mmagi
29.09.06, 10:22
Sopot. Śpiewa Mandaryna. Gdy skończyła, publiczność wstała z miejsc:
- Biiis! Biiis!
Mandaryna bisuje.
-Jeszcze raz! - skanduje publiczność.
Mandaryna śpiewa jeszcze raz, drugi, trzeci. Po dziesiątym bisie mówi
rozradowana do publiczności:
- Dziękuję, kochani, ale nie mam juz siły!
Ale publiczność nie chce jej wypuścić ze sceny,
- Śpiewaj! Śpiewaj! Aż sie nauczysz!