niedzwiedzica_sousie 05.02.08, 14:32 mam a na drugie zero pomysłu - help! ((((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzenie_ciapatego Re: rosół 05.02.08, 14:48 przeca nie niedziela, jedno danie wystarczy Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: rosół 05.02.08, 15:05 jedno danie, nie rozśmieszaj mnie, mój mąż umarłby ze zdziwienia, na co mi trup w środku tygodnia? Odpowiedz Link
marzenie_ciapatego Re: rosół 05.02.08, 15:33 no w koncu koniec karnawalu - zaskocz go )))... no to ja w zyciu za maz nie wyjde nie ma takiego chooja zeby mnie zmusic do gotowania nawet jednego dania w srodku tygodnia a co dopiero 2? OOO... Chyba se zony poszukam Odpowiedz Link
six_a Re: rosół 06.02.08, 09:18 ja tam się nie znam, ale u mnie jest obiad o 17, a kolacja o 19, więc dwóch dań nikt nie zdzierży, a kolacja jest obowiązkowa i zwolnienie nie przysługuje. a ile dań masz w niedzielę? )) Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: rosół 06.02.08, 09:19 a my jemy obiad o szóstej i potem już nic zresztą ja przychodzę do domu wcześniej i jestem głodna, więc zjadamy ze Stasiem zupę, a potem wszyscy razem drugie. w niedzielę to staram się gdzieś wyjść na obiad, żeby nie psuć sobie wypoczynku gotowaniem Odpowiedz Link
six_a Re: rosół 06.02.08, 09:24 to co się skarżysz, kolacja odpada, a obiad też pewnie na dwa dni przynajmniej - życie jak w madrycie nie no, chciałam wpaść na jakieś pięć dań + deser i kawa, a tu lipa też wychadzam, bo mi się nie chce Odpowiedz Link
lajton Re: rosół 05.02.08, 14:56 o, też mam rosół na drugie mam karkowkę z wczoraj nie pomogie Odpowiedz Link
annajustyna A to dzisiaj nie sledzik?! 05.02.08, 21:47 Moj monsz siem pyta: a na cholere drugie? Odpowiedz Link