moozio 09.12.05, 13:36 tak mnie cos wzielo zeby sie na powaznie zapytac. czy facet powinien miec sobie cos do zarzucenia, jezeli przespalby sie z kobieta bedaca w zwiazku z innym facetem? zalozmy, ze oboje mieli na to ochote. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobieta_na_pasach Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:37 moozio napisał: > tak mnie cos wzielo zeby sie na powaznie zapytac. czy facet powinien miec > sobie cos do zarzucenia, jezeli przespalby sie z kobieta bedaca w zwiazku z > innym facetem? zalozmy, ze oboje mieli na to ochote. > nie, bo wine wowczas ponosi wylacznie kobieta.chyba,ze ten facet tez jest w jakims zwiazku,wowczas wina jest po polowie. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:59 moozio napisał: > i to jest dojrzala odpowiedz > jak na dojrzala kobiete przystalo Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:46 zalozmy, ze sytuacja jest czysto hipotetyczna... Odpowiedz Link
pinup Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:39 chyba tylko to ze przespal sie ze szmata. ale jak ktos lubi Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach szmata sie odezwala? 09.12.05, 14:00 allabamma napisała: > Uważaj na słowa, proszę. > Odpowiedz Link
allabamma Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 14:10 masz coś do mnie? Chodziłam z jednym facetem, przespałam się z innym, pobraliśmy się i tworzymy fajna pare. To prawda, że wolałabym, żeby to stało się inaczej, ale sie tego "nie odstanie", jakoś dałam sobie z tym radę. jesli jesteś niewyżyta i masz ochote na mnie się wyżyć - kotuś, nie takie rzeczy przeszłam. Odpowiedz Link
moozio Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 14:13 allabamma napisała: > Chodziłam z jednym facetem, przespałam się z innym, pobraliśmy się i tworzymy fajna pare. jak na filmie podbudowalas mnie Odpowiedz Link
allabamma Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 14:16 Heh, ale w odróżnieniu od Ciebie ten mój też miał dziewczynkę A przespaliśmy sięnormalnie, po pijaku , w dodatku tego samego wieczora co siępoznaliśmy. To mnie nauczyło nie oceniać, bo to kurde nigdy nic nie wiadomo. naprawdę, niezłe kino. Cieszę się, że moge teraz na to patrzeć z dystansem, no i happyend. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 14:26 allabamma napisała: > Heh, ale w odróżnieniu od Ciebie ten mój też miał dziewczynkę > A przespaliśmy sięnormalnie, po pijaku ,> no mowilam, szmata Odpowiedz Link
don.fekallo Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:01 allabamma napisała: > Heh, ale w odróżnieniu od Ciebie ten mój też miał dziewczynkę > A przespaliśmy sięnormalnie, po pijaku , w dodatku tego samego wieczora co > siępoznaliśmy. To mnie nauczyło nie oceniać, bo to kurde nigdy nic nie wiadomo. > naprawdę, niezłe kino. Cieszę się, że moge teraz na to patrzeć z dystansem, no > i happyend. > czyli nie pomylilem sie co do ciebie Odpowiedz Link
don.fekallo Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:08 W sensie tego relatywizmu seksualnego . Odpowiedz Link
don.fekallo Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:17 Kiedys zalozylem taki temat ktora sie puscila i cos strasznie ci nie pasowalo ) Odpowiedz Link
allabamma Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:25 Tia, ogólnie nie podoba mi się tego typu ocenianie, inwektywy, niby- psychologizowanie i wyciaganie wniosków na temat charakterów. Odpowiedz Link
don.fekallo Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:26 Jednak to co robimy swiadczy o nas i nie ma co gadac o powierzchownym ocenianiu ..dobra mi to wisi z kim sypiasz Po prostu lubie ludzi z charakterem Odpowiedz Link
allabamma Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:31 Ale Ty na przykład wiesz o mnie tylko te jedna rzecz. A już tworzysz sobie mój obraz i wyciągasz wnioski nt mojego charakteru. Nie chodzi mi o powierzchowne ocenianie, tylko pochopne. Ja nie będe twierdziła, że jak dla mnie jesteś głupi, chociaz moim zdaniem głupio jest wnioskować o czyimś charakterze na podstawie jego zachowania gdy był pijany ileśtam lat temu i jak się zachował. Aha, i jeszcze na temat tej osoby, z która to zrobił. Ale zdaje sie, już to przerabialiśmy DDD Odpowiedz Link
don.fekallo Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 15:43 Wiem ze mialas faceta a sie puscilas - tak samo twoj facet.. Dla mnie to jest skarlowacenie wlasnego honoru siebie.. Odpowiedz Link
allabamma Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 16:14 Trudno. Dla takiego związku warto się było puścić. Być może w innym przypadku nigdy byśmy na niebie nie tarfili. Ty mnie widzisz przez ten pryzmat, ja się znam prawie trzydziesci lat. I jedno wydarzenie nie jest w stanie zmienić mojego dobrego mniemania o sobie. I jedno wydarzenie z czyjegokolwiek życia nie jest w stanie sprawić, bym na jego podstawie wyrabiała sobie o nim opinie i wydawała publicznie sądy. Howgh. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: szmata sie odezwala? 09.12.05, 14:25 moozio napisał: > > Chodziłam z jednym facetem, przespałam się z innym, pobraliśmy się i twor > zymy fajna pare. > jak na filmie popatrz Moozio, z moim mezem tez tak mialam. ona chyba czegos nie zrozumiala. Odpowiedz Link
grubaska20 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:40 hehe, ze jest menda no troche malo halo, skoro wiedzial, ze pani jest w zwiazku.. to chyba tez troche taki brak szacunku dla samego siebie.. taki turkuc podjadek hehe ale najgorzej to hcyba swiadczy o osobie bedacej w zwiazku.. pytasz czysto hipotetycznie..? Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:48 to jest twoja opinia, ok. ja mam troche inne zdanie Odpowiedz Link
mmagi Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:42 hmmm,dzis same dylamaty) chyba raczej ta kobieta,bo zdradziła Odpowiedz Link
grubaska20 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:46 eee, no co ty.. oczywiscie mozna na to patrzec, ze skoro ktos nie ma skrpolow wobec swojego partnera, to niby dlaczego ten z kim go zdradza mialby miec, ze przciez to ona ma zobowiazania wobec tamtego czlowieka.. ale co z szacunkiem do siebie.. heh, jak pisal szekspir - gnic w sprosnosci, z smietnika rozkosz chleptac .. heh Odpowiedz Link
ticoqp Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:48 zwierzęta nie maja tego typu dylematów a człowiek też jest biologicznie zwierzęciem nie? wiec hipotetycznie (oczywiście) ryćkaj Odpowiedz Link
ticoqp Re: pomyliłes fora;-0,to nie jest zwierzece:P 09.12.05, 13:53 a psie kupy co tu robią;PPPP Odpowiedz Link
trzydziecha1 Jak zonaty facet 09.12.05, 13:50 ma kochankę (wolna) to ona szmata. A jak facet wolny bzyka meżatke, to on przeca niewinny???? Nigdy nie zrozumiem tej podwójnej moralności. Facet / kobieta wtryniajacy się w cudzy związek też ponosi odpowiedzialność moralną. Odpowiedz Link
istna Trzydziecho 09.12.05, 13:54 Moja ty ostojo zdrowego rozsądku, już myślałam, że nikt tego nie widzi Odpowiedz Link
dr.verte Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:51 moozio napisał: > tak mnie cos wzielo zeby sie na powaznie zapytac. czy facet powinien miec > sobie cos do zarzucenia, jezeli przespalby sie z kobieta bedaca w zwiazku z > innym facetem? zalozmy, ze oboje mieli na to ochote. a gdyby tak kobieta przespała się z facetem będącym w związku z innym facetem to wtedy co?zalozmy, ze oboje mieli na to ochote Odpowiedz Link
dr.verte Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:56 mmagi napisała: > ale tamten musiał by byc bi) no to co?może chciał tylko poeksperymentować Odpowiedz Link
grubaska20 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:55 hehe oooo.. wtedy to sprawa przedstawia sdie zuuupeeeelnieee inaaaczeeeej.. Odpowiedz Link
trzydziecha1 Re: moozio cos Ty narozrabiał,opisuj tu migusiem: 09.12.05, 13:59 jeszcze nie narozrabiał, ale pewnie go jakaś meżatka kusi ;PPPP (JA NIE!!!!) DDDDD Odpowiedz Link
moozio Re: moozio cos Ty narozrabiał,opisuj tu migusiem: 09.12.05, 14:08 weekend idzie, nigdy nic nie wiadomo ale uwaga nie szukam rozgrzeszenia bo swoja odpowiedz na zadane przeze mnie pytanie mam oddawna identyczna Odpowiedz Link
allabamma Re: Dylemat moralny 09.12.05, 13:56 Może, ale nie musi. Kurczę - nie co za pytanie - czy ma czuć coś co wydaje mu się może że powinien czuć? - czuje to czuje, nie to nie. Wiadomo, taka sytuacja nie powinna się zdarzyć i tyle. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach a na marginesie: gdzie "mam_dylemat"? 09.12.05, 14:03 chyba ze jest pod innym nickiem. Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:09 allabamma napisała: > Wiadomo, taka sytuacja nie powinna się zdarzyć i tyle. z punktu widzenia faceta? dlaczego nie? Odpowiedz Link
allabamma Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:12 Bo wchodzenie w czyjś związek nie jest najlepszą rzeczą, jaka można zrobić. Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:15 zalozmy, ze facet nie spytal kobiety czy ona jest z kims zwiazana a ona mu nie powiedziala bo niby po co? dodalem na wstepie, ze oboje mieli na to ochote Odpowiedz Link
allabamma Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:17 A to nie powinienmieć sobie nic do zarzucenia. Ewentualne kacyki moralne przejdą szybko i bezboleśnie, kolejne doświadczenie w życiu i tyle. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:04 gres81 napisał: > dla mnie były świnią kto "były"? Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:11 gres81 napisał: > ona swinia,on knurem jak swinia nie da knur sam nie wezmie. inaczej to to sie nazywa "gwalt", ale nie o gwalt chodzi mooziowi. Odpowiedz Link
gres81 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:16 tak,masz racje ztym ze ja nawet jakby chciała dac to bym nie wzioł,ale to sa tylko moja moralnosc, wiec nie każdy robi jak uwaza Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:16 kobieta_na_pasach napisał: > inaczej to to sie nazywa "gwalt", ale nie o gwalt chodzi mooziowi. bron boze. powiedzmy spolkowanie za obopolnym porozumieniem stron Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:11 mlody jestes, zmienisz zdanie jak cie zycie doswiadczy Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:22 gres81 napisał: > Ty do starych też nie nalezysz to wiem, teraz dopiero zaczynam sie naprawde bawic Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:24 gres81 napisał: > życze miłej zabawy jezeli to bylo szczere to dziekuje Odpowiedz Link
gres81 Moozio 09.12.05, 14:37 po krótkim przemysleniu,taki gosc powinien poinformowac meż tej panny jako szmate ma w domu chodz dalej jest to dla mnie niemoralne Odpowiedz Link
moozio Re: Moozio 09.12.05, 14:47 gres81 napisał: > po krótkim przemysleniu,taki gosc powinien poinformowac meż tej panny jako > szmate ma w domu przeczytaj jeszcze raz posty allabammy ja chcialem tylko uzyskac potwierdzenie, ze w sytuacji przeze mnie opisanej wine ponosi tylko kobieta i jezeli juz ktos ma miec wyrzuty to napewno nie mezczyzna Odpowiedz Link
raduch Re: Moozio 09.12.05, 17:19 trzydziecha1 napisała: > Podwójna moralność ;PP Etam, po tym co sie zdarzylo endorfiny mu mózg zalały, zrozum człowieka. Ale jeśli jej facet da mu po gębie to nie będzie pytał za co. Moralność jest jedna. Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 14:56 rozumiem że wypowiedz allabammy sa Ci na reke, do stwierdzaja że wszystko jest ok Twoja sprawa ja zato wyszej napisałem że to jest dla mnie nie moralne, jej historia mnie do niczego nie przekonuje Odpowiedz Link
allabamma Re: Moozio 09.12.05, 15:00 gres81 napisał: > rozumiem że wypowiedz allabammy sa Ci na reke, do stwierdzaja że wszystko > jest ok Nigdzie nie stwierdzam, że wszytsko jest ok. Nie wmawiaj mi tego. Ja tylko pisze, że jeśli Moozio twierdzi, ze koleia babka nie uprzedziła, że jest w zwiazku, to nie musi sobie nic zarzucac. Wiem, ze może mieś moralniaka, wcale sie nie dziwie, ale bez przesady. Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:09 wypowiedz była do Moozia,stwierdzenie: "jak na filmie podbudowalas mnie" zrozumiałem jako ok,według Moozia > Nigdzie nie stwierdzam, że wszytsko jest ok. Nie wmawiaj mi tego. wiec niczego Tobie nie wmawiam Ja tylko > pisze, że jeśli Moozio twierdzi, ze koleia babka nie uprzedziła, że jest w > zwiazku, to nie musi sobie nic zarzucac tego nie było w pierwszym poscie, a na nim bazowałem to faktycznie zmienia postać rzeczy, ale nie zmienia faktu że powinien poinformowac meża tej kobiety Odpowiedz Link
moozio Re: Moozio 09.12.05, 15:14 gres81 napisał: > to faktycznie zmienia postać rzeczy, ale nie zmienia faktu że powinien > poinformowac meża tej kobiety ale mnie rozbawiles a co to ja straznik teksasu jestem czy jak? Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:16 życze miłej zabawy jak Cie zdradzi kiedyś Twoja partnerka Odpowiedz Link
moozio Re: Moozio 09.12.05, 15:25 to wyjdzie, ze jest glupia dupa i pretensje bede mial tylko do niej nie do faceta Odpowiedz Link
moozio Re: Moozio 09.12.05, 15:33 za daleko pociagnales temat bo on sie nadawal na zupelnie nowy watek. stary kazdy by sie wkurwil jakby sie dowiedzial, ze ktos mu rogi przyprawia. ale w tym watku pytanie na wstepnie bylo dosyc jasno zadane Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:38 no nie dokonca jasne.bo teraz to jużnie wiem czy wiedziałes ze jest z zwiazku czy nie? no ale to może na tym zakonczymy Odpowiedz Link
allabamma Re: Moozio 09.12.05, 15:20 A to soory, dla mnie to "rozumiem że wypowiedz allabammy sa Ci na reke, do stwierdzaja że wszystko jest ok" znaczyło, że moej wypowiedzi stwierdzaja, że wszytsko jest ok. Aha, moim zdaniem nie powinien powiadamiac. To nie jest przestepstwo. Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:25 a tak hipotetyczna sytuacja, jak by zdradził Cie partner to chciała bys wiedziec? bo z tym róznie bywa ,niektórzy wola wiedziec,nie którzynie Odpowiedz Link
allabamma Re: Moozio 09.12.05, 15:27 Wolalabym wiedziec. Ale bardzo nie chcialabym sie tego dowiedziec od tej osoby, z ktora się przespał, tylko - jeśli juz - od niego. Już nawet wolałabym, żeby mi to powiedziała wiesz, taka (jak w filmach) przyjaciółka, która ich przypadkiem zobaczyła w kawiarni. Ale zdecydowanie nie ta osoba, z którą by się przespał. Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:32 ja tez jestem w tej grupie która wolała by wiedziec, a jak to raczej mi bez różnicy pozdrawiam Odpowiedz Link
moozio Re: Moozio 09.12.05, 15:08 ok gres, walne prosto z mostu. idziesz do baru poznajesz babke, fajnie ci sie z nia gada spedzasz z nia mily wieczor. do tego babka ci sie podoba a ty jej. nie przespisz sie z nia jak bedzie ku temu okazja tylko dlatego, ze jest z kims zwiazana? krotka pilka, tylko fizycznosc nie wchodzac w szczegoly dlaczego ona to robi. Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:12 jesli wiem że jest w zwiazku na chwile obecną nie,nie wiem co bedzie w przyszłosći,ale teraz stanowczo nie Odpowiedz Link
moozio Re: Moozio 09.12.05, 15:16 ok, cenie twoje zdanie. jak juz polapiesz sie, ze jak nie z toba to fajna babka przespi sie z innym facetem to moze dojdziesz do wniosku: "a czemu sobie skapic przyjemnosci?" a skoro ona tego chce to widocznie wie co robi Odpowiedz Link
gres81 Re: Moozio 09.12.05, 15:20 to moze dojdziesz do wniosku: "a czemu sobie skapic > > przyjemnosci?" watpie,ja nie zamierzam Ci "umoralniac" każdy szuka w zyciu czegos innego pozatym przyjemnosc w łozkun mam ze swoja panna Odpowiedz Link
don.fekallo Re: Moozio 09.12.05, 18:23 moze dojdziesz do wniosku: "a czemu sobie skapic > > przyjemnosci?" watpie,ja nie zamierzam Ci "umoralniac" każdy szuka w zyciu czegos innego pozatym przyjemnosc w łozkun mam ze swoja panna Dobrze mowisz , generalnie ludzie z zasadami to dzisiaj towar deficytowy A moze ja za zadko takich spotykam ? nie wiem.. Odpowiedz Link
edka-schizofredka Ja to sie najmoralniej z tego całego forum 09.12.05, 14:08 prowadze - O! Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Ja to sie najmoralniej z tego całego forum 09.12.05, 14:09 edka-schizofredka napisała: > prowadze - O! masz na mnie jakies dowody? Odpowiedz Link
ticoqp Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 14:54 podobno bez koszulki śpisz)))))))) Odpowiedz Link
edka-schizofredka Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 14:55 W domu dziecko w domu ))) - a to przeca nie u mnie w chalupie, ja okien w suficie nie mam Odpowiedz Link
ticoqp Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 15:08 nie bajeruj edzia wydało się)))))) Odpowiedz Link
edka-schizofredka Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 15:12 czepiasz sie? Okres bedziesz miała czy co??? ;PPPP... Odpowiedz Link
ticoqp Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 15:29 jak mam mieć okres to śpie w koszulce))))))))) Odpowiedz Link
edka-schizofredka Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 15:35 <lol> ))))... uważaj żebyś nie zaciążyła na tej łikendowej popijawie )))... spadam sześć ))))... Odpowiedz Link
ticoqp Re: zdjęcie we wizytówce neimoralne jest ;))))... 09.12.05, 15:38 jak będzie na mnie rano koszulka to znaczy ze nie zaciąże bo mam okres)))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:53 No kuzwa, kuzwa, bo mnie trafi Zdecydowanie winni sa oboje. Koniec kropka. Odpowiedz Link
kohol Re: Dylemat moralny 09.12.05, 14:56 A moim zdaniem - nie. Tylko na poczatku nie mieliśmy dość informacji. Ona nie powiedziała, że jest w związku, on nie pytał. Chcieli tego oboje. To co chłopak ma powiedzieć? Czy od każdego trzeba żądać zaświadczenia z USC, ze ślubu z nikim nie zawierał? Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 15:02 a mi sie wydawalo, ze on tylko zmienial sytuacje hipotetyczne i raz wiedzial, a raz nie wiedzial Odpowiedz Link
kohol Re: Dylemat moralny 09.12.05, 15:06 To ja już się pogubiłam! Chwila. "zalozmy, ze facet nie spytal kobiety czy ona jest z kims zwiazana a ona mu nie powiedziala bo niby po co" I nigdzie nie widzę, żeby pisał, że wiedział... Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 15:13 "tak mnie cos wzielo zeby sie na powaznie zapytac. czy facet powinien miec sobie cos do zarzucenia, jezeli przespalby sie z kobieta bedaca w zwiazku z innym facetem? zalozmy, ze oboje mieli na to ochote." A ja po pierwszym poscie, stwierdzilam, ze on wie, bo nic nie pisal, ze nie wie. Moozio, cholera, to wiedziales, ze ma faceta zanim ja bzyknales, czy nie wiedziales??? Przyznaj sie!!! Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 15:19 kryzysowa_narzeczona75 napisała: > A ja po pierwszym poscie, stwierdzilam, ze on wie, bo nic nie pisal, ze nie > wie. Moozio, cholera, to wiedziales, ze ma faceta zanim ja bzyknales, czy nie > wiedziales??? Przyznaj sie!!! > ja juz nic nie powiem bo jeszcze mi sie od was oberwie, chcialem tylko poznac wasza opinie. zalozmy hipotetycznie, ze tak Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 ty swinio :)) 09.12.05, 15:22 A powaznie, to nieladnie, nieladnie... Wiedziales i tknales... Hm... a chociaz prezerwatywe miales, bo ona to niby z jednym, a w rzeczywistosci to z kazdym moze? Odpowiedz Link
gres81 Re: ty swinio :)) 09.12.05, 15:26 bo ona to niby z jednym, a w rzeczywistosci to z kazdym > moze? i to jest to)) Odpowiedz Link
don.fekallo Re: Dylemat moralny 09.12.05, 15:03 cze. no ja uwazam ze nikt nie powinien dotykac cudzego nawet jezeli ta druga osoba chce. Odpowiedz Link
anna6667 Re: Dylemat moralny 09.12.05, 17:56 wielki poeta napisał JAK WCHODZĘ W SWOJE ŁOŻE TO NIE CUDZOŁOŻE!!!wiesz kto to napisał?ja wiem Odpowiedz Link
moozio Re: Dylemat moralny 09.12.05, 18:01 "jesli cudza zone w swoje łoze włoze, to nie cudzoloze" Odpowiedz Link
kohol Re: Dylemat moralny 09.12.05, 18:03 Ja nie wiem. Wprawdzie kiedyś Sztaudynger taką fraszkę napisał: Kiedy kobietę w własne łoże złożę, Spokojny jestem, że nie cudzołożę ale to nie wiem, czy o to Ci chodzi Odpowiedz Link