suknie ślubne

13.06.08, 16:00
Cześć dziewczyny , czy któraś z was kupowała suknie ślubną w
Istanbule? Nie mam czasu na szycie i chciałabym kupic gotową.Proszę
o pomoc uncertain
    • gonia1502 Re: suknie ślubne 20.06.08, 14:13
      www.dugunum.com/Gelin-Fotograflari/displayimage-19-38.html
      • gonia1502 Re: Może coś tu znajdziesz :-) 20.06.08, 14:14

      • gonia1502 Re: suknie ślubne 20.06.08, 14:16
        www.sisgelinlik.com/
        www.dugunum.com/abiye.htm
        • elif23 Re: suknie ślubne 23.06.08, 09:43
          Tesekkur Ederiz smile
      • maviboncuk Re: suknie ślubne 27.07.08, 12:46
        Czy ktoras Polka zalozyle taka traydycyjn turecka suknie slubna ( z tego linka
        Goniwww.dugunum.com/Gelin-Fotograflari/displayimage-19-41.html) z dlugim
        rekawem, w rekawiczkach etc ?
        • kiranna Re: suknie ślubne 06.08.08, 16:35
          sama jestem ciekawa smile to jest suknia zakrytej muzulmanki, ktora po
          slubie takze bedzie nosic chuste. zazwyczaj zakladaja je dziewczyny
          z bardzo tradycyjnych rodzin. mnie przed slubem bardzo sie podobal
          taki stroj, bo jest naprawde oryginalny, ale rodzina meza nie
          jest 'tesseturlu', wiec nietaktem byloby jej zalozenie przeze mnie,
          w dodatku nie-muzulmanke.
          osobiscie nie znam zadnej zakrytej Polki, ale nie wykluczam, ze
          takowe w TR sa i moze sie tutaj odezwa smile
          • bleona Re: suknie ślubne 08.08.08, 18:52
            ja moze i bym założyła, bo czego się nie robi z miłości, tylko że pewnie gorąco w niej, więc impreza musiała by sie odbyć zimą i to najlepiej na dworze wink
            • maviboncuk Re: suknie ślubne 12.08.08, 12:18
              Mhmm, "czego sie nie robi dla milosci..." - tak sie zastanawiam... my Polki
              jestesmy wychowane w innej kulturze, gdzie marzenie o bialek pieknej sukni
              slubnej jak z bajki o ksiezniczce towarzyszy nam od przedszkola. A tu nagle ktos
              nam pokazuje cos takiego - suknie absloutne osbiegajaca od naszego marzenia,
              tylko kolor taki sam ... A gdzie poczucie stylu? I czy taka suknia to Ty? Tak
              sie widzisz i taka chcesz sie wspominac za dwadziescia lat? Kurcze, niepojete to
              dla mnie. Oczywiscie, ktos moze powiedziec ze to tylko sukienka, rzecz, a my
              przeciez mowimy o milosci. Tyle tylko ile jest milosci w zmuszaniu kogos do
              wyrzeczenia sie swoich marzen? Zastanawiam sie jak wiele marzen trzeba sie
              wyrzec by byc szczesliwym w milosci.
              A powiedzcie kochane jak wielu marzen wyrzekli sie wasi mezczyzni?
              Generalnie bardzo mi sie nie podoba ta idea zakrywania ciala, noszenia chust.
              Nie potrafie tego pojac. Dotyczy to mam nadzieje tylko Turczynek, bo nie sadze
              ze szanujac sie Polka chcialaby zalozyc hidzab i spedzac wakacje na
              odseparowanej plazy od meza i synow, w niezwykle fajnym stroju kapielowym przy
              ktorym nie trzeba uzywac kremow z filtrem bo zakrywa cale cialo.
              Powiedzcie co sadzice na ten temat?
              • elif23 Re: suknie ślubne 12.08.08, 22:37
                po pierwsze nie kazda panna mloda musi do slubu zalozyc suknie z
                dlugim rekawem . uwiez mi ze tu w stanbuie w salonach sukni slubnych
                95% wyglada tak jak suknie w polsce.
                po drugie piszesz ze kazda sznujaca sie polka nie chciala by spedzic
                wakacji odseparowana od meza z dziecmi w kostiumie lompielowym
                zakrywajcym cale cialo- co mam przez to rozumiec hmmm moze to ze
                szanujaca sie polka to taka co siedzi prawie nago na plazy w jednej
                rece piwo w drugiej papieros a dzieci nie wiadpöp gdzie.
                piszesz bzdury !!!!!
                • mersinka Re: suknie ślubne 13.08.08, 12:01
                  elif - moim zdaniem mavi krytykowala tylko zakryte suknie, piszac,
                  ze nie mozna az tak poswiecac swoich marzen. Ja na przyklad tez nie
                  wyobrazam sobie zakrytej sukni na slub, po slubie turbanu, a
                  plywania w morzu tylko w ubraniu.

                  Zdaje sobie sprawe, ze wiele osob jest tutaj zwyczajnych i bardzo
                  wiele Turczynek nosi bikini/kostium. W okolicach Mersin na szczescie
                  widzialam tylko pojedyncze kobiety plywajace w ubraniach i chuscie.

                  Takze ja sie jak najbardziej zgadzam z mavi i nie uwazam, ze pisze
                  bzdury. Krytyka zakrywania sie nie ma nic wspolnego z siedzeniem
                  nago na plazy.I co ma do tego piwo i papieros?
                  • elif23 Re: suknie ślubne 14.08.08, 09:06
                    Moja droga To ze ty bys nie wlozyla sukni do slubu z dlugim rekawem
                    mie oznacxza ze osoba ktora ja wklada robi to dla meza i rezygnuje
                    ze swoich marzen.Pomysl,moze dla takiej dziewcznyz zalozenie sukni
                    ktura zakrywa cale cialo jest tez marzeniem. piszesz ze na SZCZESCİE
                    w Mersin widzialas tylko kilka kobiet plywajacych w ubramiach hmm
                    dlaczego na szczescie? Krytykuje post mavi poniewaz wyrazmie
                    twierdzi ze szanujaca sie kobieta nie wlozyla by takiej sukni a na
                    plazy nie siedziala by w ubraniu. dodam ze ja tez nie zalozylabym
                    sukni z dlugim rekawem ale tez nie krytykuje tych osob ktore taka
                    suknie by wlozyly.
                    • hanimbenim Re: suknie ślubne 14.08.08, 12:52
                      witam,
                      ja własnie w takiej zakrytej sukni wystepowałąm na naszym weselu.
                      Wszystkie kobiety z rodziny mojego męża są zakryte, na weselu tylko
                      2 panie byly odkryte. zdecydowalam sie na taka suknie, by nie
                      wywoływać jakis zbednych plotek w jego wsi. my wyjechalismy stamtad
                      a jego rodzina i juz leciwi rodzice pozostali, więc ewentualnie oni
                      skazani byliby na plotki. wesele trwalo 2 godz, a mnie korona z
                      glowy nie spadla. mieszkamy gdzieindziej, nie nosze chustki, rodzina
                      nas odwiedza sukcesywnie i spedza urlop z nami, wszystko gra.....
                      Nie uważam to za za jakas ujme, że mialam chustke na glowie (zreszta
                      moja szwagierka jest fryzjerka i bardzo łądnie mi ja zawiazala). Czy
                      to ma znaczyc wg niektorych ze jestem nieszanujaca sie osoba???? ja
                      tak nie uważam.pzdr
                      • mersinka Re: suknie ślubne 14.08.08, 14:06
                        uwazam, ze na szczescie tylko kilka kobiet plywalo w ubraniach bo mi
                        to bardzo nie odpowiada. I nie chcialabym mieszkac w miescie, w
                        ktorym wiekszosc kobiet jest zakrytych, bo nie czulabym sie z tym
                        swobodnie. No ale racja, ze sa osoby, ktorym to nie przeszkadza.

                        Zrozumialam elif teraz Twoj punkt widzenia. Racja nie powinno sie
                        zbyt pochopnie oceniac innych wedlug wlasnych standardow.

                        Hanim nie pomyslalam o takiej sytuacji. Przepraszam, jesli Ciebie
                        urazilo, to co napisalam. Faktycznie sa rozne okolicznosci i kazdy
                        dokonuje osobistych wyborow.
                    • karcia.akuku Re: suknie ślubne 14.08.08, 17:41
                      Moja suknia ślubna miała zwiewne długie rękawy, uszyte z zwiewnego materiału,
                      dekold w karo... sama ją projektowałam, będąc zauroczona sukniami typu "
                      napoleonki" big_grin To była ta wyśniona biała z małymi łososiowymi różyczkami i we
                      włosach również łososiowe róże.....
                      MARZENIA TRZEBA REALIZOWAć. Ludzie bez marzeń są jak studnia bez wody....
                      • hugo43 Re: suknie ślubne 14.08.08, 18:37
                        ja mialam wesele we wschodniej turcji,a suknie mialam
                        europejska,wlosy odkryte i super ulozone,perfekcyjny makijaz i
                        rewelacyjnie wyregulowane brwi,dzielo pani fryzjerki w 10 tys
                        miasteczku.i wszyscy mowili,ze nigdy w ich miescie nie bylo takiej
                        panny mlodej.przyszlo mnie ogladac z 500 osob ,na czele z 105-letnia
                        kurdyjka,ktora od kilku lat z podworka nie wychodzila.bylo
                        inaczej,ale nie gorzej niz w polsce.i mimo,ze na codzien chodze w
                        jeansach,t-shirtach,to jadac do meza rodziny nie mam problemu z
                        zalozeniem spodnicy i zakryciem wlosow,po prostu robie to z szacunku
                        do nich.
                        • hanimbenim Re: suknie ślubne 14.08.08, 19:45
                          Mersinka,nie uraziłaś mnie. Weim o co Ci chodziło. Ja tez tak do
                          konca nie rozumiem tych chustek. Niby jest napisane w Koranie, ze
                          trzeba, ale moja znajoma, bardzo wierzaca, ale bez chustki, ktora
                          czytala caly Koran kilka razy, mowi, ze w K. jest napisane, ze
                          trzeba sie tak ubierac, by nie czuć sie "bewzstydnie". sama nie
                          wiem, ja K. nie czytalam. Patrze na nie (te tak okatane calkowicie|)
                          im mysle sobie czy nie jest im za cieplo?smile jednak szanuje to. jak
                          tak chodza, to znaczy zeim sie tak podoba. mnie co sie nie podoba to
                          zmnieniam . wiem tez ze sa rozne spoleczbosci, czasem presja,
                          rodziny, meza, otoczenia jest wieksza niz to co sie podoba. trudno,
                          to ich problem.
                          ja jak jade do rodzinki meza, to sie nie zakrywam, w sumie tio i
                          moglabym, ale nie chce ich przyzwyczajac. za to od
                          kazej "Pani"siostry|) dostalam po chustce, z mozliwoscia
                          wykorzystania do wslasnych celow, podkreslily, tak jak mi sie bedzie
                          podobalo.
                          Na weselicho sama sie umalowalam, i powiem, ze cghyaba lepiej niz
                          nie jedna k0osmetyczka by to zrobila, chustka byla "nowoczesnie
                          zawiazana", ladna suknia, moje buty od polskiego ślubu.....
                          ceremonia byla udana, prezentow duzo, ale zmeczylam sie tymi
                          odwiedzinami u kazdej siosrty i brata przynajmniej jedna noc. Ale co
                          tam, jakos to przeżylam, a i oni byli szczesliwi, ze potrafiłam sie
                          odnaleźć w calej sytuacjim, tymbardziej ze jestm yabanci.
                          Ale niezle w calym tym wszystkim bylo to, ze prawie wszystkie gelin
                          w jego rodzinie podczas slubu byly zakryte (z wyjatkiem zony brata-
                          imama i jeszcze jedneju siostry|), a ja bylam zakrtya. nawet pan
                          wypozyczajacu suknie sie zdziwil strasznie. Ale na nasyzm weselu nie
                          bylo tancow, bylo "Mevlitli" z czyt. Koranu, a imamow bylo aż
                          trzech ! Ale byla jazda, Dla mnie to bylo przezycie nie z tej ziemi,
                          ale sie skonczylo, a ja płyne swoim torem.......
                          • hanimbenim Re: suknie ślubne 14.08.08, 19:53
                            cclam napisac, ze wszystkie byly odkryte a tylko dwie zakrytesmile
                            • maviboncuk Re: suknie ślubne 22.08.08, 12:30
                              Celem mojej wypowidzi (przynajmniej w moich myslach taki byl, a jak widac na
                              pismie wyszlo inaczej) bylo wyrazenie mojego niezrozumienia dla zakrywania ciala
                              w ogole i poproszenie Was, gdyz uwazam ze wy jestescie w stanie to najpelniej
                              zrozumiec, o wasze zdanie w tym temacie.
                              Elif 23 - piszac o oddzielnych wakacjach w hidzabie ... hmm, no nie wiem co tu
                              wiecej moge dodac. Nie jestem w stanie tego pojac i tyle. Za bardzo lubie
                              wakacje z moim narzeczonym lub rodzina, zbyt fajnie jest pluskac sie w basenie z
                              dzieciakami, rodzicami, niesamowite jest spedzic caly dzien w aqua parku etc...
                              zebym mogla wyrazic swoj szacunek i zrozumienie dla osob ktore z tego rezygnuja.
                              Nie skomentuje tego papierosa i uwazania ze stroj kapielowy to cos zlego (ze to
                              prawie nagosc) ...

                              Mersinka - widze ze mamy podobne poglady

                              Hanimbenim - hmm dobry punkt, dzieki temu co napisalas potrafie troche lepiej
                              zrozumiec te zakryta suknie, slub byl dla rodziny, prawie wszystkie kobiety
                              zakryte, spowodowaloby to plotki, wy i tak tam nie mieszkacie ... ma to sens, na
                              pewno rozsadne i madre podejscie.

                              Pozdrawiam,
          • abalko Re: suknie ślubne 22.08.08, 19:53
            mieszkam i pracuje w duzym miescie we wschodniej turcji

            rozpietosc strojow jest tutaj rozna - od bluzek bez rekawkow do
            zakrytej czarszafem twarzy z uwzglednieniem oczu.

            sama nosze tu spodnie lub dlugie spodnice i krotki rekaw -
            temperatura dochodzio czasem do 50 stopni. zdarzylo mi sie rowniez
            zalozyc bluzke bez rekawow (nie na ramiaczkach) i nie wzbudzilo to
            wiekszej sensacji.

            sama wybieram dlugie rzeczy, czesto tez dlugi rekaw - czuje sie
            swobodniej szczegolnie w pracy.

            zanim sie przyzwyczailam do goraca, mialam klopoty zwiazane z
            temperatura wiec przykrywalam glowe chustka lub szalem i to wlasnie
            sensacje budzilosmile

            moze i mam uprzedzenia, ale ja nie znosze kobiet z przykryta twarza.
            co gorsza uwazam, ze tutaj najwiekszy element tak sie odziewa (nie
            mowie o staruszkach). jak ktos ma zakryta twarz, utrudniona jest
            identyfikacja osoby i jedna taka z dzieckiem na reku krecila sie
            kolo mojej torebki w kolejce. gdy sie odwrocilam, znikla i nigdy juz
            nie pojawila sie na rogu ulicy, na ktoryma stale zebrala.

            a propos plazy... moja kolezanka - turczynka kiedys mi sie
            zwierzyla, ze ma problem z mezem, bo ona sie wstydzi rozebrac do
            kostiumu kapielowego, a maz jest nadto nowoczesny i ja do tego
            przymusza. z tego powodu tez kloca sie straszliwie i kazde wakacje
            sa dla niej koszmarem.

            czy ktos widzial kiedys przebierajace sie dziewczynki w turcji? one
            sie wstydza nawet miedzy soba. kiedy sie przebieralam, dorosla
            kobieta wysunela sie z zazenowaniem z pokoju - nawet bielizny nie
            bylo mi widac i wiadomo bylo, ze nie bedzie widac.

            wydaje mi sie tez, ze stroj zalezy od miejsca, w ktorym przebywasz.
            jedziesz na wies, przykrywasz cialo, jedziesz do miasta-zakladasz co
            chcesz.

            pozdrawiam!
      • yaseminn Re: suknie ślubne - moje pytanie 12.01.09, 12:59
        Wlasnie jak to jest z sukniami? Ja za poltora miesiaca biore slub i
        chce kupic suknie tu. doradzalam sie jego mamy i z tego co widze to
        oni preferuja takie bardzo strojne. Kobitki macie jakies rady na ten
        temat? bede wdzieczna
        • mik.magda Re: suknie ślubne - moje pytanie 12.01.09, 17:12
          my tez bedziemy niedlugo zaltwiac formalnosci do slubu. bedzie to tylko slub
          cywilny i ja najchetniej zalozylabym suknie, taka jak u nas w Polsce sie zaklada
          na cywilny, nie taka ´bardzo strojna´ale jeszcze nikogo z rodziny sie nie
          radzilam na ten temat
Pełna wersja