Dodaj do ulubionych

Kłamczuszki

27.01.09, 19:33
Dzwonię sobie do tych ludków z Msord-a i cóż się okazuje?Klient
zadeklarował,że się zastanowi-weryfikacja-nikt do niego nie
dzwonił.Telefon do znajomego,akurat z mojej listy-No,coś Ty,nikt się
ze mną nie kontaktował????!!!!????i tak kilka razy,szczytem
wszystkiego kontakt pod tytułem:klient zadeklarował wizytę w
oddziale-nikt do niego nie dzwonił....Ot,kłamczuszki ze słuchawki...
Obserwuj wątek
    • robotnik_pkobp Re: Kłamczuszki 27.01.09, 21:50
      a ty to masz robotę - weź i sam sprzedaj komuś coś przez telefon a nie tylko
      sprawdzasz czy ktos dzwonił mądralo! ;P
      • samsung81 Re: Kłamczuszki 27.01.09, 22:03
        dobra, dobra, oni od tego są, jak już nie dzwonią to niech nie wypisują bzdur,
        że klient zadeklarował wizytę w oddziale, a potem my dzwonimy i pytamy sie kiedy
        do nas przyjdzie i czy się zastanowił a klient na to, że on o niczym nie
        wie...:( a od nas to wymaga się nie wiadomo czego!!!
        • diamandi Re: Kłamczuszki 27.01.09, 22:33
          chcesz się licytować na kłamczuszków, ok, nie ma problemu. Od jakiegoś czasu już
          ciągnie się dyskusja na temat relacji call center - pracownicy oddziałów pko.
          Po 1 nie jest łatwo zaznaczyć odpowiedni wynik, gdy nie masz podpisywać z
          klientem umowy, gdy nie sprzedajesz mu produktu, tylko oczekujesz zadeklarowania
          się, a jeśli klient mimochodem, nawet niezbyt zainteresowany powie na
          odczepnego, tak skontaktuję się z oddziałem na pewno, to co mam zaznaczyć?? że
          nie zainteresowany???? wolne żarty
          po 2 jaką masz pewność, że klient nie ściemnia, że nikt nie dzwinił, tak jak w
          przypadku, gdy mówi, że nie ma żadnego kredytu, że ma średni wpływ na rachunek
          10 tyś, a tam ledwie półtora?? Ponadto każdy kontakt z klientem jest nagrany,
          więc tu nie możesz zarzucić, że nikt się nie kontaktował, a zaznaczył inny wynik
          BO TAKIEJ OPCJI NIE MA, każdy może tę rozmowę odsłuchać i zobaczyć, że kontakt
          musiał być. Tak więc zarzut - kompletna bzdura
          po 3 i chyba najważniejsze...pretensje płynące z oddziałów są zupełnie nie na
          miejscu, ponieważ, kilkadziesiąt rozmów dziennie opiera się na zbieraniu między
          wierszami za pracę naszego banku, tylko że nikt nie pójdzie do pani Krysi z
          oddziału i nie wykrzyczy jej w twarz, że udzieliła błędnych informacji, że
          namówiła na fundusze, że nie doinformowała, tylko lepiej gorzkie żale wylać do
          słuchawki na bogu ducha winnego konsultanta, tyle, że Wy, strasznie sumienni i
          uczciwi pracownicy oddziału nie macie nagrywanej każdej rozmowy i nikt Wam nie
          udowodni pomyłek, potknięć, błędów merytorycznych, a u nas każda rozmowa jest
          nagrana i jest dowód naszej niekompetencji i teraz sytuacja jest bardzo prosta
          słowo zarejestrowane przeciw słowu w powietrze. I my się musimy z tego tłumaczyć
          grzecznie i kulturalnie, że pracownik oddziału wprowadził w błąd tyle, że nam
          NIE WOLNO tego powiedzieć, więc świeci się oczami, wymyśla bzdury, żeby klient
          nie myślał, że w oddziałach zatrudnia się niekompetentnych ludzi, więc zarzut o
          kłamczuszkach, jest co najmniej śmieszy, tyle, że jesteś na lepszej pozycji, bo
          nikt Ci nie udowodni, że popełniasz błąd, jeśli tylko rozmawiasz z klientem, a
          to boli i to bardzo...

          po 4 szczytem można powiedzieć nawet bezczelności jest, gdy mamy akcję SSK, w
          oddziałach zapewne doradcy muszą nadgonić liczbę MP i po którymśtam kontakcie z
          klientem wszystkiego się odechciewa i nic dziwnego skoro klient mówi, że był już
          z tą ofertą w oddziale, a pani mu powiedziała, że to się nie opłaca i on
          skorzystał z o wiele bardziej atrakcyjnej pozyczki, to gdzie tu logika,
          uczciwość i sprawiedliwość???

          i po 5 weź pod uwagę, że część z tych osób, które naprawdę skorzystają z tych
          ofert tylko po kontakcie telefonicznym z naszej strony dokłada do Twoich planów,
          premii i prowizji, my tego NIE MAMY, nie wiemy ile klientów skorzystało, kogo
          naprawdę udało się namówić, nie mamy z tego ŻADNYCH zysków, tak naprawdę
          pracujemy na Ciebie i na szereg ludzi z oddziałów, więc następnym razem waż
          słowa, bo rzucanie oszczerstw jest ciosem poniżej pasa

          ps nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile się od nas wymaga, tyle, że nie przekłada
          się to na nasze zyski, tylko na ludzi od których "wymaga się nie wiadomo czego",
          może po prostu trochę pokory...
          • lukaj1953 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 11:17
            myślę,że większość klientów jest "obdzwanianych".do naszego banku
            zgłaszają się klienci i mówią,że ktoś do nich dzwonił, ale niestety
            nie przekłada się to na sprzedaż.Klienci są niezadowoleni z nękania
            ich telefonami i to wykrzykują nam w Oddziałach.Sprzedaż przez
            telefon-to jest zła droga.Ja osobiście nie lubię, gdy dzwonią do
            mnie i coś proponują, a ja pragnę świętego spokoju.
          • samsung81 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 20:10
            nie gorączkuj się tak bo złość piękności szkodzi.
            A tak po 1, 2, 3 ... i 10 - to wy macie swój zakres obowiązków i my też, każdy
            radzi sobie może i chyba logiczne, że każdy z nas chce swoją pracę wykonywać jak
            najlepiej, ale niestety czasem po prostu brakuje na to wszystko czasu. My też
            nasłuchamy się od klientów i tłumaczymy za nie swoje błędy. Uwierz mi, że czasem
            lepiej być nagrywanym i słychać do słuchawki niż wysłuchiwać "na żywo".
            :) wszędzie dobrze gdzie nas nie ma:)
      • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 27.01.09, 22:17
        Jezu!Robotniku,dlaczego jesteś taki wredny?My w oddziałach nie dość,że musimy
        wyrobić plany,to jeszcze w bazach MSORD robić porządki,nie wiem gdzie
        pracujesz,ale widać,że nie masz zielonego pojęcia o pracy na ladzie.
        • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 27.01.09, 22:59
          Dla mnie kopanie w bazach MSORD,to tylko strata czasu.Nie dość,że prawie przy
          żadnym nazwisku nie ma aktualnego nr tel.to jeszcze osobom z "nabitymi" kontami
          proponuje się SSK+KK,PORAŻKA.
          • samsung81 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 19:59
            PRAWDA!!! ostatnio z baz na kredyty zakładałem lokaty :)
            a tak w ogóle to jak ma się na głowie skarbiec, bankomat, jest się doradcą
            KD,MŚP itp, w razie potrzeby kasjerem (dobrze że mamy sprzątaczkę) to nie ma
            czasu na wiszenie na słuchawce. Niestety nam też zależy na sprzedaży, a z baz -
            nie wiem jak u innych - ale ja mam mały procent "trafionych" klientów
            • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 20:10
              Szczerze?Ani jednego produktu nie sprzedałam dzięki bazie MSORD,a nie mogę
              powiedzieć,że mam złą sprzedaż/IV kw.150%/
            • okrycha Re: Kłamczuszki 28.01.09, 21:01
              Z robotnikiem pko nie będę polemizowac,bo jego wypowiedz nie jest
              merytoryczna.Ustosunkuję się do opinii kolegi,który starał się
              przedstawic swoje racje.Otóż nie przekonałeś mnie, a wiesz dlaczego?
              Bo nie chcę doczekac takiej chwili,kiedy moi mocodawcy
              powiedzą:Swietne działanie call center psują doradcy w
              oddziałach.Tylu klientów wyraża zainteresowanie naszą ofertą,a Wy
              nie umiecie go podtrzymac.Oni są cacy,a Wy be.Wg mnie wasze rozmowy
              kończą się mniej więcej tak;proszę się jeszcze zastanowic/po odmowie
              klienta/I szybko odkładacie słuchawkę,żeby móc zapisac-klient
              zadeklarował,że się zastanowi.Nie mogę już tego czytac,naprawdę mam
              dośc!Z tych rzekomo zastanawiających się nie mam żadnego,stwierdzam
              z całą stanowczością,żadnego kredytu,więc proszę mi nie wmawiac,że
              ktoś na mnie"robi",bo to wkurzające.Wy macie ciężki kawałek
              chleba,tego nie neguję,ale nikt z Was nie pomyślał,że kłamliwa
              pisanina szkodzi pracownikom w oddziałach.Mamy podane "na tacy"i nie
              umiemy korzystac,nie?I to by było na tyle.
              • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 21:04
                Najciekawsze jest to,,że w bazie nie ma nr tel.klienta a napisane jest,że klient
                się zastanowi,że deklaruje wizytę w oddziale.Jakim cudem?
              • bigpracownik Re: Kłamczuszki 28.01.09, 23:30
                Witam wszystkich
                Ja również jestem pracownikiem PKO tak jak chyba wszyscu którzy
                wypowiadaja się na tym forum. DO tego jestem również pracownikiem
                CBE czyli m.in ja dzwonię do klientów z oferta banku. Nie prawdziwe
                jest twierdzenie że pracownik call center zaznacza wyniki dla
                klienta, z którym rzeczywiście nie romawiał. Każda nasza rozmowa
                jest nagrywana i to można sprawdzić. Na każdym etapie naszej pracy
                nasze rozmowy są weryfikowane zarówno pod wzgledem merytorycznym jak
                i pod względem poprawnosci zaznaczanych wyników. Nazywanie
                nas "kłamczuszkami" jest niesprawiedliwe i krzywdzące. Twerdzenie
                również że: "świetne działanie call center psują doradcy w
                oddziałach.Tylu klientów wyraża zainteresowanie naszą ofertą,a Wy
                nie umiecie go podtrzymac" również nie jest sprawiedliwe.NIkt nie
                powinniem twierdzić że pracownik oddziału pracuje żle lub się ie
                stara bo to nieprawda. Wszycsy jesteśmy pracownikami jednej firmy i
                nasza praca powinna sie uzupełniać. A jak narazie tylko licytujemy
                kto ma ciężej i kto kłamie. Wszyscy mam doczynienia klientami z ta
                różnica tylko że jak klient przychodzi do odziału to ma sprawę i
                chce rozmawiac z Doradcą. My dzwonimy do ludzi którzy być może w tej
                danej chwili nie maja ochoty na rozmowę z pracownimiem PKO o
                ofercie, która w większości przypadków oznacza kredyt. Każdy znas ma
                do wykonania swoją pracę i stara sie wykonac ją jak najlepiej. Nie
                możemu jednak odpowiadać za to co klient deklaruje nam podczas
                takiej rozmowy. Są osoby, które od razu zainteresowani są propozycja
                ale są i tacy, którzy powiedzą wszystko na odczepnego, żeby tylko
                rozmowę zakończyć. Jeżeli klient deklaruje zainteresowanie ofertą i
                zgłosi sie do oddziału to taki wynik jest zazaczany. Jeżeli jest
                niezainteresowany to zaznaczamy wynik niezainteresowany. Jeżeli się
                zastanowi to zastanowi. Ale czy zastanowi się na tak czy na nie ...
                Nasza praca polega na tym by zachęcic klienta do bezpośredniego
                kontaktu z oddziałem. Nie możemy nadinterpretowywać słów klienta
                Podczas wydczas rozmowy zanaczany wynik zgodny z tym co klient
                powiedział. A że podczas rozmowy z nami powie jedno a gdy zadzwoni
                pracownik za kilka dni drugie to juz inna sprawa Dlatego też
                podkreślam jeszcze raz że wszyskie rozmowy są nagrywane by mieć
                dowód na to że rozmowa miła miejsce i jaką decyzję klient podjął.
                Oskarżanie się nawzajem nie przyniesie nam nic dobrego. Wiekszość z
                ludzi gdy dzwonimy z propozycja na hasło kredyt od razu mówi że
                kredytów nie chce i nie potrzebuje zanim jeszcze przedstawimy to z
                czym dzwonimy.Dopiero kiedy uda nam się przedstawić oferte to częśc
                z nich jest zainteresowana i twierdzą że się jeszcze zastanowią. Ale
                czy rzeczywiście będą się zastanawiać i czy pójda ostatecznie do
                oddziału?
                Możemy jedynie przedsawic ofertę i oczekiwać że z niej skorzysta. W
                tej chwili na rynku jest wiele banków i każdy z nich kusi niskim
                oprocentowanie kredytu a wysokim lokat. Klient ma duży wybór i
                zdecyduje się na ofertę która będzie dla niego najodpowiedniejsza. (
                miejmy nadzieje że jednak zdecyduje się na nasza :) )
                Dlatego też zamiast się atakować i oskarżać pracujmy jak najlepiej a
                będzie to przynosiło pozytywne skutki.

                Pozdrawiam Wszystkich
                • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 23:50
                  Popieram Cię ,bo zdaję sobie sprawę , jak upokarzająca jest praca osoby,która
                  musi dzwonić do Klienta.Nie raz dzwoniłam i czułam się podle.Ale uwierz mi mam w
                  bazie "Moi klienci" takie osoby,które maja zaznaczone,że do nich dzwoniono,a
                  tel,brak,jak to rozumieć?Najbardziej lubię Klientów z SOI,tam dzwonię bez
                  krępacji,ale potem okazuje sie,że większość z nich to ludzie,którzy niestety
                  kredytu,bądź KK nie moga dostać,bo albo maja nieciekawą historię kredytową,albo
                  pracują na czas określony,albo itd.itp.Więc nie obrzydzajmy sobie nawzajem pracy
                  i nie licytujmy się,kto ma gorzej.Ważne jest ,aby mieć poczucie dobrze
                  spełnionego obowiązku.
                  • bigpracownik Re: Kłamczuszki 28.01.09, 23:54
                    Dobry pomysł Ja gorąco Panią pozdrawiam Pamiętam wypowiedź z innego
                    wątku za temat pracy na infolinii gdzie bardzo miło Pani wypowiadała
                    sie o naszej pracy.
                    Gorąco pozdrawiam :)
                    • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 29.01.09, 00:00
                      Dziękuję za miłe słowa,ja Wam na pewno nie zazdroszczę pracy,bo ja wolę cięzko
                      pracować na ladzie i nie tylko ,ale dzwonienie do KLienta to dla mnie najgorsze
                      z mozliwych.I współczuję tym,którzy muszą w ten sposób zarabiać na życie,ale co
                      zrobić jak sie nie ma wyboru.Pozdrawiam Was serdecznie i życzę samych chętnych
                      Klientów..
                  • bigpracownik Re: Kłamczuszki 28.01.09, 23:57
                    Jeżeli jest informacja że ktos dzwonił to na 100% Trudno mi to
                    wyjaśnić i pewnie nigdy nie dojdziemy dlaczego tak jest
        • robotnik_pkobp Re: Kłamczuszki 28.01.09, 22:08
          Jeny!mloda dlaczego ty jesteś taka pusta? Już długo wytrzymywałem twoje głupoty
          jakie tu wypisujesz ale teraz nie wytrzymałem. Nie masz pojęcia o czym mówisz!
          • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 22:20
            Jeny,Stary,jaki Ty jesteś pełny,ale nienawiści do ludzi,mam pojęcie o czym
            mówię,i niejedna osoba przyzna mi rację.Ale taka ,co ma olej w głowie,a nie
            narcyz zapatrzony w siebie .Nie chce mi się z Toba gadać.
          • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 28.01.09, 22:47
            Jeszcze tak na marginesie dodam,że niektóre osoby lubią sobie robić z innych
            worki do bicia,choć nie maja żadnych argumentów.Ty masz swoje racje,my w
            oddziałach mamy swoje.Jak wiadomo ,punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.I
            zakończ te jatkę,bo nie o to tu chodzi.
          • mloda_duchem54 Re: Kłamczuszki 29.01.09, 00:51
            Pewnie ucieszysz się robotniku_pkobp,że podniosłeś mi ciśnienie,ale wiedz,że
            wcale się tym nie przejmuję,bo nie zależy mi na tym,aby tu kogoś dołować,tak jak
            Ty to robisz,ale aby sobie w miarę możliwości pomóc.Bo, czy Wasza,czy nasza
            praca ,nie jest łatwa ,a jak jeszcze koledzy po fachu sobie kładą kłody pod
            nogi,to wybacz,ale to już jest kanał. Ty już nie raz na tym Forum mi
            dokopałeś,ale jakbyśmy spotkali się w realu i podyskutowali,to może doszlibyśmy
            do tego samego wniosku,że pracujemy w jednej firmie,i pracujemy po to aby żyć,i
            nie ważne ,czy ktoś pracuje na słuchawce,czy twarzą w twarz z Klientem ,to moim
            zdaniem zmierzamy do jednego,aby sprzedać produkt i zarobić na premię?Czyż nie?
            Wyluzuj Człowieku,życie jest piękne ,tylko czasami trafi się jakaś menda,co je
            uprzykrza.Mam nadzieje,że się do nich nie zaliczasz?
            • robotnik_pkobp Re: Kłamczuszki 29.01.09, 10:14
              "Nie chce mi sie z toba gadać" hehe, a jednak 3 posty walnęłaś - kolejny raz nie
              wiesz co gadasz :P
              co do wyluzowania to u mnie jest ok, tylko ty oczywiście swoimi kolejnymi
              bzdurami musiałaś znów zacząć (jak to mówisz) "jatkę".
              Nie wiesz na jakim stanowisku pracuję, a już kompletnie nie masz pojęcia na
              jakich pracowałem, wiec nie piernicz że nie wiem jak wygląda praca w oddziale.
              Już tu kiedyś mówiłem, że przez takie osoby jak ty, to w tym banku nic się na
              lepsze nie zmienia.
              I nie będę marnował swój czas i ci kolejny raz tłumaczył twój bzdurny i często
              po prostu tępy tok myślenia (wiec argumentów poszukaj w poprzednich moich
              postach do ciebie) - są ludzie którym nic nie sprzedaż, tak samo są ludzie
              ktorym nie da sie wszystkiego wytłumaczyć.
              Miałem zakończyć, więc kończę - KONIEC
          • okrycha Re: Kłamczuszki 29.01.09, 21:08
            Big pracowniku szacunek za fajną i rzetelną wypowiedź.Nie wiem jak
            to z tymi telefonami,co są a ich nie ma,ale tak fajnie to
            opisałeś,że Ci wierzę.Pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka