Dodaj do ulubionych

Już żałuje że PRACUJE W PKO!

13.05.06, 14:51
JESTEM MŁODYM PRACOWNIKIEM od 7 mis pracuje w PKO.MAM WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE I
AMBICJE. ZWOLNIŁAM SIĘ Z PRACY DLA PKO MYŚLĄC ŻE TEN BANK MA PRESTIŻ.
SKOŃCZYŁAM STUDIA BiF na AE w Katowicach, zarabiam marne 988 zł.Mam początki
nerwicy żołądka, nie śpie po nocach. Codziennie mamy wizyty u p. dyrektor jak
tam SPRZEDAŻ?!! Obecnie 8 osobom obniżono etety, pensje ale PLAN TEN SAM,
ZAKRES OBOWIĄZKÓW TEŻ. Mnie nie bo nie mieli z czego. Nie nawidze tego co
robie. Przeraża mnie bezczynność i nie moc jaką mamy. wszyscy się boją o
prace mają rodziny a co gorsza w podzienkę za prace przez 20 lat w banku
dostają po twarzy. Współczuje wam nam wszystkim że pracujemy w takim gównie.
Ja się zwolnie ( może wcześniej to zrobią) ale znajde prace tylko co z tymi
co mają po 40-50 lat? Masakra chyba czeka szpital, żeby tylko. Powodzenia.
Obserwuj wątek
    • nosferatu_w Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 13.05.06, 16:48
      Witam! Współczuję wyboru miejsca pracy i witam w gronie "wielkiej rodziny PKO
      BP SA". Odnośnie wizyt u p. dyrektor, to jest to nawet zrozumiała praktyka, z
      uwagi na panujące obecnie ciśnienie na sprzedaż. W końcu z czegoś trzeba
      utrzymać całe hordy zupelnie niepotrzebnych ludzi na szczeblach od Regionalnego
      w zwyż, a w szczególności BAM, ktory służy za przechowalnię śmieci przed
      emeryturą. Problem tych pytań o sprzedaż leży tylko w formie, w jakiej się je
      zadaje. Można je zadawać w formie obelg i gróźb, albo zwyczajnej troski o ....
      Odnośnie obniżenia etatów i pensji. Obniżenie etatów (zazwyczaj do 7/8) jest
      praktyką stosowaną obecnie bardzo wielu firmach, nie tylko PKO. Jest to
      najskuteczniejszy - ze znanych mi - sposobow zmniejszenia liczby etatów bez
      zwalniania pracowników. Ma swoje wady i zalety. Wada, to brak odprawy przy
      zwolnieniach grupowych, ale nie wierzę w zwolnienia grupowe w PKO. Można
      zwolnić tę samą liczbę ludzi bez stosowania zwolnień grupowych. Już nasze
      władze się o to postarają. Korzyść jest taka, że dochodzi w ten sposób 1 dzień
      do urlopu, który wynika z 7 godzinnego dnia pracy.
      Odnośnie obniżenia pensji. Pensję można pracownikowi obniżyć tylko poprzez
      rozwiązanie umowy o pracę i ponowne zatrudnienie na nowych warunkach. Tak się
      działo - jak słyszałem - w rejonach Lublina.
      Ponieważ LUXMED nie ma w ofercie dla pracowników PKO opieki psychiatrycznej,
      proponuję sobie radzić ze stresem domowymi metodami, jak:
      1. codzienne poranne powtarzanie sobie: "jest mi dobrze, jestem szczęśliwy.."
      to nic nie da ale odciąga od myślenia, że zaraz znowu zobaczę tę instytucję
      2. udawanie w drodze do pracy przed samym sobą, że wcale nie idę do roboty,
      tylko na majówkę, albo coś (ryzyko szoku, jak się okaże, że ta majówka jest w
      gabinecie p. dyrektor)
      3. Okadzanie, zamawianie, woo-doo, albo takie tam sprawy...
      Pozdrawiam i polecam wytrwałość w nie dawaniu się. Byle nie popaść w obłęd, bo
      jak się zwolnisz i znajdziesz nową pracę, to wariata i tak nie przyjmą.
      • agata9942 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 13.05.06, 19:01
        DO NOSFERATU - pisząc o BAM-ie jako przechowalni śmieci przed emeryturą obraziłeś zapewne wielu ludzi, którzy całe swoje życie przepracowali w PKO. Moim zdaniem, to, że jest ktoś starszy wcale nie kwalifikuje go do miana śmiecia. Wstydź się mówiąc tak o swoich kolegach, którzy przez te wszystkie lata poświęcili zdrowie dla tego banku. W każdym wydziale, sekcji, Oddziale, jednostce pracują ludzie zarówno uczciwi jak i tak zwani "leserzy". Nie oceniaj wszystkich pochopnie.
        • mobbing_pkobp Do Nosferatu 13.05.06, 19:26
          Zgadzam się jak najbardziej z agata9942.
          Drogi nosferatu proszę nie obrażać ogółu tylko (nie tylko ludzi przed emeryturą
          w BAM), jak już to podać konkretne przypadki.
          mobbing_pkobp
        • nosferatu_w Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 13.05.06, 19:37
          Z moich doświadczeń z BAM wynika - jak do tej pory - że w dużej części są to
          ludzie niekompetentni, którzy w mniej lub bardziej absurdalny sposób próbują
          udowodnić,że stanowisko, które zajmują jest niezbędne do funkcjonowania banku (
          mam doświadczenia jedynie z Regionu Mazowieckiego). Pisząc poprzednią moją
          wypowiedź nie miałem w planach nikogo obrażać. Za chwilę napiszę (jako
          sprostowanie) osobny wątek, przeprosiny do wszystkich tych, z całą pewnością
          rzetelnie wykonujących swoją pracę, którzy mogli się poczuć urażeni moją
          wypowiedzią. Niemniej, myślę że się ze mną zgodzisz, jest sporo osób w BAM,
          które nie mają pojęcia, co mają robić i stąd niekiedy wynikają pomysły z
          kosmosu wzięte. Jestem ich ofiarą, stąd mój uraz do BAM. Pozdrawiam i sądzę, że
          w przyszłości takich nieporozumień nie będzie. Nosfratu_w :)
          • mobbing_pkobp Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 13.05.06, 19:44
            To już jest bardziej konstruktywne sformułowanie niż poprzednie stwierdzenie.
            Pozdrawiam
            mobbing_pkobp
            • malutka.niak Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 14.05.06, 08:53
              Agniesia41 ujęła mnie dosłownie za serce, podobnie jak ona uważam, że w firmie
              jest miejsce dla wszystkich i tak napradę nie można lekceważyć niczyjej pracy,
              bo prawdopodobnie nasze oceny innych wynikają ze zbyt małej wiedzy na ten temat!
              Mobbing_pkobp, a wiesz dlaczego dzisiaj mamy taka sytuację jaką mamy? Ponieważ
              przez całe wieki nigdy, ale to nigdy nikt nie odważył sie na rozmowę o
              problemach, nawet nasi szefowie ( pośpiesznie awansowani) maja zbyt mała wiedzę
              aby choćby na tzw. naradach bronić stanowisk pracy a przedewszystkim pracownika
              (zastraszeni pracownicy nie zgłaszają innowacji ani nawet nie zabierają głosu
              ze strachu, że będzie to żle odebrane). Dla mnie mądry szef to taki człowiek
              który, jak coś jest nie tak to mówi twardo i z kulturą ale jak jest ok to
              również mówi, że jestsa ok!A czy znasz przypadki w których szef ma to w menu iż
              potrafi również jak jest za co pochwalić, to pochwali , albo powie kilka
              pozytytnych słów na temat pracownika? A czy wszyscy Dyrektorzy to ludzie którzy
              nie rozumieją sytuacji sprzedawcy? Więc dlaczego nikt nie robi niczego aby ten
              problem poprawić (a czy praca dyrektora musi głównie polegać na kontrolowaniu
              wyników pracy poszczególnych pracowników lady?)np. skracanie zamiast
              rozbudowywanie procedur w taki sposób aby klient był naprawdę szybko i sprawnie
              załatwiany.A czy znasz przypadki w których szefowie znają i rozumieją pracę
              poszczególnych pracowników i rozumieją plusy i minusy pracy a ponaddto w razie
              czego są w stanie stanąć murem za własnym wydziałem? A wiesz jak odbywaja się
              tzw. narady?
              Odbywaja się na zasadzie wysłuchania i przekazania nowości, a także obrażliwych
              uwag (oczywiście bez komentarza).A czy wiesz, że na zachodzie to szefem,
              zostaje człowiek który niekoniecznie ma najwyższe wykształcenie, ale ten który
              jest lubiany i ma bardzo dobry kontakt z ludzmi? A my mamy piekne gabinety w
              których pracują zawaleni biurokracją szefowie, i ktorzy nawet nie maja czasu na
              zajmowanie sie takimi drobiazgami jak ocena pracy lub znajomość problemów!
              Długo by opowiadać! Wybacz jestem rozgoryczona, ponieważ pracuję w niekochanym
              CRB przeznaczonym do odstrzału i w chwili obecnej mam już czarną wizje
              przyszlości, ponieważ w ramach centralizacji zabierają nam pracę. Ale jest
              rzeczą pozytywną, że mają nam zaproponować dojazdy do tzw Regionu położonego 90
              kilometrów, policzyłam ,że jeżeli mnie to spotka to na dojazdy wydam jedynie ok
              500 zł a w dniu wypłaty otrzymuje ok 1000 (jestem samotna i mam 2 dzieci na
              utrzymaniu).W jakim żyje strsie, to wiem tylko ja sama i nikt mi tu raczej nie
              powie, że rozumie???
              Ta strona powoli zaczyna mieć sens, a to dlatego, żę powoli zaczynamy tutaj
              rozmawiać o problemach (bez zbędnych epitetów będzie jeszcze fajniej)
              a będzie jeszcze konstruktywniej jak uda sie tutaj wyciągnąć przynajmiej parę
              pozytywnych wniosków, bo przez całe lata rozmowa na temat pracy była zabroniona.
              Jesteśmy firtmą z wielkim stażem, ale egzystujemy jakby bez doświadczenia ( nie
              wyciągamy wniosków z lat poprzednich tylko pedzimy na oślep do przodu!
              POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSKICH PRACOWNIKÓW BANKU A NAJBARDZIEJ CIEBIE
              MOBBING_PKOBP ZA ODWAGĘ STWORZENIA TEJ STRONY !
              • mobbing_pkobp Do malutka.niak 14.05.06, 10:18
                Witaj malutka.niak
                Zgadzam sie z Tobą i rozumiem Cie pod każdym względem. Praca i atmosfera zależy
                od Szefa. Jego kultury osobistej i wychowania jakie wyniósł z domu czyli min.
                wpajanych przez rodziców zasad szacunku dla drugiego człowieka. Przez wiele lat
                jak pracuje w tym Banku miałem wielu szefów. Miałem kilku najwyższej klasy
                SZEFÓW i miałem takich szefów co nie mieli żadnego szacunku dla drugiego
                człowieka i nie znali podstawowych zasad zarządzania personelem.
                Stworzylem te stronę dla Nas wszystkich, bo jak dobrze zauważyłaś zabronili Nam
                rozmawiać o Naszych problemach. Oni czyli Kierownictwo Banku boją się Naszych
                problemów. Nie chcą z tym nic robić. Niech czytają tę stronę i wysnują wnioski,
                że trzeba wprowadzić jakieś rozwiązania systemowe aby zapobiegać sytuacją
                stresowym i kryzysowym pomiędzy przełożonym a podwładnym. Ale nic oni nie
                robią. Nie powinny być tylko kary dla podwładnych za pracę ale również dla
                przełożonych za stsowanie mobbingu. Może powinna zostać stworzona jakaś
                komórka, która składała się z przedstawicieli pracowników (np drogą losowania)
                przedstwicieli kierownictwa i przedstawicieli związków zawodów (są dwa w
                Banku). Na razie głośno myslę. Ale trzeba mówić i pisać o tym. Dlatego dziękuję
                Ci za pozdrowienia. Ta strona jest dla Ciebie i Wszystkich Pracowników PKO BP
                SA. Dla Kierownictwa Banku również aby wyciągnął pozytywne wnioski.
                mobbing_pkobp
                • krysiaaaaa Re: mobbing_pkobp 03.01.07, 20:58
                  i tu kolego niestety nie mogę sie z Tobą zgodzić, napisałeś: "Praca i atmosfera
                  zależy od Szefa"

                  właśnie cały nasz problem to fakt, iż odgórnie i celowo prowadzi sie politykę,
                  aby normalnych szefów się pozbyć i ktoś, kto kiedyś był normalny ma teraz 2
                  wyjścia: 1. to zmienić pracę, a drugie to niestety poddać sie i robić to, czego
                  góra chce, czyli maltretować pracowników w imię wyższych racji.

                  Znam bardzo wielu dyrektorów, którzy niestety wybrali wyjście nr 2, mimo że
                  kiedyś byli normalni, nie chcę nikogo bronić a już napewno nie ludzi pokroju
                  D.S. (osoba poza wszelką skalą, dla mnie osobiście jedna z pierwszych
                  kandydatów, którymi powinna zainteresować sie prokuratura i gorąco wierzą, że
                  kiedyś do tego dojdzie), kontynuując, moim zdaniem całe zło płynie prosto z
                  centrali, w połączeniu z bardzo słabymi związkami zawodowymi, mamy to, co mamy.

                  Są tez i pozytywne sygnały, coraz więcej byłych pracowników wygrywa sprawy
                  sądowe, niemało osób znajduje prace w innych bankach … a co najważniejsze
                  jeszcze jedna fala zwolnień i będzie trzeba pozamykać niejeden oddział a co za
                  tym idzie odejdzie masa klientów (no chyba, że bardzo lubią niekompetencję oraz
                  stanie w kilometrowych kolejkach, co obecnie jest standardem), to odbije się na
                  wynikach … a wtedy na weryfikację będzie za późno, dlatego osobiście opuszczam
                  ten tonący okręt, mimo że pracowałam prawie 10 lat, to smutne, ale wszyscy
                  wiemy, ze nie warto poświęcać zdrowia, życia rodzinnego itd. dla … no właśnie
                  czego ?
      • werrka Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 22.02.07, 15:58
        nosferatu_w :" Odnośnie wizyt u p. dyrektor, to jest to nawet zrozumiała praktyka, z uwagi na panujące obecnie ciśnienie na sprzedaż. W końcu z czegoś trzeba utrzymać całe hordy zupelnie niepotrzebnych ludzi na szczeblach od Regionalnego w zwyż",
        no nie wiem:(((, patrząc na zysk netto to raczej takie paranoiczne molestowanie pracowników sprzedażą nie jest aż tak szaleńczo potrzebne. No chyba, że dla zaspokojenia akcjonariuszy, ktorymi starzy pracownicy banku też są:))). No to wowczas nie ma zmiłuj się, trzeba zaorać młodszych marną pensją i nadmiernymi obowiązkami:(((
    • qaz9927 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 03.01.07, 19:10
      Przeniosłam się do PKO z fajnej pracy (też w banku), miałam świetny gabinet,
      miłą pracę, stanowisko kierownicze, genialnie fajnych pracowników.... zachciało
      mi się czegoś więcej, bo cóż to było dla mnie za wyzwanie :pracować w
      największym banku w Polsce. Po 5 miesiącach wiem, że pracuję w największym
      gównie w Polsce.
      • czuk1 Już żałuje że PRACUJE W PKO! 03.01.07, 20:50
        Nie raz tak bywa.
        • zalamka2 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 04.01.07, 09:14
          Ja pracowałam w PKO kilkanaście lat poszłam na studia w celu podniesienia
          swoich kwalifikacji(dla przełożonych niepotrzebnie ponieważ zaczęłam się
          buntować, przeciwko głupocie oragnizacyjnej i ludzkiej)i co z tego mam właśnie
          zwolniłam się na własną prosbę, ponieważ dość mam stresów,nerwów, płaczów
          nocnych, brania proszków na uspokojenie, odstawienie rodziny na drugi plan.
          Ponieważ moje myśli nieustannie krążyły wokół pracy.
          Jak sobie poradzę z nastarającymi zaległościami, jak wykonam plan? itp.
          Panujący wszechogromny bałagan doprowadzający ludzi do skraju wyczerpania, bo
          ileż mozna pracować godzin bez przerwy - bez szklanki herbaty - ja tak
          pracowałam.
          Postawiłam wszystko na jedną kartę teraz póki jeszcze jako tako wyglądam i nie
          jestem do końca znerwicowana.Szukam pracy i o dziwo dostaję oferty.
          Pozdrawiam Wszystkich


          • pko.love Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 04.01.07, 20:08
            Gratulacje i podziw dla odwagi!
    • czuk1 To do Zarządu.... 04.01.07, 21:12
      To co Krysiaaa traktuje jako pozytywne sygnały ja twierdzę, że to sygnały
      negatywne dla banku. Dlatego treść tego SYGNAŁU kieruję ku szczególnej
      powaznej uwadze Zarzadu lub Doradcy Prezesa. Tym bardziej , że to
      jest "prawdziwa prawda":

      ''''''''"coraz więcej byłych pracowników wygrywa sprawy sądowe, nie mało osób
      znajduje pracę w innych bankach … a co najważniejsze jeszcze jedna fala
      zwolnień i będzie trzeba pozamykać niejeden oddział a co za tym idzie odejdzie
      masa klientów . No chyba, że bardzo lubią niekompetencję oraz
      stanie w kilometrowych kolejkach, co obecnie jest standardem....."


    • giovanna4 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 05.01.07, 19:38
      A no widzisz tak to jest, ja po 22 latach pracy zwolniłam się sama, powód silna
      nerwica z anoreksją. Nie pracuję od 1 listopada i wróciłam do prawidłowej wagi
      wcale się nie obżerając, a w krytycznym momencie ważyłam 42 kilo przy wzroście
      160 cm. Też mnie chcieli puścić bez odprawy, ze względu na długie L4, ale
      związki mi pomogły dostałam odprawę dziesięć pensji, dobre i to. Moja rada;
      jesteś młoda wykształcona szukaj innej pracy, bo skończysz tak jak ja na zasiłku
      i bez perspektyw.
      Powodzenia Joanna
      • brrr7 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 05.01.07, 22:59
        W jaki sposób udało Ci się zwolnić samej i dostać odprawę? Też mam dosyć tej
        firmy i myślę o zwolnieniu.Dzięki za wszelkie wskazówki.Pozdrawiam
        • giovanna4 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 20.02.07, 14:04
          poszłam do dyrektora i powiedziałam o co chodzi, on na to, że limit się
          wyczerpał na rok 2006, więc miałam zostać zwolniona za porozumieniem bez
          odprawy.Poszłam na urlop i pewnego dnia zadzwonił do mnie przewodniczący
          związków z pytaniem czy mają mnie bronić przed zwolnieniem, ja na to, że nie, bo
          zdrowie mi na to nie pozwala, ale jakby się dało załatwić odprawę.Wykonał
          telefon do przewodniczącej w regionie stwierdzili, że po tylu latach pracy mi
          się należy, dyrektor z regionalnego nie stawiał oporu i odprawę dostałam:))
          • ruda761 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 20.02.07, 19:54
            Witam Wszystkich! Jestem tu nowa więc trochę mi dziwnie.Pracuję już 11 lat w
            PKO BP i z dnia na dzień jest coraz gorzej a gorzej już chyba nie może być
            • jestsuper2 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 20.02.07, 22:48
              Droga ruda761 zawsze może być gorzej.
              Ja wracam do domu i uwierz mi jedyne co mi się chce to wyć.
              Jeżeli już jako tako wyrabiamy plany to ludzie z wyżyn są od tego aby cię
              postresować psychicznie co sprawia im ogromną radość.
              • pracownik2007 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 20.02.07, 23:23
                Jestem pracownikiem PKO od ponad 10 lat.Myslalam ,ze oddzial w ktorym
                pracowalam jest wyjatkiem , a ja mam pecha,ze tam trafilam.Ale czytajac na
                forum opinie i wypowiedzi utwierdzam sie ,ze to jest norma we wszystkich
                placowkach.Przeraza mnie to !!!!!!!!!!!!!
                • zalamka2 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 21.02.07, 09:16
                  Na pewno będzie gorzej dla pracowników, ponieważ po połączeniu Pekao Sa i BPH
                  będzie to największy bank na rynku(źródło prasowe), natomiast stretegia PKO to
                  pozostać LIDEREM zwiększjąc sprzedaż, a kto ma sprzedawać zarząd?
                  Czyli mozna wyciagnąć wnioski, co czeka w najbliższej przyszłości
                  pracowników "ladowych" - koszmar, nawet boję się mysleć.
                  Pozdrowienia dla wszystkich
                  (Im dłużej nie pracuję tym częściej zaglądam do Was).
                  • ruda761 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 21.02.07, 20:25
                    To co się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie. My pracujemy do godziny 19
                    jesteśmy wyczerpane przychodzimy chore bo nie można iść na zwolnienie(jest nas
                    tak mało że nie ma kto nas zastąpić)robimy wszystko od kasy przez skarbiec po
                    kredyty (oczywiście wciąż za mało)! Nie liczą się nasze uczucia nasze życie
                    prywatne, nasze dzieci.Tylko sprzedaż!!!Ciągłe tłumaczenie dlaczego nie ma
                    kredytów dlaczego nie ma kart kredytowych , dlaczego nie ma książeczek
                    mieszkaniowych.Ja osobiście nie nawidzę tej pracy jest mi z tego powodu bardzo
                    przykro.Obiecuję sobie zawsze rano że dziś będę uśmiechnięta miła dla klientów
                    ale jak wchodzę do oddziału to wszystko wemnie się gotuje, jak widzę miny
                    pozostałych jak kierownik wzywa nas do siebie i oczywiście pretensje, że
                    spadliśmy że premii nie będzie że nas pozwalniają.To jest tragedia
    • malina_x Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 22.02.07, 21:13
      Przeczytałam ostatnio super myśl: "Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy
      prosisz o podwyżkę a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o
      urlop".
      • prezes_23 Re: Już żałuje że PRACUJE W PKO! 02.03.07, 23:48
        gorzej to dopiero będzie....Premia Dyrektorów jest uzależniona od sprzedaży SSK.
        A przecież jak dyrektor może premi nie dostać??? A kto jego rodzinę wychowa jak
        nie my???
        Ja pi***lę. Ale gó**no
        Mobbing ja s****n
        /szczery do bólu/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka