kryzysowa_narzeczona75 09.10.06, 21:38 no pierd... zaraz komus jak boga kocham Komu? Kto zgadnie dostanie nagrode Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kryzysowa_narzeczona75 Re: nie no moze powiedz 09.10.06, 21:39 eeee, po zabawie ma juz byc? Odpowiedz Link
kasitza Re: nie no moze powiedz 09.10.06, 21:40 ale ja nie bede juz zgadywac bi ide lulu. dobranocka Odpowiedz Link
raduch Re: kur... 09.10.06, 21:44 Psychologiem to ja nawet amatorem nie jestem. Ale czy to nie o takie reakcje jej właśnie chodzi? Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: kur... 09.10.06, 21:52 zdarzylo mi sie nawet dosc dlugo o tym myslec i rzeczywiscie widze tu pewna celowosc czynow, ale niewatpliwie pewne zaburzenia osobowosci sa rowniez widoczne. Zanim jednak wydam ostateczny werdykt, to poszukam moich dwoch opaslych tomow "psychopatologii" - na pewno cos znajde. Zawsze znajduje )) P.S. Mania wyzszosci to lajcik, musze znalezc cos "mocniejszego" Odpowiedz Link
raduch Re: kur... 09.10.06, 22:08 A to nie, nie moja działka. Dla mnie za skomplikowane. Jeszcze rykoszetem oberwę... Jakbyś problem energetyczny ewentualnie telekomunikacyjny miała, to co innego. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: kur... 10.10.06, 08:02 toz przecie ma problemy z komunikacja. Twoja dzialka, bierz sie za nia )) Odpowiedz Link
raduch Re: kur... 10.10.06, 09:31 To ciut teorii na początek. Łącze kontra kanał informacyjny. Łącze umożliwia przesył informacji w obu kierunkach, kanał tylko od nadawcy do odbiorcy. To jest bezdyskusyjnie kanał. ))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: kur... 10.10.06, 09:38 widzisz, widzisz... i teraz ja sie pogubilam Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: kur... 09.10.06, 21:53 a gdzie tam maz. Maz zaraz seksu dostanie, a co! Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: kur... 09.10.06, 21:54 hm...ze powodu braku zainteresowania plci przeciwnej - na pewno nie kurwa Odpowiedz Link
vandikia Re: kur... 09.10.06, 21:55 eheheh pies ją j... kryzysowa, co Ty masz za obrazek we wizytowce? )) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: kur... 09.10.06, 21:57 glupio zabrzmi, ale to moja małża... Oooo, lepiej brzmi moj małż. Bo ja bardzo chcialam zobaczyc, dlaczego ona/on nie chce mnie wpuscic do srodka i jak w koncu sie wlamalam lyzeczka od herbaty, to mi wystawil(a) jezor. O moj boze, toz to schiza Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 eeee łonda.... 09.10.06, 22:03 przyrzekam, ze jestem normalna. Ja wiem, ze nie powinno sie otwierac malz lyzeczka od herbaty, bo to malo eleganckie, ale tak wyszlo... Odpowiedz Link
vandikia Re: eeee łonda.... 09.10.06, 22:07 ja mam watpliwosci, bo podobno każdy psychoterapeuta sam jest wiesz ...troche nie teges )))) ehehehe i ten ciągły kryzys..moja droga nie mozna ciaglego kryzysu miec, to niesopuszczalne jest. ja kryzysow ciaglych nie mam, a nawet jesli swiadoma tego nie jestem to i tak do lekarza pojśc nie zamierzam, nie. ale, jak chciala bedziesz to Ci namiar dam dobry ale, tylko jak chciala bedziesz )) łiłiłiłiłi zmeczona jestem balangami, w ciagu 4 dni - 3 duze imprezy, moja watraba mnie pewnie przeklina )))) z doskoku jestem i jeszcze Ci powiem... olej to - temat watku, nie mo co w ogole tego czytac, nie ma co sie przejmowac wszyscy widza co i jak jest nalezy wspolczuc P Odpowiedz Link