CRW

06.02.06, 18:53
A czy pracownikom CRW dobrze się pracuje???
Co sądzicie o ostatnich wyjazdach naszych najlepszych???
A o planach "góry" na ten rok - już wiemy co będziemy robić...baaa musimy to
zrobić do końca roku - zwolnią nas dopiero 11-12.2006
    • makarony Re: CRW 29.03.06, 20:52
      jajestem8 napisała:

      > A czy pracownikom CRW dobrze się pracuje???
      Dobrze? Cokolwiek brałeś nie bierz tego świństwa więcej.
      U nas, ściana wschodnia, dwie osoby zgłosiły chęć odejścia za porozumieniem.
      Mają zgodę. Koleżanki zaczeły jarać papierosy. Ja mam ochotę kogoś pogryźć.

      > Co sądzicie o ostatnich wyjazdach naszych najlepszych???
      Mają czym to jeżdżą lub latają. A my jesteśmy beznadziejni i do rozpieprzenia.

      > A o planach "góry" na ten rok - już wiemy co będziemy robić...baaa musimy to
      > zrobić do końca roku - zwolnią nas dopiero 11-12.2006
      Plany przyśpieszają. Coś koniec roku wydaje mi się optymistyczną wersją.
      • katon.pl Re: CRW 30.03.06, 21:25
        Chciałbym wiedzieć kto poniesie konsekwencje za skalę bałaganu i bezprawia jakie
        miało miejsce w związku ze sprzedażą wierzytelności do C-COLLECT. Szkoda, że
        mądrale z Puławskiej nie słyszą tych obelg jakimi obrzucaja nas
        ,,sprzedani''Kilenci. Już dzisiaj wiem, że znaleźli sie i tacy , którzy wystąpią
        p-ko PKO BP SA na drogę sądową , bo sprzedaliśmy też wykształconych Klientów .
        Słuchając opinii dłużników , którzy mieli wątpliwą przyjemność poznać
        '' windykatorów'' C-Collect , to wiem na pewno że ich metody dalekie są od metod
        zgodnych z prawem. Jeden obdarty ze skóry Klient powiadomił już 7 innych o banku
        ''godnym zaufania '' jakim mieni sie PKO. Oczekuję,że szefostwo CRW spocznie w
        najgłębszym lochu razem ze swoimi przydupasami z regionów.
        • xy111 Re: CRW 13.04.06, 12:46
          prosimy o nienarzekanie - sytuacja jest trudna - niemniej nie wszyscy zostaną
          zwolnieni - większość zostanie - pozdrawiam Brać windykatorską:)
          • noemilux Re: CRW 13.04.06, 23:00
            narzekanie to nasza cecha narodowa
            CRW rulez
            • meg03 Re: CRW 17.04.06, 20:22
              Cześć

              Co do sprzedaży wierzytelności S-Colect .... to nie wiem o co tyle szumu.
              Przecież sprzedaliśmy te wierzytelności, których w większości sami nie mieliśmy
              szans odzyskać. A tak wpadło nieco kasy. Prawo pozwala nam sprzedać
              wierzytelność tak więc "wyedukowanie" klientowi nic nie pomoże. I trzeba
              pamiętać, że przecież nie sprzedaliśmy dobrych (dochodowych) klientów. Rozumiem
              pracowników CRW - mniej teczek na głowę to i możliwość szybszych zwolnień. Ale
              to już inna bajka...
              Aha ... przy sposobie udzielania SSK za parę miechów roboty pracownikom CRW nie
              powinno zabraknąć.

              Pozdrawiam
              • jestemfajny Re: CRW 09.06.06, 18:04
                Nie masz racji.
                Rzeczywistosć wygląda tak, że oddziały detaliczne a powoli i korporacyjne nie
                mają czasu windykować, bo sporządzają sprawozdania, uczą sie nowych instrukcji
                ktore były raz nowelizowane a raz wprowadzane od nowa, które są bełkotem
                językowym i knotem prawniczym..ee-źle mowie-prawnik by sie pod tym nie
                podpisał..A od 2 lat nie ma czasu windykować, bo przygotowuje sie sprzedaż
                wierzytelności, robi ją lub przekazuje sie dokumenty. Poza tym oddziały
                sprzedaja np dobre wierzytelnosci, ktore by możnau nas wyegzekwowac, ale nie ma
                tego kiedy robic/bo sprzedaż wymaga mnostwa czynnosci, pracochlonnych, np
                takich jak ksero wszystkich dokumentow, a w oddziale jest jedno ksero i.. 20
                osob ktore swoje dokumenty maja pokserowac..tocza sie walki o dostep do ksero/.
                Tak naprawde sporzedaż tych wierzytelnosci za jakiś czas wybuchnie aferą
                prawdopodobnie..Jesli komisja ds bankow -ta nowo powołana-zajmie sie PKO, to
                będzie wieeeelki dym..oj wielki..
                • duzywindyk Re: CRW 09.06.06, 19:50
                  chyba nie bardzo orientujesz się co się dzieje w CRW. Jak inaczej wyobrażasz
                  sobie windykowanie a właściwie restrukturyzowanie wierzytelności przy portfelu,
                  który w spadku przypadł CRW przy powstawaniu. Oddziały nie sprzedają dobrych
                  wierzytelności i jak byś miał pojęcie o restrukturyzacji i windykacji to byś
                  wiedział.
                  • jestemfajny Re: CRW 09.06.06, 20:05
                    Tia.. Wyobraź sobie ze mam. I mam wieści nie tylko z mojego oddziału, ale i
                    innych. Wiem np, że jak w detalu była "bryndza" do sprzedaży wystawiona, to ci
                    z centrali kazali wymieniać na te lepsze w spłacaniu. To co napisałem w poście
                    wyżej to nie jest moje stanowisko, ale kilkunastu osób z różnych wydziałów CRW
                    w Polsce z którymi rozmawiałem, wieloletnich windykatorów. Zdaje sie że
                    niedługo siedzisz w windykacji, najwyżej 3-4 lata, i nie wiesz jak było keidy
                    windykacja była w oddziałach. Wtedy spłacał się np w detalu dobrowolnie bez
                    egzekucji dokładnie taki procent, który teraz jest sprzedawany. Więc centrala
                    prochu nie wymyśliła z tą sprzedażą. A na koniec: efektywność CRW znacznie by
                    wzrosła, gdyby ludzie mieli chocby 1 procent od kwot odzyskanych. Niestety,
                    obecne premie wyliczane wg debilnych wskaźników w centrali i przyznawane przez
                    naczelników wg własnego widzimisie tym co przyklaskują i "znajomym królika" -
                    nie zachęcają nikogo do większych wysiłków. I wiem co pisze, i to nie jest
                    tylko moje zdanie.
                    • jestemfajny Re: CRW 09.06.06, 20:14
                      I jeszcze jedno..Nasze pensje byłyby dużo wyższe jakby nie ta setka nierobów z
                      centrali CRW. W takiej prezentacji sprzed powstania CRW miało być: w
                      departamencie RW i CRW razem ok 40-tu osób. Teraz po ponad dwóch latach te
                      struktury rozrosły się cudownie do ponad 100 osób. Po jednej z narad
                      naczelników zamiejscowych wydziałów naczelnicy opowiadali, jak to sam "szef
                      naczelny" powiedział mniej więcej tak: ależ piszcie państwo i dzwońcie w
                      każdej sprawie do CRW. Tu setka ludzi tylko siedzi i czeka na problemy do
                      rozwiazania...
                      Co by nie powiedzieć o CRW i PKO, to jednak do "szefa naczelnego" mam szacunek
                      min za inteligencję i pewien rodzaj błyskotliwości. A ta wypowiedź była bardzo
                      wiele mówiąca..
                      • gabi55551 Re: CRW 17.06.06, 23:20
                        Interesująca jest pewna kwestia, mianowicie w jakim stopniu redukcje etatów
                        dotknęły czy dotkną centralę CRW - może Tobie jestemfajny, jako działaczowi
                        związkowemu, coś wiadomo na ten temat. To co piszesz o rozroście struktur
                        centrali CRW jest zauważalne np. przez to że co rusz to pojawia się jakieś nowe
                        nazwisko osoby, która zajmować się ma tą czy inną sprawą i jest to cholernie
                        denerwujące, bo my ci na dole mamy być wielofunkcyjni, samoobsługiwalni, a na
                        górze co nowy problem to nowy człowiek, który już na pewno nie czeka na nasz
                        telefon z jakąś sprawą do załatwienia.... A nas to likwidować, redukować, bo
                        przecież nam ubyło spraw i po prostu mamy luzy, a prawdę mówiąc zrobiły się po
                        prostu prawie normalne warunki do pracy (oczywiście ich już nie ma, bo
                        normalnie po prostu być nie może....). Kontynuując taki tok myślenia, to skoro
                        nam ubyło pracy, to i im również ubyło i co? Kogo zwalniają, czy góra jest do
                        ruszenia? W porozumieniu bardzo sprytnie ujęto ilość redukowanych etatów łącząc
                        specj.jedn.organiz. i centralę, a niby to od kiedy jesteśmy jako jedność,
                        przecież SJO to zwykłe szaraczki i nagle centralę z tymi szaraczkami kojarzą,
                        wiadomo po co, redukcje odbędą się kosztem tych na dole, grunt żeby liczba się
                        zgadzała, a skąd są ci zwalniani tego już nikt nie będzie dociekał, sztuka jest
                        sztuka.
                        • czuk1 CRW 18.06.06, 09:37
                          I na takie posty - twórczej krytyki powinien jakiś "VIP CRW" odpowiedzieć.
                          Po to tu piszemy aby odzew był. Może to są uwagi bezprzedmiotowe?
                          Może w trakcie zwolnień jest część pracowników centrali CRW
                          i tym samym zwolnienia w wydziałach terenowych wstrzymano , co
                          poprawi warunki pracy szeregowych windykatorów-księgowych?
                          • gabi55551 Re: CRW 18.06.06, 13:19
                            Chciałabym żeby te uwagi nie miały podstaw, ale odczucia są inne i to nie tylko
                            moje. A co do wstrzymania zwolnień szeregowych windykatorów to nie mam
                            złudzień, to dopiero początek, dobrze to ujął "waciaki", że CRW idzie w
                            rozsypkę, tak to niestety odczuwamy, po dobrym początku istnienia CRW następują
                            zmiany na gorsze, które jak nam się wydaje prowadzić będą do końca bytu CRW.
                            Mam nadzieję, że "jestemfajny" się odezwie i wypowie się co do ostatnich zmian
                            w CRW.
                            • xyzet5 Re: CRW 23.06.06, 22:04
                              Jakoś Jestemfajny nie podejmuje tematu...czyżby było aż tak źle, że nie ma o
                              czym gadać?
                              Ostatnio tyle się przecież dzieje, a nasz związkowiec zamilkł/
                              • czuk1 Re: CRW 23.06.06, 22:31
                                Jest w Ślężanach?
                                Nie uważacie, że można pacowników CRW ("zagospodarować") przeneść do obciązonych
                                mocno służb administrowania produktami. zarobią napeeeeewno na siebie.


                                czuk
                            • zwiazkowiec Re: CRW 29.07.06, 14:49
                              Przeceniasz mozliwosci zwiazku, i zwiazkowca.. I zdaje sie ze mozliwosci
                              jestemfajnego.
                              Nie mozna znac wszystkich planów centrali.. Związki to nie udziałowcy spólki
                              PKo ani rady pracownicze. Centrala nie ma obowiązku informowac związków o
                              strategii rozwoju firmy o ile nie dotyczy zwolnień, ale np przyjęć do pracy.
                              • gabi55551 Re: CRW 29.07.06, 21:25
                                Czy jako związkowiec wiesz coś może na temat ew. przygotowań do powstania rady
                                pracowników w PKO?

                                25 maja 2006 r. weszła w życie nowa ustawa o informowaniu i przeprowadzaniu
                                konsultacji z pracownikami z 7 kwietnia 2006 (Dz.U. Nr 79 poz. 550). Na jej
                                podstawie pracodawcy mają obowiązek w ciągu 6 miesięcy zorganizować wybory
                                członków Rady pracowników.
                                • czuk1 Re: CRW 29.07.06, 21:31
                                  Czy Rady Pracownicze ni są "konkurencją" dla zz????
                    • duzywindyk Re: CRW 09.06.06, 20:23
                      jak uważasz, że pomysł z 1 procentem jest dobry, to dlaczego nie wysyłasz go do
                      szefa naczelnego.
    • gabi55551 Re: CRW 23.05.06, 23:23
      Niestety nie czekają do końca roku i już zwalniają i nie są to osoby krótko
      przed emeryturą itp. tylko w wieku jak najbardziej produkcyjnym, cóż plan
      zwolnień na kwartał przecież musi być wykonany, obojętnie jakim kosztem....
      tzn. nie obojętnie - najlepiej jak następuje to kosztem tych na "dole"
      • drab3 Re: CRW 24.05.06, 23:08
        zawsze jedzie się po tych,którzy są najsłabsi,jednak w tłumie siła,najwyższy
        czas powiedzieć nie,a może strajk,akcja protestacyjna,masz problem daj znać mam
        kontakty z prasą,media czwarta władza.Siła zwolnień będzie podyktowne tojest
        wejściem na giełdę,ale pora zwalniać osoby nie w wieku produkcyjnym,ktoś musi
        zostać na dłuższy czas,PKO ma tradycje ,to jest nasz narodowy bank,połączmy
        siły i nie dajmy się,przez interney możemy się umówić na jakąś akcję .Do dzieła
        • waciaki Re: CRW 16.06.06, 22:00
          Bardzo wątpię, że namówisz ludzi na szerszą akcję.
          CRW idzie w rozsypkę, ludzie są zniechęceni. Jestemfajny dobrze napisał iż od
          jakiegoś czasu zajmujemy się tylko tabelkami i nie ma czasu na "normalną"
          windykację. Jak u nas? Jeżeli znajdujesz czas to rozbija się to o obieg
          dokumentów, tygodnie czekasz aż wnioski wrócą z regionu, nie możesz doprosić
          się w regionie o aktualne pełnomocnictwa. Żebrasz u koleżanki chociaż o sztukę
          jeżeli mu została, bo coś pilnie trzeba wysłać. No ręce opadają. Mile wspominam
          czasy, gdy monity czy tytuły egzekucyjne wystawiało się korespondencją seryjną,
          robota paliła się w rękach. Taki chyba przyjęto sposób zarządzania.
          Coś o obecnej załodze. Pewnie nie tylko u nas wprowadzono tzw. koordynatorów.
          Początkowo to byli kierownicy starych zespołów. Goście na poziomie. A teraz to
          zostaje "mianowany" taki wyselekcjonowany, malowany szef, czyli gość jak każdy
          inny, ale obarczony na gębę przez naczelnika odpowiedzialnością za maszą pracę,
          oczywiście podpierdalacz, albo przynajmniej przydupas. Takiemu to dopiero
          uderza soda, jaki paw się robi. Żadnych uprawnień, a jakie żądania, a jaka
          obraza jak mu powiesz, że to co robię jest ustalone z kimś na górze, a jakie
          wykłady co on uważa za priorytety. Ludzie chodzą podrażnieni, skaczą do oczu,
          sami odejdą. Aż wstyd mi, że dałem się wciągnąć w młyn i nawtykałem
          przydupasowi. Zjechałem prawie do jego poziomu. Taki chyba przyjęto sposób
          zarządzania.
          A, że ludzi mnóstwo odejdzie można wywnioskować po ostatniej decyzji o
          likwidacji zamiejscowych samodzielnych stanowisk. Odejdą prawie wszyscy jak
          leci, porażeni konieczności wydawania dużej części wynagrodzenia na dojazd,
          wizją całego dnia poza domem i zachęceni warunkami porozumienia. Zostaną
          zdesperowani i przydupasy. Taki chyba przyjęto sposób zarządzania.
          Uff, a jak się nazbiera to jeszcze załaduję.
          • waciaki Re: CRW 16.06.06, 22:03
            I razem z nimi zostanie ten syf.
          • czuk1 Re: CRW 16.06.06, 22:22
            Nie rozumiem. Zawsze windykacja miała moc roboty. co się raptem stało?
            • xyzet5 Re: CRW 16.06.06, 23:14
              My też nie rozumiemy tej polityki w CRW, w windykacji pracy ciągle jest wiele i
              dalej jest to w większości "ręczna" robota, bo program wspomagający nie działa
              tak jak powinien, jednak wszyscy w myśl dowartościowujących haseł bardzo się
              starali i co otrzymują w zamian? Likwidację i dojazdy, a jak nie odpowiada to
              wiadomo co. Czemu to ma służyć, czy to obniży koszty, wątpię, czy ten tępy i
              ślepy trend centralizacji wogóle ma sens, komu to ma służyć? Czy CRW w
              mniejszych miastach już nie mają szans na istnienie? CRW stawia przecież na
              restrukturyzację, a to wiąże się z kontaktem z dłużnikiem, już teraz ciężko im
              przyjechać do nas, a teraz to już marne szanse na wizyty dłużników, a przez
              telefon nie można wszystkiego załatwić.
              Popieram wypowiedź "waciaki", sama prawda... Tyle że u nas nie ma takich
              koordynatorów,na całe szczęście, zespół zgrany i efektywny, wiadomo dochodzi do
              zgrzytów, przy tm nawale pracy czyt. tabel, które chyba nas wykończą, ale
              generlanie trzymamy sie razem.
              • duzywindyk Re: CRW 17.06.06, 20:41
                xyzet5 masz rację ja również nie rozumiem polityki w CRW. Likwidacja
                zamiejscowych stanowisk jest bardzo dziwnym posunięciem centrali, zupełnie
                niezrozumiałym dla podrzędnych maluczkich. Tak jak niezrozumiłym jest
                zwolnienie takiej liczby pracowników CRW przy tym nawale roboty jaką mamy. Nie
                wiem jak wy z innych oddziałów CRW wiecie, jaką ilość pracowników mają wywalić,
                bo u nas była taka "lotna brygada" z Centrali i łaskawie nas o tym
                poinformowali. Przy tej ręcznej robocie i jak dobrze, tu zauwżyliście mało
                związanej z restrukturyzacją, czyli z tym co lubię robić (a teraz to mam to
                tylko w teorii)zupełnie nie rozumien tego co teraz dzieje się w windykacji.
                Jedynie dobrze, że nie tylko u mnie ale i w innych oddziałach CRW jest zgrany
                zespół, gdzie idzie to wariactwo wytrzymać. Ale może wcale nie musi być
                taki "dziki zachód". Nie wiem, może winien jest brak wymiany informacji co u
                nas na dole, i może to jest przyczyną tego co dzieje się w CRW. My nie wiemy,
                więc może i ci w centrali nie mają zielonego pojęcia co dzieje się unas. Może
                któryś z szefów CRW wejdzie na to forum i poczyta sobie, w może wymyślmy coś
                wspólnie, przecież z reguły jesteśmy zgranymi zespołami.

                • zzz45 Re: CRW 28.06.06, 00:01
                  tu nie trzeba nic rozumiec,
                  CRW to taki Monty Paython made in poland, to najbardziej wywalone w kosmos
                  zjawisko przyrodnicze jakie widziałem!!!!! a wykonywane przy pomocy - dyr
                  MMMMMaj i pozostałej reszty Monty Paython`ów , słusznie zauwazone iż
                  w "cyntrali" nie mają zielonego pojęcia co dzieje się na dole????
                  oni nie muszą wiedziec, a z czytaniem to sobie nie bardzo radzą, niestety.
                  Decyzje zapadają tak:
                  To chyba są owce. Prawda?
                  Ano owce.
                  No tak, oczywiście... ale dlaczego siedzą na drzewach?
                  Słuszne pytanie. Już od tygodnia mnie to gnębi. Doszedłem do wniosku, że budują
                  gniazda.
                  Czemu uważają się za ptaki?
                  Właśnie. Ptaki stanowią klucz do całego zagadnienia. Moim zdaniem owce trudzą
                  się tak w błędnym przekonaniu, że są ptakami. Niech im pan się przyjrzy. Przede
                  wszystkim zauważy pan, że starają się skakać po łące na tylnych kończynach.
                  Proszę zwrócić uwagę na to jak próbują latać z drzewa na drzewo. Nie tyle
                  latają, co nurkują.

