Dodaj do ulubionych

Liberalizacja przepisow paszportowych

IP: *.ren.cable.ntl.com 26.07.02, 16:34
List posla Romana Giertycha wymienia glownie Liberalizacja przepisow
paszportowych w stosunku do obywateli USA. Czy ta Liberalizacja przepisow
paszportowych odnosi sie r o w n i e z do obywateli krajow Unii
Europejskiej?

J Ross
========

Liberalizacja przepisow paszportowych

www.go.to/naszapolonia
2002-07-10 Expatpol
Chicago: Sprawa podwojnych paszportow wzbudza wsrod Polonusow w USA w
ostatnich latach wiele emocji. Do kwestii ustosunkowal sie posel Roman
Giertych w liscie do prezesa KPA Edwarda Moskala.

List posla Romana Giertycha zostal opublikowany na lamach "Dziennika
Zwiazkowego" pt. "Dobra wiadomosc dla odwiedzajacych Polske. Liberalizacja
przepisow paszportowych", Chicago, Il, 28-30 czerwca 2002.

Za zgoda Dr. Bialasiewicza, redaktora naczelnego "Dziennika Zwiazkowego"
publikujemy ponizej tresc listu, dotyczacy liberalizacji przepisów
paszportowych.

W zwiazku z szeregiem pytan jakie zostaly postawione podczas specjalnego
posiedzenia sejmowej Komisji Lacznosci z Polakami za Grancia z p. Edwardem
Moskalem, prezesem KPA, przejmie informuje, ze 19 czerwca odbylo sie
posiedzenie sejmowej Komisji Lacznosci z Polakami za Granica poswiecone
problemom przekraczania granicy przez obywateli amerykanskich polskiego
pochodzenia.

Podczas posiedzenia Komisji obecny byl Piotr Stachanczyk - prezes Urzedu
Repatriacji i Cudzoziemców jako przedstawiciel Ministerstwa Spraw
Wewnetrznych i Administracji wyjasnil, ze "osoba, która pokazuje wazny
paszport amerykanski, nie bedzie pytana o posiadanie innego obywatelstwa i
nie beda robione jej z tego tytulu zadne trudnosci. Problemy moga jedynie
dotyczyc sytuacji, gdy obywatele amerykanscy legitymujacy sie amerykanskimi
paszportami przedluzyli czas pobytu w Polsce ponad okres wynikajacy z umowy
polsko-amerykanskiej o zwolnieniu z obowiazku wizowego, czyli ponad 3
miesiace. W takiej sytuacji konieczne jest jedynie uiszczenie kary w
maksymalnej wysokosci do 500 PLN lub okazanie polskiego paszportu. Nie jest
natomiast wyjsciem okazywany w tym momencie polski dowód osobisty, prawo
jazdy itp.

Poza ta sytuacja osoba przyjezdzajaca do Polski na amerykanskim paszporcie i
legitymujaca sie tym samym paszportem przy wyjezdzie, nie bedzie miala
zadnych problemów. Nie bedzie miala równiez problemów w przypadku, gdy
pokaze paszport polski i paszport amerykanski dzieci, jesli z dokumentów
bedzie wynikalo, ze dzieci na tym paszporcie wjechaly z nia i z nia
wyjezdzaja.

Dzieje sie tak zgodnie ze specjalna instrukcja MSWiA dla strazy granicznej,
zgodnie z która nie lezy w kompetencji funkcjonariuszy strazy granicznej
badanie podczas kontroli granicznej posiadania obywatelstwa polskiego osoby,
która oswiadcza, ze jest obywatelem obcym i legitymuje sie obcym paszportem.
Niedopuszczalne jest czesto stawiane przez funkcjonariuszy strazy granicznej
pytanie o posiadanie polskiego obywatelstwa osobom legitymujacym sie obcym
paszportem. Osoba taka powinna byc traktowana jako cudzoziemiec ze
wszystkimi wynikajacymi z tego faktu konsekwencjami. Instrukcja okresla tez
jako naganne zadania funkcjonariuszy strazy granicznej okazania polskiego
paszportu tylko z powodu posiadania przez nia polsko brzmiacego nazwiska.

Mam nadzieje, ze niniejszym zostaly wyjansione wszelkie watpliwosci w tej
materii i w tym roku nie bedzie zadnych problemow podczas przekraczania
granicy Rzeczypospolitej Polskiej przez amerykanskich obywateli polskiego
pochodzednia. z powazaniem Roman GiertychPosel na Sejm RP
Zobacz takze:
www.expatpol.com/content/show.asp?id=6821
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=2162
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirko Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: 65.206.44.* 26.07.02, 16:52
      No to zaraz sie zacznie!
      Drzemiacy "patrioci": Stary + ekipa jego drozek i ministranow (Wolny, Funnel i
      paru innych) do raportu! Jest robota do zrobienia!
      • Gość: J Ross Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.ren.cable.ntl.com 26.07.02, 16:59
        > No to zaraz sie zacznie!

        Nie rozumiem...wink
        Czy to jest jakis trefny temat?
        czy byl poruszany wczesniej?

        Jr


        Gość portalu: Mirko napisał(a):

        > No to zaraz sie zacznie!
        > Drzemiacy "patrioci": Stary + ekipa jego drozek i ministranow (Wolny, Funnel
        i
        > paru innych) do raportu! Jest robota do zrobienia!
        • ro-bert Re: Liberalizacja przepisow paszportowych 26.07.02, 17:02
          Gość portalu: J Ross napisał(a):

          > > No to zaraz sie zacznie!
          >
          > Nie rozumiem...wink
          > Czy to jest jakis trefny temat?
          > czy byl poruszany wczesniej?
          >
          > Jr

          No jakby Ci to powiedziec... ten temat to juz tutaj prawie wartosc zabytkowa
          ma! smile

          robert
          • Gość: J Ross Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.ren.cable.ntl.com 26.07.02, 17:17
            Mnie chodzi o to czy ta Liberalizacja przepisow paszportowych
            odnosi sie tylko do wymienionych w licie obywateli czy obejmuje
            obywateli Unii rowniez. Nie wnikalbym w meritum sprawy
            Liberalizacji przepisow paszportowych, krore w swojej poprzedniej
            praktyce i formie szczegolnie byly archacizmem rzeczywiscie.

            J R


            ro-bert napisał:

            > Gość portalu: J Ross napisał(a):
            >
            > > > No to zaraz sie zacznie!
            > >
            > > Nie rozumiem...wink
            > > Czy to jest jakis trefny temat?
            > > czy byl poruszany wczesniej?
            > >
            > > Jr
            >
            > No jakby Ci to powiedziec... ten temat to juz tutaj prawie wartosc zabytkowa
            > ma! smile
            >
            > robert
      • ro-bert Re: Liberalizacja przepisow paszportowych 26.07.02, 16:59
        Cos chyba nie tak! To juz prawie pol godziny minelo i... nic! Zadnego
        komentarza? No zawod na calej linii moi panowie!

        robert
        • Gość: Mirko Nie budzic dowodcy! IP: 65.206.44.* 26.07.02, 17:06
          Nie zapominaj, ze szeregowi harcerze nie powinni sie wychylac w marszu przed
          Starym druchem druzynowym a na antypodach nie dosc ze mrozna zima to jeszcze
          pora na zegarku niewyjsciowa.
    • starywiarus Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się kupy 26.07.02, 17:36
      List posła Romana Giertycha nie trzyma się kupy z kilku powodów:


      1. Rzekomej instrukcji dla Straży Granicznej nikt nie widział na oczy i
      prawdopodobnie nie zobaczy.

      2. Optymizm Giertycha wywodzi się z deklaracji - "na gębę" - złożonej mu 18
      czerwca 2002 roku przez byłego wiceministra spraw wewnętrznych w rządzie AWS
      Piotra Stachańczyka, obecnie prezesa Urzędu d/s Repatriacji i Cudzoziemców.
      Deklarację złożył Stachańczyk Giertychowi na zamkniętym posiedzeniu komisji
      sejmowej, po wyrzuceniu z sali dziennikarzy.

      Nie udało mu się natomiast Giertychowi wyrzucić protokolantów, więc całość
      stenogramu sejmowego jest dostępna pod adresem :

      isip.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/B0E8B070D2F1144BC1256BEB003B8E14?OpenDocument

      Tytul dokumentu:

      Biuletyn nr: 676/IV Komisja: Komisja Łączności z Polakami za Granicą /nr 15/
      Data: 18-06-2002 Mówcy: Dyrektor "TV Polonia" Antoni Bartkiewicz
      Poseł Piotr Gadzinowski (SLD)
      Poseł Roman Giertych (LPR)
      Przewodniczący Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej SA Witold Knychalski
      Posłanka Joanna Senyszyn (SLD)
      Prezes Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców Piotr Stachańczyk

      Omawianie tematu zaczyna się w stenogramie od następującej wypowiedzi pos.
      Giertycha: Poseł Roman Giertych /LPR/ : Czy na sali są dziennikarze? Proszę na
      moment o opuszczenie posiedzenia.


      3. Stachańczyk utrzymuje nastepnie, że już długi czas temu nakazał Straży
      Granicznej, żeby przestała przestrzegać obowiązującego prawa i przymykała oko
      na posiadanie lub nieposiadanie obywatelstwa polskiego przez podróżnych.

      Jest to bzdura, z jednego zasadniczego powodu prawnego: wykonalności aktów
      prawnych wyższego rzędu (ustawa) nie można zawiesić lub odwołać aktem prawnym
      niższego rzędu (rozporządzenie, instrukcja). Nie można w zwiazku z tym
      OFICJALNIE nakazać, żeby organ państwa PRZESTAŁ przestrzegać prawa.

      A nieoficjalne zapewnienia władzy - to wszyscy wiedzą, ile takie zapewnienia są
      warte.


      4. Prawo Rzeczypospolitej Polskiej regulujące te sprawy przedstawia się tak:

      Ustawa z dnia 12 listopada 1965r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dziennik Ustaw
      nr 46 z dnia 17 listopada 1965r.), artykuł 2, paragraf 1: "jeżeli ustawa
      przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega prawu
      polskiemu, chociażby prawo innego państwa uznawało go za obywatela tego
      państwa".

      ---

      Ustawa z dnia 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz.U.Nr 114, poz. 739), Art.2
      i Art. 4 pkt 2, ( www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0739.htm ) "Art. 2.
      Cudzoziemcem jest kazdy, kto nie posiada obywatelstwa polskiego". - "Art. 4.
      p.2. Ilekroc w ustawie jest mowa o wizie - oznacza to zezwolenie wlasciwego
      organu polskiego wydane cudzoziemcowi, uprawniajace go do wjazdu na terytorium
      Rzeczpospolitej Polskiej, przejazdu przez to terytorium, pobytu na nim i wy-
      jazdu z terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, w czasie, w celu i na warunkach w
      nim okreslonych,"

      ---

      Obywatele polscy przy przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej maja
      obowiazek legitymowania sie polskimi paszportami. Podstawa prawna: Ustawa z
      dnia 29 listopada 1990r. o paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia 1991r.),
      art. 1.

      ---

      Obywatele polscy przy przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej maja
      obowiazek legitymowania sie polskimi paszportami. Podstawa prawna: Ustawa z
      dnia 29 listopada 1990r. o paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia 1991r.),
      art. 1.

      ---

      5. Jak ktoś chce się wpedzać w niepewna sytuację graniczną, ponieważ niejaki
      Stachańczyk złożył niejakiemu Giertychowi ustną obietnicę, że teraz nie będzie
      sie przestrzegało pewnych aspektow prawa (naturalnie tylko tak długo, jak długo
      się będzie państwu podobało) i powołał się na instrukcję rzekomo wydaną przez
      siebie jako byłego wiceministra byłego rządu, natomiast pozbawioną
      jakiejkolwiek podstawy prawnej - no to na zdrowie. W szufladzie biurka kaprala
      Straży Granicznej zawsze mogą być Dzienniki Ustaw z obowiązującym prawem, które
      zawsze moga wyjechać na biurko.

      6. Obiecanki Giertycha z definicji nie stosują sie w ogole do obywateli państw,
      dla których obowiązują wizy polskie, ponieważ na podstawie ustawy z dnia 25
      czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz.U.Nr 114, poz. 739), Art.2 i Art. 4 pkt 2,
      podwojnym obywatelom nie wydaje sie wiz polskich do obcych paszportow.
      Wystarczy spytac np. w dowolnym konsulacie RP w Kanadzie.


      END OF STORY.
      • Gość: J R Re: Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się IP: *.ren.cable.ntl.com 26.07.02, 18:02
        Hello Stary Wiarus,

        Serdeczne dzieki za posting. Wyjasnia mi wszystko.
        Czy moge to puscic na sciepe?...wink Tak? Tak...wink
        OK... Dziekuje...

        Best as ever -
        Jdr



        starywiarus napisał:

        > List posła Romana Giertycha nie trzyma się kupy z kilku powodów:
        >
        >
        > 1. Rzekomej instrukcji dla Straży Granicznej nikt nie widział na oczy i
        > prawdopodobnie nie zobaczy.
        >
        > 2. Optymizm Giertycha wywodzi się z deklaracji - "na gębę" - złożonej mu
        18
        >
        > czerwca 2002 roku przez byłego wiceministra spraw wewnętrznych w rządzie AWS
        > Piotra Stachańczyka, obecnie prezesa Urzędu d/s Repatriacji i Cudzoziemców.
        > Deklarację złożył Stachańczyk Giertychowi na zamkniętym posiedzeniu komisji
        > sejmowej, po wyrzuceniu z sali dziennikarzy.
        >
        > Nie udało mu się natomiast Giertychowi wyrzucić protokolantów, więc całość
        > stenogramu sejmowego jest dostępna pod adresem :
        >
        > <a
        href="isip.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/B0E8B070D2F1144BC1256BEB003B8E1
        > 4?
        OpenDocument"target="_blank">isip.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/B0E8B070D2F1144B
        > C1256BEB003B8E14?OpenDocument</a>
        >
        > Tytul dokumentu:
        >
        > Biuletyn nr: 676/IV Komisja: Komisja Łączności z Polakami za Granicą /nr 15/
        > Data: 18-06-2002 Mówcy: Dyrektor "TV Polonia" Antoni Bartkiewicz
        > Poseł Piotr Gadzinowski (SLD)
        > Poseł Roman Giertych (LPR)
        > Przewodniczący Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej SA Witold Knychalski
        > Posłanka Joanna Senyszyn (SLD)
        > Prezes Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców Piotr Stachańczyk
        >
        > Omawianie tematu zaczyna się w stenogramie od następującej wypowiedzi pos.
        > Giertycha: Poseł Roman Giertych /LPR/ : Czy na sali są dziennikarze? Proszę
        na
        > moment o opuszczenie posiedzenia.
        >
        >
        > 3. Stachańczyk utrzymuje nastepnie, że już długi czas temu nakazał Straży
        > Granicznej, żeby przestała przestrzegać obowiązującego prawa i przymykała
        oko
        > na posiadanie lub nieposiadanie obywatelstwa polskiego przez podróżnych.
        >
        > Jest to bzdura, z jednego zasadniczego powodu prawnego: wykonalności aktów
        > prawnych wyższego rzędu (ustawa) nie można zawiesić lub odwołać aktem
        prawnym
        > niższego rzędu (rozporządzenie, instrukcja). Nie można w zwiazku z tym
        > OFICJALNIE nakazać, żeby organ państwa PRZESTAŁ przestrzegać prawa.
        >
        > A nieoficjalne zapewnienia władzy - to wszyscy wiedzą, ile takie zapewnienia

        >
        > warte.
        >
        >
        > 4. Prawo Rzeczypospolitej Polskiej regulujące te sprawy przedstawia się tak:
        >
        > Ustawa z dnia 12 listopada 1965r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dziennik
        Ustaw
        >
        > nr 46 z dnia 17 listopada 1965r.), artykuł 2, paragraf 1: "jeżeli ustawa
        > przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega prawu
        > polskiemu, chociażby prawo innego państwa uznawało go za obywatela tego
        > państwa".
        >
        > ---
        >
        > Ustawa z dnia 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz.U.Nr 114, poz. 739),
        Art.2
        >
        > i Art. 4 pkt 2, ( <a
        href="www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0739.htm"target
        > ="_blank">www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0739.htm</a> ) "Art. 2.
        > Cudzoziemcem jest kazdy, kto nie posiada obywatelstwa polskiego". - "Art. 4.
        > p.2. Ilekroc w ustawie jest mowa o wizie - oznacza to zezwolenie wlasciwego
        > organu polskiego wydane cudzoziemcowi, uprawniajace go do wjazdu na
        terytorium
        > Rzeczpospolitej Polskiej, przejazdu przez to terytorium, pobytu na nim i wy-
        > jazdu z terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, w czasie, w celu i na warunkach
        w
        > nim okreslonych,"
        >
        > ---
        >
        > Obywatele polscy przy przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej maja
        > obowiazek legitymowania sie polskimi paszportami. Podstawa prawna: Ustawa z
        > dnia 29 listopada 1990r. o paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia
        1991r.),
        > art. 1.
        >
        > ---
        >
        > Obywatele polscy przy przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej maja
        > obowiazek legitymowania sie polskimi paszportami. Podstawa prawna: Ustawa z
        > dnia 29 listopada 1990r. o paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia
        1991r.),
        > art. 1.
        >
        > ---
        >
        > 5. Jak ktoś chce się wpedzać w niepewna sytuację graniczną, ponieważ
        niejaki
        >
        > Stachańczyk złożył niejakiemu Giertychowi ustną obietnicę, że teraz nie
        będzie
        > sie przestrzegało pewnych aspektow prawa (naturalnie tylko tak długo, jak
        długo
        >
        > się będzie państwu podobało) i powołał się na instrukcję rzekomo wydaną
        przez
        > siebie jako byłego wiceministra byłego rządu, natomiast pozbawioną
        > jakiejkolwiek podstawy prawnej - no to na zdrowie. W szufladzie biurka
        kaprala
        >
        > Straży Granicznej zawsze mogą być Dzienniki Ustaw z obowiązującym prawem,
        które
        >
        > zawsze moga wyjechać na biurko.
        >
        > 6. Obiecanki Giertycha z definicji nie stosują sie w ogole do obywateli
        państw,
        >
        > dla których obowiązują wizy polskie, ponieważ na podstawie ustawy z dnia 25
        > czerwca 1997 r. o cudzoziemcach (Dz.U.Nr 114, poz. 739), Art.2 i Art. 4 pkt
        2,
        > podwojnym obywatelom nie wydaje sie wiz polskich do obcych paszportow.
        > Wystarczy spytac np. w dowolnym konsulacie RP w Kanadzie.
        >
        >
        > END OF STORY.
        • Gość: Mirko Re: Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się IP: 65.206.44.* 26.07.02, 19:55
          Uff, a juz sie przelaklem, ze moze cos sie stalo i raz nie bedzie komu
          paragrafem rzucic...
          • Gość: Nemo Mirko et al. IP: 216.94.245.* 26.07.02, 23:44

            Syndrom chlopa panszczyznianego ?????
      • Gość: burak Re: Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się IP: *.proxy.aol.com 26.07.02, 22:21
        ja zawsze wierze Staremu
        • Gość: speaker Re: Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się IP: *.sympatico.ca 26.07.02, 23:57
          A wy sie Mirka nie czepiajcie. Chlopisko orze jak moze. Blakal sie jak ten z
          Pacanowa po calym swiecie, by w koncu nielegalnie przekroczyc granice
          meksykansko- amerykanska, deportacja sni mu sie po nocach a w dzien puka do
          drzwi, to i mocno sciska ta ksiazeczke z orzelkiem i glosno krzyczy, ze jest z
          niej dumny. Tak glosno, by na Rakowieckiej dobrze go slyszeli, bo on jest cwany
          i wie, ze jakas kladke (gdy mosty spalone) trzeba miec, gdy go w kajdankach
          odstawia na Okecie. Ja bym mu radzil wszystkie swoje posty pakowac na zipa i
          nosic przy sobie. Ale on to chyba juz od dawna robi.
          • Gość: Wolny Re: Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się IP: *.53.139.124.nwrk.grid.net 27.07.02, 06:45


            Jemu (tj. Mirko) juz nic nie pomoze, nie wywiazal sie ze sprzedarzy paszportow,
            niewykonane zadanie.
            O dziwo jakos kolejek pod konsulatami nie widac. Oj cienko w kieszeni.

            Osmieszyl sie publicznie, bo wczesniej wszystkich przekonywal o koniecznosci
            urzywania polskiego paszportu. Innym razem tlumaczy o wozeniu ze soba dwoch
            paszportow - cos w rodzaju szpicla na granicy- w jednej kieszeni jeden, a w
            drugiej drugi, a na piersi pewnie jeszcze nosi legitymacje w czerwonej
            tekturowej okladce -na wszelki wypadek.

            Naraz twierdzi, ze prawo mozna lamac, oszukac konsula (nie posiada podwojnego
            obywatelstwa)aby wydal wize, gdzie przebiegly sierzant na granicy nie da sie
            nabrac. Mirko histerycznie twierdzi, ze wjezdzajac do Polski nic nikomu nie
            moze przydarzyc sie. Kiedy wlasnie jakos nikt nie widzi wydanego publicznie
            aktu prawnego pozwalajacego na to aby Polak zamieszkaly stale zagranica mogl
            spokojnie wyjechac z Polski, majac bezwgledne gwarancje prawne, ze polskie
            prawo go nie dotyczy, ewentualnie mial pewnosc ochrony panstwa z ktorego
            przyjechal ( na przepisach nie musi sie kazdy znac, tymbardziej, ze restrykcje
            zmienia sie jak rekawiczki z dnia na dzien).

            Po za tym spozniles sie Mirko w tym watku o cale dwa tygodnie, poniewaz na ten
            temat juz mozna bylo przeczytac opinie w inych tematach - prosze zobaczyc czy
            sie myle:

            ************************************************
            11- lipca 2002 roku AD

            Doktryna Stachańczyka-Giertycha
            www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3d4203264943ffff;act=ST;f=2;t=300

            ORAZ WCZESNIEJSZY:

            Piotruś Kłamczuszek i 55 Magicznych
            www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3d4203264943ffff;act=ST;f=2;t=301

            **************************************************

            Tak sie jakos dziwnie sklada, ze tego samego dnia 11- lipca 2002 roku AD
            (strona 15)
            Powyzszy tekst propagandowy Giertycha ukazal sie w gazecie "Glos" (Voice of
            Alliance) Sekcja Zwiazku Narodowego Polskiego…
            Czianka 72pt. Wielki tytul doslownie taki sam jak temat tego
            watku: "Liberyzacja…"
            Pod spodem w ramkach PROPAGANDOWY = ZEROwartosciowy "List Romana Giertrycha do
            Prezesa KPA Edwarda Moskala".


            Dlaczego ZERO, a dlatego, ze juz wczesniej pisalem NIE MA ZADNEGO ZMIENIONEGO
            PRAWA
            NADAL OBOWIAZUJE ZAMORDYSTYCZNA, KOMUNISTYCZNA USTAWA OBYWATELSKA
            Rok 1962, a Polska Waaaadzunia nie posunela sie o krok do przodu utknela w
            latach szesdziesiatych.

            I niech mi tu nikt wiecej nie chrzani, ze jest innaczej do puki nie zobacze
            oficjalnych aktow prawnych, ze na obcym paszporcie wolno wyjechac z Polski
            kazdemu obywatelowi, ktory pozostaje na stale za granica.
            Utrzymanie tej smierdzacej gomulkowskiej ustawy jest narzedziem szantazu
            obecnych wladz, narzedziem zastraszenia, a rodziny w kraju sa traktowane jak
            zakladnicy.

            Nie mowiac juz o tym zastawili sie torem przeszkod zupelnie nie dopokonania aby
            stosunek prawny zostal sformalizowany zwyczajnym prostym zrzeczeniem sie
            ob.polskiego. To tez jest znamienny szantaz.
            Kiedy mowie o Polakach, ktorzy zostali wygnani i nie moga powrocic do Ojczyzny
            to zaraz propagandzisci nabieraja wody w usta, albo klepia cos niedorzecznego.
            Ciekawe, ta liberyzacja tam nie dociera?

            Tym czasem ta pseudo-sennsacja obiega swiat. Tyle warte slowa jak wrzask Lepera.
            Dwa tygodnie temu wrucilem z wakacji w Arizonie i znajoma powiadamia
            mnie: "niech pan zadzwoni do konsulatu w L.A., podobno nastapila zmiana
            przepisow…". Myslicie, ze uwiezylem, gdzie tam cos takiego?… kiedy przez dwa
            lata bicia piany, krytyki, setki listow do Oslow nie pomogly to kaktus mi na
            reku wyrosnie jesli tak bez bolu mialo by w Polsce obowiazywac demokratyczne
            prawo, gdzie wladza nie wytrzasa sie nad obywatelem. Przeciez tam sa ludzie
            psychicznie chorzy na punkcie kontrolowania, innaczej zaraz straciliby
            poczucie rzadzenia - prawda?.
            Byly posel Czarnecki do spraw calkowitego rozprawienia sie z Polakami za
            granica, bredzil, ze nalezy zmienic prawo aby odciac sie calkowicie od
            komunizmu - tak przynajmniej zaczol swoje przemowienie ( w zamysle mial
            bardziej rygorystyczne prawo, z tym ze jakos nie przeszlo, utknelo - w tym roku
            banany nie urosly w republice). Teraz jego nastepnik Gertrych publicznie klamie
            o liberyzacji - tj. powrotu do sytuacji do II-RP, kiedy to bandyckie prawo
            jest, ale wiecie, rozumicie podchodzimy liberalnie czesciowo i tymczasowo
            przymykamy jedno oko, a drugim badamy dokladnie. Hmmm..moze tez przywroca
            paszporty konsularne to nie bede juz mial watpliwosci -Hello! towarzysze, nie
            krepujcie sie walcie z grubej rury….



            Bawcie sie dalej, a przyjazdow i tak coraz mniej.
            W kazdym badz razie czas jak widac dziala na polonijna kozysc. To sa sygnaly,
            ze brak turystow ze szmalem zaczyna wyraznie doskwierac. Tak tez odebralem te
            w/w sensacje dwa tygodnie temu.
            • Gość: Wolny Re: Dlaczego list posła Giertycha nie trzyma się IP: *.53.139.124.nwrk.grid.net 27.07.02, 07:05
              PS.

              List od Romana do Edwarda - to brzmi tak:

              Jedna Baba powiedziala drugiej Babie, ze ma w d… grabie.
              … I tyle, poniewaz ani Romek ani Edzio nie posiadaja zadnego przebicia
              politycznego na obu kontynentach. Z ich poularnoscia cos bardzo kiepsko. Jeden
              i drugi ma bardzo malo zwolennikow.
              Jeden i drugi tylez samo maja do powiedzenia.

              A ja mam zwyczaj towarzyszom plotkarzom nie wierze.


    • starywiarus To jak w końcu jest z tą praworządnością III RP? 27.07.02, 10:37


      Zdecydujcie się w końcu, poputczycy i zwolennicy zamordystów III RP, czy
      chcecie, żeby prawa polskiego przestrzegać, czy żeby go nie przestrzegać. Bo
      nie moze być jednocześnie i tak, i tak.

      - Przytoczyłem z jednej strony odnośniki do Dzienników Ustaw, w których
      przejrzyście napisano, jakie jest polskie prawo i kogo obowiązuje. Na życzenie
      mogę również przytoczyć artykuły Konstytucji o równości WSZYSTKICH obywateli
      polskich wobec tego prawa.

      - Przytoczyłem z drugiej strony stenogram sejmowy wystąpienia bardzo
      wysokiego urzędnika państwowego, ktory nie tylko udziela porad, w jaki sposób
      NIEKTÓRZY obywatele III RP mogą tego prawa nie przestrzegać, ale jeszcze się
      chwali, że wydał instrukcję, żeby tego prawa nie przestrzegał również organ
      państwowy, czyli Straż Graniczna. Na wszelki wypadek, przed rozpoczęciem
      wystąpienia dygnitarza wyproszono z sali posiedzeń wszystkich dziennikarzy,
      więc opinia publiczna nie dowedziałaby się o tym nigdy, gdyby nie głęboko
      zagrzebany w bazie danych Sejmu RP stenogram posiedzenia.

      isip.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/B0E8B070D2F1144BC1256BEB003B8E14?OpenDocument


      Na świecie, jeśli przestarzałe albo nieprzemyślane prawo powoduje
      nieprzewidziane albo szkodliwe konsekwencje, to się je zmienia. W Polsce, takie
      prawo pozostawia się w mocy, bo wszak moźe się jeszcze przydać państwu choremu
      z podejrzliwości i opętanemu myślą¸ że władza musi mieć na każdego jakiegoś
      haka, a im więcej haków, tym lepiej. Natomiast wydaje się, po cichu,
      niedostępną dla opinii publicznej instrukcję, komu wolno bezkarnie łamać prawo,
      a komu nie.

      Co następne?

      - Ustna instrukcja dla policji drogowej, mowiąca, że kodeks drogowy co
      prawda obowiązuje dalej, ale od jutra blondyni mogą jeździć tak szybko jak
      zechcą, rudym wolno przejeżdżać przez skrzyżowania na czerwonym świetle, zaś
      łysi maja oba te przywileje, a dodatkowo mogą także jeździć lewą stroną drogi i
      nie należy się ich o to czepiać?

      - Jawna, ale nigdzie nieopublikowana instrukcja dla komisji wyborczych, że
      ordynacja wyborcza nadal co prawda ma moc prawną, ale nie liczą się w wyborach
      głosy oddane przez brunetów?


      Państwo, w którym prawo zamiast być obowiązujące dla WSZYSTKICH - tak dla
      wszystkich obywateli jak i dla aparatu władzy - ma obowiązywać tylko
      NIEKTÓRYCH, oraz być włączane i wyłączane jak światło na schodach , bez pytania
      o zdanie parlamentu, według swobodnego uznania władzy wykonawczej i w tajemnicy
      przed opinia publiczną , nie jest żadnym państwem prawa.

      Jak takie państwo nazwać, niech każdy odpowie sobie sam.
      • Gość: W Re: To jak w końcu jest z tą praworządnością III IP: *.dial.eclipse.net 27.07.02, 17:02
        Wez sobie wyrob czlowieku polski paszport i przestn pierdolic bo juz to nudne
        to twoje gadanie.Prawo wymaga paszportu polskiego wiec go dostan i po
        klopocie.Dlaczego mialo by byc inaczej ???.Ajak nie to nie jedz do Polski.Nikt
        tam nie bedzie plakal za toba nie martw sie o to .A zapomnialem jaka to strata
        dla polskiej turystyki z powodu twojego wyjazdu do innych krajow.Trudno jakos
        sobie tam poradza bez Twoich dolarow.Nie badz smieszny.
        • Gość: Jurek Re: To jak w końcu jest z tą praworządnością III IP: *.244.179.81.Dial1.NewYork2.Level3.net 27.07.02, 21:03
          No wlasnie jedni umieja tylko "tak panie i jak nisko sie wypiac lub jak wysoko podskoczyc" a drudzy probuja aby glupie
          lub nie naczasie prawa zostaly zmienione. Moim zdaniem dobrze ze wiecej takich jak ty ludzi nie ma, bo nadal by
          palono na stosach... Niestety pranie mozgowe ze tak jest i inaczej nie moze - moze byc nieodwracalne... Ale zdrugiej
          strony pewnie jak i ja bym mieszkal caly czas w Polsce beznadzieja pewnie i tez by mnie przekonywala do takich
          koncowych wnioskow.

          A co do turystyki to proponuje nie byc takim hojnym kogos innego zmniejszonym dochodem, Polscy politycy maja ta juz
          dobrze obskakane i naprawde nie potrzebuja konkurencji.
        • Gość: Wolny Re: To jak w końcu jest z tą praworządnością III IP: *.53.139.255.nwrk.grid.net 27.07.02, 21:17
          W-aaadza sie odezwala? Zaczynaja pier…

          No to zdecydujcie sie wymagacie, czy liberyzujecie, czy wynocha.

          Dlaczego mialo by byc inaczej ???.
          Dlatego, ze jeden paszport, jeden dokument torzsamosci mnie np. calkowicie
          wystarcza.

          Pieniedzy tez nie chcecie, dajecie sobie rade, no to nie przychodzie wiecej z
          placzem.
          Splacicie dlugi i rzegnamy samowystarczalnych - miejcie te ambicje i tez nie
          przyjezdzajcie po jalmuzne.
          A za goscinosc dziekujemy z taka sama wrogoscia powitam Was na mojej ziemi.



          • Gość: Wolny Re: To jak w końcu jest z tą praworządnością III IP: *.53.139.255.nwrk.grid.net 27.07.02, 21:35
            Jurek dobrze piszesz:

            >>>>
            No wlasnie jedni umieja tylko "tak panie i jak nisko sie wypiac lub jak wysoko
            podskoczyc" a drudzy probuja aby glupie
            lub nie naczasie prawa zostaly zmienione. Moim zdaniem dobrze ze wiecej takich
            jak ty ludzi nie ma, bo nadal by
            palono na stosach... Niestety pranie mozgowe ze tak jest i inaczej nie moze -
            moze byc nieodwracalne... Ale zdrugiej
            strony pewnie jak i ja bym mieszkal caly czas w Polsce beznadzieja pewnie i tez
            by mnie przekonywala do takich
            koncowych wnioskow.

            A co do turystyki to proponuje nie byc takim hojnym kogos innego zmniejszonym
            dochodem, Polscy politycy maja ta juz
            dobrze obskakane i naprawde nie potrzebuja konkurencji.
            <<<<

            ------------

            Jeszcze dodam.
            Zaplacilem za paszport $70, Polski paszport w kraju 100PLN zas tu w konsulatach
            $130. (wymagacie czy udajecie durnia?)

            Prosze mi powiedziec, czy te pieniadze ida na latanie dziury w budzecie, czy
            moze na zasilki dla 30% bezrobocia, czy moze na samowystarczalnosc tlustej
            nomenklatury urzedniczej - do takiego worka z ktorego bieze sie jak sie chce i
            kiedy sie chce, majac w d… spoleczenstwo we wlasnym kraju.
            A moze na wysoka pensje dla parodystow, propandzistow, klamcow ect.
        • Gość: Stary To jak w końcu jest - chłopcze, nie pień się IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 28.07.02, 01:24
          Gość portalu: W napisał(a):

          > Wez sobie wyrob czlowieku polski paszport i przestn pierdolic bo juz to nudne
          > to twoje gadanie.Prawo wymaga paszportu polskiego wiec go dostan i po
          > klopocie.Dlaczego mialo by byc inaczej ???.Ajak nie to nie jedz do
          Polski.Nikt
          > tam nie bedzie plakal za toba nie martw sie o to .A zapomnialem jaka to
          strata
          > dla polskiej turystyki z powodu twojego wyjazdu do innych krajow.Trudno jakos
          > sobie tam poradza bez Twoich dolarow.Nie badz smieszny.


          Chłopcze, nie pień się, przecież ty już masz ten magiczny paszport, zatem nie
          masz problemu.

          ...Wez sobie wyrob...
          ...przestan pierdolic...
          ...wiec go dostan...
          ... A jak nie, to...

          Styl to czlowiek.
          Odzwyczaj się, chlopcze, od trybu rozkazującego.

          Z Boeingów 767 LOT-u już tylko jeden lata do Stanów,
          jeden lata pomiędzy Nowym Jorkiem a Gujaną w Ameryce Środkowej
          a reszta stoi i próchnieje na Okęciu. Ale jest dobrze i bedzie lepiej, jak
          bedziesz sie nizej wypinal i wyzej skakal na kazdy gwizdek.

          • Gość: * Re: To jak w końcu jest - chłopcze, nie pień się IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 01:40
            idz kangurom laske robic dziadku
          • Gość: W Re: To jak w końcu jest - chłopcze, nie pień się IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 01:48
            to sobie nie wyrabiaj i nie placz wszedzie gdzie sie da
            ty masz juz pierdolca na tym punkcie czlowieku
            znalazl sie profesor w dupe jebany
          • Gość: W Re: To jak w końcu jest - chłopcze, nie pień się IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 01:53
            A jeszcze jedno dziadku tego paszportu nie mam bo sie nie wybieram do Polski.
    • Gość: kkk Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 01:46
      A DLACZEGO WY NOWO NATURALIZOWANI POLACY MACIE JEZDZIC NA OBCYCH
      PASZPORTACH??? POLSKIE PRAWO WYMAGA OD WAS POLSKIEGO PASZPORTU.ALE TAKA JAK
      WY CHOLOTA SIE BURZY.WIEC SIE PIENCIE ILE WLEZIE HAHAHA.OBCOKRAJOWCY W DUPE
      JEBANI.SMIECHU WARTE.
      • Gość: Wolny Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.53.138.98.nwrk.grid.net 28.07.02, 02:39
        Widze nerwy puszczaja?

        A WY "kkk" to KTO, nie dali…
        Wytrzyj piane z pyska i nie ugryz monitora.

        Nie wszscy sa nowo naturalizowani - gdyby brac Ciebie powaznie to za jakies 100
        lat wszyscy na swiecie podlegac mieli polskiemu prawu z obowiazkiem polskiego
        paszportu.

        Po za tym na obywatelstwo trzeba sobie zasluzyc, a nie bic gwozdzie na dachu,
        chlac wodke w przerwach na posilek.

        Podoba mi sie jak sie pienicie kkk, chcieliscie powrotu do PRL-u to juz macie
        calkiem blisko, pozostalo jeszcze uszczelnic granice. Czy mam podeslac troche
        drutu kolczastego?

        --------------


        Jeden Boeing 767 zostal…,a w grudniu ub.r. masowo zwalniali pracownikow LOT-u
        (40 mechanikow),
        A ilu zwolnia w tym roku?


        Bida w kraju piszczy, brak pieniedzy dla sluzb publicznych, wiec prawo musi byc
        tak skanstruowane aby kazdy urzednik, granicznik, policjant itp. mogl dorobic
        na lapowkach. Po to tyle tych hakow na kazdego, (nie tylko tych
        naturalizowanych ale rowniez ob. w kraju) aby w kazdej chwili mozna bylo
        szantarzowac obywatela. Zawsze w szufladzie ma zasoba plik aktow pseudo-prawa
        jako narzedzie szantazu.
        -Nie koniecznie sprawa paszportowa.
        Polska zasiada na szczeblu najbardziej skorupowanych krajow.
        Po za tym, RP na drugim miejscu w ilosci (okolo 3tys.) skarg lamania praw
        czlowieka, procesy w Strasburgu. Powolnie zbliza sie do Argentyny.


        • Gość: kkk Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 03:03
          burku szczekaj ile ci sie cieciu podoba
          paszport mam juz od dawna i to nie przez naturalizacje tylko urodzenie hehehe
          • Gość: Wolny Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.53.138.98.nwrk.grid.net 28.07.02, 03:23
            Gość portalu: kkk napisał(a):

            > burku szczekaj ile ci sie cieciu podoba
            > paszport mam juz od dawna i to nie przez naturalizacje tylko urodzenie hehehe

            Dopiero sie urodziles i juz wykrzyknoles po staropolsku : "OBCOKRAJOWCY W DUPE
            JEBANI"

            Wesolek jestes!

    • starywiarus Ach, jak miło pogawędzić z rodakami 28.07.02, 04:04
      (...)
      idz kangurom laske robic ,
      ty masz juz pierdolca,
      znalazl sie profesor w dupe jebany
      OBCOKRAJOWCY W DUPE JEBANI,
      TAKA JAK WY CHOLOTA SIE BURZY,
      burku szczekaj ile ci sie cieciu podoba,
      (...)












      Cóż, każdy ma taki paszport, na jaki zasługuje
      • Gość: kkk Re: Ach, jak miło pogawędzić z rodakami IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 16:33
        spadaj palancie hehehe
      • Gość: kkk Re: Ach, jak miło pogawędzić z rodakami IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 16:37
        wez sie stary kutasie powies i nie szczekaj hau hau
        paszport mam jaki mam napewno lepszy od twojego osle w dupe jebany
        ty kangurzy cieciu
      • Gość: mietek Re: Ach, jak miło pogawędzić z rodakami IP: *.dial.eclipse.net 28.07.02, 16:56
        wez sie zastanow dziadku co ty piszesz
        dla mnie problem z paszportem nie istnieje bo ja mam go od urodzenia a ty sie
        w polsce urodziles wiec ciebie moga za dupe brac jak chca bo ty jestes
        przyszywany australijczyk i tyle
        wez sobie cieciu do glowy ze jestes polanski i nic na to nie poradzisz cieciu
        szkoda mi ciebie ze tak sie szarpiesz jak pies na lancuchu ale takie widocznie
        jest twoje przeznaczenie
        tak ze nie pisz o jakims gadaniu z rodakami bo ja nie jestem twoim rodakiem
        napisz teraz cos wiecej cieciu ,mam to w dupie co ty piszesz bo nic madrego i
        tak nie bedzie
        ustawy jakies opisz jak zwykle i pien sie ze musisz polski paszport miec
        a kogo to obchodzi ???kutasow jak ty co mysla ze juz nie musza?????smieszny
        jestes
        wez idz na spacer albo na kangury moze ci przejdzie i piana ci z pyska spadnie
        burku
        • Gość: mietek Re: Ach, jak miło pogawędzić z rodakami IP: *.proxy.aol.com 29.07.02, 08:04
          jestem gupiiiiiiiiii
      • Gość: Jurek do KKK, K, W, *, Mietka czyli z dial.eclipse.net IP: *.244.183.228.Dial1.NewYork2.Level3.net 28.07.02, 23:13
        Facet chociaz bys server zmienil, a nie tak ulomnie propagowal ze juz sam z saba musisz gadac! smile)))))))
        • Gość: KKK,MIETEK,K ,W.* Re: do KKK, K, W, *, Mietka czyli z dial.eclipse IP: *.dial.eclipse.net 29.07.02, 00:16
          TY FACET A WIESZ GDZIE JA TO MAM CO TY MASZ DO POWIEDZENIA?
          W DUPIE CIECIU
          • Gość: Michel Re: IP: *.horsens.dk 29.07.02, 11:22
            Nie chce mi czytac wszystkich postow a wiec mozliwe, ze ktos juz pisal.
            Z krajami wspolnego rynku nie ma zadnych problemow paszportowych czy wizowych.
            Z Polski i do Polski jezdzie sie poprostu bezwizowo.
            Co innego z USA, Canada czy Australia.
            Kraje te wymagaja wize od obywateli polskich a wiec jest calkiem naturalne, ze
            i do Polski obywatele tych krajow musza posiadac wize. Dotyczy to wiec takze i
            Polakow z paszportem tych krajow.
            Rodacy z za oceanow: macie prawo miec polski pas i wjechac do ojczyzny
            bezwizowo.
            Nie rozumiem wiec o co tu kruszyc kopie !!!
            • Gość: juk Michel - ty tutaj sluzbowo ? IP: 194.250.125.* 30.07.02, 18:42
              Gość portalu: Michel napisał(a):

              > Nie chce mi czytac wszystkich postow a wiec mozliwe, ze ktos juz pisal.

              Najpierw przeczytaj a dopiero pozniej zabieraj glos. Przeciez ci placa za ten
              czas, no nie ?

              > Z krajami wspolnego rynku nie ma zadnych problemow paszportowych czy
              wizowych.
              > Z Polski i do Polski jezdzie sie poprostu bezwizowo.
              > Co innego z USA, Canada czy Australia.
              > Kraje te wymagaja wize od obywateli polskich a wiec jest calkiem naturalne,
              ze
              > i do Polski obywatele tych krajow musza posiadac wize. Dotyczy to wiec takze
              i
              > Polakow z paszportem tych krajow.

              Nie poduczyles sie za bardzo - posiadacze paszportow amerykanskich NIE
              potrzebuja wizy do Polski (pod warunkiem pobytu nieprzekraczajacego 90 dni).

              A wiec tez jest BEZWIZOWO (dla posiadaczy paszportow amerykanskich). Za to
              przy WYJEZDZIE z Polski zadano od niektorych osob (miedzy innymi Jana Nowaka
              Jezioranskiego) okazania paszportu polskiego, a w wypadku jego braku
              zatrzymywano w Polsce (JNJ nie zatrzymano, zbyt wazna osoba, ale innych TAK)
              • Gość: Mirko Re: Michel - ty tutaj sluzbowo ? IP: 65.206.44.* 30.07.02, 18:49
                Gość portalu juk napisał:

                ... okazania paszportu polskiego, a w wypadku jego braku
                > zatrzymywano w Polsce (JNJ nie zatrzymano, zbyt wazna osoba, ale innych
                TAK)...

                I nadal tak jest?

                P.S. Co kraj to obyczaj. Przy wjezdzie do USA podwojny obywatel MUSI pokazac
                paszport amerykanski (lub Ziel. Karte) chocby mial 10 kolorowych paszportow
                innych krajow, lub jakkoliek inaczej UDOWODNIC ze jest Amerykaninem (a poza tym
                moze byc Kalifem z Bagdadu). Przy wyjezdzie nikogo (poza ew. linia lotnicza)
                nie obchodzi kim jest i jakie ma paszporty.
                • Gość: Jurek Re: Michel - ty tutaj sluzbowo ? IP: *.154.74.95.Dial1.NewYork1.Level3.net 30.07.02, 20:22
                  Gość portalu: Mirko napisał(a):

                  > Gość portalu juk napisał:
                  >
                  > ... okazania paszportu polskiego, a w wypadku jego braku
                  > > zatrzymywano w Polsce (JNJ nie zatrzymano, zbyt wazna osoba, ale innych
                  > TAK)...
                  >
                  > I nadal tak jest?


                  Prawo/Ustawa Polska sie niezmienila w tej kwestii awiec jesli dzis nie jest cos egzekwowane to moze byc jutro -
                  wkoncu prawa sa po to aby je przestrzegac!


                  > P.S. Co kraj to obyczaj. Przy wjezdzie do USA podwojny obywatel MUSI pokazac
                  > paszport amerykanski (lub Ziel. Karte) chocby mial 10 kolorowych paszportow
                  > innych krajow, lub jakkoliek inaczej UDOWODNIC ze jest Amerykaninem (a poza tym
                  >
                  > moze byc Kalifem z Bagdadu). Przy wyjezdzie nikogo (poza ew. linia lotnicza)
                  > nie obchodzi kim jest i jakie ma paszporty.

                  Jak Papiez kwasniewskiemu powiedzial "Musi to na Rusi" Co przyjezdny okazuje to "to cos" co uprawnia go do
                  wjazdu na teren USA cos wrodzaju "biletu do kina" Jesli jakis masochista uparl by sie wyrobil by sobie Paszport Polski
                  majac tez paszport USA i w Konsulacie przy duzym zdziwieniu Konsula oczywiscie poprosil i dostal wize
                  wstemplowana do swojego Polskiego Paszportu i na lotnisku INS tez przy duzym zdziwieniu by go wpuscila to ten
                  wariant (tak wariacki!) ale jest mozliwy - natomiast przy wyjezdzie z USA (jak sam zauwazasz) legitymuje sie
                  obojetnie jakim waznym paszportem (czyli przy wyjsciu nikt "biletu kinowego" nie sprawdza go sie bo wkoncu po co).

                  Do Polski natomiast mozna WJECHAC jak juz jakis z politykow sie wyrazil (czyba czarniecki) nawet na karte
                  rowerowa czy tez wedkarska. ALE aby WYJECHAC z Polski obywatel uwazany za Polaka (co tez znaczy podwojny
                  obywatel) wedlug dzisiejszego obowiazujacego prawa/ustawy Polskiej musi sie okazac paszportem Polskim.

                  Koniec prawdy i tematu!

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Mirko Bzdura. IP: 65.206.44.* 30.07.02, 22:35
                    Nie, jako Amerykanin nie dostane wizy do polskiego paszportu i kropka.
                    Ich (Amerykanow) nie obchodza inne paszporty swoich obywateli.
                    Don't ask - don't tell policy. Wizy nie dostaniesz i zeby wjechac musisz
                    udowodnic ze jestes Amerykaninem.
                    TAKIE SA TU PRZEPISY czy nam sie to podoba czy nie.

                    To ze nie wypuszczaja z Polski Polonusow z obcymi paszportami W TEJ CHWILI
                    to po prostu klamstwo.

                    A co bedzie jutro?
                    Wierzmy kolego, ze lepiej, tylko lepiej.
                    Dobrej nocy i snow winszuje...
                    • Gość: Jurek Re: Bzdura. IP: *.152.165.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 31.07.02, 01:45
                      Jestes zle poinformowany... co do przepisow. I w tym watku siejesz dezinformacje... i ktos nieznajac factow, jadacy
                      tylko na paszporcie USA do Polski moze miec dzieki temu problemy na granicy. Ja mysle ze facty i znajomosc prawa
                      jest najwazniejsze wtedy kazdy decyduje sam za siebie.

                      A ze bedzie lepiej - ja tez ma taka nadzieje - kazdy z nas ma jeszcze jakies rodziny i wiezy ze stara ojczyzna - wiec
                      jak i Ty chcialbym tego samego, i mysle ze tak wkoncu bedzie.

                      Pozdrawiam.
            • Gość: Jurek Re: IP: *.154.74.95.Dial1.NewYork1.Level3.net 30.07.02, 20:35
              Gość portalu: Michel napisał(a):

              > Z krajami wspolnego rynku nie ma zadnych problemow paszportowych czy wizowych.
              > Z Polski i do Polski jezdzie sie poprostu bezwizowo.
              > Co innego z USA, Canada czy Australia.
              > Kraje te wymagaja wize od obywateli polskich a wiec jest calkiem naturalne, ze
              > i do Polski obywatele tych krajow musza posiadac wize. Dotyczy to wiec takze i
              > Polakow z paszportem tych krajow.

              > Nie rozumiem wiec o co tu kruszyc kopie !!!

              Ze nie rozumiesz to juz wszyscy o tym wiedza ale po co to jeszcze podkreslac...
              W Polsce nie wymaga sie wiz od obywateli USA tylko vice versa ... wiec te brednie o jakis wspolnych rynkach jak
              widzisz sie tu nie kleja... A tak na marginesie to wizy sa raczej wprowadzane do kontrolowania emigracjii w danym
              kierunku... w dalszym ciagu konsulaty USA w Warszawie sa oblegane od chcacych wyjazdu i czesto na stale lub
              turystycznie do pracy, natomiast konsulaty Polskie w USA nie mialy i nie maja raczej takich problemow,
              wprowadzenie tu wiz by juz kompletnie wstrzymalo turystyke do Polski.
              • Gość: Wolny Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.59.109.128.Dial1.Weehawken1.Level3.net 31.07.02, 04:42
                MIRKO pisze:

                >>>>>>>>
                P.S. Co kraj to obyczaj. Przy wjezdzie do USA podwojny obywatel MUSI pokazac
                paszport amerykanski (lub Ziel. Karte) chocby mial 10 kolorowych paszportow
                innych krajow, lub jakkoliek inaczej UDOWODNIC ze jest Amerykaninem (a poza tym
                moze byc Kalifem z Bagdadu). Przy wyjezdzie nikogo (poza ew. linia lotnicza)
                nie obchodzi kim jest i jakie ma paszporty.
                <<<<<<<<


                ODP:
                Brawo, teraz juz piekniej nie mogles przedstawic mechanizmow policyjnej szkoly.
                Szkoliles sie tam niezle odkrecac kota ogonem, co ?

                Kilka Twoich beszczelnych przekretow przedstawilem wyzej/poprzednim moim poscie.
                Po za tym odlucz sie wreszcie, ze w tym wolnym, normalnym kraju nikt nic nie
                NIE MUSI.




                -------------------

                Zaczne od wyjasnienia:

                Przedewszystkim jako pelnoprawny obywatel USA wyjezdzam bez zadnej kontroli
                granicznej, kiedy tylko chce, bez wzgledu na pore dnia i godzine. Zaden
                graniczny wsciekly do bolu urzednik z piana na pysku nie zaszczeka, dlaczego
                wyjezdzam i nie sprawdza czy posiadam WLASCIWY paszport ze soba.
                Opuszczam faktyczne miejsce STALEGO zamieszkania, a nie przebywam w tym kraju
                na przedluzonych wakacjach. USA nie prowadzi rowniez czerwonych teczek z
                adnotacjami, nisko wyksztalconego urzednika, o poczynaniach swoich obywateli po
                za granica. Nawet konsulaty USA tego nie czynia, chociaz upominaja tylko o
                zgloszeniu sie do nich w celu wylacznie ochrony wlasnych obywateli w obcym
                panstwie.

                Biiiiiiiiiiig difference (wieeeeeelka roznica)-prawda!!!!!?

                Kazy moj zamiar opuszczenia USA rowna sie z krotkim wyjazdem turystycznym (badz
                biznesowym jak kto woli) oraz z zamiarem szybkiego powrotu do obecnej mojej
                Ojczyzny.

                Z panstwem poslkim rozwiazalem stosunek raz juz dawno wprost osobistym
                zdecycydownym postanowieniem, na zasadzie “By PRL” a tam juz komuszki macie te
                szmate w tekturowej okladce z orlem bez korony. (wiecie dokladnie kiedy,
                dlaczego i jak dlugo mnie nie ma –to powinno wam tow. zamordystom wystarczyc,
                nawet jesli bylbym wyrzucil te tekturke na pozarciwe szczurom).

                Oczywiscie pozostala tylko drobna formalnosc urzedowa, ktora chetnie dokonalbym
                jesli bylaby taka mozliwosc. Ale z dewotka rozwodu nie mozna dokonac. Przeciez
                wystarczylaby zwykla adnotacja, ze takiego, a takiego ob. Polska juz nie
                posiadaja, zupelnie z taka sama latwoscia jak dokono tego z obywatelami
                wyslanymi daleko na wschod. –Czyli mozna – nema problema, ha!

                Tak, ale represyjne panstwo musi posiadac wszelkie dane np. o 20letnim
                zachowaniu sie kogokolwiek po za krajem –czyli dewotka mosi wiedziec ile
                kochanek mam jeszcze zanim wyrazi zgode na rozwod, bo jak mam tych kochanek
                zaduzo to po zlosci nie wyrazi zgody i kuniec. To wydaje sie zbyt skaplikowane –
                prawda?
                No, coz w normalnych demokratycznych krajach jest to bezbolesna procedura dla
                obu stron, ale to juz inna kultura nie wschodnia. (hihi)

                W dodatku, znamiennym jest obecna konstytucja RP gwarantuje kazdemu obywatelowi
                mozliwosc wlasnowolnego stanowienia o swoim obywatelstwie wzgledem Polski –
                “nikt nie moze zwolnic z obywatelstwa polskiego chyba, ze sie SAM ZRZEKNIE” –co
                wlasnie uczynilem p/w: sam sie zrzeklem.
                Argument, ze “musi” slowo czesto tu urzywane we dyskusjach zupelnie odpada.

                Od razu uprzedzam, prosze mi jednak tu nie pluc. Nigdy nie powiedzialem, ze do
                Polski jako kraju nie mam sentymentu, do dawnych moich przyjaciol, oraz
                pozostalej rodziny (nota bene, nikt z nich jakos nigdy nie wspomnial iz jest to
                jakas zdrada, nie ma dlanich zadnego znaczenia za kogo sie mam). Polska moze
                pozostac “frendly” jesli tylko chce, ale to juz zalezy od was zamordysci
                krajowi,
                oraz wy wszyscy, ktorych nie moge nazwac po imieniu, ale czesto wytrzasacie sie
                z oraniczonym bluznierskim jezykiem, prosto spod budki z piwem.

                Przyznaje, ze sa kraje, ktore sa w swoim swoistym prawie. Raz, ze jest
                niebespiecznie tam wjechac - dwa, ze lysych, rudych czy czarnookich z odrobina
                krwi uwazaja za swoje zakolczykowana trzode. Co oczywiscie wcale tak nie musi
                byc.
                Wielu dyskutantow nawet za takich sie uwaza, ze musi sluzyc pasterzowi i jak
                czas przyjdzie to gotowi sa do ubuju.
                Nic dziwnego, ze na kazde zawolanie tej waaaaaaaadzy, tylko przytakuja: tak
                panie, tak “musi byc” – zupelnie jak posluszni tow. szmaciaki, zaslaniaja sie
                patriotyzmem – tyle ze to tacy patrioci jak ja ksiedzem.




                Znamiennym i oczywistym jest fakt, wracajac z wycieczki zagranicznej,
                przedstawiam na granicy ten paszport na ktorym uprzednio wyjechalem z kraju
                STALEGO ZAMIESZKANIA.
                Zrozumiale jest, ze INS sprawdzaja czy dany osobnik ma prawo wjazdu. Zupelnie
                byloby w porzadku, gdyby sprawdzano czy dany osobnik czasem nie wwozi
                walizki “kolorowych paszportow” – jako podrozny tajny agent powolujacy sie za
                ob. USA – szkoda, ze tego nie robia, wyczyszczono by tak parszywe srodowisko z
                obywateli Isetu Isetam. Ale rozumiem, ze cala uprzednia dyskusja z Mirko
                toczyla sie wlasnie z jednym z tych zwolennikow trzymania kilku kolorowych
                psaszportow w tylnej kieszeni, lacznie z legitymacja partyjna –to tak na
                wszelki wypadek – w mysl zasady twierdzenia: “prawo jest ale nalezy je lamac”
                jak powiada w/w posel Gertych. Prawa nakazowego upieramy sie i nie zmienimy,
                ale jak to tow. szmaciaki twierdza, iz mozna je chwilowo omijac. Bezprawie to
                normalka.




                Jeszcze jedna istotna roznica:
                OBYWATELI USA NIE ZATRZYMUJE SIE SILA
                JESLI PRZY WYJEZDZIE PRZEDSTAWILI SIE Z TA WALIZKA KOLOROWYCH PASZPORTOW.
                Nawet jsli jakims cudem wyjezdza z walizka “kolorowych paszportow”.


                -------------
                • Gość: Michel Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.horsenskom.dk 31.07.02, 09:40
                  Dzieki za mase komplimentow, inaczej nazwac sie tego nie da.
                  Wy tam za oceanem uwazacie sie zo cos nadzwyczajnego a jestescie poprostu
                  zwyklymi durniami, majacymi o sobie dziwaczne wyobrazenie (nie wszyscy i to nie
                  do nich kieruje te slowa).
                  Czy polski obywatel potrzebuje wize do USA czy nie ?
                  Potrzebuje !!!
                  Nie ma jednostronnych wymagan wizowych w stosunkach miedzy krajami. Albo albo.
                  Ciekaw jestem ilu z was tu piszacych ma OBYWATELSTWO amerykanskie a nie prawa
                  rezydenta ?
                  Pewnie zaden.
                  My z Danii potrzebujemy wize do USA i odwrotnie, to samo dotyczy calej UE.
                  Dla was oczywiscie musza byc specjalne przywileje.
                  • Gość: Jurek Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.246.90.23.Dial1.NewYork1.Level3.net 31.07.02, 21:57
                    Michal: Ja rozumie ze to jest jedyna twoja rozrywka ale chociaz jak piszesz to nie rob tego po duzej
                    wodcesmile bo naprawde bredzisz...

                    Pozdrawiam! i przypominam alkohol szkodzi wink)))))))))
                    • Gość: Mirko Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica" Eeee??? IP: 65.206.44.* 31.07.02, 22:20
                      Michal, zapraszamy do USA. Ani Dunczycy ani nikt z UE nie potrzebuje wizy do
                      USA do 90 dni pobytu. Niestety jest do tego potrzebny paszport ktoregokolwiek z
                      29 krajow. Piekny kolorowy wazny paszport z usmiechnieta fotografia. Bez tego
                      Goodby, Gute reise und zurrick nach Europe.

                      Kolega dyskutant Wolny mocno sie myli ze moze wjezdzac i wyjezdzac BEZ
                      PASZPORTU do i z USA kiedy tylko chce. Owszem z Holandii do Niemiec byc moze,
                      ale nie do USA. Przy wyjezdzie psa z kulawa noga nic nie obchodzi, ale zaraz za
                      szlabanem Pan z kanadyjskiego Immigration sie klania i prosi o paszport.
                      Paszport lub akt nadania obywatelstwa i nic innego nie pomoze.
                      On - Wolny jak ptak kaczka moze moze - i chyba we snach.

                      Na jawie bredzi bezczelne chlopisko, usilujac mnie po polskiemu-swojemu obrazic
                      cieniutkimi pomowieniami o szkolach policyjnych. (Komunistycznych czy
                      obecnych?) A ile liter mu do tego potrzeba!! O Jezu, ktoby te wypociny czytal!
                      Ale wracajac do amerykanskiej granicy:
                      Jesli "na gebe" przekona malo cierpliwego pana z INS, ze jest obywatelem USA to
                      owszem moze, ale z jego dozywotnim wschodnioeuropejskim akcentem bedzie to
                      graniczylo z cudem. Moze miec przy tym 5 innych paszportow a i tak urzedowego
                      Amerykanina tylko amerykanski interesuje. Ciekawe dlaczego?

                      • Gość: Wolny Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.208.114.190.Dial1.Weehawken1.Level3.net 01.08.02, 02:13

                        Jak sie nie ma obywatelstwa USA to sie bredzi nie do rzeczy.
                        Na temat amnestii dla nielegalnych mialbys wiecej do powiedzenia.

                        1. Powtarzam, uprzednio powiedzialem, (czy musze samego siebie cytowac?):
                        “Zaden
                        graniczny wsciekly do bolu urzednik z piana na pysku nie zaszczeka, dlaczego
                        wyjezdzam i nie sprawdza czy posiadam WLASCIWY paszport ze soba.”

                        WLASCIWY!!!!!

                        Chodzi o to, ze Polska SG musi sie czepiac czy przypadkiem ktos nie wyjezdza
                        na “niewlasciwym” paszporcie –PRAWDA CZY KLAMSTWO?


                        2. ...tak sie ladnie sklada, ze w ub. miesiacu wrocilem (3dni w Mexyku0. Co
                        prawda mialem paszport, ale kolega z Phoenix nie mial, za to wygrzebane z
                        szuflady, wymietolone swiadectwo ob. US.
                        Namowil mnie na kilka dni nad zatoke, gdzie w przejzystej wodzie ogladalem
                        rybki jak w akwarium (pelny relax). Wracajac officer, zerknal do srodka auta i
                        tylko machnal reka :”go!” A przeciez mogl sie zapytac czy przemycam tego
                        osobnika obok? Mogl sprawdzic przeciez dokladnie te wymietolona kartke papieru.

                        3. Wracajac do domu w 1995 (z Polski) przehodzac przez specjalnie wytypowane
                        przejscie :Tylko dla ob. USA” przeszedlem bez zatrzymania sie na chwile
                        pokazujac z dala otwarty paszport i znowu: nawet nie zajzal tylko grzecznie
                        odsalutowal.

                        4. Bardzo czesto przejezdzalem przez most z Detroit do Windsor i nie
                        przypominam sobie aby zdazylo sie cos podobnego z opisow Mirko, alez kolego ja
                        sie Tobie nie dziwie bo zapewne masz stracha przejechac przez bridge z NJ do NY
                        z obawy, ze namieza “legalnosc” pobytu.


                        5. Nigdzie nie powiedzialem, wiec powiem teraz, ze nic nie mam przeciwko temu
                        aby przywrocono wizy do Polski, nawet do pozostalych krajow. Chociaz male
                        sprostowanie sie nalezy i tak wiele krajow zada oplaty jednorazowej podczas
                        wjazdu na ich teren od Amerykanow. Tak wiec skonczcie z argumentacja , ze my
                        sie wywyzszamy tym Am. ob. Co do mozliwosci zniesienia wiz dla polski juz byla
                        tu czesta dyskusja na tym Forum. Nic nie stoi na przeszkodzie o ile
                        przynajmniej wyjedzie stad 70tys. nielegalnych jako podstawowy warunek.

                        6.B.WAZNE!

                        US Gov. (incl. INS) wie, ze kazdy kto uzyskal ob. po przez naturalizacje
                        wyznal pod przysiega i zaklinal sie na Boga, ze wyrzeka sie wszelkich innych
                        obywatelstw.



                        POWTARZAM:
                        Sluzby graniczne USA nie pytaja sie:
                        -po co ob. opuszcza kraj?
                        -dalczego wyjezdza?
                        -gdzie wyjezdza?
                        -po co wyjezdza?
                        Etc. ?????
                        nie prowadzi tez RED FILE wlasnych ob. za granica,
                        a jak sie nie podoba to w piec minut moze podziekowac i tym ob. juz NIE "musi"
                        byc.
                        Nikt nikogo tu nie trzyma.



                        PRL and post-PRL – samowolnie narzuca swoje prawa po za granice wlasnej
                        jurysdykcji,
                        Ostatnio nawet wyszli z projektem wciskania dowodow obywatelskich, w krotce
                        legitymacje z duzym “P”. Juz patrzec jak przysla wezwanai do WKU, orzaz
                        rozliczenie podatkowe i sgac skladki na ZUS.



                        PS. Co do jednego przyznam, kolego Mirko. Trudno jest przekonac, ze jest sie
                        ob.US jak w zab nie zna jezyka smile)) -

                        Wniosek: To dlaczego ob. US Stasiuk, ktory ani w zab nie rozumie po polsku, o
                        malo nie dostal po pysku:
                        “K..wa .zaraz ci tu przypomnimy mowe polska”.




                        • Gość: Wolny Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica i pytanko? IP: *.208.114.190.Dial1.Weehawken1.Level3.net 01.08.02, 02:54
                          Zapytam wprost:

                          Czy ktos widzial taka sytuacje, aby obywatel Polski wjechal na teren obcego
                          panstwa, (obojetnie wschod zachood) a nastepnie zostal zatrzymywany, wypytywany
                          przy wyjezdzie za brak WlASCIWEGO paszportu. Czy powiedziano mu, zeby sobie
                          wyrobil tutejszy? (zakladajac, ze zdazylo sie calkiem mozliwe przeoczenie –
                          przyp.1/x i wydano wize w kosulacie podwujnemu ob.)

                          Bzdura?!-Falsz? - czy prawda?
                          W jakich krajach istnieje zamordyzm obywatelski?
                          W jakich krajach istnieje stalinowski pies policyjny?
                          Jakie konsulaty innych krajow niz Polska po zagranicami, oszukuje, nawoluje,
                          propaguje, szantazuje swoich obywateli do wylacznosci urzywania ich paszportow.
                          Posylajac w tym nawet celu swoich agentow.

                          Prosze o przyklady?
                          • Gość: Mirko 5 pkt. dla kol. Wolnego za wytrwalosc. IP: *.union01.nj.comcast.net 01.08.02, 05:16
                            A ode mnie na Rainbow Bridge nad Niagara w jednym samochodzie i od znajomych w
                            nastepnym miesiac temu i 3 mies. temu i pol roku temu Panowie i panie z US INS
                            chcieli wszystko wiedziec i widziec do USA a w druga strone Kanadyjczycy tak
                            samo. Moze Ty masz niewinna buzke a ja zakazana? Ci ludzie ze mna byli z
                            Niemiec. Nadziwic sie nie mogli jak - wobec Europy - ostre sa tu kontrole na
                            durnym turystycznym przejsciu z zaprzyjazniona Kanada.

                            Albo moze raz jest tak a raz na wznak?

                            Ty, to po co Ty tam w cholere do tej Polski jezdzisz, ze Cie to tak boli jak
                            Starego czy Funnela? Oni nie jezdza a tylko zawodowo pyszcza, Ty tez?
                            Wal bracie do Meksyku te rybki ogladac i po klopocie.

                            P.S. To ze wyjezdzajac z USA na lotniskach paszport pokazuje sie tylko przy
                            odprawie w linii lotniczej to fakt i nigdy nie twierdzilem inaczej ale czy to
                            aby na pewno tak dobrze?
                            Misiek, ktory sprzedal Ali Babom z 11 wrzesnia krzywe kwity wzial teczke,
                            paszport i wyjechal do pieprzonego Egiptu zanim zdarzyli go capnac. Szkoda, nie
                            uwazasz?
                            www.cnn.com/2002/US/07/31/fake.id.fugitive/index.html
                            • Gość: Wolny Re: 5 pkt? to dolicz 10 IP: *.53.140.32.nwrk.grid.net 01.08.02, 10:04
                              Mirko napisal(a):
                              >>>>
                              A ode mnie na Rainbow Bridge nad Niagara w jednym samochodzie i od znajomych w
                              nastepnym miesiac temu i 3 mies. temu i pol roku temu Panowie i panie z US INS
                              chcieli wszystko wiedziec i widziec do USA a w druga strone Kanadyjczycy tak
                              samo. Moze Ty masz niewinna buzke a ja zakazana? Ci ludzie ze mna byli z
                              Niemiec. Nadziwic sie nie mogli jak - wobec Europy - ostre sa tu kontrole na
                              durnym turystycznym przejsciu z zaprzyjazniona Kanada.
                              <<<<

                              Wygladam niewinie? - dziekuje za komplement.
                              Jak sie wjezdza do US z Green Face - sorry G. Card i z zaloga udajaca niemcow
                              to nic dziwnego, ze przetrzepali tylki czy tez jak tam nazwales wznak. (he).

                              >>>>
                              Ty, to po co Ty tam w cholere do tej Polski jezdzisz, ze Cie to tak boli jak
                              Starego czy Funnela? Oni nie jezdza a tylko zawodowo pyszcza, Ty tez?
                              Wal bracie do Meksyku te rybki ogladac i po klopocie.
                              <<<<

                              Nie jezdze, bylem w 95 oraz w 2000 tuz przed ta afera najwieksza lapanka na
                              granicy. Krotko w odwiedziny do rodziny. Wydalem tam 10 razy wiecej niz
                              nurkujac w Meksyku, wliczajac wydane pieniazki w dwoch nowo postawionych
                              kasynach w Phoenix (-nowa droga 101)...(wlacz. bilet lotniczy) liczac ten sam
                              czas spedzony w obu przypadkach. Wiecej do neoPRL-u nie pojade, wlasnie z wielu
                              wczesniej w/w wzgledow. A w wolnych chwilach, bede ciagle "relaksowal" sie
                              demaskowaniem propagandy zamordystow.

                              I na koniec ten PS: Misiek wyjechal? - jaka szkoda…A wroci, a obywatelstwo mu
                              zostalo?
                              To ja ci powiem to jest wlasnie dowod na to o czym ja caly czas mowie. Brawo
                              dla Ciebie za art. 10-points.
                              Osobiscie znam taki przypadek jak Polak ukradl staruszce, powojennej polskiej
                              emigrantce oszczedzone $~40tys. (wiezyla czlowiekowi, ze na starosc sie nia
                              zajmie), w tym samym momencie kiedy juz dobierali sie mu do skory, czmychnal do
                              kraju.

                              Zaloze sie o stowke, plus paczke dobrego piwa, ze podobnych artystow jest
                              tysiace, ktorzy siedza teraz w kraju miedzy Odra a Bogiem? -pluja teraz na
                              Ameryke!

                              Widzisz nawet na przestepcow nie ma "stalinowskiego policyjnego psa" na US
                              granicy. Wszystko jest jakos odwrotnie-he.
                              A co sie dzieje jesli zlapia zlodzieja na miejscu - podpowiem: DEPORTACJA - nie
                              innaczej!


                              Prosze, jeszcze raz upominam sie i dopraszam odpowiedziec mi na zadane pytania
                              w poprzednim poscie.( patrz poprzedni wyzej).
                          • tramp8 Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica i pytanko? 01.08.02, 20:24
                            Gość portalu: Wolny napisał(a):

                            > Zapytam wprost:
                            >
                            > Czy ktos widzial taka sytuacje, aby obywatel Polski wjechal na teren obcego
                            > panstwa, (obojetnie wschod zachood) a nastepnie zostal zatrzymywany,
                            wypytywany
                            >
                            > przy wyjezdzie za brak WlASCIWEGO paszportu. Czy powiedziano mu, zeby sobie
                            > wyrobil tutejszy? (zakladajac, ze zdazylo sie calkiem mozliwe przeoczenie ̵
                            > 1;
                            > przyp.1/x i wydano wize w kosulacie podwujnemu ob.)
                            >
                            > Bzdura?!-Falsz? - czy prawda?
                            > W jakich krajach istnieje zamordyzm obywatelski?
                            > W jakich krajach istnieje stalinowski pies policyjny?
                            > Jakie konsulaty innych krajow niz Polska po zagranicami, oszukuje, nawoluje,
                            > propaguje, szantazuje swoich obywateli do wylacznosci urzywania ich
                            paszportow.
                            >
                            > Posylajac w tym nawet celu swoich agentow.
                            >
                            > Prosze o przyklady?


                            Moze nie tak wiele krajow ma takie idiotyczne przepisy-fakt.ale ilu Polakow
                            pisze tak jak ty ? Nudnie ,bzdurnie i z bledami.
                    • Gość: Michel Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.horsens.dk 01.08.02, 08:42
                      Gość portalu: Jurek napisał(a):

                      > Michal: Ja rozumie ze to jest jedyna twoja rozrywka ale chociaz jak piszesz
                      to
                      > nie rob tego po duzej
                      > wodcesmile bo naprawde bredzisz...
                      >
                      > Pozdrawiam! i przypominam alkohol szkodzi wink)))))))))

                      Wiem i dlatego nie pijam, czego nie mozna powiedziec o Tobie !!!
                      • Gość: Michel Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.horsenskom.dk 01.08.02, 09:21
                        I jeszcze jedno, o´key. Z Danii jedziemy do USA bezwizowo tak jak i do Polski.
                        Paszport dunski czyli EU mam chyba dluzej niz wielu z was ma lat, jakby
                        wynikalo z tresci niektorych postow. Ciagle odnosze wrazenie, ze radacy z USA
                        wymagaja jakiegos szczegolnego traktowania.
                        A czym wy sie roznicie od nas tu w Europie ?

                        Uparcie pokreslam, jesli wjechales do kraju na polski pas to i opuszczaj go na
                        ten sam pas.
                        Zyjecie w kraju demokratycznym a nie nauczono was, przestrzegania praw tak
                        dlugo jak dlugo sa one wazne ?

                        Ja od dunczykow nauczylem sie podstawowego prawa demokracji:

                        z prawem masz prawo sie nie zgadzac ale musisz je przestrzegac.

                        Urzednik prawa nie ustalal on je tylko mniej lub bardziek gorliwie realizuje.

                        Powiem wam krotko:

                        wyjechalem z Polski mniej lub bardziej dobrowolnie, do zrzeczenia sie polskiego
                        obywatelstwa zostalem wiele lat temu zmuszony - nie tylko Zydom odbierano
                        polskie obywatelstwo, dunskie obywatelstwo przyjelem dobrowolnie. A wiec caly
                        proceder odbywal sie swiadomie.
                        Czuje sie Polakiem ale niekoniecznie POLONIA.
                        Nie mialem i nie mam zadnego kontaktu z Polska ambasada, nie uczestnicze w
                        zadnych "polskich imprezach". Ze wzgledu na bliskosc, Polske odwiedzam dosc
                        czesto ale jako obywatel Danii. Nigdy jeszcze nie mialem najmniejszego klopotu
                        na granicy, nawet za ostatnich lat komuny.
                        Jaki z tego wniosek ?
                        Stosunki miedzy mna a Polska ukladaja sie poprawnie, bo nie uzurpuje sobie
                        ekstra praw w stosunku do mojej starej ojczyzny. Nie dyskutuje z nikim na temat
                        tych czy innych, jesli nawet idiotycznych przepisow i praw. Probuje je
                        repektowac takie jakie sa. Ten czy inny urzednik praw i przepisow nie ustala a
                        wiec dyskusja z nim jest calkowicie bezprzedmiotowa.
                        Chcac zalatwic cos w danym kraju, staram sie dostosowac do obowiazujacych tam
                        praw i przepisow albo rezygnuje z kontaktu z tym krajem.

                        Drodzy rodacy, wyjechaliscie z Polski dobrowolnie bo wam sie to czy co innego
                        nie podobalo, o´key.
                        Mieszkacie w kraju gdzie wszystko wolno a wiec cieszcie sie, ze mozecie
                        korzystac z nieograniczonej wolnosci.
                        Dlaczego chcecie koniecznie wasze anarchistyczne poglady przenosic na tamta
                        ziemie ?
                        Czy wszystko i wszedzie musi byc jak TY RODAKU chcesz, zeby bylo ?





                        • Gość: Wolny Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.53.140.32.nwrk.grid.net 01.08.02, 10:28
                          Michel napisal(a):
                          >>>>
                          Ciagle odnosze wrazenie, ze radacy z USA
                          wymagaja jakiegos szczegolnego traktowania.
                          <<<<



                          NIE, jestes w bledzie. Zadnego specjalnego traktowania, tylko uznania stanu
                          faktycznego.
                          Jesli Polska mimo upiera sie przy swoim gomulkowskim prawie, to zadam procedury
                          zrzeczenia sie ob. na takich samych zasadach jak jest w krajach
                          demokratycznych. Tu w US -piec minut.
                          Wlasnie chodzi o to aby byc w zgodzie z prawem, podczas krotkiej wizyty
                          znajomych, rodziny, czy przyjaciol, ktorzy tam tez nie maja zbyt duzego wplywu -
                          poniewaz ostatnio nawet 60% idiotow pragnie powrotu do komuny.

                          Zamordysci, szafuja ta ustawa jak im wygodnie - szantaz, zakladnicy w kraju itd…

                          …I to, ze nie musi byc wszystko az tak dokladnie jak my tu chcemy, ale niech do
                          jasnej wreszcie bedzie normalnie

                          Wybieraj IIIRP czy PRL? - a nie wal mi tu ,ze mamy respektowac neoPRL, z ta
                          ustawa 62 wlacznie.

                          PS:
                          I nie wkurzaj sie, ja tez nie pozbylem sie sentymentu - chcialbym tak samo
                          widziec Polske jako kraj normalny.

                          • Gość: witek Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.proxy.aol.com 01.08.02, 10:32
                            volny wroc na aol
                            • Gość: Mirko Jeszcze o paszportach 3 grosze/centy... IP: 65.206.44.* 01.08.02, 16:17
                              Mam dokladnie takie samo zdanie jak Michel (Michal?), choc nieco inne
                              doswiadczenia, bo z polskiego paszportu i obywatelstwa nie musialem/ nie
                              chcialem rezygnowac.
                              Mam n.p. dobrych znajomych, ktorzy zeby dostac niemieckie - musieliby
                              zrezygnowac z polskiego - i wiecie co? Nie zrezygnowali mimo ze lata temu PRL
                              nie rozpieszczal ich "Paszportami Konsularnymi" i obowiazkowa wymiana pieniedzy
                              po zbojeckim kursie a Niemcy na widok tego czerwonego paszportu tez nie robili
                              sie nijak milsi.
                              I do teraz jako Polacy mieszkaja w nadal dosyc niechetnych cudzoziemcom
                              Niemczech ale to juz inna historia.
                              Wspominam o tym, bo to dopiero byly parszywe problemy i czasy, kiedy poza
                              Singapurem i Berlinem Zach. biedny Polak wszedzie potrzebowal wize a Maluch z
                              literkami PL prawie zawsze byl kontrolowany. Sladowe tego pozostalosci w
                              polskim prawie z tamtych lat okresu "bledow i wypaczen" - to w/g mnie hetka
                              pentelka niewarta 3/4 z pewnie 1000 zawzietym postow Forum Polonii, pelnych na
                              ogol klamstw i plucia na Polske typu te Funnela czy Starego.
                              Pisalem tu tyle chcac niektorym troszke przypomniec, ze "Championi" wolnosci
                              Amerykanie tez ignoruja obce paszporty swoich obywateli, tzn m.in. ich nie
                              respektuja, ale widac na tepote nie ma rady i taki jeden idiota z drugim tylko
                              potrafia mi wypomniec nielegalnosc czy Zielona Karte, jakby to mialo mnie
                              dyskredytowac - t.j. wykazac ze jestem jakoby wyraznie gorszy niz oni Obywatele
                              Nowej Ojczyzny, Nowego Swiata.
                              Wykazuja sie przy tym sami kompletne ignorancja jako, ze Konstytucja USA,
                              nawyzsze prawo tego kraju gwarantuje wszystkim rownosc o czym jako
                              typowi "lepsi Polacy" zdaja sie chyba nie wiedziec i mieli po prostu szczescie
                              nie trafic na to pytanie w egz. na obywatelstwo.

                              P.S. Hej, Wolny (Volny?) Ty kolego tak duzo wiesz o amerykanskich wolnosciach
                              (no moze tylko poza drobiazgiem w postaci Konstytucji, "The Highiest Law of The
                              Land"), tyle podrozujesz itd a wiesz co dzieje sie jak jako Amerykanin za
                              granica zgubisz/stracisz "US Passport"?
                              No tak, oczywiscie idziesz do konsulatu amerykanskiego i wydaja Ci nowy?
                              Owszem, tak bylo ale juz niestety nie jest. Sorry Winnetou.
                              Wydaja Ci owszem nowy ale zastepczy, na kartce papieru dobry na powrot do domu
                              najkrotsza droga.
                              A jak jako Polak zgubisz/ukradna Ci polski paszport?
                              Polski konsulat wystawi Ci nowy, taki sam ladny jak ten utracony choc do
                              niedawna byla to wlasnie kartka papieru na powrot do domu najkrotsza droga.
                              Napisalem to zeby i Tobie i innym anarchistom wykazac delikatnie, ze czasy sie
                              zmieniaja, mimo ze ciagle tkwicie w zapieklej krzywdami beznadziejnie smutnej
                              przeszlosci.
                              Radze wiec "na zapas" brac na wyjazdy rowniez wazny polski paszport. Moze sie
                              rezerwowo przydac.
                              Bon Voyage i mniejszych klapek na oczach winszuje.
                        • Gość: Mirko Jeszcze o 3 grosze/centy o paszportach... IP: 65.206.44.* 01.08.02, 16:04
                          Mam dokladnie takie samo zdanie jak Michel (Michal?), choc nieco inne (znacznie
                          lagodniejsze) doswiadczenia, bo z polskiego paszportu i obywatelstwa nie
                          musialem/ nie chcialem rezygnowac.
                          Mam n.p. dobrych znajomych, ktorzy zeby dostac niemieckie - musieliby
                          zrezygnowac z polskiego - i wiecie co? Nie zrezygnowali mimo ze lata temu PRL
                          nie rozpieszczal ich Paszportami Konsularnymi i obowiazkowa wymiana pieniedzy
                          po zbojeckim kursie a Niemcy nie wykazywali sympatii.
                          I do teraz jako Polacy mieszkaja w dosyc nadal niechetnych cudzoziemcom
                          Niemczech ale to juz inna historia.
                          Wspomianm o tym bo to dopiero byly parszywe problemy i czasy a sladowe ich
                          pozostalosci w polskim prawie z tamtych lat okresu "bledow i wypaczen" jest to
                          w/g mnie hetka pentelka niewarta 3/4 z pewnie 1300 zawzietym postow Forum
                          Polonii, pelnych na ogol klamstw i plucia na Polske typu te Funnela czy Starego.
                          Pisalem tu tyle chcac niektorym troszke przypomniec, ze "Championi" wolnosci
                          Amerykanie tez ignoruja obce paszporty swoich obywateli, tzn m.in. ich nie
                          respektuja, ale widac na tepote nie ma rady i taki jeden idiota z drugim tylko
                          potrafia mi wypomniec nielegalnosc czy Zielona Karte, jakby to mialo mnie
                          dyskredytowac - t.j. wykazac ze jestem jakoby wyraznie gorszy niz oni Obywatele
                          Nowej Ojczyzny, Nowego Swiata.
                          Wykazuja sie przy tym sami kompletne ignorancja jako ze Konstytucja USA,
                          nawyzsze prawo tego kraju gwarantuje wszystkim rownosc o czym jako
                          typowi "lepsi Polacy" zdaja sie chyba nie wiedziec i mieli szczescie nie trafic
                          na to pytanie w egz. na obywatelstwo.

                          P.S. Hej, Wolny (Volny?) Ty kolego tak duzo wiesz o amerykanskich wolnosciach
                          (no moze tylko poza drobiazgiem w postaci Konstytucji, "The Highiest Law of The
                          Land"), tyle podrozujesz itd a wiesz co dzieje sie jak jako Amerykanin za
                          granica zgubisz/stracisz "US Passport"?
                          No tak, oczywiscie idziesz do konsulatu amerykanskiego i wydaja Ci nowy?
                          Owszem, tak bylo ale juz niestety nie jest.
                          Wydaja Ci owszem nowy ale zastepczy, na kartce papieru dobry na powrot do domu
                          najkrotsza droga.
                          A jak jako Polak zgubisz/ukradna Ci polski paszport?
                          Polski konsulat wystawi Ci nowy, taki sam ladny jak ten utracony choc do
                          niedawna byla to wlasnie kartka papieru na powrot do domu najkrotsza droga.
                          Napisalem to zeby i Tobie i innym anarchistom wykazac delikatnie, ze czasy sie
                          zmieniaja, mimo ze ciagle tkwicie w zapieklej krzywdami beznadziejnie smutnej
                          przeszlosci.
                          Radze wiec "na zapas" brac na wyjazdy rowniez wazny polski paszport. Moze sie
                          rezerwowo przydac.
                          Bon Voyage i mniejszych klapek na oczach winszuje.
                          • Gość: akaWill uwaga techniczna IP: 64.252.255.* 01.08.02, 16:44
                            Interesujaco sie czyta ta wymiane, mimo ze chyba prowadzi ona donikad. Wolny
                            (i wspomniani inni) pisza o ogolnym duchu swobod obywatelskich w USA i w innych
                            krajach i w bezkompromisowy sposob podchodza do wszelkich przejawow ich braku w
                            Polsce (absolutyzm). Mirko i Michel maja bardziej pragmatyczne podejscie i nie
                            widza specjalnych odchylen w obecnym traktowaniu obywatela w Polsce, ktore tak
                            czy owak ulega poprawie (pragmatyzm). Odczuwam brak checi zrozumienia
                            stanowisk obu stron.

                            To moje trzy grosze w kwestii formalnej. Prosze zaniechac bluznierstw pod moim
                            adresem.
                            • karim Re: uwaga ogolna 01.08.02, 19:33
                              Gość portalu: akaWill napisał(a):

                              > Interesujaco sie czyta ta wymiane, mimo ze chyba prowadzi ona donikad. Wolny
                              > (i wspomniani inni) pisza o ogolnym duchu swobod obywatelskich w USA i w innych
                              >
                              > krajach i w bezkompromisowy sposob podchodza do wszelkich przejawow ich braku w
                              >
                              > Polsce (absolutyzm). Mirko i Michel maja bardziej pragmatyczne podejscie i nie
                              >
                              > widza specjalnych odchylen w obecnym traktowaniu obywatela w Polsce, ktore tak
                              > czy owak ulega poprawie (pragmatyzm). Odczuwam brak checi zrozumienia
                              > stanowisk obu stron.
                              >
                              > To moje trzy grosze w kwestii formalnej. Prosze zaniechac bluznierstw pod moim
                              >
                              > adresem.

                              Sadze ze przyczyna problemu, ktorego sprawa paszportow jest tylko objawem, jest relacja miedzy obywatelem a
                              wladza. Pewna grupa dyskutantow ma problemy ze zrozumieniem ze zyjac w krajach demokracji zachodniej
                              przywyklismy do akceptacji prawa i jego przepisow, czasem niewygodnych, poniewaz czujemy ze nie jestesmy
                              podmiotem, a partnerem dla wladz. Wladze w stosunku do obywateli nie maja roszczen innych niz fiskalne,
                              porzadkowe lub czasem obronne. W Polsce natomiast, ciagle pielegnowany jest model wladzy niepodzielnej, niemal
                              feudalnej, zadnej calkowitej wladzy nad obywatelem. Do tej pory nie slyszalem by ktokolwiek oficjalnie odrzucil znane
                              powiedzenie Moscickiego ze "prezydent odpowiada tylko przed Bogiem i historia". Nonsens ten, absurdalny z
                              punktu widzenia dzisiejszej filozofi demokracji parlamentarnej, nadal tkwi w swiadomosci spolecznej a jego pochodna
                              sa zarzadzenia zawlaszczajace swobody obywateli.

                              W Polsce jak i w Rosji, przewazajacy na codzien stosunek urzednika do petenta jest wynikiem przekonania ze
                              wladza jest od Boga nie od ludzi a obywatel jest dla wladzy, a nie odwrotnie. Tak bylo za krola, za cara i cesarza.
                              Dzialanie wg. reguly "ja Ci k....wa pokaze" jest nadal popularne. Chyba, jako spoleczenstwo zbyt krotka droge
                              przebylismy miedzy feudalizmem a demokracja parlamentarna. Stary, Wolny i inni przeciwnicy fizycznego
                              zawlaszczania obywateli postuluja przerwanie tego lancucha nonsensu wladzy praktykujacej prawo wybiorczo wg.
                              uznania urzednika. Odrzucenie przez polskie wladze roszczeniowej postawy w stosunku do samostanowienia o
                              obywatelstwie byloby dobrym poczatkiem na drodze do panstwa prawa. Czy to nastapi? Watpie. To nie w naszej
                              tradycji.

                              Z szacunkiem czakam na pomyje od dyskutantow.
                              • Gość: Wolny Re: uwaga ogolna IP: *.53.140.94.nwrk.grid.net 02.08.02, 17:11

                                >>>
                                W Polsce jak i w Rosji, przewazajacy na codzien stosunek urzednika do petenta
                                jest wynikiem przekonania ze wladza jest od Boga nie od ludzi a obywatel jest
                                dla wladzy, a nie odwrotnie. Tak bylo za krola, za cara i cesarza.
                                Dzialanie wg. reguly "ja Ci k....wa pokaze" jest nadal popularne.
                                Chyba, jako spoleczenstwo zbyt krotka droge przebylismy miedzy feudalizmem a
                                demokracja parlamentarna. Stary, Wolny i inni przeciwnicy fizycznego
                                zawlaszczania obywateli postuluja przerwanie tego lancucha nonsensu wladzy
                                praktykujacej prawo wybiorczo wg. uznania urzednika. Odrzucenie przez polskie
                                wladze roszczeniowej postawy w stosunku do samostanowienia o obywatelstwie
                                byloby dobrym poczatkiem na drodze do panstwa prawa.
                                Czy to nastapi? Watpie. To nie w naszej tradycji.
                                <<<

                                Co prawda to prawda i nikt sie nie odwarzy, podwarzyc tego co napisales.
                                Z szacunkiem Ci dziekuje, za zrozumienie.

                                -------

                                To zdanie:

                                >>>
                                Odrzucenie przez polskie wladze roszczeniowej postawy w stosunku do
                                samostanowienia o obywatelstwie byloby dobrym poczatkiem na drodze do panstwa
                                prawa.
                                <<<



                                Trzeba tylko sobie zadac podstawowe pytanie, dlaczego postawa roszczeniowa
                                skierowana jest wylacznie na zachod?
                                A zachowana jest polwieczna "deportacja" polskich ob. - na wschod.
                                • karim Re: uwaga ogolna 02.08.02, 18:29
                                  Gość portalu: Wolny napisał(a):

                                  > Trzeba tylko sobie zadac podstawowe pytanie, dlaczego postawa roszczeniowa
                                  > skierowana jest wylacznie na zachod?
                                  > A zachowana jest polwieczna "deportacja" polskich ob. - na wschod.

                                  Probowalem znalezc odpowiedz na to pytanie i wychodzi na to ze rodacy ze wschodu to nic tylko klopot i beczka bez
                                  dna jesli chodzi o potrzeby finansowe. W przeciwienstwie do nich, Polacy z zachodu maja srodki finansowe ktore
                                  mozna im albo zabrac, lub przynajmniej nimi obracac. Jest to obrzydliwe podejscie (znow wybiorcze dzialanie
                                  wladzy), zupelnie sprzeczne z naszym narodowym "hurra chrzescijanskim" widzeniem swiata. Pod tym wzgledem
                                  (negatywnym) dogonilismy zachodlecz powodow do dumy nie ma. "Niedobrzy" Niemcy zadbali w przeszlosci o
                                  swoich. I jak nam teraz? Nie wiem jak inni, ale mi jest lyso choc wlosy mam wszystkie.
                                  • Gość: Wolny Re: uwaga ogolna IP: *.244.232.135.Dial1.Weehawken1.Level3.net 02.08.02, 22:23
                                    >>>
                                    Pod tym wzgledem
                                    (negatywnym) dogonilismy zachodlecz powodow do dumy nie ma.
                                    <<<

                                    Pozwol, ze poprawie:

                                    Dogonili(smy) zachod pod tym wzgledem negatywnym i powodu do dumy nie ma.

                                    Celowo oddzielilem “smy”, poniewaz mnie sie wydaje – dogonilem przenoszac sie
                                    przez ocean w sesie pozytywnym.

                                    -----
                                    Jesli chodzi o zadbanie, to kto mialby to zrobic?
                                    O ile rozumiem zjawisko, nikt mnie tu nic niedal, wjechalem z $20 w kieszeni …–
                                    tez sobie poradza.

                                    Nie wystarczy im przywrocic Ojczyzne, na pismie, nie tylko w gebie i umysle?
                                    Odwalic sie jednoczesnie od tych, ktorzy wcale tam zwiazkow PRAWNYCH nie tle co
                                    nie chca, ale nawet nie potrzebuja. (paszporty, dowody osobiste, …co jeszcze?-
                                    w projekcie wezwania do WKU, skladki na ZUS…wink

                                    A moze sie szykuje zamach na Zachod –ach ta Polonia nasza, ach ta nasza armia
                                    napoleonska. Dywersja.
                                    Oj marzy sie , marzy…


                                    PS: Slynne powiedzenie “ Kon trojanski” to slowa prof. Brzezinskiego tlumaczac
                                    obawy zachodu wlaczenia Polski do NATO.
                                    Obecnie jakis typ przywlaszczyl sobie to powiedzenie twierdzac, ze Polska jest
                                    koniem trojanskim US – to jest przekret i klamstwo.
                                    Juz nie dlugo przekonamy sie kiedy tow. szmaciaki przejma absolutna wladze.
                                    Powolutku, konsekwentnie do celu (dzisaj juz prawie 60% spoleczenstwa
                                    popiera….) wlaczajac kilku innych wykrzykujac tu na tym forum : “takie jest
                                    prawo – tak jest panie wlaaadzo, juz lece juz sie robi…..”




                                    Tym czasem, pozdrawiam.

                                    • karim Re: uwaga ogolna 03.08.02, 03:39
                                      Gość portalu: Wolny napisał(a):

                                      > >>>
                                      > Pod tym wzgledem
                                      > (negatywnym) dogonilismy zachodlecz powodow do dumy nie ma.
                                      > <<<
                                      >
                                      > Pozwol, ze poprawie:
                                      >
                                      > Dogonili(smy) zachod pod tym wzgledem negatywnym i powodu do dumy nie ma.
                                      >
                                      > Celowo oddzielilem �smy�, poniewaz mnie sie wydaje � dogonile
                                      > m przenoszac sie
                                      > przez ocean w sesie pozytywnym.
                                      >
                                      Rozumiem, mam identyczne odczucie lecz jestem narodowosci polskiej i poswiadomie wlaczylem siebie
                                      w calosc.
                                      > -----
                                      > Jesli chodzi o zadbanie, to kto mialby to zrobic?
                                      > O ile rozumiem zjawisko, nikt mnie tu nic niedal, wjechalem z $20 w kieszeni ?
                                      > 8230;�
                                      > tez sobie poradza.

                                      Sadze ze nie tylko Ty miales $20 i udalo sie. Pamietajmy jednak ze miedzy Bugiem a Odra, warunki
                                      ekonomiczne sa inne i przy 20% bezrobociu $20 nie starczy na rozruch. Ponadto, tlum ze wschodu ma
                                      obciazenia ustrojowe i ich przedsiebiorczosc jest inna od tych ktorzy wyjechali z PRL
                                      >
                                      > Nie wystarczy im przywrocic Ojczyzne, na pismie, nie tylko w gebie i umysle?
                                      > Odwalic sie jednoczesnie od tych, ktorzy wcale tam zwiazkow PRAWNYCH nie tle co
                                      >
                                      > nie chca, ale nawet nie potrzebuja. (paszporty, dowody osobiste, �co jesz
                                      > cze?-
                                      > w projekcie wezwania do WKU, skladki na ZUS�)

                                      Otoz nie mozna odwalic sie bo tlum z zachodu mozna doic do utraty mleka lub checi dawania mleka.
                                      Sadzac po ilosci obroncow metody zawlaszczania, punkt krytyczny jeszcze nie nadszedl i dojarka moze
                                      byc wciaz nastawiona na "fast". Pozdrawiam

                        • Gość: Mirko Jeszcze o 3 grosze/centy o paszportach... IP: 65.206.44.* 01.08.02, 17:07
                          Mam dokladnie takie samo zdanie jak Michel (Michal?), choc nieco inne (znacznie
                          lagodniejsze) doswiadczenia, bo z polskiego paszportu i obywatelstwa nie
                          musialem/ nie chcialem rezygnowac.
                          Mam n.p. dobrych znajomych, ktorzy zeby dostac niemieckie - musieliby
                          zrezygnowac z polskiego - i wiecie co? Nie zrezygnowali mimo ze lata temu PRL
                          nie rozpieszczal ich Paszportami Konsularnymi i obowiazkowa wymiana pieniedzy
                          po zbojeckim kursie a Niemcy nie wykazywali sympatii.
                          I do teraz jako Polacy mieszkaja w dosyc nadal niechetnych cudzoziemcom
                          Niemczech ale to juz inna historia.
                          Wspomianm o tym bo to dopiero byly parszywe problemy i czasy a sladowe ich
                          pozostalosci w polskim prawie z tamtych lat okresu "bledow i wypaczen" jest to
                          w/g mnie hetka pentelka niewarta 3/4 z pewnie 1300 zawzietym postow Forum
                          Polonii, pelnych na ogol klamstw i plucia na Polske typu te Funnela czy Starego.
                          Pisalem tu tyle chcac niektorym troszke przypomniec, ze "Championi" wolnosci
                          Amerykanie tez ignoruja obce paszporty swoich obywateli, tzn m.in. ich nie
                          respektuja, ale widac na tepote nie ma rady i taki jeden idiota z drugim tylko
                          potrafia mi wypomniec nielegalnosc czy Zielona Karte, jakby to mialo mnie
                          dyskredytowac - t.j. wykazac ze jestem jakoby wyraznie gorszy niz oni Obywatele
                          Nowej Ojczyzny, Nowego Swiata.
                          Wykazuja sie przy tym sami kompletne ignorancja jako ze Konstytucja USA,
                          nawyzsze prawo tego kraju gwarantuje wszystkim rownosc o czym jako
                          typowi "lepsi Polacy" zdaja sie chyba nie wiedziec i mieli szczescie nie trafic
                          na to pytanie w egz. na obywatelstwo.

                          P.S. Hej, Wolny (Volny?) Ty kolego tak duzo wiesz o amerykanskich wolnosciach
                          (no moze tylko poza drobiazgiem w postaci Konstytucji, "The Highiest Law of The
                          Land"), tyle podrozujesz itd a wiesz co dzieje sie jak jako Amerykanin za
                          granica zgubisz/stracisz "US Passport"?
                          No tak, oczywiscie idziesz do konsulatu amerykanskiego i wydaja Ci nowy?
                          Owszem, tak bylo ale juz niestety nie jest.
                          Wydaja Ci owszem nowy ale zastepczy, na kartce papieru dobry na powrot do domu
                          najkrotsza droga.
                          A jak jako Polak zgubisz/ukradna Ci polski paszport?
                          Polski konsulat wystawi Ci nowy, taki sam ladny jak ten utracony choc do
                          niedawna byla to wlasnie kartka papieru na powrot do domu najkrotsza droga.
                          Napisalem to zeby i Tobie i innym anarchistom wykazac delikatnie, ze czasy sie
                          zmieniaja, mimo ze ciagle tkwicie w zapieklej krzywdami beznadziejnie smutnej
                          przeszlosci.
                          Radze wiec "na zapas" brac na wyjazdy rowniez wazny polski paszport. Moze sie
                          rezerwowo przydac.
                          Bon Voyage i mniejszych klapek na oczach winszuje.
                        • Gość: Mirko Jeszcze o 3 grosze/centy o paszportach... IP: 65.206.44.* 01.08.02, 17:10
                          Mam dokladnie takie samo zdanie jak Michel (Michal?), choc nieco inne (znacznie
                          lagodniejsze) doswiadczenia, bo z polskiego paszportu i obywatelstwa nie
                          musialem/ nie chcialem rezygnowac.
                          Mam n.p. dobrych znajomych, ktorzy zeby dostac niemieckie - musieliby
                          zrezygnowac z polskiego - i wiecie co? Nie zrezygnowali mimo ze lata temu PRL
                          nie rozpieszczal ich Paszportami Konsularnymi i obowiazkowa wymiana pieniedzy
                          po zbojeckim kursie a Niemcy nie wykazywali sympatii.
                          I do teraz jako Polacy mieszkaja w dosyc nadal niechetnych cudzoziemcom
                          Niemczech ale to juz inna historia.
                          Wspomianm o tym bo to dopiero byly parszywe problemy i czasy a sladowe ich
                          pozostalosci w polskim prawie z tamtych lat okresu "bledow i wypaczen" jest to
                          w/g mnie hetka pentelka niewarta 3/4 z pewnie 1300 zawzietym postow Forum
                          Polonii, pelnych na ogol klamstw i plucia na Polske typu te Funnela czy Starego.
                          Pisalem tu tyle chcac niektorym troszke przypomniec, ze "Championi" wolnosci
                          Amerykanie tez ignoruja obce paszporty swoich obywateli, tzn m.in. ich nie
                          respektuja, ale widac na tepote nie ma rady i taki jeden idiota z drugim tylko
                          potrafia mi wypomniec nielegalnosc czy Zielona Karte, jakby to mialo mnie
                          dyskredytowac - t.j. wykazac ze jestem jakoby wyraznie gorszy niz oni Obywatele
                          Nowej Ojczyzny, Nowego Swiata.
                          Wykazuja sie przy tym sami kompletne ignorancja jako ze Konstytucja USA,
                          nawyzsze prawo tego kraju gwarantuje wszystkim rownosc o czym jako
                          typowi "lepsi Polacy" zdaja sie chyba nie wiedziec i mieli szczescie nie trafic
                          na to pytanie w egz. na obywatelstwo.

                          P.S. Hej, Wolny (Volny?) Ty kolego tak duzo wiesz o amerykanskich wolnosciach
                          (no moze tylko poza drobiazgiem w postaci Konstytucji, "The Highiest Law of The
                          Land"), tyle podrozujesz itd a wiesz co dzieje sie jak jako Amerykanin za
                          granica zgubisz/stracisz "US Passport"?
                          No tak, oczywiscie idziesz do konsulatu amerykanskiego i wydaja Ci nowy?
                          Owszem, tak bylo ale juz niestety nie jest.
                          Wydaja Ci owszem nowy ale zastepczy, na kartce papieru dobry na powrot do domu
                          najkrotsza droga.
                          A jak jako Polak zgubisz/ukradna Ci polski paszport?
                          Polski konsulat wystawi Ci nowy, taki sam ladny jak ten utracony choc do
                          niedawna byla to wlasnie kartka papieru na powrot do domu najkrotsza droga.
                          Napisalem to zeby i Tobie i innym anarchistom wykazac delikatnie, ze czasy sie
                          zmieniaja, mimo ze ciagle tkwicie w zapieklej krzywdami beznadziejnie smutnej
                          przeszlosci.
                          Radze wiec "na zapas" brac na wyjazdy rowniez wazny polski paszport. Moze sie
                          rezerwowo przydac.
                          Bon Voyage i mniejszych klapek na oczach winszuje.
                        • Gość: Jurek Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.244.181.40.Dial1.NewYork2.Level3.net 01.08.02, 18:56
                          Gość portalu: Michel napisał(a):

                          > Uparcie pokreslam, jesli wjechales do kraju na polski pas to i opuszczaj go na
                          > ten sam pas.
                          > Zyjecie w kraju demokratycznym a nie nauczono was, przestrzegania praw tak
                          > dlugo jak dlugo sa one wazne ?

                          > Czuje sie Polakiem ale niekoniecznie POLONIA.
                          > Nie mialem i nie mam zadnego kontaktu z Polska ambasada, nie uczestnicze w
                          > zadnych "polskich imprezach". Ze wzgledu na bliskosc, Polske odwiedzam dosc
                          > czesto ale jako obywatel Danii. Nigdy jeszcze nie mialem najmniejszego klopotu
                          > na granicy, nawet za ostatnich lat komuny.

                          > Nie dyskutuje z nikim na temat
                          > tych czy innych, jesli nawet idiotycznych przepisow i praw. Probuje je
                          > repektowac takie jakie sa. Ten czy inny urzednik praw i przepisow nie ustala a
                          > wiec dyskusja z nim jest calkowicie bezprzedmiotowa.
                          > Chcac zalatwic cos w danym kraju, staram sie dostosowac do obowiazujacych tam
                          > praw i przepisow albo rezygnuje z kontaktu z tym krajem.

                          Sam sobie czlowieku zaprzeczasz i to wszystko w jednej wypowiedzi smile)))) To sa wlasnie brednie!!!

                          Zgadzam sie z wypowiedzia ze jesli sie na jakims paszporcie pozwala komus wjechac do danego kraju
                          tez to powinno pozwolic sie im wyjechac na tym samym.
                          Dzisiejsze PRAWO POLSKIE jesli tak bardzo chcesz go przestrzegac ma czarno na bialym ze czlowiek
                          uwazany za obywatela Polski przy WYJEZDZIE z Polski musi sie legitymowac paszportem Polskim (jak to
                          robi p. Mirko - przez co nie lamie tej ustawy). Wiec nastepnym razem jak chcesz respektowac
                          prawo/ustawy Polskie wyrob sobie Polski paszport - bo na dzisiejszy dzien jest to Polskie prawo, i
                          przestan pieprzyc jak ty honorujesz prawa Polski jezdzac na Dunskim pasie (bo je akurat lamiesz!)!
                          • Gość: x Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: 66.183.52.* 01.08.02, 20:01
                            d
                        • tramp8 Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica 01.08.02, 20:32

                          zyciorys uprzejmie prosze w 3ex. prosze dolaczyc swiadectwa urodzenia rodzicow-
                          2 ex.kogo baranie obchodzi ile lat i dlaczego oraz po co ? Ymer ci padl na
                          mozg ?
                          • Gość: Wolny Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: *.157.68.217.Dial1.Weehawken1.Level3.net 02.08.02, 03:49
                            Tramp8 napisal(a):

                            >>>>>>>>>>
                            Moze nie tak wiele krajow ma takie idiotyczne przepisy-fakt.ale ilu Polakow
                            pisze tak jak ty ? Nudnie ,bzdurnie i z bledami.


                            zyciorys uprzejmie prosze w 3ex. prosze dolaczyc swiadectwa urodzenia rodzicow-
                            2 ex.kogo baranie obchodzi ile lat i dlaczego oraz po co ? Ymer ci padl na
                            mozg ?
                            ---------------------










                            Ano tak jest i bedzie.ale dla pederasty dupa to raj smile
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002
                            mojej dupie cena papieru jest obojetna.sra na to !
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002
                            umiejetnosc czytania nie oznacza automatycznie umiejetnosci pojmowania tego
                            co sie czyta.
                            Autor:trup8
                            Ostroda,+26 i nic sie nie dzieje.Tak jak wczoraj przejechal autobus,kowalska
                            poszla do kosciola,zdzicha wypuscili z mamra-bedzie impreza.nuda i lato.
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002
                            malorolne,malorolne i to jakie malorolne !
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002
                            cel uswieca srodki- Lenin to stosowal,skutek wiadomy
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002
                            Noc ,+28,nic nie widac.krokodyle nie spia.piwo zimne. pozdrawiam. T-miedzy
                            dupa a deska klozetowa
                            autor: tramp8 data: 01-08-2002


                            !!!!!!!
                            takie czasy byli panie i Panowie szlachta
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002
                            prawdziwa legitymacje PZPR zamienie na muszke Korwina M. marynarki z lumpexu
                            nie wezme. Legitymacja malo uzywana-zdjecie juz nieaktualne.
                            autor: tramp8 data: 31-07-2002

                            <<<<<<<<<<<

                            Dech zapiera.... ucze sie, mysle, mam nadzieje, ze tym razem rozumiem....


                            • Gość: Michel Re: do Jurka IP: *.horsens.dk 02.08.02, 08:56
                              Chlopie, pisales w ktoryms poscie o piciu wodki. A wiec jak sie zabierasz do
                              pisania to badz przynajmniej trzezwy, bo zaczne przypuszczac, ze jestes
                              polanalfabeta tzn. umiesz czytac ale nie rozmumiesz co czytasz

                              NIE MAM POLSKIGO OBYWATELSTWA - a wiec z jakiego tytulu do jasnej cholery, mam
                              miec polski pas !

                              Przed wielu laty, zostalem zmuszony do zrzeczenia sie polskiego obywatelsstwa i
                              nikt mi nie chce go przywrocic, nie robie jednak z tego tragedii, chlopie !

                              Sprawy polskie, pozostawiam do rozwiazania mieszkancom i podatnikom naszej
                              starej ojczyzny.
                              Siedzac za granica latwo jest krakac - ty tylko to potrafisz - wracaj wiec do
                              kraju i ZMIENIAJ, BUDOJ, PLAC PODATKI i rob wszystko co nalezy do obywatela
                              kraju.
                              Nie bede ci ublizal, bo mimo wszystko jestes moim rodakiem ale pomysl dwa razy
                              zanim cos glupiego powiesz.
                              • Gość: Jurek Re: do Jurka IP: *.152.168.69.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.08.02, 16:07
                                Oops zapomnialem ze z dunczykem na pasie rozmawiam... Masz tu racje chodzilo mi tu o Twojego
                                szwagra. A tak na marginesie to powiedz mi dlaczego ty sie wypowiadasz w sprawach ktore cie nie
                                dotycza - jesli nie masz podwojnego obywatelstwa dlaczego wogole zabierasz glos co powini Ci z
                                podwojnymi obywatelstwami robic? Cos wrodzaju czarnego dowcipu ktory kiedys sluszalem o biednych
                                rejonach Afryki "Czy Ci ludzie nie wiedza ze mieszkaja na pustyni? Niech sie poprostu wyprowadza".

                                Get a clue and don't waste this server's space!
                              • Gość: Jurek Re: do Jurka IP: *.152.168.69.Dial1.NewYork1.Level3.net 02.08.02, 16:26
                                Jeszcze jedno - naprawde dajesz sobie za duzo kredytu ze ktos bardzo mocno analizuje twoje bzdury...
                                widze teraz ze nie wodka jest twoim problemem - to poprostu stan stalysmile)))))))))))

                                Z drugiej tez strony ciesze sie ze masz tylko jedne i to dunskie obywatelstwo i nie uwazasz sie za Polonie.
                                smile))))))))) wiec nie pochlebiaj sobie uwarzajac mnie za swojego rodaka.

                                Pozdrawiam ale juz niestyty koncze ten watek z toba, bo jest to dla mnie poprostu ponizajace smile))))))))))
                                • Gość: Michel Re: do Jurka IP: *.horsenskom.dk 06.08.02, 07:49
                                  Gość portalu: Jurek napisaý(a):

                                  > Jeszcze jedno - naprawde dajesz sobie za duzo kredytu ze ktos bardzo mocno
                                  anal
                                  > izuje twoje bzdury...
                                  > widze teraz ze nie wodka jest twoim problemem - to poprostu stan
                                  stalysmile)))))))
                                  > ))))
                                  >
                                  > Z drugiej tez strony ciesze sie ze masz tylko jedne i to dunskie obywatelstwo
                                  i
                                  > nie uwazasz sie za Polonie.
                                  > smile))))))))) wiec nie pochlebiaj sobie uwarzajac mnie za swojego rodaka.
                                  >
                                  > Pozdrawiam ale juz niestyty koncze ten watek z toba, bo jest to dla mnie
                                  popros
                                  > tu ponizajace smile))))))))))

                                  Mialem ci nie ublizac bo to nie w moim stylu a jednak ....

                                  Jestes wiekszym kretynem nizby mozna sadzic. Typowo polskie ???????????
                                  Teraz wiec juz wiesz dlaczego nie uwazam sie "koniecznie za Polonie" choc nie
                                  przestaje byc Polakiem i to z obywatelstwem lub bez ........
                                  Wstyd mi, ze mimo wszystko musze miec takiego "rodaka ja ty" a takich jest
                                  niestety chyba wiekszosc, sadzac po wypowiedziach na tym FORUM.

                                  ZEGNAM i wycofuje sie tam, gdzie ludzie potrafia ze soba rozmawiac
                        • Gość: Funnel Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: 66.183.52.* 02.08.02, 12:54
                          Gość portalu: Michel napisał(a):


                          > A czym wy sie roznicie od nas tu w Europie ?
                          >
                          > Uparcie pokreslam, jesli wjechales do kraju na polski pas to i opuszczaj go
                          na
                          > ten sam pas.
                          ********
                          Wiez czym my sie roznimy od was w Europie? Ano tym ze my do Polski przylatujemy
                          samolotami.I przylatujac zgodnie z prawem na paszporcie polskim przy wylocie
                          musimy takze pokazac amerykanski,kanadyjski lub australijski,Dlatego musimy
                          miec zawsze dwa paszporty przy sobie,PANIATNO ?????????
                          Dotrze to wreszcie do Twojego muzgu czy znowu uparcie napiszesz ze poslugujemy
                          sie dwoma paszportami" DLA SZPANU"?


                          >
                          > z prawem masz prawo sie nie zgadzac ale musisz je przestrzegac.
                          *************
                          To powiedz to swojemu szwagrowi i bratu aby wreszcie zaczeli przestrzegac
                          polskiego prawa i jezdzili do Polski na polskich paszportach.
                          ****************
                          Dalej to czysta demagogia szkoda dyskutowac.Ciekawe jak oni Cie zmusili do
                          zrzeczenia sie polskiego obywatelstwa.Przeciez pisales ze zrobiles to aby
                          zobaczyc Mamusie i Tatusia,Wiec sam sie dobrowolnie go zrzekles,wadza PRL Ci
                          go nie odebrala tak jak np Zydom ,a tak naprawde to pewnie prawo dunskie tego
                          wymagalo.
                          Nie rob z siebie blazna ,chopie.
                  • Gość: Funnel Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica IP: 66.183.52.* 02.08.02, 12:21
                    Gość portalu: Michel napisał(a):

                    > Dzieki za mase komplimentow, inaczej nazwac sie tego nie da.
                    > Wy tam za oceanem uwazacie sie zo cos nadzwyczajnego a jestescie poprostu
                    > zwyklymi durniami, majacymi o sobie dziwaczne wyobrazenie (nie wszyscy i to
                    nie
                    >
                    > do nich kieruje te slowa).
                    > Czy polski obywatel potrzebuje wize do USA czy nie ?
                    > Potrzebuje !!!
                    > Nie ma jednostronnych wymagan wizowych w stosunkach miedzy krajami. Albo
                    albo.
                    > Ciekaw jestem ilu z was tu piszacych ma OBYWATELSTWO amerykanskie a nie prawa
                    > rezydenta ?
                    > Pewnie zaden.
                    > My z Danii potrzebujemy wize do USA i odwrotnie, to samo dotyczy calej UE.
                    > Dla was oczywiscie musza byc specjalne przywileje.
                    ***********
                    ...co za brednie ty nie masz chopie pojecia o czym piszesz,i smiesz jeszcze
                    wyzywac innych od durni ,to kim ty jestes ???
                    >
                    • Gość: Wolny Re: Wyjazd a wjazd zasadnicza roznica-do MIchela IP: *.53.140.94.nwrk.grid.net 02.08.02, 17:20
                      Wes sobie chlopie kliknij na Web Page:


                      www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?s=3d4aa1a00dc0ffff;act=SF;f=2

                      ...i poczytaj dwuletnie rozmowy na ten temat.
                      Zaizyj rowniez do arhiwum tamtego Forum.

                      WSZYSTKO JUZ ZOSTALO DOKLADNIE POWIEDZIANE, PRZEDYSKUTOWANE NA TAMTYCH
                      STRONACH!!!!

                      Dowiesz sie wiecej, a pozniej zabieraj glos.

                      Zycze przyjemnej lektury!
                      • Gość: Mirko Psy szczekaja... IP: *.union01.nj.comcast.net 04.08.02, 05:18
                        ...a karawana jedzie dalej.
                        • Gość: Stary Z perspektywy wielbłąda IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 04.08.02, 15:33
                          Gość portalu: Mirko napisał(a)z perspektywy wielbłąda:

                          > ...a karawana jedzie dalej.

                          Bo to, łaskawco, najgorzej jak ktoś garbaty i pozwala się ujeżdżać
    • Gość: marcee Re: Liberalizacja przepisow paszportowych IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 17:17
      W ogole nie widze powodu do ekscytowania sie. Co to za problem jakis??? Nie
      rozumiem w ogole o co chodzi. Jakies dyskusje o dupie maryni
      Czy sie celnik pyta czy nie pyta...wjechaliscie an teryt PR? wyjecjaliscie bez
      problemow? to o co chodzi?
      • Gość: Mirko O co chodzi? IP: *.union01.nj.comcast.net 05.08.02, 04:35
        O to chodzi, ze Stary Ksiadz ma najwiecej do powiedzenia na temat seksu.
        Taka juz ludowa tradycja.
        A konkretnie: sam (do PL) nie jezdzi i drugim nie daje (spokoju).

        Taki Narod, ze ani zaborow ani miedzy na ojcowiznie do dzis nie przebaczy.
        Amen.
        Dziekuje za uwage.
        • Gość: Wolny Re: O co chodzi?-Dyskusja Mirko z Marcee IP: *.53.138.14.nwrk.grid.net 05.08.02, 09:07
          Rozmowa slepego do gluchego:

          "Nic nie slysze" - mowi slepy.
          "Nic nie widze"- mowi gluchy.
          • Gość: maz Re: O co chodzi?-Dyskusja Mirko z Marcee IP: *.arach.net.au 06.08.02, 15:44
            Gość portalu: Wolny napisał(a):

            > Rozmowa slepego do gluchego:
            >
            > "Nic nie slysze" - mowi slepy.
            > "Nic nie widze"- mowi gluchy.

            A Mirko doda ze on jak slepy i gluchy,
            czyli jak strus - glowa w piasek i nie ma sprawy.!!!!!!!
    • Gość: Wolny To a blind horse sens IP: *.53.138.14.nwrk.grid.net 05.08.02, 11:24
      Mirko napisal(a)
      >>>>>>>
      (…winka wiesz co dzieje sie jak jako Amerykanin za
      granica zgubisz/stracisz "US Passport"?
      No tak, oczywiscie idziesz do konsulatu amerykanskiego i wydaja Ci nowy?
      Owszem, tak bylo ale juz niestety nie jest. Sorry Winnetou.
      Wydaja Ci owszem nowy ale zastepczy, na kartce papieru dobry na powrot do domu
      najkrotsza droga.
      A jak jako Polak zgubisz/ukradna Ci polski paszport?
      Polski konsulat wystawi Ci nowy, taki sam ladny jak ten utracony choc do
      niedawna byla to wlasnie kartka papieru na powrot do domu najkrotsza droga. (…wink
      >>>>>>>

      Czy Ty wiesz co piszesz? Znowu przekret - wyjasnienie nizej ***

      Powiem tak: dla mnie nie ma znaczenia na jakim "swistku papieru" wroce -
      najwazniejsze, ze:
      SZYBKO DO SWOJEGO DOMU- bez szarpania sie z ocbca mi cholota.

      A tu dowod:

      ###
      The US does not normally have "exit controls" at its borders. However, if a US
      citizen is discovered to have left the US without a valid US passport
      • Gość: Mirko Re: To a blind horse sens IP: 65.206.44.* 05.08.02, 15:37
        "Mirko napisal
        >>>>>>>
        (…winka wiesz co dzieje sie jak jako Amerykanin za
        granica zgubisz/stracisz "US Passport"?
        No tak, oczywiscie idziesz do konsulatu amerykanskiego i wydaja Ci nowy?
        Owszem, tak bylo ale juz niestety nie jest. Sorry Winnetou.
        Wydaja Ci owszem nowy ale zastepczy, na kartce papieru dobry na powrot do domu
        najkrotsza droga.
        A jak jako Polak zgubisz/ukradna Ci polski paszport?
        Polski konsulat wystawi Ci nowy, taki sam ladny jak ten utracony choc do
        niedawna byla to wlasnie kartka papieru na powrot do domu najkrotsza droga. (…wink
        >>>>>>>

        Czy Ty wiesz co piszesz? "

        Tak. To Ty bratku zyjesz w ciemnocie i nie na biezaco w "swojej nowej
        ojczyznie", z ktorej Konstytucja tez jak juz Ci wspomnialem jestes troszeczke
        na bakier.

        "U.S. Embassies and Consulates, will continue to issue passports in genuine,
        documented emergency cases. Such passports will be limited in validity,
        however, and can not/not be extended. Anyone issued such a limited-validity
        passport will be required to apply for a new full-validity photo-digitized
        passport upon completion of the emergency travel"
        A:
        "...SZYBKO DO SWOJEGO DOMU- bez szarpania sie z obca mi cholota"
        Masz na mysli ludzi z innych, odwiedzanych przez Ciebie krajow (nie USA, gdzie
        jak wiadomo nie ma obcej choloty, tylko miejscowa)?


        P.S. Slabiutko kolego Wolny z "ojczystym" jezykim, slabiutko.
        "To the blind horse sence" - chciales napisac zamiast topornego: "To a blind
        horse sens"?
        www.guidehorse.org/art_family_circle.htm
        • Gość: Michel Re: amerykanska demokracja IP: *.horsenskom.dk 06.08.02, 08:11
          I jeszcze jedno o tej "waszej amerykanskiej demokracji" w stosunku
          do "polskiego postkomunizmu".
          Co prawda Polska chce, zeby obywatele polscy okazywali sie w Polsce polskim
          dokumentem co sie tu wiekszosci nie podoba ale

          NIE ZABRANIA SWOIM OBYWATELEM JEZDZENIA DO INNEGO KRAJU

          z powodow "obrony demokracji", tak jak to robi kolebka tej demokracji
          Ameryka !!!!

          A wiec zanim zaczniecie krakac na Polske i gloryfikowac wasze miejsce obecnego
          azylu, postarajcie sie o odrobine obiektywizmu i realizmu.
          • bogdan2002 Re: amerykanska demokracja 06.08.02, 09:04
            moichalku sam jestes w azylu
            • Gość: Michel Re: amerykanska demokracja IP: *.horsens.dk 06.08.02, 14:38
              Wiem, pamietam i dlatego nie kracze !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka