Prezenty... .

23.04.07, 14:57
Za jakiś czas lece do Istanbułu w odwiedziny do chlopaka i jego rodziny... to
będzie moja pierwsza wizyta w tym kraju... . Chcialabym sprawić jakis prezent
rodzicom mojego chłopaka. Jesteście już w większości zadomowione w tej
społeczności więc może mozecie mi doradzić bo byłoby odpowiednim prezentem? smile
Pozdrawiam
Asia
    • angelikastanula Re: Prezenty... . 24.04.07, 09:15
      nie wiem czy bardzo Ci pomoge bo moj walid turkiem nie jest, ale ... ja na
      piewrsza wizyte w Tunezji kupilam krysztal - taki do dekoracji do domu.
      Nie byl to prezent przypadkowy bo juz wczesniej wiedzialam, ze mama walida
      uwielbia krysztaly - u nich takich nie ma, a z opowiesci to kojarza sie im
      przede wszystkim z Polska i Czechoslowacja smile smile (tak tak - nie Czechami i
      Slowacja tylko wciaz Czechoslowacja smile
      Tak poza tym to poroponuje tez polskie slodycze... nie robiac reklamy uwazam,
      ze Wedel jest przepyszny i wszystkim wszysko bardzo smakowalo smile smile
    • fluffy88 Re: Prezenty... . 24.04.07, 11:45
      Zastanawiałam sie własnie nad kryształem, ale nie wiem jak wlasnie meiszkancy
      Turcji lubuja sie w takich rzeczach, a co do czekoladem to to zawsze
      uniwersalny prezent, ale wiadomo jak bywa z naszymi cudownymi sklepami,
      Kupujesz opakowanie, super świeze, otwierasz w domu a tam czekolada siwa,
      troche wstyd bylby mi dac cos takiego... dlatego prosze o rady smile
      • kiranna Re: Prezenty... . 24.04.07, 13:17
        Fluffy, pewna jestem, ze kazdy prezent z Polski bedzie mile widziany. Ostrozna
        bylabym tylko z wreczaniem alkoholu, co czynia czasem Polacy wink Wielu Turkow
        pije alkohol, owszem, ale mozesz akurat trafic na tych bardziej tradycyjnych.
        Nie polecam tez kosmetykow, bo nie kazda Turczynka je uzywa.
        Niezbyt trafione, moim zdaniem, beda tez np. ptasie mleczko i torcik wedlowski,
        ktore my uwielbiamy, ale dla Turkow to tylko zwykly wafelek i czekoladka z
        pianka... Moi znajomi bardzo lubia sliwke lub inne suszone owoce w czekoladzie,
        tego tutaj nie ma, fajnie tez wygladaja czekoladki wedlowskie w pudelkach
        metalowych, np w ksztacie serduszka smile tesciowa dostala ich juz kilka od nas i
        zawsze bardzo sie z nich cieszy.

        Bezpieczne sa prezenty dla domu, wiec krysztal jak najbardziej albo cos ze
        szkla krosnienskiego, np jakas misa czy bibelot szklany. Moze byc tez komplet
        haftowanych lnianych serwetek, chociaz Turczynki same duzo haftuja i
        dziergaja wink Moze byc album o Polsce. U nas sprawdzily sie tez wycinanki
        Cepeliowskie oprawione w ramke i inne wyroby regionalne, wydmuszki, lalki w
        strojach ludowych, itp. Swietnym prezentem okazal sie zegar ze skory, ktory
        kosztowal naprawde niewiele, a radosci bylo co niemiara i wisi od kilku lat w
        salonie u tesciow na honorowym miejscu, tutaj takie rzeczy sa bardzo drogie.

        A nawet jak na nic sie nie zdecydujesz, to zawsze mozesz cos kupic w sklepie
        wolnoclowym po przylocie do Turcji, gdzie czekolada zazwyczaj jest swieza i
        jest jej naprawde spory wybor.
        • angelikastanula Re: Prezenty... . 24.04.07, 13:46
          co do ptasiego mleczka to prawda smile
          zawsze zjadam je sama i wszyscy obcokrajowcy sie smieja, ze jak sie mozna taka
          pianka zachwycac i co w niej jest takiego specjalnego smile
          pewna jestem, ze pewnego dnia zrouzumieja wink
          mi tez zajelo duzo czasu, zeby zrozumiec co takiego jest w baklawie smile
          • fluffy88 Re: Prezenty... . 24.04.07, 14:36
            Dzieki za radysmile
            A co to jest baklawa?
            Myslalam własnie nad pudełkiem czekoladek wedlowskich w takim srebrnym pudelku
            z Chopinem bodajże, albo pudełko piernikow torunskich z Kopernikiem, ale to juz
            akurat dla jego siostry... . Mam nadzieje, ze ta wizyta nie będzie pierwsza i
            ostatnia wiec pewnie będę miala jeszcze okazje na robienie prezentów w stylu
            zegara itp big_grin ale to jak juz poznam wystój mieszkania jego rodziców smile
            Takze narazie słodycze... albo kryształ.. .
            Alkohol absolutnie odpada... przynajmniej nie tym razem i nie dla rodziców tongue_out
            Jeśli macie jeszcze inne pomysły, będę wdzięczna smile
            pozdrawiam
            • kiranna Re: Prezenty... . 24.04.07, 15:01
              cokolwiek nie postanowisz pamietaj o ladnym opakowaniu prezentu wink Turcy
              zwracaja na to uwage, w wiekszosci tureckich sklepow mozna poprosic o bezplatne
              zapakowanie na prezent, a w najlepszych potrafia naprawde zrobic cuda z
              pudelka, papieru i jakiejs kokardki. opakowanie tutaj jest tak samo doceniane
              jak sam prezent smile
              • fluffy88 Re: Prezenty... . 24.04.07, 15:06
                DZiękuje za rade kiranna, napewno sie postaram smile
                Wkoncu przeciez chce "wypasc" jak najlepiej smile
            • kiranna Re: Prezenty... . 24.04.07, 15:12
              baklava to taki rodzaj ciasta bardzo slodkiego i tlustego z miazga z orzeszkow,
              dla mnie, niestety, niejadalna wink ale wyglada zawsze bardzo efektownie, ma duzo
              odmian i dla wielu ludzi jest ogromnym przysmakiem:
              images.google.com.tr/images?hl=tr&q=baklava&btnG=Resimlerde+Ara&gbv=2
              • fluffy88 Re: Prezenty... . 24.04.07, 15:19
                Hmmm wygląda łanie, ale chyba rzeczywiscie jest przesycone słodycza, wiec na
                pierwszy rzut oka dla mnie tez odpada... ale bede chcociaz wiedziala co to jest
                na przyszłość smile
                Dziekuje
                • afet13 Re: Prezenty... . 24.04.07, 22:50
                  witaj

                  ja mam znowu inne doswiadczenia z ptasim mleczkiem, u mojego chłopaka w rodzinie
                  robi furorę smile

                  no cóż, ja zawsze mam zamówienie na żubrówKI od chłopaka smile, nie ma jak
                  alkoholik spotka jeszcze wiekszego alkoholika wink
                  takze ze strefy bezcłowej wychodze obładowana jak wielbłąd..taa w końcu do
                  muzułamńskiego kraju lece wink

                  ale jak to jest pierwsza wizyta to faktycznie nie polecam alkoholu. no chyba, ze
                  jest specjalne zamówienie wink.
                  z czekoladek, oprócz ptasiego mleczka wiem ze smakowały im michałki. one sa
                  bardzo ładnie pakowane, a z reszta wydaje mi sie, ze w firmowych sklepach Wedel
                  i Wawel to maja swieze slodycze i mozna kupowac bez obaw a przy okazji ładnie
                  zapakują.

                  ja zawsze jak tam jestem to kazdemu cos przywoze...moze to taki polski
                  zwyczaj...chłopak mi zawsze mówi "nie kupuj nic, przywiez siebie" (taaaa to ten
                  który potem rzuca sie na żubrówki wink) ale na pewno jest im miło jak dostana
                  jakis upominek.
                  z tego co pamietam to przywiozłam za pierwszym razem albumy o Polsce, mozna sie
                  przejsc do urzedu miasta i tam tez dostaniesz broszuki po angielsku o miescie w
                  ktorym mieszkasz...tak zeby pokazac im Twoje rodzinne strony. mojego miasta nie
                  było akurat w tych albumach z miasta w którym sie urodziłam była tylko 1 fotka.
                  teraz, juz znam rodzine mojego chłopaka lepiej wiec prezenty sie zmieniły na
                  bardziej osobiste ale moze wymienie jeszcze te które kupowałam na poczatku lub
                  były udane:
                  -komplet biżuterii z bursztynu lub z bursztynem dla mamy
                  -ksiazka do nauki j.polskiego lub rozmówki
                  -kubek z logo POLSKA lub innym polskim akcentem
                  -ksiazka do gramatyki j.ang po angielsku - u nich te ksiazki sa drogie i akurat
                  w Mersin nie za bardzo dostepne, jak jedziesz do Stanbulu to inna sytuacja
                  -szalik z logo POLSKA smile dla brata, sama dostalam taki z logo TURKIYE wiec to
                  taka wymiana
                  -najciekawszy i najtanszy prezent z którego bardzo sie ucieszyli to pakowany
                  obrany słonecznik i orzechy włoskie. to miał byc taki zart bo widzialam tate
                  chłopaka "walczacego" z orzechami włoskimi ale bardzo im sie spodobał i
                  zasmakował. oni nie maja tam tak obranych orzechów czy słonecznika....inna
                  sprawa, ze tam te orzechy i słonecznik sa duzo lepsze niz u nas...ale zakładam
                  ze jak na Turków przystało obudzi sie w nich leniuszek i prezent moze sie tez
                  Twoim spodobac
                  -z takich tańszych rzeczy do "posmakowania" mozna im przywiezc herbatki owocowe
                  w torebkach, my mamy niezwykłe miksy tych smaków np. malina i dzika róza czy cos
                  takiego, swego czasu mama mi zapakowała taka herbate do torby dla urozmaicenia
                  mojego menu ale pamietam, ze wszyscy chcieli spróbowac i zasmakowało im

                  jakos bałam sie kupowac kryształy...odkad słoik miodu do tahinu rozbił sie w
                  bagażu podrecznym tworzac "pyszna" i klejaca mieszanke z moimi ubraniami to
                  jakos boje sie transportowac szkło smile....ale jak sie dobrze zapakuje i nie
                  wymachuje torba jak ja to w sumie czemu nie

                  a baklave koniecznie spróbuj..na poczatku to zupełnie inny smak, bo tez inny
                  rodzaj słodyczy, moze nawet i była za słodka dla mnie na początku ale teraz nie
                  moge sie od niej oderwac smile

                  pozdr
                  afet
                  • bela01 Re: Prezenty... . 25.04.07, 11:13
                    co do ptasiego mleczka to w moim przypadku tez bardzo smakowalo, poza tym
                    wedlowskie czekoladki sa the bestsmile podobno w Turcji bombonierki sa drogie i
                    dlatego te kadne pudeleczka sa cenionesmile szkla nie polecam, jak widze jak oni
                    rzucaja walizkami na lotnisku to zal patrzec...juz niejedna rzecz mi
                    rozwalili...lepiej kupic cos neutralnego, jak np. wspomniany album o Polsce ze
                    zdjeciami(takie wydawnictwa tez w Turcji sporo kosztuja..)
                    pzdrsmile
          • caroninka Re: Prezenty... . 02.06.07, 13:50
            Ptasie melczko uwielbiam,ale musze przyznac,ze baklawe kochamsmile)))
    • kochanionka Kiranno.. . 24.04.07, 22:37
      Powrocil smak slodkich wspomnien ze Stambulusmile
      Pozdrawiamsmile
      • afet13 Re: Kiranno.. . 24.04.07, 22:54
        ojj nie dobrze....ja tez klikłam na linka i mi cieknie ślinka smile
        to jest straszne ...jak sie czlowiek szybko przyzwyczaja do dobrego smile np do
        tureckiego jedzenia ....ja w Polsce jem zeby nie umrzec albo utopic smutki ze
        nie jestem w Turcji...smile
        pozdr
        • angelikastanula Re: Kiranno.. . 25.04.07, 09:05
          ja na poczatku tez nie bylam w stanie baklawy nawet przelknac, a taki zwyczaj,
          ze zawsze i wszedzie mnie ja czestowano, a ze z grzecznosci staram sie nie
          odmawiac to musze powiedziec, ze z czasem zaczela mi smakowac smile
          teraz nie potrafie bez niej zyc, chociaz dzielnie sie ograniczam bo wiem, ze ma
          wieleeeeeeee kalorii smile
          • fluffy88 ... 25.04.07, 11:44
            Bardzo dziękuje za rady smile Więc narazie czy tak czy siak górują edloskie
            bombonierki smile chyba cos w tym jestsmile... Ale myślałam,zeby rodzicom kupic do
            domu własnie np jakis kryształowy wazon.. a siostrze Bombonierke.. kiedyś
            przewoziłam juz samolotem kryształy... ale w torbie podrecznej i nie było
            problemu wiec może tym razem zrobie podobnie... ale czekam oczywiście na wasze
            dalsze pomysły.. smile
            A swoja drogą dlaczego ta baklava jest az tak słodka? co sie w niej takiego
            magicznego kryje... orzechy same w sobie aż takie slodkie nie sa... wiec pewnie
            duzzz jakiegos cukry,lukieru czy tez miodu?
            Pozdrawiam
            • ktea Re: ... 16.05.07, 11:25
              ja jestem w o tyle dobrej sytuacji,ze jestem z Torunia i zawsze przywoze ze
              soba pierniki,ktore bardzo smakuja rodzinie mojego meza. Tak,jak sie jedzie
              pierwszy raz to jest najwieksza niewiadoma co dac w prezencie. Poza piernikami
              pierwszy raz przywiozlam podstawki pod kubki z widoczkami polskich miast,kubek
              z Toruniem,ladna cukiernice. Wazon kupilam jak przylecialam juz pozniej. Co do
              moje tesciowej to musze teraz przyznac,ze najbardziej lubi dostawac bursztyny-
              bo generalnie Turczynki uwielbiaja bizuterie!

              co do baklawy,to naprawde jest magiczna! tak,oplywa miodem lub lukrem!!!
              • monika.ergun Re: ... 26.05.07, 16:23
                litosci, w baklavie nie ma nic magicznego zadnego lukru ani miodu-to jest
                kwestia şerbetu-5 szklanek cukru 6 szklanek wody doprowadzic do wrzenia i zalac-
                naprawde kazda z was moze sie nauczyc robic baklave sama w domu.
                • sommak Re: ... 02.06.07, 17:24
                  A tak przy okazji czy cukier i woda to czasem tez nie jest lukiersmile
    • imai05 Re: Prezenty... . 07.07.07, 08:47
      Hej fajne pomysly z tymi prezentami.. mnie czeka wlasnie maraton po sklepach i
      naprawde nie mam pojecia co kupic sad myslałam o bizuteri z morskim akcentem dla
      siostrzyczek dla mamy bursztyn a dla taty album o polsce ojojoj mam duzo
      pomyslow do tego koszulki w barwach polski no i szaliki wink

      bardzo mnie stresuje pierwsze spotkanie z rodziną... jezyk tu bedzie
      najwieksza bariera i szczerze mowiac to mnie przeraza..ze moga mnie nie
      zaakceptowac sad Jak wyglądały wasze pierwsze spotkania z rodzinami ukochanego?
      pozdrawiam serdecznie..
      Moniś
      • grazynawec Re: Prezenty... . 07.07.07, 11:27
        Monia,

        Ja mialam duzo obaw jak pierwszy raz jechalam do domu rodzinnego mojego
        chlopaka, jak mnie przyjmą, co beda mówić...jednakże bylam sobą i o jest
        najważnejszesmileRodzice,przjęli mnie badzo zyczliwie,mialam pozny przylot wiec w
        domu bylam ok 23 a jego mama czekala z goracym posilkiem dla mnie i to bylo
        zaskakujące....gdyż nie znala mnie wczesniej...
        rano jak wstalam mialam juz sniadanko na stole oraz swiezo wycisnity sok z
        pomaranczysmile)
        z porozumiewaniem sie nie bylo wielkiego problemu...jak gotowalam razem z jego
        mama to ona mówila po turecku, ja po polsku i angielsku...a jesli cos bylo
        dalej nie jasne to mój chlopak tlumaczyl na tureckismile))
        Tato, gdziekolwiek mie widzial.. krzyczal i usmiechal sie"Prisztina"
        lub "Polonja"...i chwalil sie sąsiadomsmiletak bylo mu latwiej niż Grazka...
        Moniczko, naprawde podejdz do tego na luzie, jednażke miej na uwadze ze jak tam
        jedziesz to jestes obserwowana ze wszystkich stron...

        Jesli chodzi o prezenty to ja na pierwszy raz zabralam tylko
        slodycze:pierniczki, herbatniczki, cukierki... i kisiel... wydawalo mi sie ze
        to bedzie najodpowiedniejsze.Natomiast teraz to juz zrobie prezenty w innym
        stylu, bo znam troche juz jego rodzine....i wiem co komu sie ew. spodoba...

        Pozdrawiam,
        Grazka
        • fluffy88 Re: Prezenty... . 07.07.07, 12:26
          hehe ja zaczęłam ten wątek to i wypowiem się jak bylo u mnie.
          Ty dzien temu wróciłam do mojego ukochanego.
          Siostrom kupiłam bransoletki z burszynem, a rodzicom drzewko szcześcia.
          A zamian tez dostalam prezentysmile
          Co do przyjęcia to było bardzo miłe smile
          Co prawda nie meiszkalismy z jego rodziną z przyczyn dośc skomplikowanych, ale
          to jak mnie przyjęli to byl szok, wszyscy bardzo sympatyczni... strasznie
          chcieli sie o mnie duzo dowiedziec... jakos porozumiec, wiec moj kochany musial
          wszystko tłumaczyc, ale z czasem oni nauczyli sie kilku slow po angielsku a ja
          po turecku a po moim wyjeżdzie non stop pytaja co u mnie i kiedy przyjade bo
          bądz co bądz ale ejstem jedyna dziewczyna, ktora on pokazał rodzinie... . A
          mialam oakzje zobaczyc tą rodzine w przeróznych sytuacjach, slub, pogrzeb,
          plaza, obiadki i wszystko razem, w kazdym razie nie ma sie co martwic smile
          Pozdrawiam
          • grazynawec Re: Prezenty... . 07.07.07, 13:55
            rowniez mysle o drzewkach szczęscia oraz bursztynach...smile))jak równiez o kuflu
            do piwa z wygrawerowanym po turecku na taty Alego...o malej krakowiance
            (laleczce), koszulce czerwono-bialej...dla malego pilkażasmile mam juz za to
            kapcie takie typowo góralskie dla mamy na chlodne dni....jak równiez mnóstwo
            slodyczy od kasztanków po michalkismile)

            Pozdr,
            Grazka
            • imai05 Re: Prezenty... . 07.07.07, 14:13
              Ja mam mase pomysłów, rowniez zaczerpniete z forum wink tak sie zastanawiam nad
              slodyczami ponieważ jade za dwa tygodnie 24 lipca i boje sie ze slodycze sie
              rozstopia hihihi wink dlatego mysle ze najlepsze beda prezenty związane z moim
              miastem-gdynia, album o polsce kubeczki, bluzeczki biało-czerwone i bizuteria z
              bursztynu i muszelek.. Nie mogę sie doczekać smilesmile
              pozdrawiam ;o)
              Monia..
          • imai05 Re: Prezenty... . 07.07.07, 13:56
            Dzieki dziewczyny wink

            Jestem pozytywnie nastawiona na to spotkanie ale to chyba normlane miec troszke
            obaw. Mama Ilhana sie nie moze doczekac zeby mnie zobaczyć i nawet jego ojciec
            ma podobnie.. po ostatniej rozmowie to Ilhan stwierdzil ze obecny remont w domu
            jaki maja to chyba z mojego powodu big_grin powiedzialam mu zeby sie tak nie
            przejmowali, aczkolwiek ja bede pierwsza dziewczyna ktorą syn przyprowadza do
            domu w dodatku z obcego kraju, wiec rozumiem ich... wink bedzie co ma być, wierze
            ze bedzie dobrze my się kochamy i nikt tego nie zmieni smile ale akceptacja jest
            potrzebna...
            pozdrawiam wink
            • bela01 Re: Prezenty... . 07.07.07, 23:27
              naprawdopodobniej bedziesz przyjeta bardzo serdecznie, wiec sie nie boj ani sie
              nie martwsmile przed wejsciem do domu zdejmuje sie buty-jesli to zrobisz rodzice
              Cie na pewno docenia wink)) poza tym badz soba! beda Ci duzo wypytywac, kaza Ci
              rzec kilka slow po polsku, bo beda ciekawi jak brzmi i beda Cie uczyc tureckiego
              hehehehe-oni juz tak majasmile
              bon voyage i powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja