kochanionka
18.06.06, 20:20
Z pewnym oslupieniem i niedowierzaniem przeczytalam w polskiej prasie iz
tureckie dzieci nie obejrza kubusia puchatka.A przyczyna jest
prosiaczek,zwykla swinka.Rozumiem ,ze dla turkow swinia to stworzenie
nieczyste,a jednak jestem ta decyzja zaskoczona.Toz to tylko literacka
fikcja,a mimo to bardzo edukacyjna.Pozostaje tylko zalowac,ze komus to
przeszkadza.Zapewne niejedna z was z wypiekami na twarzy sledzila przygody
kubusia i jego przyjaciol.Szkoda,bo jakos do tej pory wydawalo mi sie ,ze
Turcja jest krajem otwartym,tolerancyjnym.No ale wszedzie trafiaja sie ludzie
podejmujacy chyba niezbyt madre decyzje.Mamy to u nas na
codzien ,niestety.Ale nie oznazca to ,ze stracilam swoja sympatie do i tak
sympatycznego narodu.Pozdrawiam sympatykow tego kraju.