mobbing_pkobp 23.05.07, 20:40 Mam do Was drodzy forumowicze pytanie a właściwie jest to sonda: Czy w PKO BP SA występuje mobbing? Jeśli tak to czy się przejawia? Moja odpowiedź TAK!!! Czym się przejawia: np. krzyki, wyzwiska, izolacja itp. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
szomer Re: Mobbing w PKO BP SA 23.05.07, 22:30 Odpowiem tak: wyobraźcie sobie że jesteście Raulem Lozano (trenerem) i jeden ze sposobów dopingowania, słabo zmotywowanego Wlazłego, jest notorycznie pobudzanie jego wyobraźni. Jednym ze sposobów jest "łajanie" go, równanie z ziemią, używanie inwektyw i inne niemiłe akty, które daja jakieś rezultaty. Wlazły może zrobić dwie rzeczy: - zaakceptować sposoby Lozano i ciszyć sie z wygranej, - odejść z reprezentacji. Resume: nie mozna zjeść cukierka i mieć cukierka jednocześnie ... Odpowiedz Link
czuk1 Re: Mobbing w PKO BP SA 24.05.07, 05:05 Przykład trochę nie do zastosowania w stosunkach pracodawca-pracownik a tym bardziej przełozony-podwładny a tym bardziej w banku. Tu stosuje się (przepraszam...) powinno stosować się) prawo pracy,powszechne normy i zwyczaje oraz kulturę organizacji. Jeśli tego nie ma to najpierw powinni byc zmieniani zarzadzajacy na miejących znaleźć sposoby na rozwój firmy przy pomocy odpowiedznich pracowników. Zawsze jednak pamiętając o stosowaniu prawa i dobrych obyczajów. Można też tych że pracodawców (jeśli są - "od siedmiu boleści") przećwiczyć różnymi sposobami....znanymi przeciez. Odpowiedz Link
everon Re: Mobbing w PKO BP SA 24.05.07, 06:45 Mobbować można też w białych rękawiczkach i z chirurgiczną precyzją, a najlepszymi narzędziami do tego są dyrektorzy i naczelnicy powracający z cyklicznych spotkań czy narad, gdzie tłumaczą się z nędznych wyników. Zgnojeni przez wyższe instancje całe to szambo wylewają później na nas. I wcale nie muszą wspomagać się inwektywami czy krzykiem. Mój dyrektor dość spokojnym głosem mówi o premii, której nie dostaniemy, o przeniesieniach na inne stanowisko lub do innego oddziału. Pełna kultura. Można by zapytać - gdzie tu mobbing ? Prawda ? Potem tylko całka fiolka środków na uspokojenie, przykleić uśmiech nr 2 i można obsługiwać klientów. Odpowiedz Link
zeglarz_pko Re: Mobbing w PKO BP SA 24.05.07, 11:48 mozna tez zmienic pracownikow jezeli nie stosuja prawa i powszechnie uznanych zwyczajow.... nie zapominaj o tym kolego Odpowiedz Link
mita52 Re: Mobbing w PKO BP SA 24.05.07, 09:18 PRAWNE ASPEKTY MOBBINGU W społeczeństwach wysoko rozwiniętych, społeczność domaga się coraz więcej bezpieczeństwa i uczciwości. Bezpieczeństwo gwarantowane jest zapisem w Konstytucji RP. W Rozdziale II , zatytułowanym “Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela” poświęcone temu zagadnieniu są między innymi: Art.30.Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Art.31.2.Każdy jest obowiązany szanować wolność i prawa innych. Art.32.2.Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Art.40.Nikt nie może być poddany(...)okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu Art.66.Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy(...). Pracownik, świadom nienaruszalności własnej godności ma prawo domagać się jej poszanowania. Oczekując bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, chce nie tylko bogacić się materialnie ,ale być pracownikiem kreatywnym, docenionym za swój trud i mądrze motywowanym do dalszych działań na korzyść organizacji zatrudniającej go. Odpowiedz Link
zeglarz_pko Re: Mobbing w PKO BP SA 24.05.07, 11:46 czasami czytajac wypowiedzi o mobbingu dochodze do wniosku , ze juz niedlugo nikomu nie bedzie mozna zwrocic uwagi, ze zle pracuje bo zaraz podniesie sie wrzask, ze to mobbing. Prosze mnie zle nie odczytac, sam jestem za karaniem przejawow mobbingu, ale tylko mobbingu , a nie tego co sie komus wydaje, ze jest mobbingiem. poza tym maly komentarz do jednej z poprzednich wypowiedzi, ze dyrektor po jakiejs naradzie zapowiedzial, ze oddzial nie dostanie premii, bo nie zrealizowal planow.... no ja sie pytam co w tym takiego dziwnego? Przeciez to zupelnie naturalna kolej rzeczy... nie wypracowales wyniku - nie uczestniczysz w podziale zysku .... A poza tym - tak na marginesie - premia to nie czesc wynagrodzenia, do ktorej kazdy ma prawo - a tylko element nagradzania za jakies dodatkowe osiagniecia... za normalna prace jest pensja !!! Prosze o tym nie zapominac. i prosze nie pisac, ze jak sa slabe place to premia jest waznym elementem wynagrodzenia - jezeli jakas strona godzi sie wykonywac prace na warunkach zaproponowanych przez pracodawce, to akceptuje fakt takiego czy innego wynagrodzenie. a jak sie nie podoba to .. coz droga wolna . Odpowiedz Link
latimeria5 Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na .... 24.05.07, 17:00 realne, nie sztuką jest wkleić milion pięćset sto dziewięćset planu na dekadę majac świadomość że i tak pracownik go niewykona , to walka z wiatrakami z góry przegrana z pozycji pracownika. Odpowiedz Link
everon Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na ... 24.05.07, 20:10 Hej Żeglarzu, masz nas chyba za dzieci. Doskonale rozumiem co znaczy wypracować zysk, zarobić na premię itd. Także to, że nie każda krytyczna uwaga zaraz musi być mobbingiem. Piszę o szefach frustratach wyładowujących swoje niezadowolenie na podwładnych w bardzo brzydki sposób i posuwających się do gróźb i działań, które fatalnie wpływają na pracę, wydajność, atmosferę w miejscu pracy. Nie pracuję od wczoraj, nie jeden kubeł pomyj wylano mi na głowę i z tego powodu nie rozdzieram szat. Spróbuj więc Żeglarzu nie dyktować nam co mamy pisać a czego nie. Pozdrawiam i życzę byś nie miał powodu pisać o sprawach, które tu poruszamy. Odpowiedz Link
fight_till_death Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na ... 24.05.07, 23:42 Źródło mobbingu nie tyle bierze się z niezadowolenia i frustracji (do tego ma prawo każdy) managementu różnego szczebla, ale najzwyczajniej z braku umniejętności zarządzania. Każdy zna to z własnego doświadczenia: łatwiej przylać dziecku na tyłek niż cierpliwie tłumaczyć, prosić, zaciekawić, słowem wychowywać. Te same zwyczaje przenoszone są do pracy. W sytuacjach kryzysowych (np. niewykonany plan), nie mając żadnych racjonalnych pomysłów na poprawienie sytuacji, kierownictwo stosuje podobne rozwiązania (gwoli ścisłości o laniu po tyłkach jeszcze w PKO nie słyszałem:), licząc na pozytywny efekt. I w przypadku rodziców notorycznie bijących dzieci, jak i przypadku zwierzchników poniżających swoich pracowników takie postępowanie jest objawem jednego: bezsilności, biorącej się z braku umiejętności innego rozwiązania problemu. Mobbing jest swego rodzaju naturalnym odruchem obronnym, a powstrzymanie się od jego stosowania wymaga od osoby kierującej szczególnych predyspozycji (duża wiedza merytoryczna, doświadczenie, kultura osobista, autorytet, itp.). Obawiam się jednak, że posiadanie tych cech nie jest w PKO warunkiem koniecznym do objęcia stanowiska dyrektora, naczelnika, prezesa, etc. Osobiście nieskromnie uważam siebie za dobrego pracownika, natomiast wiem, że na szefa bym się nie nadawał, ponieważ nie mam umiejętności organizatorskich. I się nie pcham, natomiast wiele osób pcha się w górę, nie mając świadomości własnych niedoskonałości, uważając, że jakoś to będzie, a potem jest problem. Pisząc to wszystko mam na myśli "normalnych" zwierzchników, natomiast pomijam psychopatów, którzy z gnębienia innych czerpią przyjemność. Tych trzeba leczyć w placówkach zamkniętych. Odpowiedz Link
malutka.niak Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na ... 27.05.07, 14:40 Reasumując: nic ujac nic dodać! malutka Odpowiedz Link
everon Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na ... 27.05.07, 17:52 To bardzo trafne co napisałeś i co gorsza - prawdziwe. Pozdrawiam Odpowiedz Link
czytelnik69 Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na ... 28.05.07, 21:41 polecam wszystkim artykuł w Dzienniku "Dwie twarze korporacji" , pomimo ze autorska opisuje tam prace w korporacji w Kanadzie i filli tej samej korporacji w Polsce to również odnosi sie to do naszej smutnej rzeczywistości. A może trzeba walczyć Odpowiedz Link
talkabout99 Re: Do Żeglarza... proponuję zmienic plany na ... 28.05.07, 22:52 Tu juz nie chodzi o to ze dyrektor czy naczelnik dostaje na naradach za sprzedaz i to przekazuje w takiej samej postaci.. sa dyrektorzy i dyrektorzy... jedni maja to gdzies co region mowi a inni sa jak cyborgi i chca z nas pracownikow, ktorzy to wlasnie wypracowuja te wielomilionowe zyski zrobic maszyny ktore beda tylko pracowac za minimum i znosic ich humory... Tylko dlatego ze za duzo osob sie boi stracic prace nic sie nie dzieje w sprawie mobbingu... Pytanie do wszystkich... Czy wiecie ile takich spraw juz zatuszowaly regiony i centrala aby tylko nie doszlo do procesu?? Odpowiedz brzmi bardzo wiele - jednak szkoda ze nie zostaly wyciagniete zadne konsekwencje w stosunku do dyrekcji i kierownikow - naczelnikow ktorzy ten mobbong stosowali i stosuja wobec swoich podwladnych... Odpowiedz Link
artii34 Re: Mobbing w PKO BP SA 05.07.07, 16:14 człowieku jestes dyrektorem że tak sie bronisz Odpowiedz Link