29.05.06, 19:20
W LO miałam ksywę "agentka wywiadu PRL". Już wiem czemu - do mnie się po
prostu kleją donosiciele. Znam imię, nazwisko, mam zdjęcia, adres, nr
telefonu komórkowego i stacjonarnego, a nawet rozmiar stanika.
A qrna nie chciałabym tego wiedzieć.
Ide po kropelki.
Obserwuj wątek
    • juleczka4 Re: wiecie co 29.05.06, 19:41
      Zakrawa mi już to o psychozę sad

      Rachel ja już naprawdę nie wiem co Ci poradzić

      Może jakiś wyjazd kilkudnowy z przyjaciółką ??
      Myśle ,że to by pomogło choć trochę

      <cmok>
    • six_a Re: wiecie co 29.05.06, 19:42
      dżizas, ja już nie wiem, rózia, jak do Ciebie mówić, olej to wszystko ciepłym
      moczem, spuść wodę i niech płynie do Wisły przez oczyszczalnię Warszawa Północ
      czy inny ch.
      ODPUŚĆ sobie! bo za moment zostaniesz cudakiem towarzyskim i każdy będzie o
      Tobie historie opowiadał: to ta, no wiecie, i ona teraz, a ooooon...
      • rosalba Re: wiecie co 29.05.06, 19:46
        Nieee, po prostu dostaję maile i smsy. Muszę wyłączyć komórkę sad
        • six_a Re: wiecie co 29.05.06, 19:53
          to chyba wiesz od kogo, zadzwoń, qrde i powiedz, żeby się odwalili, życzliwi
          inaczej.
          • rosalba Re: wiecie co 29.05.06, 19:57
            Juz poprosiłam sad
            Chciałabym o tej kobiecie nic nie wiedzieć, byłoby mi lżej.

            ciesz się z tego co masz
            Albo przynajmniej śmiej
            Po co walić głową w mur
            Po co pić
            Wąchać klej
            Nic nie zwalaj na nos
            On tu winien najmniej
            Więc się ciesz z tego co masz
            Może będzie ci lżej
            ciesz się z tego co masz
            albo przynajmniej smiej
            Się tym mędrcom prosto w twarz
            Może będzie ci lżej
            Nic nie zwalaj na nos
            On tu winien najmniej
            więc się ciesz z tego co jeszcze masz
            Jutro będziesz miał mniej...
            • six_a Re: wiecie co 29.05.06, 20:02
              święte słowa, jakbym poza sklerozą miała przynajmniej nosa, to bym nie jadła
              cholernego obiadu. idę po miętę.
              miłego wieczora!
              • rosalba Re: wiecie co 29.05.06, 20:26
                nie będzie miły, ale dzięki.
    • annajustyna Re: wiecie co 29.05.06, 21:26
      A coz to za znajomi bez wyczucia, ze tak Cie drecza? Masochisci czy plociuchy
      chore na wscieklice? Kategorycznie powiedz, ze nie interesuje cie ten pan ani
      jego otoczenie. I do widzenia. Trzymaj sie!
    • reniatoja Re: wiecie co 29.05.06, 21:27
      Strasznie długa ta ksywka. U nas były ksywki krótkie, jednowyrazowe, max.
      trzysylabowe. Komu by się chciało mówić "agentka wywiadu peerel"
      • rosalba Re: wiecie co 29.05.06, 21:32
        Myśmy się do siebie zwracali per "towarzyszu".
        Miałam (i na szczęście nadal mam) przyjaciela, który z zapałem
        studiował "Krótki kurs KPP(b)". Czytaliśmy razem dzieła Lenina i Stalina.
        Zakręceni byliśmy okropnie, tworzyliśmy małą paczkę osób o różnych poglądach,
        ale o wspólnym poczuciu humoru.
        Przyaciel był "pułkownikiem KGB", drugi kolega "towarzyszem Witoldem", a
        ja "agentką wywiadu".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka