08.12.05, 14:30
Nigdy sprawa traktowania pracowników banku nie ujrzy światła dziennego,bo nikt
się nie odważy ujawnić możemy sobie tylko współczuć.
Obserwuj wątek
    • jestemfajny Zapewniam Cię, że ujrzy!! 09.12.05, 09:54
      Jestem jedną z osób dość aktywnie piszących na forum wks. /moze wiesz o co
      chodzi/. Ostatnio to forum zamknęłi, bo ktoś wstawił tekst porozumienia
      związków z zarządem dotyczącego zwalniania zbiorowego rpacowników. Tzn intencje
      były takie, zeby pracownicy sie nie dowiedzieli o tym porozumieniu, ze będą
      odprawy pieniężne, żeby odchodzili zdesperowani sami-wtedy im sie nie nalezą
      odprawy... Ale juz to porozumienie rozsyłamy dalej sobie nawzajem, tutaj też je
      wstawie jak sie uda.
      Poza tym naiwązałem kontakt z NSZZ "Solidarność", nagłaśniam sprawę,
      zastanawiam sie jak to zrobić: moze pracownicy beda mogli pisać do tego związku
      o swoich przypadkach? Moze bedzie list od NSZZ do lokalnych naszych PKO -wskich
      związków i do zarządu z prosbą o wyjasnienie? To na poczatek..
      Poza tym..to nie jest proste, bo np sa u nas zwalniani pracownicy wg zasady:
      dajcie mi człowieka, to znajde paragraf.. Z ostatnich dni np: dziewczyna z
      obsługi domaga sie kasy za nadgodziny w sądzie pracy i odprawy, zwolnienia w
      trybie zbiorowych. To znaleźli na nią "haka": wymyślili, że kiedys tam miała
      klientowi wydać depozyt. ale klient sie spóźniał, zadzwonił żeby poczekała. ona
      kończyła zmianę, wiec umówiła sie z koleżanką, ze depozyt zostawi u niej i ona
      odda,koleżanka oddała-klient był zadowolony. Ale.. wg naszych przepisów powinna
      ten depozyt oddac do skarbca, i koleżanka powinna go wyjać jeszcze raz. I za to
      dziewczynę niby dyscyplinarnie zwalniają, nie dajac jej odprawy..
      To wszystko jest zawiłe, każdy przypadek jest inny.. Ale robimy coś, w miarę
      mozliwości.Poczatki samoobrony-jak ruchów partyzanckich :)) zawsze są trudne..
    • noangelol Re: Nigdy 29.01.06, 16:06
      oczywiście większość mobbingowanych osób nie odezwie się dlatego że często są
      to osoby którym mało brakuje do emerytury i wmawiaja sobie że jakoś to
      przetrzymają a młodzi też się nie odezwą bo wiadomo że to grozi utratą pracy a
      tu dzieci na utrzymaniu, kredyt mieszkaniowy do spłaty i weż tu podskocz

      mój szef w ciągu kilku miesięcy panowania na tronie tak obrzydził mi pracę
      która przez lata dawała mi wiele satysfakcji i sprawiała przyjemność że
      przestało mi na niej zależeć a że finansowo mogę sobie na to pozwolić
      WYPOWIADAM MU WOJNĘ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka