Dodaj do ulubionych

Coca Cola (do Maretiny - as usual)

08.02.06, 12:40
Nie wiem co jest - jedyny napój, który gasi moje pragnienie to cola. Piję
mleko, kawę inkę, zielone i miętowe herbatki, sok pomarańczowy, wode, żadnej
prawdziwej kawy, kakao czy czarnej herbaty, zero alkoholu. Ale tylko cola
mnie pociąga tak naprawdę, prawie nie potrafie bez niej żyć. Martwie się, czy
nie szkodzę mojemu syneczkowi, ograniczam się jak mogę, ale czasem wypijam
nawet dwie szklanki dziennie sad((

Maretina, sorry, ze nie zakladam tego watku na forum ciąża i poród - ale tam
się czuje obco, nie aklimatyzuję się łatwo na nowych forach, a Ty jesteś dla
mnie wyrocznią w tych sprawach, ufam Ci bezgranicznie. Jak powiesz, że mam
skończyć z colą to nie wiem co zrobię. Właściwie to oczekuję, że mi napiszesz
nic się nie martw, na pewno nie zaszkodzi. Ale tak serio - to co myślisz?
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 12:46
      Jeżeli mogę coś poradzić, choć nie jestem autorytetem dla Ciebie wink to nic w
      małych ilościach nie szkodzi. Jak możesz, to ogranicz. Cola jest szkodliwa o
      tyle, że ma w sobie kofeinę, więc dzidzia jest pobudzona pod jej wpływem, a
      poza tym napój gazowny może powodować wzdęcia u Ciebie, a że z trawieniem w
      ciąży jest w ogóle gorzej, to możesz odczuwac to bardzo boleśnie.
      Tyle ode mnie wink
    • grubaska20 Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 12:46
      hehe, ja coprawda nie jestem maretina, ale tez niedawno to przechodziłamtongue_out
      u mnie dzika ochota na cole przyszła jakoś w 38 chyba tygodniu, al eto chyba
      przechodzi większość z pasażerem w macicywink
    • mmagi juz ja Ci mówie skoncz,jesli nia sie polewa 08.02.06, 12:50
      zapieczone sruby to wybacz ale cos to oznaczasmile
    • widokzmarsa Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 12:56
      jeżeli pijesz do tego dużo kawy to mozesz zaszkodzić dziecku. Ocenia się że
      spozywanie więcej niż 300mg kofeiny dziennie może spowodować zmniejszenie wagi
      płodu lub poronienie. To ok 4 kaw dziennie lub 7 szklanek coli. Obserwuje się
      zwiekszenie akcji serca i oddychanie płodu kiedy cofeina nie ma żadnego wpływu
      na matkę. Badania na zwierzętach wskazały na zmniejszenie wielkości mózgu u
      płodu i zmniejszenie mozliwosci uczenia się i zapamiętywania.
      Co do kawy, to trzeba pamiętać że jest to niezwykle nawożona i pryskana roślina
      więc zazwyczaj to co pijemy zawiera dość dużą dawkę pestycydów, niezwykle
      szkodliwych dla płodu.
      Poza tym po co pić soki owocowe i cole, kiedy zawierają one dużo cukru i
      rozregulowany i tak organizm strzyka ci insuliną więcej niż trzeba. Woda. Woda .
      Woda. Czysta i niegazowana.
      • reniatoja Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 13:02
        Kawy się nie tykam, poza inką, jak już nie moge przełknąć mleka inaczej. Nie
        wiem co sie ze mną stało. Nienawidzę mleka w tej ciąży i zakochałam się w coli.
        Siedem szklanek coli to oczywiscie nie wypijam, w ogóle czasem się zdarza, ze
        nie pije tego napoju bogów przez kilka dni, ale jak jest w domu to piję -
        nalewam sobie do takiej malutkiej szklaneczki (chyba 150 ml) i piję. Mąż jak
        widzi, że ubyło to się na mnie drze jak stare prześcieradło. Ale czasem nie
        mogę się powstrzymać, po prsotu nie mogę. Ale raczej 300 ml dziennie to chyba
        nigdy nie przekroczyłam.

        Sok - piję tylko wyciśnięty z pomarańczy, a nie jakiś dosładzany. Pomarańcze
        mają kwas foliowy, to i tak trzeba je jeść. Czasem jem, czasem piję w formie
        soku.
        • grubaska20 Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 13:08
          wiesz, też miałam wstręt do mleka!!smile ale po 30 tygodniu wręcz szalałąm za
          mlekiem! wypijałam nawet 1,5 kartona dziennietongue_out ciesz się kochana sokamismile u
          mnie wszystko wywoływało megazgagę!! a soki, to było zabójstwo.. tak więc piłam
          dziennieokoło 3 butelek wody. potem dopiero doszło jeszcze mleko, a ostatnie
          dwa tygodnie, podpijałam coletongue_out al ew żadnych szalonych ilościach, max dwie
          szkalnki dziennie, chociaz to itak rekord! bo normalnie nie piję coli wogóle,
          po prostu nie lubię hehesmile i latino też krzyczałtongue_out
          • reniatoja Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 13:12
            No właśnie - ja normalnie też nie piję coli, czasem, rzadko, ale na pewno nie
            ciągnie mnie specjalnie do coli gdy nie jestem w ciązy. Nawet powiedziałabym,
            że nie lubię. A teraz wszystko na odwrót, bez sensu - mleko, które dawniej
            lubiłam jest dla mnie katorgą, a cola mnie przyciąga jak magnez. Normalna ja
            jestem?
            • grubaska20 Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 13:16
              nie, normalna nie, tylko w ciążytongue_out hehe
              dbaj o siebie rybeńko,
              pozdrawiamy, ja i uszatek (któy coprawda teraz śpi,ale napewno nie ma nic
              przeciwkowink
    • dzikoozka Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 08.02.06, 13:11
      a moja ciotka, strach pisać, miała w ciaży (i tylko wciąży) fioła na punkcie
      wąchania pasty do butów.... nie mogła sie powstrzymać....
      To cud, ze jej córka a moja kuzynka wyrosła na piękna i mądrą dziewczyne big_grinDDD
      • aguszak Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 10.02.06, 12:31
        Moja ciotka, kiedy była w ciąży, namiętnie wąchała spaliny z rur wydechowych
        samochodów (marka była jej obojętna wink Dziś moja ukochana kuzynka jest całkiem
        zdrową, piękną i mądrą kobietą smile))
    • alpepe Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 10.02.06, 12:35
      ja leżałam na poporodowej z kobietą, która codziennie w ciąży piła pepsi nawet
      po dwie szklany. Ona cały czas się drapała, miała w ciąży, kurde, nie pamięcatam
      dokładnie, ale coś z wątrobą i nerkami. Urodziła dziecko w 8 mies. jakieś 2900
      g, ze straszną żółtaczką. Dziecko miało straszne kolki ale przy łóżku mamusi
      była dwulitrowa pepsi.
    • maretina pij ile wlezie 10.02.06, 12:40
      nie sa to witaminki....ale nie popadaj w paranoje. cola jest dobra na mdloscismile
      na poczatku ciazy pilam ja...ale potem mialam wstret do picia w ogole ( jeden
      dzien nie wypilam ani kropelki plynu, bo puscilabym pawia), jak wstret do picia
      przeszedl to zaczelam zle tolerowac napoje gazowanesad
      pytalam, lekarza o cole i inne pierdoly, powiedzial, zebym mu d... nie
      zawracala i poszla sobie ja kupicbig_grin
    • aasiula1 Re: Coca Cola (do Maretiny - as usual) 10.02.06, 15:26
      ja zawsze wypijalam cole litrami. Teraz odstawiłam niestety, ale raz na jakis
      czas muszę, po prostu muszę i wypijam litr coli na raz.
    • messer3009 nie reklamuj mi tu coli ani innych 10.02.06, 16:15
      pierdolet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka