browanx
04.05.07, 20:55
Żona nie odkładając słuchawki telefonu od ucha mówi do męża:
- Kochanie. Stało się nieszczęście... Spalił się mojej mamie jej mały,
drewniany domek... Mamusia jedzie do nas. Będzie teraz z nami mieszkać...
Mąż w panice chwyta swój notebook, drżącymi palcami loguje się na allegro i
krzyczy do żony:
- Powiedz mamusi, żeby się wstrzymała chwilę z tym przyjazdem!!! Za chwilę jej
kupię nowy domek!!!
Żona przechodzi do drugiego pokoju i kontynuuje rozmowę przez telefon:
- Wiesz, mamo! Jednak miałaś rację...