27.11.06, 18:54
Wdałam się w wymianę zdań na innym forum. Co do mnie, to moje doświadczenia z
produktami tej firmy są raczej nieudane. Pal sześć, czy im tam piorą mózgi czy
nie, ale ciekawi mnie co sądzicie na temat amwayowskiej chemii? Może
faktycznie wyjątkowo źle tafiłam?
Obserwuj wątek
    • kobieta_na_pasach Re: amway 27.11.06, 18:58
      istna napisała:

      > Wdałam się w wymianę zdań na innym forum. Co do mnie, to moje doświadczenia z
      > produktami tej firmy są raczej nieudane. Pal sześć, czy im tam piorą mózgi czy
      > nie, ale ciekawi mnie co sądzicie na temat amwayowskiej chemii? Może
      > faktycznie wyjątkowo źle tafiłam?

      ostatnio naprawial mi pralke starszy pan i mowil,ze kiedys w to wszedl z ozna.
      zona jsiedzi w tym 10 lat i nie wyobraza sobie innych srodkow w domu, jak z
      Amwaya. i wcale nie mial zamiaru mnie naciagac. po prostu twierdzil,ze sa
      naprawde dobre. przede wszystkim ekologiczne, bo zuzywa sie kilka razy mniej
      takiego proszku czy preparatu niz standardowo.
      • istna Re: amway 27.11.06, 19:03
        Dziękuję za głos w dyskusji. Więcej takich głosów i pójdę tam gdzie wrzuciłam
        granat i się pokajam;>
    • veeto1 Re: amway 27.11.06, 19:02
      Czuję się wywołana do odpowiedzi. Zaliczyłam przygodę z Amwayem dochodząc do
      12%, nawet miałam swoją mała grupkę, której liderem byłam. Początkowo bardzo mi
      to odpowiadało. Chemię uważałam za najlepszą na świecie dopóki .... dopóki nie
      rozwaliła się grupa ogórnie. Wszystko legło w gruzach. Rzuciłam to w dupu i ku
      mojemu zdziwieniu okazało się, że proszek z normalnego sklepu jest tańszy i
      lepszy. Jak i wiele innych rzeczy, a korzystałam prawie z wszystkiego co amway
      ma w ofercie. Moim zdaniem ceny maja absolutnie z sufitu. Jest jednak kilka
      produnktów, bez których zyć nie umiem:
      - spray do mycia kabin łazienkowych
      - see spray do okularów - zwłaszcza na zimę
      - odplamiacz w sprauy do kołnierzyków i plam w ogóle.
      Nie bawię się jednak w dystrybucję, a kupuje od kolegi w pracy.
      • istna Re: amway 27.11.06, 19:05
        Pytanie dodatkowe: czy próba przetłumaczenia czynnemu amłejowcowi, że amłej nie
        jest najlepsiejszy na świecie ma jakikolwiek sens?;>
        • alpepe Re: amway 27.11.06, 19:07
          ja ci odpowiem: nie ma sensu, wystarczy poczytać creative, który jest agresywny
          strasznie.
          • istna Re: amway 27.11.06, 19:11
            Wszyscy oni mają chyba lekką przeczulicę..
            • istna Re: amway 27.11.06, 19:15
              Pardon, miało być o produktachsuspicious
            • kreative no comments 04.12.06, 21:37
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52705305&wv.x=2&a=53368587
          • kreative Re: amway 04.12.06, 10:53
            najlepszyna świecie jest amway? ja tak powiedziałem? no eeeej, luuudzie ;=s
            jest to po prostu firma, ktora dala mi najwięcej zarobbić do tej pory, imo, że całkiem niezłym
            wykształciuchem jestem. sprawa czysto służbowa - no i pod tym względem jest to dla mnie osobiście
            najlepsza sprawa.
            natomiast jest na tym świecie "parę" lepszych rzeczy, których to dopiero jestem w stanie bronić własną
            piersią, choć - w przeciwieństwie do mojego biznesu - nie potrafię mej lubości do nich uargumentować
            logicznie i tylko serce podpowiada...
            choć fakt, że na forum do tej pory udzielalem się w szczególności w wątkach dotyczących sfery
            zawodowej, co może sprawiać wrażenie, że to całe moje życie. dlatego agresja, a raczej erystyka,
            włącza się mi wtedy, gdy ktoś próbuje w jakiś sposób "upodlić" mnie jako człowieka dokonującego jako
            żywo logicznych wyborow w życiu.
            ech... ale się rozpłynąłem....
            pozdrawiam
            • alpepe Re: amway 04.12.06, 11:04
              napiszę ci tylko tak, twój styl pisania ma niewiele wspólnego z erystyką. To
              zwykłe chamskie najazdy na osoby inaczej myślące z pozycji osoby wtajemniczonej,
              którą denerwują argumenty innych, bo to ona ma rację.
              Dla jasności: amway mnie ani ziębi ani grzeje.
              • kreative Re: amway 04.12.06, 11:16
                słuchaj - nie wszedlem na tamto forum, żeby atakować, lecz żeby bronić. atak nie był moim pomyslem
                na tę dyskusję. oczywiście najazdy z mojej strony były, ale jako forma odgryzienia się za nazywanie
                mnie tak czy owak. oczywiście nikt z forumowiczow mnie nie zna osobiście, tylko bawiąc się w
                socjologa, przypisując mnie do określonej grupy implikuje moje chechy osobiste i sposób traktowania
                innychludzi - myślę,że milczeniem nie zbyłbyś /zbylabyś/ twierdzenia, że jesteś oszustem czy jeszcze
                gorzej.

                jak możesz wytykać mi agresję i nie widzieć takowej skierowanej versus mnie?
                tak trudno zrozumieć, że można kogoś dotknąć na forum? czy jest zgoda na takie zachowanie, a nie
                ma jej na obronę konieczną? uważasz, że lepiej zostawić pomówienia jako dogmat, bez odpowiedzi?
                akurat moje wątki bywały / w odróżnieniu od co niektorych/ mertoryczne.

                skoro ci - jak to ująłeś - inni mają rację, to dlaczego amway cię nie ziębi?
              • kreative Re: amway 04.12.06, 11:26
                jak skomentujesz te "argumenty"?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52705305&a=52987446
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52705305&a=53222600
                a oto moje wypowiedzi, jako dowod na potwierdzenie moich powyzszych slow:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52705305&a=53169061
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52705305&a=53234188
                czy rzeczywiscie jestem zacietrzewiony?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=52705305&a=53312990
        • kobieta_na_pasach Re: amway 27.11.06, 19:08
          istna napisała:

          > Pytanie dodatkowe: czy próba przetłumaczenia czynnemu amłejowcowi, że amłej nie
          > jest najlepsiejszy na świecie ma jakikolwiek sens?;>

          dopoki ma z tego kase na pewno niesmile
        • veeto1 Re: amway 27.11.06, 19:08
          Nie ma najmniejszego sensu. Takim osobom wkłada się do głowy, że amway jest
          najlepszy dając na to milion przykładów i pokrętnych argumentów. wiem to po
          sobie. To naprawdę pranie mózgu.
          Każdy amwayowiec jest potencjalnym łowcą i jego celem nadrzędnym jet zdobycie
          klienta albo partnera w "biznesie". Za wszelką cenę. Sama taka byłam hehehehesmile
          • istna Re: amway 27.11.06, 19:10
            W takim razie cieszę się, że wróciłaś na łono społeczeństwawink
            • veeto1 Re: amway 27.11.06, 19:11
              Ja tyż.
        • raduch Re: amway 27.11.06, 19:09
          Nie ma. Byłem na wielgachnej prezentacji ich wyrobów. Zwróciłem uwagę na wodę
          po goleniu za 108 zł. Na mój gust pachniała jak za 8 zł. Zapytałem pani o co
          chodzi, odpowiedziała z lekka oburzona "proszę pana, jakość kosztuje!"
          No dzięki, powiedziałem że to odpowiedź jak z reklamy Orlenu. Pogniewała się
          chyba? suspicious
    • alpepe Re: amway 27.11.06, 19:02
      na forach dziecięcych b. dużo matek poleca amwaya do spierania plam z marchewek
      i zupek.
      • istna Re: amway 27.11.06, 19:04
        To specyficzny target;> Dzieci nie mam, sama się nie opluwam przy jedzeniu. Ale
        sękssmile
    • pink.freud Re: amway 04.12.06, 12:23
      Preparaty multiwitaminowe NUTRILITE są w zbyt małym stężeniu by działały. To kit za sporą kasę. Sprawdzone przez znajomą panienke, specjalizującą się w supplementach.
      • kreative Re: amway 04.12.06, 12:40
        ciekawa opina.

        te stezenia regulowane administracyjnie - poprzez prawo polskie. niestety. na zachodzie sa inne
        stezenia w tych tabletkach - przykladowo acerola c 5:1.
        nie ma suplementow o wyzszych stezeniach w naszym kraju - niestety skutecznie dbaja o to
        stanowiacy prawo.
        taka dygresja:
        dyzurny learz bayern monachium okresla zapotrzebowanie czlowieka na poziomie 500 - 1000% nawet
        w stosunku do dopuszczalnych stezen w polsce. mam gdzies jego ksiazke - postaram sie wrzucic na
        skaner i udostepnic.

        masz sporo racji, aczkolwiek to sa suplementy - jesli ktos mysli, ze zastapia one jedzenie... hm...

        ale skoro to sa za male stezenia, to co dopiero sądzić o witaminach sztucznych z apteki
        produkowanych na odpadach z ropy naftowej, ktorych przyswajalność wynosi max. 10%, reszta odklada
        sie w organizmie?

        • pink.freud Re: amway 04.12.06, 13:58
          Dokładnie o to chodzi. Laska się wkurzyła, bo została wprowadzona w błąd a jest dokładna. Dopiero po sprawdzeniu w centrali chyba w Stanach udzielono jej informacji, że skład tabletek w Polsce różni się od amerykańskich, które skądinąd jej odpowiadały.
          Nie wiem czy to tylko kwestia przepisów czy też oszczędzania. Przynajmniej 2 inne firmy obchodzą to i mają większe steżenie.
          Chłam z apteki ma jednak inną cenę.
    • kreative coś na temat - cena produktów 04.12.06, 13:05
      oczywiście jako osoba zainteresowana mogę głosić, opiewać i zachęcać. proponuję jednak spojzreć na
      ceney produktów, ktore jednak trzeba zawsze obliczyć z uwagi na inny tryb stosowania. amway ma
      wiele koncentratów, sztandarowe jest l.o.c. - uniwersalny płyn czyszczący. nie będę tu rozprawiał na
      temat jego wlaściwoci - skupię się na cenie. jeśli coś wyliczę źle - proszę o poprawienie mnie.

      porownam l.o.c. z ajaxem, może być?
      ajax /1litr/ koszt: okolo 7 zł, zgadza się?
      producent zaleca, by na 4 litry wody wlać 2 nakrętki.
      1 litr ajaxu mieści się w 40 nakrętkach - sprawdzilem empirycznie.
      a zatem za te 7 zł możemy teoretycznie 20-krotnie zastosować preparat.

      teraz kolej na loc
      1 litr koncentratu kosztuje w detalu 32zł + 1 razowy koszt pompki 6zł - razem 38 zł i to będziemy
      liczyć.
      1 pompka /3 ml/ zalecana jest na 4 litry wody - dajmy na to, że nie dowieżamy i pompujemy 2 razy do
      tego wiadra smile
      a zatem na tym litrze pomachamy ścierą lub mopem około 160 razy / 1 litr bowiem to 333 pompki/.

      coś mi umyka?
      ok. jedziemy dalej:

      aby zastosować 160 ajax, trzebaby kupić 8 butelek tegoż specyfiku w 1-litrowych butelkach.
      8 x 7 zł to 56 zł

      proszę zauważyć, że cały czas daję fory ajaxowi / taki jestem dobroduszny/, gdyż do obliczenia jego
      skuteczności czytam i stosuje rady producenta, a amwayowi nie dowierzam i leję 2 razy to co zalecane.

      przy kolejnym litrze loc koszt się obniża, bo pompka zakupiona wcześniej jest wielokrotnego użytku.
      co więcej l.o.c. u prducenta /caly czas liczylismy w detalu/ wynosi 24 zł.

      a to już blisko 50% ceny ajaxu. stać mnie zatem na droższe i lepsze kosmetyki czy na cokolwiek sobie
      zapragnę - mogę tylko na oszczędzaniu na myciu podłogi zabrać ukochaną do kina...

      jeśli ktorakolwiek przeslanka jest falszywa, proszę o sprostowanie.
      pozdrawiam
      • meg303 Re: coś na temat - cena produktów 04.12.06, 18:01
        Ajax ładnie pachnie,zapach LOC mi nie odpowiadasmile
        • meg303 Re: coś na temat - cena produktów 04.12.06, 18:03
          Ajax w Rosssmanie 5,60 pln.tydzień temu kupiłam.
          Pozdrowionka
          • kreative Re: coś na temat - cena produktów 04.12.06, 18:26
            ok, no to liczymy
            moja cena ajaxu pochodzila z reala /to jeszcze jeden dowod jak warto robic zakupy w marketach hehe/

            czyli, jak ustalilem zawartosc 1 loc rowna sie zawartosci 8 ajaxow

            ajax 5,60zl x 8 = 44,80zł
            loc:
            pierwszy zakup: 38 zl - oszczednosc 6,80zl
            kolejne zakupy: 32 zl - oszczednosc 12,80zl
            dla amwayowca: 24 zl - oszczednosc 20,80zl
            co do zapachu ajaxu - rzeczywiscie moze sie podobac, choc moze powodowac alergie, a od zapachu w
            domu sa inne srodki.
            • kreative Re: coś na temat - cena produktów 04.12.06, 18:38
              tak hajlajterem:
              aby zaczęło mi się opłacać kupowanie ajaxu, jego 1 litr musiałby kosztować poniżej 3 zł.
              co równałoby się z obniżeniem jego rossmannowej ceny o około 60%.
              choć wtedy doszłaby kwestia jakości, możliwości zarabiania, bla bla bla...

              pozdrowionka smile
              • istna Re: coś na temat - cena produktów 04.12.06, 19:18
                2,60 to 60% z 5,60?wink
                • kreative Re: coś na temat - cena produktów 04.12.06, 19:42
                  nie, to więcej niż 40%.
            • skory1 Re: coś na temat - cena produktów 10.01.07, 22:38
              kreative napisał:

              > co do zapachu ajaxu - rzeczywiście może się podobać, choć może powodować
              alergie, a od zapachu w domu są inne środki.

              Moja żona do "ładnego" zapachu ajaxu się dusi, dlatego użymawy amway-owskiego
              PURSUE. wink
    • widokzmarsa amway zatrudnia samych noblistów 04.12.06, 18:12
      i ma produkty jakich nikt inny nie ma:smile dlatego takie drogie. da
      \ Kiepskie opakowania. Wielkie marże. Włażnie w dupę politykom. Pamiętam miałem
      praktykę w us. chamber of commerce, budynek na przeciwko białego domu w
      waszyngtonie a jeden z najwiekszych czynowników to amway. Siedzą przy żłobie i
      pilnują by im krzywdy nie zrobili. To nie jest normalna praca, żerują na
      ludziach co są bez pracy. Ja od nich nic nie kupiłbym. Dla zasady
    • dr.verte Re: amway 04.12.06, 19:26

      amway jest dla debili(wątku nie czytałem)
      • skory1 Re: amway 10.01.07, 22:40
        dr.verte napisał:

        > amway jest dla debili(wątku nie czytałem)

        I kto tu debil? wink))
    • marta.uparta Re: amway 05.12.06, 18:40
      jak wiele osób otarałam się o amway w sposób tradycyjny - zadzwoniła koleżanka
      której 100 lat nie widziałam i która zaprosiła mnie na spotkanie w sprawie
      pracy. Wiedziałam, że chodzi o amwaya (domyslałam się)ale poszłam z ciekawości.
      Prowadzący spotkanie okazał się moim wykładowcą od historii najnowszej Polski
      (skucha), a na spotkanie przyszło z sześć osób z dawnej podstawówki. No, pranie
      mózgu to oni potrafia robić, ale najbardziej wkurzylo mnie, ze człowieka
      proponuja traktowac instrumentalnie - jako potencjalnego uczestnika tej
      skomplikowanej piramidy zalezności. Skończyło się, że olalismy amway i grupą
      dawno nie widzianych kolegów poszlismy na piwo (czyli korzysc jednak byłasmile))
      • marta.uparta aha... 05.12.06, 18:42
        ... i potem jak do domu zapraszali mnie cudem odnalezieni znajomi, a ściany
        obklejone były "marzeniami" to od razu stawałam się czujna. A jak zapodawali
        film instruktażowy o spełnianiu marzeń i stawaniu się lepszym człowiekiem
        mówiłam wprost co o tym myślę.
        • skory1 Re: aha... 10.01.07, 22:45
          marta.uparta napisała:

          > A jak zapodawali film instruktażowy o spełnianiu marzeń i stawaniu się lepszym
          człowiekiem mówiłam wprost co o tym myślę.

          A myślisz? wink Bo jak na razie to tylko złość wylewasz.
          • raduch Re: aha... 10.01.07, 23:14
            A Ty co? Miesiąc nad tą ripostą myslałeś, czy musiałeś do amwayowca wyższego w
            hierarchii o zgodę wystąpić? tongue_out
      • skory1 Re: amway 10.01.07, 22:44
        marta.uparta napisała:

        > jako potencjalnego uczestnika tej skomplikowanej piramidy zależności.

        CZEGO???
        A propos piramid, to radzę sobie to poczytać.
        www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/borkowsk/3101o.htm
        > Skończyło się, że olaliśmy amway i grupą dawno nie widzianych kolegów
        poszliśmy na piwo (czyli korzyść jednak byłasmile))

        Tak, dla właściciela pub-u. wink))
    • kiniamum no wiecie co???? 10.01.07, 23:33
      z tym amwayem to jakas jazda jest... u mnie tez buszuje taki jeden co sie
      okazal wielkim obronca "wypranych mozgów"... no coment..
      • skory1 Re: no wiecie co???? 11.01.07, 09:07
        kiniamum napisała:

        > wielkim obronca "wypranych mozgów"... no coment..

        Właśnie - no coment, ciągłe ubliżanie ludziom...
    • onlyju Re: amway 10.01.07, 23:40
      o firmie jest film Dederki. oddaje całą prawdę.

      o produktach złego słowa nie powiem. doskonała chemia: plyn do mycia naczyń,
      środek do czyszczenia brudnych piekarników, proszek do prania, plyn do okien,
      plyn do plam, moglabym wymieniać. są naprawdę bardzo dobre. gdybym mogla, miala
      dostęp, korzystalabym z nich nadal. są warte tych cen.
      niezle byly też kiedyś kosmetyki do malowania, genialne antyperspiranty, nawet
      perfumy mieli niebrzydkie, ale to bylo dawno temu.
      mimo, że skuteczności produktów Nutrilite nigdy nie badałam - piłam je ze
      względu na smak. są pyszne.

      zachwalam, mimo, że nigdy w tym nie dzialalam. produkty jednak zawsze będę
      chwaliła.
      • kiniamum Re: amway 10.01.07, 23:43
        nie no ja mam np. odplamiacz w sprayu i niestety lipa.. za bardzo teges to on
        nie jest..
        • onlyju Re: amway 10.01.07, 23:50
          niewykluczone, że z biegiem lat jakość tych produktów uległa zmianie. bardzo
          dawno temu, gdy amway ledwie wszedł do Polski i jego członkowie zachowywali się
          jak sekta, ich produkty biły wszystko na łeb.
          warto zwrócić uwagę, gdzie są obecnie produkowane - może to mieć znaczenie dla
          spadku jakości. firmie od pewnego czasu dużo gorzej się powodzi, być może od
          paru lat się odbija, ale pamiętam ich sklepy zaopatrzeniowe w każdym większym
          mieście - można było wejść do tego ekskluziwu na kartę i brać z półek. to była
          po prostu ameryka... zwłaszcza w tamtych czasach. zamknęli te minimagazyny
          regionalne z hukiem, gdy zaczęła się nagonka.

          pamiętam jeszcze ich szampony. jedne z najlepszych, jakie stosowałam, coś z
          satyną w nazwie. miały piękny zapach. teraz, gdy rynek się znacznie otworzył i
          ekskluzywne produkty mają dopuszczalne ceny, zapewne można znaleźć wiele
          lepszych od amwaya. ale nie znam drugiej sieciówki (avon i oriflame to pod tym
          względem jakiś dowcip), która miałaby tak wysoką jakość produktów.
          • kiniamum Re: amway 10.01.07, 23:54
            siedem lat temu uzywalam szamponu i odzywki zwiekszajacej objetosc.. burza
            wlosow.. teraz ten szampon jest porownywalny do przereklamowanego sunsilka..
            nic ciekawego..
          • skory1 Re: amway 11.01.07, 09:06
            onlyju napisała:

            > zamknęli te minimagazyny regionalne z hukiem, gdy zaczęła się nagonka.

            Po prostu pojawił się internet i firmy kurierskie, punkty rozdziału towaru - bo
            tak się to nazywało - nie były już potrzebne.
      • skory1 Re: amway 11.01.07, 09:24
        onlyju napisała:

        > o firmie jest film Dederki. Oddaje całą prawdę.

        Film Dederki to jeden wielki przekręt, dotarłem do sentencji wyroku sądowego,
        oto on.
        W dniu 14 10 2003 Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie założonej przez
        Niezależnych Przedsiębiorców /a więc nie firmę AMWAY/ występujących w filmie
        "Witajcie w życiu" przeciwko reżyserowi, producentowi i Telewizji Polskiej S.A.
        Pan Henryk Dederko został zobowiązany razem z producentem do zaniechania działań
        zagrażających dobrom osobistym osób występujących w filmie, sąd nakazał
        usunięcie wszystkich scen z ich udziałem /a więc nie zakazał emisji/, w których
        wykorzystany był ich wizerunek i głos oraz zamieszczenie publicznych przeprosin
        w miesięczniku Film i Dzienniku Łódzkim.
        W uzasadnieniu wyroku m. in. podano:
        - w filmie doszło do naruszenia dóbr osobistych w związku z tym, że film został
        przygotowany w sposób tendencyjny,
        - film zupełnie odbiegał od wersji scenariusza, która została przedstawiona
        występującym w nim osobom i na podstawie której zgodziły się wziąć w nim udział,
        - scenariusz, który przedstawił producent tym osobom, prosząc o udział w filmie,
        dotyczył przełamania stereotypów myślenia oraz pozytywnego podejścia do
        problemów i ich rozwiązywania ,
        - osoby te wyraziły zgodę na udział w takim właśnie filmie jaki wynikał ze
        scenariusza, a nie w takim jaki został faktycznie nakręcony,
        - producent uzyskał zgodę tych osób wprowadzając je w błąd,
        - film przedstawia sportretowane postacie w negatywnym świetle, jako osoby nie
        myślące, porównuje je do szczurów, zarzuca im, że biorą udział w wyścigu
        szczurów i jest przez to wyjątkowo obraźliwy w stosunku do nich,
        - producent mógł zrealizować film krytycznie przedstawiając rozmaite techniki
        psychologiczne, ale sposób przedstawienia swoich ocen przez Contra Studio /Jacka
        Gwizdałę/ był niedopuszczalny ze względu na metodę polegającą na naruszeniu dóbr
        osobistych.
        -" Witajcie w życiu " to nie jest film dokumentalny.

        Ciekawa lektura? wink

        > gdybym mogła, miala dostęp, korzystałabym z nich nadal. są warte tych cen.

        Zapraszam zatem do kontaktu. Skąd jesteś? skory@wp.pl
    • amwayowiec Re: amway 01.03.07, 14:49
      hej... smile z doswiadczenie powiem jako czynny amwayowiec ze nie ma sensu wdawac
      sie w dyskusje bo kazdy z was bedzie maił racje co do swoich opinii. Moja jest
      taka: produkty sa dobre - nie uzywam wszystkich bo nie ze wszystkich jestem
      zadowolony - mercedesy tez nie kazdemu sie podobają smile czy sa drogie - tak
      jezeli mowimy o cenie zakupu, cena uzytkowania jest znacznie mniejsza i naprawde
      trzeba nauczyc sie ich uzywac zby cena była nizsza niz tych w sklepach. Dla
      przykłądu podam płyn do naczyń 1l koncentratu kosztuje 39zł cena bardzo duza
      jednak po rozcieńczeniu płyn który dobrze myje naczynia i ma w sobie aloes czyli
      nie wpływa drazniąco na rece naszych kochanych pań kosztuje 1 zł za 0.5l Prosze
      mi powiedziec który jest płyn na naszym rynku tańszy od tego??? Oczywiscie beda
      ludzie którzy maja rozne zdania. Zarbiam na tej "sekcie" jak to niektorzy
      złosliwie nazywają. Naszych grupach tworzy sie wiele nowych znajomosci,
      interesujacych spotkań przy ognisku i nie tylko i oczywisce jest albo przede
      wszystkim praca. mógłbym tu napisac cała prace mgr na temat dziłalnosci i
      podejscia osób do firmy ale czy to ma sens??? mysle ze najwieksza
      odpowiedzialnosc za wizerunek firmy posiadają takie osoby jak ja. Jedni to robia
      lepiej inni gorzej... Szkoda ze Ci co mieli sukces drobny (12%)odeszli ale
      przychodza nowi...i tak to jest Rozpisałem sie smile)) ide na obiad bo ktos przy
      tym obiedzie na mnie czeka... smile))
      Pozdrawiam wszystkich obserwatorów działających i tych którzy sa wielkimi
      przeciwnikami smile)))))
      Wojtek
      • istna Re: amway 01.03.07, 14:54
        Wojtku, powiedz mi jak to jest: wpisujesz w wyszukiwarkę "amway" i odpisujesz na
        wszystkie wątki, które powstały w ostatnim ćwierćwieczu?
        Pytam z czystej ciekawości, bo jak spojrzysz na daty w tym wątku, to zobaczysz,
        że nie jesteś pierwszym amłejowcem, który podbił temat po miesiącach przerwy.
      • dziewice Re: amway 01.03.07, 21:35
        o wlasnie to moze mi sprzedasz pod pache ten jakto tam bo mi sie skonczyl, a nie
        mam czasu isc do supersamu smile
    • vandikia banda oszołomów 01.03.07, 21:45
      znam a. od strony ichniejszych konsultanow. ludzie po 40stce niby rozsadni, a
      totalnie omamieni przez a. w salonie na scianie maja w ramkach powieszone
      zdjecia ich szefa... (tego z gorki). zachwyceni tym, ze szef zarabia krocie..

      w takich firmach zarabiaja ludzie, ktorzy od poczatku maja w nich udzial. tyczy
      sie to a. oriflame..nie wiem jak z avonem.
      a reszta to wyprani z wlasnych mózgów czeladnicy.
      • skory1 Re: banda oszołomów 02.03.07, 08:33
        vandikia napisała:

        > reszta to wyprani z wlasnych mózgów czeladnicy.

        Obrażanie ludzi to nie żadna argumentacja, tylko chamstwo.
        Znasz plan marketingowy AMWAY? Udowodnij.
        Na jakim poziomie procentowym jest mechanizm oderwania?
        Czemu on służy?
        Ile punktów trzeba zrobić, by dojść do poziomu oderwania?
        Znasz odpowiedź chociażby na jedno pytanie? wink))
        • szwagier_z_niemodlina Re: banda oszołomów 02.03.07, 08:59
          skory1 napisał:


          > Na jakim poziomie procentowym jest mechanizm oderwania?
          > Czemu on służy?
          > Ile punktów trzeba zrobić, by dojść do poziomu oderwania?
          > Znasz odpowiedź chociażby na jedno pytanie? wink))

          Strasznie to uczone. Poziom oderwania, kurde no. W procentach. U nas na
          prowincji to poziom oberwania to jest z 5% bo juz po piwie mozna po pysku dostac.

          Innymi slowy, szanowny pan nie jest zamnipulowany przez nikogo, ale jak
          przychodzi do dyskusji z kims z Zzaswiatow to pan zakladasz ze my, prostaki,
          wiemy co to jest poziom oderwania i jak sie maja do niego punkty, bo jest
          szanownego pana jezyk codzienny. To jest efekt podobny do tego jak od nas
          chlopaki do wojska szli. Pierwszy raz w zyciu pociagiem, po pol wraca na urlop i
          mowi o "zomzach", "zokach", "unitarce" itd. Pan sie oderwal, wysoko ponad poziom
          oderwania, oj wysoko.
          • niedzwiedzica_sousie Re: banda oszołomów 02.03.07, 09:22
            ślicznie szwagrze, brawo!
          • istna Re: banda oszołomów 02.03.07, 11:09
            Paczciepaństwo, co to naszego szwagra z niebytu wyciągnęłowink
            • szwagier_z_niemodlina Re: banda oszołomów 02.03.07, 11:30
              Mozesz to, dziecino, potraktowac jako fluktuacje prozni, czyli po ludzku "z nudow".
              A poza tym zawsze mnie pasjonowali Zwolennicy i Protagonisci, jest w nich jakas
              pierwotna czystosc moralna. Jako wspoltowarzyszka moja w ekosystemie bagna
              cynizmu i zwyrodnienia, powinnas to docenic.
              • istna Re: banda oszołomów 02.03.07, 11:43
                Przede wszystkim doceniam, że cię widzę po dłuuuuugiej przerwie;>
                Poza tym znam ja przecież te pobudki - obiesmile
                • szwagier_z_niemodlina Re: banda oszołomów 02.03.07, 11:49
                  Dziekuje, ja cie nie tracilem z oczusmile)

                  Wreszcie, mnie wzruszylo jak sie ten watek reaktywowal. Wiosna przyroda budzi
                  sie do zycia, tak sie mnie skojarzylo, zaczyna sie kwilenie i cwierkanie. "Az
                  pewnej nocy ruszyly lody, ogrodu serce mocniej zabilo...(costam costam)... i
                  wszystko zawylo!", znasz ze slyszenia, nie?
                  • istna Re: banda oszołomów 02.03.07, 12:01
                    Uh, nie znoszę tej piosenkisuspicious Wyobraziłam sobie pliszkę, która kląska "♪ Znasz
                    plan marketingowy AMWAY? Udowodnij. Na jakim poziomie procentowym jest mechanizm
                    oderwania? Czemu on służy? Ile punktów trzeba zrobić, by dojść do poziomu
                    oderwania? Tiu tiu! ♫♪♪♫"
                    • szwagier_z_niemodlina Re: banda oszołomów 02.03.07, 12:04
                      Oczywiscie ze nie znosisz bo ekosystem bagna naszego lubi tylko siebie. I wlasne
                      kumkanie (khem, khemsmile) ma za najpiekniejsza muzyke.
                      Podoba mi sie twa wizja. Dodalbym jeszcze motylki reklamowe.
                      • istna Re: banda oszołomów 02.03.07, 12:09
                        Motylki powiadasz? Gdzieś było takie... Poczekaj no...
                        www.themanwiththesmallestpenis.com/menu.php
                        Nie otwiera mi się na tym komputerze, ale o ile dobrze pamiętem, na początku są
                        takie adekwatne.
                        A w ogóle wszystkie 3 odcinki są must-see.
                        • szwagier_z_niemodlina Re: banda oszołomów 02.03.07, 12:43
                          Obejrze sobie ale na razie nie, bobym musial Adblocka wylaczac.
                          Wlasciwie ktoras tam kolejna wersja Adblocka to bedzie od razu blokowoc posty
                          Amwayowcow na Forum, nie uwazasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka