roman_tyczka 28.01.06, 18:17 kolezanka , o ktorej wam pisalam, mieszkajaca w Stanach, wlasnie mi napisala,ze wylatuje na wakacje do Acapulco, a dopiero co wrocila z Karaibow. czy to jest sprawiedliwe? czuje sie jak zuczek-gnojownik... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobieta_na_pasach Re: bidna Ty 28.01.06, 18:24 asiulka81 napisała: > ale pomysl sobie ze ja tez jestem poddolowana > > > no to jest nas juz dwie Odpowiedz Link
asiulka81 Re: bidna Ty 28.01.06, 18:26 noooooooooooo ja chyba sie poloze spac, chociaz na czas snu zapomne o krwiozerczym kapitalizmie ktory chce wyssac ze mnie krew.... komuno wroc!!! Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: bidna Ty 28.01.06, 18:28 asiulka81 napisała: > noooooooooooo > > ja chyba sie poloze spac, chociaz na czas snu zapomne o krwiozerczym > kapitalizmie ktory chce wyssac ze mnie krew.... > komuno wroc!!! > Asiku, jak tak mowisz, to zaczynam cie znow lubic) uszy do gory, bo inaczej wyhodujesz sobie ze stresu paskudna chorobe. > Odpowiedz Link
asiulka81 Re: bidna Ty 28.01.06, 18:35 kobieta_na_pasach napisał: > Asiku, jak tak mowisz, to zaczynam cie znow lubic) a Ty lubiłas mnie kiedys? niemozliwe > uszy do gory, bo inaczej wyhodujesz sobie ze stresu paskudna chorobe. tiaaaa kapitalizm zezre moje wnetrze i wyjałowi Odpowiedz Link
widokzmarsa to się chlastajcie 28.01.06, 19:35 cześć moich znajomych to bogaci ludzie, podróżuja, mają wille i luksusowe samochody. I ja się cieszę razem z nimi bo na szczęście doszli do tego cięzką pracą i dobrymi pomysłami. Ja podróżować nie musze i tak więcej zobaczę na Discovery za 50zł/mies)) Willi nie potrzebuję, samochód mam stary, dwa razy prawie wszystko straciłem i po 40-ce zaczałem od nowa. Pan Bóg jest łaskawy i muszę mu dziękować) moze da na nowy samochód i większe mieszkanie. A jak nie da, to się nie pochlastam... Odpowiedz Link
tina122 Re: to się chlastajcie 28.01.06, 19:41 Ja też nigdy nikomu nie zazdroszczę i powiem wam,ze naprawde fajnie się z tym żyje...Mozna cieszyć się z tego co się ma i powolutku iśc do przodu... Odpowiedz Link
asiulka81 nie o to chodzi 28.01.06, 19:42 nikomu nie zazdroszcze, wrecz ciesze sie ze inni maja dobrze, ze maja pieniadze i im sie powodzi, sama tez nie mam najgorzej, mnie akurat nie o kase chodzilo ( na niej mi akurat nie zalezy) tylko o to ze zycie takie stresogenne jest i wszedzie jeszcze wymagaja od Ciebie ze bedziesz harował jak wół, z usmiechem na ustach, pełna dyspozycyjnosc i zero stresu. Ja tak nie umiem. Nie nadaje sie do tej rzeczywistosci. Wolalabym chyba zyc za czasow PRLu. Wydaje mi sie ze ludzie mieli chyba wtedy lepiej. Jakos tak spokojniej było. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: nie o to chodzi 28.01.06, 20:31 ale chciałabys być dojarką za chleb dziennie czy kombajnistką))) Kobietom ogólnie było do dupy dlatego to one zawsze nie chcialy wracać z emigracji. Młodość, jesli do ciebie nie strzelają, wszędzie jest fajna. No ale coż, ja miałem zawsze dużo szczęścia, nawet w nieszczęściu. Nie wiem co bym zrobił gdybym mial 3kę dzieci i wspólnik z urzędasami zabraliby mi wszystko na co pracowałem przez wiele lat. A tak bylem sam, miałem rodzinę i przyjaciół. Odpowiedz Link
kasitza Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 19:50 zalozysz sie, ze w bieszczadach odpoczywa sie lepiej niz na karaibach? Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 19:51 ja również za co mi wstyd-mam zły nastrój-bo mi się nie chce-biernam na maksa echhhhhhhh Odpowiedz Link
reniatoja Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 21:22 Ale widzisz RomanTyczko - coś zawsze jest za coś. Koleżanka wyjechała do Stanów - czy Ty kiedykolwiek próbowałas? Czy wiesz jak boli tęsknota za krajem? Za bliskimi? czy wiesz jak to boli, gdy ktoś bliski Ci umiera, a Ty robisz podsumowanie i myslisz sobie - przez tą cholerną zagranice zmarnowałem tyle spotkań z tym człowiekiem a teraz juz za późno. Nie ma co zazdroscić. Jedni mieli odwage i wyjechali daleko, przeszli przez serie przeróżnych upokorzeń i chandr, o których Ty nigdy nie będziesz mieć pojęcia. Oni dzis jeżdżą na Karaiby i do Acapulco - Ty za to nigdy nie musiałaś wybierać np między utratą zielonej karty a wyjazdem do chorej matki. Poza tym, jeśli myślisz, że to takie cudowne, to czemu sama nie spróbowałaś, nie wyjechałaś, nie zaczełaś wszystkiego od zera w całkowicie obcym kraju, w którym ludzie mówą w języku, którego nie rozumiesz? nie stanełaś przed dylematem do jakiej szkoły wysłać dziecko - polskiej, która jest 45 kilometrów od twojego domu, czy tej lokalnej? W jakim jezyku z nim rozmawiać, żeby nie zapomniało polskiego, ale też nie miało sieczki w głowie? ciebie te wszystkie dylematy omijają, ją omijają kłopoty finansowe. Nie ma sie co chlastać. Nic nie jest w życiu za darmo. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 21:50 he,he, ja to kiedys byłem tak wkurzony na komune(myślac że będzie na zawsze) że chciałem by dzieci nie mówiły po polsku i nie wiedziały ze tatuś z polski. taka przejsciowa głupota(na szczęsie nie miałem dzieci). Ale mnie nigdy nie ciągnęło z powrotem. Aż nagle wróciłem)))) Ja się cieszę z tego co mam, nie mogę narzekać. Odpowiedz Link
reniatoja Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:12 Mnie od jakiegoś czasu bardzo ciągnie z powrotem. Moim marzeniem nie są Karaiby i Acapulco, ale ładny domek na galicyjskiej wsi z ogrodem i dwoma samochodami dziennie - moim i dobrego sąsiada niedaleko las i rzeka. Dom musi być doskonale zaizolowany, mieć super szczelne okna i nowoczesny system grzewczy, żeby 20 stopniowe mrozy na zewnątrz to była przyjemność i powroty do tego domu też przyjemnosć. Bo nie ma nic gorszego niż porót z mrozu do 10 stolni w nieszczelnej chałupie ) O takie mam marzenia I sram na Acapulco. Moja ukochana polska ziemia - mą ojczyzną. Żeby jeszcze tak z chłopem się dogadać i dojsć do jakiegoś konsensusu, to juz by mnie tu nie było. Ale jest jak jest. I nikomu niczego nie zazdroszczę. Życie to nie tylko pieniądze. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:17 człowiek się zmienia. Ja kiedyś gdy mówiłem "wracam do domu" - nie myślałem o Polsce. Mój kolega wysłał papiery do Polski zrzekajac się obywatelstwa a wrócił pierwszy. To ciekawe że ty chcesz wracać a mąż nie. Zazwyczaj to faceci chcą wracać, kobietom tam jest łatwiej(jeśli pamiętają polski syf) i ich już tak nie ciągnie. Odpowiedz Link
reniatoja Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:22 Mąż nie mówi, że nie chce wracac, ale ma tu swoją firmę, kalendarz zapełniony na kilka miesiecy do przodu, robota pcha się do niego drzwiami i oknami. Nie istnieje problem, że nam na coś nie wystarczy pieniędzy. W Polsce trzeba by poznać może smak bezrobocia - tego się boi. Ja nigdy nie byłam pracoholiczką, pracuję dla przyjemności (obecnie prawie w ogóle, a od lipca na pewno przez dwa, trzy lata zero - więc mnie tu nic nie trzyma. A on tę firmę budował od fundamentów, to jego dziecko, trudno mu to rzucić dla tych pagórków, lasów, łąk zielonych szeroko nad brudnawą Ropą rozciągnionych. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:27 pojechać i kupić. I niech czeka. Ziemia nie stanieje a coraz mniej zostaje pięknych miejsc. Ale to chyba tylko takie marzenie? Ja tez cały czas myślę żeby wypalić na wieś, sadzić winogrona, robić swoje wino, siać zioła i wypiekac swój chleb. Ale to tak miastowym często się śni) Odpowiedz Link
reniatoja Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:42 Kupiona jest juz dawno. Ponad hektar w przepieknym miejscu, z kawalkiem lasu, na szczycie pewnej góry. Widok zapiera dech w piersiach, naprawdę. Skąd jestes? może przejeżdzasz tamtędy czasem, przez moją ziemię, serio Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:53 staram się trzymac w tajemnicy skąd jestem, bo tu przychodzi moja znajoma i jeszcze mnie rozpozna. A ja takie tu pisze bzdury czasem że moze lepiej nie)) Ogladałem w tamtym roku pagórki przy rzece, południowe stoki, gleba wapienna, tylko daleko do cywilizacji, a polska wieś trudna jest. Większość życia w wielkich miastach, jak się przestawić?) Odpowiedz Link
reniatoja Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:58 Nie wiem. Ludzie tam żyją, gdy jeżdzę do Polski to jakoś wszyscy sobie fajnie żyją. Nie w tych wielkich miastach, tylko włąśnie w Galicji widzę piękne domy i uśmiechnięte krowy na pastwiskach. Ale oczywiście mam swiadomość, ze gdyby tak doszło co do czego to nieraz zatesknie za tym wielkomiejskim syfem Należy w ogóle nauczyć cieszyć się tym co się ma. Polubić miejsce, w którym się jest. Być zadowolonym z życia jakie jest. Rzadko kto ma idealne życie. Ale też rzadko kto ma wszystko tak przesrane, żeby się chlastać. I największą głupota jest tracić energię na zazdroszczenie innym, zamiast cieszyć się tym, co się ma - zarówno w materialnym jak i emocjonalnym aspekcie życia. Odpowiedz Link
reniatoja P.S. 28.01.06, 23:03 Bardzo podoba mi się Twój pierwszy post w tym wątku - takie właśnie należy miec podejście do życia. To wielka sztuka. I jest tez takie powiedzenie, które tu w tym wątku bardzo ładnie zostało zilustrowane: łatwo jest cierpieć z powodu nieszczęść, które dotykają naszych przyjaciół, dużo trudniej jest cieszyć się ich powodzeniem. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: P.S. 28.01.06, 23:12 uf przynajmniej jedna napisała ps a nie pms)) co do firmy to ja tez miałem kiedyś swoja za granica, tyle ze nic wielkiego i łatwo było zrezygnować. A potem rzuciłem monetą, albo 4tys km w lewo albo trochę więcej w prawo. Wyszło w prawo i tez dobrze) Odpowiedz Link
reniatoja Re: P.S. 28.01.06, 23:19 Przez najbliższe pół roku PMS mnie nie dopadnie Ale dzisiaj mam potworne problemy gastryczno -jelitowe, nie wiem co gorsze. Z własnej głupoty tak się załatwiłam (nomen omen) nadmierną iloscią suszonych śliwek. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: P.S. 28.01.06, 23:29 trzeba cierpieć( Dopiero zobaczyłem ze ty w grecjii, kiedyś tam często jeździłem. Teraz to się chce wybrać na wyspy(nie byłem) ale po sezonie gdy nie będzie tłumów. Ale kiedy to będzie nie wiem) To wy macie blisko do polski. samolotem to mozna na kolacje poleciec)) Odpowiedz Link
reniatoja Re: P.S. 28.01.06, 23:42 Zacznij od Korfu (inaczej Kerkira) To taka wyspa na morzu Jońskim tam jest jak w bajce. Najpiekniejsze miejsca jakie widziałam w Grecji. Odpowiedz Link
margie Re: tylko sie pochlastac 28.01.06, 22:48 ty to masz problemy, ja cie nie moge.... Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: tylko sie pochlastac 31.01.06, 19:40 nie, no ciesze sie, ze jeszcze rak mnie nie zezarl, ze jeszcze nie zdycham z glodu i nie dostalam nakazu eksmisji. i nie zazdroszcze, jak niektorzy sugeruja. to moja przyjaciolka z lat szkolnych, wiele przezyla, zanim sie jej tak ulozylo i sie bardzo ciesze. takie podroze maja tez minusy. mozna zlapac jaks tropikalna chorobe, albo jak syn znajomych nastapic na afrykanskiej plazy na trujaca rybe. ale ja naprawde nie chce duzo, chcialabym tylko moć z rodzina raz w roku wyjechac niekoniecznie do cieplych krajow na urlop, i dwa razy w roku wyslac syna na jakis wypoczynek. Odpowiedz Link