grogreg
19.10.06, 08:23
Hipermarket, kolejka do kasy.
Przed starsza pania stoim mlody czlowiek z wielkim workiem suchej karmy
Pedigree.
- Ma Pan duzego pieska co?
- Nie, nie mam psa.
- To po co Panu ta karma?
- Dla mnie.
- Pan zartuje.
- Nie, powaznie. To taka dieta Pedigree. Trzeba tylko pamietac aby pic duzo
plynow.
- I nie szkodzi to Panu?
- No, raz przez nie lezalem miesiac w szpitalu....rurki w kazdym otworze
ciala... bardzo nieprzyjemna historia.
- Strul sie Pan?
- Nie, usiadlem na krawezniku, zeby sobie jaja wylizac i samochod mnie
potracil.