Dodaj do ulubionych

roztargnienie me sięga sufitu

16.12.06, 09:33
kończy mi się ubezpieczenie,więc mąż rozglądał się za tańszymi ofertami. Kazał
sobie przynieść ubezpieczenie, dokumenty wozu i moje prawo jazdy... Taaa, po
tej operacji prawo jazdy się zagubiło. Kurdę. Szukam i szukam i jakoś nie
wiem, czy moje dziecko mi je podwędziło, czy może ja w irracjonalnym odruchu
gdzieś je przełożyłam. Minęły 3 dni. Skrytki i zakamarki przeszukane. Nic.
Jestem zdołowana.Mąż w swoich dokumentach nie ma, ja tego nie mam z
dokumentami, w torebce i portfelu również nic. kieszenie przelukane. Chyba się
potnę.
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: roztargnienie me sięga sufitu 16.12.06, 09:40
      kiedys znalazlem karty gdy juz sobie wyrobilem nowe smile
    • browanx Re: roztargnienie me sięga sufitu 16.12.06, 10:23
      a po grzyba mu twoje prawko było? (sprawdzał czy jeszcze masz, to już nie) wink))
      • alpepe Re: roztargnienie me sięga sufitu 16.12.06, 11:04
        by sprawdzić, kiedy wyrobiłam prawo.
    • mmagi jak sie bedziesz ciąć to w jakiś ładny wzorek:-) 16.12.06, 14:13

      • alpepe Re: jak sie bedziesz ciąć to w jakiś ładny wzorek 16.12.06, 17:54
        to nie jest śmieszne!!!!
        • mmagi ups:( 16.12.06, 19:00

          • alpepe Re: ups:( 16.12.06, 19:16
            smile dzięx smile
    • dr.verte Re: roztargnienie me sięga sufitu 16.12.06, 19:25

      ja zgubiłem kiedyś komórke,znaleźli mi ją po pół roku pracownicy myjni
      samochodowej,była za przednim siedzeniem pod tym gumowym dywanikiem
    • reniatoja Re: roztargnienie me sięga sufitu 16.12.06, 20:34
      Alpepe - powiem jedno - niefajnie. Nienawidzę gubić dokumentów. Na szczeście
      nigdy jeszcze tak na serio nie zgubiłam - to znaczy zawsze w końcu znajdowałam,
      ale to jest paskudna sprawa szukać i szukać i nie wiedzieć czy się znajdzie.
      Mam nadzieje, ze jeszcze gdzies je znajdziesz. Pozdrawiam. Może pomódl się do
      św. Antoniego. Ja Ci sie teraz pomodle, to moze znajdziesz za chwile smile
      • alpepe Re: roztargnienie me sięga sufitu 16.12.06, 20:36
        dzięki, już się modliłam, nawet kazałam mężowi przejrzeć ewentualne szpargały,
        do których mogłam była w chwili amnezji wsadzić ten papier, ale niestety. Święty
        Antoni chyba ogłuchł big_grin, może Ciebie posłucha smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka