dzikoozka
25.05.06, 08:28
Ide ja dzisiaj panie dzieju do tramwaju przez nasz słynny w okolicy
bazarek ...(a okolica cudna, w bliskości skup surowców wtórnych)
Idzie gość mocno zataczajacy się i tak sobie głośno monologuje refleksyjnie
(nie wiem może włączyła mu się jego druga osobowość - i go
opierdzielała): "Dwa tygodnie już wale, wale bez przerwy, i ni ch..ja nie
moge przestac!"
a w tramwaju.... cdn.