nova2008
05.04.08, 13:44
Pewnie nikt nie doczyta tego do końca ale gdzieś musialm to wyrzucic.
Czytam to forum od jakiegos czasu bo od początku roku staram sie o pracę w
jednym z Wielkopolskich oddziałów. Najpierw byłam przerażona i chciałam
włamać się na skrzynkę na którą wysłałm swoje dokumenty i je skasować. Ale po
jakims czasie stwierdziałm, że to jakaś paranoja jest. Stwierdziałm tak po
przeczytaniu posta jednego faceta który gratulował komus złozenia
wypowiedzenia i prosił forumowiczów o dodanie otuchy zeby sam mogł to zrobic.
O co tu chodzi? Kto ma miec władzę nad Waszym życiem jak nie Wy? Dlaczego
takie osoby po prostu nie zlożą wypowiedzenia? Spodziewam się ze część tych
osób jest z |Poznania, gdzie bezrobocie podobno jest zerowe!!! No to do boju!
rzućcie ta okropną pracę i szukajcie czegoś vco Wam będzie odpowiadało? Ja
jestem młoda osoba i może ktos mi powie, ze łatwo się tak mówi mając
dwadzieścai parę lat ale znam dużo osób starszych które mają werwę zeby wziąć
swoje życie we własne rece a nie siedzieć i narzekać.
Biorę pod uwagę jeszcze jeden aspekt, że może to jest narzekanie dla samego
narzekania na pracę. Bo wlaściwie każdy na swoja pracę coś zlego powie bo to w
dobrym tonie zeby nie być zadowolonym z własnej pracy na która sami się
zgodziliśmy. Tak sobie myslę patrząc na panią w Biedronce na kasie, która
prawie płacze ze tam pracuje ale pracuje już tam prawie rok!
Czy to jest naprawdę az tak okropna praca? bo jeśli tak to może jednak
wykradnę te dokumenty z centrali?!
Pozdrawiam i dodaję otuchy wszystkim którzy chcą uciec a nie maja siły - jak
ten Pan, nie chcę pisać nicku jego bo może to nie do konca miłe...
No to jeśli ktoś dobrnął do konca to gratuluję i pozdrawiam.