veeto1
05.03.06, 22:33
"Pod napięciem" i jestem tak wstrząśnięta tym co zobaczyłam, ze włączyłam
komputer, żeby to wam powiedzieć. Był reportaż o zamordowanym Oskarze.
Ujawnili fragmenty z przesłuchania matki i jej konkubenta. Boże! Ono to
robili z zimną krwią. Chłopak opowiadał jak pięścią bił dziecko albo je
kopał. Opowiadał beznamiętnym głosem, że dziecko po uderzeniu miało oczy
nieprzytomne i tylko białka na wierzchu. Myśleli, że to tak normanlnie. Jak
maluszek wymiotował krwią to myśleli, że to czekolada. Pogotowie wezwali jak
maleństwo było już sine. Boże, chyba nie usnę. Zrobiłabym im to samo, co oni
temu niewinnemu dziecku.