                  i tak dalej, dalej, dalej, dalej toczą Panowie z Cyntrali, swoje głupie pomysły
                  będąc w błędnym przekonaniu, że zarzandzają, a jak spieprzą to nas wywalą ...
                  z poważaniem
                  John Cleese
                  Michael Palin
                  Graham Chapman
                  Eric Idle
                  Terry Jones
                  Terry Gilliam
                  Carol Cleveland


                  • czuk1 Re: CRW 28.06.06, 05:03
                    refleksyjne jeno... co tu dodać?
                    Napweno trzeba by te owce zdjąć z drzewa (same tam nie weszły)....i przegonić wilki.
                    ...porankowe pozdrwienia od emeryta.
                  • marcomclaren Re: CRW 01.07.06, 02:43
                    Brawo, coż za fantastyczne rozszyfrowanie całej łamigłówki. Problemem CRW jest
                    niedostatek ptaków, a nadmiar owiec. Czasy w jakich żyjemy wymagają pokonywania
                    cigłych wyzwań. Myślę, że ptak z Twoim charakterem, gdyby trzeba było odlecieć
                    do "ciepłych krajów" stwierdzyłby, że to bez sensu, daleko, można się zmęczyć i
                    kiedyś na pewno tak nie było... Jako owieczka nie masz takich problemów, bo o
                    niczym nie decydujesz, jeść dadzą i można sobie beczeć. Skoro mamy "być na
                    drzewie" to trzeba zostać ptakiem i tam pofrunąć. Jeśli nie zmienisz się w
                    ptaka to nie wchodź na drzewo jako owca, bo wtedy dyrektorzy głupio gadają,
                    żeby usprawiedliwić Twoją obecność, a poza tym to głupio wygląda. Pozdrawiam
                    wilki. CRW not dead.
                    • zzz45 Re: CRW 05.07.06, 00:12
                      Mr marcomclaren , I`m sure that CRW is dead, it`is been dying from the
                      beginning, from May, first of May 2004,
                      to tylko na tych drzewach na których siedzicie wydaje się że nie, niestety, nic
                      nie widzące, beczące żałośnie owce, udające ptaki ……i tak tam zostaniecie,

                      to co się wyprawia od samego powstania tego „twora” jakim jest CRW, Monty
                      Paython`a, jako najbardziej odpalonego w kosmos zjawiska przyrodniczego jakie
                      widziałem!!!!! od powstania świata, to po prostu zjawisko, którego opisanie
                      jest trudne, ale nie niemożliwe, bo niech marcomclaren wczyta się w posty,
                      których jest tu tysiące, i jaki z tego powstaje obraz …… ??????
                      może ten "ideał" wreszcie sięgnie bruku, oraz kilka jeszcze z angielska zwanych
                      wykopów made by CRW, oraz wy pozłazicie z drzew, nieudaczniaki .....
                      Proponuję jeszcze kilka wersji instrukcji A-80, może BTE do góry nogami????

                      Na czym polega przyszłość tego owczego pędu??????? Czyli CRW????

                      Ano na tym, iż pachnie trupem, gdzie takowych w szafach pełno, wypadają, za
                      każdym razem, tchnie z niego komunistyczna zgnilizna, niereformowalny
                      skostniały obiekt latający, na kształt słynnego Monty Paython Flying Circus.
                      Dotychczasowa restrukturyzacja Banku PKO BP SA to nic innego jak tworzenie
                      struktur tylko Wam potrzebnych, to tylko generowanie kosztów, bez przełożenia
                      się na jakąkolwiek efektywność, np. zmurszała komunistyczna struktura –
                      pozostałość po czasach już dawno zapomnianych i minionych, tzw. REGIONY, dalej
                      egzystują, udając że są komuś potrzebne, Parkinson w pełnej krasie.
                      Trzeba wczytać się w posty zdesperowanych pracowników tego molocha a przede
                      wszystkim zejść z tego drzewa i przestać beczeć (orłami nigdy nie byliście i
                      nie będziecie) – bo nic do Was tam na drzewie nie dotrze i nie dociera.
                      Bo jak można w okresie wakacyjnym, czyli urlopowym wypalać z trzema dużymi
                      projektami: sprzedaż, outsourcing, koegzystencja?????? Które wymagają dużego
                      zaangażowania, czasu, poświęcenia i pracy.

                      zbliżamy się do BIEDRONKI … Dryfujemy właśnie w te stronę, a za kilka lat nawet
                      tej "BIEDRONKI" nie będzie, tylko czarna dziura.

                      Długoletni pracownik PKO BP napisał na tym forum bez żalu kończąc długoletnia
                      karierę w tymże Banku:

                      … skala szaleństwa w PKO w ostatnich 3-4 latach osiągnęła próg krytyczny (jak
                      dla mnie). Jaki on musiał być wystarczy uświadomić sobie, że jak ktoś ma za
                      sobą połowę zawodowego życia (z tego 75% w PKO) rodzinę, wiek średni ale
                      szpetny, to musi być baaaaaardzo zdeterminowany by odejść. A teraz mam pensję
                      dwa razy wyższą, pracy i stresów 3 razy mniej, a stanowisko całkiem niezłe bo
                      menażerskie + ubezpieczenie na życie za mnie płacą + składkę na trzeci filar
                      emerytalny (pracowniczy program emerytalny) też + bezpłatna opieka medyczna. A
                      te wszystkie gratisy niezależnie od stanowiska pracownika. Szanują wszystkich
                      swoich pracowników. Nawet mają to wypisane na firmowych „sztandarach” . Ale też
                      z drugiej strony sporo wymagają. Tylko że robią to w sposób ucywilizowany, w
                      granicach prawa i etyki, a nie w sposób dziki jak w PKO.
                      …. I dalej
                      Za 10 lat zostaną w tym banku tylko: (prawie) emeryci, praktykanci, (chwilowo)
                      etatowi związkowcy i zagubione ofiary własnej niemocy (czyli zbyt leniwi by
                      szukać sobie nowego zajęcia). Za dziesięć lat PKO BP SA zresztą nie będzie.
                      to był cytat ……..

                      „ZARZANDZAJCIE” filary,
                      ... śmiechu warte, rozdajcie jeszcze po jednym kubku z napisem, ale tym
                      razem "Koniec wyścigu" ....
                      • malutka.niak Re: CRW 06.07.06, 20:54
                        zzz45 napisała:


                        > to tylko na tych drzewach na których siedzicie wydaje się że nie, niestety,
                        nic
                        >
                        > nie widzące, beczące żałośnie owce, udające ptaki ……i tak tam zosta
                        > niecie,
                        Strasznie mi smutno, że Ty, jedna z tych owiec która właśnie zerwała się z
                        gałęzi pisze w taki sposób o nas wszystkich?
                        Osobiście ludzi w firmie dzielę na trzy grupy, tzn.
                        1. to ci którzy staraja sie przetrwać dzięki nieczystym zagrywkom(donosy, ploty
                        itd.),
                        2. to ci którzy podobnie jak Ty, w swojej desperacji pakuja walizkę i uciekaja
                        z tonącego statku,
                        3. oraz na te owce, tzw.ptaki (jak ja) które siedzą na konarach drzew, ale
                        strasznie kraczą (osobiście nazywam to drążeniem kroplą w skale).
                        Jak widać, to żadna grupa nie jest doskonała, ale my tzw.owco-ptaki staramy sie
                        coś zrobić i niekoniecznie dla samych siebie, być może dla innych, być może dla
                        firmy, ale jednak...
                        Gratuluję nowej pracy, ale naprawdę nie mogę zrozumieć tak wielkiego
                        rozgoryczenia skoro czeka Ciebie taka świetlana przyszłość?
                        Szkoda mi jedynie tego, iż nawet tutaj nie pozostawiasz po sobie kultury bycia
                        z ludżmi i dobrego smaku, tym bardziej, że jeszcze chwilę temu byłeś taka samą
                        owcą kraczącą na gałązce.
                        Szkoda tylko, że teraz ta nowa praca nie pozwoli juz Tobie utożsamiać się z
                        nami (zapewne prędko zapomnisz, że pracowałeś w tej firmie z ludżmi podobnymi
                        jak Ty)?
                        Mimo wszystko, życzę POWODZENIA!!!
                        • zzz45 Re: CRW 10.07.06, 23:36
                          Szkoda tylko, że teraz ta nowa praca nie pozwoli juz Tobie utożsamiać się z
                          > nami (zapewne prędko zapomnisz, że pracowałeś w tej firmie z ludżmi podobnymi
                          > jak Ty)?
                          malutka, przeczytj proszę jeszcze raz mój post, (nie)stety ja cały czas jestem
                          z Wami, po prostu był to cytat zapożyczony z forumowicza któremu się udało, mam
                          głębokie przekonanie, że i nam się uda .... świat nie jest taki zły
                          pozdrowienia
                          • malutka.niak Re: CRW 11.07.06, 17:42
                            zzz45 - sorry!! chyba przedobrzyłam, jeżeli nadal jesteś z nami, to się bardzo
                            cieszę! Może coś w tej opinii jest? Zapewne, jesteśmy owcamia, ale takimi które
                            potrafią beczeć, w odróznieniu od tych owiec które milczą jak zaczarowane w
                            oczekiwaniu na jakiś cud?
                            Jak widzisz wszyscy popełniamy błędy!
                            Zyczę Tobie spełnienia wszystkich marzeń związanych z pracą; trzeba wierzyć:
                            wszyskiego najlepszego! - dzięki za wyjaśnienie!
                            Pozdrawiam i przepraszam!!!!!!!
                            Jeszc
                            • zzz45 Re: CRW 12.07.06, 22:51
                              te owce na drzewach to ani ja, ani Ty, my malutcy jesteśmy na właściwych
                              miejscach,
                              te owce, to całe te skorumpowane towarzystwo które udaje PTAKI, Ci
                              co "zarzandzają" i nie popadaj w kompleksy. wczytaj się w tekst i zrozum, cała
                              siła to my, mimo że jestesmy bezsilni,
                              Co myślicie o wprowadzeniu ZSI w sierpniu podczas uirlopów?
                              o tym pisałem.... i okazało się, że jak jestem facetem (a nie jestem) co
                              mi ..... itd, to jet to impertynenctwo, brak wyobraźni, poziomu rynsztoka jaki
                              zaprezentował Mr marcomclaren w swoim poscie, (przeczytaj to)to żeeeeeeenada,
                              fakt, że oni "wiedzo" lepiej, szkoda słów i tej pisaniny, bo świat w którym to
                              całe towarzystwo się obraca nie ma pojęcia jak wygląda to na poziomie
                              wyrobników, czy ktoś czytał regulamin premiowania ????? to jest mistrzostwo
                              świata????? aby dostać 100,00 zł. premi, wylicza się wskaźniki o których nawet
                              facetowi od E=mc2 się nie śniło, bzdura kompletna, lepiej niech te sto złotych
                              przeznaczą na jeszcze jeden bal w REGIONIE który zasponsoruje szybownika,
                              taternika, laskę ....
                              CRW jako Stowarzyszenie na rzecz ustawiania jednych rzeczy na innych
                              rzeczach .....,
                              zgroza
                              pozdrowienia i całuski
                              • malutka.niak Re: CRW 13.07.06, 18:54
                                zzz45 napisała:

                                > te owce na drzewach to ani ja, ani Ty, my malutcy jesteśmy na właściwych
                                > miejscach,
                                Masz rację, od zarania dziejów uważam, że pomysły to góra (często i gęsto
                                kiepskie), a realizaja to szeregowi pracownicy i od nas zależy tak naprawdę
                                wszysko!
                                Ale niestety... nam zabierają premię (cienkie wskażniki) za drobne błedy (brak
                                stempa-znalezinego przez rewizję, albo nie zrobienie jednego z planów przez
                                pracownika sprzedaży). A czy Ci co lansują takią kiepską polityke ponoszą
                                konsekwencję swoich czynów? Oczywiście na zyski pracują wszyscy ale podział
                                tych zyskow jest absurdalny!!!
                                Masz rację mam kompleksów 1000, bo przez lata całe mój wydział to były jedynie:
                                tłuki, tłuczarki, świstaki itd. To nic że ogrom pracy wymagał wręcz wyjątkowej
                                organizacji pracy, to nic, że wszelkie nowości trzeba było zaakceptować bez
                                szkoleń (szkolenia do dzisiaj są dla kadry i dla tzw. góry - nawet ZSI
                                potwierdza już taką teorię - więc Ci z wykształceniem i stanowiskiem mają
                                możliwość uczenia się a my tzw. szeregowi pracownicy (zasoby ludzkie) wszelkie
                                nowum połykamy bez skoleń i pomocy: na wariackich papierach i o dziwo (przez
                                całe lata) dawaliśmy radę! ).
                                > siła to my, mimo że jestesmy bezsilni,
                                > Co myślicie o wprowadzeniu ZSI w sierpniu podczas uirlopów?
                                Tak, dałam taki wątek, bo historia lubi sie powtarzać... (pisałam już o tym),
                                u nas jest taka tradycja, że jak zmiany to jedynie lipiec albo sierpiń (urlopy
                                planowane juz w styczniu i wielkim szczęściem jest uzyskanie 2 tygodni(jedni w
                                lipcu, drudzy w sierpniu) , najpierw padamy na twarz bo zastępstwa urlopowe a
                                potem okazuje się że znowu metamorfoza firmy i w tydzień po urlopie zapominamy
                                że był, albo też coś na zasadzie żegnaj urlopie!!!).
                                Ciekawe, czy tzw. kadra, również w tym roku zrezygnuje z urlopów bo ZSI?
                                Zeszłego roku zaplanowano dla CRB całkowitą zmianę wszelkich procedur -
                                oczywiście od 1 sierpnia!!! Niestety tak się dzieje od wielu, wielu lat.
                                Czy to już taka tradycja firmy???
                                > to jet to impertynenctwo, brak wyobraźni, poziomu rynsztoka jaki
                                > zaprezentował Mr marcomclaren w swoim poscie, (przeczytaj to)to żeeeeeeenada,
                                > fakt, że oni "wiedzo" lepiej, szkoda słów i tej pisaniny, bo świat w którym
                                to
                                > całe towarzystwo się obraca nie ma pojęcia jak wygląda to na poziomie
                                > wyrobników,
                                > czy ktoś czytał regulamin premiowania ????? to jest mistrzostwo
                                > świata????? aby dostać 100,00 zł. premi, wylicza się wskaźniki o których
                                nawet
                                > facetowi od E=mc2 się nie śniło, bzdura kompletna, lepiej niech te sto
                                złotych
                                > przeznaczą na jeszcze jeden bal w REGIONIE który zasponsoruje szybownika,
                                > taternika, laskę ....
                                Słuchaj, co do premii, to wypada jedynie podziękować ZZ, ŻE PODPISUJĄ TAKIEJ
                                RZECZY BEZ MRUGNIĘCIA OKIEM...
                                Tak naprawdę to chyba nikt nie jet zadowolony (nawet dyrektorzy zmuszeni do
                                wymuszania planów na każdym z pracowników i każdy według własnego intelektu
                                albo według jago braku!)
                                Słuchaj tych absurdów may miliony!!!
                                Kolejnym jest centralizacja CRB!!!
                                Czy klient, który jest zadłużony w Banku i nie jest w stanie spłacać zaległośi
                                jest w stanie stawić się na rozmowę do odległej o 100 km jednostki??? Niestety,
                                kolejny absurd!!! Ale oszczędności, oszczędności, oszczędności - to nic, że
                                droższe przynajmniej parę razy, ale tak to się nazywa i już.
                                I oto zamiaST DEMOKRACJI MAMY JEDYNIE BRUTALNY KAPITALIZM!!!
                                Tak to dzisiaj wygląda...
                                Trzymaj sie mocno w poczuciu, że jesteś kimś warościowym, dla kogo świat się
                                nie kończy na ukochanej firmie, której pośwqięciłaś?łeś, kawał życia i kawał
                                szczęścia rodzinnego za całe friko!!!


                                > pozdrowienia i całuski
                                • czuk1 Re: CRW 16.07.06, 06:03
                                  Zastanowiam się po co tyle nowych ptaków.
                                  A także co przeszkadzają stada owiec.
                                  Nie można ich przeprowadzić na inną kwaterę?
                                  Teraz, kiedy mamy tak duży wypas i przyrost trawy?
                                  ...................

                                  ..................

    • duzywindyk Re: CRW 09.06.06, 20:40
      Mam problem z kolegami z tzw "filarów", coś strasznie mają o sobie za wysokie
      mniemanie, a wiedzy to na poziomie innych, czy w waszych oddziałach jest może
      inaczej
      • zzz45 Re: CRW 28.06.06, 18:40
        Uhha, Uhha, fiiiiiiiiilary, moŻna boki zrywac, u nas filarem został taki co nie
        ma pojęcia gdzie jest na klawiaturze ENTER ...., ALE "FILAR"
        A CRW
        ...proszę o ciszę. Przemówi prezes królewskiego Stowarzyszenia Na Rzecz
        Ustawiania Rzeczy Na Innych Rzeczach.
        Dziękuję. Był to dobry rok dla naszego stowarzyszenia.
        Nasi członkowie ustawili więcej rzeczy na innych rzeczach niż kiedykolwiek
        przedtem.
        Ostrzegam jednak - nie czas popaść w błogostan samozadowolenia. Wciąż pozostało
        wiele rzeczy, co muszę niestety podkreślić, nie znajdujących się na innych
        rzeczach.
        PUENTA?????
        Nam też w CRW, zaiste pozostało wiele rzeczy, co muszę podkreślic, nie
        znajdujących się na innych rzeczach ....
        Nadszedł harmonogram dotyczący sprzeeeeeedaży????



    • xyzet5 Re: CRW 06.07.06, 20:51
      ....hmmm, czyżby "góra" się odezwała.....
      i to w jakim stylu...
      żałosne
    • zzz45 Re: CRW 10.07.06, 23:27
      Mr marcomclaren ….. poziom dyskursu w Twoim wykonaniu sięgnął bruku, ja nie
      zniżę się do poziomu rynsztoka i nie podejmę się prowadzenia takiej dyskusji i
      to na takim poziomie o tak przyjętej retoryce i stylistyce.

      Napisałeś, „a jak Ci nie pasuje to zdychaj sobie, to Ci odpowiadam, że nie
      zdycham – mam się dobrze, biegam, chodzę na siłownię, nie palę a od czasu do
      czasu trafi mi się butelka dobrego wina,czytam, piszę, ostatnio zaliczyłem
      znakomity koncert Herbie Hancocka (06-07-2006 w składzie Richie Barshay, Matt
      Garrison, Lili Haydn, Lionel Loueke), wkrótce spotkam się z Emmetem Williamsem
      and Ann Noel, a wczoraj widziałem się z Danem Brownem ….., byłem na wspaniałej
      instalacji wykonanej przez Phila Collins`a: they shoot horses w TATE GALLERY,
      tak, że mam się dobrze i nie zdycham, wręcz przeciwnie.

      Język i poziom Twojej wypowiedzi to bramy ze stojącymi, ha ha ha „stojącymi” w
      bramach facetami z tanim winem i swoim kosmosem, światem który sprowadza się do
      kolejnej wypitej butelki …. Ale ja już wolę tych ludzi, szczerych,
      prostolinijnych, nie leczących swoich kompleksów na internetowych forach,
      których świat jest tak mały, że zamykają go w dłoni, ich magiczny świat…..,
      with another pint of …….,
      Twój świat zamyka się w płytkiej rzeczywistości świata kompleksów i fobii,
      zupełnie nie pasujący do mojego, TY „zarzandzasz” i myślisz, że złapałeś Pana
      Boga za nogi, nic mylącego, dlatego to tak wygląda jak wygląda i wcale się nie
      dziwię.
      Nic nie rozumiesz i aż się dziwię, że ta konstrukcja jeszcze funkcjonuje?????
      Stowarzyszenie na rzecz ustawiania jednych rzeczy na innych rzeczach .....,
      zgroza

      PS.
      Po zdaniu… kończącym Twoją „frapującą” wypowiedź” …. „a jak Ci nie pasuje to
      zdychaj” powinieneś napisać …… ty żydzie, to by dopiero zabrzmiało, szkoda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja