiedzieli jaka kawe najczesciej dla siebie kupuje.
                Tak, nadchodzi era, w ktorej kredyty bedzie uzyskiwalo sie przez internet, pewnie niedługo znikną karty kredytowe i debetowe, napewno znikną plastiki...
                I tak jak ludzie bali sie samochodów bo ploszyky konie, tak dzisiaj ludzie boja sie nowoczesnych narzędzi i instrumentów finansowych.
                Dlatego ja rozumiem leki pana Samcika. Bo nasz bank wprowadzając nowoczesny CRM w ten sposob wymusi zmiane całego rynku będąc największym. Taka jest moja opinia Skuterku. Bo wdzisz ja juz jestem klientem, ktory cieszy sie z dobrego, chociaz niedoskonałego jeszcze CRM, gdyz wiem, ile zyskuje na tym jako Klient. Bank zyskuje w ten sposob wiernego Klienta. I dzieki temu zarabia nie na raz, ale na dziesiątki lat. Ja jestem klientem Banku X od 1999 r czyli ile? 14 lat. Nsz Bank zarobi wielkie pieniadze, jesli bedzie stawiał na długoletnich Klientów.
                Dlatego ja oceniam nasza strategie bardzo wysoko - bo to ruch w dobra strone,
                Pamiętaj, my te Big Data to mamy od dziesiatkow lat! Tylko my z tej Big Data nie umiemy korzystać.
                Pozdrawiam
                • skuter44 Re: Big Data 12.05.13, 08:36
                  Moje obawy powstały po przeczytaniu art. Samcika i jego sugestii, że modyfikacja systemu CRM w PKO idzie w kierunku zapowiedzianym przez Alior. Rozwiałeś moje obawy. Bo tak myślę, że klient nie moze mieć obaw i uwag do banku za to, że bank bardzo wiele wie o jego finansach jeżeli te informacje zatrzymuje dla siebie a wykorzystuje jedynie w wspólnym interesie klienta i banku.
                  Twoja informacja o tym banku japońskim przypomina mi informację marketingową Ariol banku. Zachęcano wówczas klientów opisem sytuacji jak będzie obsługiwany klient u nich za kilka lat. Opis był identyczny, jak w Twoim japonskim przykładzie.
                  pozdrawiam

                  • ukryty_wafel Re: Big Data 12.05.13, 18:55
                    Ale to sie dzieje, tylko to co opisywał wiceprezes Alior banku to chore i wypaczone.
                    Opis wyglada super ale ja sam bym uciekł jako klient banku, gdybym sie dowiedział, ze moj Bank sprzedaje komus dane. Tym co ja i inni kupują podczas sobotnich zakupów, albo jak robie prezenty, to jakie. Pomiedzy Bankiem a Klientem jest nić zaufania, ktora łatwo zerwać.
                    Ja w wypowiedzi pana Samcika widze inna obawę, on sie obawia siły naszego Banku. W sumie jestesmy potentatem na rynku, 25% przepływu kapitału dokonuje sie przez nasz Bank. Wieku klientów przewija sie lub przewinie przez Bank. Tak wiec dane jakie posiadamy sa przeogromne.
                    Inne banki maja wiedze szczatkowa tak wiec obawa dotyczy tego, ze ten bedzie trzasł rynkiem j lepiej zarządzał relacjami z klientem, kto ma dobra analizę behawioralna i statystyczna. Im wiecej dany, tym wnioski i wyniki analizy bardziej trafne. Ja tu widze niepokój pana Samcika.

                    Alior bank brzytwy sie bardzo brzydko chwyta. Jak napisałem, CRM to nie jest inwigilowanie Klienta, ale wspieranie klienta i jego ochrona. W najbliższym czasie w moim przekonaniu wygrają banki, ktore nie tylko skroja produkty najdokladniej do potrzeb i oczekiwań klienta, nie tylko takie, ktore kazdego Klienta beda obsługiwać i traktowac indywidualnie, ale Klienci beda rowniez czuli wsparcie ich dzialan, wsparcie i pomoc w ich działaniach, pomoc w inwestowaniu oraz ochronia klienta przed strata, oszustami oraz pomoga omijać przeróżne rafy, jakimi narażone jest środowisko biznesu i finansów.

                    Banki juz dzisiaj zalecają badania rynku, tworzą juz działania stategiczne i planują produkty i działania sprzedazowe nastawione na konkretne, coraz bardziej precyzyjne grupy ludzi.
                    Czemu mamy sami z tego nie korzystać? Juz dzisiaj kazdy z naszych pracownikow jesli nastawia uszy, wie jakie potrzeby ma potencjalny klient.
                    Nsz Bank w tej materii jestem pewien sięgnie po najlepsze rozwiązania i daleki jest patologii.
                    Widzisz, Alior nie ma niczego stracenia. Nasz Bank ma wiele...
                    Nikt nie zrobi czegos, co spowoduje, ze klient straci do nas zaufanie. Tak wiec jestem spokojniejszy od red. Samcika.
                    A biometrie testuje juz wiekszosc bankow. Tak wiec nie ma sie czego obawiać. :)
                    • szar_amysz Re: Big Data 13.05.13, 22:15
                      Witam :)

                      Dzieki Ukryty ze wyjasniles ten temat. Te "rewelacje"Aliora wzbudzily u mnie taki niesmak, ze wczesniej zaniechalam proby podjecia tego tematu.
                      Jak to co oni wyprawiaja - sie ma do kodeksu bankowego? Co ma wspolnego z etyka bankowa? Z tajemnica bankowa? Z takiego banku ktory by handlowal moimi danymi zaczerpnietymi z portali spolecznosciowych - odeszlabym od razu.
                      Czytajac artykul Pana Samcika bylam zaskoczona.. pochopnoscia wysnutych przez niego wnioskow. Moze to byc obawa - tak jak mowisz Ukryty Waflu - nasz Bank korzystajac z tej metody zarzadzania danymi przez relacje - z ta iloscia klientow - stalby sie niekwestionowanym potentatem.
                      Tak - nalezy odroznic proceder "oferowania" danych przez Banki innym firmom i "grzebanie sie" w profilach spolecznosciowych a - fakt wiekszej i glebszej analizy klienta tak, aby maksymalnie poznac, wydobyc i zaspokoic jego potrzeby.

                      Zarzadzanie przez relacje - poruszyles tutaj bardzo wazna kwestie; zagadnienie to zahacza bowiem o CRS - spoleczna odpowiedzialnosc biznesu; gdzie tam klienci, pracownicy, nie sa traktowani przedmiotowo ale podmiotowo, gdzie organizacje biznesowe (mysle ze Banki rowniez) juz od dawna nie tylko spelniaja wszystkie wymogi formalne i prawne, ale oprócz tego rowniez zwiekszaja inwestycje: w ludzi, w ochrone srodowiska, w relacje z interesariuszami itp., bowiem to oni maja istotny wpływ na efektywność i zyskownosc dzialalnosci gospodarczej tych organizacji, a takze ich innowacyjność.
                      Jezeli zatem Bank PKO BP realizuje min. taka strategie (bo tak to zrozumialam) - to jest dobrze :)
                      Pozdrawiam
                      • sluzew Re: Big Data 16.05.13, 15:25
                        big data to nie bazar. dostosowanie oferty banku do potrzeb klienta nie jest sprzeczne z etyka bankowa ;)
                • xidel_113 Re: Big Data 13.05.13, 15:16
                  Z takiej analizy od dawna korzysta wujek Google :) A apropos Aliora, to proponuję się jednak wczytać w temat. Zobaczysz, że nie będą niczego sprzedawać, tylko analizować. W dodatku za zgodą klientów. Przez spłycanie tematu powstają tylko mity…
                  • skuter44 rozwinięcie tematu 13.05.13, 21:20

                    Banki przekonują, że nie bedą wykorzystawać bez zgody klientów ich danych osobistych jesli pozyskanie ich jest bezprawne. Oświadczaja też, wszelkie dane o kliencie stanowią i stanowić będą tajemnicę bankową.

                    Temat rozwijany jest aktualnie w wielu mediach.


                    wyborcza.biz/biznes/1,101716,13897177,Drodzy_klienci__po_co_wam_tajemnice_.html?as=2
                  • szar_amysz Re: Big Data 13.05.13, 21:31
                    Witam,
                    xidel_113 napisał:

                    A apropos Aliora, to proponu
                    > ję się jednak wczytać w temat. Zobaczysz, że nie będą niczego sprzedawać, tylko
                    > analizować.

                    Nie jest to prawda. Wczytalam sie - a raczej wsluchalam - w slowa... brzmialo to zupelnie inaczej. Brzmialo to nie tylko jak analiza -byla tam rowniez mowa o oferowaniu innymi firmom (poza sektorem bankowym)- tych informacji pozyskanych z profili spolecznosciowych. A ja to - jako zwykly prosty czlowiek - zrozumialam jako handel danymi... A tajemnica ktora obowiazuje Banki - to gdzie???

                    >W dodatku za zgodą klientów.

                    Co masz na mysli? Padlo tam takie stwierdzenie, tak. Ale jakbym uslyszala - jako klient - o tym oferowaniu takich danych innym firmom - toby taki bank zgody ode mnie nie otrzymal.
                    Pozdrawiam



                    • rick_b Re: Big Data 15.05.13, 13:23
                      szar_amysz napisała:

                      > >W dodatku za zgodą klientów.
                      >
                      > Co masz na mysli? Padlo tam takie stwierdzenie, tak. Ale jakbym uslyszala - jak
                      > o klient - o tym oferowaniu takich danych innym firmom - toby [b]taki bank zgody o
                      > de mnie nie otrzymal[/b]

                      I słusznie ;) Ja to robię cały czas dodając jeszcze sprzeciw...
                      Oczywiście domyślam się, że wiesz o jakich zgodach piszesz? To nie musi oznaczać fizycznego przekazania bazy danych ale np. oferowania przez bank produktów i usług firm z bankiem współpracujących. Facet z Aliora po prostu użył nieszczęśliwych określeń i za to obrywa :) Dzięki BD czy innym sytemom analizującym zachowania klientów można skierować reklamę zgodnie z życzeniem danego podmiotu bez fizycznego udostępniania danych. Skutek ten sam , klient dostaje dopasowaną reklamę a bank kasę od firmy współpracującej. Czy tak się dzieje w PKO? Zobaczmy...

                      "Wyrażam zgodę na otrzymywanie od PKO Banku Polskiego SA informacji handlowych w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz na przesyłanie przez PKO Bank Polski SA materiałów marketingowych i promocyjnych [b]podmiotów współpracujących[/b] na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych i informacji handlowej w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną."

                      No właśnie... ;)

                      Teraz dane z Facebooka... To bezpodstawne oskarżanie Aliora o łamanie prawa bankowego i diabli wiedzą czego jeszcze mnie osobiście tylko śmieszy :D Jest inny bank który [b]już to zrobił[/b] i jakoś fali potępienia przetaczającej się przez media nie widzę :) Tym bankiem jest mBank i jego mOKAZJE. To jest dokładnie wykorzystanie danych z portalu do oferowania produktów firm współpracujących z bankiem i przy okazji własnych usług. Wszystko za zgodą użytkownika FB. Zgody na dostęp do danych udziela się instalując aplikację :)

                      Największy problem w tym wszystkim to taki, że ludzie nie wiedzą jak to działa i nie mają pojęcia na co się zgadzają. Prosty przykład "śledzące ciasteczka" ;) Jak już pisałem wcześniej nikt nie pyta klientów czy chcą żeby ich intymne dane krążyły po sieci (bo i krążyć nie będą) ale czy zgadzają się otrzymywać dopasowane specjalnie dla nich oferty. Z własnego doświadczenia wiem, że żeby uwolnić się od natręctwa banków, firm telekomunikacyjnych itp. to trzeba się trochę napracować :) Uważam, że powinna być lepsza informacja a rezygnacja z tych "ułatwień" myślących za mnie łatwiejsza.
                      • rick_b Re: Big Data 15.05.13, 13:47
                        Aktualizacja ;) bo właśnie doczytałem...

                        "Zniżka 20% na kwiaty na Dzień Matki – oferta specjalna dla Posiadaczy [b]IKO[/b]!"

                        IKO... jak mogłem to przeoczyć :) Piękne narzędzie do zastosowania Big Data w PKO :) Zaczęło się :D

                        • rick_b Re: Big Data 17.05.13, 14:12
                          Aktualizacja 2
                          Jak już zacząłem to dokończę :) Okazuje się, że PKO prześcignął zarówno Aliora jak i mBank we wdrażaniu Big Data i oferowaniu usług związanych z wiedzą o klientach innym podmiotom. Oczywiście nikt nie oferuje samych danych bo to bank ma możliwość zrobienia z nimi czegoś sensownego. Big Data to np. analiza ogromnej ilości szybko zmieniających się danych w czasie rzeczywistym. Niby jak to przekazać? To się robi inaczej. Zamiast sprzedawać dane o klientach [b]sprzedaje się całego klienta[/b] ;) :D Oto co PKO proponuje przedsiębiorcom:

                          "Zyskujesz młodych, dynamicznych Klientów – docelowo niemal 2 miliony osób."

                          "Możesz brać udział w atrakcyjnych promocjach (Twój sklep jest na mapie aplikacji, więc masz dostęp do [b]specjalnej platformy rabatowo-promocyjnej[/b])."

                          To ze strony o IKO. Co my tu mamy? Prawdę o IKO ;) IKO to platforma rabatowo-promocyjna. To sklepy płacą prowizję od wykonanych operacji. Żeby tę prowizję otrzymać PKO musi nagonić sklepom klientów :) Tym się teraz bank zajmuje. Przystąpić do IKO może np. osiedlowy warzywniak, kwiaciarnia, spożywczak itd. Każde takie maleństwo zyskuje dostęp ze swoją ofertą do klientów banku (IKO). Jaki ma to związek z Big Data? Taki, że bank nie wysyła każdemu info o wszystkich sklepach i promocjach. Uruchomiona aplikacja IKO może wysyłać info o lokalizacji klienta. Dzieje się tak np. kiedy szukam sklepów w pobliżu. System otrzymuje moją lokalizację a ja spersonalizowaną listę najbliższych sklepów a niedługo pewnie informacje na telefon o promocjach ("podsyłanie" zapowiedziane na profilu IKO na FB). Działanie systemu odbywa się w czasie rzeczywistym więc można sobie łatwo wyobrazić sytuację gdy kupując kwiaty dostaję sms-em info o promocji w pobliskiej księgarni lub sklepie z prezentami. Wyświetlanie ofert zgodnie z lokalizacją to pewnie nie jedyna możliwość profilowania. Możliwości są z pewnością większe bo klienci są pod pełną bieżącą kontrolą :) Na jednym z PKO-wskich blogów np. pojawiły się statystyki telefonów jakich używają klienci IKO, wiadomo kto ma iPhone a kto Galaxy S4 ;)
                          Oczywiście informacje o promocjach już teraz się pojawiają w serwisie iPKO jak również na FB. Wyglada to tak:

                          "Pracujemy nad promocjami dla posiadaczy IKO Jeśli chcecie z nich korzystać, [b]pamiętajcie, aby w serwisie iPKO wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych.[/b] Dzięki temu będziemy mogli podsyłać Wam oferty specjalne."

                          I wszystko jasne :) Zgoda najważniejsza ;) Jak widać PKO tym razem jest niekwestionowanym liderem i udało mu się uniknąć błędów Aliora. Zamiast głupio kłapać paszczą w TV wprowadzili wszystko po cichutku :) Brawo dla PR :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka