Dodaj do ulubionych

MOI DRODZY - PODSUMOWANIE

28.11.07, 20:21
Obserwuj wątek
    • independens Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 20:45
      Spójrzmy wreszcie spokojnie , z boku na to wszystko i nie owijając w
      bawełnę....proszę się nie denerwować inwektywami....wszak to tylko
      przecinki....: w PKO nie bedzie lepiej dla nas...bedzie lepiej dla
      samego PKO. Mamy tutaj kadrę kierowniczą czesto o wybujałych
      aspiracjach, srającej się na każdym kroku nad planami, są to czesto
      osoby które nie mają nic wspólnego z menadżerem z krwi i kości -
      wyznają zasadę - ja mam rację i już....zrób to ....ty tamto.....nie
      gadać.....ja mam rację....to samo tyczy się naszych
      dyrektorków.....tak dyrektorków...żałosnych chłopaków opakowanych w
      garnitury chrząkających poważnie i robiących głupie miny w czasie
      przygotowań planów
      Słuchajcie - szkoda pieprzyć nad tym ile jest premii, szkoda
      pieprzyć nad tym jak to bedzie....BEDZIE JAK BĘDZIE - WY TEGO
      USTALAĆ NIE BĘDZIECIE - NIE MA DIALOGU I CHYBA NIE BĘDZIE...
      weźmy pierwszy lepszy autorytet ekonomiczny, menadżerski i
      ściągnijmy go do naszego kraiku i tego śmiesznego banku....załamał
      by ręce - kopnął by w dupę tych nabrzmiałych pacanów razem z tych
      ich planami - rządzi wami grupa faciów powiązanych nie dość że z
      polityką to jeszcze własnymi wewnętrznymi interesikami i mają
      szczerze w dupie czy Pani Kowalska z kasy, czy Pani Mirka z lady
      boryka się na co dzien z tymi samymi banalnymi problemami.
      Dosyć pieprzenia - życie jest jedno - nie zasiadujmy się w jednym
      miejscu.....jesteśmy w końcu do kurwy nędzy fachowcami!!! Tak czy
      nie???
      Jeśli tak - wszystko przed nami. I nie stanie nam na drodze jeden
      facet w garniturku który do niedawna siedział w ławce i obgryzał
      ołówki, nie stanie nam na drodze Pani "kierownik" która nieudane
      życie płciowe przenosi z domu do pracy. Wkurwia mnie chamstwo i
      zaściankowośc tych ludzi którzy uważają się za bożków bankowych,
      poukładanych do bólu ludzi mających oczy zasłonięte procedurami i
      kawałkiem tyłka dyrektorka potworka, dzierżąc w ręce kubeł wazeliny.
      W naszym małym ciemnym kraiku aspirującym niedawno do miana tygrysa
      europy jeszcze dużo trzeba zmieniać....jesteśmy wieśniakiem
      europy...tak niestety....wywołującym na dodatek konflikty z
      sąsiadami...taie kartofle mamy też w naszym banku. Przykład idzie z
      góry.
      Pamętajcie...to tylko ludzie...tacy jak my...
      Pamietajcie jeszcze jedno: ZA 5 MILIARDÓW LAT SŁOŃCE WCHŁONIE ZIEMIĘ
      O ILE DO TEGO CZASU NIE PIERDOLNIE W NAS METEORYT.... :) Nie
      szargajcie więc sobie nerwów z byle powodu...zostawnie je dla
      Waszych rodzin
      Za przekleństwa przepraszam a buraków z góry pozdrawiam serdecznie
      • euroapko Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 21:23
        o przepraszam - ocaleją plany sprzedażowe tak misternie dziergane
        przez centralę , my ich nie damy rady zrealizować, a poczciwe
        słoneczko nie da rady wchłonąć
      • agus1974 Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 21:33
        Brawa na stojąco za ten wpis.
        Samo sedno.
      • outlook13 Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 21:43
        Independens, myślę, że odgłos braw będziesz słyszeć jeszcze po tym
        jak zgaśnie słońce, albo meteoryt w nas p..., znaczy spadnie:-)
        • czuk1 To jest ważniejsze. 28.11.07, 21:50
          Przekazuję, nie wszyscy czytali.


          PKO BP ma być prywatny

          --------------------------------------------------------------------------------

          Na podstawie: Eliza Więcław, Rzeczpospolita, 28.11.2007 07:34
          Ministerstwo Skarbu zamierza się pozbyć udziałów w bankach. PKO BP ma być
          prywatny - pisze "Rzeczpospolita".
          "– Nie ma silnych argumentów za tym, żeby Skarb Państwa utrzymywał udziały w
          bankach" – mówi „Rz” Michał Chyczewski, wiceminister skarbu państwa
          odpowiedzialny za sektor finansowy. "– Prywatyzacja banków w Polsce jest dużym
          sukcesem. Ta branża bardzo dobrze funkcjonuje, ze wszystkich sektorów, w których
          Skarb Państwa jest obecny, ten jest najbardziej urynkowiony. Banki, w których
          udziały ma Skarb Państwa, również dobrze sobie radzą. Praktyka pokazuje, iż na
          prywatyzacji banków zyskują przede wszystkim klienci" – twierdzi wiceminister
          skarbu.

          "Taka deklaracja oznacza zasadniczą zmianę w polityce państwa. Poprzedni rząd
          nie zamierzał się pozbywać tego, co zostało w rękach państwa. Myślał też o
          konsolidacji państwowych firm. Gdyby dla PKO znaleziono zagranicznego inwestora
          strategicznego, to udział obcego kapitału w naszym sektorze bankowym zwiększyłby
          się z 65 do ok. 80 proc. Byłby nieco mniejszy niż na Litwie, Słowacji, w
          Czechach czy Estonii, gdzie do zagranicznych inwestorów należy od 90 do 100
          proc. sektora bankowego, ale nieporównywalnie mniejszy niż w Europie Zachodniej.
          Na przykład w Wielkiej Brytanii zagraniczni inwestorzy kontrolują połowę branży
          bankowej. A w Niemczech i Francji zaledwie po kilkanaście procent. Tam nie
          państwo kontroluje branżę finansową, ale lokalny kapitał prywatny albo
          spółdzielczy.", czytamy w "Rzeczpospolitej".

          Skarb Państwa ma 51,49 proc. akcji PKO BP i 37,32 proc. akcji Banku BGŻ. W
          grupie państwowych instytucji są także Bank Gospodarstwa Krajowego, Pocztowy i
          Bank Ochrony Środowiska.
          Źródło: www.rp.pl
          • robotnik_pkobp Re: To jest ważniejsze. 07.12.07, 22:10
            O jakim utrzymywaniu banku oni piszą??? Co za brednie, przecież nasz bank z roku
            na rok ma coraz wyższe i tak już ogromne zyski.
            No i te niby dobre tradycje prywatyzacji - hehe tak szczególnie np. Banku
            Ślaskiego - pierdzieleni kretyni, walą takie bzdury.
      • czarnyjo123 Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 21:58
        Ostro, trochę wulgarnie ale i z sercem i troską.. Masz rację. Od
        siebie tylko dodam ze efekty realizacji tych planów będziemy mieli i
        odbiją się one na nas, niestety kiedy tych którzy dziś je na nas
        nakładają już nie będzie .. Oni dziś chwalą się wynikami, a my
        chwalić się będziemy rezerwami ... Takie życie .. Jedno jest pewne -
        CRW będzie miało roboty na trochę .. I najważniejsze - rodzina a nie
        pracodawca, jego zawsze można zmienić.
    • opiekaer Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 23:26
      nie zgadzam się z tym paszwkilem na kadrę kierowniczą naszego banku.
      nie wiecie ile poświęcenia dają z siebie menadzerowie w tym banku.
      dlatego PKO jest tak silne po ma świetną kadrę kierownczą
      szczególnie średniego szczebla / naczelnicy, kierownicy ,
      dyrektorzy/ oraz w RODach /szczególnie dyrektorzy ds
      sprzedaży/.Myślicie że opracowanie strategii to taka łatwa praca.?
      Nie to mozolna i ciężka praca dla dobra wszystkich.
      Przestancie więc narzekać tylko sie cieszmy, że nasz bank ma tak
      dobre wyniki i robi ekspansję na zachód i wschód.Uwazam ze nie ma
      lepszego banku od naszego a kadra kierownicza jest doskonała.
      Koniec .Kropka!!!
      • alnova Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 28.11.07, 23:49
        niezła prowokacja!!! gratuluję <rotfl>
        • robotnik_pkobp Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 07.12.07, 22:16
          hehe to samo pomyślałem, nie cierpie takich debili co maja ucieche w pisaniu
          takich debilizmów w nadziei że ktos sie nabierze
      • seasons1 Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 29.11.07, 00:00
        wiedź Nas wiedź Mistrzu - i daj zapalić !!!!
        My na dole nigdy takiego "materiału" nie mieliśmy
        = przykleiło się gówno do okrętu i mówi: "płyniemy"
        pomyśl jeszcze : kim chcesz zostać jak dorośniesz
        zażenowany
      • tinusia.30 Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 29.11.07, 18:49
        Opiekaer - nie masz przypadkiem wysokiej gorączki? Zmierz Sobie, a
        najlepiej od razu weź coś od bólu głowy.
        • opiekaer Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 29.11.07, 20:50
          o co wam chodzi? jak człowiek czuje sie dobrze w tym banku i robi
          karierę to jest zły. Mam prawo chwalić nasz bank i moich kolegów z
          kadry kierowniczej bo na to zasługują. Wielu z nich mi pomogło w
          pracy i awansie. trzeba byc otwartym na ludzi i wiedzieć z kim
          przystawać. czy to coś złego że kadra kierownicza trzyma się razem i
          osiąga wspólnie sukcesy dla tego banku i jego pozycji w systemie
          bankowym.
          • czlowiek_z_dolu Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 30.11.07, 09:19
            Początkowo sądziłam, że to sarkazm...ale po Twoim kolejnym poście, mam
            wątpliwości i przyznam, nawet nie sądziłam, że „na dzień dobry” ktoś zaserwuje
            mi takie androny.
            Nie zauważyłam by ktoś na forum wskazał, że „jesteś zły”, aczkolwiek rozumie
            chyba rozdrażnienie. Reprezentujesz bowiem „kadrę kierowniczą”, a tu na forum ta
            „ostoja banku” (zapracowana od świtu do nocy!) nie doczekała się chyba żadnej
            laurki, a wręcz przeciwnie. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego skoro ta „bankowa
            elita” opowiada banialuki z cyklu „kadra kierownicza trzyma się razem i osiąga
            wspólnie sukcesy dla tego banku i jego pozycji w systemie bankowym.” Masz prawo
            chwalić, wcale tego nie kwestionuję... tylko aby chwalić trzeba mieć powody,
            podobnie jak do tego, by ganić. „Kadra kierownicza” to jeden z ulubionych moich
            tematów, a awans o którym piszesz w moim przypadku utwierdził mnie w
            przekonaniu, że powinnam „zabierać zabawki”... O jakich Ty mówisz menagerach????
            „świetna kadra kierownicza szczególnie średniego szczebla / naczelnicy,
            kierownicy , dyrektorzy/ oraz w RODach /szczególnie dyrektorzy ds.
            sprzedaży/”... Dla mnie charakterystyczna jest puenta wypowiedzi „..nie ma
            lepszego banku od naszego a kadra kierownicza jest doskonała. Koniec .Kropka!!!”
            Gratuluję , ten argument jest bowiem charakterystyczny dla wielu menagerów tego
            banku (w matematyce to się chyba nazywa aksjomatem?). Chętnie podejmę polemikę,
            ale rozmawiajmy o konkretach, bez bzdur typu „jaka to świetna jest kadra”.
            Wielokrotnie byłam zażenowana (jako naczelnik wydziału) i wstyd mi było nie „za”
            pracowników, lecz „przed” pracownikami, którym wielu tych „pożal się boże”
            menageów przeszkadzało w pracy, zamiast pomagać...i posiłkowało się wiedzą
            pracowników którymi zarządzali (od oferty produktowej aż po wewnętrzne
            regulacje). :( Generalnie tzw. „kadry zarządzająca” ma niewiele wspólnego w
            tym banku z ...zarządzaniem. Pomyśl, jak można zarządzać, kiedy jest się
            „ubezwłasnowolnionym” menagerem? To dziwoląg struktury organizacyjnej
            (oczywiście dotyczy określonych jednostek organizacyjnych banku), więc się tak
            strasznie nie emocjonuj. Cóż to za menager, któremu nie dano możliwości
            zorientowania się na współpracowników, a jednocześnie oczekuje się od niego
            skuteczności w działaniu? Twoje samouwielbienie rozmija się więc z realiami. To
            dobrze będzie wyglądało na kredowych stronach propagandowego, firmowego pisemka,
            ale tu na forum to raczej kiepskie miejsce, chyba że... Jak zamierzasz to
            osiągnąć, nie wszyscy w tym kraju są cudotwórcami. Faktem jest, że wielu
            obecnych (sorki, dla mnie jednak...) „pseudo zarządzających” w tym banku,
            kurczowo trzyma się swoich posad, nie mając często bladego pojęcia o
            zarządzaniu...ten stan to kolejny ewenement „tej fabryki”, który określiłabym
            jako „zasiedzenie” Więc pomyśl, jakich efektów pracy mogą spodziewać się
            menagerowie wyższego szczebla, skoro sami dają przyzwolenie na taki stan rzeczy?
            A jak wyjaśnić mimo wszystko sukcesy, które przypisujesz tej genialnej kadrze...
            to kolejny ewenement, bo te wyniki to zasługa tysięcy wyrobników
            (wykorzystywanych do granic możliwości), które karmione prezentowanymi przez
            Ciebie dyrdymałami mają też w nie uwierzyć i za free zap**** przez kolejne lata.
            To jest jedyny chyba pomysł na sukces, nieudolnej kadry zarządzającej. Bo jeśli
            już nawet pojawi się „jakiś” entuzjasta próbujący inspirować ludzi, burzyć stary
            porządek...bywa niewygodny... Tak można tu odnosić sukcesy, można być
            skutecznym, ale najpierw trzeba zmienić struktury utrudniające efektywne
            działanie...a na to przyzwolenia nie ma! (powiedziano Ci o tym na specjalnym
            szkolonku?) Zawsze mnie zdumiewało, że nie myśli się tu o pieniądzach, a
            przecież ten bank jest (weźmy pod uwagę tylko wielkość i konkurencję)
            kapitałochłonny, więc pieniądze należy szybko odtwarzać i pomnażać. Genialni
            menagerowie podumali, (nic więcej,... ekonomista, by bowiem chyba tego nie
            wymyślił!) tak więc wydumano...OSZCZĘDNOŚCI, ale w tak ułomnym wydaniu, że w
            wielu wypadkach dochodzi do paranoidalnych sytuacji, o których dość szczegółowo
            wypowiadali się pracownicy na tym forum. Być może zarządzający uznali, że
            wprowadzenie „najwyższego stopnia oszczędności” w banku (płace, brak systemów
            motywacyjnych) wyzwoli inicjatywę i samoistnie doprowadzi do oczekiwanych zmian,
            odrzucając jednocześnie, drugi z możliwych scenariuszy, że taka sytuacja może
            wywołać marazm i kryzys. I chyba obecnie jesteśmy na tym etapie. Mam wrażenie,
            że nie wzięto tego pod uwagę... Idźmy dalej, starając się ocenić szansę na
            sukces naszego „naczelnika entuzjasty”. Ustaliliśmy, że nie liczą się
            pracownicy, ale tu nie liczy się również Klient, a to on jest źródłem kapitału
            dla firmy. Ze stoickim spokojem obserwuje się odpływ klientów... i cóż ma zrobić
            nasz naczelnik? Nie ma szans na zatrzymanie tego stanu, bowiem nikt nie
            analizuje tego zjawiska pod kątem konsekwencji finansowych i marketingowych.
            Marketing zajmuje się bowiem „różowymi króliczkami”, czy innymi duperelami... to
            dużo prostsze i przyjemniejsze zajęcie, niż badanie potrzeb klientów (z
            uwzględnieniem segmentacji), ocena tych zmian i powody tego stanu rzeczy.
            Atakowane nieraz forum (narzekający, malkontenci, frustracji etc) stanowi
            prawdziwą kopalnię wiedzy,... zastanawiam się gdzie jest ta zaje*fajna kadra?
            To jej rola, ale łatwiej „wskoczyć” tu tylko na chwilę i biadolenie przypisać
            frustratom (skąd zresztą nagle wzięli się w tym banku, wcześniej ich nie było?)
            i rzucić parę wyświechtanych frazesów pamiętających poprzedni ustrój, a gdzie na
            forum tych narzekających głos ludzi odpowiedzialnych za ten stan? Z
            doświadczenia wiem, że ta „genialna” kadra zarządzająca „woli się nie wychylać”,
            dużo wygodniej nie widzieć, nie słyszeć... Jak jako „świeżo upieczony” menager
            zamierzasz zarządzać swoim zespołem, motywować do działania,...kiedy codziennie
            będziesz wystawić się na śmieszność współpracowników, usiłując znaleźć argumenty
            próbując się zmierzyć z codziennymi wyzwaniami. Jak zamierzasz przekonać swój
            zespół, wydział, by uwierzył Ci w konieczność posiadania dostępu elektronicznego
            przez 80-letnią staruszkę ? Sorki, nie opowiadaj im tylko tych głodnych kawałków
            o sukcesie i ekspansji na zachód i wschód. To przecież utopia i całkowity brak
            elementarnych zasad etycznych. Wg mnie wielu przedstawicieli „kadry
            zarządzającej” w tym banku (pomijając rozbudowany aspekt etyczny) utraciło w tej
            nienormalnej sytuacji nawet resztki ludzkiej przyzwoitości. Standardy
            zarządzania uległy zmianie...Nie dziwię się, że nie zauważyłeś, jesteś jeszcze
            „niedoświadczony menager”, ale przecież Ci Twoi fantastyczni ludzie (którzy
            „pomogli Ci w awansie”) siedzą tam często prawie pół wieku i też nie zauważyli?
            :) A w „twoim” banku czas się zatrzymał...nadal funkcjonuje jako jednostka
            organizacyjna, w której najważniejszymi elementami pozostała dyscyplina i
            bezwzględne posłuszeństwo pracownika, a rola kadry zarządzającej ogranicza się
            do wydawania poleceń. Tak, to na pierwszy rzut oka może Ci się podobać,... ale
            jak długo? Przecież musisz od czasu do czasu spojrzeć w lustro, czy będziesz
            potrafił? Zorientowałeś się już zapewne, że Twoja rola pt. „ustalanie zadań dla
            pracowników” sprowadza się do przekazania wielkości sprzedażowych do
            zrealizowania. Jeśli mierzyć tę rolę wielkością nakładanych norm
            sprzedażowych,...fakt jest ogromna, rzekłabym nawet kosmiczna... bowiem i te
            wielkości są astronomiczne. I nawet przywołany wcześniej nasz „naczelnik
            entuzjasta” nie poradzi sobie z tym oporem materii, bo tu nie ma miejsca na
            • czlowiek_z_dolu Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 30.11.07, 09:23


              na rzeczowe argumenty, przygotowane analizy (osobiście zgromadziłam spory zbiór,
              który zapewne trafiał a/kosz... po cholerę, zawracać sobie głowę jakimiś
              dodatkowymi tabelkami, tezami, uzasadnieniami:). A Ty wyjeżdżasz ze
              strategią???? („Myślicie że opracowanie strategii to taka łatwa praca.?”)... na
              wyżynach od lat marnie to idzie, a Ty sądzisz że ktoś Cię będzie o coś pytał? Ty
              rozdajesz plany, sprawdzasz obecność i siedzisz cicho... jak chcesz oczywiście
              pozostać w gronie kierowniczych elit. Wiadro wazeliny pod biurkiem, przyklejony
              uśmiech, od czasu do czasu „warknąć” zza biurka, co by się towarzystwo nie
              leniło, na nadgodziny i tak nie ma kasy, więc zleconka Ci odpadają... no ale
              oczywiście jak ktoś nie daje rady w ciągu 8 h, mało zorganizowany jest...to tyra
              po godzinach za free, tego musisz pilnować. Z Klientami nie musisz już
              rozmawiać, masz przecież ludzi od tego (w końcu awansowałeś!) aaaaa.... i jak
              ktoś ma zbyt wielkie żale, nie podoba się tamto, sramto, bo od czasu do czasu
              kupi ryzę papieru do drukarki i robi wielkie halo, albo też za dużo pracuje,
              albo wariant za mało zarabia... wszystkich takich delikwentów na „listy
              transferowe”, po co kłopoty... Tak ten model zarządzającego sprawdza się na tym
              podwórku... wybitne jednostki potrafią tak dotrwać do emerytury. Osobiście mam
              alergię na wazelinę i lubię zerknąć na siebie w lusterko... więc poddałam się,
              wypalił się mój entuzjazm,... do dziś nie wiem czy to była odwagą czy
              tchórzostwem... jakiś czas się zastanawiałam, dziś jest to bez znaczenia. Wiem,
              że decyzja była słuszna i chyba najbardziej frasuje mnie fakt, że choć cała ta
              „donkiszoteria”, jest poza mną... w banku pozostała. I jeszcze jedno pracownicy
              tego banku znoszą najróżniejsze upokorzenia... ale nie wymagaj by „cieszyli
              się, że nasz bank ma tak dobre wyniki i robi ekspansję na zachód i wschód”, to
              absurd. Wskaźniki ekonomiczne są bowiem pochodną wykonanej pracy, dobrze
              wykonanej pracy... czy zatem jako menager uważasz, że ta satysfakcja jest
              wystarczającym powodem do dumy i zadowolenia? Nie to zbyt mało... to są najemni
              pracownicy, którzy nie potrzebują jałmużny, lecz godziwej zapłaty. Nie będę się
              roztrząsać o wynagrodzeniach, bo to temat rzeka na równie opasły elaborat. ...
              ale trzymaj się SUPER MENAGER!, dobrze Ci życzę, tylko nie pozwól sobie wyprać
              mózgu i miej baczenie na „trzymającą się razem kadrę”, bo możesz nawet nie
              zauważyć, że to co dla Ciebie dziś oznacza „razem” dla innych nie do końca musi
              znaczyć to samo. :) .... a i jak następnym razem zaserwujesz taką lurkę,
              koniecznie zrób wszystko by Cię zidentyfikowano... od „super kadry” gromkie
              brawa murowane, a i dobrze by dotarło do szefa...przy podziale premii zapewne
              doceni Twoją postawę i zaangażowanie... bo tak to wiesz, „puste przebiegi” ...
              aaaa, rozumie, jeśli już o tym pomyślałeś to gratuluję, zachowałeś się jak
              rasowy menager tego banku. Ok., zbieram się do pracy... teraz już bez żartów
              „Koniec .Kropka!!!”.
              • robotnik_pkobp Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 07.12.07, 22:18
                spokojnie, daj spokuj z tym debilem nie ma co gadać - to jakiś gówniarz co
                jeszcze ssie cyca i próbuje się dowartościować prowokujac innych
      • euroapko Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 29.11.07, 21:51
        chyba ci odbiło ubiegłoroczne były skopane juz na wejsciu
        przynajmnie w sprawie rezerw, ale najlepsze sa cudowne pisma o
        oszczednosci kosztów i prawie wszystkie odgornie rozliczane przez C-
        le
    • robotnik_pkobp Re: MOI DRODZY - PODSUMOWANIE 07.12.07, 22:28
      Bardzo dobrze napisane - moje gratki :)
      Ale dodam, ze ludzie tak "lamentuja" (to jest krzyk rozpaczy) bo im szkoda i żal
      jest tego banku i tego miejsca pracy. Chcieliby tu pracować i szlak ich trafia
      że co rocznie ściemnia im się że już niedługo będzie lepiej a jest coraz gorzej.
      To są ludzie, którzy przywiazują się do miejsca i chcieli by tu pracować, jednak
      pracodawcy cały czas namolnie im w tym przeszkadzaja. To jest troche podobnie
      jak z ludźmi co wyjechali do pracy za granice. Przed wstapieniem do Unii oni też
      "lamentowali" jak w Polsce jest ciężko z pracą. W końcu zmuszeni wyjechali z
      kraju choć w większosci wcale tego nie chcieli. U nas też pracownicy w końcu w
      większosci odejdą choć wcale tego nie chcą i wtedy zarząd tak jak teraz państwo
      obudzi sie z ręka w nocniku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka